Gość: ola1000 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 13:05 Jak sobie poradzić z poronieniem? Poroniłam, a właściwie wywołano to poronienie w szpitalu. Wczoraj rano miałam zabieg, jestem już w domu i jakoś nie mam na to wszystko pomysłu... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olgaorzel Re: Pomysłu? 27.07.04, 17:38 Może z tym "pomysłem" to jakos tak glupio zabrzmialo. Czy mi smutno? Kurcze, wiesz, co, wlaściwie to sama nie wiem. Właśnie kiedy pomyślalam o tym, zdałam sobie sprawę, że czuję się jakoś pusto. Nawet nie potrafię nazwać tych uczuć, ktore teraz mam w sobie. Próbuję to sobie jakoś wytłumaczyć: że tak mialo być, że może to dziecko było chore, że to dobrze, że tak wczesnie (9 tydzień), że może z mężem nie byliśmy gotowi. Ale żadne z tych tłumaczeń nie jest dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młoda Re: poronienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 17:13 Jest takie forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11916 Współczuję,niestety,wiem co to znaczy.Bardzo mi przykro... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moni Re: poronienie IP: *.telprojekt.pl 27.07.04, 17:36 Wierzę, że każde istnienie powinno być uczczone. Sama nie dawno dowiedziałam się, że miałabym jeszcze dwoje rodzeństwa. Choć nie wiedziałam, czułam to przez skórę przez wszystkie lata. Teraz wiem,że moja matka nie uporała się z poczuciem winy. Obarczała się odpowiedzialnoscią, więc trzymała to w głębokiej tajemnicy. Mogła powiedzieć mi to dopiero po smierci ojca. Zapal świeczuszkę dla swojego maleństwa. Nadaj mu imię i powiedz, że na zawsze pozostanie w twoim sercu. A może powiedz, że nie mogłaś Go przyjąć i Ci żal... Ja nawet mam pewność co do płci tych dzieci, gdy zapytałam matkę czuła tak samo. Są na świecie tak wielkie tajemnice, że dotrzeć do nich można tylko, gdy zaufa się swoim uczuciom, nizależnie od tego jak nieracjonalne by były. Odpowiedz Link Zgłoś
olgaorzel Re: poronienie 27.07.04, 17:42 Wiesz, moze kiedyś zrobię tak jak mówisz, uczczę istnienie tego cudu, ktory był we mnie a już go nie ma...Na razie, może to wyda Ci się głupie, ale ja tak czuję - wolę myśleć, że to nie było żadne dziecko, żaden Kubuś, czy Emilka, tylko płód. Bo dziecko dopiero nadejdzie. To by było straszne myśleć, że straciłam dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moni WIEM IP: *.telprojekt.pl 27.07.04, 22:42 Wiem. To zbyt boli. Ale to prawda. Nie uciekaj przed nią, bo całe życie będzie Cię gonić i nigdzie nie znajdziesz spokoju. Co nie znaczy, że musisz torturować siebie. Po prostu pomyśl, że maleńka Iskierka do Ciebie przyszła i Cię szybko opuściła. Dała Ci wielki dar - była z Tobą przez maleńką chwilkę. Kto wie, może w tej króciótkiej chwili doświadczyła ŻYCIA intensywniej i piękniej niż możemy sobie to wyobrazić, niż my sami umiemy i to jej wystarczyło? Stało się to z Twoim udziłem. Możesz sobie pozwolić by czuć ( Ty mi powiesz co - żal, tęsknotę, ból, miłość?) - uczucia są trudne, ale to co się zdarzyło nie było złe tylko nie zrozumiałe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola1000 Re: WIEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 20:13 Moni, to bardzo madre słowa, ktore napisalaś. Z moimi uczuciami jest jakoś dziwnie, chyba czuję się troche pusta. Nie czuję ani żalu, ani złości, chyba bardziej rozczarowanie i miłość owszem tak, ale do mojego męża, ktorego po tym wszystkim kocham jeszcze bardziej. Bo cieszę się, że mamy siebie, ze mozemy się do siebie przytulać i być TERAZ. Moja przyjaćiółka życzyła mi, żeby przeszłość została w przeszłości, a przyszłość w przyszłości. Od dzisiaj przez 30 dni będę zapalać świeczkę wieczorem dla mojego dzidziusia. Oswietlę mu droge i oczyszczę siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula Re: poronienie IP: *.proxy.aol.com 27.07.04, 17:48 Moni mieszkam daleko ale,gdybym mieszkala w Polsce chcialabym abys byla moja kolezanka na cale moje zycie.I Love You.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moni Dla Uli IP: *.telprojekt.pl 27.07.04, 22:31 To najmilsze pozdrowienie jakie ktoś tu do mnie napisał. Dziękuję i nie znikaj całkiem. Granice są tylko w nas... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moni Dla Uli IP: *.telprojekt.pl 27.07.04, 22:33 To najmilsze pozdrowienie jakie ktoś tu do mnie napisał. Dziękuję i nie znikaj całkiem. Granice są tylko w nas... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.porzeczka Re: poronienie 28.07.04, 11:49 Gość portalu: Ula napisał(a): > Moni mieszkam daleko ale,gdybym mieszkala w Polsce chcialabym abys byla moja > kolezanka na cale moje zycie.I Love You.Pozdrawiam Ale bym chciala zeby mi tak ktos napisal.................. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba zona Re: poronienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 17:49 Mysl o Nim/Nia z miloscia. A nastepne bedzie nastepna Twoja miloscia... Pozdrawiam serdecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola1000 Re: poronienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 09:35 Dzięki, to dobre słowa, bo nie chcę, żeby ktoś mi współczuł, ale dodawał mi siły. Myśla, która daje mi nadzieję, jest myślenie o następnym dziecku i że kiedyś je z mężem przytulimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula do Oli 1000 Re: poronienie IP: *.proxy.aol.com 27.07.04, 17:52 Ola 1000 zycze,ci duzo spokoju i pozdrawiam ciebie serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba zona Re: poronienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 17:55 I czego jeszcze jej zyczysz? Bo same serdecznosci to chyba troszenke za malo.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula do Baba zona Re: poronienie IP: *.proxy.aol.com 27.07.04, 19:26 Baba zona wiesz moj problem polega na tym,ze ja naleze do ludzi bardzo wrazliwych i czulych nie zawsze potrafie wszystko powiedziec co bym chciala,gdyz lzy mi nie pozwalaja ,tak tez jest w Oli przypadku /nie raz gdy jestes blisko tej osoby wystarczy mocny uscisk/czasami jedno slowo wystarczy.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba zona Re: poronienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 20:41 To okropne przezycie. Sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moni Re: poronienie IP: *.telprojekt.pl 27.07.04, 22:49 Kocham Was kobiety. Wobec takiego bólu i trudów tego zwariowanego świata potrafimy ofiarwać sobie serdeczność nie bojąc się kpiny i nie siląc na dzielności. Wszystko co można to po prostu być i słuchać. Dziękuję, że mogę być z Wami i ofiarować Wam swoje uczucia. To mało i najwięcej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola1000 Re: poronienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 09:37 Dzięki za pozdrowienia, to dobrze wiedzieć, że jesteś gdzieś i pomyślałaś o mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola1000 Re: poronienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 09:46 Hej, dziewczyny. Wiecie, mam dzisiaj urodziny. Już wiem co myślicie, to jakaś cholerna ironia losu, że te urodziny sa niezaleznie od tego, co się dzieje. Więcej-jutro ma urodziny mój maż, bardzo dzielny człowiek, który wspiera mnie we wszystkich trudnych chwilach, trzymajac mnie za rękę lub po prostu wygłupiajac się i rozśmieszajac mnie. Kiedy leżałam w szpitalu i on siedział obok mnie to pomyślałam, że tak naprawdę ważne jest to, że mamy siebie. Wczoraj posypałam się i płakałam, ale dzisiaj słucham wesołych piosenek i rano ogladałam "Ally McBeal" i strasznie się uśmiałam. I chyba to jest jedyny sposób na tak smutne wydarzenie jak poronienie-nie rozpamiętywać tego w nieskończoność, uznać, że tak miało być, cieszyć się chwila i planować nastepne dziecko. Proszę, wspierajcie mnie, aby nie opuściła mnie nadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moni Re: poronienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 11:07 Będzie dobrze. To pierwsza ciąża? Mój znajomy weterynarz ma na to teorię (sami stracili pierwszą ciążę): drogi rodne są nie gotowe, dla wzmocnienia następonego płodu ssaki często gubią pierwszą ciążę. Często nawet tak łagodnie, że świadomi siebie ludzie nie rozpoznają tego jako poronienie - kobiety po prostu uznają to za jakieś wyjątkowe plaminie (pewnie tak było dawniej, bo chyba teraz kobiety są bardziej świadome?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba zona Re: poronienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 11:18 Pogody ducha, spokoju i milosci Ci zycze w te Twoje urodziny :))) Pozdrawiam serdecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola1000 Re: poronienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 11:26 Ja Ciebie też pozdrawiam, pogadałam na Gadu z moja przyjaciółka i już mi lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxc Re: poronienie IP: 80.51.242.* 28.07.04, 12:12 Istnieje forum "poronienie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola1000 Re: poronienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 20:06 Dzięki, juz wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola1000 Re: poronienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 13:42 Przeczytajcie komentarz komandosa57 i wytłumaczcie mi o co chodzi, bo ja tu czegoś nie rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: poronienie 29.07.04, 13:46 Gość portalu: ola1000 napisał(a): > Przeczytajcie komentarz komandosa57 i wytłumaczcie mi o co chodzi, bo ja tu > czegoś nie rozumiem... Nie przejmuj się. O nic mu nie chodzi. On tak etatowo i to od roku z okłądem. Dziwie się że mu sie nie znudziło jeszcze. Czasem ma przebłyski normalności ale woli grac taka rólkę.. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor PS 29.07.04, 13:47 Takie tematy zdecydowanie lepiej zapodawac na eDziecku. Przyjaźniejsza atmosfera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola1000 Re: PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 20:10 Dzięki, wiem, że mam się nie przejmować, ale są takie sytuacje w życiu, że nawet tak idiotyczna rzecz może wyprowadzić z równowagi. Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 PS 30.07.04, 19:51 Poronienie.Szpital.Powrot do domu.Z kolezanka na gadugadu.Nastepny dzien Forum.Jebnac kozla mozna pojebana kobylo.Zes przekwitla 30 lat temu,niewinny kopciuchu pierdolniety. Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 PS 30.07.04, 19:51 Poronienie.Szpital.Powrot do domu.Z kolezanka na gadugadu.Nastepny dzien Forum.Jebnac kozla mozna pojebana kobylo.Zes przekwitla 30 lat temu,niewinny kopciuchu pierdolniety. Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 PS 30.07.04, 19:51 Poronienie.Szpital.Powrot do domu.Z kolezanka na gadugadu.Nastepny dzien Forum.Jebnac kozla mozna pojebana kobylo.Zes przekwitla 30 lat temu,niewinny kopciuchu pierdolniety. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: PS 31.07.04, 11:26 Komandos - a co TY na ten temat możesz wiedziec? Każdy ma własny sposob radzenia sobie z własnymi cięzkimi przezyciami. Ja pamietam że jak mojej koleżance, wtedy 14-letniej zmarła matka - to ona ciągle sie śmiała i żartowała. Ja wtedy patrzyłam na to ze zdziwieniem - teraz jako osoba dorosła i z róznymi życiowymi doświadczeniami doskonale rozumiem jej zachowanie. Zamilkłbys czasem. W jezor sie dziabnij a kalwiatura paluchy przytrzasnij! Nie każdy jest toba.. Chyba to dobrze, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola1000 Re: PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 20:30 Wiecie co, nie chce mi się już pisać na tym forum. Po części dlatego, że zniechęciły mnie wypowiedzi komandosa, a po drugie nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wielu z Was potraktowało mnie jak jakaś kompletna idiotkę, co nawet nie ma poważnego podejścia do tak ważnej sprawy jak poronienie. Otóż mylicie się-ja to naprawdę głęboko przeżyłam i wara Wam od tego, bo to ja mam łzy w oczach za każdym razem, kiedy widzę wózek dziecięcy. Kto tego nie przeżył, nie ma pojęcia co się wtedy czuje. I głupio jednak zrobiłam, że publicznie się wywnętrzyłam, bo lepiej było o tym pogadać z moim mężem, co z reszta pomogło dużo bardziej i nie czuję już potrzeby pisania o tym tutaj. Ale dziękuję też kilku osobom za madre słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 [...] 29.07.04, 18:14 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 [...] 29.07.04, 00:09 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
vlad_palovnik [...] 29.07.04, 18:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 [...] 29.07.04, 18:35 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agawa Re: Ty masz komandos ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 19:52 Mam krótką propozycję:zjedz kanapkę,napij się mleka i nie pierdol. Odpowiedz Link Zgłoś