Dodaj do ulubionych

Mylenie imion

15.07.06, 10:01
Przyznam szczerze, że mam tego już po dziurki w nosie. Wiele osób myli imię
mojej córki mówiąc na nią Klaudia zamiast Klara. Najgorsze jest to, że
Klaudia ni w ząb mi się nie podoba sad. I nie jest to wcale rzadki przypadek,
wiecznie stykam się z takimi pomyłkami. Połowa osób mówi Klara, a druga
połowa raz Klaudia a raz Klara. Może ludzie myślą, że to jest to samo imię?
Wam też się takie sytuacje zdarzają z imionami Waszymi/Waszych dzieci/mężów?
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: Mylenie imion 15.07.06, 10:06
      Magda i Marta...
      • magdmaz Re: Mylenie imion 15.07.06, 10:13
        Ja pamiętam z dzieciństwa, że parę osób myślało, że Magda to skrót od
        Małgorzaty. Ostatnio też ktoś uparł się mówić do mnie "pani Małgosiu".

        A do Klary się po prostu nie przyzwyczaili. Jeszcze niedawno były same Klaudie,
        masowo.
        (mam imię Klara z Bierzmowania)
      • martuszkaw Re: Mylenie imion 15.07.06, 20:02
        Skądś to znam. Miałam sąsiadkę, która notorycznie zwracała się do mnie Magda
        eee...Marta. Kobieta polonistką jest więc o rozluźnienie intelektualne jej nie
        podejrzewam, raczej jest zwyczajnie roztrzepana. M.
    • gaudencja Re: Mylenie imion 15.07.06, 10:18
      Notorycznie mylę Piotrów i Pawłów, Mariuszów i Marcinów oraz ew. Michałów,
      Magdy, Moniki i inne na "M", Natalie i Natasze (raczej Natasze z Nataliami, nie
      odwrotnie) - w większych, nowopoznanych towarzystwach. Na szczęście mam na tyle
      instynktu samozachowawczego, żeby nie wołać kogoś po imieniu, jeśli nie jestem
      pewna.
      A jeśli chodzi o moje imię, to mówiono już na mnie wszystkimi popularnymi
      imionami, które mają te samą końcówkę, plus jeszcze jednym innym na tę samą
      literę, podobnej dlugości. Po krótkim czasie, już w podstawówce, przyjęłam
      zasadę, że nawet nie tłumaczę, ze mam inaczej na imię, tylko reaguję. Jeśli
      czyjaś wyobraźnia nie jest w stanie zaakceptować tego, ze ktos może mieć na
      imię inaczej, niż jedno z 30 imion, które on akurat zna, to bardzo mu
      współczuję, a nie złoszczę się na niego. Jest to wyraz pewnego ograniczenia, a
      przecież nie jest winą tej osoby, ze jest w jakimś zakresie ograniczona i ma
      wąskie horyzonty.

      Natomiast, nie martw się, do większości osob będzie jednak docierać prawdziwe
      imię Twojej córki. Zwłaszcza kiedy już się z nim oswoją. U mnie zjawisko
      mylenia się otoczenia wyraźnie zmalał po przejścu podstawówki. Z tym, ze
      podstawówki zmieniałam 3 razy; gdybym była cały czas w jednej, prawdopodobnie
      ludzie szybciej by się nauczyli.

      Jeśli Cię to będzie bardzo drażnić, moze przygotuj sobie jakiś szablon reakcji
      na uporczywe mylenie imienia, np. "Moja córka ma na imię Klara, a nie Klaudia,
      chyba nietrudno to zapamiętać? smile To są dwa zupełnie różne imiona."; albo do
      kogoś, czyje imię znasz, a kto cały czas mówi Klaudia, Ty też zwracaj się innym
      podobnym imieniem etc.
    • trrruskawa Re: Mylenie imion 15.07.06, 10:51
      Mnie notorycznie wszyscy nazywali Pauliną, co pewnie nie powinno dziwić, przy
      moim imieniu(Paula).
      Jest to jedak denerwujące, bo tak jak kozie_w rajtuzach nie podoba sie Klaudia,
      to mnie Paulina. Zdązyłam sie juz do tego przyzwyczaić.
      Tłumacze ludziom i tłumcze, ale niektorzy to sie chyba nigdy nie nauczą.
      Wolałabym miec chyba inne imie, ale na pewno nie Paulina...

      Moim dzieciom na pewno nie nadałabym takiego imienia, bo wiem czym to groźi,
      jednak widze po Waszych przykładach,ze nie tylko"zdrobnieniowe" imie można
      przekrecac, zmieniac...hm, widać, ne ma reguły.
      • paula_do Re: Mylenie imion 20.07.06, 13:29
        Ja mam to samosmile Tez nazywam sie Paula, a sporo osob zwraca sie do mnie Paulina.
        Staram sie poprawiac, ale czasem mysle, ze to moze wydac sie niegrzeczne.
        Najgorsze jest to, ze czasem pisma oficjalne dostaje z Paulina, mimo ze gdzies
        tam cos wypelnilam swoim imieniem...co zrobicsmile
        Mimo to nie chcialabym sie nazywac Paulina, a imie Paula bardzo mi sie podobasmile
        • maja92 Re: Mylenie imion 20.07.06, 17:15
          wink)))

          Sama notorycznie kiedys bylam nazywana "Maria", a nie "Maja". W liceum i na
          studiach znajomi mowili do mnie "Majka/Maja", ale jak przychodzilo do jakis
          bardziej oficjalnych zapisow, to i tak sie pytali jak ja mam naprawde na imie
          wink)
          Byl etap w moim zyciu, ze zaczelam juz z lenistwa reagowac na Marie, bo nie
          chcialo mi sie tlumaczyc tysieczny raz, ze jestem Maja, a nie Mariawink) W
          przedszolu i podstawowce pamietam, ze robilam wojne, jak ktos przekrecil mi
          imie. Jak jedna z Dziewczyn wczesnie napisala byla to obelga nie do przyjecia
          dla 6 czy 9-latkiwink))) Pamietam tez jak moj tata latal w podstawowce po
          rozdaniu swiadectw do mojej wychowawczyni, by przepisywala mi swiadectwa
          szkolne, bo uparcie przez 3 lata kobieta wpisywala Marie...

          Moi synowie: Remi byl juz nazywany w Polsce Radkiem, a Jonathan - Johnemwink)))

          Pozdrowienia,
        • paulina.galli Re: Mylenie imion 02.09.06, 18:48
          paula_do napisała:

          > Ja mam to samosmile Tez nazywam sie Paula, a sporo osob zwraca sie do mnie
          Paulina
          > .
          > Staram sie poprawiac, ale czasem mysle, ze to moze wydac sie niegrzeczne.
          > Najgorsze jest to, ze czasem pisma oficjalne dostaje z Paulina, mimo ze gdzies
          > tam cos wypelnilam swoim imieniem...co zrobicsmile

          No to mam na odwrot...
          Nazywam sie Paulina a do szewskiej pasji doprowadza mnie notoryczne nazywanie
          mnie Paula...
          nie wiem czemu bo oba imiona bardzo podobnie brzmiace a od "Pauli" az mnie
          otzrasa...sadsadsadsad
          niestey ludzie4 maja tendencje do skracania i ta nieszczesna Paula sie za mna
          ciagnie... wrrr

          jeszcze gorsza byla "Pola" ale od niej uwolnilam sie w szkole podstawowej....
    • nchyb Re: Mylenie imion 15.07.06, 10:54
      Jak na imię kam chyba wiecie. I bywam nazywana: Ewą, Kasią, Beatą, Grażyną...

      Znajome mi osoby tak do mnie mówią, imiona te nie mają nic wspólnego z moim,
      nie są podobne, nie mam pojęcia dlaczego niektórzy mówią na mnie inaczej. Już
      mi się poprawiać nie chce, jak słyszę znajomy głos wołający inne imię to na
      wszelki wypadek się obracam, bo może to do mnie smile
    • akve Re: Mylenie imion 15.07.06, 10:54
      Znajomi mają synka Mieszka-MIESIA ,notorycznie nazywanego MIECIEM.
      Szczególnie przez starsze ciocie w rodzinie wink
      • abiela Re: Mylenie imion 15.07.06, 11:41
        Imię mojej córki nie jest mylone - raz zdarzyło mi się, że osoba pytająca
        zrozumiała Laura. Tutaj jest taka różnorodność imion, że ludzie zawsze dobrze
        słuchają, jak ktoś ma na imię.
        • lirael Re: Mylenie imion 15.07.06, 14:00
          Dorosłych takie pomyłki tylko drażnią, dla trzy-pięciolatka mogą być poważnym
          problemem. Też zwracałabym uwagę mylącym imię dziecka osobom, z uśmiechem ale
          konsekwentnie.
          Wbrew pozorom dzieci w tym wieku potrzebują bardzo uporządkowanego świata.
          Ja do dziś pamiętam taką sytuację (miałam wtedy ok. 5 lat), kiedy obca dorosła
          osoba przysłuchiwała się mojej rozmowie z mamą i nagle się wtrąciła, zwracając
          się do mnie nie moim imieniem, bo moje, wypowiadane przez mamę, najwyraźniej
          błędnie usłyszała.
          W tej chwili to oczywiście wydaje mi się zabawne, ale fakt, że tak długo o tym
          pamiętam świadczy o tym, że zrobiło to na mnie duże wrażenie.
          Przyczyn takich przeinaczeń jest na pewno sporo. Gaudencja słusznie zwróciła
          uwagę na intelektualne rozleniwienie ludności. Wydaje mi się, że działa też
          mechanizm "oswajania" tego co nowe i obce poprzez zamianę na to, co podobne,
          ale swojskie.
          Dlatego też rozważając imię dla dziecka z miejsca wykluczyłabym "pomyłkogenne".
          Zrezygnowałabym z Tymona (bo Szymon), Hanny (bo Anna), Pauli(bo Paulina), Liwii
          (bo Oliwia), Jędrzeja (bo Andrzej), etc.
          Z drugiej jednak strony, biorąc pod uwagę inwencję twórczą otoczeia (vide:
          Klaudia zamiast Klara, i tak pewnych sytuacji nie da sie przewidzieć.
          Moc serdeczności.
          • gaudencja Re: Mylenie imion 15.07.06, 14:12
            To ciekawe, co piszesz, bo ja akurat nie pamiętam żadnych pomyłek dot. mojego
            imienia z okresu przedszkolnego. W tym wieku przebywałam wyłącznie w małych
            grupach, gdzie każdy był w stanie zapanować nad imionami dzieci. Dopiero potem,
            w szkole podstawowej, zwł. muzycznej, zaczęły sie zdarzać pomyłki generowane
            przez panie z sekretariatu albo nauczycieli, którzy przychodzili raz w tygodniu
            na godzinę.

            Nie wykluczałabym tak radykalnie wszystkich tych imion, które wspominasz. Hanna
            to imię 100 tys. kobiet, i raczej mało prawdopodobne jest, żeby to było imię
            mało znane; Jędrka w klasie mojego synka wszyscy zapamiętują bez problemu;
            Tymon jest ostatnio coraz popularniejszy i nie widzę problemu mylenia go z
            Szymonem. Z drugiej strony są opisane w tym watku przykłady mylenia b.
            popularnych imion, i to w całkiem nieoczekiwany sposób. Nie można ze wszystkich
            imion zrezygnowac tylko dlatego, ze można je z czymś pomylić.

            --
            Człowiek jest jak książka - jeżeli go wyrzucą, będzie padał.
            (Jarosław Olesiak)
            • gracuuja Re: Mylenie imion 21.07.06, 09:33
              a mnie dziwi nie umiejętność zapamiętywania "Dziwnych" imion... bo przecież
              największy ... żeby nie powiedzieć inaczej nieintelektualista chyba od razu
              zapamiętuje, ze ta osoba ma jakieś inne imię...
              oczywiście inna kwestia z imionami, które podobnie brzmią Liwia, Lidia,
              Oliwia... i faktycznie czasem można źle usłyszeć...

              ja osobiście zwyczajowo mam kłopoty z Robertami - Rafałami, Magdami-Martami to
              wymaga ode mnie na prawdę duzego wysiłku, zeby zapamiętać które imię
              powinnam "zastosować" smile)

              jeżeli chodzi o zmienianie imion.. wiem jak nie fajnie jest ciągle słyszeć pod
              swoim adresem "obce" imię...
              ja w podstawówce byłam albo Patrycją albo Darią i to tylko dla nauczycielek
              albo osób starszych... dzieci jakoś szybko umiały zapamiętać...
              Patrycji nie znoszę (pewnie ze względu na to, ze mnie tak ciągle koś
              nazywał... ) a Daria... powiedzmy kiepsko mi się kojarzy... sad

              kiedyś nie reagowałam, bo wydawało mi się to nie do końca dobre/grzeczne??
              (kiedyś jako dzieciak...) teraz bez cienia wahania zaraz po błędnym "Patrycja"
              (rzadko,ale czasem się zdaża...) wyjeżdżam z bardzo uprzejmym
              uśmiechem... "Gracja".. smile

              pozdrawiam!!
    • mader1 Re: Mylenie imion 15.07.06, 14:19
      bardzo zabawnie to brzmiało, gdy moja teściowa świeżo po chrzcie małej
      Melanii Marii zawołała serdecznie - " Niech nam się chowa dobrze nasza mała
      Amelia ". Poprawilismy ją, a wtedy szwagierka usmiechnęła się - " Amelia -
      Melania : wszystko jedno " smile)))
      • annajustyna Re: Mylenie imion 15.07.06, 14:28
        A moj tesc obrzydzila nam imie (fakt, ze nie wiedzial, ze akurat takie nam sie
        podoba), bo wypalil, ze Konrad to inaczej Kundziu...O Boze!!!
    • megi79 Re: Mylenie imion 15.07.06, 14:28
      Na moją Liliannę 8 na 10 osób mówi(i ew.pisze,np. w przychodni) "Liliana" i
      mimo poprawiania-powtarzają błąd...przestałam się juz tym
      przejmowac,przedstawiam ją Lila albo Lilianka,a "Liliana"-zaczęłam traktować
      jak jedno ze zdrobnień Od Liliannysmile
      Czasem też mówią Emilka lub Julianna,zdarza się,że ktoś usłyszy Jula(zamiast
      Lila)...kiedyś jakaś pani mnie zapytała: "Też Jula?,bo ja mam Julke,a wszędzie
      same Juliesmile"Pozdrawiam
      • lirael Re: Mylenie imion 15.07.06, 14:57
        gaudencja napisała:

        > To ciekawe, co piszesz, bo ja akurat nie pamiętam żadnych pomyłek dot. mojego
        > imienia z okresu przedszkolnego.

        Moje imię jest jest dość popularne, a w szczenięcych latach zaliczało się wręcz
        do dość częstych, więc otoczenie było z nim osłuchane i stąd prawie zupełny
        brak pomyłek.

        W kwestii Hanny: w przypadku tego imienia miałam na myśli nie obcość ale
        podobieństwo do niezwykle popularnej Anny. Nawiasem mówiąc, moja mama ma bogate
        doświaczenia w tej dziedzinie i zna problem z autopsji.
        Co do Jędrka to rówieśnikom przypuszczalnie z nikim sie nie myli, ale dla osób
        starszych, pamiętajacych czasy, gdy Andrzej zaliczał się do często spotykanych
        imion, odróżnienie Jędrzeja od Andrzeja może nastręczyć hipotetyczną trudność.

        > Z drugiej strony są opisane w tym watku przykłady mylenia b.
        > popularnych imion, i to w całkiem nieoczekiwany sposób.

        Doszłam do tego samego wniosku smile


        > Nie można ze wszystkich
        > imion zrezygnowac tylko dlatego, ze można je z czymś pomylić.

        Do takich radykalnych kroków nie zachęcam smile Pisałam wyłącznie o swoich
        obawach, które mogą się okazać bezpodstawne. Czego zresztą wszystkim
        zainteresowanym życzę smile

        Moc serdeczności.
        • olianka Re: Mylenie imion 15.07.06, 15:39
          Ja (Aleksandra) byłam notorycznie przerabiana na Olgę, Elżbietę, Jolantę. A
          sekretariat mojej uczelni chyba próbował wymusić na mnie zmianę płci, bo na
          listach studentów zawsze byłam tym Aleksandrem... A imię mam przecież BARDZO
          popularne!
          Mój brat Witold to dla wielu osób Wiktor, bo imię Witold według nich nie
          istnieje. Kuzynka Klaudia już nawet reaguje na Kingę, a chłopak Maciek - Michał
          lub Michael (ale to dla Anglików).
        • theodorka Re: Mylenie imion 15.07.06, 17:27
          Nigdy nie mylę imion, zapamiętuję każde, a ewentualnie pomyłki dotyczące
          kontaktów z ludźmi wiążą się z moim roztargnieniem lub z tym, że _wizualnie_
          mylę ich z kimś innym wink.
          • gracuuja Re: Mylenie imion 21.07.06, 09:33
            a to... to już zupełna normalka u mnie... smile))
    • dayerling Re: Mylenie imion 15.07.06, 23:03
      moja siostra ma na imie Liwia, przez wiele lat czesto byla nazywana Lidia,
      ostatnio coraz czesciej nazywana jest Oliwia
    • a_weasley Re: Mylenie imion 21.07.06, 10:14
      Przez ponad 30 lat byłem przekonany, że moje dwie ciocie Ale mają na imię
      Aleksandra (a one są, okazało się, Alicje). Może dlatego, że pierwsza ciocia
      Ala, jaką znałem, chrzestna mojego brata, świeć Panie nad jej duszą,
      rzeczywiście była Aleksandra.
      Miałem w podstawówce przez trzy lata katechetę, i bywałem u niego jeszcze
      ładnych parę lat potem, który z uporem maniaka nazywał mnie Adamem, imię
      zupełnie do mojego niepodobne.
      Znam Bartłomieja, który często bywa odnotowywany jako Bartosz, i Bartosza,
      którego często za Bartłomieja poczytują. Kto Walerian, a kto Walery, też łatwo
      się zgubić, Magdę z Magdaleną pomylić lub Leszka z Lechem.
      • 1monika Re: Mylenie imion 21.07.06, 10:28
        Ja Monika, moja córka-Dominika. Teściowa z uporem maniaka już od 5-ciu lat do
        dziecka raz mówi Monika, raz Dominika i do mnie też - Dominika, za chwilę
        Monika. Chyba ją to bawi, mnie trochę mniej i jak pomyli imiona to poprostu nie
        reaguję.
      • annajustyna Re: Mylenie imion 21.07.06, 10:33
        A propos Lecha...Niedawno zmarl kuzyn mojej mamy, ktorego zawsze nazywalismy
        Leszkiem (choc przypuszczalismy, ze naprawde jest Lech). Na pogrzebie okazalo
        sie, ze byl...Lechoslawem...
    • lilarose Re: Mylenie imion 21.07.06, 13:00
      Mój kolega Jacek był notorycznie przekręcany na Jasia, co go strasznie
      denerwowało.

      Inne przekręcenia: z Magdy na Małgosię, z Natalii na Nataszę, z Damiana na
      Daniela itp.
      • simply_z Re: Mylenie imion 21.07.06, 13:45
        czasami same zdrobnienia sprawiają ,że ludzie myślą,że dana osoba ma inaczej
        na imię.Pamietam jakim szokiem było dla mnie gdy dowiedziałam sie ,ze moja
        ciotka nie ma na imię Hanna tylko Anna ( nadal uważam,za idiotyzm nazywanie Ani
        Hanią ,przecież to dwa różne imiona).Drugą moją ciotke z kolei wsyscy nazywali
        Wisią choć miała na imię Jadwiga i zdarzało sie ,że przychodziły do niej kartki
        adresowane Wiesława .Moją koleżankę w domu nazywaja Renia ,sama tez się tak
        przedstawia i choć ma na imię Teresa niekórzy myslą,że Renata.Z kolei mój
        znajomy Maksym zawsze prostuje ,że nie ma na imię Maksymilian ale wielu ludziom
        nie miesci się w glowie ,że takie imię naprawdę istnieje.
        • a_weasley Mylenie zawinione przez właściciela 21.07.06, 16:13
          simply_z napisała:

          > Pamietam jakim szokiem było dla mnie gdy dowiedziałam sie ,ze moja ciotka
          > nie ma na imię Hanna tylko Anna ( nadal uważam,za idiotyzm nazywanie Ani
          > Hanią ,przecież to dwa różne imiona).

          To jeszcze pół biedy, imiona dwa a zdrobnienie jedno, Hanka bywa od jednego i
          drugiego, podobnie jak Jędrek może być Andrzejem i Jędrzejem, toż samo
          wspomniana przeze mnie Ala (Alina, Alicja, a bywa też, jak widzimy, Aleksandra -
          w danej rodzinie były dwie kuzynki Aleksandry, jedną przeto zwano Alą, a drugą
          Olusią). Bywa jednak tak, że ktoś po prostu się nie zna:

          > Wisią choć miała na imię Jadwiga i zdarzało sie ,że przychodziły
          > do niej kartki adresowane Wiesława .

          (co jest błędem nadawcy, bo Wisia to JEST od Jadwigi, a od Wiesławy jeśli już to
          Wiesia), albo z kolei zainteresowany i otoczenie używa zdrobnienia od innego
          imienia:

          > Moją koleżankę w domu nazywaja Renia ,sama tez się tak
          > przedstawia i choć ma na imię Teresa niekórzy myslą,że Renata.

          i doprawdy trudno im się dziwić, bo Renia to jest od Renaty.
          Przez 37 lat byłem przekonany, że Nina to wyłącznie od Janiny, po czym okazało
          się, że moja teściowa Antonina całe życie funkcjonuje jako Nina i o Tosi czy
          Antosi nigdy słyszeć nie chciała, znam też Michała funkcjonującego jako Maniek.
          Są jeszcze zdrobnienia zupełnie od czapy, zwłaszcza jak zostały z dzieciństwa.
          Od jakiego imienia pochodzi np. zdrobnienie Siunio?
          • mallina Re: Mylenie zawinione przez właściciela 04.09.06, 02:34
            tez znam pania Anie do ktorej wszyscy mowia "Haniu".
            w szkole byla Isia(od Iwony), a moja ciotka Isia to..Jadwigasmile
            Bogusia okazala sie Bogumila, a nie jak myslalam Boguslawa.
            Ciotka Usia to Urszula, a Maryla to Maria.
      • annajustyna Re: Mylenie imion 21.07.06, 14:26
        Moja Mama zawsze myli Damiana z...Dominikiemwink))).
        • gaudencja Re: Mylenie imion 21.07.06, 17:12
          Damianek i Dominik to prawie to samo wink
          • ola2004 Re: Mylenie imion 22.07.06, 12:13
            Z postów powyżej wynika, iż każde imię jest przekręcanewink
            • ania_klara Re: Mylenie imion 03.09.06, 08:49
              właśnie - ja noszę najpopularniejsze w Polsce imię Anna,
              a też byłam nazywana Hanką i Hanią, nie raz; kiedy podawałam
              czasem imię mojej mamy, Aliny, bywało zapisywane jako
              Alicja; widać wszystko można pomylić, więc zachęcam - nadawajcie
              piękne imiona nie myśląc o tym, że mogą być pomylone
              ja, prawdę mówiąc, zawsze żałowałam, że nie noszę jakiegoś mniej
              popularnego imienia (choć zgadzam się, że piękne)
            • sidhe-e Re: Mylenie imion 04.09.06, 20:22
              nie każde... jeszcze nigdy nie słyszałam, żeby ktoś przekręcił Katarzynę lub
              Barbarę, chyba że w zdrobnieniach [co wynika raczej z tego, że często nie
              słyszy się pierwszej spółgłoski] są mylone Kasia, Basia, Asia
    • martuszkaw Re: Mylenie imion 23.07.06, 00:03
      Dzisiaj się okazało, że stary znajomy rodziców nie jest Zenonem, jak cały czas
      sądziłam, tylko Zenobiuszem. Twierdzi, że dawno temu odpuścił poprawianie
      rozmówcy i przyzwyczaił się do Zenona - Zenkawink M.
      • lemur_ks Re: Mylenie imion 23.07.06, 19:48
        Mój synek Kornel często zwany bywa Konradem. Początkowo mnie to raziło, w tej
        chwili nie zwracam większej uwagi na ten typ ,,przygłuchawych".
        • abiela Re: Mylenie imion 24.07.06, 11:15
          Kilka dni temu dalsza sąsiadka nie mogła sobie przypomnieć imienia mojej córki i
          pyta jak tam Orchidea. Gdy ujrzała moje zdziwienia, to mówiła, że przecież imię
          miało coś wspólnego z kwiatemsmile
    • agnieszka_azj Re: Mylenie imion 04.09.06, 12:21
      Kiedy moja Ania zaczynała pierwszą klasę wśród chłopców byli:
      Adam, Arek, Artur, dwóch Adrianów i Andrzej oraz na okrasę Piotrek i Łukasz.
      Zawsze podziwiałam ich Panią, że jej się ci wszyscy chłopcy na A nie mylili.

      Dziś na rozpoczęciu roku w zerówce okazało się, ze moja JUlka jest tam jedyną
      Julką !!! Za to jest dwóch Eryków i trzy Marysie wink))
    • appletree mam na imie Martyna a mowia-Marta.wsciakam sie 04.09.06, 18:26
      bo wprost nienawidze imienia MArta...jak ŻADNEGO innego. I kiedy po raz kolejny
      slysze "Marta"skierowane o mnie zaczynam wierzyc w teorie spiskowawink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.