12.11.12, 21:34
Mam nadzieje ze mi pomozecie... Mam chlopaka, jestem juz z nim ponad rok, ale oklamywalam go... palilam papierosy a jemu zalezalo zebym rzucila, wychodzilam z kolezankami do baru, na basen... a mojemu Misiowi mowilam ze siedze w domu i czuje sie teraz okropnie... powiedzialam mu o wszystkim i chcial mnie zostawic... sciagnal lancuszek ktory dostal odemnie i chcial mi go oddac... plakalam i zostal ze mna... prosilam zeby dal $i szanse i zrobil to... ale teraz juz nie patrzy na mnie jak dawniej... nie wiem czy mu jeszcze zalezy...przyzeklam na nasza milosc ze go wiecej nie oklamie... nigdy wiecej... czuje sie teraz okropnie... pisze to i placze... strasznie mi na nim zalezy nawet nie wiecie jaki jest cudowny... prosze pomozcie mi to wszystko naprawic...:(



Obserwuj wątek
    • kropidlo5 Re: kłamstwo 12.11.12, 22:02
      Czy chodzi o klamstwa w ogole czy tylko o klamstwa dotyczaxce palenia? Jesli to drugie, to jakis dyktator musi byc z niego, zeby wymagac rzucenia palenia. Palenie jest legalne i kto ma powyzej 18 lat decyduje, czy pali i to jest wolnosc osobista, ktora jest nienaruszalna. Jesli natomiast chodzi o ciagle klamanie, to coz, jakies podstawy do pretensji sa, alce co zrbic nie wiem, latwiej utracic zaufanie niz odzyskac, ale probuj.
    • lifeisaparadox Re: kłamstwo 12.11.12, 22:31
      Aż taki jest kontrolujący że musisz go okłamywać żeby żyć normalnie?
    • wielkafuria Re: kłamstwo 12.11.12, 22:37
      ale ty tak na serio?
      chodz na FK, tam lubimy trolle, dawno nic tak "ciekawego" nikt tam nnie wrzucił :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka