hmmm11
22.09.13, 11:51
Witam bardzo serdecznie!!!
Doszedłem do do końca mojej życiowej drogi.
Jestem depresyjnie i nerwicowo wyczerpany. Dzień za dniem ucieka mi, dodatkowe lata doskładają mi się do wieku.Coraz bardziej myślę o samobójstwie.
1)Rodzina
Nazywam się Michał, 25 lat, od 2 lat mieszkam za granicą .
Od małego wychowany byłem w strachu przed ojcem Tyranem, który nie miał czasu.Znęcał się psychicznie oraz fizycznie(miałem Limo , naderwane ucho) .Matka wywodzi się ze wsi. Jest typową osobą typu : Niemów (co myślisz),Nie myśl jej motto to "PRZYKLEJ SIĘ JAK g...I PŁYŃ"od śmierci babci (mamy mojej mamy)- stała się zacofana, słuchała koleżanek w pracy chciała brylować mój syn to czy tamto podanie jak koleżanki. Zaczęła mnie oszukiwać , straszyć ojcem i robić ze mnie konia do biegów.
Mój brat był wychowany wiec odwrotnie nie chce nie robie itp. Od ojca nie dostawał tak po ja.
od małego mam problem w własną wartością, mówieniem własnego zdania, szacunkiem ,życiową motywacją
2)Początek
2.1 Podstawówkę przeszedłem jako średni uczeń, czasem z problemami z kolegami ale aktywny w zajęciach poza szkolnych w tym harcerstwo, ministrant, koło fizyki.
2.2 Gimnazjum wybrałem klasę z angielskiego,miałem ogromne problemy z kogami zaczeli mnie prześladować, upokarzać itp.
Zainteresowałem się wtedy wyjazdem z polski, matce z jedyną jaką miałem kontakt zwierzyłem sie z życiowego planu :
-Technikum Gastronomiczne
-Wyjazd z pl
W 3 klasie zachorował mojej mamy ojciec, na początku nie chciałem jechać miałem examin z historii z którego ocena liczyła sie jako 1/2 końcowej oceny. Ale stwierdzenia matki "pomóż mi , nie mam zdrowia, jak mnie pan Bóg da zdrowie ja ci pomogę , mam tylko siebie" -pojechałem całe ferie 2 tygodnie od 4 -23 na nogach przy dziadku, jego domu.
W marcu ojce wyrzucił Matkę z domu podobnie jak wyżej spakowałem sie i wyjechałem
Zbliżył się termin podań do szkół ponad gimnazjalnych moje podania miały wglądać
-Technikum Gastronomiczne
-Technikum Elektryczne
-LO 3
Niestety tata zabrał podania i kazał mi podpisać, powiedziałem by darował sobie jedno LO bo jest elitarne , matka nic NIC NIC nie zrobiła.
Do Lo poszedłem z lekko przetrąconym kręgosłupem mój dzień poza wstawaniem i spaniem jedzeniem dużo czytałem.
Od 2 roku musiałem pomagać rodzicom przy budowie domu, matka twierdziła że to NASZ DOM- na który nas stać nie było 1 bluza na 3 lata. Obiecała że po LO mam prawo wybrać drogę życiową, zaczęły się kłótnie. NIe chciałem sę nawet opłatkiem z nią łamać.
Zostałem ZMUSZONY do pójścia na studia , pamiętam ten dzien płakałem a ta już PSEUDO-matka do ojca powiedziała"R zmuś go by powiedział że chce iść , a nie wypominał jak Lo, by nie mógł móić ze go zmusiliśmy"-podpisz i będzie ok.
Odizolowałem się od reszty świata na 3 lata żyłem jak pustelnik chodząc na studia, od 2 roku notorycznie myślałem o śmierci od 3 mam za sobą próbę samoobójczą.
Ale matki to nie obchodziło , gdy ciotka się zainteresował co jest i jej powiedziałem matka zbyła ją "ja , naprawdę nie wiedziałam, aż tak", gdy przyjechała jej kuzynka zostałem zmuszony do pomocy jej .
Po oddaniu dyplomu matce powiedziałem że nie ma już syna a ona ze śmiechem "pie...ij mi MGR to bedziesz mój syn"-po tym co zrobiłem dla niej , jako 13 chłopiec co sobotę 2 km po jedzenie a ona dawała listę że ręce mnie przez cały dzień bolały. Pękło .
Zaczęła się też nagrywać z moich studiów które sama wybrała stosunkarz !!
3.zbieranie $
Aby zarobić jakieś pieniądze na UCIECZKĘ pracował na myjni po 240 godzin przez rok.
MAtka gdy miałem wolne /bo skończyliśmy dom- wyganiała mnie do roboty a pracowałem 9-21 plus dojazd 1,5 godziny.zaczela co dzień powtarzać "WYPIERDALAJ".
4Ucziekcza
1 czerwca roku pańskiego 2011 wyjechałem za granicę<uciekłem tym razem na dobre, 1 raz w 2 klasie szkoły podstawowej> , nie mówię że jest łatwo ale to lepsze niż polska. Zdarza mi się wracać do domu na święta. Matka niby mówiła że "zrozumiałą swój bład" , bzdura chodzi o kasę , w ostatnie święta gdy powiedziałem by przy stole nie traktowała mnie jak konia że ja to czy tamto bo MGr nie jestem to powiedział wprost "TAM SĄ DRZWI"-Od tego dnia nie rozmawiałem z nią i nie zamierzam .
5psychiczny bat co nie daje spać
MAM złość o swoje frajerstwo !! Mój brat własnie skończył ....Technikum ....Gastronomiczne . A ja , najlepsze lata do poznawania Kobiet , imprez , podróży i życiowych błędów. Szkoła budowa psu w dupę.
Czasem spotkam Kobiety ale jak ostatni 21 latka farmacja podróżuje pije -MAM KOMPLEKS co ja robiłem nic !! Zapie...łem.chce rewanżu chce zemsty .
Jak sie pogodzić ze sobą co dzień o tym myślę od rana, jak reagować na te święta co będą Powiedzieć wprost matce NIE chce Ciebie znaĆ ??
Błagam o pomoc .
Dziękuje
Pozdrawiam