Gość: dorota
IP: *.zrew.com.pl / 217.153.186.*
17.06.04, 09:25
Tak sobie przeczytałam wątek nt 55 letniej samotnej kobiety....
I nie wiem co myślec- starsza pani, która ma meża, odchowane dzieci- czy taka
kobieta naprawdę jest samotna?
Może tak,
ale co ma powiedzieć 31 letnia kobieta, któa jest naprawdę samotna, po
rozwodzie, nie ma dziecka.....Ja jestem w takiej sytuacji- nie jestem już
młoda, ale też nie do końca chyba stara........Teoretycznie mogłabym jeszcze
ułozyć sobie życie. Ale to tylko teoria. Wiem, ze jestem dosyć atrakcyjna,
moge się podobac, ale wolni, interesujący faceci wybiorą zawsze młodsze lub
po prostu inne.....
więc co mam zrobic- pogodzić sie?Tylko jak???
D.