poutpuri
27.10.12, 19:55
witam
mam problem ze zbyt łatwym mówieniem ludziom wprost tego co w danej chwili myślę na temat ich zachowania. Staram się nad tym pracowac ale nie bardzo wychodzi.
Za szybko i za łatwo wypowiadam się o jakiejś osobie, mowiąc jej bez ogródek co jest wg mnie jest nie tak. Czasami jest to na pewno nietaktowne, a nawet przykre. W tym co mówię zazwyczaj coś jest, bo większośc znajomych tak uważa. Ale wiem, że nie powinnam byc tak bezpośrednia i obcesowa. Najgorzej, że nie chcę taka byc, a jednak....Zdaję sobię sprawę, że każdy jest inny i że każdy ma prawo postępowac po swojemu, a jednak przy sprzyjającej okazji, nie omieszkam wygarnąc komuś w twarz co o pewnych zachowaniach myślę.
Jest jakiś sposób na to?