Dodaj do ulubionych

Idiota Dostojewskiego

18.12.13, 20:11
"Dostojewski chciał nakreślić portret uczciwego i dobrego człowieka. Tytuł Idiota był ironią. Prawdziwie dobry człowiek bowiem w oczach innych jest uznawany za idiotę. To jest tragedia tej historii. Historii zrujnowanego, czystego człowieka."
Rozbawiło mnie to co twierdzi autor wątka że Jezus był czubkiem. Gdyż powołuje się iż dobrego głównego bohatera Myszkina zamkneli do wariatkowa, czyli Myszkin był wariatem bo był dobry jak Chrystus.
Niestety powieść Dostojewskiego pokazuje że Myszkin nie jest wariatem tylko jest dobrym człowiekiem.. A ludzie nie mogąc pojąć że ktoś jest po prostu dobry, uważają że jest z nim coś nie tak, idiota, wariat, bo jest dobry. I tym samym zdrowy człowiek siedzi w psychiatryku bo dobro to coś zupełnie niedobrego i coś dziwne to jest, no niezbyt normalne że ktoś jest dobry. Czyli Dostojewski pokazuje stan obecnego mu społeczeństwa, gdzie obłuda, kłamstwo, wykorzystywanie, cwaniactwo, zazdrość, pycha jest Normalna , a dziwnym jest brak tych cech u ludzi dobrych. Czyli Jezusa jako dobrego bo Myszkin jest pokrewny Jezusowi obecnie by nie ukrzyżowali tylko zamkneli w wariatkowie i autor wątka już to zrobił twierdząc że Jezus miał schizofrenie. Dostojewski kpi za grobu i dlatego jest to wielka twórczość.
Obserwuj wątek
    • genderless Idiota Dostojewski 18.12.13, 20:21
      Im April 1871 fuhr Dostojewski ein letztes Mal nach Wiesbaden zum Glücksspiel, wo er wieder Geld verlor
      • genderless errata linka: Idiota Dostojewski 18.12.13, 20:23
        genderless napisał(a):

        > Im April 1871 fuhr Dostojewski ein letztes Mal nach Wiesbaden zum Glücksspiel,
        > wo er wieder Geld verlor


        Jak lepiej pobudzic pisanie o idiotach?
      • egzystencjalka Re: Idiota Dostojewski 18.12.13, 20:27
        genderless
        No widzisz jaki Dostojewski profetyczny był, przewidział że skretyniali ludzie będą chcieli Jezusa do wariatkowa zamykać, bo dobro to coś dziwnego, dobro to zupełnie coś niedobrego, dobro to może się źle skończyć, dobro to nowy homoseksualizm -leczyć natychmiast, bo dobro to urojenia jakieś.:-D
        • genderless Re: Idiota Dostojewski 18.12.13, 21:15
          egzystencjalka napisał(a):

          > No widzisz jaki Dostojewski profetyczny był

          W sytuacji Dostojewskiego tez bym sie domagal aby mie zamkli na laskawy chleb wariatkowa. Swolocze sie nad nim znecali aby sie musial utrzymywac z piora.

          > bo dobro to urojenia jakieś

          Jakie urojenia? Dobrymi checiami jest pieklo wybrukowane. Dzieki temu nie musimy brodzic w tym co Jahwe (gromowladny) zrobil pod siebie i z czego ulepil czlowieka.
    • hansii zgadzamy sie... 18.12.13, 20:46
      a Idiote czytalismy.

      no i ?

      PS. Polecamy "Wspomnienia z domu umarlych"
      - tam nie ma filozofii.
      • egzystencjalka Re: zgadzamy sie... 18.12.13, 20:58
        hansii

        Inny świat grudzińskiego nawiązuje do zapisków Dostojewskiego no i Grudziński tak jak Dostojewski ten łagier niestety odwiedzili jako skazańcy.
        • hansii Re: zgadzamy sie... 18.12.13, 21:15
          egzystencjalka napisał(a):
          > Inny świat grudzińskiego nawiązuje do zapisków Dostojewskiego no i Grudziński t
          > ak jak Dostojewski ten łagier niestety odwiedzili jako skazańcy.

          - jasne... viemy.
          Tylko skoro podjelas trudny temat (powiesci - Idiota)
          to czekamy na jakies osobiste wnioski, a nie tylko recenzje ksiazki...
          (zreszta ogolnie prawidlowa).
          • egzystencjalka Re: zgadzamy sie... 18.12.13, 22:03
            hansii
            Jak to nie rozumiesz refleksji?
            Dostojewski kpi za grobu, bo zobacz ile tu mundrych zrobiło z Jezusa obłąkanego i o to chodzi Dostojewskiemu, Myszkin to bohater wzorowany na Jezusie i trafia na wariatków, bo dobro bezinteresowne to nie jest normalne przecież w naszym ujęciu, Jezus był inny w tamtych czasach , był inny za Dostojewskiego i jest inny teraz...jakby to powiedzić wieczny homoseksualista i zboczeniec, nie jest normatywny, nie pasuje do nas, bo my....wyzbyliśmy się człowieczeństwa.
            • hansii dobre... 18.12.13, 22:51
              egzystencjalka napisał(a):
              bo my....wyzbyliśmy się człowieczeństwa.


              - a kiedykolviek je mielismy ?
            • genderless nie obrazaj inteligencji Mesjasza 18.12.13, 22:56
              egzystencjalka napisał(a):

              > Myszkin to bohater wzorowany na Jezusie i trafia na wariatków

              Ja odwiecznie pytam wiernych jak rozpoznaja Zbawiciela gdy powroci na ziemski padol. Chyba nie po tym, ze sie da zamknac w psychuszce jak byle jaki Myszkin?

              Belzebub z Watykanu chyba nie ma najmiejszego interesu w tym aby alarmowo w odpowiednim momencie przycisnac guzik od teczki z kodami atomowymi.
              • dinqdong Re: nie obrazaj inteligencji Mesjasza 18.12.13, 23:07
                o kurde, bo moim problem jest to, co mam zrobic zeby On mnie nie rozpoznal...musze przyznac ze psychuszka zaczyna byc opcja...ale, znajac zycia to przyjdzie za pozno albo ja odejde za wczesnie...no, to pojde juz spac...dobranoc...:)
    • dinqdong Re: Idiota Dostojewskiego 18.12.13, 20:51
      niestety rzeczywistosc jest jeszcze gorsza...bo nie ma nic gorszego jak byc osadzonym przez idiotow...a niestety tych jest wiekszosc. To jest tragedia tego swiata.
      • egzystencjalka Re: Idiota Dostojewskiego 18.12.13, 21:00
        niestety rzeczywistosc jest jeszcze gorsza...bo nie ma nic gorszego jak byc osadzonym przez idiotow...a niestety tych jest wiekszosc. To jest tragedia tego swiata.

        Rany ty to potrafisz przerazić ale nic dodać nic ująć, dokładnie.
        • dinqdong Re: Idiota Dostojewskiego 18.12.13, 21:15
          no to powiem wiecej...osadzonym przez idiotow moze w pewnym sensie byc ulga...ale osaczenie, to prawdziwa meczarnia...bo zebys nie wiem co zrobil, czy z sensem gadal...nie da sie, po prostu, nie da sie. Oni wiedza swoje.
      • genderless prawda cie wyzwoli 18.12.13, 21:21
        dinqdong napisał:

        > niestety rzeczywistosc jest jeszcze gorsza...

        Ona bezczelnie jest jedynie prawdziwsza. Watpisz?

        > idiotow...a niestety tych jest wiekszosc. To jest tragedia tego swiata.

        Ewolucja z chaosu wydziela skuteczne. Chcesz ja zastapic przez nastepne 5 miliardow lat? Tragedia moze jedynie byc to, ze ty sadzisz, ze myslisz. No ale z takim potencjalem naturze mozesz na puklez naskoczyc.
        • dinqdong Re: prawda cie wyzwoli 18.12.13, 21:28
          a najprawdziwszosc niewatpliwie nastapi...ale nie za mojego zywota. Oczywiscie moze byc tak, ze to moja prawda nie byla prawdziwa. Ale na dzien dzisiejszy...dla mnie jest, czy jutro bedzie to przeanalizuje jutro...nie dzis.
          • genderless tobie bije dzwon 18.12.13, 21:42
            dinqdong napisał:

            > czy jutro bedzie to przeanalizuje jutro...nie dzis.

            Mlynom czasu mozesz naskoczyc.
            • dinqdong Re: tobie bije dzwon 18.12.13, 21:54
              pracuje na tym bez wytchnienia jak...przeskoczyc...:)
            • brygada_ww Re: tobie bije dzwon 18.12.13, 22:06
              genderless napisał(a):

              > dinqdong napisał:
              >
              > > czy jutro bedzie to przeanalizuje jutro...nie dzis.
              >
              > Mlynom czasu mozesz naskoczyc.

              Ale Ci zal siedzisko sciska, ze nie zostales tu admiralem:)
              Wez cos na uspokojenie, moze na poczatek cos delikatnego w stylu oxazepam, jak nie zadziala, to sprobuj silniejszych. Tylko pamietaj, ze nalezy wystopowac z vooda:)
              • genderless Re: tobie bije dzwon 18.12.13, 22:24
                brygada_ww napisała:

                > Ale Ci zal siedzisko sciska

                Nie rozsmieszaj mnie bo popuszcze.

                > nie zostales tu admiralem

                Co mi po tutaj. Los mi powierzyl stery Wszechswiata. Albo przynajmniej mi sie tak wydaje. Ale co za roznica?

                > Wez cos na uspokojenie

                Moj ulubiony tekst. Liczysz na limit zasiegu moich dlugich rak? Prowokujesz na sprawdzam? Bedziesz zaskoczony powaleniem bzdzinami.

                Juz mnie znudzlo wysylanie umyslnych z kijami na poetow.
                • brygada_ww Re: tobie bije dzwon 18.12.13, 22:53
                  1. Po co dajesz sie prowokowac?
                  2. Masz spora wiedze i dobry styl, jednak zawsze Twoim odwiecznym problemem bylo skupianie sie na osobach dyskutantow, zamiast na temacie dyskusji. Jak ktos zrobi to w stosunku do Ciebie, to juz jest wielkie halo, a jak robisz to Ty, to jest cacy.
                  • dinqdong Re: tobie bije dzwon 18.12.13, 23:02
                    a ja, a ja, a ja? wiem, ze wiedzy nie mam...a jak ze stylem? no i prowokacja? bo genderless dobry jest, ale ma luki...ja je widze...ale sie nie wygadam, bo lubie jak gada...:)
                    • brygada_ww Re: tobie bije dzwon 18.12.13, 23:10
                      dinqdong napisał:

                      > a ja, a ja, a ja? wiem, ze wiedzy nie mam...a jak ze stylem? no i prowokacja? b
                      > o genderless dobry jest, ale ma luki...ja je widze...ale sie nie wygadam, bo lu
                      > bie jak gada...:)


                      A gada najwiecej, jak sie go sprowokuje;)
                      • genderless Re: tobie bije dzwon 18.12.13, 23:24
                        brygada_ww napisała:

                        > A gada najwiecej, jak sie go sprowokuje

                        Szamanka byla lepsza w diagnozie. Gadam gdy wypije. No bo wtedy nie wykonuje zadnej odpowiedzialnej roboty. Chrystusowo pokornie pierwszy nie rzucam kamieniem. Mam tendencje zenitalne ze swiadomoscia skutkow.

                        Sprobuj mnie sprowokowac gdy pracuje. Jak to pracoholik nieustannie.
                    • genderless Re: tobie bije dzwon 18.12.13, 23:14
                      dinqdong napisał:

                      > genderless dobry jest, ale ma luki...ja je widze...ale sie nie wygadam

                      Przybyles ze swiata rownoleglego jako me kolejne wcielenie? Fakt, ze szafuje "milczenie jest zlotem". Oszczednie jak to u skner.

                      > bo lubie jak gada...

                      Caly ja.
                      • dinqdong Re: tobie bije dzwon 18.12.13, 23:19
                        No nie dajesz mi spac...ty wiesz jak zloto spada na wartosci? W tej chwili 1221.50 i moze byc tansze...:)))
                  • genderless Re: tobie bije dzwon 18.12.13, 23:10
                    brygada_ww napisała:

                    Przykro mi ale nie mam dostatecznej rozdzielczosci aby rozpoznac adresata.

                    > 1. Po co dajesz sie prowokowac?

                    Jezeli to do mnie to nie daje, lubie gierki slowne. Po prostu werbalnie funkcjonujemy nie w rzeczywistosci lecz w odbiciach rzeczywistosci zawartych w naszych mozgach. Slowa fruwaja jak talerze z tortami. Nikt mnie jeszcze nie zaszczycil rozplaskaniem na mej facjacie tortu hiszpanskiego (koniecznie z wisienkami).

                    > skupianie sie na osobach dyskutantow, zamiast na temacie dyskusji.

                    Dla mnie tematem dyskusji niezmiennie sa sposoby myslenia adwersarzy. Obiektywnej rzeczywistosci przeciez moge naskoczyc. Faktow nie wyrzezbie. Moim celem moga byc najwyzej odbicia rzeczywistosci funkcjonujace w glowach oponentow.

                    > Jak ktos zrobi to w stosunku do Ciebie, to juz jest wielkie halo, a jak robisz to
                    > Ty, to jest cacy.

                    Nikt nie jest doskonaly, poza mna. Czy komus dalem w ryja, donioslem doskonalej w swym nieistnieniu cenzurze? Mam nawyk obrazania mym istnieniem. Trzeba bylo mnie zawczasu odstrzelic.
                    • dinqdong Re: tobie bije dzwon 18.12.13, 23:16
                      e tam, na latwizne lecisz...odstrzelic, bo rozumiem, ze nie postrzelic...a dlaczego nie dyby?

                      Dobranoc...:)
                      • genderless Re: tobie bije dzwon 18.12.13, 23:29
                        dinqdong napisał:

                        > dlaczego nie dyby?

                        Zolw z Galapagos ma szczeki tak silne, ze potrafi przgryzc wszelkie wiezy jakimibys go zapetal. Nie robi tego jedynie dlatego, ze ma IQ=1. I to mnie od niego rozni. A przynajmniej na tyle pozwalam sobie popuscic wyobrazni.
      • ankaskakanka14 Re: Idiota Dostojewskiego 18.12.13, 22:07
        dinqdong napisał:

        > niestety rzeczywistosc jest jeszcze gorsza...bo nie ma nic gorszego jak byc osa
        > dzonym przez idiotow...

        skąś to znam.

        a niestety tych jest wiekszosc. To jest tragedia tego sw
        > iata.
        Nic dodać,nic ująć!
    • 1lapaz Re: Idiota Dostojewskiego 18.12.13, 22:27
      o Idiocie moglabym referat napisac ... ale zupelnie inny niz z 20 lat temu
      życie jednak weryfikuje rozne poglady i oceniania jako takie, zreszta biblia byla pierwsza i to tam ktos napisal " kto bez winy niechaj pierwszy kamien rzuci"
      dziasiaj o Idiocie i jemu podobnych mysle tak bardziej sarkastycznie, nie jak o dobrych tylko źle interpretowanych z powodu nieprzystosowania, a o hipokrytach, bez zobowiazan, bez celu, a oceniajacych innych, dla ktorych pogon za marzeniem powoduje zejscie na zla drogę, ale nie w imie intencji po trupach do celu, raczej przypadkiem...
      czyli, ze wartosc dzisiaj ma dla mnie marzenie, sila marzen, obrona wartosci, a nie ciche siedzenie i powtarzanie sobie w myslach jestem za dobry , za dobry
      • genderless Re: Idiota Dostojewskiego 18.12.13, 22:41
        1lapaz napisała:

        >

        Bardzo dobry tekst. Obiecuje wyprosic u nas w piekle przytulne gniazdko dla ciebie. Takie abys mogla zasnac nie dzgana pieniami anielskimi z "raju".
        • 1lapaz Re: Idiota Dostojewskiego 18.12.13, 22:51
          no coz bez poznania piekla nikt nie bedzie sie cieszyl dostatecznie z nieba, wiec skorzystam :)
          • paris-texas-warsaw Re: Idiota Dostojewskiego 18.12.13, 22:56
            Dla mnie najważniejsza w Idiocie była miłość. Ta powieść mnie rozlożyła, przeczytałam ja jednym tchem. Ostatnia scena niesamowita. Wcześniej ta Nastazja jeżdżąca od jednego do drugiego. Musze to przeczytać teraz po latach, już jako zupełnie "inna" osoba, bo strasza o X lat... Dzięki za przypomnienie.
      • leszek_nowak Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 10:38
        1lapaz napisała:

        > o Idiocie moglabym referat napisac ... ale zupelnie inny niz z 20 lat temu
        > życie jednak weryfikuje rozne poglady i oceniania jako takie, zreszta biblia by
        > la pierwsza i to tam ktos napisal " kto bez winy niechaj pierwszy kamien rzuci"
        >
        > dziasiaj o Idiocie i jemu podobnych mysle tak bardziej sarkastycznie, nie jak o
        > dobrych tylko źle interpretowanych z powodu nieprzystosowania, a o hipokrytach
        > , bez zobowiazan, bez celu, a oceniajacych innych, dla ktorych pogon za marzeni
        > em powoduje zejscie na zla drogę, ale nie w imie intencji po trupach do celu, r
        > aczej przypadkiem...
        > czyli, ze wartosc dzisiaj ma dla mnie marzenie, sila marzen, obrona wartosci, a
        > nie ciche siedzenie i powtarzanie sobie w myslach jestem za dobry , za dobry

        Zaprojektowany przez Dostojewskiego jako symbol Jezusa, książę Myszkin zalicza się do typu ludzi, wobec których pisarz rosyjski czuje szacunek: reprezentuje człowieka prawdziwie pięknego z raju utraconego, który tak bardzo ukochał na tym świecie, że popadł w szaleństwo i został ukrzyżowany; który nie osądza i nie opiera się złu. Jest to postać poniekąd infantylna (przypomina dziecko z "trzech metamorfoz" Zaratustry).

        Jednak w polemice z Renanem, który nazwał Jezusa „bohaterem", Nietzsche precyzuje:
        "Jezus jest dokładnie przeciwieństwem bohatera: jest idiotą. Można wyczuć jego niezdolność zrozumienia rzeczywistości… Prawdziwy męski instynkt nigdy w nim nie dojrzał; jest opóźniony w rozwoju i pozostał dziecinny w wieku dojrzałości płciowej: są to objawy pewnych nerwic epileptycznych… Nikt mu nie objawił istnienia natury. Zna jedynie efekty moralne: znak najniższej i absurdalnej natury. Należy mieć na uwadze: jest on idiotą wśród roztropnego narodu. Tyle, że jego uczniowie nie byli jak on. Paweł żadną miarą nie był idiotą! Od tego uzależniona jest historia chrześcijaństwa".
        Powyższy fragment staje się zrozumiały w kontekście "Antychrześcijanina", gdzie Nietzsche, korzystając z Tołstoja i Dostojewskiego, usiłuje opisać środowisko, w którym działa Jezus i jego psychologię.

        (Marco Vannini, "Nietzsche i Jezus": www.racjonalista.pl/kk.php/s,2747/k,2 )
        • ankaskakanka14 Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 10:53
          leszek_nowak napisał(a):



          > Jednak w polemice z Renanem, który nazwał Jezusa „bohaterem", Nietzsche p
          > recyzuje:
          > "Jezus jest dokładnie przeciwieństwem bohatera: jest idiotą. Można wyczuć jego
          > niezdolność zrozumienia rzeczywistości…

          A co jest rzeczywistością?

          Mi sie wydaje,że on znał doskonale "rzeczywistość" i chciał ja po prostu zmienić.
        • 1lapaz Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 10:54
          ale ja znam te opracowania, tylko piszę, że mój pogląd na dobro z czasem się zmienił i dzisiaj raczej podziwiam ojca, który wstaje o 6 rano i idzie do roboty żeby wyżywić swoje dzieci... niż idealistę, w swoim mniemaniu zbyt dobrego na równą konfrontację ze światem
          • leszek_nowak Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 11:08
            1lapaz napisała:

            > mój pogląd na dobro z czasem się zmienił
            > i dzisiaj raczej podziwiam ojca, który wstaje o 6 rano i idzie do roboty
            > żeby wyżywić swoje dzieci... niż idealistę, w swoim mniemaniu zbyt dobrego
            > na równą konfrontację ze światem

            O to, to :)
          • ankaskakanka14 Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 11:22
            1lapaz napisała:

            dzisiaj raczej podziwiam ojca, który wstaje o 6 rano i idzie do roboty
            > żeby wyżywić swoje dzieci...

            Raczej dbanie by jego "geny" przetrwały :)) Podziwiać to można ojca,który po całym dniu ciężkiej pracy znajduje jeszcze czas i siłę aby iść na mecz w którym gra jego syn,córka.
            • 1lapaz Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 23:56
              > Raczej dbanie by jego "geny" przetrwały :))

              taki co dba o geny to zostawia wszystko i idzie do kolejnej pierwszej lepszej, albo gorszej, byle geny pohasały .... nie dba o to potomstwo co juz naplodzil :))
              • ankaskakanka14 Re: Idiota Dostojewskiego 20.12.13, 00:55
                1lapaz napisała:

                > > Raczej dbanie by jego "geny" przetrwały :))
                >
                > taki co dba o geny to zostawia wszystko i idzie do kolejnej pierwszej lepszej,
                > albo gorszej, byle geny pohasały .... nie dba o to potomstwo co juz naplodzil
                > :))

                żeby geny mogły przetrwać to potomstwo musi osiągnąć dojrzałość płciową aby je dalej rozsiewać :))) aby osiągnąć dojrzałość w/w musi mieć co jeść - fakt faktem wielu "tatusiom" sie o tym "zapomina" ale potomek to również geny kobiety która w razie "zapominalstwa" dopilnuje takiego "tatusia" i przypomni :))) Czysty instynkt - natomiast uczucia wyższe to tatuś,który prócz zaopatrzenia w pożywienie itp. znajduje jeszcze czas i siłę dla potomka po pracy :)))
                • 1lapaz Re: Idiota Dostojewskiego 20.12.13, 09:57
                  wooo jesu ...dla ciebie najwazniejszy mecz no i gut :)))
                • genderless nie negujmy instynktu 20.12.13, 17:20
                  ankaskakanka14 napisała:

                  > Czysty instynkt - natomiast uczucia wyższe to tatuś,który prócz zaopatrzenia
                  > w pożywienie itp. znajduje jeszcze czas i siłę dla potomka po pracy

                  Dbalosc o genotyp nie konczy sie na nastepnym pokoleniu. Instykt obejmuje takze wnuki i dalsze pokolenia. Czas i siła dla potomka po pracy gwarantuje rozpowszechnianie genotypu w kaskadzie pokolen.

                  Jest w tym niestety kulturowa sprzecznosc. Alkoholik osiagnie eksplozyjne sukcesy krotkodystansowe. Degradacja tego genotypu zapewni potomstwu role zabiego skrzeku.
        • egzystencjalka Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 20:20
          Leszek

          Nietzsche

          A wiesz że ten filozof był chory psychicznie, a wiesz co zrobiła jego koncepcja nadczłowieka, no z takiej koncepcji jezus jest infantylny gestapo prawdziwymi ludzmi.
    • ankaskakanka14 Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 10:59
      Znał doskonale "naturę" ludzką dostrzegał jej pozytywne jak i negatywne cechy,według mnie miał świadomość jak te negatywne cechy wpływają nie tylko na jednostkę ale i na cały świat / rzeczywistość / i zakładam,ze chciał temu zapobiec.Przyglądając się obecnej rzeczywistości - niestety nie udało się mu :(((
      Wolałabym żyć w jego "schizofrenicznym" świecie i otaczać się ludźmi jego pokroju -> nie musiałaby się wtedy obawiać,ze ktoś mnie okradnie,zabije itp.
      • 1lapaz Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 11:06
        > ju -> nie musiałaby się wtedy obawiać,ze ktoś mnie okradnie,zabije itp.

        ale skad takie lęki ?
        właściwie w Idiocie zakłada się, ze dobro jest wewnetrzne i istnieje samoczynnie, natomiast w moim mniemaniu pojawia sie w konfrontacji z życiem, w sytuacji gdy dajesz cos najbliższym, żyjesz dla kogoś, za kogo jesteś odpowiedziałny... zresztą to kobiety sa z natury dobre i to jedyne istoty zdolne do bezwarunkowych poświęceń, a mężczyźni musza sobie dorobić jakas ideologię, zeby jakos nie zginąć, z tym ich idealistycznym podejsciem do swiata... ktore najczesciej konczy sie wlasnie w psychiatryku, bo jestem za dobry, a powiniem mieć wszystko w doopie, tylko nie potrafię
        • ankaskakanka14 Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 11:17
          1lapaz napisała:

          > > ju -> nie musiałaby się wtedy obawiać,ze ktoś mnie okradnie,zabije it
          > p.
          >
          > ale skad takie lęki ?
          z obserwacji rzeczywistości :)) i nie lęki ale świadomość ,że coś takiego może się wydarzyć,bo takie rzeczy się dzieją.
      • ankaskakanka14 Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 11:11
        Ciągłe uważanie na to by mnie sąsiad,sąsiadka,znajomy czy nawet rodzina nie wykiwali - świadomość,że w każdej chwili jakiś idiota zechce mnie okraść,zabić dobija i meczy mnie.Taka ciągła "pozycja obronna" jest szkodliwa,bo nie pozwala mi się rozwijać dalej.Ciągle muszę stać "na warcie" interesu swojego oraz bliskich - to jest destrukcyjne na dłuższą metę - niestety większość ludzi tego nie rozumie,nie zauważa? Hołduje sie "instynktom" że cwańszy,przebieglejszy / czyli silniejszy / wygrywa.Tyle,ze ja nie czuję się zwierzakiem ale człowiekiem.
        • ankaskakanka14 Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 11:14
          Oczywiście instynkt samozachowawczy jest też częścią ludzkiej natury - ale przecież prócz instynktów / które posiadają zwierzęta / dostaliśmy coś o wiele więcej - świadomość,uczucia itp.
      • egzystencjalka Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 20:22
        Ankaskakanka
        Jezus był normalny tylko nowak ma niezbyt pod sufitem , tępy debil.
        • ankaskakanka14 Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 20:32
          egzystencjalka napisał(a):

          > Ankaskakanka
          > Jezus był normalny tylko nowak ma niezbyt pod sufitem , tępy debil.

          On nie dopuszcza myśli,że ktoś Nazarejczyka może traktować jako "przewodnika" bez podnoszenia go do mistycyzmu i zabobonów.Dla mnie jest również śmieszne,że ludziska klękają i modlą sie do kogoś kto martwy od ponad 2000 tys. lat ha ha ha i przyjmują jego słowa "dosłownie" Ale Leszek ze swoją koncepcją jego choroby - przebija nawet tych ludzików - pewna jest tylko śmierć i podatki :)))
          • egzystencjalka Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 20:38
            Ankaskakanka
            Najlepsze jest to że wrzuca teksty Niczego, który miał schizofrenie i jego chorą koncepcje nadczłowieka, którą gestapo wcieliło w życie. Koncepcja nadczłowieka ma pokazać że Jezus był infantylny tylko że z tej koncepcji tylko hitlerowcy nie są. To już szczyt obłudy i hipokryzji. Zajrzałam i aż mi oczy wyszły na wierzch.
    • paco_lopez Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 18:14
      to rozprawianie o jezusie jest tak kretyńskie jak rozprawianie o wraku tupolewa. nagle ktoś mówi o postaci sprzed 2000 z górką lat, jakby był jego sąsiadem zza płota albo kumplem ze szkoły. Pewnie, ze można sobie pofantazjować, ale żeby tak poważnie , to bez sensu.
      • genderless chodzi o wplyw postaci na wspolczesnosc 19.12.13, 18:43
        paco_lopez napisał:

        > nagle ktoś mówi o postaci sprzed 2000 z górką lat
        ...
        > to bez sensu.

        Istotne jest to, ze bez sensu mowi jakies 1,5 miliarda ludzi. Celem bezsensownego mowienia drugiej strony jest naprowadzenie tych miliardow na sensowniejsze mowienie. Aczkolwiek tez jest to bez sensu bo istnieja sposoby skuteczniejsze. Lecz opozycja jest wychowana w kregu pojec i idei tej postaci. Wiec kolko bezsensu sie zamyka. Operacja dotyczaca Wezla Gordyjskiego bedzie bolesna.
        • paco_lopez Re: chodzi o wplyw postaci na wspolczesnosc 20.12.13, 10:40
          zastanawiam się jak praktycznie można dziś wychować kogoś według idei chrystusa - dajmy na to, że to spójny przepis. rozumiem, ze chodzi o chodzenie z kumplami po górach i krzakach .
          • egzystencjalka Re: chodzi o wplyw postaci na wspolczesnosc 20.12.13, 13:18
            Paco
            To wychowuj dziecko na humaniste i wyjdzie na takiego co będzie stał przy ludziach tam gdzie młoty systemu będą ludzi zgniatały, to jest Jezusowe właśnie.
            • egzystencjalka Re: chodzi o wplyw postaci na wspolczesnosc 20.12.13, 13:31
              Ta nauka dotyczy ludzi i to co z ludźmi wyprawiają mechanizmy społeczne, niesamowicie podobne do buddyzmu jakby ktoś zgłębiał.
              Naprzykład można naukę Jezusa odnieść do komercji, która obecnie niszczy życie rodzinne, tu nie ma dogmatyzmu Jezus mówi do wolnej woli wnętrza człowieka. Zastanów się w tym pędzącym świecie gdzie jesteś, zatrzymaj się i popatrz czy wyścig szczurów, bo sąsiad ma lepszy samochód, czy nie tracisz coś ważnego i gdy od czasu do czasu wchodząc do domu, czy twoi bliscy już nie są obcymi ludźmi których czasem widujesz, czy ważny jest najnowszy komputer czy spotkanie z córką, która niedostrzegalnie w pogoni za materializmem już dorosła a ty nawet nie wiesz kim jest, jaka jest i czy takie życie ma sens , w alienacji od najbliższych od ich ciepła.
              • egzystencjalka Re: chodzi o wplyw postaci na wspolczesnosc 20.12.13, 13:40
                Amerykańscy kaznodzieje tak robią, i masz na kazaniu. A wiecie dzwonił do mnie Jezus i wiecie co mi powiedział i tu odnoszą się do współczesności z nauki Jezusa.
              • paco_lopez Re: chodzi o wplyw postaci na wspolczesnosc 20.12.13, 13:59
                Jezus taki czy inny nie uczy jednego - umiaru. Tego uczyli dawno przed nim. I w istocie nie ma znaczenia co kto ma, tylko skąd mu się to wzięło i jak się z tym obchodzi. Co do komercji, to tylko tyle wiem, że wściekł się i rozpirzył stragany w jakieś święto. No kto tak robi ? Nie lepiej przejść obojętnie ? Poza tym dzisiaj właśnie obejrzałem jeden program,w którym pokazali ludzi spierających się o jezusa i powiadam ci, że najlepiej to się temu poprzyglądać, a w międzyczasie sortować skarpetki. wtedy człowiek czuje, jak to miło , ze ma te wszystkie dywagacje z bani.
                • egzystencjalka Re: chodzi o wplyw postaci na wspolczesnosc 20.12.13, 14:42
                  Paco
                  Wiesz co to jest alienacja.
                  To człowiek wyalienowany sam od siebie, który działa w stadzie jemu podobnych kierowanych naprzykład przez komercje. Takie zombie . Każdy w tym ścisku jest skrajnie samotny i opuszczony nawzajem i o tym naprzykład mówi Erich Fromm, a psychologia humanizmu odnosi się do postępowania Jezusa, bo odnosi się bezpośrednio do naszej egzystencji a nie esencji, by żyć autentycznie. Fromm podzielił ten fakt na orientacje biofilną i nekrofilną, nekrofile to umarli za życia. Jezus to orientacja biofilna, a kler przykładowo nekrofile, bo dogmatyzm podnad człowiek, którego się nie rozumie tylko ma być posłuszny i mamy alienacje, ludzi żyjących zdala od siebie.
          • genderless wspolczesnie praktycznie sie nie da 20.12.13, 22:14
            paco_lopez napisał:

            > zastanawiam się jak praktycznie można dziś wychować kogoś według idei chrystusa

            Wspolczesnie to wysmiano nawet bardzo ideowego Pawke Morozowa. Na jego postepowanie to o ile pamietam mozna nawet znalezc sporo cytatow Jezusa.

            Wielce praktycznym rozwiazaniem jest stosowanie chrzescianstwa jako fasady do robienia kasy.

            Z chmury to swe karzace srodki stosuja drony. Zapewne jestesmy w wieku Sadu Ostatecznego. Lata przed likwidacja emerytur?
            • paco_lopez Re: wspolczesnie praktycznie sie nie da 22.12.13, 11:08
              można nawet zaryzykować stwierdzenie, że emerytury były krótkotrwałym luksusem dla ludzi , którzy przeżyli wojnę w XXw albo urodzili się tuz po niej. żaden cysorz emerytur nie fundował.
              • genderless Re: wspolczesnie praktycznie sie nie da 22.12.13, 20:05
                paco_lopez napisał:

                > można nawet zaryzykować stwierdzenie, że emerytury były krótkotrwałym luksusem

                Emerytury wymyslil Bismarck. Przy sredniej zycia 55 lat ustalil wiek emerytalny na 60 lat. Zbieral kase ze statystyczna pewnoscia jej nie zwracania. Blad polega na ustawowym sztywnym ustalaniu wieku zamiast roznicy w stosunku do sredniej statystycznej. Obecnie byloby to zapewne 80 lat.

                Wspolczesnie problemem jest bezrobocie. Mozna zasilki dla bezrobotnych wyplacac od 67 do 80 roku zycia. Mozna zasilki nazwac emeryturami. Gra slow. Mozna wprowadzic emerytury absolwenckie od 12 roku zycia.

                Emigrujac prace do Chin nie zapewni sie pracy pensjonariuszom domow starcow. Co juz zupelnie kuriozalne pracy absolwentom podstawowek takze sie nie zapewni. Ale to wina komuchow z warszawskich Nalewek i z Pekinu. Albo zydokomuny z brukselki. Slowa, slowa, slowa ...
      • ankaskakanka14 Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 18:46
        paco_lopez napisał:


        > tak poważnie , to bez sensu.

        a co według Ciebie ma sens?
        • genderless Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 18:56
          ankaskakanka14 napisała:

          > a co według Ciebie ma sens?

          Miec potomstwo. Choc jeszcze lepiej robic to nieskutecznie aczkolwiek czesto, namolnie i ze tak to okresle chaotycznie.

          Inna koncepcja wiaze sie z wyznaczeniem sobie celow. Ta koncepcja moze byc groznie bezsensowna dla innych. Pomysl o kredytach we frankach.
        • paco_lopez Re: Idiota Dostojewskiego 20.12.13, 10:12
          posprzątać w piwnicy ma sens. zrobić dobre śniadanie. narysować obrazek. tu gdzieś czai się sens.
      • leszek_nowak Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 20:14
        lubimyczytac.pl/ksiazki/t/psychohistoria
        • genderless Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 20:40
          leszek_nowak napisał(a):

          > lubimyczytac.pl/ksiazki/t/psychohistoria

          Przeczytalem opis tej ksiazki i przerazil mnie jezyk tego opisu. Czy ksiazka jest tez napisana takim jezykiem? Czy ta dziedzina operuje tym hermetycznym pseudojezykiem? Spojnosc towarzystwa wzajemnej adoracji to komplement czy obelga? Czy to rownia pochyla czy juz przepasc?
          • leszek_nowak Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 20:49
            > Czy ta dziedzina operuje tym hermetycznym pseudojęzykiem?

            Tej książki nie czytałem. Przeczytałem Dymkowskiego "Wstęp do psychologii historycznej". Faktycznie, język nieco hermetyczny. W każdym razie, czy się to komukolwiek podoba, czy nie podoba, kwestia zdrowia psychicznego Jezusa jest dyskutowana:

            pl.wikipedia.org/wiki/Zdrowie_psychiczne_Jezusa
            • egzystencjalka Re: Idiota Dostojewskiego 19.12.13, 20:54
              Leszek
              A zwróciłeś uwagę na daty z początku 20 wieku gdzie i kościół był inny przedsoborowy dogmatyczny skrajnie a z psychologii z tamtych czasów nic nie zostało, nic nie jest aktualne.
            • genderless populacja idiotow? 19.12.13, 21:18
              leszek_nowak napisał(a):

              > pl.wikipedia.org/wiki/Zdrowie_psychiczne_Jezusa

              Chrystus nigdy nie wywarłby takiego wrażenia, jakie wywarł na swoich zwolennikach, gdyby nie wyrażał czegoś żywotnego i sprawczego w ich podświadomości. Samo chrześcijaństwo nigdy nie rozpowszechniłoby się w pogańskim świecie z tak zdumiewającą szybkością, gdyby jego idee nie napotkały analogicznej gotowości psychicznej na ich przyjęcie.

              Akurat powyzsze zadnym dowodem na zdrowie Jezusa nie jest. To jedynie pochwala doboru charyzmatyka do potrzeb tlumow. Ze wspomne wspolczesnie Walese.

              Czy udaje sie stwierdzic statystyczna normalnosc Jezusa na tle otaczajacych go ludzi? No bo przeciez wystarczy go zdyskwalifikowac tym, ze nawet jednego zdania nie potrafil napisac na komputerze. Wsrod nas debil jakis.
              • leszek_nowak Re: populacja idiotow? 19.12.13, 22:06
                > jednego zdania nie potrafil napisac na komputerze

                :)) Zacznijmy od tego, że w czasie powstawania Biblii Grecy do perfekcji doprowadzili geometrię (podręcznik Euklidesa służył do XIX wieku), Archimedes dokonywał odkryć w dziedzinie fizyki, rozwijała się medycyna grecka - jednym słowem, mamy początki rozwoju nauki i techniki - a w Biblii nic; w kwestii przyszłości jedynie apokaliptyka :(
                • egzystencjalka Re: populacja idiotow? 19.12.13, 23:38
                  Leszek
                  Apokalipsa jest pisana przez schizofrenika. A Jezusa nie interesowała nauka, teraz byśmy powiedzili że to była sztuka, bo to filozofia życia, mówiąca o ludziach a to są uniwersalizmy, to co subiektywne najdłużej wytrzymuje próbe czasu, a teorie naukowe upadają. Jak chcesz doszukiwać się chorób to napewno nie u Jezusa. Weź sobie Mojżesza który miał padaczkę schroniową i co z tego wynikło itd.
                  • paco_lopez Re: populacja idiotow? 20.12.13, 10:17
                    egzystencjalka
                    a z tobą jest wszystko w porządku. masz wszystkich w domu i wszystko u siebie na miejscu w odpowiednim rozmiarze ?
                • genderless rysunek chleba na przednowku? 20.12.13, 17:27
                  leszek_nowak napisał(a):

                  > Grecy do perfekcji doprowadzili geometrię

                  Cieszy mnie, ze sugerujesz jakoby owczesne szkoly prowadzily dokarmianie dzieci z ubozszych rodzin.

                  Upraszam abys do mnie przynajmniej przemawial jak do schizofrenika relatywizujacego retoryki wspolczesne i te sprzed 2000 lat.

                  Jezus mial swoj targiet reklamowy. Utrzymywal sie jako dyrektor kreatywny. Zbankrutowal w wyniku wrogiego przejecia. Gieszeft jednak eksplodowal.
              • paco_lopez Re: populacja idiotow? 20.12.13, 10:15
                gdybanina, jest czcza. Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka stałaby się rzecz wielka - to jest mniej więcej taka sama wata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka