fem49
20.09.12, 19:06
Dorosła ,46 letnia osoba nie utrzymuje z nikim bliższych kontaktów, jeśli już nawiąże bliższy kontakt z kimkolwiek ,chce go wyłącznie na własność.Ząda zerwania wszystkich kontaktów przez osobę do której się zbliżyła , twierdząc, że zabierają czas, który można poświęcić jej.Jeśli osoba zrezygnuje z kontaktów z dawnymi znajomymi, nagle osoba żądająca wyłączności przestaje dysponować czasem wolnym,co jest nieprawdą , jest sama,dusi się w samotności,ale sprawia pozory rozrywanej.Osoba która spełniła jej prośbę również jest sama, chce kontaktu,a ta usilnie go unika.Czyli ten który odrzucił wszystkich ,sam został odrzucony przez osobę ,która tego żądała. Powiedzcie mi proszę skąd wziął się taki mechanizm?W jakim celu ta osoba to robi?to osoba zamieszkująca z rodzicami w wieku podeszłym,którzy również nie mają ,nie mieli żadnych znajomych,nie utrzymują kontaktów nawet z rodziną.Ludzie są żli to ich maksyma.