egzystencjalka
18.12.13, 20:11
"Dostojewski chciał nakreślić portret uczciwego i dobrego człowieka. Tytuł Idiota był ironią. Prawdziwie dobry człowiek bowiem w oczach innych jest uznawany za idiotę. To jest tragedia tej historii. Historii zrujnowanego, czystego człowieka."
Rozbawiło mnie to co twierdzi autor wątka że Jezus był czubkiem. Gdyż powołuje się iż dobrego głównego bohatera Myszkina zamkneli do wariatkowa, czyli Myszkin był wariatem bo był dobry jak Chrystus.
Niestety powieść Dostojewskiego pokazuje że Myszkin nie jest wariatem tylko jest dobrym człowiekiem.. A ludzie nie mogąc pojąć że ktoś jest po prostu dobry, uważają że jest z nim coś nie tak, idiota, wariat, bo jest dobry. I tym samym zdrowy człowiek siedzi w psychiatryku bo dobro to coś zupełnie niedobrego i coś dziwne to jest, no niezbyt normalne że ktoś jest dobry. Czyli Dostojewski pokazuje stan obecnego mu społeczeństwa, gdzie obłuda, kłamstwo, wykorzystywanie, cwaniactwo, zazdrość, pycha jest Normalna , a dziwnym jest brak tych cech u ludzi dobrych. Czyli Jezusa jako dobrego bo Myszkin jest pokrewny Jezusowi obecnie by nie ukrzyżowali tylko zamkneli w wariatkowie i autor wątka już to zrobił twierdząc że Jezus miał schizofrenie. Dostojewski kpi za grobu i dlatego jest to wielka twórczość.