Dodaj do ulubionych

Wiecie co...?

IP: *.dialup.mindspring.com 08.07.04, 05:18
Jestesmy dokladnie tym,
czym sami sobie, pozwalamy byc....

Mamy nieskonczone mozliwosci,
ale zadawalamy sie czymkolwiek...

Te codzienne utyskiwania,
to grzebanie sie w swoich trzewiach...
Podczas, gdy duch nasz teskni do rzeczy wielkich...

Dlatego wlasnie czujemy sie tacy pokiereszowani....
Dlatego wlasnie czujemy sie tacy niespelnieni....
Dlatego tak ciagle czegos nam brak
i dlatego tak ciagle do czegos tesknimy...

Duch nasz teskni do doskanalosci...
Bo Duch nasz, jest sama doskonaloscia...
Zatem pozwolmy sobie na wykreowanie najdoskonalszej wizji nas samych
i pozwolmy sobie na urzeczywistnienie tej wizji..

Wybierajcie siebie najlepszych z mozliwych,
dostepnych w danym momencie...
Pyszne jest to wybieranie...
Pyszne jest to kreowanie..
Pyszne jest to tworzenie siebie samego...

Tylko nie pomylcie tego z jakas "swietoscia" lub co gorsza ze
switoszkowatoscia...
badzcie prawdziwi, badzcie soczysci,

badzcie wlasnie jak najbarzdziej fizyczni i sensoryczni...
Nie bojcie sie swoich uczuc i nie zaprzeczajcie im,
nie bojcie sie mowic swojej prawdy,
byle delikatnie mowic,
i kochajcie wszystko na czym spocznie wasz wzrok...

No kurzcze, nie wiem po co to napisalem, ale taka mialem potrzebe...
Obserwuj wątek
    • Gość: krish Re: Wiecie co...? IP: 62.233.233.* 08.07.04, 08:26
      oj luty...
      zwolnij...
      nie tędy...

      pamiętaj.
      ci, którzy nie odnoszą sukcesów w nauce, często nauczają...

      O.Wilde
      • Gość: Luty Re: Wiecie co...? IP: *.dialup.mindspring.com 10.07.04, 00:09
        Odpowiadasz na :
        Gość portalu: krish napisał(a):

        > oj luty...
        > zwolnij...
        > nie tędy...
        >


        A skad wiesz, ze nie tedy...?
        • Gość: krish Re: Wiecie co...? IP: 62.233.233.* 10.07.04, 00:17
          tak myśle.
          nie musisz mi wierzyć.
    • Gość: Maire Re: Wiecie co...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 08:32
      To co napisałeś jest piękne. Po przeczytaniu łezka zakręciła mi się w oku i
      zrozumiałam w chwili, dlaczego tak często odczuwam tęsknotę za "czymś" Dziekuję
      Luty. Gratuluję weny twórczej.
      • brzydulca Re: Wiecie co...? 08.07.04, 10:26
        Bo Luty to bardzo gleboki czlowiek.
        Ja mysle ze on mowi rozwoju duchowym, to o czym mowi Buddyzm i Joga i inne
        prady religijne.
        • wykrywacz.klamcow Re: Wiecie co...? 08.07.04, 11:06
          Mi sie to bardziej kojarzy z nachalnym pozytywnym mysleniem, buddyzm czy joga
          to inna bajka
          • Gość: bazylia Re: Wiecie co...? IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 08.07.04, 11:36
            zostaw to kwieto,

            nikt Ci tego nie kaze czytac

            I to ponad Twoja mozliwosc pojmowania ( w sensie pojmowania duchowego, nie
            zebym watpila w Twoje mozliwosci intelektualne)

            wiec zostaw to moze bez epitetow w stylu "nachalne"
          • Gość: az Re: Wiecie co...? IP: *.magtel.net.pl 08.07.04, 11:49
            Z pozytywnym tak, ale żeby nachalnym?
            Zdecydowanie (acz nie nachalnie) wolę radość od smutku, działanie do stagnacji,
            nadzieję od zniechęcenia.
            A swoją drogą - czy nie lepsze nachalne pozytywne myślenie od bezwolnego
            negatywnego (lub żadnego, a może jakiegoś neutralnego?) myślenia?
            • wykrywacz.klamcow Re: Wiecie co...? 10.07.04, 08:38
              Nachalnym, bo forsowanym ze wszech stron.

              > A swoją drogą - czy nie lepsze nachalne pozytywne myślenie od bezwolnego
              > negatywnego (lub żadnego, a może jakiegoś neutralnego?) myślenia?

              Co to znaczy "lepsze"?
              Swoja droga - dostrzegasz tylko tyle opcji?
    • fnoll Do świń: wiecie co...? 10.07.04, 00:41
      fnoll remixed Luty:



      Będziemy dokładnie tym,
      czym sami sobie, pozwalimy być....

      Mieliśmy nieskończone możliwości,
      ale zadowoliliśmy się jednym owocem...

      Te cykliczne wytryskiwania,
      to grzebanie swoich ślepych...
      gdy duch nasz tęskni do rzeczy wielkich!

      Dlatego właśnie czujemy się jak połcie mięs na hakach...
      Dlatego właśnie czujemy się tacy wysterylizowani....
      Dlatego tak czegoś nam brak!
      i dlatego ciągnie nas wstecz do odpłodnienia...

      Duch nasz tęskni do świata bez ciał...
      Bo Duch nasz jest samą doskonaloscią!
      Zatem pozwólmy się sobie rozpruć
      najdoskonalszą wizją nas samych:
      soloną szynką anielskich mistrzów.

      pozwólmy Im na urzeczywistnienie tej wizji...

      Wybierajcie siebie najlepszych z możliwych,
      dostępnych w danym momencie...

      Pyszne jest to wybieranie...
      Pyszne jest to gotowanie...
      Pyszne jest to solenie wypatroszonego...

      Tylko nie pomylcie tego z jakąś "konserwacją" lub, co gorsza, z
      liofilizacją...

      bądźcie prawdziwi, bądźcie soczyści,

      bądźcie właśnie jak najbardziej fizyczni i smakowici...
      Nie bójcie się swoich pragnień i nie zaprzeczajcie im,
      nie bójcie się pożerać swojej karmy,
      byle delikatnie bekać,
      i kochajcie wszystko różowe na czym spocznie wasz wzrok...

      No, świnki, nie wiem po co to napisałem, ale taką mam w sobie nieropzonaną,
      anielską potrzebę...

      by was jeść,
      jeście, jeście...
      • minggu Re: Do świń: wiecie co...? 10.07.04, 01:14
        fnoll napisał:

        > fnoll remixed Luty:
        >
        >
        >
        > Będziemy dokładnie tym,
        > czym sami sobie, pozwalimy być....
        >
        > Mieliśmy nieskończone możliwości,
        > ale zadowoliliśmy się jednym owocem...
        >
        > Te cykliczne wytryskiwania,
        > to grzebanie swoich ślepych...
        > gdy duch nasz tęskni do rzeczy wielkich!
        >
        > Dlatego właśnie czujemy się jak połcie mięs na hakach...
        > Dlatego właśnie czujemy się tacy wysterylizowani....
        > Dlatego tak czegoś nam brak!
        > i dlatego ciągnie nas wstecz do odpłodnienia...
        >
        > Duch nasz tęskni do świata bez ciał...
        > Bo Duch nasz jest samą doskonaloscią!
        > Zatem pozwólmy się sobie rozpruć
        > najdoskonalszą wizją nas samych:
        > soloną szynką anielskich mistrzów.
        >
        > pozwólmy Im na urzeczywistnienie tej wizji...
        >
        > Wybierajcie siebie najlepszych z możliwych,
        > dostępnych w danym momencie...
        >
        > Pyszne jest to wybieranie...
        > Pyszne jest to gotowanie...
        > Pyszne jest to solenie wypatroszonego...
        >
        > Tylko nie pomylcie tego z jakąś "konserwacją" lub, co gorsza, z
        > liofilizacją...
        >
        > bądźcie prawdziwi, bądźcie soczyści,
        >
        > bądźcie właśnie jak najbardziej fizyczni i smakowici...
        > Nie bójcie się swoich pragnień i nie zaprzeczajcie im,
        > nie bójcie się pożerać swojej karmy,
        > byle delikatnie bekać,
        > i kochajcie wszystko różowe na czym spocznie wasz wzrok...
        >
        > No, świnki, nie wiem po co to napisałem, ale taką mam w sobie nieropzonaną,
        > anielską potrzebę...
        >
        > by was jeść,
        > jeście, jeście...


        no coz, kazdy przemawia do swego rodzaju
        • fnoll chronk! 10.07.04, 12:36
          ale po co zaraz całość cytować?
          • fnoll chrumk! 10.07.04, 21:17
            dodam jeszcze: po co w ogóle cytować, skoro się przeczytało z uwagą sam tylko
            tytuł??
    • pollka Re: Wiecie co...? 10.07.04, 01:52
      na czym polega ta doskonalosc duchowa? I co ma powiedziec czlowiek ktory jest w
      depresji? Ledwie sobie radzi z zyciem a co dopiero myslec o udoskonaleniu
      ducha,.
      • minggu Re: Wiecie co...? 10.07.04, 02:12
        pollka napisała:

        > na czym polega ta doskonalosc duchowa? I co ma powiedziec czlowiek ktory jest
        w
        >
        > depresji? Ledwie sobie radzi z zyciem a co dopiero myslec o udoskonaleniu
        > ducha,.


        wychodzenie z depresji jest procesem doskonalenia duchowego
        wychodzenie z depresji odbywa sie przy pomocy duchowego doskonalenia
    • komandos57 Wiem zes.......... 10.07.04, 14:17
      psychiczny niedojeb,ziutka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka