ska.40
01.12.13, 19:50
Witam, prosiłabym o radę jak postąpić. Moja 16 letnia córka od pewnego czasu spotyka się z chłopakiem starszym o 6 lat. Problem w tym, że chłopak pochodzi ze środowiska patologicznego, z rodziny dysfunkcyjnej, ma przeszłość kryminalną, skonczone jedynie gimnazjum, nie uczy się, nie pracuje, ma problemy z alkoholem i moim zdaniem (wynikającym z obserwacji zachowania) co najmniej lekkie problemy psychiczne. Na corkę ta znajomość ma fatalny wpływ. Całkowicie się jej oddała, wzięła na siebie misję wyprowadzenia chłopaka z tego stanu i srodowiska. A on wykorzystuje jej naiwność, robiąc z siebie nieszczęślwą ofiarę losu, która potrzebuje pomocy - wydzwania o różnych porach, wzrusza ją wyznaniami dozgonnej miłości, skarży się na nieszcześcia jakie go spotykają, wymusza spotkania, manipuluje jej uczuciami, zali się na rodziców, brak pracy, system, policję i fałszywych przyjaciół itp. Corka płacze jak to słyszy, bardzo angażuje się emocjonalnie, pędzi mu na pomoc, bez względu na porę dnia czy nocy, zaniedbała naukę, rodzinę, odcięła się od dotychczaswych przyjaciół, którzy nie chcą zaakceptować "kryminalisty i menela". Ona zupełnie nie dostrzega tego, jest tak zaślepiona teoriami tego chłopaka, że żyje w jakimś oderwaniu od rzeczywistości. Boję się, ze ta znajomość zniszczy jej życie. Proszę o rady doswiadczone osoby, jak mam ratowac tego mojego wrażliwego głuptasa.