Dodaj do ulubionych

czy warto wybaczyć zdradę?

27.03.02, 21:31
Obserwuj wątek
    • Gość: madlaine Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.pl / 10.1.2.* 27.03.02, 21:49
      Nie warto, bo jak ktoś zrobi pierwszy krok, przełamie pewną barierę i złamie
      zasay to będzie to czynił dalej. Nie warto wybaczać należy się rozstać, aby nie
      byc ofiarą.
      • lena8 Re: czy warto wybaczyć zdradę? 27.03.02, 21:53
        też mam takie zdanie, ale moja koleżanka wybaczyła zdradę tylko zastanawiam się
        w imię czego to zrobiła, bo chyba w imię tej wielkiej prawdziwej miłości,
        której między nimi uważam, że nie ma.
        • kwieto Re: czy warto wybaczyć zdradę? 27.03.02, 21:57
          Chyba bardziej liczy sie co oni uwazaja...
          A tak naprawde - oczekujesz uniwersalnej recepty kiedy warto a kiedy nie warto?
          chyba sie jej nie doczekasz
          • lena8 Re: czy warto wybaczyć zdradę? 27.03.02, 22:04
            uważam, że nigdy nie warto, takie mam zasady. To co oni uważają to jest ich
            sprawa, tylko czy warto wybaczać, żeby potem ciągle zastanawiać się czy jeszcze
            kiedyś mnie zdradzi, czy może już to robi?
            • kwieto Re: czy warto wybaczyć zdradę? 27.03.02, 22:07
              lena8 napisał(a):

              > uważam, że nigdy nie warto, takie mam zasady.

              I rozumiem, ze tych zasad nie zmieniasz.
              Po co wiec pytasz?
              • lena8 Re: czy warto wybaczyć zdradę? 27.03.02, 22:14
                pytam się bo chcę wiedzieć jaka jest opinia innych. Rozumiem, że Twoja brzmi;
                warto wybaczać zdradę.
                • kwieto Re: czy warto wybaczyć zdradę? 27.03.02, 22:26
                  Moja brzmi - diabli wiedza. Czasem warto czasem nie warto. No i pytanie "co to
                  jest zdrada"? dla jednych zdrada jest dzika orgia co najmniej z trzema paniami,
                  dla innych usmiech poslany ekspedientce/ekspedientowi w sklepie
                  • lena8 Re: czy warto wybaczyć zdradę? 27.03.02, 22:37
                    zdrada dla mnie jest wtedy kiedy człowiek z którym jestem uprawia seks z inną
                    osobą/osobami. I bez sensu są tłumaczenia, że nie chciał, że to tylko seks bez
                    żadnych uczuć bo przecież mnie kocha. Jeżeli człowiek zdradza to znaczy, że
                    czegoś jemu brakuje w związku, i może znowu zdradzić przy następnej okazji.
                    • Gość: kasia28 Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.atol.com.pl 27.03.02, 23:22
                      No właśnie: czegoś brakuje. Więc moze tak zastanowić się: czego? i spróbować
                      to zmienić? Jesli dajmy na to (taki głupi przykład, ale obrazowy) ktoś chodzi
                      głodny, bo w domu jeść nie dostaje, choć mógłby, bo pieniadze na to są. I
                      nagle pojawia sie możliwość zjedzenia czegoś, i skorzysta z tej okazji-zje. To
                      należy go wyrzucić z domu za to, czy po prostu zastanowić się nad tym i dawać
                      mu jeść? Co innego, gdy jedzenie w domu dostaje i dalej próbuje w
                      innych "restauracjach". Wtedy takze mozna sie zastanowić czy dostaje jedzenie
                      takiej jakości i w takiej ilosci jaka mu odpowiada. Jeśli dostaje jedzenie i
                      dostaje dobre jedzenie i nadal go szuka to znaczy, że lubi po prostu zmiany i
                      rzeczywiście będzie juz zawsze szukał pdniet podniebienia. A czasami wystarczy
                      zmienić sposób traktowania go lub menu.
                      Jeśli dwoje ludzi się kocha, jeśli łączy ich coś nie da sie tego ot, tak
                      przekreślić. I z zasady w związku zawsze obie strony są winne, niekoniecznie
                      jednakowo, ale zawsze. Jesli osoba zdradzona nie ma sobie nic do zarzucenia
                      moze zdradzajacego wyrzucić ze swego życia, a jeśli nie jest bez winy, kocha
                      go nadal i chce uratowac związek może spróbować wraz z nim naprawic go.
                      Podkreślam: może, nie musi. To ciężka decyzja i kazdy musi ja podjac sam. Nie
                      mogę jednoznacznie odpowiedzieć czy warto wybaczyc czy nie warto. To zależy od
                      związku, od zdradzanego i zdradzającego, od okoliczności w jakich doszło do
                      zdrady, od sposobu w jaki zdrada została "dokonana", od sposobu w jaki została
                      odkryta, od skruchy zdradzającego, od uczucia ich łączącego, itd....

                      Pozdrawiam
                      Kasia
                      • lena8 Re: czy warto wybaczyć zdradę? 27.03.02, 23:38
                        jeżeli ktoś jest głodny to wystarczy, powiedzieć że chce jedzonka. I podobnie
                        jest w związku, jeżeli oparty jest nie tylko na miłości ale też na przyjaźni to
                        dwoje ludzi nie mają problemu z powiedzeniem sobie swoich potrzeb. Problem jest
                        wtedy kiedy ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać, oddalają się od siebie i
                        zdrada z pewnością ich nie zjednoczy, więc jaki jest sens bycia wtedy razem?
                        pozdrawiam:))
                        • Gość: kasia28 Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.atol.com.pl 28.03.02, 01:09
                          Ale czasami jest tak, ze ktos prosi a ten kogo sie prosi odmawia, albo udaje ,
                          ze nie słyszy albo nie rozumie albo...Jeśli facet mówi, prosi, a kobieta nie
                          reaguje to trudno wtedy oceniac, kto jest bardziej winny zdradzie. Poza tym
                          pytanie, czy zdrada jest skutkiem oddalenia sie od siebie, wymarcia czegoś czy
                          moze wołaniem? Dlatego taki teorytyczne rozwazania na ten temat i jego
                          wariacji jest bezcelowy. Każdy zrobi i tak jak uważa. Nie ma na to recepty,
                          tak jak nie ma recepty na to , jak sie zakochać, utrzymać przy sobie
                          faceta/kobietę, ne szczęsliwy związek itd.
                          Ja moge powiedziec tylko coś z własnego doswiadczenia. Gdy urodziłam pierwsze
                          dziecko przez rok kochaliśmy się z mężem dosłownie kilka razy, a przez
                          pierwsze pół roku po urodzeniu wogóle. Najpierw wiadomo poród, złe
                          samopoczucie, nieprzespane noce. Mąż to rozumiał i jakoś znosił. Potem dziecko
                          spało, ja dobrze sie czułam, swietnie wygladałam, ale nadal moje porzeby były
                          znikome. I mój mąż mówił, prosił, a ja nie chciałam i już. Bardzo się męczył,
                          zaczął zwracać uwage na inne kobiety, ale nie zdradził mnie nigdy, bo mnie
                          kochal i szanował. I za to Go bardzo cenię. Kiedyś nie wytrzymał "wygarnął"
                          mi, ja oczywiscie byłam oburzona, ale porozmawiałam z moją przyjaciółką, która
                          naświetliła mi problem z Jego strony. Zaczęłam sie zastanawiać, przypominać
                          różne rzeczy i nagle zrobiło mi sie Go bardzo żal i wstyd za to, ze byłam
                          samolubna. Bo On był dobry, kochający, był najlepszym przyjacielem, chronil
                          mnie, dbał o mnie, byłam Jego najpiękniejszą, najlepszą kobietą, nie zdradził
                          mnie, choc bardzo sie meczył. A ja po prostu mówilam: nie!, odtrącałam Go, bo
                          liczyło sie głównie to, ze ja nie chciałam, ja byłam zmęczona itd. Wtedy
                          szczerze porozmawialiśmy, i odtad zaczęło sie zmieniać. Ja nie stałam się
                          fanką seksu dwa razy na dzień, ale mój mąż nie jest już niezaspokojony, nie
                          interesuja Go inne kobiety. Jego oczy pełne są miłości, pożądania i szczęścia,
                          a nie, jak przedtem, miłosci i cierpienia. Ja nie boję się, ze mnie zdradzi.
                          Ma to co lubi i jak lubi, a ja mam pewność, ze za żadna nie poleci, bo nie
                          miałaby na co Go skusić (oczywiście to dotyczy takze mnie-ja też mam to co
                          lubie i jak lubie, to nie jest jednostronna usługa).
                          Myślę, ze w wielu zwiazkach udałoby się uniknąc takich sytuacji.
                          Ale nawet gdy do tego dojdzie mozna spróbowac. Po wszystkim juz zastanawiałam
                          sie nad tym, co by było gdyby mnie jednak zdradził(a wiem, ze miał takowa
                          propozycję). Na pewno czułabym sie zdradzona, oszukana, nieszczęśliwa, ale
                          potem sumienie powiedziałoby mi, ze ja też nie byłam w porzadku. I w jakis
                          sposób byłam sprawczynią tego, ze pomyslał o tym i nie zapobiegłam temu, choc
                          On próbował zwrócić mi uwagę, że coś jest nie tak.
                          Jeśli facet kocha nie zdradza ot, tak sobie. Zawsze przedtem wysyła sygnały do
                          swojej kobiety, niestety te najczęściej ich nie odbierają lub nie chcą
                          odbierać. Jeśli ich nie wysyła, to znaczy, ze lubi skoki w bok i takiego
                          należy odtstawic.
                          • debe Re: czy warto wybaczyć zdradę? 28.03.02, 01:39
                            Kasiu,

                            nie zgodze sie z Toba,
                            jezeli w zwiazku sa problemy, to chyba najpierw probujemy je rozwiazac. Jesli
                            problemow nie mozna/nie chce sie rozwiazac to co tu zdrada pomoze?
                            nie mozemy razem zyc, to zyjmy osobno, po co sobie zatruwac zycie...?
                            ..dodam jeszcze, ze nie mozna wymagac od drugiej polowki zeby zgadywala i
                            wiedziala co sie dzieje w naszej glowie, trzeba otwarcie o problemach mowic
                            (sugerowanie nie wystarczy), gdyz czasami mozemy ranic, nie wiedzac o tym;
                            ...gdyby moj maz sprobowal skoku w bok, jako reacji na moja nieczulosc, bez
                            proby rozmowy ze mna, nie sadze, ze potrafilabym z nim zostac...



                            • Gość: kasia28 Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.atol.com.pl 28.03.02, 12:53
                              Przeciez napisałam, ze jeśli facet nie próbuje "dać sygnału", ze cos jest nie
                              tak, tylko skacze w bok, to nie ma o czym gadać. Ale jeśli facet prosi,
                              próbuje rozmawiać, próbuje mówić o swoich potrzebach, a ze strony kobiety
                              natyka się na mur, na:"nie", na brak chęci do rozmowy, czasem nawet na kpiny,
                              to kto jest winny?
                              Nie napisałam jednoznacznie, ze warto albo nie. Pokazałam tylko, ze życie ma
                              różne odcienie i każdy problem ma dwie strony. A moze właśnie koleżanka
                              autorki postu takze doszła do wniosku, ze nie była w porządku wobec męża i
                              dlatego mu wybaczyła? A moze po prostu kocha go, albo boi sie zostać sama i
                              dlatego mu wybaczyła? I wybaczy każdy kolejny raz? A może jej z tym wygodnie?
                              Ktoś ją przecież "odciąża" w wypełnianiu "obowiazku małżeńskiego"? Nie znamy
                              jej motywów. Widocznie dla niej było warto. Takiej sprawy naprawdę nie da się
                              rozpatrywać hipotetycznie, bo życie i tak zweryfikuje nasze poglądy. Ja też w
                              wieku nastu lat miałam różne poglądy na życie. Z większości z nich życie mnie
                              wyleczyło. W kazdej sytuacji człowiek staje przed wyborem jakiego wcześniej
                              nie miał. I musi wybrać najlepiej jak sie da w danej chwili.
                              Nie ma jednej, mądrej odpowedzi na to pytanie. Każda kobieta/mężczyzna
                              odpowie inaczej. I właściwie największe prawo do wypowiadania się w tej
                              sprawie mają osoby, które były w takiej sytuacji. Bo inni po prostu tylko
                              gdybają:"co by było, gdyby było". I podejrzewam, że co najmniej parę z tych
                              Pań, które się tu wypowiadały oburzone na zdradę, gdyby ten problem ich dopadł
                              nie byłyby takie wojownicze. Co innego teoria, co innego życie.
                              Poza tym nawet jak facet skacze z kwiatka na kwiatek, a kobieta mu wybacza, to
                              jest wyłącznie i tylko ich sprawa. Jesli ona uważa, ze warto, niech tak zrobi.
                              Nasze "wymądrzanie się":) i tak nic nie zmieni.

                              Pozdrawiam:)
                              Kasia
                              • kamrena Re: czy warto wybaczyć zdradę? 28.03.02, 19:37
                                Gość portalu: kasia28 napisał(a):


                                > Nie napisałam jednoznacznie, ze warto albo nie. Pokazałam tylko, ze życie ma
                                > różne odcienie i każdy problem ma dwie strony. A moze właśnie koleżanka
                                > autorki postu takze doszła do wniosku, ze nie była w porządku wobec męża i
                                > dlatego mu wybaczyła? A moze po prostu kocha go, albo boi sie zostać sama i
                                > dlatego mu wybaczyła? I wybaczy każdy kolejny raz? A może jej z tym wygodnie?
                                > Ktoś ją przecież "odciąża" w wypełnianiu "obowiazku małżeńskiego"? Nie znamy
                                > jej motywów. Widocznie dla niej było warto. Takiej sprawy naprawdę nie da się
                                > rozpatrywać hipotetycznie, bo życie i tak zweryfikuje nasze poglądy. Ja też w
                                > wieku nastu lat miałam różne poglądy na życie. Z większości z nich życie mnie
                                > wyleczyło. W kazdej sytuacji człowiek staje przed wyborem jakiego wcześniej
                                > nie miał. I musi wybrać najlepiej jak sie da w danej chwili.
                                > Nie ma jednej, mądrej odpowedzi na to pytanie. Każda kobieta/mężczyzna
                                > odpowie inaczej.
                                > Co innego teoria, co innego życie.

                                ... i tu się z Toba zgadzam. Nigdy tak naprawdę nie wiemy, co się dzieje między
                                dwojgiem ludzi, co w nich siedzi, co nimi kieruje... Nigdy nie mów nigdy.
                                hmm... w ogóle odpowiada mi Twoje podejście do życia...
                                pozdrawiam:)
                                • Gość: kasia28 Re: czy warto wybaczyć zdradę?-Kamrena IP: *.atol.com.pl 29.03.02, 00:03
                                  Dziękuję bardzo:) Tylko czy ja mam wogóle jakieś podejscie do życia?:)

                                  Pozdrawiam
                                  Kasia
                                  • kamrena Re: czy warto wybaczyć zdradę?-Kamrena 29.03.02, 17:31
                                    Gość portalu: kasia28 napisał(a):

                                    > Dziękuję bardzo:) Tylko czy ja mam wogóle jakieś podejscie do życia?:)
                                    >
                                    > Pozdrawiam
                                    > Kasia

                                    Jakieś zawsze jest;)
                                    Chodzi mi o pewną pokorę wobec życia i innych ludzi. Świadomość, że wszystko jest
                                    względne. Zarzekanie się, że czegoś nie zrobię, albo zrobię w sytuacji, gdy nigdy
                                    wcześniej nie byliśmy w podobnych okolicznościach jest jak gra w ruletkę. Życie
                                    szybko weryfikuje nasze teorie. Czy ja bym przebaczyła zdradę? Kiedyś bym
                                    powiedziała kategorycznie: nie. A teraz? Nie wiem... to zależy od wielu
                                    okoliczności... i nie jest to wcale przyzwolenie na zdradę... z pewnością to
                                    boli. Ale jak mówią... co nas nie zniszczy, to nas wzmocni
                                    pozdrawiam:)
                            • kwieto Re: czy warto wybaczyć zdradę? 28.03.02, 21:35
                              Tylko ile osob jest takich jak Ty, ze siadzie i porozmawia. Raz sie skonczy
                              awantura, drugi raz, trzeci juz nie nastapi, skoro skutek wiadomy. Niby "dla
                              chcacego nic trudnego" ale - czy lubimy jak ktos nam wytyka, ze dbamy wylacznie
                              o siebie i nie interesujemy sie jego potrzebami? Czy zawsze jestesmy w stanie
                              zrozumiec punkt widzenia drugiej osoby nie mowiac ze sie "czepia"?
                              Czemu nie odejdzie? Bo moze mu mimo wszystko zalezy, moze sa dzieci, moze
                              jeszcze cos innego...


                              A swoja droga znamienne ze rozmawiamy o zdradach kobiet przez mezczyzn. A panie
                              drogie to nie zdradzaja przypadkiem?
                              • Gość: kasia28 Re: czy warto wybaczyć zdradę?-Kwieto IP: *.atol.com.pl 29.03.02, 00:02
                                Wiesz Kwieto i wtedy najlepszy jest ktoś "z zewnątrz". Mnie zawsze w
                                moich/naszych zakrętach życiowych pomaga moja przyjaciółka, która spojrzy na
                                wszystko "chłodnym" okiem. Ona tłumaczy mnie przed mężem, Jego-przede mną. Ona
                                mi wiele spraw uzmysławia, których ja w złosci, w smutku, płaczu dojrzeć nie
                                potrafię. Tak samo wiele rzeczy tłumaczy mojemu mężowi, bo ja nie zawsze
                                jestem w stanie wyrazic o co mi chodzi, bo zaraz reaguję emocjonalnie, On też
                                i nic nie wychodzi. A Jej wysłucha spokojniej, potem przemyśli na spokojnie
                                wszystko i wtedy mozemy rozmawiać.
                                Nikt nie lubi zaglądac w swoje serce, bo to czasem kłopotliwe i wolimy, by
                                zrobił to ktos inny, nie wciągnięty w konflikt. Bo wtedy nie mozemy
                                powiedzieć, ze się czepia.
                                I faktycznie masz rację. Nieświadomie powielamy chyba wszyscy stereotyp, ze to
                                facet zdradza. A kobiety przecież też zdradzają i to wcale nie tak rzadko.

                                Pozdrawiam:)
                                Kasia
                        • kwieto Re: czy warto wybaczyć zdradę? 28.03.02, 21:28
                          Ladnie powiedziane "oddalaja sie od siebie". nie JEDNO SIE ODDALA ale OBOJE SIE
                          ODDALAJA. I tak na prawde bardzo czesto OBOJE sa za zdrade odpowiedzialni.
                          • lena8 Re: czy warto wybaczyć zdradę? 28.03.02, 22:07
                            czyli mamy wybaczyć zdradę bo to też jest nasza wina? przykro, że Ciebie
                            rozczaruję ale nie zawsze wina leży po obu stronach, bo są różne rodzaje zdrad.
                            Jeszcze raz powtórzę to co juz wcześniej napisałam, że jeżeli związek tkwi w
                            martwym punkcie to należy lepiej się rozstać, a nie zdradzać i później
                            dochodzić kogo to wina. Są przypadki kiedy jeden z partnerów zakochuje się w
                            kimś innym, oczywiście najlepszym rozwiązaniem jest odejście ale nie zawsze tak
                            łatwo odejść jeżeli ma się jakieś zobowiązania np.są dzieci, i zaczyna zdradzać
                            i kogo tu jest wina? chyba nie tej osoby zdradzanej. I wreszcie taka czysto
                            fizyczna zdrada, niby najmniej bolesna bo przecież nadal jesteśmy kochani a to
                            była nic nie znacząca historia i co tu też wina leży po obu stronach?
                            • kwieto Re: czy warto wybaczyć zdradę? 29.03.02, 08:16
                              Przeczytaj sobie jeszcze raz uwaznie moje pierwsze odpowiedzi na Twoj post.
                              Wydaje mi sie, ze jasno okreslilem, ze czasem warto wybaczyc a czasem nie.
                              Niegdzie nie twierdze, ze zawsze wina jest obustronna. Nigdzie nie twierdze
                              tez, ze zawsze nalezy wybaczac.
                        • czarodziejka wtedy --- do leny 28.03.02, 22:22
                          lena8 napisał(a):
                          > Problem jest wtedy kiedy ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać, oddalają się od
                          > siebie i zdrada z pewnością ich nie zjednoczy, więc jaki jest sens bycia wtedy
                          > razem?

                          wtedy nie ma chyba mowy o milosci i przyjazni
                          wtedy wiec chyba nikt nie zastanawia sie "czy warto wybaczyc?"

                    • czarodziejka zdrada --- do leny 28.03.02, 22:19
                      lena8 napisał(a):
                      > zdrada dla mnie jest wtedy kiedy człowiek z którym jestem uprawia seks z inną
                      > osobą/osobami.

                      a co jesli seks uprawia z partnerka/partnerem,
                      a z tamta/tamtym nie uprawia seksu, ale mysli, telefonuje, pisze listy,

                      co ze zdrada psychiczna?
                      czy tweje zasady dotycza tez jej?
                      • lena8 Re: zdrada --- do leny 28.03.02, 23:14
                        Niewinne flirty, pozostaną niewinne tylko wtedy kiedy sprawiają nam chwilową
                        przyjemność a jeżeli zaczynamy zbyt intensywnie myśleć o tej osobie, marzyć o
                        niej, pożądać jej to prędzej czy później będziemy chcieli spełnić swoje
                        marzenia i pójdziemy do łóżka. Zdrada psychiczna wiąże się ze zdradą fizyczną
                        tworząc zdradę całkowitą. Sami dobrze wiemy na ile smsy, telefony, listy są
                        tylko miłym gestem, czy może początkiem jakiegoś wielkiego uczucia.
                        • czarodziejka Re: zdrada --- do leny 28.03.02, 23:18
                          lena8 napisał(a):
                          > Zdrada psychiczna wiąże się ze zdradą fizyczną


                          nie, nie zawsze
                          • lena8 Re: zdrada --- do leny 28.03.02, 23:21
                            czarodziejka napisał(a):

                            > lena8 napisał(a):
                            > > Zdrada psychiczna wiąże się ze zdradą fizyczną
                            >
                            >
                            > nie, nie zawsze

                            prędzej czy póżniej się zwiąże a jeżeli nie to znaczy, że to nie była pradziwa
                            zdrada psychiczna więc nie ma o co się martwić.

        • Gość: Greg Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.szpital.elblag.pl / 10.1.0.* 27.05.02, 00:05
          Warto!
    • debe Re: czy warto wybaczyć zdradę? 27.03.02, 22:15
      ja nie widze powodu dla ktorego mialabym zdrade wybaczyc...
      ale to ja...

      czy warto? zalezy jak kto podchodzi do zwiazku, czego oczekuje, co jest dla
      niej/niego wazne
      jak dla kogos wiernosc malzenska nic nie oznacza, to co za problem?, mozna
      sobie wybaczac..., kazdego osobista sprawa co ze swoim zyciem zrobi...

      ....wybaczanie w imie "milosci" - nie rozumiem,
      co to za mlosc bez szacunku???
      • lena8 Re: czy warto wybaczyć zdradę? 27.03.02, 22:27
        niektórzy ludzie wybaczają dlatego, że mocno kochają tylko problem jest w tym,
        że sami nie są równo gorąco kochani.
        • Gość: madlaine Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.pl / 10.1.2.* 27.03.02, 22:37
          Jak małżonek dopuszcza się zdrady to napewno nie w imię miłości do tej ślubnej
          osoby. Nie można takiej osobie już ufać, bo wciąż może ona dopuszczać się
          takich występków, dlatego uważam, że nie ma przebaczenia i zrozumienia takiego
          czynu. Zdrada to gwóźdź do trumny miłości.
          • lena8 Re: czy warto wybaczyć zdradę? 27.03.02, 22:41
            popieram:))
            • Gość: madlaine Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.pl / 10.1.2.* 27.03.02, 22:57
              Dzięki, zdrada boli, a ja pozdrawiam Cię.
              • lena8 Re: czy warto wybaczyć zdradę? 27.03.02, 23:06
                również przesyłam pozdrowionka i żadnych zdrad :)))
        • debe Re: czy warto wybaczyć zdradę? 27.03.02, 22:59
          jesli mocno kocha?
          kocham, mocno, wiec nie wazne, ze on mnie nie szanuje, byleby ze mna byl???
          ...za jaka cene???
          i po co?
          zeby kogos miec?, bo wypada, bo tak pasuje; bo nie chce byc sama itp, itd...

          oczywiscie kazdy kieruje swoim zyciem, ale przeciez udany zwiazek nie polega na
          poswieceniu jednej ze stron...; mimo to ludzie takie zwiazki tez buduja... czy
          sa szczesliwi? osobiscie watpie, ale kto to wie...
          • Gość: ala Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 28.03.02, 04:43
            NIE!!!!!! RAZ POLECIAL TO ZNOWU TO ZROBI ZWLASZCZA JAK SIE ZORIENTUJE ZE
            PIERWSZY RAZ NA SUCHO MU TO USZLO!!!
            • bayarka Re: czy warto wybaczyć zdradę? 28.03.02, 13:31
              Jeśli kochasz - WARTO < WARTO < WARTO a nawet TRZEBA!
              To nieprawda , że to otworzy mu furtkę.
              Jeśli Cię kocha pomożesz mu zrozumieć kto jest ważny w jego życiu.
              Spróbuj.
              Na wszystko będziesz miała jeszcze czas.
              To nie jest takie straszne. Wiem coś o tym.

              bayarka
              • lena8 Re: czy warto wybaczyć zdradę? 28.03.02, 13:36
                miłość to przede wszystkim zaufanie, potrafisz ponownie zaufać kiedy Twoja
                miłość Ciebie zdradzi?
                • Gość: kasia28 Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.atol.com.pl 28.03.02, 14:29
                  A czy Twoja miłość była z Toba szczęśliwa? Zanim sie kogoś osądzi warto
                  najpierw zajrzeć do własnego serca. Poza tym kazdy ma prawo do jeszcze jednej
                  szansy. Jeśli jej nie wykorzysta to trudno, ale mozna w ten sposób otworzyć
                  nowy rozdział wspólnego życia. Na swoich i cudzych błędach mozna się czegoś
                  nauczyc. Można wyciągnąc wnioski na przyszłość, zastanowić się nad związkiem,
                  albo rzucić wszystko w cholerę za jednym zamachem. Zadajesz pytanie, czy jeśli
                  on kocha moze zdradzić? A czy ty mówiąc, że go kochasz możesz go ot tak
                  odepchnąć nie dając mu szansy obrony i poprawy? Mnie się taka miłość trochę
                  kojarzy z miłością rodziców do dziecka, które gdy np. zachodzi w ciążę w wieku
                  13-15-stu lat wyrzucają je z domu, bo zawiodła zaufanie rodziców. Co warta
                  jest taka miłość, która w takich trudnych momentach nie potrafi poradzić sobie
                  z przeciwnościami i problemami?
                  Zawsze warto wybaczać, a przynajmniej spróbować. Każdy z nas popełnia w życiu
                  błędy, mniejsze czy większe i kazdy z nas chciałby by je nam wybaczono, dano
                  szansę, prawda? Jeśli z niej nie skorzystamy, nasza sprawa. Wtedy nie mamy
                  prawa upominac się o nic. Gdyby nie dawano ludziom drugiej szansy, trzeba by
                  od razu zabijac wszystkich, powtarzam wszystkich, którym zdarzyło sie kogoś
                  zabić., np. kierowce, który potrącił przechodnia, kogoś kto zabił w obronie
                  własnej.W końcu moze mu się zdarzyć to jeszcze raz. Złodziejowi powinno się
                  obciąć ręke, bo na pewno znów ukradnie, itd. A w życiu zdrazają się przecież o
                  wiele mniejsze przewiny, które mozna spróbować wybaczyć.
                  Taki proces zawsze jest trudny, ciężki i długi. Nikt nie mówi, ze to
                  przychodzi łatwo, ze nigdy serce nie drgnie w różnych sytuacjach. Ale wiele
                  małżeństw radzi sobie z tym problemem, żyją szczęśliwie i byc moze
                  paradoksalnie bardziej sobie ufają, bo nic nie łączy bardziej niz wspólne
                  pokonywanie problemów.
                  • lena8 dlaczego ludzie nie potrafią byc wierni? 28.03.02, 15:23
                    Jeżeli moja miłość nie była ze mną szczęśliwa i mnie zdradziła to dokonała
                    wyboru i wybaczyłabym zdradę i życzyłabym wszystkiego najlepszego na nowej
                    drodze życia ale beze mnie. Jesteśmy ze sobą na dobre i na złe i jeżeli są
                    kłopoty to my musimy je rozwiązać a nie zdradzać, oszukiwać itp. na oszustwie
                    dobrego związku się nie stworzy. Uważam, że jeżeli dwoje ludzi się od siebie
                    oddala, i żadne rozmowy, prośby nie pomagają to lepiej się rozstać niż tkwić w
                    takim martwym związku i zacząć zdradzać. Natomiast całkiem inna sytuacja jest w
                    związkach, które nie przeżywają żadnego kryzysu. I takim przykładem jest
                    związek mojej koleżanki. On zdradził poprostu przez "przypadek"- tak się
                    tłumaczył, na imprezie u jego kolegi. Do tej dziewczyny nic nie czuł poza
                    chwilowym pożądaniem, były łzy, kwiaty, przeprosiny itd. Ona go kocha i nie
                    potrafi przekreślić 2 lat bycia ze sobą, on też mówi, że ją kocha. Tylko
                    zastanawiam się jak jest gwarancja jego przyszłej wierności jeżeli jakaś
                    kobietka potrafiła tak zawrócić jemu w głowie, że postanowił się z nią
                    przespać. Następnym razem powie "wybacz to też przez przypadek poprostu stanął
                    mi a ona była taka napalona" Jeżeli tworzę związek i jestem w nim wierna to
                    dlaczego mój facet może mnie zdradzać przez "przypadek", jest wiele osób, które
                    mi się podobają ale to wszystko, do niczego nie dojdzie bo kocham mojego faceta
                    i takiego samego zachowania oczekuję od niego. Czy za dużo wymagam? raczej nie.
                    • Gość: kasia28 Re: dlaczego ludzie nie potrafią byc wierni? IP: *.atol.com.pl 28.03.02, 16:54
                      Po pierwsze: nie ma żadnej gwarancji że zrobi to drugi raz ani też że nie
                      zrobi. Trzeba mu jeszcze raz zaufać.
                      Po drugie: Czy na pewno z czystym sumieniem, z całą odpowiedzialnoscia mozesz
                      powiedzieć, ze Tobie nigdy, ale to nigdy nie moze przytrafić się taka
                      sytuacja? A moze Ty też kiedyś na jakieś imprezie za rok, piec, dziesięć lat,
                      dwadzieści "zapomnisz się" i zdradzisz. Co wtedy powiesz o sobie? W myśl tego,
                      co mówisz powinnaś wtedy sama spakować walizki i wynieść się. Ja wyznaję
                      zasadę: "Nigdy nie mów nigdy", bo życie zaskakuje nas takimi niespodziankami,
                      że nie zawsze mamy gotowy scenariusz, a jesli nawet mamy nie mozemy lub nie
                      chcemy go zastosować.
                      Czy duzo wymagasz? Nie. Masz prawo wymagać wierności,szacunku, ale nigdy nie
                      będziesz tego pewna. Twój facet, choćbyś nie wiem jakim aniołem wiernosci nie
                      była, tez nigdy tego pewien nie będzie.
                      Każdy ma prawo do drugiej szansy. Do trzeciej? Tu bym juz polemizowała.
                      Pytasz dlaczego ludzie nie potrafia być wierni? A dlaczego jedni uczą sie
                      szybciej a inni wolniej? Dlaczego jedni umieją jeździź na rowerze inni nie?
                      Dlaczego jedni potrafią płakać a inni nie? Dlaczego jedni są ładni a drudzy
                      nie? I takich pytań moznaby zadawać tysiące. I czy na każde można
                      odpowiedzieć: "bo są źli"? W życiu trzeba się wszystkiego nauczyć, wierności
                      też. I albo szansę zdradzajacy dostanie od swej partnerki i wspólnie z nia
                      nauczy się wiernośći, albo nauczy sie na przyszłość i będzie wierny innej
                      kobiecie. Znam dwa takie przypadki. W jednym zdradzającym była kobieta, w
                      drugim mężczyzna. W pierwszych związkach zdradzili. Ona-raz, on -kilka razy.
                      Oboje są po rozwodach. Są w drugich związkach i...są wierni, od ładnych lat.
                      Więc albo tamte związki nie były dobre, albo współpartnerzy, albo nauczyli się
                      wiernośći, albo jedno i drugie.
              • Gość: ala Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 29.03.02, 06:14
                GLUPIA JESTES JAK BUT BO ZAKOCHANA ...
                • Gość: kasia28 Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.atol.com.pl 29.03.02, 12:11
                  Nie będę sie wypowiadać na temat Twojej mądrości, bo Twój post mówi sam za
                  siebie "kochana"
                  • Gość: ala Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 03.04.02, 20:31
                    Kochana to ty moze jestes ale glupia jak but i maiwna jak dziecko co ty myslisz
                    ze twoj facet co cie tak badzo kocha robi za twoimi plecami opowiada wszystkim
                    jakcie bardzo kocha ???
    • Gość: CHARLIE Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: 217.11.133.* 28.03.02, 14:18
      ZAWSZE TRZEBA DAĆ DRUGĄ SZANSĘ .....I WYBACZYĆ ZDRADĘ JEŚLI KTOŚ BARDZO TEGO CO
      ZROBIŁ.
    • irma.x do Leny 28.03.02, 16:05
      to kwestia charakteru, zwiazku, podejscia do zycia, okreslenia, czym
      jest "zdrada" dla Ciebie...
      nie ma zlotego srodka.
      mozesz wybaczyc.
      mozesz zignorowac.
      mozesz odplacic pieknym za nadobne.
      mozesz zerwac znajomosc...

      trzeba sie nad tym gleboko zastanowic.
    • Gość: ya-cek Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 18:00
      Jeśli mowa o wybaczaniu, kojarzy mi się z tym jedno słowo - SZCZEROŚĆ.
      Bo bywa i tak (oj często), że wpadamy w taką "pułapkę szlachetności", staramy
      się spojrzeć na problem oczami drugiej zainteresowanej strony (tak, jak pisała
      Kasia) i rozważamy, oceniamy, myślimy...Ogarnia nas pragnienie wybaczenia, chęć
      bycia szlachetnym i godnym. Pragniemy tego tak bardzo, wczuwamy się w drugiego
      człowieka tak mocno, że w końcu wierzymy, że to MY tak myślimy, że jesteśmy tak
      kochający i szczodrzy, że w imię miłości POWINNIŚMY wybaczyć (przy okazji
      skarbiąc sobie dozgonną wdzięczność partnera...chłe,chłe...)
      To zdradliwa pułapka
      To nie nasze myśli, nie nasze uczucia...
      Schematy rodem z romantycznych książek, wierszy, filmów. Często schematy
      dziedziczone po matkach i ciociach.
      Taki rodzaj samooszukiwania na wielką (ludzką) skalę

      Odpowiadam więc : NIE POWINNIŚMY wybaczać !!!
      jeśli naprawdę CHCEMY - wybaczajmy,
      jeśli nie chcemy, albo choć mamy wątpliwości, co do naszych uczuć,
      poczekajmy, "porozmawiajmy" sami ze sobą...
      Nie wierzę więc w "automatyczne" wybaczenie, nie wierzę, że można wybaczyć
      szybko i szybko nadrabiać stracony czas w miłości. Trzeba niestety trochę
      czasu, trzeba też naprawdę poczuć, bardzo blisko poczuć od partnera jego żal za
      krzywdę i prośbę o to wybaczenie. Każdy/każda z ofiar stawiać powinna inne,
      SWOJE warunki wybaczenia, takie, jakich naprawdę potrzebuje, a nie takie, jakie
      wyczyta w najlepszym nawet forum psychologicznym (naszym oczywiście :)


    • debe Re: Kasia28 28.03.02, 19:18
      Kasiu, pisze tutaj, bedzie mniej zasmiecone...

      w dalszym ciagu bede podtrzymywac moja opinie, nie umiem znalezc powodu dla
      ktorego moglabym wybaczyc zdrade, myslalam i myslalam....

      nie chodzi mi o to, zeby nie wybaczac z obawy, ze to sie moze poworzyc..
      po prostu wg mnie zwiazek powinien opierac sie na SZCZEROSCI i UCZCIWOSCI,
      ..ja tak to mojego zwiazku podchodze, i oczywistym chyba jest, ze wymagam tego
      samego; obydwoje zgadzamy sie, ze bez tego nie ma zwiazku, nie ma po co
      marnowac sobie zycia...

      piszesz o zrozumieniu zdrady, ja moge ja rozumiec, ale nawet jesli problemy w
      naszym zwiazku sa WYLACZNIE wina jednej ze stron (choc pewnie to bardzo rzadkie
      przypadki), to przeciez to nie daje drugiej stronie prawa do zdrady!
      dlaczego probujemy usprawiedliwiac swinstwo, ktore ktos nam robi za plecami?
      ...Jesli moj maz naprawde mnie szanuje to uwazam ze, uczciwej z jego strony
      bedzie zerwanie takiego zwiazku, czyli po prostu kopniecie mnie w d..., niz
      zdradzanie,

      ...oczywiscie, ze w zyciu sa rozne sytuacje, my jestesmy rozni, wychowani w
      przeroznych warunkach, mamy inne doswiadczenia i pewnie, ze kazdy czlowiek ma
      prawo i moze zdrade wybaczyc! - ale nikt nie ma zagwarantowanego odgornego
      prawa do drugiej szansy;

      czy ja mowie, ze nie warto przebaczac? - generalnie nie wiem czy warto,
      wiem, ze ja jesli kogos szanuje to nie robie mu swinstw za plecami i wymagam
      tego samego...

      dodam jeszcze cos o uczciwosci
      oczywiscie, ze wymaganie uczciwosci nie gwarantuje nam, ze nasz partner bedzie
      wobec nas uczciwy, ale nie chodzi tu o pewnosc, w malzenstwie pewna mozesz byc
      jedynie swoich uczuc, druga osobe obdarzasz zaufaniem...

      piszesz jeszcze o swoim przypadku, ze rozumiesz swojego meza, ale przeciez On
      Cie nie zdradzil! nie zdradzil bo Cie szanuje i Ty za to Go szanujesz, ale czy
      potrafilabys tak samo szanowac gdyby to zrobil???
      ...mam nadzieje, ze nie za bardzo namieszlam (wiem, ze pisze chaotycznie);
      pozdrawiam
      debe
      • czarodziejka Kasia28 28.03.02, 22:29
        kasiu,
        za wszystkie twoje slowa na tym watku
        usmiecham sie do ciebie najpromienniej jak umiem,
        przesylam wyrazy sympatii i poparcia

        madrze piszesz i tak CIEPLUTKO, ze ach .. ;o))))
        • Gość: kasia28 Re: Czarodziejko IP: *.atol.com.pl 28.03.02, 23:53
          Mnie się też cieplutko zrobiło od takich słów czarownych czarodziejko miła:)))
          Dziękuję, pozdrawiam i ślę uśmiechy:))))

          Kasia
      • Gość: kasia28 Re: DEBE IP: *.atol.com.pl 28.03.02, 23:51
        Debe ja również uważam, że w związku jednym z najważniejszych spraw to:
        uczciwość i szczerość, bez tego nie ma udanego związku. Mnie nie chodzi o
        usprawiedliwianie, tylko o zrozumienie. Nie napisałam, ze na pewno po
        wysłuchaniu wszystkich argumentów zdradzającego, po przemyśleniu ich, NA PEWNO
        mu wybaczę. Może tak, moze nie. Dlatego postawienie pytania czy warto wybaczyć
        zdradę, trochę jest chybione. Powinno brzmieć: czy warto się nad tym problemem
        zastanowić? Na pewno warto. A do jakich wniosków się dojdzie to juz inna
        bajka. Mnie chodzi tylko o to, by nie reagować kłótnią, krzykiem, obelgami,
        wyrzucaniem kogoś z naszego życia. Tylko o zastanowienie się nad soba, nad
        swoim postepowaniem, potem o porozmawianie na SPOKOJNIE z osoba, która nas
        zdradziła, by wysłuchac jej argumentów. A potem najlepiej wyjechać, przetrawić
        wszystko jeszcze raz i wróćić z podjętą decyzją: wybaczam lub nie.
        Poza tym wazne jest czy brak wybaczenia jest dla nas jednoznaczny z
        rozstaniem? Bo mozna przecież nie wybaczyć i życ nadal ze sobą, np. z powodu
        dzieci czy finansów. A znajomi powiedzą, ze wybaczyliśmy, choć to nieprawda.
        Powiem jeszcze coś o uczciwości w związku. Mój mąż uważa, ze bardziej by
        mnieszanował, gdybym mu uczciwie powiedziała o zdradzie, zamiast ją ukrywać.
        Jego to też oczywiście dotyczy, On taki jest. Wiem, ze gdyby mnie zdradził
        powiedziałby mi o tym. Z drugiej strony wiem, ze tego nie zrobi, bo takie ma
        zasady. NA przelotne miłostki szkoda psuć to co jest miedzy nami, a jeśliby
        się zakochał, po prostu by odszedł. Ale jak napisałam w którymś z postów ja
        nie byłam dawniej kochajacą i czułą żonąi gdy tak patrze z perpektywy czasu,
        to aż sie "dziwię", ze mnie nie zdradził:)
        Ja na własnym przykładzie przekonałam się, ze często my sami doprowadzamy do
        desperacji naszych współpartnerów i w jakis sposób ponosimy winę za to, co się
        stało. Ja miałam szczęście, ze do niczego nie doszło, ale mogło. I ja byłabym
        tak samo winna jak on.
        I dlatego zawsze i ciągle do znudzenia powtarzam, ze w zwiazku trzeba
        ROZMAWIAĆ i SŁUCHAĆ! Bez tego żaden zwiazek nie wytrzyma.

        Pozdrawiam
        Kasia
        • debe Re: DEBE 29.03.02, 00:46
          czyli okazuje sie, ze pomomo roznych opinii, myslimy dokladnie tak samo...

          znajac siebie, mysle (jestem prawie pewna), ze nie umialabym wybaczyc zdrady,
          moglabym sie starac zrozumiec itd., ale nie sadze ze potrafilabym zostac w
          takim zwiazku (mysle, ze nawet bym o tym nie myslala)... i chyba tu glowna
          roznica... (wiem, ze wynioslam to z domu; rodzice zostali ze soba "dla dobra
          dzieci", a ja, dziecko, dorastajac coraz bardziej wierzylam, ze najgorsza
          samotnosc lepsza jest niz nieudany zwiazek; moze wlasnie dlatego tak osto
          podchodze do uczciwosci w malzenstwie?)

          poza tym pod kazdym Twoim slowem podpisuje sie calym sercem, szcegolnie:
          rozmawiac i sluchac!!!, ja na tym budowalam, i wciaz buduje moj zwiazek, i jest
          to jedyny znamy mi sposob... nie umialabym inaczej...
          i ciesze sie, ze nie tylko ja tak mysle... (gdyz czasami rozgladajac sie wokolo
          czuje sie jak "dinozaur", dzieki wiec niebiosom za to forum),
          pozdrawiam Cie cieplutko
          debe


          • debe Re: Kasia28 29.03.02, 00:50
            powyzszy post oczywiscie do Ciebie, nie do mnie....
          • Gość: Tomek Re: DEBE IP: *.kozuchow.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 11:06
            Rozmawiać i słuchać.
            Niec dodać nic ująć. Tylko wtedy jest dobrze. Ja także nie znam innego sposobu.
    • bird_man trudne pytanie.. 28.03.02, 19:32
      tak postawione pytanie jest jak juz kwieto napisal nie do odpowiedzenia..
      Po przeczytaniu wszystkich postow przychylam sie raczej do stanowiska Kasi28..
      Sam bym zdrade wybaczyl, gdybym wiedzial ze byla to sprawa przejsciowa..
      (sprowadzajac zdrade do seksu z innym partnerem) przy odejciu na dluzszy okres
      na pewno nie.. nie daje z reguly drugiej szansy..
      Zdrada seksualna moze miec rozne powody np. oddalenie od domu i potrzeba
      czyjejs bliskosci, chwilowe zauroczenie lub po prostu za duzo alkoholu..
      Na pewno by zabolalo ale nie powinno stanowic wg. mnie kryteria k.o. dla
      udanego poza tym zwiazku..
      Nie jestesmy idealni..
      Czy NALEZY wybaczac zdrade ?
      nie wiem..
      • Gość: bejbi Re: trudne pytanie.. IP: *.chello.pl 28.03.02, 21:52
        bird_man napisał(a):

        >
        > Zdrada seksualna moze miec rozne powody np. oddalenie od domu i potrzeba
        > czyjejs bliskosci, chwilowe zauroczenie lub po prostu za duzo alkoholu..

        Ojeeej... jakie to wzruszające, aż mi się serce kraje.

        • lena8 Re: trudne pytanie.. 28.03.02, 22:13
          Gość portalu: bejbi napisał(a):

          > bird_man napisał(a):
          >
          > >
          > > Zdrada seksualna moze miec rozne powody np. oddalenie od domu i potrzeba
          > > czyjejs bliskosci, chwilowe zauroczenie lub po prostu za duzo alkoholu..
          >
          > Ojeeej... jakie to wzruszające, aż mi się serce kraje.


          mi aż się chce płakać, jak oddalę się od domu i będę tesknić za moim facetem to
          schleję się, zauroczę się jakimś przystojniaczkiem i z czystym sumieniem będę
          mogła zdradzić bo wystąpiły wszystkie okoliczności łagodzące mój mały skok w bok.
          >

          • Gość: Nell Re: trudne pytanie.. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 29.03.02, 12:33
            lena8 napisał(a):

            > Gość portalu: bejbi napisał(a):
            >
            > > bird_man napisał(a):
            > >
            > > >
            > > > Zdrada seksualna moze miec rozne powody np. oddalenie od domu i potrz
            > eba
            > > > czyjejs bliskosci, chwilowe zauroczenie lub po prostu za duzo alkohol
            > u..
            > >
            > > Ojeeej... jakie to wzruszające, aż mi się serce kraje.
            >
            >
            > mi aż się chce płakać, jak oddalę się od domu i będę tesknić za moim facetem to
            >
            > schleję się, zauroczę się jakimś przystojniaczkiem i z czystym sumieniem będę
            > mogła zdradzić bo wystąpiły wszystkie okoliczności łagodzące mój mały skok w bo
            > k.
            > >
            >

            Bo jak som okolicznosci lagodzace, to trza dziewuchy to wykozystac!!!! Bo druga
            taka okazja moze sie nie trafic!!!Jest takie powiedzenia "glowa zalana, dupa
            sprzedana"
    • Gość: Ewa Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.03.02, 20:27
      Czasami bardzo warto, kazdy moze sie kiedys pogubic i zrobic blad.
    • kosturek Re: czy warto wybaczyć zdradę? 29.03.02, 08:58
      Nie warto. Fizyczna może tak,ale tylko w niektórych okolicznościach, duchowej
      nigdy.
    • Gość: mi Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.acn.waw.pl 29.03.02, 09:39
      Tak postawione pytanie kojarzy mi się z ankietą. Oddaję więc SWÓJ głos na opcję
      NIE WARTO.
    • Gość: Lucas Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.mrok.com / 10.0.0.* 29.03.02, 18:38
      Mam taką ogólną uwagę dotyczącą tematu zdrady i wybaczenia.To przeciez
      wybaczenie pozwala zamknąc to co było złe w przeszłosci i otworzyc nowe.Np
      spróbowac wprowadzic zmiany w zyciu, w związku,nauczyc się lepiej komunikowac z
      partnerem,mówic o swoich potrzebach i oczekiwaniach.Wybaczenie lezy w interesie
      obu stron-nawet jezeli związek się rozpadnie.Zdrada jest duzą lekcją i
      takie "potrząśnięcie" może być zbawienne, bo zmusza do otwarcia zaspanych albo
      znudzonych oczu na rzeczywistość związku.Miłość jak kazde inne żywe stworzenie
      wymaga pielęgnacji.Chyba,że koniecznie chcemy odwetu
      • Gość: ja Re: nie IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 29.03.02, 18:46
        A TY CO W MATKE TERESE SIE BAWISZ ???
      • lena8 Re: czy warto wybaczyć zdradę? 29.03.02, 19:16
        jestes ze swoją kobietą szczęśliwy nagle dowiadujesz się, że Ciebie zdradziła,
        dzięki temu zamykasz to co było złe i otwierasz nowe lepsze? wybacz ale nie
        bardzo w to uwierzę.
        • Gość: Lucas Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.mrok.com / 10.0.0.* 29.03.02, 20:10
          Oczywiscie,ze to nie tak.Jezeli byles szczesliwy a kobieta cię zdradziła-
          tzn.ze czegos nie widziałeś,a co napewno musiało poprzedzac taki rozwój
          wydarzeń.Albo nie chciałes tego zobaczyć, bo wymagałoby jakichś decyzji czy
          zmian,które nie były wygodne.A wybaczenie to długi proces-zaczyna się od
          zrozumienia drugiej strony i podejscia,że chcę "chcieć wybaczyć".Ludzie czasem
          latami pamiętają i "trzymają " się swojej krzywdy,marnując na to masę energii.
          I to o takich przypadkach mówię,zeby zobaczyć co lezy tak naprawdę w naszym
          interesie.
          • lena8 Re: czy warto wybaczyć zdradę? 29.03.02, 20:23
            przypadek mojej koleżanki, który skłonił mnie do zadania tego pytania dotyczył
            zdrady czysto fizycznej, zdrady nieplanowanej, przez przypadek. Kobieta kocha
            faceta a on ją zdradza bo nie mógł się powstrzymać, bo tak się podniecił. Jak
            to jest z wami panowie, że nie możecie się pohamować?
            • Gość: ja Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 29.03.02, 20:30
              Nie win tylko facetow kobiety sa nie lepsze !!! Naprawde nie zalezy to od tego
              jak plec masz tylko jaki charakter!!
            • debe Re: czy warto wybaczyć zdradę? 29.03.02, 20:33
              Lena, z innej beczki troche,
              "czy ten facet Ja kocha";
              wiem, ze odiotyczne pytanie, bo niby skad mozesz wiedziec, ale co sadzisz???
              • lena8 Re: czy warto wybaczyć zdradę? 29.03.02, 20:44
                On mówi, że kocha tylko jakaś taka słaba ta miłość:(( Cóż są różne rodzaje
                miłości, ale ta najpiękniejsza, prawdziwa jest wtedy kiedy facet jest nie
                tylko twoim ukochanym ale też i przyjacielem. A ty masz pewność, że ciebie nie
                zdradzi bo tak nie postępuje pzryjaciel.
                • Gość: Ewa Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.03.02, 21:26
                  No pewnie przeciez tu nie ma mowy chyba o kims kto robi to notorycznie, bo
                  wowczas to rzeczywiscie nie warto byloby walczyc o taki zwiazek. Lucas ma racje
                  i zgadzam sie z nim. Ludzie nie powinni byc schematyczni, zdrada a wiec do
                  widzenia . Zycie nie jet tak jednoznaczne i proste. Zdrada jest zawsze jakas
                  tam wypadkowa zachowan obydwojga partnerow. Niektorzy jednak zdradzeni nie chca
                  w zadnym momencie zobaczyc tej czastki swojej winy ktora doprowadzila do tej
                  ytuacji.
                  • debe Re: czy warto wybaczyć zdradę? 29.03.02, 21:49
                    zgadzam sie, ze zycie nie jest jednoznaczne i proste i nie ma sensu budowac
                    schematow,
                    dodam jeszcze, ze czasami zdrada wynika tez z tego, ze godzimy sie na nierowny
                    zwiazek, tzn. ona go kocha (albo mysli, ze kocha), a on mowi, ze kocha, bo wie,
                    ze jej tego potrzeba (znam taki zwiazek, ona wlasnie planuje "wpasc", to wtedy
                    facet bedzie jej na zawsze...???), ale tutaj problem w podejsciu do zycia
                    raczej...
                  • Gość: Lucas Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.mrok.com / 10.0.0.* 29.03.02, 21:56
                    Powiedziałbym nawet,Ewo więcej-ze nie ma winy,są przyczyny.Kazdy z nas ma prawo
                    do błędu i do tego,żeby się z nich uczyć.Są oczywiscie i tacy którzy się nie
                    uczą.Bardzo łatwo wejsc w tzw.swiadomość bycia "ofiarą".Konsekwencje często są
                    takie,że zaczynamy wtedy wręcz przyciągać takie zdarzenia,które to potwierdzą.I
                    wszystko się wtedy wali,a my tacy biedni....
                    • lena8 Re: czy warto wybaczyć zdradę? 29.03.02, 22:07
                      ale co zrobić ze zdradą przypadkową, kiedy nie możemy szukać przyczyny w
                      związku bo jedyną przyczyną była tylko chęć rozładowania napięcia.
                      • Gość: ja Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 30.03.02, 03:56
                        Zdrada przez przypadek cos TY na glowe upadl(a) ??? Jakim cudem mozesz kogos
                        zdradzic przez przypadek ZDRADA TO COS CO ROBISZ Z WYBORU NIR PRZEZ PRZYPADEK !
                        • lena8 nie upadłam na głowę:))) 30.03.02, 08:09
                          już wcześniej napisałam, że takie tłumaczenie było faceta mojej koleżanki, że
                          zdradził"przez przypadek", że wcale nie chciał itd., ponieważ chciałam poznać
                          opinię innych na temat tego rodzaju zdrady, więc cytowałam jego słowa. Sama też
                          uważam, że nie można zdradzić przez przypadek. Może chodzi o to, że przypadkiem
                          był na imprezie, przypadkiem poznał ta dziewczynę, przypadkiem sie podniecił,
                          przypakiem zdjął spodenki i przypadkiem natrafił na jakiś otwór w postaci jej
                          cipeczki, cóż czysty przypadek a przypadki chodzą po ludziach:)))
                    • debe Re: czy warto wybaczyć zdradę? 29.03.02, 22:14
                      oczywiscie kazdy z nas ma prawo do bledu, moze sie uczyc na nim lub nie, i
                      zawsze sa jakies przyczyny;
                      ale zrozumienie i wybaczenie nie niweluje winy, ona jest, poniewaz zdrada jest
                      naszym swiadomym wyborem, nie jest jedynym wyjsciem z problemu, to my
                      decydujemy sie na zdrade, i wina zostaje; to,ze zdradzona osoba moze/chce
                      wybaczyc nie zmienia faktu ze to my zdecydowalismy sie w taki a nie inny sposob
                      podejsc do zaistnialego problemu...
                      • Gość: Lucas Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.mrok.com / 10.0.0.* 29.03.02, 23:09
                        debe napisał(a):


                        > zrozumienie i wybaczenie nie niweluje winy, ona jest, poniewaz zdrada jest
                        > naszym swiadomym wyborem, nie jest jedynym wyjsciem z problemu, to my
                        > decydujemy sie na zdrade, i wina zostaje; to,ze zdradzona osoba moze/chce
                        > wybaczyc nie zmienia faktu ze to my zdecydowalismy sie w taki a nie inny sposob
                        >
                        > podejsc do zaistnialego problemu.

                        Ja uwazam,że ustawianie partnera w poczucie winy jest bez sensu i prowadzi tylko
                        do eskalacji konfliktu.Wybaczenie to równiez zadanie dla osoby, która zdradziła-
                        bo musi wybaczyc sobie ,ze to zrobiła (wiem,ze dla niektórych to brzmi
                        paradoksalnie)To oczyszcza pole związku i daje szansę na odbudowę utraconego
                        zaufania.
                        Co do stwierdzenia,ze zdrada jest swiadomym wyborem - zgoda.Ale tym samym
                        zgadzamy sie podjac ryzyko konsekwencji,które z tego mogą wynikać.O tym sie nie
                        chce pamiętać.Często jest to spowodowane męską niedojrzałością,albo silną
                        determinacją przeżycia czegoś ekscytującego, trochę na zasadzie "zakazanego owocu"
                        A ze to potem boli- no prawda, to są własnie konsekwencje.Ale ponieważ jestesmy
                        różni,jedni w takie historie wchodzą inni nie- ale pokusy mamy wszyscy.
                        • debe Re: czy warto wybaczyć zdradę? 29.03.02, 23:22
                          nie chodzi mi o ustawianie partnera w poczuciu winy, chodzi mi o poczucie winy
                          samego zdradzajacego/ej, ta wina po prostu jest (niezaleznie od tego jakie sa
                          przyczyny), jesli ktos sam nie czuje sie winny, to jakze tu mowic o
                          przebaczaniu?
                          ...to co piszesz o przebaczaniu samemu sobie wcale nie brzmi paradoksalnie,
                          czasami latwiej wybaczy komus niz sobie; tez mysle, ze nie mozna budowac czy
                          raczej odbudowywac zwiazku z "poczuciem winy"...
      • Gość: madlaine Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.pl / 10.1.2.* 29.03.02, 22:24
        Zdrada, może otworzyć oczy, ale jednak jesli doszło do fizycznej to nie jest
        jeszcze taka bolesna, a jesli ktos kochał kogoś innego na boku, za to że ma
        np.ładny uśmiech lub fajne poczucie humoru to to jest zauroczenie i zdrada
        psychiczna, a to jest trudniej wybaczyć a przede wszystkim trudniej zapomnieć.
        • lena8 Re: czy warto wybaczyć zdradę? 29.03.02, 22:37
          Gość portalu: madlaine napisał(a):

          > Zdrada, może otworzyć oczy, ale jednak jesli doszło do fizycznej to nie jest
          > jeszcze taka bolesna,
          jest bolesna, widziałam jak moja koleżanka cierpiała, zawsze jest to utrata
          zaufania, które trzeba no nowo odbudować i nie zawsze się udaje.

          a jesli ktos kochał kogoś innego na boku, za to że ma
          > np.ładny uśmiech lub fajne poczucie humoru
          to to jest zauroczenie i zdrada

          chyba nie można kogos kochać za poczucie humoru lub ładny uśmiech, kocha się całą
          osobę, a jeżeli otaczasz się ludźmi którzy maja ładne uśmiechy i poczucie humoru
          i ich lubisz i nawet jesteś nimi zauroczona to nie jest to jeszcze zdrada dopóki
          chcesz byc i jesteś ze swoim partnerem.
          > psychiczna, a to jest trudniej wybaczyć a przede wszystkim trudniej zapomnieć.



          • Gość: madlaine Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.pl / 10.1.2.* 29.03.02, 22:40
            To po co jest z nim Twoja koleżanka??? Żeby znowu wracac do tego zdarzenia i
            drżeć o każde jego wyjąsice czy aby znowu tego nie robi. A propos poczucia
            humoru i usmiechu, owszem o jest fragment tej doskonałej całości w której się
            ten któs zakochał, bo brakowało mu tego na codzień u tej ślubnej kobiety.
            • lena8 Re: czy warto wybaczyć zdradę? 29.03.02, 23:10
              nie wiem dlaczego ona z nim jest, pewnie dlatego że go kocha. Nie wiem czy ja
              bym mogła wybaczyć tak jak ona, może tak ale nie mogłabym byc juz z nim. Co do
              zakochania się to jeżeli nasz partner ma poczucie humoru, ładny uśmiech to
              poczucie humoru, czy ząbki kolegi z pracy nie spowodują eksplozji uczuć do
              niego. A co jeżeli nie ma tych cech, które bardzo cenimy, wtedy należy tylko
              współczuć nieudanego wyboru:)))
    • Gość: free Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: 172.19.0.* 30.03.02, 02:16
      To zależy czy kochasz i czy ta miłość jest odwzajemniona. Jeżeli tak, to ryzyko
      może przynieść coś dobrego.
      Zdrada ma wiele obliczy,a wybaczyć nie znaczy zapomnieć.
      • Gość: marla Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.02, 08:30
        Czy niektórzy z was na głowy poupadali? Chwilowe zauroczenie pod wpływem
        alkoholu? Jak się spowoduje wypadek samochodowy prowadząc po pijaku, to nie ma
        się niższej kary dzięki temu, ze się miało ograniczoną poczytalność. I tak samo
        jest ze zdradą. Zupełnie nie rozumiem, jak można kogoś tłumaczyć tym, ze wypił
        i nie wiedział co robi. Zdrady bym nie wybaczyła. I to ze względu na siebie, bo
        bym się zwyczajnie zamęczyła obsesyjnymi myślami.
        • lena8 Re: czy warto wybaczyć zdradę? 30.03.02, 08:48
          każde tłumaczenie jest dobre szczególnie jak nie ma się nic na
          usprawiedliwienie, zwłaszcza panowie wymyślaja najróżniejsze przyczyny zdrady,
          ostatnio słyszałam, "że zdradziłem bo musiałem się upewnić,czy kobieta z która
          jestem jest tą jedyną" niedługo to wytłumaczeniem zdrady będzie np. bo padał
          deszczyk a ja byłem taki samotny:)))szkoda gadać
          • Gość: Lucas Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.mrok.com / 10.0.0.* 30.03.02, 11:50
            Zdrada w stanie zamroczenia alkoholowego to oczywiscie głupota i jest poza
            dyskusją.Ja mysle,ze ciekawsze do rozwazania są tego typu historie wynikające z
            zauroczenia,nastroju chwili czy np.poczucia złudnej bliskosci z prawie obcą
            osobą.Ze zdrady nie można się wytłumaczyć- mozna tylko zechcieć zrozumieć
            partnera i albo z nim zostac albo się rozstać.Taki fakt to tylko kolejna
            informacja do obrazka jaki już mamy.Poznajemy sie nawzajem w partnerstwie- a to
            przecież nie więzienie.Zwłaszcza,że zarówno strażnik jak i więzień są w tym
            samym więzieniu.
    • ta_mar_ta Re: czy warto wybaczyć zdradę? 01.04.02, 00:10
      Innym, czy sobie? ( tylko pytam teoretycznie)
      Ta_
      • Gość: wredna2 Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.04.02, 11:34
        Mysle, ze jezeli zdradze , w potocznym tego slowa znaczeniu, to nie bedzie to
        juz zdrada, bo wtedy juz po prostu nie bedzie czego/ kogo zdradzac...

        Kochajac, nie mysle o zdradzie / swiadomej zdradzie!/

        Gdy nie kocham, to co to za zdrada...?

        wredna do kwadratu
        • Gość: wredna2 Re: dopisek IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.04.02, 11:35

          ... i co mi wtedy przyjdzie z wybaczenia...?

          wr.2
    • szary_ptak Re: czy warto wybaczyć zdradę? 03.04.02, 20:49

      Myślę, że należy wybaczać. Wszystko. Wszystkim.

      Ale nie oznacza to w żadnym razie, że nalezy zapomnieć.
      I nie oznacza to wcale, w przypadku zdrady, że należy żyć ze "zdrajcą".

      Wybaczenie jest bardziej potrzebne temu, kto został zdradzony, niż temu, kto
      zdradził.

      B.
      • bayarka Re: czy warto wybaczyć zdradę? 03.04.02, 21:55
        To piękne szary ptaku. Wszystko. Wszystkim.:)))))
        Napisałeś "... bardziej ..." to znaczy ,że zdradzającemu
        mniej ale też jest potrzebne.
        Wybaczajmy.
        Zdradzającym - jeśli tego wybaczenia oczekują ...
        bayarka
        • Gość: mija Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.02, 23:57
          Od dwóch tygodni wiem,czuje to,że jestem zdradzana.Nie mam dowodu,ale
          wiem.Wszystko jest cacy zapewnienia,itd,itd...ale to wiem ...szukam w sobie
          siły,żeby odejśc,bo to jest upokarzjące.I co z tego ,że kocham?Jest mi tylko
          smutno.Wiem,żeby zaprzeczał.Bo On taki jest.I muszę jeszcze znależć
          sposób,żeby nie zastanawiać sie co złego zrobiłam.Było ok,tylko On mnie nie
          kocha na tyle ,żeby nie zdradzić.On sam twierdzi,że są takie sytuacje i trzeba
          to wybaczyć,bo mężczyźni seks traktuja instumentalnie.Ponoc z nikim mu nie
          było w łóżku jak ze mną.I co płakać się mam czy śmiać.Nie mam obsesji
          zdrady.Ostatnio powiedział,że chce mieć ze mna dziecko.Ja tez bym chciała.Ale
          Mu tego nie zapomnę.Nie wybaczę.Nie umiem.Boże ,a tak bym chciała.Nie umiem.
          • Gość: ala Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 05.04.02, 00:11
            SZKODA ZE CIE TO SPOTKALO !! PAMIETAJ O JEDNYM NIE MA W TYM TWOJEJ WINY !! TO
            TEN IDIOTA JEST SOBIE WINIEN BO STRACIL WSPANIALA DZIEWCZYNE !! ZOSTAW GO I
            ZNAJDZ SOBIE KOGOS KTO NA CIEBIE ZASLUGUJE !!! NA DZIECKO JEST ZAWSZE CZAS I
            WIERZ MI ZE MEC DZIECKO TO DUZA ODPOWIEDZIALNOSC WIEC NIE CHCESZ MIEC GO Z KIMS
            KTO CIE MOZE ZDRADZIC I ZOSTAWIC ZA POL ROKU !!! ON POZA TYM UZYWA ARGUMENTU Z
            DZIECKIEM ZEBY CIE ZTRZYMAC
            • lena8 Re: czy warto wybaczyć zdradę? 05.04.02, 22:18
              Gość portalu: ala napisał(a):

              > SZKODA ZE CIE TO SPOTKALO !! PAMIETAJ O JEDNYM NIE MA W TYM TWOJEJ WINY !! TO
              > TEN IDIOTA JEST SOBIE WINIEN BO STRACIL WSPANIALA DZIEWCZYNE !! ZOSTAW GO I
              > ZNAJDZ SOBIE KOGOS KTO NA CIEBIE ZASLUGUJE !!! NA DZIECKO JEST ZAWSZE CZAS I
              > WIERZ MI ZE MEC DZIECKO TO DUZA ODPOWIEDZIALNOSC WIEC NIE CHCESZ MIEC GO Z KIMS
              >
              > KTO CIE MOZE ZDRADZIC I ZOSTAWIC ZA POL ROKU !!! ON POZA TYM UZYWA ARGUMENTU Z
              > DZIECKIEM ZEBY CIE ZTRZYMAC


              popieram!!!Nie jest wart Twojej miłości, nie warto marnować sobie życia, warto
              wybaczyc zdradę i pożegnać sie z takim typkiem. Niech sobie znajdzie panienkę,
              które będzie mu rogi robiła bo tylko na takie zasługuje.
              • Gość: ala Re: czy warto wybaczyć zdradę? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 06.04.02, 07:57
                Zgadzam sie w 1000%
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka