sasanka35 11.01.10, 21:56 CZy orientujecie się jakiego rzedu są koszta przy podziale majątku? słyszałąm że duże i zawiłę sprawy trwają długo. to prawda? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
majkel01 Re: pytanie 11.01.10, 22:13 Opłata od pozwu: - 300 PLN gdy jest zgodny wniosek - 1000 PLN gdy nie ma zgodnego wniosku Kiedyś było inaczej bo wpis był liczony od wartości. To jak długo trwa sprawa zalezy od stron. Jak się dogadają to nawet jedna rozprawa. Jeśli się nie dogadają to może być różnie, ale wcale nie musi być długo. Odpowiedz Link
fragile66 Re: pytanie 12.01.10, 12:26 No ale to są tylko koszty sądowe. Jeśli rzeczywiście sprawa jest zawiła, może ci się bardziej opłacić zatrudnienie pełnomocnika. Tylko że jego wynagrodzenie zależy już od wartości przedmiotu sporu i trzeba je zapłacić z góry niezależnie od tego, czy uda ci się uzyskać pożądane efekty. Ja mam skomplikowaną sprawę o podział, w której domagam się ustalenia nierównych udziałów w majątku o wartości ponad 400 tysięcy złotych. Zapłaciłem zaprzyjaźnionemu adwokatowi 4 tysiące złotych, ale ostrzegł mnie od razu, że prawdopodobieństwo uzyskania korzystnego rozstrzygnięcia jest bliskie zeru. Mimo to lepiej się czuję, bo była żona buńczucznie przyszła na pierwsze posiedzenie z jakimś zółtodziobem-aplikantem, a gdy moja adwokat zaproponowała parę dni później ugodę, aplikant odpisał, że ex już wypowiedziała pełnomocnictwo, więc nie może brać dalszego udziału w sprawie. Domyślam się, że zaproponowała adwokatowi zapłatę z dołu jako procent od wydartych pieniędzy, na co adwokaci dla zasady się nie zgadzają. Przyniosło to znakomite skutki podczas następnego posiedzenia, bo nie było adwokata, który by ex wytłumaczył, że zeznania jej rodziców przyniosły odwrotny skutek od zamierzonego i coś, co miało być armatą - okazało się kapiszonem. Teraz czekam na postanowienie sądu, więc za jakiś czas będę wiedział, czy oprócz zapewnienia spokoju i większej pewności siebie warto było również pod względem ekonomicznym wydać te 4 tysiące. Odpowiedz Link