Dodaj do ulubionych

Miraże doskonałości

28.12.13, 21:49
Jak przestać szukać doskonałości w innych i w sobie, i akceptować innych siebie takich, jakimi jesteśmy?

Co nie wyklucza dążenia do doskonalenia, tylko w tym dobrym, nieperfekcjonistycznym sensie.
Obserwuj wątek
    • hansii Bagaże niedoskonałości :) 28.12.13, 21:59
      Przestac w ogole uzywac pojecia - Akceptacja.

      Jezeli ktos ma cos, co mi sie nie podoba, to go nie akceptuje
      - a tylko godze sie/przyjmuje do wiadomosci/, ze jest , jak jest.
    • dinqdong Re: Miraże doskonałości 28.12.13, 21:59
      mnie to babcia wytumaczyla jakies...40 lat temu. Powiedziala: rybenku, wiesz ze ja ci zawsze mowie ze jestes najslicznieszy i najmadrzejszy, prawda? Nio, bedziesz bliski tego ostatniego jak zrozumiesz, ze to tylko...przenosnia...:)))
    • ankaskakanka14 Re: Miraże doskonałości 28.12.13, 22:05
      mona.blue napisała:

      > Jak przestać szukać doskonałości w innych i w sobie, i akceptować innych siebie
      > takich, jakimi jesteśmy?
      >
      > Co nie wyklucza dążenia do doskonalenia, tylko w tym dobrym, nieperfekcjonistyc
      > znym sensie.

      Zaprzeczenie TAK duże,że nie potrafię się ustosunkować :))) a co oznacza zdanie -> "doskonalenia, tylko w tym dobrym, nieperfekcjonistyc
      > znym sensie"
      ?
      • dinqdong Re: Miraże doskonałości 28.12.13, 22:20
        ja to odebralem ze jest przygotowana do akceptacji wad...i ich powolnego niwelowania.
        • mona.blue Re: Miraże doskonałości 28.12.13, 22:30
          dinqdong napisał:

          > ja to odebralem ze jest przygotowana do akceptacji wad...i ich powolnego niwelo
          > wania.

          dokładnie ;)
          • ankaskakanka14 Re: Miraże doskonałości 29.12.13, 00:11
            mona.blue napisała:

            > dinqdong napisał:
            >
            > > ja to odebralem ze jest przygotowana do akceptacji wad...i ich powolnego
            > niwelo
            > > wania.
            >
            > dokładnie ;)

            Jeżeli akceptujemy swoje wady to jaki sens / cel / ma ich niwelowanie? Akceptacja to akceptacja.
            Ja osobiście staram się "usuwać" wady,które dostrzegam u siebie,a nie akceptować je.
            • ankaskakanka14 Re: Miraże doskonałości 29.12.13, 00:13
              Po co "okrężną drogą" zasuwać w doskonaleniu siebie?
              Jak można już na etapie zauważenia swoich "wad" pracować nad nimi aby sie ich pozbyć. ha ha ha mam akceptować swoje wady? hmm wolałabym aby akceptowali je inni wtedy nie musiałabym sie wysilać i ich "usuwać"
    • malwi.4 Re: Miraże doskonałości 28.12.13, 22:16
      > Jak przestać szukać doskonałości w innych

      zacznij znajdywać to, co uwielbiasz

      > w sobie

      tu nie wiem, ja nie szukam w sobie doskonałości, ale staram siebie akceptować - z różnym skutkiem, generalnie duże znaczenie ma otoczenie

      • brygada_ww Re: Miraże doskonałości 29.12.13, 14:15
        malwi.4 napisała:

        > > Jak przestać szukać doskonałości w innych
        >
        > zacznij znajdywać to, co uwielbiasz
        >
        > > w sobie
        >
        > tu nie wiem, ja nie szukam w sobie doskonałości, ale staram siebie akceptować -
        > z różnym skutkiem, generalnie duże znaczenie ma otoczenie

        Uwielbiam Cie czytac Malwi, dokladnie, ogromne znaczenie maja ludzie, z ktorymi przebywamy. Z dobrymi, wesolymi ludzmi czujemy sie lepsi, bo swoja pozytywna aura podnosza nas na duchu. Najgorzej, jak trafi sie dolujacy golodupiec z malym portfelem i wielkimi kompleksami, do tego cham i prostak do tego stopnia, ze jak przyjda goscie, to nawet nie przyjdzie mu do glowy, zeby wspolnie z tymi goscmi zjesc, a na zarcie u innych rzuca sie niczym wyglodnialy pies na kosc.
    • brygada_ww Re: Miraże doskonałości 29.12.13, 11:46
      Pisalas Mona, ze Twoj ojciec byl bardzo wymagajacy i zaszczepil w Tobie to dazenie do doskonalosci. Ze mna bylo podobnie, najmniejsze niepowodzenia odbieralam jako porazke. Z jednej strony nie ma w tym nic zlego, czlowiek powinien rozwijac sie, uczyc, dazyc do tego, zeby z kazdym dniej byc czlowiekiem lepszym, doskonalszym. Nie nalezy jednak popadac w przesade, powinno sie akceptowac siebie i swoje slabosci, a jak sobie te slabosci uswiadomimy, mozemy nad nimi ewentualnie popracowac tak, zeby zylo sie lepiej i zeby przestaly nam przeszkadzac.
      • mona.blue Re: Miraże doskonałości 29.12.13, 14:03
        brygada_ww napisała:

        > Pisalas Mona, ze Twoj ojciec byl bardzo wymagajacy i zaszczepil w Tobie to daze
        > nie do doskonalosci. Ze mna bylo podobnie, najmniejsze niepowodzenia odbieralam
        > jako porazke. Z jednej strony nie ma w tym nic zlego, czlowiek powinien rozwij
        > ac sie, uczyc, dazyc do tego, zeby z kazdym dniej byc czlowiekiem lepszym, dosk
        > onalszym. Nie nalezy jednak popadac w przesade, powinno sie akceptowac siebie i
        > swoje slabosci, a jak sobie te slabosci uswiadomimy, mozemy nad nimi ewentualn
        > ie popracowac tak, zeby zylo sie lepiej i zeby przestaly nam przeszkadzac.

        Dzięki ;)
    • yaxe Re: Miraże doskonałości 29.12.13, 16:42
      mona.blue napisała:

      > Jak przestać szukać doskonałości w innych i w sobie, i akceptować innych siebie
      > takich, jakimi jesteśmy?
      >
      > Co nie wyklucza dążenia do doskonalenia, tylko w tym dobrym, nieperfekcjonistyc
      > znym sensie.


      a po co byc doskonalym? komu to potrzebne? kochamy mimo wad
      czasem tylko dla nich;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka