Dodaj do ulubionych

wyprowadził się - cd.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 10:58
Dowiedziałam się, że mnie zdradzał. Jesteśmy 7 lat po ślubie. Kilka tygodni
męczyliśmy się oboje. W końcu, pwoedziałam, żeby się wyprowadził, skoro mnie
nie kocha wystarczająco, bo tak powiedział. Następnego dnia rozmawialiśmy.
Chciał, żebym mu wybaczyła. Długo się nad tym wszystkim zastanawiałam, tym
bardziej, że - kolejny cios - dowiedziałam się, że ona jest z nim w ciąży.
Powiedział jej, że chce być ze mną. Ona poroniła. Zgodziłam się, żeby wrócił,
bo bardzo go kocham, mimo wszystkiego co się stało. Może nie mam honoru, ale
tego uczucoia nie można przekreślić. Boję się bardzo naszego wspólnego życia,
ale on twierdzi, że to było tylko fatalne zauroczenie. Teraz wie, że naprawdę
kocha tylko mnie. Nie wiem, czy mogę mu wierzyć na 100 proc.. Wiem, że gdybym
mu nie dała szansy, żałowałabym tego. Jak żyć???
Obserwuj wątek
    • mathias_sammer Re: wyprowadził się - cd. 09.08.04, 11:02
      niki, moge tylko dodac- wez sie w garsc.

      Wiecej nt napisalem do innej panny, dosc podobno myslicie.


      Dziewczyny co z Wami jest?!?!

      Czy swiat bez faceta juz nie istnieje?

      Naprawde Was nie rozumiem i przyznam szczerze- nie bede nawet staral sie.

      M.S.
    • Gość: Uki Re: wyprowadził się - cd. IP: *.proxy.aol.com 09.08.04, 11:14
      Niki jaka kolwiek decyzje podejmiesz,i co kazdy z nas tobie odpowie,poradzi ty
      jestes odpowiedzialna za swoj los.Badz madra dziewczyna ,czsami decyzje wybrane
      bola ale owoc potem lepiej smakuje,Pozdrawiam ciebie bardzo serdecznie.Glowa do
      gory nie podejmuj decyzji pod wplywem nerwow bo to jest zly doradca.Ok daj
      znac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka