amelia7
20.07.04, 09:49
Co zrobilibyście w takiej sytuacji, gdyby mąż przez dłuższy czas (parę lat)
wychodził raz w tygodniu na parę godzin nie mówiąc gdzie idzie, co będzie
robił itd. Nie pisze o jednorazowym przypadku, każdy moze chcieć się
czasem "urwać", ale o sprawie, która ciągneła się latami.