Dodaj do ulubionych

zaczynam wegetowac

29.12.13, 21:29
Pogorszył mi się stan zdrowia,nie moge pracowac.Uswiadamiam sobie ze chyba do konca zycia nie bede miala pracy,a zatem ani emerytury,Należy mi się tylko lekki stopień bo jestem po DPM.Stan zdrowia jest obecnie taki ze nikt mnie nie zatrudni,a poza tym sama boje sie pracowac z powodu zaburzen- mocno reaguje na dzwieki cofam sie i to doprowadza ze przewracam sie.Zostalo mi siedzenie w domu i zajmowaniem sie domem dziecmi.Czuje że wegetuję ,nie moge sie pogodzic ze nie moge pracowac.Boje sie ze gdzies walne sie o kant w pracy i od razu mnie wyleją-gdybym sie uparla pojsc do pracy.Zaburzenia pokrzyżowały mi plany zawodowe.Lecze sie ale nie ma poprawy.I jak tu się nie dołować?Staram się cieszyć z tego co mam,ale gdy pomysle o mojej chorobie,przeraza mnie to.///kiedys to ja pocieszalam,bylam w klasie smieszka a teraz gdy juz polowa zycia teoretycznie za mna a ja zawodowo od wielu lat stoje w miejscu,czuje wegetacje.Tylko to mnie przeraza .
Obserwuj wątek
    • szaman.ka Re: zaczynam wegetowac 29.12.13, 23:28
      Bardzo Ci współczuję.
      A możesz napisać ile masz lat? Jak się leczysz? Byłaś w jakimś sanatorium?Jest prowadzona jakaś rehabilitacja?
      • korniz Re: zaczynam wegetowac 30.12.13, 18:30
        mam 38 lecze sie farmakologiczne to jakies zaburzenia neurologiczno psychiczne.O dziwo badania wychodza ok.Trwa to juz 2 lata i nie umiem z tego sie wydostac.Najprawdopodobnie to konsekwencje silnych stresow jakie mialam zanim zachorowalam.Chcialabym to odkrecic i zyc normalnie i nie cofac sie bo to najwiekszy problem(spadnie coś a ja lece do tyłu).Nie umiem znalezc drugiej takiej osoby z takimi objawami zeby wymienic sie z poradami.
        • szaman.ka Re: zaczynam wegetowac 30.12.13, 19:15
          Nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałam?
          Napisałaś,że miałaś DPM i jak rozumiem zostałaś na tyle podleczona,że mogłaś pracować zawodowo,a później, przed kilku laty, prawdopodobnie na skutek przeżytych stresów nastąpiło pogorszenie i nadal utrzymują się objawy, mimo że badania nie wykazują nieprawidłowości neurologicznych?
          A możesz napisać; jakiego typu były to stresy i z czym związane?
          Jakie jeszcze masz objawy oprócz tych,które już wymieniłaś? Jak się ogólnie czujesz? Jaki masz apetyt,ciśnienie,jak śpisz?
          • korniz Re: zaczynam wegetowac 30.12.13, 22:40
            tak dobrze zrozumialaś.Mój stan był zawsze dobry lekki niedowład prawej strony-od urodzenia.W pracy sobie radziłam bez problemów.Gdy urodziłam drugie dziecko przyszły stresy.Takie jak śmierc w rodzinie ,utrata pracy meza szkola starszego syna ,niemowlaczek w domu i to wszystko sie nawarstwilo w tym samym czasie a ze ja od urodzenia mam slaby uklad nerwowy ,nie wytrzymal tego i stad te objawy tak mi sie wydaje.Od dziecka latwo mnie bylo przestraszyc -zawsze podskakiwalam a teraz te wzdyrgniecia jak sie czegos przestrasze zamienily sie ze sie cofam.Zyję w strachu bo przez te cofanie nabawilam sie leków i jestem bardziej napieta.Nie umiem znalezc sposobu zeby z tego wyjsc.Badania nic zlego nie wykazuja lekarze twierdza ze to siedzi w mojej w psychice.tylko czemu samowolnie sie cofam to mnie zastanawia-mowia ze to z porazenia dzieciecego z jakim sie urodzilam.Widocznie uklad nerwowy jest trudny do zdiagnozowania.Troche gorzej spie bo za bardzo o tym wszystkim mysle a poza tym jest ok.
            • szaman.ka Re: zaczynam wegetowac 31.12.13, 09:39
              Myślę Moja Droga,że to rzeczywiście może być nerwicowe.Przede wszystkim nie poddawaj się i nie myśl negatywne.Jest dużo możliwości leczenia,których nie wykorzystałaś.
              Myślę,że pomocne w Twoim przypadku mogłoby być skorzystanie z zabiegów Biofeedbacku.To polecałabym na pierwszym miejscu.Nie jestem pewna,ale wydaje mi się,że są ośrodki,które świadczą te usługi w ramach NFZ.
              Jest też taki aparat,który nazywa się Vitafon i wiem,że również wykorzystują go do leczenia skutków DPM. Taki aparat można wypożyczyć od dystrybutora ,który to sprzedaje.
              Warto byłoby też poddać się terapii,która zniwelowałaby Twoje lęki.Nie wiem gdzie mieszkasz i czy w Twojej okolicy jest taka możliwość?
              Musiałabyś wtedy pójść do psychiatry i poprosić o skierowanie na terapię.Potrzebna byłaby terapia behawioralna.

              Są też ośrodki gdzie usługi te świadczone są odpłatnie.
              W ogóle, musisz sama zadbać o siebie.Lekarze nie dołożą wszystkich starań jeśli sama nie będziesz chodzić i się upominać o to.
              Masz dzieci,które potrzebują matki,masz dla kogo żyć.Dzieciom potrzebna jest zdrowa matka więc zadbaj o siebie.Może trzeba skorzystać z sanatorium,by odpocząć? Wiem ,że osoby z DPM regularnie korzystają z takich wyjazdów rehabilitacyjnych. Czy Ty byłaś kiedyś?.Miałabyś kogoś kto mógłby się w tym czasie dziećmi zaopiekować?
              • korniz Re: zaczynam wegetowac 01.01.14, 19:59
                Muszę powiedzieć że podbudowałaś mnie -dzięki.O Biofeedback słyszałam nawet widziałam takie zajęcie.Sa płatne.Chodzę do psychiatry ale jeszcze zadnej terapi mi nie polecil widocznie w moim miescie na slasku takich nie ma z nfz.Pójdę do psychologa i zapytam sie go te pozostale techniki.Neurolog rozlozyl rece skoro leki nie pomagaja to szkoda sie truc.W sanatorium nie bylam bo wczesniej nie bylo takiej potrzeby.Teraz staram sie wyciszac uspakajac uklad nerwowy bo im bardziej jestem na luzie tym lepiej to zniose.Są dni takie ze czuje jakbym ze strachu chodzila po lodzie w obawie ze cos komus spadnie i moje nogi pojda do tylu.Ogolnie osoby po dpm trudno sie zrelaksowac np leąc nie potrafię zeby mieśnie były rozluznione na maxa -to tez winika z porazenia.Chcialabym zniwelowac zaburzenia psychoruchomo neurologiczne.Leki dzialaly 2 tyg wszystko zniknelo a po 2 tyg powrocily.Szkoda ze nie dzialaja zawsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka