Dodaj do ulubionych

Dla budryska

05.12.12, 12:36
"Pan Mariusz tracił w moich oczach z każda sekundą.[...]
- Pani Jagodo, nie wchodźmy tu w szczegóły, zapewniam, że będzie pani zadowolona.
- I uśmiecha się z bezczelną [...] pewnością siebie, wypracowaną przez lata bajerowania innych pań. O nie, mój drogi."

M.Kalicińska, B.Grabowska "Irena"

I dlatego Cię nie lubię.
Obserwuj wątek
    • mona.blue Re: Dla budryska 05.12.12, 13:05
      mona.blue napisała:

      > "Pan Mariusz tracił w moich oczach z każda sekundą.[...]
      > - Pani Jagodo, nie wchodźmy tu w szczegóły, zapewniam, że będzie pani zadowolon
      > a.
      > - I uśmiecha się z bezczelną [...] pewnością siebie, wypracowaną przez lata baj
      > erowania innych pań. O nie, mój drogi."
      >
      > M.Kalicińska, B.Grabowska "Irena"
      >
      No, Kropidło śmiało - kim jest dla Ciebie rt4? Przyjaciółką?
      • mona.blue Re: Dla budryska 05.12.12, 13:40
        mona.blue napisała:

        > No, Kropidło śmiało - kim jest dla Ciebie rt4? Przyjaciółką?
        >
        Możesz napisać na maila, nie wymagam publicznej ekspiacji.

        Trochę mnie poniosło, wiem.

        Ale nie mogę znieść ego, że po tym co ta rt4 nawypisywała wczoraj na mnie, po tych wszystkich pomyjach, które wylała na mnie, Ty z nią spokojnie rozmawiasz wieczorem i nie staniesz w mojej obronie, a wręcz ucinasz sobie z nią pogawędkę.

        Tym bardziej, że jeżeli nie mylę się co do osoby, to była długoletnią kochanką mojego pożal się że ex męża, czego nie przyjmowałam do wiadomości przez całe małżeństwo. Ścierwa dobrze się kamuflowały, a Tobie nie uwierzyłam, że jest jak jest, chociaż może i uwierzyłam, ale "wyparłam ze świadomości".
        Ja się nie kamuflowałam przed ex, mówiłam wprost, że go nie chcę, żeby dał mi rozwód, że nie chcę z nim chodzić do łóżka.
        Co za paranoja.
    • mona.blue Re: Dla budryska 05.12.12, 13:56
      mona.blue napisała:

      dzięki za wyjśnienia na maila
    • mona.blue Re: Dla budryska 05.12.12, 14:01
      I sorki za bawidamka, który bajeruje inne.

      Tak naprawdę to Cię lubię :D
      • kropidlo5 Re: Dla budryska 05.12.12, 17:37
        Mona, staram sie nie wchodzic w jakies konflikty i brac stron w sporach, jedyne spory to sa gdy ktos nadepnie mnie na odcisk kilka razy, i to tez niekoniecznie do smierci, wystarczy zmiana, . debatuje z Leda ktora niejedn raz mnie potraktowala w ostry sposob, ale ostatnio jakby zlagodniala.
        A okreslenie bawidamek szczerze mnie rozbawilo. Natomiast nie wiem co to znaczy budrysek, musze sprawdzic w slowniku.

        • mona.blue Re: Dla budryska 05.12.12, 19:45
          kropidlo5 napisał:

          > Mona, staram sie nie wchodzic w jakies konflikty i brac stron w sporach,

          dlaczego? wydawałoby się, że przyjaciołom trzeba pomagać? a wrogów tępić :P

          >jedyne spory to sa gdy ktos nadepnie mnie na odcisk kilka razy, i to tez niekonieczni
          > e do smierci, wystarczy zmiana,

          to znaczy,że siebie jednak bronisz, a mnie zostawiasz na "pożarcie" np. Ledzie czy Rt4?

          debatuje z Leda ktora niejedn raz mnie potraktowala w ostry sposob, ale ostatnio jakby zlagodniala.

          serio?

          > A okreslenie bawidamek szczerze mnie rozbawilo.

          bałam się, że cie wku...

          Natomiast nie wiem co to znaczy budrysek, musze sprawdzic w slowniku.

          zapytaj Rt4 :P
          sorki, wiem, wiem
          >
          • kropidlo5 Re: Dla budryska 05.12.12, 20:24
            Rozumiem Cie, ale mysle, ze dasz sobie rade sama w debatach, ja siebie chronie no bo kto ma mnie chronic:) Ja nie mam do Ciebie pretensji, ze debatujesz z Paradoxem, ktory mi tak mocno 'pomagal' ze az ze soba nie rozmawiamy juz:D Moze lepiej jest zamiast sie ze soba ciagac po prostu sobie nie wchodzic w droge wzajemnie, choc to niewatpliwie trudne.
            Ale mysle ze i Ty i ja zbyt powaznie traktujemy pewne rzeczy na tym forum, trzeba troche wyluzowac i nabrac dystansu.
            • mona.blue Re: Dla budryska 05.12.12, 21:33
              kropidlo5 napisał:

              > Rozumiem Cie, ale mysle, ze dasz sobie rade sama w debatach,

              no żesz dzięki, przynajmniej Ty we mnie wierzysz

              ja siebie chronie no bo kto ma mnie chronic:)

              Ja nie mam do Ciebie pretensji, ze debatujesz z Paradoxem, ktory mi tak mocno 'pomagal' ze az ze soba nie rozmawiamy juz:D

              myślałam, że Paradox to Twoje alter ego, ale może się pomyliłam

              Moze lepiej jest zamiast sie ze soba ciagac po prostu sobie nie wchodzic w droge wzaje
              > mnie, choc to niewatpliwie trudne.

              chyba tak

              > Ale mysle ze i Ty i ja zbyt powaznie traktujemy pewne rzeczy na tym forum, trze
              > ba troche wyluzowac i nabrac dystansu.

              niewątpliwie, trzeba to obgadać np. u mnie :)
              • kropidlo5 Re: Dla budryska 05.12.12, 22:29
                Nie, Paradox to nie jest moje alter-ego. Byc moze Paradox ma w swoim mniemaniu dobre zamiary, moze ma jakas taktyke jakiej ja nie rozumiem, ale zrazil mnie do siebie tym, ze wpieral mi klamstwa a takze mam wrazenie w ogole mnie nie sluchal.
                Napisalem o toksycznym ex-koledze, wszyscy niemal na forum uznali, ze to byla toksyczna znajomosc, a Paradox na odwrot- udowadnial, ze to byl dobry chlopak a ja bylem zly. To samo z rodzina, a nawet ostatnio, czym szczegolnie sobie przechlapal u mnie, gdy udowadnial, ze Walia to wyspa i ze Anglik i Szkot to to samo- bzdury kompletne- po to tylko, by udowodnic, ze nie mam racji.
                Nie rozumiem, w czym i jak takie zachowanie mialoby byc pomocne, moze jestem za glupi ale nie widze tutaj zadnego sensu. To tak jakby powiedziec kobiecie, ktora zostala zgwalcona, ze gwalciciel mial racje, ze ja zgwalcil i ze ona jest winna- widzisz w tym jakas wartosc terapeutyczna? Jak tak to chetnie zapoznam sie z jej charakterem.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka