Dodaj do ulubionych

Mam dosc kochajacych inaczej

IP: *.adsl.navix.net 21.07.04, 01:38
poczynajac od pedryli a konczac na mezach puszczajacych sie na boku i zonach
dyskretnie dajacych sasiadowi.
ale ten swiat sie stal smietnikiem ! albo raczej, zawsze takim byl.
a wszystko w imie swedzacego kurka. ile to natruc trzeba obiektowi swej
rzekomej adoracji, ile w uszy napluc, o dozgonnej, jedynej, goracej milosci.
to jakis obled ! przeciez wszystkim, wlaczajac w to i hetero kochanka i
pedofilskie zwierze chodzi o jedno. o dotyk czyjegos ciala, by wywolac swe
dreszcze ekstazy. nie umiemy jednak nazwac tej potrzeby po imieniu i dlatego
oszukujemy i siebie i innych opowiadajac niekonczace sie brednie o milowaniu.
a tu chodzi tylko i wylacznie o danie ujscia chemii. ale to durne wszystko.
Imagine.
Obserwuj wątek
    • fnoll Re: Mam dosc kochajacych inaczej 21.07.04, 02:21
      a ty nigdy nie chciałeś się do kogoś po prostu przytulić??

      tylko od razu - wyruchać?

      ech, imagine, imagine - ale sobie śmietnik z głowy zrobiłeś - a może twoja
      głowa zawsze była śmietnikiem?
      • Gość: Imagine Re: Mam dosc kochajacych inaczej IP: *.adsl.navix.net 21.07.04, 02:40
        nie o mnie ten watek tylko o "kochajacych inaczej". oczywiscie, ze chcialem
        sie przytulic i nie wyruchac. o to mi chodzi w tym watku, nie wiem czy
        zauwazyles.
        Imagine.
        • fnoll Re: Mam dosc kochajacych inaczej 21.07.04, 04:01
          Gość portalu: Imagine napisał(a):

          > oczywiscie, ze chcialem sie przytulic i nie wyruchac.

          no i wbij sobie do tej kosmatej głowy, że ci "kochający inaczej" częstokroć też
          chcą się przytulić do kogoś, przede wszystkim

          a wątek jest jak najbardziej o tobie (rónież) - w końcu jesteś jego autorem i
          się w nim wywnętrzasz, wyśmiecasz, cokolwiek...
    • ya_bolek Re: Mam dosc kochajacych inaczej 21.07.04, 02:24
      Zyj i daj zyc innym.


      Gość portalu: Imagine napisał(a):

      > poczynajac od pedryli a konczac na mezach puszczajacych sie na boku i zonach
      > dyskretnie dajacych sasiadowi.
      > ale ten swiat sie stal smietnikiem ! albo raczej, zawsze takim byl.
      > a wszystko w imie swedzacego kurka. ile to natruc trzeba obiektowi swej
      > rzekomej adoracji, ile w uszy napluc, o dozgonnej, jedynej, goracej milosci.
      > to jakis obled ! przeciez wszystkim, wlaczajac w to i hetero kochanka i
      > pedofilskie zwierze chodzi o jedno. o dotyk czyjegos ciala, by wywolac swe
      > dreszcze ekstazy. nie umiemy jednak nazwac tej potrzeby po imieniu i dlatego
      > oszukujemy i siebie i innych opowiadajac niekonczace sie brednie o milowaniu.
      > a tu chodzi tylko i wylacznie o danie ujscia chemii. ale to durne wszystko.
      > Imagine.
      • Gość: Imagine do ya_bolka IP: *.adsl.navix.net 21.07.04, 02:43
        zyje i daje zyc innym. czy dawanie zyc innym moze byc tylko wyrazane
        upodobaniem tego co czynia ? poza tym, wyrazam swa opinie i daj mi zyc z tym.
        Imagine.
    • melanie Re: Mam dosc kochajacych inaczej 21.07.04, 02:30
      Chyba sie nam starzejesz, imagine:((((((((((
      • Gość: Imagine Re: Mam dosc kochajacych inaczej IP: *.adsl.navix.net 21.07.04, 02:44
        moze masz racje, nie wszystko co sie rusza jest obiektem moich zboczen ...
        Imagine.
    • nadszyszkownik.kilkujadek Wogole mam dość kochających. 21.07.04, 05:16
      Tak czy inaczej. Niech się zajmą uprawa zboż ozimych albo wspinaczką skałkową.
      Miłość jest zdecydowanie przereklamowana.
    • dyplomata Imagine psychiczny 21.07.04, 06:57
      Gość portalu: Imagine napisał(a):

      > poczynajac od pedryli a konczac na mezach puszczajacych sie na boku i zonach
      > dyskretnie dajacych sasiadowi.
      > ale ten swiat sie stal smietnikiem ! albo raczej, zawsze takim byl.

      Wypowiedzi wskazuja na sztywna osobowosc, dzialanie oparte na regulach,
      sklonnosc do skrajnosci. Efektem jest oczywiscie specyficzne postrzeganie
      swiata i nietolerancja.
      • fredzia10 Re: Imagine psychiczny 21.07.04, 07:59
        Wcale nie jesteś psychiczny Imagine.
        Masz rację świat był i jest śmietnikiem.
        Tylko teraz się więcej o tych śmieciach mówi.
        Chyba nie na tym, Dyplomato,polega tolerancja
        bśmy pochwalali zboczenia,zdrady, itd.
        Nie wiem, może to tylko moje zdanie, ale ludzie mają coraz mniej
        zahamowań i zasad...
        • Gość: roxi Re: Imagine psychiczny IP: 5.5R4D* / *.saix.net 21.07.04, 08:36
          a najbardziej tragiczne jest to ze nawet w niektorych srodowiskach to wstyd
          przyznac sie do normalnosci.
          • fredzia10 Re: Imagine psychiczny 21.07.04, 09:09
            Tak to jest przerażające.
            Jestem z powodu swoich podobno konserwatywnych poglądów
            traktowana jak dziwoląg. Nie jestem jeszcze stara,
            ale zostałam tradycyjnie ( normalnie ) wychowana
            i pewne zachowania są dla mnie niezrozumiałe.
            Po prostu nie mieszczą się w mojej moralności.
            Ale to podobno...żle...
            • beton-stal Re: Imagine psychiczny 21.07.04, 10:39
              fredzia10 napisała:

              > Jestem z powodu swoich podobno konserwatywnych poglądów traktowana jak
              > dziwoląg. Nie jestem jeszcze stara, ale zostałam tradycyjnie ( normalnie )
              > wychowana i pewne zachowania są dla mnie niezrozumiałe.

              Tradycyjnie, czyli normalnie. Ergo - wychowani inaczej są ex definitione
              nienormalni. Tylko ustal, czym jest ta norma, abym wiedział, do której grupy
              należę.

              > Po prostu nie mieszczą się w mojej moralności.
              > Ale to podobno...żle...

              Źle? A kto tak twierdzi? Ci, którzy traktują cię jak dziwoląga? Ale to chyba ci
              nie przeszkadza? W końcu, czym jest ludzkie gadanie wobec moralności, prawda?
              • fredzia10 Re: Imagine psychiczny 21.07.04, 11:06
                Nie,nie przeszkadza mi to.
                Tradycyjnie, tzn.zgodnie z 10 przykazniami,
                bo w nich zawiera się większośc zasad moralnego
                życia i to nie tylko dla katolika(pomijając niektóre).
                Staram się żyć uczciwie, zgodnie z własnym sumieniem.
                To są rozważania na dłuższą wypowiedż, a ja niestety teraz
                nie mam na to czasu.Przepraszam i pozdrawiam.
                • beton-stal Re: Imagine psychiczny 21.07.04, 13:38
                  fredzia10 napisała:

                  > Nie,nie przeszkadza mi to.
                  > Tradycyjnie, tzn.zgodnie z 10 przykazniami,
                  > bo w nich zawiera się większośc zasad moralnego
                  > życia i to nie tylko dla katolika(pomijając niektóre).

                  Które niektóre? Czy zasady moralne mogą być różnie stosowane w zależności od
                  wyznania?

                  > Staram się żyć uczciwie, zgodnie z własnym sumieniem.
                  > To są rozważania na dłuższą wypowiedż, a ja niestety teraz
                  > nie mam na to czasu.Przepraszam i pozdrawiam.
            • dyplomata Fredzia niezrozumiala 21.07.04, 11:08
              fredzia10 napisała:

              > Tak to jest przerażające.
              > Jestem z powodu swoich podobno konserwatywnych poglądów
              > traktowana jak dziwoląg.

              Tu jest pytanie w jakim stopniu konserwatywne sa twoje poglady.
              Na przyklad jesli sa to poglady typu "bialoglowie nie przystoi
              chodzic z glowa odkryta i suknia nie zakrywajaca stop" co bylo
              norma prababci faktycznie bedziesz traktowana jak dziwolag

              > Nie jestem jeszcze stara, ale zostałam tradycyjnie ( normalnie ) wychowana
              > i pewne zachowania są dla mnie niezrozumiałe. Po prostu nie mieszczą się w
              > mojej moralności. Ale to podobno...żle...

              To nie jest zle. Zle ze inne zachowania sa dla ciebie niezrozumiale co jest
              swego rodzaju analfabetyzmem spolecznym. Wezmy taki przyklad: zalozmy ze jestes
              gorliwa katoliczka i rozwody nie mieszcza sie w twojej moralnosci oraz sa dla
              ciebie niezrozumiale. Tymczasem jest jasne ze zakaz rozwodow w katolicyzmie
              wynika z okreslonej interpretacji swietych ksiag. W innej interpretacji zakazu
              nie ma i jak najbradziej moralnie mozna sie rozwodzic.




              • fredzia10 Re: Fredzia niezrozumiala 21.07.04, 13:11
                Dyplomato, gorliwą katoliczką nie jestem i zacofana też nie.
                Ale moja norma przewiduje najpierw rozwód, a potem układanie sobie życia
                na nowo. To jeden przykład tej mojej moralności. Żyję według swoich zasad
                i nie narzucam ich innym, staram się być tolerancyjna.
    • zlewozmywak1 Re: Mam dosc kochajacych inaczej 21.07.04, 09:28
      A ty sobie wyobrażasz jaką skutecznosc w harrasmentach uzyskuje sie wiedząc to,
      co ty wiesz?
    • ziemiomorze Gdzie nie spojrzec, wszedzie pedal 21.07.04, 10:51
      Kiedy bylam mlodym dziewczatkiem i dorabialam sobie w roznych biurach na
      pracach zleconych, ktoregos dnia wyladowalam w pokoju z kobieta od ktorej
      wyczulam (ja to mam nosa, no) wibracje dziwne i niepokojace. Jestem uprzejma,
      wiec zanim zabralam sie do pracy, zagailam, ze prosze pani, w koncu slonce
      wyszlo, nareszcie, bo przeciez lato od dawna, ale takie chmury, ze ojej, moze i
      deszcz spadnie...
      -Deszcz, tak, i glizdy z ziemi powylaza - odparla.
      Jakos mnie to rozsmieszylo, ale niesmialo brnelam dalej -Hm, tak. Glizdy, hm,hm.
      -Te glizdy, dziecko - rzekla ona - te glizdy, wiesz... - zamyslila sie. - Kiedy
      bylam w Krakowie, to te parchy jak glizdy wylazily.
      -'Parchy'? zdziwilam sie.
      -No, parchy. Zydy te. Tyle ich bylo, ile glizd po deszczu.

      I tak juz bylo kazdego dnia naszej na szczescie krotkiej wspolpracy. O
      czymkolwiek by sie nie powiedzialo, temat w jakis magiczny sposob zakrecal, aby
      szybko wyladowac w bliskiej okolicy parchow, ich obmierzlych zwyczajow i tego,
      ze zadnego wstydu nie maja.

      I kiedy obserwuje Twoje, Imagin, zmagania z tematem homosexu, to kojarzysz mi
      sie, mimo mojej dla Ciebie sympatii, z ta dziwaczna ksiegowa.

      zet.
    • Gość: etta Re: Mam dosc kochajacych inaczej IP: 195.94.207.* 21.07.04, 11:15
      przestroga
      Mężczyźni pożerają młode dziewczęta jak owce,
      a serca ich wypluwają jak pestki
      M. Samozwaniec
    • joanna_1 Re: Mam dosc kochajacych inaczej 21.07.04, 11:26
      Jezu, Imagine kto zrobił Ci takie mocne ciukaczki w zyciu?
      • Gość: Imagine Re: Mam dosc kochajacych inaczej IP: *.unl.edu 21.07.04, 15:34
        Ciukaczki ? mysle, ze zrobiono ciukaczki tym, dla ktorych wszystko jest cacy.
        na przyklad Tobie. Trzeba byc niezle znieczulonym by czytac codzienne
        doniesienia gazet, sluchac radia, ogladac telewizje i nie wyciagac wnioskow
        na temat zasmarkanego brudu na tym swiecie.
        Dla przykladu, i to nie ma nic wspolnego z homoseksualizmem (to dla tych, dla
        ktorych moje tematy dryfuja w zawsze w kierunku "parchow")dzisiaj podano, ze
        rzad grecki wyrazil zgode na uczestnictwo okolo 400 uzbrojonych agentow FBI
        podczas Olimpiady. Ja nie umiem sie slizgac po takich tematach bez wrazenia, ze
        cos zlego dzieje sie w tym swiecie. Dla Ciebie moze to nie miec znaczenia, ale
        dla myslacego czlowieka oznacza to jedno: zaczynamy zyc w globalnym obozie
        koncentracyjnym.
        Drugi przyklad. Jak grzyby po deszczu pojawiaja sie afery pedofilskie i dla
        Ciebie, jak zawsze, czubek gory lodowej jest cala gora lodowa. Siegnij do
        podrecznikow geografii a przekonasz sie jak bardzo sie mylisz.
        Widzisz, sa ludzie, ktorzy poprzez swoja wrazliwosc (Ty to nazywasz ciukaczkami)
        widza i slysza wiecej.
        Przecietny czlowiek nie wie tak naprawde co zrobic ze swym kochaniem, patrzac
        ze zdumieniem jak owo kochanie zanika po jakims czasie. Nie wie jak dbac o swego
        partnera, jak kultywowac milosc, fizyczna i emocjonalna. Tutaj, do tego
        wszystkiego pojawiaja sie tzw. kochajacy inaczej, gdzie problemy narastaja
        w sposob geometryczny.
        Najlatwiej zalozyc, aaaaatam, kazdy ma prawo do swej drogi. Zgoda. Bush ma prawo
        do gwalcenia calych narodow, bo to jego droga. Tylko juz nasza droga jest, jak
        nam w Polsce wysadza kilka pociagow. Widzisz jak czyjas droga nagle staje sie
        nasza droga ? To samo dotyczy, choc w sposob juz mniej oczywisty, innych, mniej
        niebezpiecznych, prywatnych drog. Czy Tobie sie naprawde wydaje, ze ci wszyscy
        kochajacy inaczej sa szczesliwi z powodu uczestniczenia w nietradycyjnych
        sposobach zaspokajania sie ? Powtorze to o czym juz kiedys pisalem na tym forum:
        ani KARANIE ani AKCEPTOWANIE nie jest rozwiazaniem. Zdaje sie, ze te dwie drogi
        sa jedynymi jakimi kroczy ludzkosc. Jest inna droga, to droga prowadzaca do
        zrozumienia przyczyn i droga uswiadomienia sobie, ze GDZIES COS tragicznie
        nawalilo w nas samych. Chowanie glowy w piasek, zakladanie wygodnych klapek,
        uginanie sie przed zadaniami w imie praw czlowieka, slizganie sie po naglowkach
        gazet, wszystko to doprowadzi do totalnej niemocy wobec nas samych.
        Imagine.
        • aszar.kari Re: Mam dosc kochajacych inaczej 21.07.04, 15:49
          I Ty sie tak przejmujesz brudami tego swiata con amore, czy ktos Ci za to
          placi? Jestes jakis misjonarz, co zbawia za pieniadze albo dziennikarz, ktory
          donosi prawde nieuswiadomionym za ich wlasne skladki? Bo mowiac szczerze, nie
          bardzo rozumiem Twoj stres tu wyrazony powyzej. Sie plecie na swiecie - dobro,
          zlo, glupota, geniusz - do tego sie dochodzi tak mniej wiecej w 2-3 klasie
          licealnej [teraz to chyba jest jakis inny system z tymi liceami] i juz pozniej
          jakos sie z tym zyje. Nie mowie zeby zobojetniec ale krwawiace serce przez pol
          wieku to kiepskie rozwiazanie. Czy Ty z tych, co to zawsze szklanka w polowie
          pusta i w ogole "nasza cywilizacja umiera"? Jak tak, to wspolczuje - bycie
          Atlasem to doprawdy pozalowania godna egzystencja. Nie dziwgaj tak bez
          wytchnienia, zrob sobie wakacje.
          • Gość: Imagine Re: Mam dosc kochajacych inaczej IP: *.unl.edu 21.07.04, 15:59
            rozkaz !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka