jmx
15.06.04, 16:22
> nie jem miecha
> nie przyczyniam sie do uboju zwierzat
> i przez to uwazam ze stoje wyzej od kogos kto je zabija
To mi się podoba. Pycha i wywyższanie się na pewno przyczyniają się rozwoju
duchowego.
I jeszcze słowo o wegetarianizmie i innych "ścieżkach rozwoju duchowo-
wewnętrznego". Skupianie się na tym i trqktowanie ich jako wymogu do
osiągnięcia celów przypomina mi patrzenie na rodzaj drogi - czy żwirowa czy
asfaltowa - zamiast na to dokąd prowadzi.