kolejna perelka Renki

05.06.12, 02:20
'Kto uratowal komus zycie, ten tym zyciem zawladuje'. Tak glosi Renkacostam.

Jak idziesz ulica i widzisz male dziecko ktore wlazi pod tira, wskocz i uratuj przed smiercia, a bedziesz uprawniony do dozywotniego haraczu.

Wyslij do Afryki 100 zlotych na szczepionki na malarie a potem pojedz i domagaj sie, aby ci uslugiwali, bo przeciez dales im zycie to ci sie nalezy.

Sedzia, ktory zamiast kary smierci osadzil dozywocie, jest upowazniony do poslug seksualnych dozywotnio ze strony oskarzonego.

A matka, ktora dala zycie, razem z ojcem, maja prawo do zycia swojego potomstwa, dozywotnio.

Chwala Rence, greckiemu filozofowi na miare Talesa z Miletu, a moze Sedesa z Bakielitu.
    • renkaforever Re: kolejna perelka Renki 05.06.12, 04:04
      Kazdy ma prawo zyc w pokoju. Ja nie mam intencji ponizania, upokarzania i odwetowych, jak ty. Bo ja jestem inna. I czy ci sie podoba, czy nie, mam swoje zdanie na ten temat, ktory poruszyles w swoich watkach.
      Uratowanie komus zycia to najpiekniejsza sprawa na ziemi. Twoi rodzice uratowali ci zycie. Czy zawladneli nim, czy nie, to kwestia twojej percepcji. Przy zaburzonej percepcji czlowiek widzi swiat w niewlasciwych barwach i wymiarach. Niewlasciwie ocenia okolicznosci, dochodzi do falszywych konkluzji, miesza fakty i w efekcie jego ocena sytuacji jest niespojna. Jakie sa przyczyny zaburzonej percepcji? niezliczone, mysle.
      • kalistera Re: kolejna perelka Renki 05.06.12, 10:14
        Renka !
        Piszesz,że TY nie masz intencji upokarzania Kropidło,lecz wbrew temu co piszesz ,robisz to cały czas. Nie wiem jak możesz nie zdawać sobie sprawy z tego ?
        Przykro mi to pisać,lecz to Twoja perspektywa postrzegania rzeczywistości jest zaburzona.
        Mnie nie chodzi tutaj o to,że masz inne zdanie co do postępowania jego matki niż on.
        Chodzi mi o to,że przypisujesz mu wiele negatywnych zachowań i cech charakteru zpełnie bezpodstawnie, nie mając na to żadnych dowodów.
        Myślę,że dochodzi do głosu u Ciebie jakiś nierozwiązany problem z Twoją matką,który przenosisz na niego.
        Napisałaś ,że piszesz tutaj dla własnej psychoterapii.Psychoterapia,to nie tylko możliwość wypowiadania co Ci w głowie i trzewiach siedzi,lecz również przyjmowanie informacji zwrotnej.
        • baryhomo Re: kolejna perelka Renki 05.06.12, 11:15
          >Psychoterapia,to nie tylko możliwość wypowiadania co Ci w głowie i trzewiach siedzi,lecz >również przyjmowanie informacji zwrotnej.

          Coraz czesciej mam wrazenie, ze nikt tej informacji zwrotnej nie potrzebuje. Chce tylko i wylacznie potwierdzenia wlasnej racji.
          Takie osoby jak Renka musza najpierw zaczac sluchac, a one zyja zeby gadac. To jest kolo zamkniete, sytuacja bez wyjscia.
        • kropidlo5 Re: kolejna perelka Renki 05.06.12, 11:22
          kalistera napisała:

          > Renka !
          > Piszesz,że TY nie masz intencji upokarzania Kropidło,lecz wbrew temu co piszesz
          > ,robisz to cały czas. Nie wiem jak możesz nie zdawać sobie sprawy z tego ?
          > Przykro mi to pisać,lecz to Twoja perspektywa postrzegania rzeczywistości jest
          > zaburzona.
          > Mnie nie chodzi tutaj o to,że masz inne zdanie co do postępowania jego matki ni
          > ż on.
          > Chodzi mi o to,że przypisujesz mu wiele negatywnych zachowań i cech charakteru
          > zpełnie bezpodstawnie, nie mając na to żadnych dowodów.
          > Myślę,że dochodzi do głosu u Ciebie jakiś nierozwiązany problem z Twoją matką,k
          > tóry przenosisz na niego.
          > Napisałaś ,że piszesz tutaj dla własnej psychoterapii.Psychoterapia,to nie tylk
          > o możliwość wypowiadania co Ci w głowie i trzewiach siedzi,lecz również przyjmo
          > wanie informacji zwrotnej.


          Dokladnie, od jakiegos momentu ona nic nie robi innego tylko pisze 'akt oskarzenia' wobec mnie. najgorsze jest jednak to, ze jej podejscie jest niehumanitarne, ona uwaza, ze jak czlowieka zycie jest zagrozone, to mozna nim handlowac jak prekupa na targu- 'utratowac czy nie, oplaca sie czy nie'?
          Igra czyims zyciem, losem i promuje postawe, gdzie zycie czlowieka znaczy tylko tyle, ile jego 'wlasciciele' sa w stanie z niego uzyskac. A zeby oslodzic swoje popisy wymysla i wmawma mi rzeczy, ktorych nie powiedzialem.


          Zapytalem juz trzy razy w roznych miejscach, zeby napisala mi (ona i Leda, bo obydwie mnie podobnie zaatakowaly) , jakiej ja oczekuje rekompensaty i odszkodowania
          , zeby zacytowaly mi, gdzie ja napisalem, ze chce to i tamto bo kiedys stalo sie cos tam?

          Nie ma. Te panie boli fakt tego, ze ktos w ogole takie rzeczy zauwaza, problemem dla nich jest to, ze ktos dostrzega zle rzeczy i probuje sie bronic. Wedlug nich, nie jestes upowazniony do obrony przed agresja.

          Zamiast tego insynuacje, ze chory psychicznie z urazem okoloporowodym i uszkodzeniem mozgu byl dla matki ciezarem i jeszcze sie czepia. Co za percepcja, chyba te wszystki ogloszenia z gazet z prosba o finansowanie leczenie dzieci i ratowanie ich to przesle tym paniom, zeby napisaly tym matkom 'nie ratujcie, po co, same klopoty, nameczycie sie z chorym pasozytem, co za pozytek z uposledzonego dziecka, a na koniec jeszcze bedzie mial pretensje, bo go raz czy dwa w nerwach pobijecie, a wiadomo, ze jak dzieciak psychiczny to matka mu musi czasem przylozyc, bo nie wytrzyma'.

          (ja psychiczny nie bylem, ale juz takiego gram bo taka mi role przypisano, zeby wlasne grzechy wymazac).
      • kropidlo5 Re: kolejna perelka Renki 05.06.12, 11:14
        Wymyslasz rzeczy ktorych nie ma. Wedlug historii, ktora nie wiadomo czy jest w ogole prawdziwa, byly problemy jakies (nie wiem jakie) przy rodzeniu i zagrozenie zycia i lekarz powiedzial, ze 'co tam, bedzie nastepny' a wtedy matka z ojcem powiedzieli 'prosze probowac go ratowac'. i tyle. Chyba naturalna i jedyna nornalna/oczekiwana postawa rodzicow, co mieliby powiedziec 'aha, no to odlaczcie kroplowke, a my sobie zrobimy drugiego'?

        Poza tym klamiesz, kto ci powiedzial, ze ja nie jestem wdzieczny za 'uratowanie zycia'? Zawsze bylem wdzieczny i kochalem ich i robilem wszystko, aby ich zadowolic, uslugiwalem, sluchalem, pomagalem jak moglem.

        Problem jest nie z mojej strony, to oni nie kochali mnie i nie byli wdzieczni Bogu, ze dal im syna. Czy wedlug Ciebie rodzice ne powinni byc wdzieczni Bogu, lekarzowi, losowi, za to ze dal im syna? Pewnie nie.



        Poz atym nie insynuj mi zaburzen psychicznych, zaburzonej percepcji, urazow okoloporowodych, uszkodzen mozgu i innych urojen. Przyczepilas sie do mnie ak rzep do psiego ogona, po kazdych watkach musisz wkleic swoje 3 grosz,e odwal sie ode mnie a i a odwale sie od ciebie. Ty sie przywalilas pierwsza, wiec ty sie odwal pierwsza.


        Chcieli dla mnie jak najlepiej, ale nie wyszlo. Spieprzylem 15 lat zycia, zniszczylem wszystko.
      • kropidlo5 Re: kolejna perelka Renki 05.06.12, 11:24
        enkaforever napisała:

        > Kazdy ma prawo zyc w pokoju. Ja nie mam intencji ponizania, upokarzania i odwe
        > towych, jak ty. Bo ja jestem inna


        Ja tez nie mam. To tylko Twoj wymysl. Pytam piaty raz, gdzie sa te dzialania odwetowe, upokarzanie i ponizanie- zacytuj moje wypowiedzi to sie ustosunkuje, ja nic takiego nie pamietam.
    • leokadia_25 Re: kolejna perelka Renki 05.06.12, 10:30
      Kropidło,Ty jesteś tak porządny człowiek i piszesz taki post?Na tyle postów Renki jak napisała akurat taki to tak się czepiać?Może po prostu nie przemyślała czegoś do końca ale postów nie przemyślanych do końca na naszym forum jest strasznie dużo,po co się czepisz akurat Renki?Zauważ że jej posty mają ogromne plusy-tego nie widzisz.Nie są jak niektóre inne agresywne,nie ma tam złych intencji,ona każdemu życzy wszystkiego co tylko najlepsze dla niego,jest w swoich postach wielkoduszna.Nie każdy ma umysł analityczny jak Ty Kropidło i niektórzy nigdy tak nie będą mieć.
      • kropidlo5 Re: kolejna perelka Renki 05.06.12, 11:03
        Nie, tak jak napisala Kalistera, Renka jest w swych postach wredna, tylko robi to pod plaszczykiem troski. Wysuwa bezczelne, nie pokryte faktami oskarzenia, ktore na dodatek sa obrazliwe, i na podstawie tych wymyslow kreuje scenariusze i to nie wiadomo jakie.
        • kimonabike Re: kolejna perelka Renki 05.06.12, 11:56
          kropidlo5 napisał:

          > Nie, tak jak napisala Kalistera, Renka jest w swych postach wredna, tylko robi
          > to pod plaszczykiem troski. Wysuwa bezczelne, nie pokryte faktami oskarzenia, k
          > tore na dodatek sa obrazliwe, i na podstawie tych wymyslow kreuje scenariusze i
          > to nie wiadomo jakie.


          Również tak to odbieram i muszę przyznać, że jestem zaskoczona. Zazwyczaj z przyjemnością czytam posty Renki, ale tutaj ewidentnie gęsto od biernej niesprowokowanej agresji. Dobrze że się bronisz, nie daj sobie nikomu wmówić, że nie masz do tego prawa. Próba wpędzania kogoś w poczucie winy z powodu domniemanej "niewdzięczności" w stosunku do rodziców to według mnie jedna z bardziej perfidnych form przemocy psychicznej. Ty wiesz najlepiej jak było, co czujesz i co robić. Relacje z rodzicami są trudne, czasami żeby wreszcie przeciąć pępowinę trzeba ich wręcz znienawidzieć. Zwykle nie na zawsze :)
          • kropidlo5 Re: kolejna perelka Renki 05.06.12, 12:08
            kimonabike napisała:
            Również tak to odbieram i muszę przyznać, że jestem zaskoczona. Zazwyczaj z prz
            > yjemnością czytam posty Renki, ale tutaj ewidentnie gęsto od biernej niesprowok
            > owanej agresji. Dobrze że się bronisz, nie daj sobie nikomu wmówić, że nie masz
            > do tego prawa. Próba wpędzania kogoś w poczucie winy z powodu domniemanej "nie
            > wdzięczności" w stosunku do rodziców to według mnie jedna z bardziej perfidnych
            > form przemocy psychicznej. Ty wiesz najlepiej jak było, co czujesz i co robić.
            > Relacje z rodzicami są trudne, czasami żeby wreszcie przeciąć pępowinę trzeba
            > ich wręcz znienawidzieć. Zwykle nie na zawsze :)

            Oczywiscie ze tak. Przeciez ja nie zylem w prozni, tylko 'ja vs moja matka' ja zylem w szkole, z rowiesnikami, nauczycielami, na studiach, w miejscach pracy itp i mam informacje zwrotne z wielu zrodel. Renka zachowuje sie tak, jakby wierzyla, ze ja mam tylko swoje wyborazenia i 'prawde' ktora ona mi rzekomo odkrywa.

            Poza tym, napisalem juz ze odwiedzilem wielu psychologow i kazdy jeden zwrocil mi uwage, ze mam problem z rodzicami i ze jestem od nich zalezny i ze bylem w dziecinstwei zle traktowany (poza jednym psychologiem, o ktorym mowilem, od uzaleznien, ktory wszysto co mowilem uznawal za 'element choroby' nawet fobie spoleczna, ktora mi pozniej zdiagnozowano poprawnie, uznal za 'element choroby')

            Renka mysli, ze jak ona tu cos napisze to mi zamazee te moje wizje, bo oto pojawila sie 'trzecia' opinia i obiektywna- tylko, ze Renka zna mnie s internetu z paru wpisow, a osoby w zyciu realnym znaja mnie wiele lat i one to inaczej widza nieco.

            Moze Renka jst teraz niesiona ambcja, wywolalem ja do tablicy, to w zemsice pragnie mnie zgnoic i zniszczyc, dlatego prosilem ja, by mnie zostawila w spokoju i ja ja wtedy tez zostawie.
            • w.0 Re: kolejna perelka Renki 05.06.12, 14:10
              Kropidlo,
              ja nie mam zbyt wielu czasu, aby czytac wszystkie watki pisane na tym, czy innym forum. Ale przeczytalam watek, gdzie pisales o tym jak podle zostales przez rodzicow potraktowany. Byl to straszny opis!

              I rzeczywiscie bylo to tak podle potraktowanie ze strony rodziny, nie majace sobie rownego. W Polsce jest jeszcze ten staroswiecki dosc wyswichtany poglad, ze rodzicom nalezy podziekowac za zycie...Tak, tylko ty o to zycie nie prosiles. I czy oni podziekowali swoim? Wlasnie podziekowali toba za swoje zycie i wychowanie. Dobrze im to wyszlo?

              Nie ma nic gorszego niz ofiarom zlych psychopatycznych rodzicow, powiedziec: podziekuj im za zycie!
              Toc to czysty horror!
              To jakby jeszcze raz przywalic ofiarom, tak kompletnie i zgnoic do ostatniej czastki swojego czlowieczenstwa. Jacy ludzie to robia? Normalni? Napewno nie!

              Jedynie ludzie, ktorzy borykaja sie sami z problemami. A gdy pogrzebiesz w zyciu prywatnym tych ludzi, to zauwazysz ze juz najblizesze otoczenie tych osob nie funkcjonowalo tak jak powinno. W domach byl alkoholizm, inne zaniedbania, problemy psychiczne ktoregos z rodzicow, problemy ekonomiczne. Szczegolnie duzym pietnem na psychice tych ludzi odciska sie alkoholizm, ojca.
              Do tego doklada sie obraz potulnej dobrze dopasowanej do schematu- matki, ktora zyje z alkoholikiem i ma symptomy wspoluzaleznienia.
              A wszyscy wspolnie w rodzinie ucza sie doskonale- mechanizmow zaprzeczenia.

              Mechanizmy te sa tak silne, ze towarzysza ludziom przez cale zycie, rujnujac je na wielu roznych plaszczyznach.

              A ze rodzin alkoholiczych w Polsce jest wiecej niz mniej mozesz tez wywnioskowac po wpisach ledy16, czy renkaforever ze wlasnie z takich, mniej, czy wiecej- srodowisk sie wywodza.Ewentualnie ojciec byl wladczy i dominujacy w domu nie liczacy sie z innymi, tyran.
              Aby przezyc koszmar dziecnstwa wiele dzieci uczy sie mechanizmow sublimowania i zaprzeczania. Niestety czesto kosztem, ze blokady takie prowadza do nieumiejetnosci poradzenia sobie w zyciu z wlasnymi uczuciami. I generalnie z brakiem wczucia sie w los drugiego i empatii. Czego dowodem sa szczegolnie posty ledy16.

              Dlatego nie mozesz brac opinii tych osob za sluszne i serio...Choc w swojej pospolitej toksycznosci, nie odbiegaja daleko od tego co sam dobrze znasz z domu...

              Gdyby takie toksyczne osoby cos zmusilo do wgladu w swoje wnetrze i zobaczenie tej prawdy o sobie...zawalilby sie im caly swiat, w jakim zyja jak w mydlanej bance...Dlatego krtykuja cie tak okrutnie, bo robisz cos przed czym one same sie wzbraniaja.... Tym samym budzisz w nich lek i strach.

              Ludzie sa dobrzy i sa ludzie zli. Zlo nie wybiera, czy to matka, czy ojciec. O zlo ocieramy sie na codzien. Musimy umiec je szybko wylapac dla wlasnego dobra. I postawic, czy zaszufladkowac je na wlasciwym miejscu, w hierarchi naszych wartosci.

              Nie wiem czy interesuje ci literatura w 'fakt' psychologii, ale polecam ci ksiazki z roku 2012, ktore sa napisane na podstawie najnowszych badan o 'psychopatii' i o calej Psychopatologii.
              Znajdziesz tam odpowiedz na wszystkie dreczace ci teraz pytania lacznie z tym dlaczego swiat wyprodukowal tylu zlych i nieodpowiedzialnych rodzicow.


              Naprawde nie dawaj malym zagubionym ludziom takim jak leda16, czy renkaforever mocy, ktora im sie nie nalezy...:=)
              • renkaforever Re: kolejna perelka Renki 05.06.12, 18:43
                Ja czerpie moc ze zrodel, ktore sie nigdy nie wyczerpia.

                Kropidlo chodzil ( o tym pisal) po roznych "znachorach" ludzkich dusz, ktorymi sa psychologowie. Bo psycholog to ZADEN lekarz! Nie maja oni przeciez nigdzie na swiecie prawa wystawienia diagnozy, nie sa lekarzami. Jedynie lekarz psychiatra moze postawic diagnoze. A kropidlo wierzy, ze zostal "zdiagnozowany" przez jakiegos psychologa, pisze o tym w tym watku. Mysle, ze sfora "psychologow" przytakuje mu zgodnie, bo weszy interes, przeciez to otumaniony juz dostatecznie klient, ktory z ulga podda sie kolejnej "uzdrowicielskiej"
                (tym razem od matki ) terapii. I dobrze zaplaci, bo jak wroci z zagranicy to chyba nie goly i wesoly?
                Teorie w psychologii kazdy moze sobie stworzyc. Zmieniaja sie jak dni w roku. Jedne przetrwaly wiele lat, inne obalono z hukiem. Kazda ma wady i zalety. Teoria o toksycznych matkach uroila sie w toksycznym mozgu. Tak samo jak kazda inna teoria o toksycznych ludziach. Na kazdym uniwersytecie, od profesora zalezy, jakie ksiazki masz przeczytac , bo on uznaje tego i tamtego, a ten jest bee. Zycie nie jest logiczne, w zyciu nie mozna sie przygotowac na kazda ewentualnosc, ale trzeba reagowac wtedy, kiedy jest na to czas. Jezeli sie pozwala zlu na penetracje, skaza zostaje na cale zycie, bo nie jest latwo wyrwac sie zlu, zostawic je i oddalic sie mentalnie. Czlowiek dotkniety przez zlo zawsze mu ulega i to nam wszystkim ludziom towarzyszy przez cale zycie. Cale zycie idziemy z jarzmem zla na ramionach i chociaz bardzo chcemy je zzrzucic, to sie nie daje. Taka jest natura czlowieka. Kiedy tego zla sie nagromadzi zbyt wiele, czlowiek zapada na jakas chorobe. Dlatego ja mysle, ze nie ma ludzi toksycznych, sa tylko zdrowi i chorzy. I ci w miare zdrowi pomagaja tym chorym isc przez zycie. Ale przeczytalam tu w postach, ze chorzy tez pomagaja. Sa przeciez terapeuci, ktorzy sa chorzy na schizofrenie, depresje, oni lepiej rozumieja schizofrenikow i moze dlatego moga im bardziej efektywnie pomoc.. Zatem i chorzy i zdrowi pomagaja chorym. I dyskryminowanie kogokolwiek na tym forum uwazam za manipulacje, a w tym najsprytniejsi sa "znachorzy" ludzkich dusz -psychologowie. Wszak jeszcze sie nie narodzil taki, ktory by leczyl ludzkie dusze. Pomagaja sobie ludziska przetrwac kryzysy,osiagnac cos, owszem, ale zeby "leczyc" "dusze", ktorych nikt nigdy nie widzial.. to jest zadanie dla Mesjasza. Dlatego chce prosic o spokoj. Nikt tu nie jest lekarzem, co najwyzej znachorem , ale ja jestem zwykla osoba, ktora chce pomoc sobie i innym. Lekarze uznaja mnie za zdrowa, a w opinie znachorow watpie.
                • kropidlo5 Re: kolejna perelka Renki 05.06.12, 20:50
                  Kolejne spekulacje Renki, brawo.
                  otoz, wiedz:
                  1 chodzilem do psycholgow panstwowych- wiec nie zarabiali na mnie, wyrabiali swoje 8 godzin
                  2 jak sie idzie do psychologa w panstwowej przychodni to psychiatra tez bada- i badalo mnie kilku
                  3 zaden psycholog/psychiatra nie zdiagnozowal u mnie urazow mozgu, zaburzen myslenia, paranoi ani nic podobnego
                  4 zdiagnozowano fobie spoleczna, zaburzenia lekowe i alkoholizm- ten ostatnio zdiagnozowal terapeuta od uzaleznien, natomiast co istotne- wykluczyla to cala reszta pozostalych terapeutow, ciekawe? a terapeuta od alkoholu nie zdiagnozowal fobii ani zaburzen lekowych z kolei.
                  5 sfora psychologw nie przytakiwala mi, a raczej odwrotnie- mowila wbrew mojej woli, bo ja mialem problem z akceptacja winy matki za moje niepowodzenia. ilus tam psychologow trzeba bylo mi zeby uwierzyc w to.

                  Wiec po raz kolejny- Renka klamie, klamie i jeszcze raz klamie.

                • leda16 Re: kolejna perelka Renki 06.06.12, 23:44
                  renkaforever napisała:

                  Bo psycholog to ZADEN lekarz! Nie maja oni przeciez nigdz
                  > ie na swiecie prawa wystawienia diagnozy, nie sa lekarzami.


                  Owszem,mają prawo z pomocą swoich narzędzi pracy wystawiać DIAGNOZĘ PSYCHOLOGICZNĄ i zwykle to robią dla różnych celów, również psychoterapeutycznych.


                  A kropidlo wierzy, ze zostal "zdiagnozowany" prz
                  > ez jakiegos psychologa, pisze o tym w tym watku.


                  I pewnie ma rację - zdiagnozowano Jego poziom funkcjonowania procesów poznawczych czyli IQ oraz osobowość.


                  Teori
                  > a o toksycznych matkach uroila sie w toksycznym mozgu. Tak samo jak kazda inna
                  > teoria o toksycznych ludziach.


                  Wszystko w celach merkantylnych wymyślił 1 psychopatyczny mózg - Susan Forward powodując usprawiedliwienie dla atrofii uczuciowości wyższej, rozrywania więzi rodzinnych i niszczenia elementarnych podstaw ludzkiej kultury - wartości etyczno-moralnych.


                  Na kazdym uniwersytecie, od profesora zalezy, ja
                  > kie ksiazki masz przeczytac , bo on uznaje tego i tamtego, a ten jest bee.


                  Nie, zależy to od wspólnie opracowanego programu studiów.

                  . Czlowiek dotkniety przez zlo zawsze mu ulega


                  Człowiek z przetrąconym kręgosłupem moralnym zachowuje się haniebnie, bo nie potrafi odróżnić dobra od zła.


                  i Cale zycie idziemy z jarzme
                  > m zla na ramionach i chociaz bardzo chcemy je zzrzucic, to sie nie daje.


                  No, tu Renko mów za siebie. Ja nie noszę żadnego jarzma, mam wolną wolę, mam hamulce moralne i wartości etyczne którymi kieruję się w życiu. Nie ma w nich miejsca na publiczne plwociny dla moich Rodziców.

                  Taka j
                  > est natura czlowieka. Kiedy tego zla sie nagromadzi zbyt wiele, czlowiek zapada
                  > na jakas chorobe.


                  Chcesz powiedzieć, że 3-letnie dziecko chore na białaczkę to naczynie pełne zła, samo winne swojej chorobie ?!


                  Sa przeciez terapeuci, ktorzy sa
                  > chorzy na schizofrenie, depresje, oni lepiej rozumieja schizofrenikow i moze dl
                  > atego moga im bardziej efektywnie pomoc..


                  Nie ma. Zwykle nie są wstanie skończyć żadnych studiów a cóż dopiero zdobyć certyfikaty. Psychoterapia tak, jak farmakoterapia nie polegają na "lepszym rozumieniu"

                  . Nikt
                  > tu nie jest lekarzem, co najwyzej znachorem , ale ja jestem zwykla osoba, ktora
                  > chce pomoc sobie i innym.


                  Właśnie dlatego "pomaganie" zostaw fachowcom w realu a tu na forum dyskusyjnym, tylko dyskutuj.
                  • kropidlo5 Re: kolejna perelka Renki 06.06.12, 23:55
                    Leda, jesli toksyczni rodzice to wymysly, to rozumiem ty zakladasz, ze rowniez leniwi pracownicy to wymysl, zlodzieje, gwalciciele, wlamywacze tez, nudziarze tez.

                    No bo jesli wszyscy rodzice sa idealni, to znaczy ze wszyscy ludzie sa idealni. No bo jak inaczej? Skoro ludzie bywaja niedoskonali albo wrecz nic warci pod kazdym innym wzgledem, to dlaczego nie mogloby tak byc w przypadku roli rodzica?

                    Czy ty zakladasz, ze ktos kto jest np gwalcicielem, przestepca albo zyczajnym leniem i kombionatorem, zawsze bedzie zarazem doskonalym rodzicem? Naprawdw w to wierzysz, ze rodzicielstwo to jedyne dziedzina, w ktorej kazdy czlowiek sie sprawdza?

                  • renkaforever Re: kolejna perelka Renki 07.06.12, 00:46
                    Ja mam na mysli diagnozowanie choroby. Psycholog nie jest lekarzem. Kiedys te role mieli ksieza i rabini. I owszem tez mieli certyfikaty , chodzi mi o to, ze wszelkie zaburzenia w mysleniu , co objawia sie w dzialaniu sa spowodowane zmianami chemicznymi w mozgu.Na to sa dowody i na tym opiera sie psychiatria i wedlug mnie psychiatrzy to lekarze, ktorzy diagnozuja dlugotrwale zaburzenia w zachowaniu.
                    "Jarzmo zla" to w moim rozumieniu wszelkie winy zrzucane na mnie przez otoczenie, albo jak kto woli, stresy moje i cudze. Nadmiar stresu prowadzi do chorob, takich jak rak, czyli "czajacych" sie w organizmie i "wykluwajacych" sie powoli..bialaczka u dziecka to trudny temat, przyczyn moze byc wiele, generalnie moze byc uszkodzony kod DNA.
                    A terapeuci schizofrenicy istnieja wedlug niemozliwego.
                    • kropidlo5 Re: kolejna perelka Renki 07.06.12, 01:10
                      z matka boska tez rozmawiasz?
                      • renkaforever Re: kolejna perelka Renki 07.06.12, 03:36
                        A ty rozmawiasz tylko z mamusia?
    • jedr-ek28 Re: kolejna perelka Renki 05.06.12, 20:32
      hahahahahaha Renka forever:D:D:D:D
      • renkaforever Re: kolejna perelka Renki 05.06.12, 21:27
        Kazdy ma swoja subiektywna opinie na temat stanu rzeczy, pozwole sobie pozostac przy swojej.
        • baryhomo Re: kolejna perelka Renki 06.06.12, 10:14
          Zycie nie jest towarem , ktory mozna odstapic za jakas cene. Jest wartoscia nadrzedna i nie wazne czy rodzice daja je dziecku, czy ktokolwiek je ratuje w innej sytuacji, ktos czyni swoja powinnosc i tyle.
          • kropidlo5 Re: kolejna perelka Renki 06.06.12, 10:58
            baryhomo napisał:

            > Zycie nie jest towarem , ktory mozna odstapic za jakas cene. Jest wartoscia nad
            > rzedna i nie wazne czy rodzice daja je dziecku, czy ktokolwiek je ratuje w inne
            > j sytuacji, ktos czyni swoja powinnosc i tyle.

            Dobrze powiedziane. Oczywiste jest uczucie wdziecznosci wobec osoby, ktora zycie jakos 'ocalila' czy uratowala (czy nawet dala, choc to mgliste pojecie) ale poza ta wdziecnzoscia nikt nie jest do niczego zobowiazany. W przeciwnym razie ratownicy na basenach mieliby haremy niewolnikow, ktorzy sa im 'dluzni' zycie i musza to odpracowac.

            To jest zreszta zboczona, zaburzona perspektywa, to co Renka proponuje- matka mogla zabic, ale wielkodusznie uratowala, dziecko powinno dziekowac na kolanach. Ta perspektywa zaklada, ze matka nie kocha dzici, nie zalezy jej na nich, nie ma potrzeby posiadania ich, nie ma instyntku macierzynskiego. To jest iscie patologiczna wizja.

            Normalna matka kocha swoje dzieci i ratuje je z potrzeby wlasnej, robi dobrze sobie, bo kocha dziecko. To, ze dziecko jest uratowane, to jest jakby efekt dodatkowy, niezalezny od pierwotnego. W narracji 'laskawego ratowania' matka nie kocha dziecka, tylko traktuje je jako jakas kare boska, albo tez jakas inwestycje- uratuje go, to bede potem cos z tego miala.

            To jest po prostu patologia.
            • renkaforever Re: kolejna perelka Renki 06.06.12, 20:44
              Ty kropidlo nigdy nie byles matka, wiec sie nie wypowiadaj w tej delikatnej kwestii ratowania zycia dziecku przez matke. To matka decyduje, a przy jej braku, opiekun prawny. Byc moze ,gdybys nie mial rodzicow, ktos z urzedu zadecydowalby o twoim zyciu. Nie zaistnialbys jako gwiazda forumowa. Moze gdzies tam jako swietlisty aniolek oswietlalbys droge zagubionym sierotom.. A tak, dzieki swojej matce mozesz tu perorowac, madrzyc sie i upominac inne matki , mozesz wyrazac swoje pretensje do matki, ze cie tak pokierowala, ze pracowales za minimalna stawke..i co przez to osiagnales ? Moze wreszcie zrozumiesz, ze za swoje zycie to ty odpowiadasz, a nie twoja matka, ktora moze byc tym, kim chce i to jej sprawa ! Nie mozesz oczekiwac niczego od czlowieka, ktorego nie szanujesz, bo on ci niczego nie da, bo go nie szanujesz. Traktujesz matke jako dojna krowe, to widac z tych postow o niezadowoleniu z otrzymywania zbyt malego kieszonkowego. Przeciez mogla ci nic nie dac, a ty moglbys byc dzis poslem w sejmie , gdybys byl madry. Niezbyt duza odpowiedzialnosc, a zycie ciekawe. Wybrales kierunek, ktory ci jeszcze niezle poplata w glowie , bo to taka dziedzina, w ktorej nie ma autorytetow. Ten, co zadowolony z zycia to autorytet:))) A ja tu w ogole nie widze zadowolonych, same smutasy i nadete bembny.
              • kropidlo5 Re: kolejna perelka Renki 06.06.12, 23:10
                renkaforever napisała:

                > Ty kropidlo nigdy nie byles matka, wiec sie nie wypowiadaj w tej delikatnej kwe
                > stii ratowania zycia dziecku przez matke.


                A Ty nie bylas Kropidlem, wiec nie wypowiadaj sie w delikatnej kwestii uczuc.


                To matka decyduje, a przy jej braku,
                > opiekun prawny. Byc moze ,gdybys nie mial rodzicow, ktos z urzedu zadecydowalby
                > o twoim zyciu. Nie zaistnialbys jako gwiazda forumowa. Moze gdzies tam jako sw
                > ietlisty aniolek oswietlalbys droge zagubionym sierotom..

                Gdybym sie uordzil w Warszaiwe w 1920 to moze bym zginal w powstaniu warszawskim, a moze zostal bohaterem kamieni na szaniec. moglem tez sie urpdzic za wojen napolenonskich albo byc jednym z 12 uczniwo Jezusa.



                A tak, dzieki swojej
                > matce mozesz tu perorowac, madrzyc sie i upominac inne matki , mozesz wyrazac s
                > woje pretensje do matki, ze cie tak pokierowala, ze pracowales za minimalna sta
                > wke.


                No wlasnie, uratowala zycie po to, bym mogl dzis tracis czas w glupich przekomarzankach z wariatka z forum- wiec- jest to jakis specjalnie wiele wart dar, czy raczej kula u nogi?

                Wolalbym ne zyc.


                .i co przez to osiagnales ? Moze wreszcie zrozumiesz, ze za swoje zycie to
                > ty odpowiadasz, a nie twoja matka, ktora moze byc tym, kim chce i to jej sprawa

                A czy ja kiedys twierdzilem inaczej? Toc od poczatku moje wpisy tutaj sa tylko o jednym- ze od tej pory to ja bede decydowal. Ty chyba nie umiesz czytac.



                > ! Nie mozesz oczekiwac niczego od czlowieka, ktorego nie szanujesz, bo on ci n
                > iczego nie da, bo go nie szanujesz. Traktujesz matke jako dojna krowe, to widac
                > z tych postow o niezadowoleniu z otrzymywania zbyt malego kieszonkowego. Przec
                > iez mogla ci nic nie dac, a ty moglbys byc dzis poslem w sejmie , gdybys byl m
                > adry.

                Mogla mnie tez mnie pobic i podpalic, ale nie podpalila, coz za chwalebna postawa. Chyba pomink ufunduje.


                Niezbyt duza odpowiedzialnosc, a zycie ciekawe. Wybrales kierunek, ktory
                > ci jeszcze niezle poplata w glowie , bo to taka dziedzina, w ktorej nie ma au
                > torytetow. Ten, co zadowolony z zycia to autorytet:))) A ja tu w ogole nie wid
                > ze zadowolonych, same smutasy i nadete bembny.


                Spekulacja, spekulacja, spekulacja
                Spekulacja, spekulacja, spekulacja
                Spekulacja, spekulacja, spekulacja

                Spekulacja, spekulacja, spekulacja
                Spekulacja, spekulacja, spekulacja
                Spekulacja, spekulacja, spekulacja

                Spekulacja, spekulacja, spekulacja
                Spekulacja, spekulacja, spekulacja
                Spekulacja, spekulacja, spekulacja

                Spekulacja, spekulacja, spekulacja
                Spekulacja, spekulacja, spekulacja
                Spekulacja, spekulacja, spekulacja
          • leda16 Re: kolejna perelka Renki 06.06.12, 23:02
            baryhomo napisał:

            > ktos czyni swoja powinnosc i tyle.


            Płodzenie i rodzenie nie jest niczyją powinnością lecz wynika z głębokich potrzeb ludzkich i społecznych
    • leda16 Re: kolejna perelka Renki 06.06.12, 22:55
      kropidlo5 napisał:


      > A matka, ktora dala zycie, razem z ojcem, maja prawo do zycia swojego potomstwa
      > , dozywotnio.


      Nie do życia, tylko do wdzięczności i pomocy w potrzebie. A władza rodzicielska kończy się po 18-tu latach. Miłość trwa do końca życia dzieci.Chyba, że dziecko jest niedorozwinięte uczuciowo tak,jak ty.
      • kropidlo5 Re: kolejna perelka Renki 06.06.12, 23:05
        leda16 napisała:

        > kropidlo5 napisał:
        >
        >
        > > A matka, ktora dala zycie, razem z ojcem, maja prawo do zycia swojego pot
        > omstwa
        > > , dozywotnio.
        >
        >
        > Nie do życia, tylko do wdzięczności i pomocy w potrzebie. A władza rodzicielska
        > kończy się po 18-tu latach. Miłość trwa do końca życia dzieci.Chyba, że dzieck
        > o jest niedorozwinięte uczuciowo tak,jak ty.


        Mylisz sie, prawnie od lat 50ciu obowiazek rodzicielski trwa do zakonczenia nauki w trybie dziennym. Moglem pozwac rodzicow o alimenty gdybym, chcial i bym wygral, ale bylem na tyle laskaw, ze nie pozwalem, a przerwalem studia i zaczalem pracowac.
        Nie rozpowszechniaj wiec klamstw.

        A co do milosci i wdziecznosci, to chyba juz napisalem, ze cale zycie wrecz zylem ta miloscia i wdziecznoscia, az mi uszami wyszlo. Wszystko robilem 'z mysla o mamusi' 'bo co mamusia powie' bo mamusia sie przestraszy i umrze' i to nazywasz brakiem troski i wdziecznosci?

        Ja bym to raczej nazwal obsesyjna wdziecznoscia ponad miare. Tyle, ze spowodowana wiadomo czym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja