Gość: jedna z wielu
IP: *.gl.digi.pl
28.06.04, 12:25
Podobno trudno.
Ona głodzi się, wydzwania, "wymusza" (?) intymne spotkania.
On chce ( chce??? tak deklaruje) wrócić do rodziny, którą ich kilkuletni
romans rozbił.
Była żona skłonna wybaczyć, czeka.
On jest i z byłą żoną i z kochanką, żonę oszukuje nadal, kochankę zresztą
także.
Wymyślił rozstanie z kochanką metodą delikatnych małych kroków, by "poczuła"
( poczuła - hihihihi), że ich stosunki ulegają ochłodzeniu i sama zrozumiała
że to koniec romansu. Podobno mówi jej o chęci powrotu do rodziny.
Jest tak głupi, czy tak zrobaczywiały ?
Link do Waszych porad mu prześlę - biedneeeeemu...