Dodaj do ulubionych

Poseksic .. OT?

14.06.04, 00:36
.. do kiedy?

czy seks w pozniejszych latach zycia
jest niesmaczny?

do jakiego wieku mozna pragnac, kochac
i tym samym nie narazic sie na smiesznosc?

co sadzicie o jesiennych parach?

pozdr.cossa
Obserwuj wątek
    • agnida Re: Poseksic .. OT? 14.06.04, 01:07
      tzn w jakim wieku?
      • cossa Re: Poseksic .. OT? 14.06.04, 11:18
        no wlasnie pytam sie
        do ktorego momentu
        mozna mowic o tym w miare otwarcie
        by nie narazac sie na takie badz inne
        (niepochlebne)
        komentarze

        pomijam oczywiscie mozliwosci
        chodzi o "przyzwolenie spoleczne" :)

        pozdr.cossa

        agnida napisała:

        > tzn w jakim wieku?
    • jmx Re: Poseksic .. OT? 14.06.04, 01:37
      cossa napisała:

      > .. do kiedy?

      Do kiedy zdrowie i chęci pozwalają.

      > czy seks w pozniejszych latach zycia
      > jest niesmaczny?

      Dla tych, którzy go uprawiają na pewno nie.
      Ale większość ludzi czuje się, hm.... "nieswojo" gdy pomyśli o tym jak ich
      dziadkowie się kochają.

      > do jakiego wieku mozna pragnac, kochac
      > i tym samym nie narazic sie na smiesznosc?

      Czy prawo do seksu maja tylko ludzie w przedziale wiekowym 15-40? Dodajmy
      rówieśnicy bo inne konstelacje też śmieszne i/lub obrzydliwe.

      > co sadzicie o jesiennych parach?

      Jestem jak najbardziej za.


      Szczerze mówiąc - dziwnie potraktowany temat. Skąd pomysł?
      • anna_er Re: Poseksic .. OT? 14.06.04, 08:53
        jmx napisała:

        > Szczerze mówiąc - dziwnie potraktowany temat. Skąd pomysł?

        Uważam, że temat jest swietny:)
        Z tym, ze niekoniecznie nalezy go traktowac z punktu widzenia osób trzecich na
        ewentualny jesienny seks, ale niejako 'od srodka'.
        Co jeśli dziadek chce, a babcia nie bardzo?
        A jesli roznica wieku jest duza i np 50-latka nie znosi...sapania:)
        siedemdziesiecioletniego dziadka?
        Na takim tle powstaje wiekszośc nieporozumień w małżeństwie (moim zdaniem)
        jak równiez wszelkie niedopasowanie seksualne u osob w młodszych,
        jak najbardziej w wieku produkcyjnym:)))

        pozdrawiam:)
      • cossa Re: Poseksic .. OT? 14.06.04, 11:22
        jmx napisała:

        > Ale większość ludzi czuje się, hm.... "nieswojo" gdy pomyśli o tym jak ich
        > dziadkowie się kochają.

        jak myslisz - dlaczego?
        czy jest to tylko "nieoswojenie"
        czy moze cos wiecej?

        a pomysl juz wiesz skad ;)
        swoja droga nie po raz pierwszy spotkalam sie z podobna opnia..

        pozdr.cossa
        • komandos57 Powiadaja 14.06.04, 11:41
          Obiecanki cacanki a w krok nic.
    • j_ar Re: Poseksic .. OT? 14.06.04, 09:15
      hmmm.. no jak ma wiecej niz 20 lat to juz nie nie nie
      • cossa Re: Poseksic .. OT? 14.06.04, 11:16
        to tlumaczy w takim razie popularnosc cykajacych swierszczy? ;)
        zamiast..? :)

        pozdr.cossa

        j_ar napisał:

        > hmmm.. no jak ma wiecej niz 20 lat to juz nie nie nie
        >
    • kvinna Ja myślę, ja myślę :) 14.06.04, 11:59
      że po 57. roku życia, ko...człowiek zaczyna się SYPAĆ.

      Idzie i śmieci. I sypią się z niego trociny.
      Niesmak :)

      • komandos57 Re: Ja myślę, ja myślę :) 14.06.04, 12:00
        kvinna napisała:

        > że po 57. roku życia, ko...człowiek zaczyna się SYPAĆ.
        >
        > Idzie i śmieci. I sypią się z niego trociny.
        > Niesmak :)
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        zwlaszcza ty..............prukasz trocinami
      • Gość: baba z Re: Ja myślę, ja myślę :) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.04, 16:43
        Wydaje mi sie, ze Twoj nick do Ciebie nie pasuje. Nawet gdyby to mialaby byc
        prowokacja, to bardzo jest niekobieca.
        • kvinna mianowicie? 14.06.04, 16:47
          Co znaczy "kobiecy"?

          Lubisz, gdy nazywa się Ciebie "babą"?

          Urągałoby mi to.

          Kobiecość to koraliki? (notabene, bywają w db guście, oryginalne, bywa, że
          noszę).

          Kuchnia/Kościół/Dzieci?

          Lubisz czytać?
          I dlaczego nie?

          Czytanie jest niekobiece?

          A głośny śmiech?

          A płacz?

          • Gość: baba z Re: mianowicie? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.04, 16:51
            Bardzo lubie, kiedy mnie tak nazywaja. A Ty jestes po prostu koszmarnie
            prymitywna, nawet wtedy, kiedy usilujesz byc blyskotliwa/zabawna...
            Jak wiecej poczytasz i pozyjesz, to moze porozmawiamy.
            • kvinna Pani Babo. 14.06.04, 16:56
              Nie zauważyłaś żartu (nie moja wina).

              Mamy inne poczucie humoru (nie moja wina).

              Może masz 57 lat (to też nie ...)

              57-Komandos.


              p.s. Na pytanie Cossy odpowiedź jest: tu nie ma górnej granicy. Jakkolwiek
              całujący się, na ulicy, gorąco np. 60-letni ludzie wydaliby mi się trochę nie
              na miejscu.

              p.s.p.s. Nawet jak pożyję dłużej także nie będziesz dla mnie autorytetem,
              przepraszam :( I nie przyjdę, i nie porozmawiam :(

              :)
              • Gość: baba z Re: Pani Babo. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.04, 17:04
                Czytam Twoje zarty nie tylko w tym watku. Slusznie, mamy rozne poczucie humoru
                (zartuje sie z chorob dzieci?!!! - dla mnie to nowosc, no coz, czlowiek uczy
                sie do konca zycia), slusznie - nie mam 57 lat, slusznie - nie sadze, zebysmy
                sie kiedykolwiek spotkaly - i bardzo dobrze, nie chcialabym takiego spotkania.

                A co do calujacym sie starych ludzi - jesli nie beda widoczni, to bedzie znak,
                ze my - ludzie w jakis sposob zawiedlismy. Tak to widze.

                • kvinna nie żartuję z autyzmu, bo chyba Ty o tym 14.06.04, 17:13
                  Wręcz przeciwnie. Przeczytałaś coś na ten temat?
                  To piękne i mądre dzieci.
                  trudno przebijające się do naszego świata.

                  Rozumiesz słowo "autoironia"?
                  Żartowałam sama z siebie.

                  Odpowiem Ci tak i spróbuję najprościej.

                  Taktownie wyrażone uczucie dwojga ludzi nie będzie Ci przeszkadzadzało
                  niezależnie od ich wieku. Czy mają lat 5, czy 105.


                  Ale najprawdopodobniej nie spodoba Ci się napalona para na ławce i tym
                  bardziej, gdy ludzie ci będą mieli po 70 lat.

                  Spodoba?

                  Nie przeszkadza mi seks w miejscach publicznych (jakiś pieprz...), ale
                  zakładam, że ludzie, którzy się na to decydują nie są ekshibicjonistami, a
                  jedynie JEST MOŻLIWOŚĆ, że ktoś ich dostrzeże.

                  • Gość: baba z Re: nie żartuję z autyzmu, bo chyba Ty o tym IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.04, 17:17
                    Najwyrazniej sama nie wiesz dziewczyno, co piszesz. I daruj sobie ten
                    protekcjonalny ton.
                    Dziekuje za tzw. dialog.
                    • kvinna Dostosowuję się zwykle do tempa rozmówcy :) 14.06.04, 17:19
                      Do widzenia pani.


                      :)
                      • komandos57 Re: Dostosowuję się zwykle do tempa rozmówcy :) 14.06.04, 19:28
                        kvinna napisała:

                        > Do widzenia pani.
                        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                        ty masz opozniony zaplon.Przypominasz mi TRABANTA
                        • vlad_palovnik Zakład 14.06.04, 21:47
                          komandos57 napisał:


                          > ty masz opozniony zaplon.Przypominasz mi TRABANTA

                          ty za to młocie, nieodmiennie kojarzysz mi sie
                          z kozami ...

                          / idę o zakład,że twoją największą bolączką zyciową jest fakt,
                          iż twoja narzeczona -koza nie umie gotować ... :D /
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka