02.08.13, 14:15
Jak tam samopoczucie?
Zastanawia mnie czego szukacie na psychologii skoro ona sama stricte nie jest interesująca.
Toż to patologia życia.
Czemu nie czatujecie na czacie, czemu nie piszecie książek?
Załóżcie jakieś internetowe radio!
Szkoda czasu na to miejsce.

Dam wam radę. Jak wam gacie opadną trzymajcie ręce w górze.
Być może coś się ciekawego urodzi ^^.
Papa do miłego za kilka miesięcy, może lat. Wpadnę znowu i sobie pokrzyczę jak dziś.
Obserwuj wątek
    • mona.blue Re: Witajcie 02.08.13, 16:56
      hatroha napisał:

      > Jak tam samopoczucie?

      Dobrze, właśnie weekend sie zczyna :)

      > Zastanawia mnie czego szukacie na psychologii skoro ona sama stricte nie jest i
      > nteresująca. Toż to patologia życia.

      Psychologia sama w sobie jest bardzo interesująca. A psychologia odniesiona do konkretnego życia jeszcze bardziej.

      > Czemu nie czatujecie na czacie, czemu nie piszecie książek?

      Czasem czatujemy, a ksiażki to czytamy, pisać nie umiemy. Chociaż korci mnie, żeby wrócic do pisania bloga o DDA/DDD.

      > Załóżcie jakieś internetowe radio!
      > Szkoda czasu na to miejsce.
      >
      Jak komu ;)
      > Dam wam radę. Jak wam gacie opadną trzymajcie ręce w górze.
      > Być może coś się ciekawego urodzi ^^.
      > Papa do miłego za kilka miesięcy, może lat. Wpadnę znowu i sobie pokrzyczę jak
      > dziś.
      >
    • dressja Re: Witajcie 02.08.13, 17:28
      hatroha napisał:

      Witaj

      > Jak tam samopoczucie?

      Tragiczne, upal nie do zniesienia:(


      > Zastanawia mnie czego szukacie na psychologii skoro ona sama stricte nie jest i
      > nteresująca.

      10 letnie przyzwyczajenie forumowania, ciekawosc swiata i psychiki ludzkiej, czasem ciekawe pogawedki i relaks.

      > Toż to patologia życia.

      Czyjego?

      > Czemu nie czatujecie na czacie, czemu nie piszecie książek?

      A po co czatowac i pisac ksiazki? Ja ich nawet nie czytam.

      > Załóżcie jakieś internetowe radio!

      A po co?

      > Szkoda czasu na to miejsce.

      Dlaczego?

      > Dam wam radę. Jak wam gacie opadną trzymajcie ręce w górze.

      Gumki w gaciach nie popekane, wiec raczej nie spadna;)

      > Być może coś się ciekawego urodzi ^^.
      > Papa do miłego za kilka miesięcy, może lat. Wpadnę znowu i sobie pokrzyczę jak
      > dziś.

      Pisz wiecej, bo jakas dziwna stagnacja na tym forum, moze to ta cholerna temperatura.
    • shachar Re: Witajcie 02.08.13, 19:32
      Spoko, piszemy książki lewą nogą, czatujemy na czacie podczas spania, patologia to zrobić najazd na forum ktorym się pogardza, żeby stanąc wyżej od patologii tam panującej :-)
    • babcija Re: Witajcie 03.08.13, 12:34
      Olaboga diabel na forum!
    • babcija Re: Witajcie 03.08.13, 14:02
      hatroha napisał:

      > Jak tam samopoczucie?
      > Zastanawia mnie czego szukacie na psychologii skoro ona sama stricte nie jest i
      > nteresująca.
      > Toż to patologia życia.
      > Czemu nie czatujecie na czacie, czemu nie piszecie książek?
      > Załóżcie jakieś internetowe radio!

      Zalozylam!
    • hansii Bo tu sa takie uduchowione panienki... 03.08.13, 17:12
      Co prawda na psychologii zupelnie sie nie wyznaje i z tego co pisze np. Mona (ktorej jestem od dekady milosnikiem) - to w hollere nic nie rozumiem...

      - ale za to podskornie czuje, ze wszystko to , co ona pisze, ma jakies podwojne, a niekiedy nawet potrojne DNO...
      • mona.blue Re: Bo tu sa takie uduchowione panienki... 03.08.13, 22:05
        hansii napisał:

        > Co prawda na psychologii zupelnie sie nie wyznaje i z tego co pisze np. Mona (k
        > torej jestem od dekady milosnikiem) - to w hollere nic nie rozumiem...
        >
        > - ale za to podskornie czuje, ze wszystko to , co ona pisze, ma jakies podwojne
        > , a niekiedy nawet potrojne DNO...

        uważasz, że moje posty są beznadziejne?
        • hansii czy to wygladalo na ironie ? 03.08.13, 23:08
          mona.blue napisała:
          > uważasz, że moje posty są beznadziejne?

          NIE.
          - ale czy to (co napisalem) wygladalo na ironie ?
          powtorze zatem raz jeszcze:
          a) na psychologii kompletnie sie nie wyznaje.
          b) nie wyznaje sie tez na Tobie i Twoich dylematach mimo tylu juz lat...
          c) Twoje posty sa tak niejasne i wieloznacznie, ze przyznaje - nic z nich nie rozumiem.

          Czy to wstyd sie przyznac, ze czlek chce czasem poczytac cos,
          czego nijak nie moze skapowac ?
          - jak widzisz - mam przynajminiej na tyle odwagi - i nic wiecej.

          • mona.blue Re: czy to wygladalo na ironie ? 03.08.13, 23:25
            hansii napisał:

            > - ale czy to (co napisalem) wygladalo na ironie ?

            To drugie czy trzecie dno, napisane jeszcze wielkimi literami oraz reakcja innych trochę mnie zmyliły. W pierwszym odruchu nie odebrałam Twojego postu źle.

            > powtorze zatem raz jeszcze:
            > a) na psychologii kompletnie sie nie wyznaje.
            > b) nie wyznaje sie tez na Tobie i Twoich dylematach mimo tylu juz lat...

            Bo ja sobie 'lubię' komplikować życie

            > c) Twoje posty sa tak niejasne i wieloznacznie, ze przyznaje - nic z nich nie r
            > ozumiem.

            Wydawało mi się, że pisze jasno, może często niezbyt osobiście, bo mam przykre doświadczenia bycia bez pardonu atakowaną na tym forum. Dlatego może czasem może coś zamotam, żeby uzyskać potrzebną mi informację.

            > Czy to wstyd sie przyznac, ze czlek chce czasem poczytac cos, czego nijak nie moze skapowac ?

            Nie bardzo rozumiem, co jest niejasnego w tym co piszę.

            > - jak widzisz - mam przynajminiej na tyle odwagi - i nic wiecej.
            >
            • hansii ba... 03.08.13, 23:37
              mona.blue napisała:
              Nie bardzo rozumiem, co jest niejasnego w tym co piszę.

              Nie viem co konkretnie - Dla mnie wiekszosc (tego co piszesz...)
              I mnie samego zaczyna to intrygowac, ze znamy sie chyba z 10 lat, a nie potrafie sie przebic przez meandry opisow Twoich sytuacji...

              I to nie jest zadne wartosciowanie, czy ocena - po prostu tylko zdumienie , ze mozna kogos znac tyle lat i przez jego mysli czlek nie daje rady sie przebic...

              pa.
              pozdraviam.

              J.


              • dressja Re: ba... 07.08.13, 23:08
                Masz ch...owy tomograf
    • hansii Bo tu sa takie uduchowione panienki... 03.08.13, 17:16
      Co prawda na psychologii zupelnie sie nie wyznaje i z tego co pisze np. Mona
      (ktorej jestem od dekady milosnikiem) - to w hollere nic nie rozumiem...

      - ale za to podskornie czuje, ze wszystko to , co ona pisze, ma jakies podwojne, a niekiedy nawet potrojne DNO...
      • dressja Re: Bo tu sa takie uduchowione panienki... 03.08.13, 18:29
        Ja Cie Hans szanuje, ale Twoj konserwatyzm to przesada. Ja nie widze zadnych przegiec w tym, co pisze Mona.
      • quaz0 Re: Bo tu sa takie uduchowione panienki... 03.08.13, 20:36
        Dno oka bez atropiny panie okulisto
    • yaxe nic z tego, ty jestes uzalezniony 03.08.13, 18:35
      i ze szponow internetu nie uda ci sie wyplatac
      • hatroha Jestem uzależniony 03.08.13, 19:23
        Nie walczę, dawkuję.
        • yaxe Re: Jestem uzależniony 03.08.13, 19:34
          hatroha napisał:

          > Nie walczę, dawkuję.



          to dobrze,
          aby sie uniezaleznic, real musi pochlonac, nie ma innego wyjscia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka