Dodaj do ulubionych

Sprzeczna postawa

14.05.12, 05:05

Zachowanie osoby jest dziwne-----bardzo lubi ludzi i chetnie przebywa w towarzystwie innych--ale nie wpuszcza ich do swojego domu bo jej sie nie chce ich obsługiwać,przeszkadzaja--więc zrywa znajomości-----ostatnio opuścila kilka grup fajnych ludzi bo ja nudzą.
Jednocześnie teskni za kontaktami z ludźmi.Boje sie,że i mnie sie pozbedzie a przecie przyjaźnimy sie od lat.Twierdzi,że jest taka samotna a robi wszystko aby do kontaktów z innymi nie dochodziło.
Co robić?
Obserwuj wątek
    • renkaforever Re: Sprzeczna postawa 14.05.12, 05:51
      Heheee Podoba mi sie to:)
      Dom to jest twierdza prywatnosci. Kazda wizyta "przyjaciol" to koniecznosc sprzatania, podawania;.. jak to moze byc przyjemne? Chyba, ze ona nie ma co robic poza tym..bo normalnie przeciez ludzie maja inne obowiazki i jeszcze do tego sprzatanie po wycieraczach kanap..przeciez ci ludzie przychodza z autobusow, metra, z bakteriami na tylkach, takie mieszkanie zamieniloby sie wkrotce w publiczne miejsce z mnostwem bakterii w fotelach, kanapach i wszedzie, szczegolnie w lazience. Do tego dodaj jeszcze przesiadywanie do poznych godzin.. dom przestaje byc domem wowczas, jest domem otwartym. To dla specjalnej grupy ludzi..nie dla mnie na pewno:) Teskota za ludzmi to jedno, a dzielenie sie z nimi swoja prywatnoscia, to drugie. Sa granice. Finansowe tez, bo wypady do miejsc publicznych sa kosztowne. Dom to prywatnosc, wiec zostaja kontakty konieczne i przypadkowe. A reszte to na internecie mozna uzupelnic. Bo nawet na telefony nie ma czasu. Zreszta niektorzy sa nudni, wiec sie sami eliminuja..Jezeli masz obawy, ze zostaniesz wyeliminowana(y), nie badz nudna.
      • voxave Re: Sprzeczna postawa 14.05.12, 08:33
        Akurat za nudziare mnie wziąśc nie można.Do mnie przychodzi i mnie zaprasza---ale nasze stosunki sa bardziej takie siostrzane-----możemy do siebie przyjśc w każdej chwili--znamy sie jak łyse konie :)
        Jak miala remont mieszkania to u mnie bez krępacji zamieszkala.Ale te jej dziwactwa z wiekiem mnie przerażają----może na mnie to nie przejdzie ...:)
    • w.0 Re: Sprzeczna postawa 14.05.12, 12:18
      A innych znajomych to nie masz? I po co ci znajomosc z kims kto ma taki chaos pod czapka?
      Ludzi fajnych jest duzo dookola rozgladnij sie...:=)
      • voxave Re: Sprzeczna postawa 14.05.12, 15:19
        w.0 napisał(a):

        > A innych znajomych to nie masz? I po co ci znajomosc z kims kto ma taki chaos p
        > od czapka?
        > Ludzi fajnych jest duzo dookola rozgladnij sie...:=)

        Nikt mi sie nie podoba--kapryśna jestem, a ona znosi moje humory dzielnie :)
        • renkaforever Re: Sprzeczna postawa 15.05.12, 06:52
          Ja mysle ze to nie jest zaden chaos pod czapka tylko ona ma swoje upodobania jak kazdy. Zycie jest krotkie.. nie ma czasu na nude:) trzeba szukac nowych i wciaz nowych ciekawych ludzi..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka