Dodaj do ulubionych

byłem w szkole

30.05.13, 21:58
na spotkanie w sprawie złego zachowania, wzajemnego obrażania słownego i kopania się oraz nielicznych ale występujących bijatyk między chłopcami z czwartej b. nie wiem kompletnie jak sie ustosunkowywać gdyż 30 lat temu pamiętam dobrze, że było podobnie, a szczegółowo to nawet bardziej hardcorowo. dzisiejsi rodzice twierdzą , że u nich było lepiej. przypuszczam, że wątpię. postawiłem tezę, że nic sie nie zmienia od pokoleń w tej kwestii i za 6 lat tez wezme udział w takiej dyskusji. chłopcy obrzucają sie określeniami takimi jak : nazista, ciota, pedał , dziwka, ku..., ch..., probówka, menel, żul. wychowawczyni sugerowała, ze muszą to słyszeć w domu. dla mnie to jest jakieś echo. coś co juz gdzies było i ciagle sie powtarza na kole czasu. czy coś tu można w ogóle zrobić ?
Obserwuj wątek
    • hansii olej to. 31.05.13, 00:29
      uczycielstwo - przynaglane przez Unie - chce wprowadzic model szwedzki.
      - dzieciarnia ma sie do siebie poprawnie politycznie usmiechac.
    • jedr-ek28 Re: byłem w szkole 31.05.13, 13:17
      Idź na terapię a pomoże Ci się ona do tego ustosunkować...
      • gold_paula Re: byłem w szkole 31.05.13, 13:36
        Nauczyciele to żyją na innej planecie.
        Już zapomnieli jak się zachowywali gdy dziećmi byli. Polska podagogika jest żałosna.

        W szkole będą wpierać w człowieka ciemnotę że trzeba być dobrym dla innych, trzeba pomagać, do starszych mieć szacunek...
        Potem niektórzy młodzi ludzie biorą to sobie do serca, wierzą w to. Idą do pierwszej pracy i dostają szoku, bo ludzie starsi o 30 lat od niego są totalnymi świniami, jeden orze pod drugim. Finał jest taki że młody nie daje sobie z tym rady bo przez lata w szkole tak go uczyli i ląduje na oddziale psychiatrycznym z nerwicą, depresją albo bierze się za narkotyki i wcześniej czy później też tam trafia. Albo popełnia samobójstwo...



        • hansii w nogach spisz, Swiata nie znasz. 31.05.13, 15:12
          gold_paula napisała:
          > Nauczyciele to żyją na innej planecie.
          Polska podagogika jest żałosna.


          - To nie polska. To unijne dyrektywy "poprawnosci politycznej".
          • gold_paula Re: w nogach spisz, Swiata nie znasz. 31.05.13, 20:38
            No może i tak. Pieron wie.

            Ale nauczyciele mądrych w szkole zgrywają, a jak przyjdzie mu coś gdzieś załatwić to nie wie...
            • hansii Re: w nogach spisz, Swiata nie znasz. 01.06.13, 19:04
              gold_paula napisała:
              > Ale nauczyciele mądrych w szkole zgrywają,

              a co maja , kutwa, robic ? (sam nim jestem, tylko ze nie w Polsze)
              te cale unijne dyrektywy - to produkcja grzecznego tepactwa, gorzej niz za komuny,
              bo wtedy tylko z mozgow robiono sieczke, ale przynajmniej bic sie pozwalano.
              teraz nawet tego juz nie...
    • jan_stereo Re: byłem w szkole 02.06.13, 00:24
      Taki jest czlowiek i takie beda wywiadowki za lat 1500, mozna sie przeciazac i walczyc, ale ja bym sie chyba nie napinal, to bezcelowe....kiwac glowa i robic swoje.
    • l_witch_l W szkole 02.06.13, 11:34
      W klasie wystarczy jeden rodzynek i wszystkie ludzkie teorie sie wala...

      Na Youtube sa filmy Dr. Zimbardo, na temat dzieci i ich dalszych losow mozna cos tam znalezc dla siebie o czym warto porozmawiac z synem...
    • paco_lopez Re: byłem w szkole 06.06.13, 22:18
      edukacja systemowa nie robi żadnych postępów. dzisiejsi jedenastolatkowie mają do zjedzenia to samo ścierwo co my. kolejne pokolenie będzie już nie tylko zagubionym bezrobotnym trzydziestolatkiem, a czterdziestolatkiem. w takim stanie kryzys będzie się u niektórych nasilał. nadal bedzie sie niektórym zdawało, ze brak jest perspektyw, że trzeba wielkie kredyty zaciągać itp. gremia beztalenci będą tego skrzętnie pilnować. powieszą na ścianie starozytnego hipisa zabitego przez ówczesne totalitarnie usposobione elity i władzę i będa prowadzić dyskusje tak aby wygłosic na koniec swoje pobożne życzenia.
    • malwi.4 Re: byłem w szkole 08.06.13, 15:03
      za moich czasów nauczyciel zawsze miał rację - i to nie było dobre, dziś mam wrażenie (obserwując koleżanki, co mają dzieci w wieku szkolnym), że racje mają rodzice i dzieci... przydałoby się coś po środku, według mnie za mało szacunku okazuje się ludziom, którym chce się cudze dzieci uczyć, wychowywać
      • paco_lopez Re: byłem w szkole 19.06.13, 23:13
        juz wakacje. znowu byłem w szkole. breżniew wiecznie żywy. a gdyby tak państwo i kościół przestało zmuszać dzeci do realizacji ich programów . gdyby tak zrezygnowało z tego prawa czy przywileju. to co by się temu państwu stało ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka