Dodaj do ulubionych

seks po protestancku

17.01.14, 12:36
Poniewaz ekzystencjalka pastwi sie tu nad KK i jego podejsciem, do seksu, co uwazam za rzecz zupelnie bez sensu , jako, ze nie ma przymusu przynaleznosci do tej organizacji,
to ja popastwie sie troche nad nia.

Kiedys mialem odwage zmienic Kosciol z KK na ewangelicko-augsburski,
nie dlatego, ze mi doktryna wiary nie odpowiadala, ale jej praktyka.

Wiary nie zmienilem, ani na jotke.
No moze tylko postawilem Chrystusa na wlasciwym miejcu:
przed Matka Boska, a nie za, jak w KK :)

Jest tu wszystko normalniej.
Pastorzy maja zony - o zdradach, czy tymbardziej pedofilstwie, slychac o wiele rzadziej ,
niz w KK,
nie ma tyle celebry, a spowiedz jest powszechna, chociaz w razie osobistej duchowej potrzeby mozna sie udac na indywidualna rozmowe do Pastora.
Skrobanki sa tak samo jak w KK potepiane, ale o samym seksie sie nie mowi, zostawiajac
to do indywidualnego podejscia wierzacego.
Za to wyraznie potepia sie klamstwo i nieuczciwosc (we wszystkich sprawach zyciowych, nie uwypuklajac seksu - slowem na seksie nie ma tu zadnej fiksacji)

Dziekuje za uwage.
Obserwuj wątek
    • egzystencjalka Re: seks po protestancku 17.01.14, 13:05
      Hansil
      Biblia potępia celibat, nauczanie w celibacie było karane. Protestanci widząc jak kler zboczeje i upadł moralnie od celibatu postanowili wrócić do korzeni chrześcijaństwa, czyli żona i potomstwo. I moim zdaniem są bardziej rozsądni bo żyją jak ludzie i mają te same problemy jak ludzie. Dlatego też mają mniej zaburzeń i zboczeń bo uprawiają seks. Ale ja osobiście uważam te rzeczy za zbyt anachroniczne do współczesnego człowieka, trzymać się księgi napisanej przez pastuchy o zupełnie małym i znikomym rozeznaniu świata jest dla mnie absurdem i pewnie dlatego wymyślili kreacjonizm który jest po prostu głupotą którą zwalcza się współczesną naukę.
      • hansii Kreacjonizm - a Biblia... 17.01.14, 13:25
        egzystencjalka napisał(a):
        Ale ja osobiście uważam te rzeczy za zbyt anachroniczne do współczesnego człowieka, trzymać się księgi napisanej przez pastuchy o zupełnie małym i znikomym rozeznaniu świata jest dla mnie absurdem

        - Biblia nie jest dzielem boskim, lecz ludzkim.
        Dzielem boskim jest, jesli juz, Dekalog.
        dlatego tez jasne, ze nie ma sie co kurczowo trzymac kazdego slowa w Biblii..
        Biblia to conajwyzej (owczesny) Drogowskaz, a nie zespol Dogmatow.

        i pewnie dlatego wymyślili kreacjonizm który jest po prostu głupotą

        Kreacjonizm jest po prostu uswiadomieniem sobie na okreslonym etapie rozwoju czlowieka, gdzie jest jego (CZLOWIEKA) miejsce w Universum.
        Nie sadze, by okreslal on miejsce Boga, gdyz nie ma takiej teorii/ filozofii, ktora moglaby to miejsce okreslic.
        • egzystencjalka Re: Kreacjonizm - a Biblia... 17.01.14, 13:35
          Hansil
          Kreacjonizm zwalcza ewolucje. To już kler pogodził się z darwinem twierdząc że ewolucja była a następnie bóg dał człowiekowi duszę, czyli stworzył Adamowi i Ewie duszę a...nie ciało. A ci debile protestancji że bóg stworzył dosłownie adama i ewę a ewolucja to kłamstwo, bo się trzymają opowieści pastuchów. Nawet ci radykalni głoszą że ziemia jest w centum bo tak jest w bibli podane.
          • hansii Re: Kreacjonizm - a Biblia... 17.01.14, 13:55
            egzystencjalka napisał(a):
            A ci debile protestancji że bóg stworzył dosłownie adama i ewę a ewolucja to kłamstwo, bo się trzymają opowieści pastuchów.


            - przeciez to opowiesci dla przedszkolakow , a nie oficjalna doktryna kosciola ewangelicko-augsburskiego.

            no od czegos z dzieciakami trzeba przeciez zaczac :)
            • egzystencjalka Re: Kreacjonizm - a Biblia... 17.01.14, 14:08
              Hansil
              Opowieść dla przedszkolaków zwalcza naukową ewolucje. Dlatego dla mnie każda religia monoteistyczna z bozią i bozią-jezus/brak logiki/to sterta bzdur . Jako historia, opowieść to tak ale nie jako prawda objawiona, bo z prawdy objawionej to ja mogę nawet z podpaski zrobić i za pomocą propagandy znajde zagorzałych wyznawców.
              • egzystencjalka Re: Kreacjonizm - a Biblia... 17.01.14, 14:21
                Religia to zezwierzeńcenie.
                Nawet u małp zaobserwowano zachowania religijne i kur. Kury są przesądne , jak jej się schodek nie spodoba, to robi wszelkie akrobacje aby ten jeden jedyny schodek ominąć nawet z narażeniem życia. Zabobone kury. A małpy które nie cierpią burzy zachowują się tak jakby za burzą stała jakaś postać, którą straszą by przestała grzmieć. To przypomina pierwotne zachowania ludzi że pogodą włada bóg zsyła tajfuny i gniewa się przez wulkan, zsyła wichury i ludzie chcą boga przebłagać składając ofiary. Pełno takich opisów w bibli, jak plagi egipskie.
                • hansii ale przeciez nie ma przymusu ? 17.01.14, 15:26
                  nie chcesz, to nie wierz

                  ja Cie przeciez nie namawiam na wiare w Boga, namawiam Cie tylko na maly seksik...

                  - co najbardziej w nim lubisz ?
                  powiedz, to ustalimy, czy mamy podobne gusta.

                  • egzystencjalka Re: ale przeciez nie ma przymusu ? 17.01.14, 20:57
                    Hansil
                    Ale ja nie wiem nawet w jakim więku kobiety ci się podobają, bo wydaje mi się że się nie łapie za młoda jestem.


                    foto.recenzja.pl/foty/stara_kobieta_mysli_o_drodze-243-c174369f2a90f25aaca8e25d3240d5c6.jpeg
                    No przecież jak w takiej gustujesz to ja się nienadaje.

                    picasaweb.google.com/m/viewer?fgl=true&pli=1#photo/117407720981070879547/5729399757256099905/5729399757395938514

                    • hansii Re: ale przeciez nie ma przymusu ? 17.01.14, 21:29
                      egzystencjalka napisał(a):
                      > Ale ja nie wiem nawet w jakim więku kobiety ci się podobają, bo wydaje mi się ż
                      > e się nie łapie za młoda jestem.

                      szczesliwie w kazdym, byle tylko byly chetne i pracowite w loziu.
                      a Ty przecie taka jestes (jako i zapodajesz)
                      To wal smialo i sie nie krempuj.
    • paco_lopez Re: seks po protestancku 17.01.14, 14:49
      a ja mam swój własny kościół. jestem wyznawcą swoich jelit. to tez jest nurt protestancki. z kk sie nie dogadałem.
    • ankaskakanka14 Re: seks po protestancku 17.01.14, 20:53
      opozycja?
      • hansii Re: seks po protestancku 17.01.14, 21:31
        ankaskakanka14 napisała:
        > opozycja?

        chyba propozycja ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka