Gość: zdradzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 22:41 Może ktoś podrzuci kilka interesujących pomysłów jak jej dokuczyć, tak żeby odczuć smak zemsty (podobno jest słodka).Chcę jej dokopać ,ale inteligentnie. Proszę o pomysły. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: krish Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: 62.233.233.* 11.08.04, 22:58 a to kurew wciągnęła za pirze na dupe Twego niewinniutkiego męża ojej taz to kurewstwo niemożebne balamucic świętych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mookkie ale napisz coś więćęj , albo poczytaj na . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 23:00 na forum kobieta , mężczyzna , i chyba cos tu na psychologii . Nieżle trafiłaś . Ale daj więcej szczegółów , ja odwalałam takie numery , że ho ho .Mój mąż do tej pory ma drgawki, a ja śpię spokojnie , bo uodporniłam się na pare lat .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: ale napisz coś więćęj , albo poczytaj na . IP: 62.233.233.* 11.08.04, 23:02 ales mu dopierdoliła... pogratulować masz juz wibrator? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do krish Re: ale napisz coś więćęj , albo poczytaj na . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 23:06 ależ skarbie , mój seks z moim mężem to jest szał niebieskich ciał , widać nie śledzisz wątków , wibratora używamy razem , a jakże i po mimo kryzysu zdrady , był jest i raczej będzie moim najlepszym kochankiem na Ziemi . Dlatego zresztą ją przepędziłam , a jej pewnie też dogodził , bo czego to Ona nie wyprawiała..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: ale napisz coś więćęj , albo poczytaj na . IP: 62.233.233.* 11.08.04, 23:33 aaa... tak trzeba było od razu wstawiasz mu patyczek do koktailu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: ale napisz coś więćęj , albo poczytaj na . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 10:23 coś mi się zdaje, że ty jesteś z tej drugiej strony... może tobie ktoś dokopał albo powinien, więc twojego głosu nie biorę pod uwagę. A on już za swoje dostał, ma depresje , z różnych przyczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: ale napisz coś więćęj , albo poczytaj na . 12.08.04, 11:02 ty naprawde nic nie kumasz, no nic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubu Re: ale napisz coś więćęj , albo poczytaj na . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 11:28 Nie , nie ma jeszcze wibrarora ale sobie kupi jak ją ten fafus mężuś kopnie w dupe !!! Odpowiedz Link Zgłoś
robaczek1007 Re: ale napisz coś więćęj , albo poczytaj na . 23.02.15, 13:14 Możesz podać szczegóły ja tez chce mojemu jeszcze mężowi dowalić a na kochankę masz jakieś pomysły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.unl.edu 11.08.04, 23:08 jemu dokop. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mookkie imagine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 23:10 ŚWIĘTA RACJA !!! DOKOP MU !!! ŻE TEŻ O TYM NIE POMYŚLAŁAM .. Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: imagine 12.08.04, 00:01 alez nie, tak nie mozna, on..on jeszcze sie sploszy i...i odejdzie... ja go znam, on i mowil, ze zostal zmuszony, to byl wrecz gwalt, naprawde...... Odpowiedz Link Zgłoś
havlo Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 12.08.04, 00:11 Chcesz się dowartościować zemstą? Oj nieładnie... Mąż, seksualny wirtuoz, zradza Cię z inną? Hmm... widać marna z Ciebie wiolonczelistka... Odpowiedz Link Zgłoś
jenndrek1 Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 12.08.04, 00:14 Gość portalu: zdradzona napisał(a): > Może ktoś podrzuci kilka interesujących pomysłów jak jej dokuczyć, tak żeby > odczuć smak zemsty (podobno jest słodka).Chcę jej dokopać ,ale > inteligentnie. Proszę o pomysły. Zostaw meza kochanicy, niech sie meczy z nim do konca zycia. he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wredna baba Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 00:21 Hmmmmm.... najwredniej? Poderwać jej ojca bądź zamężnego brata (badź wynająć na to jakąś małolatę) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustro Wiśle dokopali faceci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 00:46 tacy drodzy i przystojni... będzie trudno (nie) wybaczyć Odpowiedz Link Zgłoś
jenndrek1 Re: Wiśle dokopali faceci 12.08.04, 01:43 Gość portalu: frustro napisał(a): > tacy drodzy i przystojni... będzie trudno (nie) wybaczyć (Nie) kibicuje Wisle Odpowiedz Link Zgłoś
lune ;)) ? 12.08.04, 14:22 Gość portalu: Wredna baba napisał(a): > Hmmmmm.... najwredniej? Poderwać jej ojca bądź zamężnego brata (badź wynająć na > > to jakąś małolatę) ..... zamezny brat ? niezle to ta malolata moze i brata i jego meza poderwac :) lune Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: ;)) ? 12.08.04, 14:24 lune napisała: > Gość portalu: Wredna baba napisał(a): > > > Hmmmmm.... najwredniej? Poderwać jej ojca bądź zamężnego brata (badź wyna > jąć > na > > > > to jakąś małolatę) > > > > ..... zamezny brat ? niezle > to ta malolata moze i brata i jego meza poderwac :) > > lune a jak się pomyli małolata albo rozpędzi, to i tego depresyjnego męża z depresji zacznie wyciągać, matkoicórko... i trzeba będzie dokopać i kochanicy, i małolacie - no i mężowi pogłębić stany depresyjne Odpowiedz Link Zgłoś
lune Re: ;)) ? 12.08.04, 14:39 alfika napisała: > a jak się pomyli małolata albo rozpędzi, to i tego depresyjnego męża z depresji > > zacznie wyciągać, matkoicórko... > i trzeba będzie dokopać i kochanicy, i małolacie - no i mężowi pogłębić stany > depresyjne Malolata zechce zarobic wiecej - z rozpedu i ojca po drodze poderwie - wtedy wmiesza sie matka a przy okazji tescie brata czyli rodzice jego meza ... wowczas w polu moze chwilowo znalezc sie wiecej kopiacych niz kopanych ; nastepnie tescie w poszukiwaniu winnego moga skopac Zdradzona w odwecie za pokrzywdzonego syna ktorego meza uwiodla malolata przez nia wynajeta ; moze i brat dokopie Zdradzonej za spiski bo matka cierpi ; moze sie rowniez zdarzyc ze na koncu Zdradzona dokopie sama sobie za bzdure ktora rozpetala ;)) lune Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustro leżącego się nie kopie nawet jeśli (na) leży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 00:38 a poza tym to zawsze wybaczaj dla własnego dobra albowiem ona to będzie miała w dupie a ty sama będziesz się przez to drażniła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.proxy.aol.com 12.08.04, 02:20 Dlaczego chcesz ja ukarac?czy sadzisz,ze ona ponosi WINE?pomysl? a ANIOLEK? ja mysle wez sie za niego, na nia przyjdzie czs ale nie z twojej strony.A na niego jest mase pomyslow tylko roz glowa.Mozesz mu tak zycie urozmaicic w sposob kulturalny,ze on naprawde juz nigdy nie pomysli o twojej zastepczyni.Serdecznie pozdrawiam i zacznij dzialac.Dla nas zon Zemst sa zawsze SLODKIE. Odpowiedz Link Zgłoś
jenndrek1 Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 12.08.04, 02:25 Gość portalu: Ula napisał(a): > Dlaczego chcesz ja ukarac?czy sadzisz,ze ona ponosi WINE?pomysl? a ANIOLEK? ja > mysle wez sie za niego, na nia przyjdzie czs ale nie z twojej strony.A na niego > > jest mase pomyslow tylko roz glowa.Mozesz mu tak zycie urozmaicic w sposob > kulturalny,ze on naprawde juz nigdy nie pomysli o twojej zastepczyni.Serdecznie > > pozdrawiam i zacznij dzialac.Dla nas zon Zemst sa zawsze SLODKIE. No i jak tu nie zdradzac, kiedy potem slodko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 22:21 słuchaj jenndrek1 tobie raczej nie będzie słodko.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 12.08.04, 21:53 Gość portalu: Ula napisał(a): > Dlaczego chcesz ja ukarac?czy sadzisz,ze ona ponosi WINE? A nie? Jest takie powiedzonko "jak suka nie da to pies nie weźmie" Mścij się na niej zdradzona ile wlezie.Ale jak? Nie mam pomysłu.Przemyślę to i jak na coś wpadnę to dam znać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daisy_s Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 12.08.04, 22:01 Nastepna chora na punkcie chooja. Odpowiedz Link Zgłoś
lune Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 12.08.04, 23:15 Gość portalu: Aga napisał(a): Jest takie powiedzonko "jak suka nie da to pies nie weźmie" To obrzydliwe ze kobieta pisze w taki sposob ! Wyrazy wspolczucia. lune Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 13:13 Trzymam za słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 12.08.04, 06:14 Zemsta nie jest slodka, Ty ucierpisz wiecej bo to wroci do Ciebie. Chcesz to sprobuj ale lepiej nie rob tego bo jest to tania satysfakcja a szkody moga byc duze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble ble Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 07:12 jemu dokop, a nie jej :-) a kopie się... nogom.. lewom lub prawom Odpowiedz Link Zgłoś
lune w ogole :) 12.08.04, 09:10 Gość portalu: zdradzona napisał(a): > Może ktoś podrzuci kilka interesujących pomysłów jak jej dokuczyć, tak żeby > odczuć smak zemsty (podobno jest słodka).Chcę jej dokopać ,ale > inteligentnie. Proszę o pomysły. dokopac inteligentnie - to nie dokopac WCALE :) uwierz - najwieksza satysfakcja to nie czuc nienawisci (niecheci, urazy itd) to najslodsza "zemsta" ; problem jedyny - by czuc to naprawde, nie udawac ... lune Odpowiedz Link Zgłoś
qw5 Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 12.08.04, 11:07 Ja Ci poradzę, bo jestem spod skorpiona, więc zemstę mam we krwi. Po prostu każ jej zamieszkać z mężulkiem non stop pod jednym dachem przez ...rok, i to wystarczy, aa i wcześniej wycisz ściany, bo jak się będą tłuc, to sąsiedzi wezwą policję i zabawa może się skończyć. Są też inne brutalniejsze pomysły... ależ sie rozmarzyłam, ale w tym powyżej nie musisz sobie w ogóle brudzić rąk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 13:16 no to cześć ! to jest też mój znak ,więc mnie rozumiesz. a swojego domu nie chce mi się paskudzić. Odpowiedz Link Zgłoś
twoja_cholera Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 12.08.04, 11:16 1. jesli ona to dobrze rozegra to wszystko odwróci się przeciwko tobie 2. to ty wyjdziesz na jedze, wariatkę i chorą psychcznie 3. nic tak do nas nie wraca jak nasza mściwość 4. a facet to co święty - dlaczego jemu życia nie umilisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 12:25 wiesz on już za swoje dostał ,naprawdę.Ma teraz stany depresyjne.Zachwuje się jak przysłowiowe "dziecko we mgle".Ale ona - chciałabym, aby popamiętała ,że po cudze niew wyciąga się łap , bo ożna oberwać. Tylko jak to zrobić , sprytnie i skutecznie? Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 12.08.04, 12:45 Skutecznie? Wez ja zabij - bedzie miala za swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 22:01 serio? za krótko będzie trwała zemsta Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 12.08.04, 22:24 To zabijaj po kawalku - albo zacznij od jej bliskich. Tyle tylko ze wiesz - to oslabi. Ciebie Hehe z. Odpowiedz Link Zgłoś
lune Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 12.08.04, 12:51 twoja_cholera napisala : 1. jesli ona to dobrze rozegra to wszystko odwróci się przeciwko tobie 2. to ty wyjdziesz na jedze, wariatkę i chorą psychcznie 3. nic tak do nas nie wraca jak nasza mściwość 4. a facet to co święty - dlaczego jemu życia nie umilisz? A ty - nadal swoje ! Jesli uwazasz ze pkt. 4 jest "wykonany" to dobrze zastanow sie nad pkt. 1-3 Mozesz zrobic cos co bedzie wg. ciebie "sprytne i inteligentne" - twoj wybor. Ale w wiekszosci wypadkow i tak wychodzi z tego "bazar". Przerzucasz negatywne emocje na "ta trzecia" i sadzisz ze zemsta przyniesie ci ulge. Moim zdaniem to slepa droga.Z emocjami musisz poradzic sobie w inny sposob. Ten nie rozwiazuje problemu. lune Odpowiedz Link Zgłoś
lune jeszcze jedno a propos meza 12.08.04, 12:54 Gość portalu: zdradzona napisał(a): > wiesz on już za swoje dostał ,naprawdę.Ma teraz stany depresyjne.Zachwuje się > jak przysłowiowe "dziecko we mgle". Super ! masz satysfakcje ? dobrze wam razem ??? lune Odpowiedz Link Zgłoś
pinia38 Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 12.08.04, 12:59 no to masz chlopa z glowy :) stany depresyjne??? ha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daisy_s Re: Jestes gupia....baaardzo guuuupia IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 12.08.04, 13:00 ...no ale,zasluzylas sobie na te kochanke. Dobrze, ze w zyciu twoim zjawil sie ktos, kto moze pokazac jakim kretynem emocjonalnym jestes.Uskuteczniasz jedynie system kar i nagrod. Mezczyzne, ktorego pierdolisz, doprowadzasz do stanu depresji bo jak to odwazyl sie miec inna kobiete niz ciebie. "Twoja wysokosc Dupa" rosci sobie prawo wlasnosci do drugiego czlowieka! I dobrze ci zrobil bo takie kretynki sa tylko na zdrade.A teraz chcesz jeszcze spaskudzic zycie kochance bo odwazyla sie polozyc lache na twoja wlasnosc.....zaden czlowiek nie jest wlasnoscia drugiego czlowieka.Ani na wiernosc nikt nie daje drugiemu monopolu!Zdradzil cie, bo cos jest nie tak w zwiazku z toba, bo moze ma problemy..a moze 1000 innych spraw. Tym wibratorem to ty sobie zamiast po dupie, przejedz po mozgu, moze twoj kalafior zacznie na nowo pracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomfa Re: Jestes gupia....baaardzo guuuupia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.04, 14:21 Zajebista wypowiedź, zwłaszcza wycelowane"...zaden czlowiek nie > > jest wlasnoscia drugiego czlowieka.Ani na wiernosc nikt nie daje drugiemu > monopolu!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: Jestes gupia....baaardzo guuuupia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 21:59 ty słuchaj stokroteczko: tytuł twojej wypowiedzi można odbić jak piłkę tenisową w twoim kierunku. To wszystko z mojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daisy_s Re: Jestes gupia....baaardzo guuuupia IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 12.08.04, 22:09 A mscij sie pizdeczko glupia....nadzieja ze w tej zemscie zeza dostaniesz i troche bokiem bedziesz patrzec na wiele spraw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo zdradzona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.04, 13:08 zdradzona napisał(a): > > po cudze nie wyciąga się łap , bo ożna oberwać. po cudze... on był Twój? a jaka to była rasa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blackvolf Re: zdradzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 13:13 zdradzona - ale mam nadzieje ze faktura zaplacona za twoja wlasność - mężusia??? bo jak tam cos zalegasz jeszcze z ratami to moze on tylko od pasa w góre twoj? :):):) eh ty babo palnij sie w leb bo normalnie nie moge.... a twojego meza mi zal, najbardziej za to ze jaj nie ma, bo jakby mial to by cie juz dawno kopnal w dupe i z jakos fajna niunka sobie zycie ułozyl, czego mu niniejszym zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek Re: zdradzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 16:17 ty alfons masz jakiś namiar na niunię , tak na tydziń góra za 300 Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: zdradzona 13.08.04, 16:28 Gość portalu: jurek napisał(a): > ty alfons masz jakiś namiar na niunię , tak na tydziń góra za 300 Ty, jurek, sam nie potrafisz zerwać laski? Musisz korzystać z pośredników i to za 300 zł??? ;-)) brrrr .... Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: ale wy to jesteście, no 12.08.04, 14:11 przecież widać, ze to jest miłośc i wszystko to z miłości conie? jakby zdradzona nie kochała męża, to na co by była ta jego depresja i ten wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moni ALE WY TO JESTEŚCIE! A my jacy jesteśmy? IP: *.telprojekt.pl 12.08.04, 18:27 Pięknie! Jak kobieta daje się pomiatrać, trącą, ustawiać to bidulka do pocieszania. I wszyscy raddzą jak ma się bronić, jak walczyć o faceta i jak go jeszcze za karę zdołować. A jak się silna trafi co wygrała, zawalczyła o chłopa - to huzia na nią, nie? Jędz jaka, i oczywiście wszystko tylko z chęci posiadania. Pokory trochę paniusie, każdy radzi sobie jak umie. Beleczka nmoże z własnego oczka, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: ALE WY TO JESTEŚCIE! A my jacy jesteśmy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 22:18 Tak masz rację ,odważyłam się zawalczyć i wygrałam , chociaż siły mnie nie raz opuszczały. I jest nam teraz dobrze, a będzie jeszcze lepiej , jestem spokojna o przyszłość. Jego depresja wynika z kryzysu wieku średniego i ma chyba świadomość ,że mógł stracić bardzo wiele , dzieci, pozycję zawodową , pacjentów , swoją terażniejszość na którą pracowaliśmy razem . Proponowałam mu ,żeby się wyprowadził ,ale nie zrobił tego i dobrze , bo odejść łatwo , wrócić trudniej , jeżeli w ogóle możliwe .A tym co huzia na mnie - życzę podobnego doświadczenia.A najbardziej _życzę jej ,aby jak już kiedyś wreszcie założy swoją rodzinę , będzie miała dzieci i męża ( na którego jak wiadomo można liczyć w każdej sprawie i zaufanie mieć na 100 procent) trafiła na taką samą q jak ona teraz.Dla mnie jest już byłą dziwką mojego mężą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: ALE WY TO JESTEŚCIE! A my jacy jesteśmy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 22:59 Jesteś chora kobieto. Chora z nienawiści do niego i siebie, choć tego nie zauważasz koncentrujac agresję na niej. Odpowiedz Link Zgłoś
lune wygralas ? 12.08.04, 23:27 chyba nie ; juz sama potrzeba zemsty swiadczy o tym ze cos przegralas ; moze siebie ? dlaczego niby twoj maz mial stracic dzieci, pozycje zawodowa, pacjentow, terazniejszosc itd. ? przemawia przez ciebie jakas straszna furia - odebralabys mu wszystko gdyby wybral ja, prawda ? to jest chore ; wbij sobie w glowe ze to twoj maz ponosi odpowiedzialnosc ; problem jest miedzy toba i nim a nie pomiedzy toba i "ta trzecia" ; jestes chyba wystarczajaco dorosla by to zrozumiec ? jesli nie zalatwicie tego pomiedzy soba - wasze malzenstwo bedzie farsa - i byc moze predzej czy pozniej padnie w gruzy ; lune Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moni Re: ALE WY TO JESTEŚCIE! A my jacy jesteśmy? IP: *.telprojekt.pl 13.08.04, 19:21 No dobra. Zawalczyłaś, wygrałaś i OK. Ale dlaczego tak ją deprecjonujesz? Przecież ani Wasz związek idealny nie był, ani ona sama nie jest az tak winna. Skąd wiesz, może się zakochała? Może jej powiedział, że odejdzie od Ciebie? Daj spokój - ona też jest kobietą, przeżyła co jej. Poczytaj sobie wątki tych trzecich to zobaczysz, że tez bardzo cierpią. Z takiego układu nikt nie wychodzi bez ran. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n Re: ALE WY TO JESTEŚCIE! A my jacy jesteśmy? IP: *.opa-carbo.com.pl 13.08.04, 13:05 > A jak się silna trafi co wygrała, zawalczyła o chłopa - to huzia na nią, nie? > Jędz jaka, i oczywiście wszystko tylko z chęci posiadania. co za bzdury? nie chodzi o walczenie ino o chec zemsty! baba silna, chlopa wywalczyla, rodzine ocalila i co? nie ma satysfakcji z tego, mscic sie musi? > Beleczka nmoże z własnego oczka, co Twojego hiba ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moni Re: ALE WY TO JESTEŚCIE! A my jacy jesteśmy? IP: *.telprojekt.pl 13.08.04, 19:25 A nie sądzisz, że silna osoba która walczy o związek też może czuć się zagrożona? Nie popieram zemsty, ale może pomóżcie jej zrozumieć po co jej potrzebuje zamiast obwiniać, że walczyła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 12345ON Re: ALE WY TO JESTEŚCIE! A my jacy jesteśmy? IP: *.acn.waw.pl 14.08.04, 13:17 A gowno tam wygralas:P stawiam roczna pensje ze i tak cie rzuci , w ciagu tego powiedzmy najblizszego roku :) zwieje z jakas, pewnie bardziej stanowcza niz ta od stajni, a duzo takich na swiecie, duzo a twoj mezus juz ma zadatki :) zobaczysz:) iz tym optymistycznym akcentem proponuje zakonczyc dyskusje:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: ALE WY TO JESTEŚCIE! A my jacy jesteśmy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 20:10 jle tej pensji ,bo wchodzę . Odpowiedz Link Zgłoś
amiga2 Re: ALE WY TO JESTEŚCIE! A my jacy jesteśmy? 14.08.04, 21:55 Skoro jesteś taka pewna swego , to znaczy,że twój małżonek,o którego tak walczyłaś 1.jest już stary(wyczuwam około 70),schorowany 2.wyczyściłaś mu konto 3. tak go zgnoiłaś,że facet nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować 4. obcięłaś mu jaja Ciesz się zwycięstwem.Teraz masz swoją wyśnioną sielankę.Będzie tylko lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: ALE WY TO JESTEŚCIE! A my jacy jesteśmy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 22:11 ty się ze mną nie zakładasz.A w odp: 1.ma 45-50 lat 2.ma swoje własne konto tak jak ja mam własne 3.Funkcjonuje całkiem dobrze (jutro jedziemy na aukcję koni) 4.bez komentarza -prywatne! Odpowiedz Link Zgłoś
ta Re: ALE WY TO JESTEŚCIE! A my jacy jesteśmy? 15.08.04, 00:51 Czy Ty kochasz jeszcze swojego męża? Jeśli go tylko "odzyskałaś" i teraz go "posiadasz", nie wróżę waszemu związkowi szczęścia. Ta_ Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: A my jacy jesteśmy? 15.08.04, 20:29 Moni, aniołku, JAK wygrała? i co wygrała? chłopa??? o rany ;))))))))))))))))))))))) beleczka z oczka, powiadasz? no to trzymam kciuki za Ciebie ;) a moje belki zostaw, bo nie dasz rady ani ich zobaczyć, ani wyciągać :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
amiga2 Re: A my jacy jesteśmy? 15.08.04, 22:21 Wiesz,bywają takie kobiety,dla których trzymanie chłopa przy d.. jest życiowym celem i spełnieniem.Traktują swego chłopa jak rzecz,część wyposażenia domu. Takie furiackie pragnienie zemsty na byłej,bo "odważyła się sięgnąć po cudze" świadczyć może o wielu kompleksach tej pani i jej poczuciu niedowartościowania.Boże ,zmiłuj się!No ale forumowicze zafundowali jej sesję terapeutyczną gratis)).Mam nadzieję,że skuteczną. Chęc dokopania tej byłej to przeniesienie agresji wobec męza i złość na siebie samą.Jak ktoś chce walczyć i wygrywać,to niech poszuka sobie innej działki(może sport zawodowy?)No ale niedowartościowane i zakompleksione kobiety upajają się takimi złudnymi zwycięstwami.A że potem często robi się z tego małżeńskie piekiełko,to nie ważne,byle nie wyszło poza cztery ściany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 14:17 > Może ktoś podrzuci kilka interesujących pomysłów jak jej dokuczyć, tak żeby > odczuć smak zemsty (podobno jest słodka).Chcę jej dokopać ,ale > inteligentnie. Proszę o pomysły. inteligentnie to nie dasz rady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.espol.com.pl 12.08.04, 15:18 A co będzie jak Ona Ci odda ? Odpowiedz Link Zgłoś
scrivo Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 12.08.04, 16:16 Wściekłość, zazdrość, poczucie krzywdy... to wyklucza inteligentne działanie. DAj sobie troche czasu, wyjedź, wyjdź, zajmij się czymś. Odczekaj. Jak ci nie przejdzie chęć odwetu i nie włączą się mechanizmy twojego instynktu samozachowawczego to znaczy że problem jest w tobie. A możeś ty zaborcza kobietka jest? Takich totalnych posiadaczek panowie nie tolerują na dłużej i stąd pojawiają się "kochanice". Nie mają żadnych praw do codzienności faceta tylko do jego ciała. Czasem też do czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pola Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 22:38 oszukujesz samą siebie, gdybyś miała tę sprawę z głowy i naprawdę było wszystko ok, nie czułabyś potrzeby zemsty masz tę sprawę nie załatwioną ta kobieta nadal tkwi między wami i Ty się czujesz pokonana to Twój mąż Ci przysięgał, nie ona po co nas przekonywać, że jest między wami ok, przecież nie jest znasz opowieść o dwóch zakonnikach, którzy przenosili kobietę przez bród? mszcząc się, okażesz tej kobiecie swoją słabośc Twój mąż ma depresję, bo wybrał obowiązek płaci wysoką cenę za spójnośc rodziny jesteś hetera współczuję mu czy masz satysfakcję z tego, że został z Tobą? z przymusu? to Cię męczy i każe się na niej mścić do tanga trzeba dwojga bardzo dobrze o tym wiesz bardzo mu biedakowi współczujesz? taki biedny, ona go siłą zaciągnęła,pfu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daisy_s Re: Brawo! IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 12.08.04, 22:42 No nareszcie ktos pisze po ludzku i inteligntnie!!!Brawo Odpowiedz Link Zgłoś
cossa moze - jak dokopać mezowi ? 12.08.04, 23:31 jeden z gorszych widokow starcie samic o samca :) pozdr.cossa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silva Re: moze - jak dokopać mezowi ? IP: *.toya.net.pl 13.08.04, 07:56 ...a w wyniku walki z pyska zwycięskiej samicy zwisają zakrwawione ochłapy samca ,które dumnie wlecze do legowiska.Nawet zdechły, ale na swoim miejscu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: look me Re: moze - jak dokopać mezowi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 09:03 a moze kobieta panikuje, bo doskonale wie ze wczesniej czy pozniej sznowny pan maz sie urwie, calkiem prawdopodobne ze cale niez ta co teraz jest "trzecią" tylko z zupelnie inna kobitka... zdradzona - chec zemsty jest zrozumiala, zostalas zraniona itd. ale swiadczy o tym ze nic w waszym zwiazku nie jest ok i niestety pewnie nie bedzie... ale zycze powodzenia...i duuuuzo szczescia zeby ci sie zwiazek ulozyl z mezem, bardzo duzo szczescia.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.08.04, 00:56 inteligentnie to dokopali Wiśle panowie z realu. A ty kobito, pomarzyć sobie możesz o inteligenych zachowaniach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 11:39 pomyliłeś stronę ta nie jest dla kiboli Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Zrób sobie plan 13.08.04, 10:38 1. Ustal jej zawód. 2. Dowiedz się o jej prywatny telefon. 3. Wymyśl jakiś problem, związany z punktem 1., ma Ci doradzić, a Ty będziesz bezlitośnie wytykać jej niekompetencję (co znaczy, że musisz trochę zorientować się w temacie) :) 4. A na koniec się przedstaw i odłóż słuchawkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: Zrób sobie plan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 11:38 to jest nareszcie jakiś pomysł, adres znam, telefony też ,zawód również, ale ona jest tylko stajenną w klubie jeżdzieckim, to o co mam pytać jak gnój wygarnąć? Odpowiedz Link Zgłoś
scrivo Re: Zrób sobie plan 13.08.04, 11:44 Gość portalu: zdradzona napisał(a): > to jest nareszcie jakiś pomysł, adres znam, telefony też ,zawód również, ale > ona jest tylko stajenną w klubie jeżdzieckim, to o co mam pytać jak gnój > wygarnąć? Wiec jednak ci nie przeszło, po tych wszystkich mądrych radach? Już widzę jak dyszysz żądzą zemsty i furię masz w oczach. Biedactwo... Napisz kiedyś jak ci sie udało dokopać... tylko komu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo o qrwa! trzymajcie mnie bo padnę:) n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 11:45 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silva Re: Zrób sobie plan IP: *.toya.net.pl 13.08.04, 11:53 ...namów konia ,może ją kopnie. Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: Zrób sobie plan 13.08.04, 12:27 Gość portalu: zdradzona napisał(a): > to jest nareszcie jakiś pomysł, adres znam, telefony też ,zawód również, ale > ona jest tylko stajenną w klubie jeżdzieckim, to o co mam pytać jak gnój > wygarnąć? Tak naprawdę krew Cię zalewa że odebrała Ci faceta, na chwilę ale .. jednak, to nie jest komfortowa sytuacja i Ty doskonale zdajesz sobie z tego sprawę. Pokazujesz jej jak bardzo Cię ugodziła, chcesz żeby to widziała???? Czy Twoim zdaniem mowienie o niej z pogardą, używanie określeń które w Twoim zamyśle mają ją poniżyć w naszych oczach, zestawianie jej osoby z gnojem, stajnią - odbrze świadczy o Tobie? Czy właśnie to że zdradził Cię ze stajenną wywalającą gnój z pod koni, nie godzi w Ciebie? Kim Ty jesteś że zamienił Cię na "takie nic"? Mając Ciebie na skinięcie, zabiegał i staral się o względy takiego "coś" niegodnego uwagi - czy myślisz o tym pisząc z pogardą o niej? Unieś głowę, bądź ponad nią, porzuć myśli o zemście! Zniżasz się do tego gnoju w którym tapla się Twój facet i ta jego stajenna, nie rozumiesz tego?! Uśmiechnij się i wybacz im bo nie wiedzieli co czynią. OK? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: Zrób sobie plan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 13:10 określenia ,krórych użyłam są jaknajbardziej prawdziwe i adekwatne.Nie miały na celu poniżenia i oddają rzeczywistość ,wcale niezmyśloną historię .Jeszcze nie potrafię wybaczyć ,ale myślę ,że czas zrobi swoje. Ta historia powinna być przestrogą jak wiele można zniszczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: Zrób sobie plan 13.08.04, 12:32 zdradzil ciebie z byle stajenna? o dzizzz.. zeby to chociaz kucharka byla to jeszcze bym zrozumial, ale z jakas tam stajenna?... to musi byc straszne, nastepnom razom niech wybierze profesorke etyki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Zrób sobie plan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 13:25 chodz idziemy do kina, shrek jest fajny Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Poproś, aby nauczyła Cię jeździć 13.08.04, 13:16 i zapytaj, jaka to pozycja na koniu "na jeźdźca". Bo nie wiesz. Roześmiej się, przedstaw i uciekaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: Poproś, aby nauczyła Cię jeździć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 13:22 1.nie ma uprawnień do nauki 2.nie w moim stylu 3. za prymitywne 4. myśl dalej Odpowiedz Link Zgłoś
amiga2 Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 13.08.04, 17:48 Zastanów się,czy na prawdę poczujesz się lepiej dokopawszy lub dokopując tej kochanicy? Z twojego postu wynika,że już jest po wszystkim.Po co szukać zemsty? Zajmij się teraz swoim mężem-chyba potrzebuje pomocy po tej sytuacji.Depresja to nie taki pikuś.Daj sobie luz ))Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 18:04 masz absolutnie rację. Wymyśliłam już super zemstę : zapomnieć i skazać na niebyt, nie wracać do niej w słowach (czego zresztą nie robie , bo mąż nie chce jeszcze o tym mówić), nie wymieniać imienia, aby nawet dzwięk nie zadrżał znienawidzony w powietrzu , nie wracać w myślach (bo to już przeszłość), ani w czynach jakichkolwiek. Do tych wszystkich, którzy wątpili w to, że wygrałam powiem tyle : to JA spędzam z nim wszystkie dni i noce, to JA siedzę z nim przy stole i piję wino,to MNIE robi co rano kawę , to MY planujemy naszą przyszłość , razem troszczymy się o dzieci .Wybrał obowiązek? a może jest uczciwy , kocha i potrzebuje mnie i dzieci . I tym optymistycznym akcentem proponuję zamknąć dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
amiga2 Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 13.08.04, 18:08 Lubisz dobre zakończenia... Odpowiedz Link Zgłoś
lune no i dzieki bogu :) 13.08.04, 18:10 Gość portalu: zdradzona napisał(a): > masz absolutnie rację. Wymyśliłam już super zemstę : zapomnieć i skazać na > niebyt, nie wracać do niej w słowach (czego zresztą nie robie , bo mąż nie chce > > jeszcze o tym mówić), nie wymieniać imienia, aby nawet dzwięk nie zadrżał > znienawidzony w powietrzu , nie wracać w myślach (bo to już przeszłość), ani w > czynach jakichkolwiek. > Do tych wszystkich, którzy wątpili w to, że wygrałam powiem tyle : to JA > spędzam z nim wszystkie dni i noce, to JA siedzę z nim przy stole i piję > wino,to MNIE robi co rano kawę , to MY planujemy naszą przyszłość , razem > troszczymy się o dzieci .Wybrał obowiązek? a może jest uczciwy , kocha i > potrzebuje mnie i dzieci . > I tym optymistycznym akcentem proponuję zamknąć dyskusję. Dobrze byloby. Zycze szczescia (naprawde). I wyrzuc z serca nienawisc - bo ona przeszkadza kochac :) lune Odpowiedz Link Zgłoś
scrivo Re: no i dzieki bogu :) 13.08.04, 18:14 uff, zdaje sie że wreszcie koniec tych furiackich planów i piany na zębach. Mam nadzieję że więcej rad, żartów ani użalania się nie będzie a zdradzona zapomni o nienawiści. Jakie to było...żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: no i dzieki bogu :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 18:30 Dziękuję mimo wszystko. Potrzebowałam porozmawiać o tym i usłyszeć inne głosy. Odpowiedz Link Zgłoś
havlo Re: no i dzieki bogu :) 15.08.04, 04:11 Gość portalu: zdradzona napisał(a): > Dziękuję mimo wszystko. Potrzebowałam porozmawiać o tym i usłyszeć inne głosy. To usłysz jeszcze jeden: czy kiedykolwiek pomiędzy pierwszym, a setnym JA, pomyślałaś dlaczego on to zrobił? Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 13.08.04, 18:17 Tak właśnie! WYGRAŁAŚ! To dla Ciebie zostawił ja jak zużytą rzecz, to z Tobą kocha się kiedy zechcesz, to Ty słyszysz jak miarowo oddycha w nocy ... ona każdej nocy jest sama, samotna ze swoją tęsknotą za nim, żalem do siebie i niego, zazdrością że wybrał znowu Ciebie. Pięknie ewoluowałaś w wątku. Cieszę się razem z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 13.08.04, 18:21 moc_ca napisała: > Tak właśnie! WYGRAŁAŚ! To dla Ciebie zostawił ja jak zużytą rzecz, to z Tobą > kocha się kiedy zechcesz, to Ty słyszysz jak miarowo oddycha w nocy ... > ona każdej nocy jest sama, samotna ze swoją tęsknotą za nim, żalem do siebie > i niego, zazdrością że wybrał znowu Ciebie. > Pięknie ewoluowałaś w wątku. > Cieszę się razem z Tobą. > Takie to wzruszające, że aż mnie w żołądku ścisnęło! A nie, to z głodu... Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 13.08.04, 18:25 czwarty.wymiar napisał: > Takie to wzruszające, że aż mnie w żołądku ścisnęło! A nie, to z głodu... Takie to prozaiczne i niskie aż mnie dławi w gardle, wcale nie z powodu anginy. Czemu się kryjesz w czwartym wymiarze? Nie Ci starczyło odwagi by te proste, zeby nie powiedziec prostackie słowa podpisać swoim codziennym nickiem? Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Do moc_ca 13.08.04, 18:29 moc_ca napisała: [...] > Czemu się kryjesz w czwartym wymiarze? Nie Ci starczyło odwagi by te proste, > zeby nie powiedziec prostackie słowa podpisać swoim codziennym nickiem? > Chyba coś Ci się poje... - nie mam innego nicka! P.S. Wcale nie są prostackie - same jesteście proste skoro winą za zdradę obarczacie kochankę a nie faceta, który wykręcił żonie ten numer. Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: Do moc_ca 13.08.04, 18:40 czwarty.wymiar napisał: > Chyba coś Ci się poje... - nie mam innego nicka! Masz cos do powiedzenia na temat? Każdy może wyrazić swoje zdanie, Ty też niekoniecznie w formie recenzji innych postów. Pisz śmiało bowiem jakoś nie widać w wątku Twoich wypowiedzi. Dlaczego nie piszesz 'pojebało' lecz kamuflujesz słowo w kropkach? Chciał/a/byś ale brak Ci odwagi? Jesli tak to istnieją inne słowa, których zapewne się nie wstydzisz i które bez zażenowania możesz użyć, nie musisz ukrywać w kropkach. Odwagi! > > P.S. > Wcale nie są prostackie - same jesteście proste skoro winą za zdradę obarczacie > kochankę a nie faceta, który wykręcił żonie ten numer. Kiedy tak zza rogu "rzucasz mięsem" owiniętym w bibułkę ... Nie chce mi się z Tobą gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Re: Do moc_ca 13.08.04, 18:45 moc_ca napisała: > Dlaczego nie piszesz 'pojebało' lecz kamuflujesz słowo w kropkach? Chciał/a/byś > ale brak Ci odwagi? Jesli tak to istnieją inne słowa, których zapewne się nie > wstydzisz i które bez zażenowania możesz użyć, nie musisz ukrywać w kropkach. > Odwagi! Co ja narobiłem... Przykro mi niezmiernie... (znowu te kropki ;) Mnijszego ciśnienia! Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: Do moc_ca 13.08.04, 18:48 czwarty.wymiar napisał: > Co ja narobiłem... Przykro mi niezmiernie... (znowu te kropki ;) > Mnijszego ciśnienia! mam cały czas mnijsze! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kot.bonifacy Re: Do moc_ca!!! Bardzo wazne!!!! 17.08.04, 13:03 jestem nowozalogowany :) od dzis tzn 17,08, roku panskiego natomiast uprzedzajac paranoje szanownej pani chcialem powiedziec ze od jakis 2- ch lat CZYTAM to forum ale sie nie udzielalem czynnie tak ze jak czasem bede kojarzyl nicka albo sytuację to prosze mnie nie wyzywac od klonow, grabow i takich tam innych z glebokim powazaniem kot.bonifacy ps. a wogole to witam wszystkich czasem sie tu poudzielam :) wasz k.b Odpowiedz Link Zgłoś
amiga2 Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 13.08.04, 18:35 moc_ca napisała: > Tak właśnie! WYGRAŁAŚ! czasem wygrana jest pozorna To dla Ciebie zostawił ja jak zużytą rzecz, nie jest pewne,czy to kochanica go nie rzuciła wcześniej,i teraz biedaczek cierpi podwójnie to z Tobą > kocha się kiedy zechcesz, no nie wiem,jak ten seks teraz wygląda to Ty słyszysz jak miarowo oddycha w nocy ... może chrapie.. a na pewno śpicie razem? > ona każdej nocy jest sama, samotna ze swoją tęsknotą za nim, może wcale nie taka samotna żalem do siebie > i niego, zazdrością że wybrał znowu Ciebie. > Pięknie ewoluowałaś w wątku. Ja równiez gratuluję rozwoju)) > Cieszę się razem z Tobą. > Ale w sumie bardzo dobrze zrobiłaś))) > Pozdrawiam))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona123 Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 07:24 tobie robi kawe, z toba spedza noce i dnie, z toba siedzi przy stole. a o niej mysli, ona mu sie sni, do niej wybiega w kazdej wolnej chwili o ktorej nawet nie wiesz. ty bedziesz drzala z niepewnosci, ze to stanie sie jeszcze raz, i kolejny i nastepny. wygralas? a czy to jest wojna, zapasy, czy wspolne zycie przepelnione slowami, czuloscia, spojrzeniami i pamiecia? zobacz o czym piszesz... o interesach, o pieniadzach, o dzieciach, o odpowiedzialnosci, ......a kazdy człowiek, mężczyzna też potrzebuje ... uczuć... Odpowiedz Link Zgłoś
majteczkii Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 13.08.04, 18:36 Ja na Twoim miejscu zapisałabym sie na jazdę konną . Zabierałabym ze soba meza niech lala popatrzy, że nic nie zniszczyła( byłby to mój warunek zgody z mezem, jesli chce zeby bylo OK musi sie zgodzic ) .Niech się przygląda jak czule sie całujecie itp.Myślę, że po takiej akcji miałabys satysfakcje. przy okazji mozna doniesc jej pracodawcy, że konie byly brudne w gnoju( zla ocena jej pracy).Chociaz to moze juz za chamskie:) Ale szczerze? Ta laska na bank nie była tylko od tego zeby dac mu dupy, musial ja nieźle zaczarować, pewnie tekstami "żona mnie nie rozumie", "fikcyjne malzenstwo" " jestes mi potrzebna jak powietrze" i tym podobne:P Pozdrówka i życzę siły zebys przez to jak najmniej bolesnie przeszła Odpowiedz Link Zgłoś
lune tak sie zastanawiam 13.08.04, 18:07 kolejny dzien - kolejne wpisy i nadal NIC nie rozumiesz ? serio odpowiadaja zartuja z ciebie reaguja ostro a ty swoje ... dlaczego ci nie wspolczuje ? dlaczego nie potrafie pomyslec : no dobrze, przesadza z ta zemsta ale trzeba zrozumiec ze cierpi ? chyba jest granica ktora wg. mnie przekroczylas - z osoby skrzywdzonej stajesz sie kims kto krzywdzi (chce skrzywdzic); to bardzo smutne :( lune Odpowiedz Link Zgłoś
amiga2 Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 15.08.04, 16:53 Wchodząc na ten wątek z czystej ciekawości spodziewałam się wyścigu pomysłów o zabarwieniu krwisto-kryminalnym.Mile się rozczarowałam-prócz paru nonsensownych pomysłow nic w tym guście. Zdradzona spodziewała się ,że będzie mogła przebierać wśród setek propozycji i upajać się okrutną i inteligentną zarazem zemstą.A tu proszę- wręcz odwrotnie. Nie czujesz się zawiedziona? A gdzie ta babska solidarność? Jak tam dzisiejsza aukcja? Ps.Bywałam i bywam w wielu stajniach i stadninach ( lubię konie) i nie spotkałam ani jednej stajennej,lecz stajennych.To chyba jakaś wolontariuszka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KLARYSA PODZIĘKOWANIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 18:24 Kochani moi najdrożsi!!! Ku chwale ojczyzny i zdrowia społeczeństwa uchroniliście jeszcze jedną kochanicę i kochanica od zemsty!!! Po przeczytaniu całego drzewka Waszych rad skutecznie w salwach śmiechu odechciało mi się zemsty i nawet – wyobraźcie sobie – nawet wysłałam do mojego ex – na całe już szczęście – pojednawczego smska. Może i niektóre wypowiedzi pozostawiają co nieco do życzenia co do taktu, ale co tam! Najważniejszy jest efekt! Kochana Zdradzona! Daj sobie na wstrzymanie! – skoro najgorsze już za Wami – zajmij się tym, żeby to się nie powtórzyło. Mogło być przecież gorzej – mógł nie wrócić. Cokolwiek powodowało nim, że wrócił miłość czy obowiązek – jesteście razem i pielęgnuj to. A ja postaram się więcej nie wiązać z niedowartościowanymi i niedojrzałymi sadomasochistami ;))) A więc – dzięki wszystkim za ta lekcję poglądową – zapamiętam ją sobie mam nadzieję na długo. Dzięki za zdrowy dystans. Pozdrawiam wszystkich zdrowych na ciele i umyśle – wracam w wasze szeregi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: PODZIĘKOWANIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 23:08 Do KLARYSY - robię tak jak sugerujesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 23:03 dzień super , zrobiłam masę zdjęć przecudnych koni, warto było pojechać i chociaż popatrzeć. Czy oczekujesz,że podam ci namiary ? Widocznie pomimo twojego zainteresownia mało bywasz, bardzo dużo dziewczyn pracuje przy koniach ,no może nie spotkałam kowala-babki. Nie nie czuję się zawiedziona,przynajmniej nie z tego powodu Odpowiedz Link Zgłoś
lune Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 15.08.04, 23:28 Gość portalu: zdradzona napisał(a): > dzień super , zrobiłam masę zdjęć przecudnych koni, warto było pojechać i > chociaż popatrzeć. > Czy oczekujesz,że podam ci namiary ? Widocznie pomimo twojego zainteresownia > mało bywasz, bardzo dużo dziewczyn pracuje przy koniach ,no może nie spotkałam > > kowala-babki. > Nie nie czuję się zawiedziona,przynajmniej nie z tego powodu Bardzo sie ciesze :) wybacz wczesniejsze zlosliwosci ; serdecznosci z kciukami lune Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 12345ON Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 09:30 Zdradzona - rozmyslilem sie , pensji nie postawie, bo twojego slubnego nie znam , moze faktycznie juz nie ma jaj i zostanie przy tobie... ryzykowac nie bede, bo strace pensje i nie bede mogl takiej jesnej fajnej niuni zaprosic w pare miejsc :) sorki ze z ostro cie moze potraktowalem - bo ciebie tez nie znam, ale wlasnie udalo mi sie uwolnic od takiego babska jakim ty sie mi (moze nieslusznie) jawisz i jestem cholera szczesliwy i wolny!!!!:) a niunia jaką , przynam sie spotkalem jak jeszce zonaty bylem - kurna warto bylo dla niej przejsc przez to wszystko - rozwod wywlekanie brudow itd - ale jak z ex skonczylem - to jakbym sie wyrwal z bagna normalnie:) a poniewaz mam dobry humor jak cholera to cie pozdrawiam i twojego meza tez :) a co mi tam:) Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 16.08.04, 09:41 Gość portalu: 12345ON napisał(a): > Zdradzona - rozmyslilem sie , pensji nie postawie, bo twojego slubnego nie > znam , moze faktycznie juz nie ma jaj i zostanie przy tobie... ryzykowac nie > bede, bo strace pensje i nie bede mogl takiej jesnej fajnej niuni zaprosic w > pare miejsc :) > sorki ze z ostro cie moze potraktowalem - bo ciebie tez nie znam, ale wlasnie > udalo mi sie uwolnic od takiego babska jakim ty sie mi (moze nieslusznie) jawis > z > i jestem cholera szczesliwy i wolny!!!!:) a niunia jaką , przynam sie spotkalem > > jak jeszce zonaty bylem - kurna warto bylo dla niej przejsc przez to wszystko - > > rozwod wywlekanie brudow itd - ale jak z ex skonczylem - to jakbym sie wyrwal > bagna normalnie:) > a poniewaz mam dobry humor jak cholera to cie pozdrawiam i twojego meza tez :) > a co mi tam:) O, to nie lada wyczyn za Tobą. A w tym 'normalnie bagnie' i na 'pogorzelisku'.. żona z dzieciętami została czy też bez? Też mają chyba dobry humor, a co im tam! :) moc_ca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 12345ON Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 10:03 moc_ca akurat dzieci u mnie niet, ale powiem szczerze ze gdyby byly nic by to nie zmienilo, oczywiscie rozumiem ze jestes zwolenniczka zgodnego stadla malzenskiego "dla dobra dzieci" nie baczac na to ze dzieciaczki przezywaja traume nielicha widzac i slyszac jak tatus z mamusia "sie kochaja nad zycie" ale grunt ze rodzina cala :D i w niedziele zgodnie na spacerek pod raczke pojdzie, gratulacje zycze ci z calego serca takiego modelu rodzinki:) czy moja ex ma dobry humor? pewnie nie, stracila wkoncu maszynke do robienia kasy i kubel do wylewania wszystkich pomyj, ale wiesz co moc_ca? wcale mi jej cholera nie zal:) moze i moja wina tez byla - bo zwykle jest tak ze wina po obu stronach lezy - ale uswiadomilem sobie ze ja mam tylko jedno zycie i nie bede go tracil na ...:) nawet jesli powiedza zem dran cham i swinia bo biedna zoneczke zostawilem, w koncu zaden facet serca nie ma nie? i nie potrzebuje ani czulosci ani uczucia:):):):) prawda? pozdrawiam papa Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 16.08.04, 10:23 Skoro nie bylo dzieci, to po co bylo takie pranie brudow w sadzie? W takich wypadkach przeciez latwo o rozwod, chyba ze zona sie nie zgadzala. Ale uwazam, ze dobrze sie stalo ze rozstaliscie sie, szczegolnie zanim przyszly na swiat dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 12345ON Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 10:32 melanie - nie wiem ile masz lat i czy sie rozwodzilas czy nie ( nie zycze!) ale pranie brudow słonko ty moje gdy jedna strona pazurami i zebami nie chce do tego dopuscic jest zawsze, obys nie przekonala sie o tym sama moja "kochaną" ex szlag trafil wlasnie glownie z powodu ze juz mialem kogos i nie podkulilem ogona pod siebie modlac sie by sie o podrywce nie dowiedziala tylko jedym cieciem zakonczylem wszystko no niestety miala pecha bo wydawalo jej sie ze faceta mozna traktowac jak psa a niestety naciela sie biedactwo... a za tydzien jade na 2 tygodnie urlopu :)i nie bede sluchal kwekania, zrzedzenia, nie bede patrzyl na wiecznie skrzywiona "buzke", jade z kims na kim mi zalezy i komu zalezy ma mnie (fajne uczucie juz prawie zapomnialem jak to jest, 10 lat malzenstwa robi swoje) co bedzie pozniej nie wiem nie wiem czy to kobieta mojego zycia czy moze sie tam kiedys rozstaniemy ale wiem ze oboje sprawiamy sobie radosc swoja obecnoscia i jedyne czego zaluje to ze nie zdecydowalem sie wczesniej :) pozdrawiam lece popracowac zeby nate pensje zarobic:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moni Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 11:12 Nie będę tak radykalna jak mocca. Też mam kumpla, którego żona wieszała sie na nim, manipuowała, seksu za to nie chciła a pieniądze doiła itd. - bez szczegółów. Chłopak się wyrwał, ożenił z inną samotną i dzieciatą. Ma juz własną córkę i jest ze swoją kobietą bardzo szczęśliwy. To jest jednak wyczyn tak sobie z tym poradzić. I wcale nie dziwię się, że masz do swojej byłej jescze dużo jadu, jeśli rzeczywiście tak Ci natańcowała w zyciu. Życzę Ci jednak, żebyś kiedyś umiał dostrzec jak ona sama była zraniona i samotna, żebyś potafił wybaczyć. Nie dla niej - dla Ciebie samego. Pewnie jednak potrzebujesz trochę czasu. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie do 123345ON 16.08.04, 14:33 Niestety, mam takie doswiadczenie. Bylismy bardzo mlodzi kiedy sie pobralismy, inne spojrzenie na swiat itd. Wiec kiedy uznalismy, ze niestety nie udalo sie, rozstalismy sie. Ale bez prania brudow, bez orzekania o wine. Mamy wspolna corke, ale sie ciesze, ze mozemy spojrzec sobie w oczy bez zalu i nienawisci. Zawsze tez zalezalo mi, aby corka miala ojca, co mi sie udalo i z czego sie bardzo ciesze. Wydaje mi sie, ze wlasnie po tym, czy ludzie potrafia sie rozstac z klasa poznaje sie poziom czlowieka. Nie powiem, ze nas to nie bolalo, ale po latach stwierdzam, ze bylo to dobre rozwiazanie. Oboje ulozylismy sobie zycie, mamy rodziny i dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 12345ON Re: do 123345ON IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 14:56 Do Mia - calkiem mozliwe ze po dupie dostane i od tej, no ale wiesz trudno sie mowi, na leb mi moze tez cos spasc i w domu prawda? ale wiem ze nie bede zalowac!!!!! jestem dorosly i sam za siebie odpowiadam rowniez za to co bedzie sie teraz dzialo ,pozdrawiam! mocca - dziubdzis moge sobie pisac na forum kiedy chce i co chce i bede sie cieszyl albo martwil bo taka mam ochote , skapowalas czy jeszcze nie za bardzo ? I na szczescie nie TY bedziesz mi zabraniac tego , zabraniac to sobie mozesz w domu psu, chlopowi albo dzieciakom (co tam masz na podorędziu) a jak cie tak razi tam moja radosc - bo tak CIESZE SIE JAK CHOLERA!!! - to mnie nie czytaj i po bolu, czołko! Melanie - i widzisz wolalabys trwac w zwiazku glupim, bez przyszlosci, pelnym nienawisci? milo ze rozstalas sie z klasa - gratulacje, mi sie nie zabardzo to udalo i to jedyna rzecz jakiej zaluje . pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 16.08.04, 10:55 Otóż mylisz się ONie z wielkim .. numerkiem, nigdy nie bylam i nie jestem przeciwniczką rozwodow czemu wielokrotnie dawałam wyraz tu, na forum ale Ty jesteś wyjątkową kanalią, mierzisz mnie chełpieniem się swoją nieludzką radością z porzucenia kobiety którą kiedyś, prawdopodobnie, kochałeś i przez którą byłeś kochany (a może jesteś nadal). Zostaw sobie tę radość którą tu nam prezentujesz wyłącznie dla siebie i może dla nowej niuni. Żyj chłopie szczęśliwie lecz NIGDY nie ciesz się z cudzego nieszczęścia, tym bardziej ze jesteś jego autorem, a to 'cudze' jeszcze niedawno było Ci bliskie. Jesteś brzydki jak to tylko skurwysyn brzydkim bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 16.08.04, 11:24 daj spokoj moc_ca, facet porzucil kobiete, ktora go wykorzystywala, nie chce byc z nia, ma prawo do szczescia, co w tym zlego? Odpowiedz Link Zgłoś
amiga2 Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 16.08.04, 11:32 Ojej moc-ca,ale oberwało się ONowi od ciebie! Czy nie dostrzegasz różnicy w postępowaniu między zdradzoną a Onem? Zdradzona uniosła się urażoną ambicją,chciała dokopać byłej,wyrażała sie o niej z nienawiścią i wyższością,zależało jej bardziej na formalnym odzyskaniu swojego,potem co prawda spuściła z tonu,bo chłopisko dostało depresji i straciło orientację. ON wyraża tylko ulgę z powodu rozwiązania nieudanego związku,nadzieję ,że następny może okaże się barzdiej satysfakcjonujący,nie rości sobie do niej żadnych pretensji,nie szuka zemsty.Każdy ma prawo szukać ciepła,zrozumienia w innym układzie,jeśli ten dotychczasowy nie wypalił,tym bardziej,że nie było dzieci.Ja również jestem przeciwna utrzymywaniu małżeństwa na siłę, na pokaz, z litości, z powodów ekonomiczych itp.To obłuda i fałsz, za które obie strony zapłacą swoją cene. Odpowiedz Link Zgłoś
p.galli Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 16.08.04, 11:45 moc_ca naprawde uwazasz ze zawszze wina faceta jest??? a baba niezaleznie od wszystkiego zawsze jej sie nalezy ? (jestem kobieta zeby nie bylo) lecz sie kobieto ... Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: Jak dokopać kochanicy męża...... 16.08.04, 12:05 Znowu zza węgła i znowu klony ...???? Czytać, czytać ze zrozumieniem!!!! choc to i tak nie zmieni bo gadać mi się z Tobą nie zechce nawet wowczas kiedy mnie zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
negroni moc_ca wykastrowac gnoja!!! 16.08.04, 11:58 mocca brawo! gratulje! huraa! a w leb faceta ze smial hetere porzucic! i jeszcze swinia sie cieszy z tego!!!!! ze sobie moze zycie ulozy! sukinsyn jeden no!!! biedna zona placze porzucona a on smie z inna odpoczac ! za jaja bym powiesila! i nahajem po bialych plecach!!!i masz racje dozywotni zakaz cieszenia sie i pisania na forum dla 123...:)!!!! a dla ciebie moc_ca moc_ne pukniecie w glowe bo rozwalilas mnie naprawde Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: moc_ca wykastrowac gnoja!!! 16.08.04, 12:07 negroni napisała: > mocca brawo! gratulje! huraa! a w leb faceta ze smial hetere porzucic! > i jeszcze swinia sie cieszy z tego!!!!! ze sobie moze zycie ulozy! sukinsyn > jeden no!!! biedna zona placze porzucona a on smie z inna odpoczac ! za jaja > bym powiesila! i nahajem po bialych plecach!!!i masz racje dozywotni zakaz > cieszenia sie i pisania na forum dla 123...:)!!!! Tak klonie sądzisz? Powiedz to pod wlasnym nickiem choc ja sądzę zupełnie inaczej! :-)) > a dla ciebie moc_ca moc_ne pukniecie w glowe bo rozwalilas mnie naprawde > Odpowiedz Link Zgłoś
negroni Re: moc_ca wykastrowac gnoja!!! 16.08.04, 12:20 moc_ca, przykro mi bo klonem nie jestem i wielbłądem tez nie w zwiazku z czym udowadniac tego nie bede:) a tobie polecam terapie bo jak juz wszedzie wszyscy przeciwko tobie to moze byc niedobrze, ale jak tam chcesz moge byc wszystkim - komandosem, seksuologiem, Onem, nawet toba jak chcesz tylko juz sie nie denerwuj... milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: moc_ca wykastrowac gnoja!!! 16.08.04, 12:30 negroni napisała: > moc_ca, przykro mi bo klonem nie jestem i wielbłądem tez nie w zwiazku z czym > udowadniac tego nie bede:) a tobie polecam terapie bo jak juz wszedzie wszyscy > przeciwko tobie Gdzie wszyscy przeciwko mnie? Śmieszna jesteś sklonowana .... :-)) to moze byc niedobrze, ale jak tam chcesz moge byc wszystkim - > > komandosem, seksuologiem, Onem, nawet toba jak chcesz tylko juz sie nie > denerwuj... > milego dnia Tiaaaaaa .. istniejesz od 30 lipca z kilkoma wpisami, dobrze znasz nicki i treść ich postów i jesteś świeeeeeeeeetnie zorientowana ... tiaaaa.., terapię zastosuj sobie, przyda Ci się bo się okropnie na mnie rzuciłaś! hihihi.. Więcej sie nie wysilaj, żyłka Ci może pęknąć a ja mam i tak w dupie to co piszesz, OK? :-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
amiga2 Re: moc_ca wykastrowac gnoja!!! 16.08.04, 12:39 do moc-ca kwiatuszku,może przestaniesz obrzucać błotem i skupisz się na konkretach. Z twoich wpisów jasno widać,że coś ci duszyczkę uciska.Czy chcesz o tym porozmawiać?Po to jest to forum, ale słoneczko załóż nowy wątek,please! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mia Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.mad.east.verizon.net 16.08.04, 12:19 Tak, ciesz sie, masz jedno zycie. Moj maz to samo powiedzial mi po 25 latach malzenstwa kiedy spotkal swoja niunie. Rozstalismy sie (seperacja)bez wywlekania brudow. Po bardzo krotkim czasie jego niunia "przyprawila mu rogi". Czy mam z tego satysfakcje? Nie, nie mam. To jego zycie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 18:52 no czegoś takiego nie spodziewałam się usłyszeć/przeczytać od ciebie akurat. Wiesz zastanów się nad taką kwestią: mój mąz jest ze mną ,bo jest mężczyzną , a nie chłoptasiem . Wiesz w tej historii to chodziło o ustawienie panienki ,ale się pomyliła ,sponsora nie znalazła. Uważaj, żebyś nie został sponsorem (do czasu). Nie pisz,że wyrwałeś się z bagna ,bo TY też to bagno tworzyłeś , może nie? Za pozdrowienia dziękuję , Tobie też przesyłam i życzę jeszcze lepszego humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do 12345 ON Re: Jak dokopać kochanicy męża...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 20:04 to wyżej to do ciebie Odpowiedz Link Zgłoś