07.03.12, 12:48
mam kolege. takiego jeszcze ze studiow. w sumie, byl przecietnie normalnym czlowiekiem psychicznie. spotykam go pare miesiecy temu. i nie poznaje. roz.. w dym.
do mnie sie zachowuje jak rozwydrzony bachor, wokol ktorego sie powinien krecic caky swiat, a do swojej zony, ktora go traktuje gorzej niz gowno, jak sluga, ktory buty gubi zeby zdazyc spelnic jej komende.
co mu jest?
Obserwuj wątek
    • paco_lopez Re: smieszne 09.03.12, 15:08
      ocipiał

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka