Dodaj do ulubionych

Dlaczego tak jest?

IP: *.bmj.net.pl 23.07.04, 09:14
Nie jestem osoba ani piekna ani brzydka, uwazam sie po prostu za jak to mozna
powiedziec srednia, jednak i tak twierdze ze nie wyglad czyni czlowieka
pieknym, ale o co chodzi? Chodzi o ta ze zawsze kiedy spodoba mi sie jakis
facet jest on dla mnie niedostepny, nigdy nie moge go zdobyc ani nigdy nie
moge nawiazac chocby najmniejszego kontaktu, czyli prosto mowiac to nie
dziala w dwie strony, czuje sie przygnebiona takim obrotem sprawy i nie
robila bym sobie z tego nic gdyby taka sytuacja sie nie powtarzala,
probowalam ta sytuacje jakos sobie wytlumaczyc jednak co jest najdziwniejsze
ja przyciagam tych mezczyzn ktorych wogole niew chce przyciagac, mam tu na
mysli starych, smierdzacych pijakow, dziadkow, zboczencow, co chwile ktos
taki zaczepia mnie na ulicy. Dlaczego tak jest??? Czy ktos moze mi to
wytlumaczyc??? a facet w ktorym kocham sie juz pare lat wciaz jest dla mnie
nieosiagalny
Obserwuj wątek
    • iwan_w Re: Dlaczego tak jest? 23.07.04, 09:39
      Gość portalu: Lilka napisał(a):

      >jednak co jest najdziwniejsze > ja przyciagam tych mezczyzn ktorych wogole
      niew chce przyciagac, mam tu na > mysli starych, smierdzacych pijakow,
      dziadkow, zboczencow,

      Serio? A zboczeńców w jaki sposób rozpoznajesz?
      • nie-zadziwiona Re: Dlaczego tak jest? 23.07.04, 09:50
        iwan_w napisał:

        > Gość portalu: Lilka napisał(a):
        >
        > >jednak co jest najdziwniejsze > ja przyciagam tych mezczyzn ktorych wo
        > gole
        > niew chce przyciagac, mam tu na > mysli starych, smierdzacych pijakow,
        > dziadkow, zboczencow,
        >
        > Serio? A zboczeńców w jaki sposób rozpoznajesz?

        Sami sie nawiną zawsze....Nie dziwi nic....Oj Iwan, chesz byc podejrzany o
        zboczeństwo? Nie kręć sie tu...

    • j_ar Re: Dlaczego tak jest? 23.07.04, 10:05
      czasami mnie zadziwia, ze kobiety (nie o to tobie lilka mowie, przeciez cie nie
      znam, tylko w twom watku) potrafia byc tak niesprawieliwe do siebie.. to ze
      ladna uwaza, ze jest brzydka..no coz... zdarza sie, ale to, ze czasami osoba
      fizycznie brzydka uwaza sie za atrakcyjna fizycznie dame? to jest dopiero
      zadzwiajace...co w tym zlego, ze ktos jest brzydki? ja to sam sie siebie w nocy
      boje jak w lusterko mam spojrzc, ale zapalam swiatlo, nie za duzo pomaga, ale
      jednak...
    • j_ar Re: Dlaczego tak jest? 23.07.04, 10:06
      lilka, jak mozesz sie w kims kochac kogo nie znasz i kto ciebie tez nie zna?
      chyba, ze to tak jak chlopcy kochaja sie w paniach z plakatu
    • seksuolog A moze ciut... 23.07.04, 10:29
      Gość portalu: Lilka napisał(a):

      > probowalam ta sytuacje jakos sobie wytlumaczyc jednak co jest najdziwniejsze
      > ja przyciagam tych mezczyzn ktorych wogole niew chce przyciagac, mam tu na
      > mysli starych, smierdzacych pijakow, dziadkow, zboczencow, co chwile ktos
      > taki zaczepia mnie na ulicy. Dlaczego tak jest??? Czy ktos moze mi to
      > wytlumaczyc??? a facet w ktorym kocham sie juz pare lat wciaz jest dla mnie
      > nieosiagalny

      Hmmm, trzeba by przeprowadzic szczegolowe badanie bo za malo tu informacji.

      Jakis prawdopodobny trop jest bo zdarza sie w podobnych okolicznosciach:
      Na podstawie tego co piszesz pytanie zasadnicze jest jaka jest twoja projekcja
      zewnetrzna. Byc moze jest ciut wyzywajaca w stosunku do przecietnej? To znaczy
      spodniczka ciut krotsza, szpileczki ciut wyzsze, tapeta ciut ostrzejsza,
      bizuteria ciut jaskrawsza, krok ciut swobodniejszy i tak dalej?

      Swoja projekcje kobiety czesto robia nieswiadomie "bo tak im pasuje" i zwiazane
      jest to tez z typem urody. W skrajniejszych przypadkach przecietna dama zaczyna
      nieco podchodzic pod styl pan od szybkich numerkow. Wtedy rzeczywiscie czepiaja
      sie potencjalni klienci a normalni faceci unikaja. Jezeli tak jest to
      nalezaloby zmienic projekcje a to znowu jest bardzo trudne "bo ja wiem co mi
      pasuje i tego zmienic sie nie da". No ale jezeli projekcja sugeruje szybkie
      numerki a wewnetrznie mamy ochote na powazne uczucia i zycie rodzinne to znaczy
      ze wysylany jest falszywy sygnal. Faceci odbiora sygnal szybkich numerkow a
      sprawy powazne beda zalatwiali z tymi ktore wysylaja sygnal skromnych
      niewiniatek. Czasem rzecz jasna trafi sie facet ktorego beda krecily zmylki ale
      to jest rzadkie.
      • goscia2 Re: A moze ciut... 23.07.04, 13:28
        seksuolog napisała:


        Byc moze jest ciut wyzywajaca w stosunku do przecietnej? To znaczy
        > spodniczka ciut krotsza, szpileczki ciut wyzsze, tapeta ciut ostrzejsza,
        > bizuteria ciut jaskrawsza, krok ciut swobodniejszy i tak dalej?
        > W skrajniejszych przypadkach przecietna dama zaczyna

        > nieco podchodzic pod styl pan od szybkich numerkow. Wtedy rzeczywiscie
        czepiaja

        > sie potencjalni klienci a normalni faceci unikaja.

        Seksuolog, a czemu to normalni faceci unikaja seksownia wygladajaca kobiete??
        • seksuolog Re: A moze ciut... 23.07.04, 20:33
          goscia2 napisała:

          > > sie potencjalni klienci a normalni faceci unikaja.
          > Seksuolog, a czemu to normalni faceci unikaja seksownia wygladajaca kobiete??

          A kto powiedzial ze unikaja? Wcale nie unikaja, wrecz przeciwnie. Tyle ze
          jezeli jest ciut wyzywajaco to w glowie im raczej szybkie numerki. A w sprawach
          powaznych zwracaja sie ku innym.
    • polgebek Re: Dlaczego tak jest? 23.07.04, 10:38
      swietnie to seksuologu ujales. Mnie tez zaskoczylo, ze " co chwila" ktos ja
      zaczepia na ulicy.

      A z drugiej strony tak naprawde nie ma powodzenia.
      • Gość: lilka Re: seksuolog i kolega za nim IP: *.bmj.net.pl 23.07.04, 11:02
        No wlasnie moi drodzy wlasnie piszac ze uwazam sie za osobe srednio chodzilo mi
        wlasnie o ta ze nie daje zadnych powodow tym wszystkim ktorzy mnie zaczepiaja
        na ulicy. Jestem osoba obiektywna i jezeli ubieralabym krotka mini nawet gdy
        temperatura na dworze nie znacznie przewyzsza zero, miala na twarzy 3kg
        tapety,i zachowywala sie "zachecajaco" to po prostu nie mialabym zadnego
        problemu z pytaniem dlaczego nieznajomi mnie zaczepiaja? i nie pisala bym na
        forum, jednak dlatego to jest dla mnie takie deprymujace i ostatnio juz mam
        coraz mniej cierpliwosci do tych zaczepek ze jestem po prostu normalna kobieta,
        nie nosze zadnych spodniczek nie robie makijazu no po prostu nie wyrozniam sie
        ani nie daje powodow do zaczepek a efekt jest jakby odwrotny, pytam wiec
        dlaczego nie moze zwrocic uwagi na mnie osoba ktora mi sie podoba tylko stare
        pryki? Wiecie tlumacze tez to sobie taK ze to sie zdarza kiedy chodze
        sama<jednak czesto jestem do tego zmuszona> no i takie łajdaki widzac mloda
        kobiete, niebrzydka wykorzystaja kazda okazje aby zaspokoic jakos swoje potzeby.
        • nie-zadziwiona Re: seksuolog i kolega za nim 23.07.04, 12:02
          Gość portalu: lilka napisał(a):

          Wiecie tlumacze tez to sobie taK ze to sie zdarza kiedy chodze
          > sama<jednak czesto jestem do tego zmuszona> no i takie łajdaki widzac m
          > loda
          > kobiete, niebrzydka wykorzystaja kazda okazje aby zaspokoic jakos swoje
          potzeby
          > .

          A może Ty jesteś podobna do Matki Boskiej?
          Nie zdażyło Ci się słyszeć, jak wołają tak za Tobą?
          I zaraz, bo czegoś chyba nie zrozumiałam, to oni Cię wykorzystują, zaspakajając
          swoje potrzeby? te zboki, pijaki i staruchy? Łomatko boska!!!!
        • jsh A jakie masz zalety? 23.07.04, 23:44
          Wymień, proszę.

          Przekonaj mnie, że powinienem się tobą zainteresować.
          Introduction--------------------------------------------------------------------
          Załóż, że jestem strasznie fajnym gosciem, ktorego poznalas na, dajmy na to
          warsztatach izolacji komórek totipotencjalnych z ludzkich hodowli tkankowych
          [embrionalnych, wczesnych, podloze na podział, nie na różnicowanie.]
          Siedzę na parapecie i czytam "Nucleic Acids Research".

          Your turn.
    • malvvina Re: Dlaczego tak jest? 23.07.04, 10:50
      dlaczego opierasz swoj power uwodzicielski tylko i wylacznie na urodzie ???


      > Nie jestem osoba ani piekna ani brzydka, uwazam sie po prostu za jak to mozna
      > powiedziec srednia, jednak i tak twierdze ze nie wyglad czyni czlowieka
      > pieknym, ale o co chodzi? Chodzi o ta ze zawsze kiedy spodoba mi sie jakis
      > facet jest on dla mnie niedostepny, nigdy nie moge go zdobyc ani nigdy nie
      > moge nawiazac chocby najmniejszego kontaktu, czyli prosto mowiac to nie
      > dziala w dwie strony, czuje sie przygnebiona takim obrotem sprawy i nie
      > robila bym sobie z tego nic gdyby taka sytuacja sie nie powtarzala,
      > probowalam ta sytuacje jakos sobie wytlumaczyc jednak co jest najdziwniejsze
      > ja przyciagam tych mezczyzn ktorych wogole niew chce przyciagac, mam tu na
      > mysli starych, smierdzacych pijakow, dziadkow, zboczencow, co chwile ktos
      > taki zaczepia mnie na ulicy. Dlaczego tak jest??? Czy ktos moze mi to
      > wytlumaczyc??? a facet w ktorym kocham sie juz pare lat wciaz jest dla mnie
      > nieosiagalny
      • Gość: lilka Re:Malwina IP: *.bmj.net.pl 23.07.04, 11:04
        Malwina wlasnie ze nie opieram swojego poweru uwodzicielskiego tylko na
        urodzie, dlatego napisalam ze uwazam ze nie uroda czyni czlowieka pieknym
        • malvvina Re:Malwina 23.07.04, 11:05
          a co robisz by stac sie interesujaca, wyjsc z tlumu dla tych mezczyzn ktorzy
          cie pociagaja ?
          • Gość: lilka Re:Malwina IP: *.bmj.net.pl 23.07.04, 11:11
            Bardzo dobre pytanie,dziekuje za nie, ostatnio boje sie cokolwiek robic bo
            zwazywszy na to ze efekt jest odwrotny do zamierzonego mam pewnego rodzaju uraz
            • polgebek Re:Malwina 23.07.04, 13:26
              piszesz lIlko ze nie nosisz "zadnej spodnicy", to not nie dziw sie ze do Ciebie
              sie przywalaja. Ostatecznie musisz faktycznie sie wyrozniac! hehehe
              • Gość: lilka Re:polgebek IP: *.bmj.net.pl 23.07.04, 14:40
                Polgebek a co proponujesz, moze ty masz jakis pomysl jak wyroznic sie aby ten
                jeden zwrocil na mnie uwage, wiesz jak go bede miala u boku to zapewne moj
                problem zniknie<chodzi o natretne zaczepki> Z gory dzieki
                • goscia2 Re:polgebek 23.07.04, 14:54
                  sa kobiety ktore przyciagaj naturalnie bo maja feromeny. Innym niestety ich
                  brak :-(
            • seksuolog Uraz na raz 23.07.04, 20:39
              Gość portalu: lilka napisał(a):

              > Bardzo dobre pytanie,dziekuje za nie, ostatnio boje sie cokolwiek robic bo
              > zwazywszy na to ze efekt jest odwrotny do zamierzonego mam pewnego rodzaju
              > uraz

              No tu przynajmniej mozna sprawe jasno wytlumczyc. Jezeli chcesz zdobywac faceta
              drimowego to nie ma miejsca na urazy. Trzeba byc absolutnie przebojowym bo
              konkurencja jest duza i nie przebiera w srodkach. Jezli zdarzy sie porazka to
              trzeba traktowac tak jak w sporcie: nastepny mecz juz niedlugo. Zamykanie sie w
              urazach to najgorsze wyjscie, oddanie gry walkowerem.
              • moc_ca Re: Uraz na raz 23.07.04, 21:04
                jaki to jest 'facet drimowy', czy to ten wymarzony? Jak pokonac konkurencje
                w sportowym biegu do 'drimowego'? Czy 'nie przebieranie w środkach' oznacza
                jeszcze krótsza spódniczka, wyższy obcas, bardziej purpurowa kredka na ustach
                i trzy kolczyki w pępku? tylko wtedy nawet obszczymurki przestaną zaczepiać
                lilkę obsikując ją tzw. ciepłym moczem, w zamian!
                To będzie prawdziwy walkower, nastepnego meczu nie będzie.
                oj, seksuolog bywasz profesjonalna ... :-)
    • Gość: daisy_s Re: Dlaczego tak jest? IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 23.07.04, 20:53
      Piszesz ze: nie jestem ani piekna ani brzydka po prostu przecietna. To tak
      jakdyby powiedzial : nie jestem "kims" ani nie jestem "nikim" - jestem tym po
      srodku - umiarkowana, polczlowiek?.. I to umiarkowanie strasznie mi sie nie
      podoba.
      Masz problem z prawdziwa ocena siebie. Nie widzisz siebie taka jaka jestes
      naprawde bo siebie tak naprawde nie zaakceptowalas.Hipokryzja toba przemawia,
      gdy tak "skromnie" dyskontujesz siebie sama do rangi przecietnosci, a
      jednoczesnie wiesz, ze chyba tak nie jest, skoro tak latwo zla ocene dajesz
      innym.
      Najpierw tak bez falszu i pruderii, bez perfekcjonizmu i bez pudru i szminki
      musimy zaakceptowac i pokochac siebie samych aby moc innym wyjsc
      naprzeciw.Milosc wychodzi od twojego srodka -duszy a nie od zagmatwanego
      wygladu zewnetrznego,ktory ty i tak dokladnie retuszujesz.
      • Gość: Lilka Re: Daisy_s IP: *.bmj.net.pl 23.07.04, 21:23
        Wiesz Daisy to ze Ci sie nie podoba to juz nie moja sprawa w tym co
        powiedzialam, mowie i bede mowic jestem soba, bylam i bede! Widze ze nie ma dla
        Ciebie wartosci posrednich jest tylko gora albo dol ale przeciez srodek tez
        istnieje! Powinnas to wziasc pod uwage, i nie wmawiaj mi ze mam problem z
        prawdziwa ocena siebie kiedy mnie wogole nie znasz, z reguly jesat tak ze kiedy
        jeden czlowiek probuje wmowic cos drugiemu to tak naprawde sam ma jakies ukryte
        kompleksy a na forum publicznym przybiera maske calkowicie odmienna od tej
        ktora nosi na codzien. Aha i gdybys dokladnie przeczytala moj post poczatkowy
        to nie pisala bys ostatniego zdania! Radze wrocic i przeczytac jeszcze raz a
        pozniej cos pisac


        Ludzie sie moga od siebie nawzajem duzo nauczyc, musza tylko chciec
    • moc_ca Re: Dlaczego tak jest? 23.07.04, 20:56
      Droga lilko, czy skoro piszesz o zaczepkach na ulicy, mam myśleć że na swojego
      księcia na białym koniu także tam czekasz? Myślisz że przycwałuje i porwie Cię
      w pędzie czy tez bywasz w innych miejscach niż ulica, tam gdzie, bitym traktem
      śmigają rycerze w poszukiwaniu królewien ze złotym warkoczem?
      • Gość: Lilka Re: moc_ca IP: *.bmj.net.pl 23.07.04, 21:33
        Dziekuje ci za twoj pierwszy post bo poczulam ze naprawde ktos mnie zrozumial,
        trafilas w sedno! Jesli chodzi o drugi post to swojego ksiecia juz mam tyle
        tylko ze to jest problem ze za Chiny nie moge zwrocic jego uwagi, moge sie
        dwoic i troic, wszystko co robie czyli to ze dbam o siebie itd robie dla niego
        tylko tak jak juz pisalam efekt jest taki ze zamiast niego natrafiam na ...<nie
        bede sie powtarza> Dlatego zaczelam sie zastanawiac dlaczego tak jest? W sumie
        nie mam zadnego punktu zaczepienia z nim bo nie mamy wspolnych znajomych,
        widujemy sie tylko przypadkiem na ulicy<ale bywam tez w innych miejscach;)
        problem jest ze on raczej nie, Zastanawiam sie czy dlugo przyjdzie mi grac
        jeszcze w tym filmie "Ja Cie kocham a Ty spisz" ale chodzi o ta ze po prostu
        jestem juz zniesmaczona tymi wszystkimi szczurami ktore naprawde nie maja nic
        do roboty tylko zaczepiac pozdrawiam
    • caorle Re: Dlaczego tak jest? 23.07.04, 23:55
      Bo wiesz Lilka, pijaki to ludzie wyluzowani w swoim stanie upojenia i nie boją
      się zwrócić uwagi na fajną dziewczynę...
      A Ci "intelektualiści" i "pozerzy inteligentcy" boją się jak ogień wody wejść
      na naturalne klimaty...
      Ha...Dobrze gadam?
      :-)
      • Gość: rita.h Re: Dlaczego tak jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 00:06
        No nie chcę Cię martwić kobieto, ale pijaki i stare pryki to zaczepiają kogo
        popadnie... Nie jest to specjalnie dowodem atrakcyjności. I niestety smutne to,
        że swojego księcia wcale nie znasz, a już myślisz, że jesteś w nim zakochana.
        Rozmawialiście w ogóle kiedykolwiek? Jeśli nie - to nic dziwnego, że martwisz
        się o wygląd, bo przecież jego też wybrałaś z powodu wyglądu...
        • caorle Re: Dlaczego tak jest? 24.07.04, 00:09
          Ale Rito, to miłość od pierwszego wejrzenia może...i co wtedy?
    • polgebek Re: Dlaczego tak jest? 24.07.04, 00:27
      Faktycznie widujesz go tylko na ulicy czyli tylko znasz jego wyglad.
      Twoj blad polega na tym ze poniewaz :"zboczency, pijaki" zaczepiaja Cie to tez
      oczekujesz tych zaczepek na ulicy od tego swojego "ksiecia".

      Ile Ty masz lat? Na ulicy baaaaardzo rzadko ktos kogos pozna tak naprawde.
      Zapisz sie do jakichs klubow, gdzie bedziesz swiecic ciekawa osobowoscia.
      • Gość: Lilka Re: Dlaczego tak jest? IP: *.bmj.net.pl 24.07.04, 10:00
        Dzieki wam za rady! Oczywiscie nie zaprzeczam ze w tym co piszecie jest troszke
        prawdy, ojego "ksiecia" tylko z widzenia nie rozmawialam z nim ale uuu my znamy
        sie jeszcze ze szkoly podst,<z widzenia> i to jest takie dziwne bo ja czuje ze
        to jest naprawde ten jedyny, nie umiem tego wytlumaczyc, na jego widok sciska
        mnie w gardle, serce podchodzi do gardla itd.. no wiecie;) Prawda ze wyglad byl
        w tym przypadku jakims czynnikiem przyciagajacym;) ale zawsze tak jest przeciez
        w jakims stopniu moze i nawet nieduzym ale to wyglad wlasnie decyduje o
        piertwszym wrazeniu, no w moim przypadku to jest wlasnie cos na ksztalt milosci
        od pierwszego wejrzenia,faktycznie moze oczekuje ze on zaczepi mnie na ulicy i
        za ta moge sobie pluc w twarz bo ostatnio coraz bardziej dochodze do tego ze
        brakuje nam odwagi obojgu, co do mojego wieku to powiem zebyscie nie mysleli ze
        jestem jakosc malo glupia malolata, ktora wlasnie przezywa pierwsze rozterki,
        jestem 3 latka po dwudziestce, wiem to dziwne taki problem w tym wieku ale coz
        zycie roznie sie uklada, a wracajac jeszcze do tych wszystkich natretow to
        jedno jest pewne kobieta juz nie moze czuc sie bezpiecznie idac sama na
        ulicy<mam na mysli dzien bo w nocy to rzecz jasna> Pozdrawiam i dziekuje ze
        czytacie
        • Gość: baba Re: Dlaczego tak jest? IP: *.acn.waw.pl 24.07.04, 10:31

          Lilka, jak to sie dzieje, ze chadzasz w miejsca, gdzie tych pijakow i oblesiow
          tylu ?!
          Jestem normalna kobieta poruszajaca sie bez samochodu po wcale nie luksusowym
          osiedlu, a pijaczkow widze gdzies raz na tydzien niedaleko samu- jest ich
          zwykla trzech tak skupionych na jabolu, ze nawet miska by ich nie oderwala.
          Mieszkamy w jakims innym swiecie ?
          Druga sprawa.
          Jest cos takiego jak komunikacja niewerbalna i mozna za jej posrednictwem
          nawiazac kontakt pod warunkiem, ze druga strona jet gotowa te sygnaly odbierac.
          Twoj rycerz najwyrazniej nie jest gotowy, za to odbieraja je osoby niepozadane.
          Nastepnie
          pora juz uswiadomic sobie,ze nie jestes zadnym dziwadlem, tylko nieco za dlugo
          stosujesz nieskuteczna w tym wypadku technike malo, ze nie osiagajac efektow,
          to jeszcze zamykajac sie na inne, znacznie bardziej obiecujace znajomosci
          (nie pisze o niepozadanych adoratorach).
          Nie trzeba miec wielkiej urody, zeby zdobyc atrakcyjnego mezczyzne. Seksapil+
          inteligencja emocjonalna wystarcza, ale to drugie niestety wymaga pracy nad
          swoim wnetrzem i do efektow dohodzi sie dlugo.
          W koncu
          moze upatrzylas sobie faceta, ktory mierzy duuzo wyzej ? Widzi Twoje
          zainteresownie,ale dyskwalifikuje Cie na wejsciu ?
          Daruj sobie takiego, niezaleznie czy ma podstawy do tak dobrego samopoczucia
          czy nie.
          Twoje odczucia sa mi doskonale znane, dlatego post poruszyl mnie bardzo.
          Kilka razy obdarzylam wielkim zainteresowaniem kogos, kto zroznych powodow
          nie byl mna zainteresowany- bylo to zrodlo wielkiej frustracji i dola.
          Najwazniejsze to dojrzec, byc bardziej otwartym, miec dystans do wlasnej
          osoby, a Ten wlasciwy pojawi sie, niekoniecznie na bialym koniu.
          Pozdrawiam
          • Gość: Lilka Re: Baba IP: *.bmj.net.pl 24.07.04, 11:43
            Bardzo Ci dziekuje twoje slowa dodaly mi otychy, bo tak naprawde nikt nie
            zrozumie Cie tak dobrze jak osoba ktora sama byla lub jest w podobnej
            sytuacji;) ale wszystkie rady sa pomocne, no coz ja "bede sie starac albo umre
            probujac";) jestem otwarta na innych jednak tak jak pisalam i dlatego jestem
            taka zdesperwoana ze Ci co mi sie podobaja jakos nie wykazjuja mna
            zainteresowania, no coz najwyrazniej faktycznie czegos mi brakuje, sama juz nie
            wiem nikt nie jest przeciez doskonaly, widocznie mam pecha trudno, a moze moj
            rycerz chce abym o niego walczyla jak lwica? hmm z tym ze niestety lwica nie
            jestem, nidy nie bylam i nie bede. Bialego konia nie posiada jest prostym,
            naturalnym facetem, fakt ze ja nie posiadam na tyle odwagi abym to ja mogla
            zrobic ten pierwszy krok w sumie raz sie zyje, niestety nie moge sie
            przemoc.Dziekuje za rady pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka