szaman.ka
14.01.13, 23:25
Wielu ludzi mimo,że wiele mówią nie potrafi się skutecznie i prawidłowo komunikować.
Jest to problem moim zdaniem powszechnie niedostrzegany,niedoceniany,a wiążący się z nieakceptowaniem siebie jako autentycznej osoby,lecz tworzeniem,utrzymywaniem i obroną swego sztucznego,fałszywego "Ja idealnego",za którym się ukrywa.
Taki człowiek zachowuje się tak, jakby sam dobrowolnie zamykał się w celi więziennej.
Jest sprawą oczywistą,że jakość stosunków między ludźmi jest uzależniona od ich wzajemnej komunikacji.
W zależności od tego, jak bardzo gotowi jesteśmy otworzyć się na drugiego człowieka możemy wyróżnić pięć poziomów komunikacji.
Poziom piąty.
Konwencjonalna rozmowa grzecznościowa według utartego schematu.
Utarte zwroty: "Jak się masz?" "Jak tam rodzina?" ",Bardzo ładnie dzisiaj wyglądasz"."Gdzie byłeś ostatnio?"" Mam nadzieję,że wkrótce się znowu spotkamy".itd. Na takie pytanie; "jak się masz ?" raczej nikt nie oczekuje szczerej odpowiedzi.Taka rozmowa pozbawiona jest znaczenia.Osoba zapytana odpowiada"dziękuję dobrze".
Takie rozmowy prowadzimy na przyjęciach,innych przypadkowych towarzyskich spotkaniach,z sąsiadami.
Poziom czwarty
Przekazywanie faktów dotyczących innych ludzi.
Opowiadanie tego; co ktoś powiedział czy zrobił.Nie ujawniamy faktów dotyczących nas samych i nie robimy też osobistego komentarza o tym co przekazujemy.Takie plotkowanie o innych,by samemu pozostać w schronieniu podobnie jak na piątym poziomie.
Poziom trzeci
Moje wyobrażenia i opinie.
Na tym poziomie dochodzi do komunikacji i ujawnienia pewnych opinii dotyczących bezpośrednio mnie samego.
Zwykle jednak towarzyszy temu ścisła cenzura.Pilnie obserwujemy jak reaguje nasz rozmówca i w zależności od tego, albo otwieramy się bardziej,albo wycofujemy na bezpieczny grunt.
Chcemy mieć pewność,że zostaniemy zaakceptowani wraz ze swoimi wyobrażeniami,opiniami,postanowieniami.
Poziom drugi-podstawowy
Moje uczucia i emocje
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego,że jeśli nawet ujawni swoje wyobrażenia,opinie, to wciąż to nie ujawnia najważniejszych informacji o nich.
Jeśli chcę, abyś wiedział, kim jestem,muszę opowiedzieć Ci nie tylko o tym, co mam w głowie,ale i to co kryje się w moim sercu.
Nasze uczucia i emocje pokazują najlepiej kim naprawdę jesteśmy,a nie to, co o sobie opowiadamy.
Nasze emocje i uczucia świadczą o naszej indywidualności i niepowtarzalności.
przykład :
Opinia: Myślę ,że jesteś inteligentny
Niektóre z możliwych reakcji emocjonalnych:
- i jestem zazdrosny,
- i czuję się sfrustrowany,
- i czuję się dumny,że jestem twoim przyjacielem,
- i dlatego czuję się skrępowany w twojej obecności,
- i jestem wobec ciebie podejrzliwy,
- i mam poczucie niższości wobec ciebie,
- i czuję się przymuszony naśladować ciebie,
- i chciałbym uciec od ciebie,
- i chciałbym cię upokorzyć,
Każda relacja z drugim człowiekiem,która ma być być prawdziwa musi być oparta na na uczciwej,otwartej komunikacji na poziomie podstawowym.
W przeciwnym razie, każdy pozostaje w swoim więzieniu i powoli umiera jako prawdziwa osoba i często już sama nie wie kim jest.
W przeróżny sposób bronimy naszej nieuczciwości i naszych murów obronnych,używając różnych mechanizmów obronnych jak np.racjonalizacja- nobilitujemy nasz fałsz twierdząc,że moglibyśmy zranić drugą osobę tak otwarcie komunikując jej swoje uczucia wobec niej.
Uczymy się więc tłumić swoje uczucia,a nienawiść rośnie w nas.Jeśli ktoś nas irytuje to trzeba to powiedzieć mu,a nie ukrywać tego,bo prowadzi to do nienawiści.
Uwaga!
Komunikowanie się na poziomie podstawowym (szczerość i otwartość emocjonalna) nigdy nie może oznaczać osądu drugiej osoby.
Gdybyś mi np. powiedział,że się złościsz z powodu mojej pewności siebie,to nie oceniłbyś mnie i nie przypisał mi winy za moje zachowanie i za swoje uczucia.
Gdybym Ci napisała,że Twój sposób pisania jest denerwujący dla mnie,to nie byłabym tak arogancka,by twierdzić,że jest denerwujący dla każdego.Nie oznaczało by to też,że Twoje pisanie jest niesłuszne,nieprzyzwoite lub głupie.Powiedziałabym tylko,że mnie to teraz irytuje.Może tego przyczyną być ból głowy,niestrawność,lub niewyspanie,albo mnóstwo innych powodów..
Aby się wyzwolić na tyle,by podjąć na poziomie podstawowym komunikację na zasadzie otwartości i uczciwości emocjonalnej trzeba zaakceptować fakt,że doznawanie gniewu,strachu,frustracji,irytacji ,zazdrości nie czyni człowieka ani dobrym, ani złym.
Emocje tzw.negatywne,które często przez ludzi nie są akceptowane,lecz tłumione i upychane w podświadomości żyją potem własnym życiem.
Zdrowa osoba potrafi dostrzegać u siebie wszystkie emocje,akceptować je i wyrażać.Nietłumienie naszych emocji oznacza,że musimy ich w pełni doświadczać,rozpoznawać je i akceptować-co wcale nie oznacza,że mamy im ulegać.
Od tego mamy rozum i wolę,że powinniśmy potrafić kontrolować nasze emocje,a nie ulegać im jak niedojrzałe dziecko.
Co innego odczuwać gniew i przyznawać się do tego,a co innego uderzyć kogoś pięścią w nos,albo linczować go, lub z zemsty oczerniać przed innymi.
Co innego odczuwać strach i przyznawać się do niego przed sobą i innymi,a co innego dać mu się całkowicie obezwładnić.
Ktoś kiedyś słusznie powiedział,że albo się wypowiadamy (informujemy o swoich uczuciach),albo się wyładowujemy.
Poziom pierwszy-szczytowy- taka komunikacja całkowitej zgodności emocjonalnej i otwartości na drugą osobę zdarza się tylko w niektórych związkach oraz przyjaźniach.