Dodaj do ulubionych

o tych sprawach

24.01.14, 21:00
No własnie życie jest składową róznych elementów, w tym także sexu i w zwiazku z zaistniała sytuacja ma pytanie do paNÓW ... dlaczego zawsze kiedy zrobia kobiecie .... no jak by to nazwać dobrze ;) no wiem kolokwialnie... to nie są wdzieczni za sex, na którym im głownie zalezy, bo kobiecie wiadomo, na stabilizacji, bezpieczeństwie, tylko przypisują sobie jakieś zasługi, no rozumiem , ze gdy w grę wchodza dwie osoby o tym samym wieku, to płeć męska może być na plusie, ale gdy mlodsza ze starszym, to już jakis kompleks wyzszości chyba wchodzi w paradę... jak można mieć młodą kochankę i nie wielbić jej dniami i nocami, nie adorować non stop itp... itd... ????? takie mi pytania chodzą po głowie
Obserwuj wątek
    • nvv Re: o tych sprawach 24.01.14, 21:11
      kiedyś też mnie to zastanawiało

      z punktu widzenia ewolucji, to optymalną taktyką ze strony samca jest zapłodnić jak najwięcej samic, więc raz-dwa i do następnej; kojarzę też dyskusje /doświadczenia osób trzecich i moje/, z których wynika że wraz z każdym orgazmem przeżytym z daną kobietą, dana kobieta brzydnie danemu facetowi co raz bardziej (choćby była piękna i boska)
      • 1lapaz Re: o tych sprawach 24.01.14, 21:54
        > A jak już się znajdzie taki, to takim gardzicie, kobietki. Tak to jest, że czas
        > em czegoś chcemy, ale jak dostajemy, to już nie chcemy. :)

        no pytam bo nie wiem ... halllo jestem po drugiej stronie barykady :)) i walczę
        • nvv Re: o tych sprawach 24.01.14, 22:08
          > no pytam bo nie wiem ... halllo jestem po drugiej stronie barykady :)) i walczę

          Nie walcz, (p)oddaj się... :>
          • 1lapaz Re: o tych sprawach 24.01.14, 22:24
            > Nie walcz, (p)oddaj się... :>

            ale w sensie zaspokojenia ciekawości ... nie widze przeslanek , ale za rade dziękuję jak tesciowej :)) czyli rozumiesz
    • hansii no daj Ty pokoj, wielbienie w romansie... 24.01.14, 21:41
      1lapaz napisała:
      al e gdy mlodsza ze starszym, to już jakis kompleks wyzszości chyba wchodzi w para
      > dę... jak można mieć młodą kochankę i nie wielbić jej dniami i nocami, nie ador
      > ować non stop itp... itd... ?????


      no daj Ty pokoj, wielbienie nawet w romansie...
      to mozliwe jest 3 miesiace, no gora szesc...

      a potem to jest szara rzeczywistosc i quasi-drugie-malzenstwo :)
      nawet jak zona o tym nie wie...
      • 1lapaz Re: no daj Ty pokoj, wielbienie w romansie... 24.01.14, 21:56
        > a potem to jest szara rzeczywistosc i quasi-drugie-malzenstwo :)
        > nawet jak zona o tym nie wie...

        :))) czyli poligamia, karalna jeśli chodzi o stronę prawną ... czy to jest tak kuszące ? a podobno to Ewa przyszła z jabłkiem ;) echhh historie wyssane z palca
        • hansii Re: no daj Ty pokoj, wielbienie w romansie... 25.01.14, 01:04
          1lapaz napisała:
          > :))) czyli poligamia, karalna jeśli chodzi o stronę prawną ...

          poligamia nieformalna - U nasz na Zachodzie - nie jest karalna.
          Bogu dzieki.
    • ankaskakanka14 Re: o tych sprawach 24.01.14, 21:46
      1lapaz napisała:

      gdy w
      > grę wchodza dwie osoby o tym samym wieku, to płeć męska może być na plusie, al
      > e gdy mlodsza ze starszym, to już jakis kompleks wyzszości chyba wchodzi w para
      > dę...

      oj niekoniecznie - ja np. wole starszych partnerów jak równolatków :)))
      • 1lapaz Re: o tych sprawach 24.01.14, 21:52
        > oj niekoniecznie - ja np. wole starszych partnerów jak równolatków :)))
        no wlasnie stad sie biora zwiazki z roznica wieku :))
    • nativeau Re: o tych sprawach 25.01.14, 13:53
      madra kobieta +glupi mezczyzna=malzenstwo
      Glupia kobieta+madry mezczyzna=seks
      glupia kobieta+glupi mezczyzna=dzieciorobstwo
      madry mezczyzna+madra kobieta=romans
      mlodsza orientalna kobieta+starszy mezczyzna brytyjczyk=placz brytyjczyka
      starsza orientalna kobieta+starszy amerykanin=przeciagniete limity kart kredytowych
      mlodszy polak +starsza polka=totalna glupota kobiety jak na talerzu
      starszy polak +mlodsza polka=kasujemy poki mozemy (o mlodszej polce) (trzeba dac prace- o starszym polaku)
      mlodsza polska slicznotka+starszy arab=coz niekoniecznie to musi byc prostytucja, ludzie sa tacy staromodni
      starsza polka, mlodsza polka, starszy polak, mlodszy polak= wszyscy spotykaja sie na forum randkowym i dajac swoje stare zdjecia sprzed 15 lat (ci starsi) lub podlaczajac sie zaraz do kamerki (ci mlodsi) pokazuja sobie nawzajem. Kobiety w celu dojenia kasy, faceci w cely zaprezentowania pierwszorzednych cech plociowych. Kazdy z nich jest piekny i mlody, bliski do doskonalosci w ksztaltach i dokonaniach w opisach. Wygrywaja szmaty z marketingu i PR.
    • jan_stereo Re: o tych sprawach 30.01.14, 14:47
      1lapaz napisała:

      > ... dlaczego zawsze kiedy zrobia kobiecie .... no jak by to nazwać dobrze ;) no wiem kolokwialnie... to nie są wdzieczni za sex, na którym im głownie zalezy, bo kobiecie wiadomo, na stabilizacji, bezpieczeństwie,

      To dosc pokrecone przypadki z mojej perspektywy sa...w zyciu bym sie nie spiknal z kobieta, ktora idzie do lozka nie dla wlasnej przyjemnosci tylko w zamian za stabilizacje i bezpieczenstwo, chyba ze to taka prostytutka jest, ale nie bardzo wowczas rozumiem pytanie.
      • 1lapaz Re: o tych sprawach 30.01.14, 18:29
        > To dosc pokrecone przypadki z mojej perspektywy sa...w zyciu bym sie nie spikna
        > l z kobieta, ktora idzie do lozka nie dla wlasnej przyjemnosci tylko w zamian z
        > a stabilizacje i bezpieczenstwo, chyba ze to taka prostytutka jest, ale nie bar
        > dzo wowczas rozumiem pytanie.

        to chyba nigdy juz nie pojdziesz do lozka z kobietą :) bo to raczej naturalne, biologicznie uzasadnione zachowanie, szukanie oparcia i stabilizacji dla siebie i majacego sie ewentualnie pojawic potomstwa, to instynkt samozachowawczy, tego nie przeskoczysz
        • jan_stereo Re: o tych sprawach 30.01.14, 22:59
          1lapaz napisała:

          > to chyba nigdy juz nie pojdziesz do lozka z kobietą :)

          Akurat nie wszystkie kobiety maja tak jak Ty, wiec zapewne pojde nie raz ;'))

          > bo to raczej naturalne, biologicznie uzasadnione zachowanie, szukanie oparcia i stabilizacji dla siebie i majacego sie ewentualnie pojawic potomstwa, to instynkt samozachowawczy, teg
          o nie przeskoczysz

          Co Ty mieszasz teraz potrzebe stabilizacji z uprawianiem seksu w zamian za oparcie ??? W normalnym zwiazku to dwa rozne swiaty, a pokreconych relacji nie mam sily prostowac, one pewnie stanowia maly odsetek. Zdrowi ludzi uprawiaja seks dla zaspokojenia swych potrzeb seksualnych, a jak ich nie odczuwaja to sie do kopulacji nie garna. Jak nie jestem glodny to nie jem i do jedzenia nie zmuszam, zwyczajnie.
          • 1lapaz Re: o tych sprawach 31.01.14, 09:41
            > Akurat nie wszystkie kobiety maja tak jak Ty, wiec zapewne pojde nie raz ;'))
            >

            znow wiesz o kobietach wiecej niz kobieta, skad ta wiedza ?
            Widzisz cos ze swojego punktu widzenia i jeszcze probujesz narzucac ta swoja subiektywnosc na świat, ktorego nawet nie liznałeś, tzn nie w tym sensie, o ktorym ja mysle ;P
            • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 11:52
              1lapaz napisała:

              > znow wiesz o kobietach wiecej niz kobieta, skad ta wiedza ?

              Mowie o konkretnych kobietach a nie o calym swiecie jak Ty. Wiedze te czerpie od kobiet z ktorymi przebywam, wiec znam ich motywy ktore mi komunikuja, a ja im swoje, chyba ze sugerujesz ze wszystkie kobiety beda klamac ;'))


              > Widzisz cos ze swojego punktu widzenia i jeszcze probujesz narzucac ta swoja su
              > biektywnosc na świat, ktorego nawet nie liznałeś, tzn nie w tym sensie, o ktory
              > m ja mysle ;P


              To moim zdaniem Ty starasz sie projektowac wlasne zachowanie i postrzeganie swiata na wszystkie kobiety. Ja nie przecze, ze tak nie jest w Twoim przypadku, jak to opisujesz, tylko swietrdzam, ze takie cos nie zachodzi w moich kontaktach z kobietami z ktorymi chce przebywac, i wierz mi, sa jeszcze panie, ktore odczuwaja pociag seksualny i potrzebe jego zaspokojenia. Przy czym, dla jasnosci, sa niewatpliwie i takie, co oddaja swoje cialo w pierwszej olejnosci za jakies tam przyslugi i nie maja z tego seksualnej przyjemnosci, za nie sie nie wypowiadam.
              • 1lapaz Re: o tych sprawach 31.01.14, 12:26
                > Mowie o konkretnych kobietach a nie o calym swiecie jak Ty. Wiedze te czerpie o
                > d kobiet z ktorymi przebywam, wiec znam ich motywy ktore mi komunikuja, a ja im
                > swoje, chyba ze sugerujesz ze wszystkie kobiety beda klamac ;'))
                >

                kobiety nie kłamią a ty i tak słyszysz to co chcesz, pewnie wygodniej jest przybrać taką postawę, w której nikt od Ciebie nic nie wymaga... inaczej mógłbyś nie udzwignąć cięzaru odpowiedzialności
                • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 12:55
                  Slysze dokladnie to, co mowisz, a nie to, co chce uslyszec (inaczej juz dawno uznalbym, ze sie ze mna zgadzasz, a ja z Toba), jak widzisz, nie mam problemow ze sluchaniem i rozumieniem tresci od plci przeciwnej. Kobieta zamozna (zabezpieczona finansowo) w cywilizowanym kraju (nie jakims tam buszu) nie musi isc do lozka z facetem dla pozyskania bezpieczenstwa materialnego, no tak na logike, idzie bo ma na to ochote. Byc moze dla Ciebie jest to novum, ale tak jest.
                  • 1lapaz Re: o tych sprawach 31.01.14, 13:12
                    > Slysze dokladnie to, co mowisz, a nie to, co chce uslyszec (inaczej juz dawno u
                    > znalbym, ze sie ze mna zgadzasz, a ja z Toba), jak widzisz, nie mam problemow z
                    > e sluchaniem i rozumieniem tresci od plci przeciwnej. Kobieta zamozna (zabezpie
                    > czona finansowo) w cywilizowanym kraju (nie jakims tam buszu) nie musi isc do l
                    > ozka z facetem dla pozyskania bezpieczenstwa materialnego, no tak na logike, id
                    > zie bo ma na to ochote. Byc moze dla Ciebie jest to novum, ale tak jest.

                    no widzisz a dla ciebie, to ze kobieta szuka poczucia bezpieczenstwa i oparcia w mezczyznie ,uzywajac do tego sexu, dotyczy jedynie sfery materialnej... to jest twoj swiat nie moj
                    • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 13:42
                      1lapaz napisała:

                      > no widzisz a dla ciebie, to ze kobieta szuka poczucia bezpieczenstwa i oparcia
                      > w mezczyznie ,uzywajac do tego sexu, dotyczy jedynie sfery materialnej... to j
                      > est twoj swiat nie moj.

                      Sama pisalas, ze pozyskujesz swoje bezpieczenstwo i stabilizazje poprzez seks z mezczyzna. Moja kobieta nie musi tego robic abym z nia byl, wrecz jesli nie ma ochoty na seks to mowi, ze nie ma, tak samo czynie i ja. Tym sie ona rozni od Ciebie. To jest dla mnie zrozumiale i nie mam satysfakcji w fikolkach lozkowych jesli nie ma tu inicjatywy ze strony kobiecej. Grunt ze kazdy znajduje swoja nisze i jest mu z tym dobrze, bo zakldam ze tak lubisz.
                      • malwi.4 Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:16
                        1lapaz wspominała o bezpieczeństwie, gdy kobieta pragnie mieć dzieci. Owszem kobieta bezdzietna poradzi sobie finansowo bez problemu sama. Ale kobieta, która decyduje się na dzieci wsparcia od mężczyzny potrzebuje. I nie tylko chodzi o wsparcie materialne. Chodzi też o pomoc przy wychowywaniu. Większość kobiet dzieci planuje i patrzy na faceta jako potencjalnego ojca dzieci. I facet może budzić fascynacje kobiety, ale jednocześnie może ona czuć, ze związek nie będzie na tyle stabilny, a facet na tyle godny zaufania, by na dzieci z nim się decydować.

                        Ale owszem są kobiety, co dzieci nie chcą mieć.
                        • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:21
                          I wszystko fajnie droga Malwi, tylko po co chodzic z tego powodu do lozka z facetem, bo sie obrazi na taka kobiete jesli ta nie ma akurat na to ochoty i powie 'nie' (ja mowie 'nie' i uwazam to za normalne, choc niektorym paniom sie to nie podoba) ? No przepraszam, ale dla mnie to niedorzecznosc, tak sie nie zdobywa bezpieczenstwa i oparcia w moim swiecie, stad moja przeciwstawna opinia i to tyle.
          • ankaskakanka14 Re: o tych sprawach 31.01.14, 12:21
            jan_stereo napisał:


            Zdrowi ludzi uprawiaja seks d
            > la zaspokojenia swych potrzeb seksualnych, a jak ich nie odczuwaja to sie do ko
            > pulacji nie garna. Jak nie jestem glodny to nie jem i do jedzenia nie zmuszam,
            > zwyczajnie.

            Tak, z punktu patrzenia faceta :)) kobiety gdyby kopulowały tylko dla samego popędu to byście drodzy panowie siedzieli z dziećmi przy garach :))) a my byśmy latały od samca do samca / akuratnie wolnego bez zobowiązań / Statystycznie kobieta prędzej znajdzie gotowego samca do kopulacji jak facet samicę.
            • ankaskakanka14 Re: o tych sprawach 31.01.14, 12:43
              To facet z reguły pierwszy przejawia chęć kopulacji - i albo się laska godzi albo nie.Ciekawa jestem gdyby kobieta tak odrzuciła swoją emocjonalność i kierowała się tylko czystym popędem kopulując z każdym samcem,który wykazałby gotowość? Oj marny los byłby samców - gary,dzieci i praca :))) Oczywiście pod hasłem - "zaspakajania swoich naturalnych potrzeb" i niech by któryś z panów to negował.
              Dziwią mnie faceci,którzy sprowadzają kobiety tylko do roli "naczynia na spermę" gdzie kobieta / ta taka normalna? / idąc z facetem prócz popędu towarzyszy jej cała gama uczuć takich jak fascynacja facetem / nie tylko seksualna / widzi całą jego osobowość i to ją też miedzy innymi pociąga,a nie tylko atrakcyjność fizyczna.
              Mam odruch wymiotny jak spotykam mężczyzn,którzy tylko w ten sposób postrzegają kobietę.
              • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 12:59
                Anka, przestan bredzic i projektowac swoje niespelnienia (bo pomysle ze polowa tego forum to jacys z zaburzeniami psychicznymi, ktorym zycie dokopalo), porozmawiajmy normalnie, jak ludzie myslacy ;'))
            • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 12:58
              ankaskakanka14 napisała:

              > Tak, z punktu patrzenia faceta :)) kobiety gdyby kopulowały tylko dla samego po
              > pędu to byście drodzy panowie siedzieli z dziećmi przy garach :)))

              To z jakich powodow (poza seksualnych) Ty najczesciej kopulujesz, o ile to robisz ;'))

              ps. rozumiem tez, wedle twej logiki, ze jak kobieta idzie do lozka z kobieta to tez dla innych powodow niz uczucie milosne/seksualne ?
              • 1lapaz Re: o tych sprawach 31.01.14, 13:16
                > To z jakich powodow (poza seksualnych) Ty najczesciej kopulujesz, o ile to robi
                > sz ;'))
                >
                > ps. rozumiem tez, wedle twej logiki, ze jak kobieta idzie do lozka z kobieta to
                > tez dla innych powodow niz uczucie milosne/seksualne ?

                często dla podtrzymania wyjatkowej więzi i zabezpieczenia w ten sposob swoich interesów w przeroznej postaci, zeby nie byc postrzegana jako samotna i bezbronna... tutaj tysiace roznych powodow, ktore jednak prowadza do jednego, ze chce aby ktos dal jej oparcie, traktował inaczej niz reszte kobiet, z ktorymi nie sypia
                • ankaskakanka14 Re: o tych sprawach 31.01.14, 13:20
                  1lapaz napisała:


                  > często dla podtrzymania wyjatkowej więzi ,traktował inaczej niz reszte kobiet, z ktorymi nie syp
                  > ia

                  myślisz,że zrozumie? Jak dla niego laska to tylko do zaspokajania jego potrzeb.
                  • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 13:49
                    ankaskakanka14 napisała:

                    > myślisz,że zrozumie? Jak dla niego laska to tylko do zaspokajania jego potrzeb.

                    Rozumiem i jest to zasmucajace, ze tak sie niektore kobiety chca znizyc, ociera to o zebractwo niemalze. Nie moglbym byc z taka osoba, juz o chodzeniu do lozka nie wspomne (bo na cholere, jesli druga strona tego nie chce, to nawet nie byloby przyjemne ?).
                    • ankaskakanka14 Re: o tych sprawach 31.01.14, 13:53
                      jan_stereo napisał:


                      > Rozumiem i jest to zasmucajace, ze tak sie niektore kobiety chca znizyc, ociera
                      > to o zebractwo niemalze. Nie moglbym byc z taka osoba, juz o chodzeniu do lozk
                      > a nie wspomne (bo na cholere, jesli druga strona tego nie chce, to nawet nie by
                      > loby przyjemne ?).

                      Masz zbyt wysokie mniemanie o sobie i wydaje Ci się,że kobiety postrzegają seks tak samo jak mężczyzna./ spełnienie fizyczne /
                      Poczytaj o kobietach / ale nie tylko od strony fizycznej / i spróbuj - spróbuj przez chwilę pomyśleć jak kobieta,spojrzeć na siebie i innych panów oczami kobiety :)))
                      • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:05
                        ankaskakanka14 napisała:

                        > Masz zbyt wysokie mniemanie o sobie i wydaje Ci się,że kobiety postrzegają seks
                        > tak samo jak mężczyzna./ spełnienie fizyczne /

                        Mam wysokie mniemanie o kobietach z ktorymi sie spotykam, za to Ty musisz miec bardzo niskie mniemanie o sobie skoro ulegasz namowom seksualnym wbrew sobie ;'))

                        > Poczytaj o kobietach / ale nie tylko od strony fizycznej / i spróbuj - spróbuj
                        > przez chwilę pomyśleć jak kobieta,spojrzeć na siebie i innych panów oczami kobi
                        > ety :)))

                        To moment, w koncu jara Cie chodzenie do lozka z powodow z jakich do niego chodzisz z mezczyzna czy tez nie, bo o to sie tu glownie dysputa toczy. W sumie te powody sa bez znaczenia, tak dlugo, jak dlugo obie strony maja z tego satysfakcje, jesli tak sie nie dzieje to gowno mnie obchodzi czy to materialne czy tez na nowy telewizor i zarcie jest uprawiany seks. Moge patrzec oczami kobiety rozumnej, ale nie oczami zahukanej kobiety, niewolnicy ;'))
                        • ankaskakanka14 Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:11
                          Dobra, jak skończysz dorabiać teorie to pogadamy :))) śmieszne i niedorzeczne zresztą.Zastanów się kim jest właśnie KOBIETA ROZUMNA? Kobieta to ktoś taki kierujący się popędem tylko czy może też głębszymi emocjami?
                          I czy w ogóle można nazwać człowieka człowiekiem,kiedy kieruje się tylko instynktem.
                          • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:17
                            No ja bym wolal aby kobieta kierowala sie tym, na co ma ochote, a nie tym, na co ochoty nie ma (w omawianym tu temacie), by po tem miec o TO pretensje do swego partnera (o ile ten jakims cudem, nie wylapal tego jeszcze). Ty zdaje sie ze traktujesz seks jako kara za grzechy na Ziemi i uprawiasz go wbrew sobie, nawet jesli nie masz na to ochoty, tylko po to by partner byl kontent, jakis pajac, jak mniemam z licznych Twych jego opisow ;'))
                            • ankaskakanka14 Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:23
                              Znowu teorie,teorie i teorie - fakt nie uprawiam seksu tylko dlatego,ze mam jajeczkowanie czy napięcie przed miesiączkowe :))) uprawiam z kimś kto mnie sobą zafascynuje :))) Za to Ty chyba wlazłeś tutaj po to by przeforsować swoje zdanie,że "normalna" kobieta kopuluje bez głębszych relacji aby zaspokoi swój popęd płciowy - chyba nie czaisz nawet różnicy między nami :)))
                              Gdyby większość kobiet odrzuciła emocjonalność kolego to byśmy kopulowały z kim popadnie a wy byście w tym czasie stali przy garach i obsługiwali zasrane niemowlęta,bo atrakcyjność i dominujący popęd płciowy nie pozwoliłoby nam usiedzieć w domu.
                              Narysować? :)))
                              • ankaskakanka14 Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:29
                                Według Ciebie zdrowa kobieta to taka,która kieruje się potrzebami seksualnymi - projektujesz na kobiety swoje potrzeby nie potrafisz pojąć,że normalne kobiety potrzebują czegoś więcej jak tylko popędu aby iść z facetem do łóżka.Gdyby było inaczej jak piszę - to większość kobiet nie chowałaby dzieci,nie pracowała tylko kopulowała.
                                • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:40
                                  ankaskakanka14 napisała:

                                  > Według Ciebie zdrowa kobieta to taka,która kieruje się potrzebami seksualnymi -

                                  Musisz zaczac pisanietego zdania na nowo, znowu zle ;'))

                                  > projektujesz na kobiety swoje potrzeby nie potrafisz pojąć,że normalne kobiety
                                  > potrzebują czegoś więcej jak tylko popędu aby iść z facetem do łóżka.

                                  Nic nie projektuje, ja z soba do lozka nie chodze ;'))

                                  > Gdyby było inaczej jak piszę - to większość kobiet nie chowałaby dzieci,nie pracowała ty
                                  > lko kopulowała.

                                  Gdyby bylo tak jak piszesz, to wiekszosc rodzin mialaby po 20 dzieciskow i tez by nie pracowala bo nie byloby na to czasu. Poza tym, kopulacja jest wskazana tylko wowczas, kiedy obie strony maja na nia ochote (z dowolnych wzgledow), a nie wedle wytycznych. Dziecko to sobie mozna in vitro zrobic, nie trzeba nawet seksu uprawiac.
                                  • ankaskakanka14 Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:45
                                    jan_stereo napisał:


                                    > Gdyby bylo tak jak piszesz, to wiekszosc rodzin mialaby po 20 dzieciskow i tez
                                    > by nie pracowala bo nie byloby na to czasu.

                                    Więc się trzeba cieszyć,że kobieta potrzebuje czego więcej idąc z facetem do łózka jak tylko spełnienia potrzeb seksualnych.I nawet nie o dzieci się rozbija.To z reguły facet wiążąc się z kobietą oczekuje wierności no chyba,że wyrozumiały i tolerowałby innych samców kopulujących z jego partnerką :)) a może dla Ciebie Janie nie ma znaczenia co robi Twoja stała partnerka nawet jeżeli tylko do seksu?
                                    • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:50
                                      ankaskakanka14 napisała:

                                      > a może dla Ciebie Janie nie ma znaczenia co robi Twoja stała partnerka nawet jeżeli tylko do s
                                      > eksu?

                                      Ma znaczenie, grunt aby byla zadowolona z tego co robi, a co robi, to juz jej wlasny i prywatny wybor ;'))
                                      • ankaskakanka14 Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:53
                                        jan_stereo napisał:

                                        > ankaskakanka14 napisała:
                                        >
                                        > > a może dla Ciebie Janie nie ma znaczenia co robi Twoja stała partnerka na
                                        > wet jeżeli tylko do s
                                        > > eksu?
                                        >
                                        > Ma znaczenie, grunt aby byla zadowolona z tego co robi, a co robi, to juz jej w
                                        > lasny i prywatny wybor ;'))

                                        hmm z takim podejściem powinieneś dokształcać przedstawicieli swojej płci - mniej zazdrości,dramatów,itp.
                                        • ankaskakanka14 Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:55
                                          dzisiaj Ty jutro jakiś tam hansi i gra gitara :)))
                                          • ankaskakanka14 Re: o tych sprawach 31.01.14, 15:06
                                            tylko co na to żona :D ?
                              • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:35
                                ankaskakanka14 napisała:

                                > Znowu teorie,teorie i teorie - fakt nie uprawiam seksu tylko dlatego,ze mam jaj
                                > eczkowanie czy napięcie przed miesiączkowe :))) uprawiam z kimś kto mnie sobą z
                                > afascynuje :)))

                                Pewnie jakis pedofil i nekrofil to musi byc, z tego co mowilas, pelny podzwierzak jak nic ;'))


                                > Za to Ty chyba wlazłeś tutaj po to by przeforsować swoje zdanie ,że "normalna" kobieta kopuluje bez głębszych relacji aby zaspokoi swój popęd płciowy - chyba nie czaisz nawet różnicy między nami :)))

                                Kiedy ja nie wyrazalem niegdzie takiego zdania, to czy relacja danej kobiety z mezczyzna jest glebsza czy plytsza nie jest tutaj tematem rozmowy (co unika Twemu umyslowi notorycznie), ja probuje przekazac paniom takim jak Ty, aby nie chodzily do lozka z facetem jesli nie maja na to ochoty, ale cos nie moge tej mysli w Tobie zaszczepic ;')))

                                • ankaskakanka14 Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:41
                                  obracasz kota ogonem :))) To nie ja pisałam,że kobiety bogate spotykają się z facetem aby zaspokoić tylko swoje potrzeby seksualne. I to nie ja traktuję to jako normalność .Wróć do swoich poprzednich postów.
                                  Ja stanęłam w opozycji,że normalna kobieta potrzebuje czego więcej aby iść z facetem jak tylko zaspokojenia swoich potrzeb seksualnych.
                                  • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:48
                                    ankaskakanka14 napisała:

                                    > obracasz kota ogonem :))) To nie ja pisałam,że kobiety bogate spotykają się z f
                                    > acetem aby zaspokoić tylko swoje potrzeby seksualne. I to nie ja traktuję to ja
                                    > ko normalność .Wróć do swoich poprzednich postów.

                                    To ja radze przeczytac Ci je ze zrozumieniem, pisalem, ze kobiety bogate nie potrzebuja isc do lozka z facetem z powodu biedy materialnej badz poczucia niepewnosci ('dawanie dupy' w zamian za opieke), jesli ida to dlatego, ze tak widac chca i maja na to ochote czujac sie na rownych prawach, gdzie jedna strona nie zmusza do niczego tej drugiej. Ciezko Ci to ogarnac ?

                                    > Ja stanęłam w opozycji,że normalna kobieta potrzebuje czego więcej aby iść z fa
                                    > cetem jak tylko zaspokojenia swoich potrzeb seksualnych.

                                    Stanelas w opozycji do tego co sobie ubzduralas w temacie moich rzekomych wypowiedzi. Ja nie mam najmniejszego problemu z tym aby kobieta potrzebowala dodatkowych 100 powodow zanim pojdzie do lozka z facetem, wazne jest to, ze majac te powody robi to ochoczo, a nie wbrew swym odczuciom i nie na zasadzie handlowania soba za cos.
                                    • ankaskakanka14 Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:50
                                      jan_stereo napisał:

                                      robi to ochoczo, a nie wbrew swym odczuciom i nie na zasadzie handlowania
                                      > soba za cos.

                                      No więc właśnie o to mi się rozchodziło :))) brawo jesteś wielki ;)
                • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 13:44
                  1lapaz napisała:

                  > często dla podtrzymania wyjatkowej więzi i zabezpieczenia w ten sposob swoich i
                  > nteresów w przeroznej postaci, zeby nie byc postrzegana jako samotna i bezbronn
                  > a... tutaj tysiace roznych powodow, ktore jednak prowadza do jednego, ze chce a
                  > by ktos dal jej oparcie, traktował inaczej niz reszte kobiet, z ktorymi nie syp
                  > ia


                  To smutne co piszesz, tyle Ci moge powiedziec... Przynajmniej ja to tak odbieram.
    • ankaskakanka14 Re: o tych sprawach 31.01.14, 13:27
      Nie wiem jaki pogląd u panów - ale kobieta to nie tylko cipka z popędem płciowym.Pewnie takiemu Janowi w głowie sie nie mieści jak to może być,że w miarę młoda kobieta - mogąca mieć np. młodszych partnerów seksualnych nie kopuluje na okrągło,ba nawet jej "nie stanie" na okazywaną przez w/w samców chęć kopulacji.Myślę,że to jest właśnie odwiecznym problem i nieporozumieniem miedzy kobietą,a mężczyzną.Pewnie jeszcze długo wody upłynie nim przejdziemy z tematu instynktów / kopulacja / do uczuć wyższych,a na razie nie ma chyba sensu poruszać tych tematów - bo jeszcze się oberwie - że np. jakaś zasrana romantyczka ze zwichrowanym spojrzeniem na świat :D
      pozdrawiam.
      • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 13:51
        ankaskakanka14 napisała:

        > Nie wiem jaki pogląd u panów - ale kobieta to nie tylko cipka z popędem płciowy
        > m. Pewnie takiemu Janowi w głowie sie nie mieści jak to może być,że w miarę młod
        > a kobieta - mogąca mieć np. młodszych partnerów seksualnych nie kopuluje na okr
        > ągło.

        Jesli juz sie cos komus w glowie nie miesci to Tobie, toz przeciez ja pisze o tym aby nie kopulowac na okraglo jak Ty z Lapaz tylko dlatego, ze ktos tak chce, wbrew sobie samej i to wlasnie z powodow o ktorych piszesz. To ze trafilas w zyciu na jakis beznadziejny przypadek i w nim tkwisz lub trwalas to nie moja wina ze zostalas mentalnie wypaczona, bylo dzialac w zgodzie z soba, a nie robic teraz innym wode z mozgu.
        • ankaskakanka14 Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:00
          Znowu personalnie lecisz i dorabiasz teorie z braku argumentów :))) kogo spotkałam i miałam to wiem - Ty natomiast nie wiesz chyba o tym,że kobiety,które spotykasz to tak naprawdę tylko atrapy kierujące się instynktem lub interesem.
          No ale jeżeli Ci wystarczy kobieta,która potrzebuje Cie tylko jako samca do kopulacji bez głębszych relacji to ....... powodzenia :)))
          Każdy ma swoją bajkę - ja w swojej jestem istotą wyższą od zwierzaka :)))
          • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:08
            ankaskakanka14 napisała:

            > Znowu personalnie lecisz i dorabiasz teorie z braku argumentów :)))

            Ach przezcie, Ty personalnie nie pisalas wymieniajac moje imie i szereg glupot jakie Ci na jezyk wpadly w danej chwili ;'))

            > kogo spotkałam i miałam to wiem - Ty natomiast nie wiesz chyba o tym,że kobiety,które spo
            > tykasz to tak naprawdę tylko atrapy kierujące się instynktem lub interesem.


            Nie wiem czy kumasz temat tego watku i moja rozmowe z Lapaz, ale wlasnie takie podejscie mialo plynac od Ciebie i kolezanki, ja sie z nim nie zgadzalem, ale musialo Ci sie juz poplatac z tego wszystkiego ;'))

            > No ale jeżeli Ci wystarczy kobieta,która potrzebuje Cie tylko jako samca do kop
            > ulacji bez głębszych relacji to ....... powodzenia :)))

            Nie wiem czy Ty rozrozniasz bycie z kobieta od chodzenia do lozka z kobieta, jesli nie to ja bym raczej uznal ze to powyzej aplikuje sie do twojej osoby ;'))

            > Każdy ma swoją bajkę - ja w swojej jestem istotą wyższą od zwierzaka :)))

            Bylo zostac koszykarka a nie sie garbisz przy kompie dniami calymi ;'))
            • ankaskakanka14 Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:12
              jan_stereo napisał:


              > Bylo zostac koszykarka a nie sie garbisz przy kompie dniami calymi ;'))

              Z pewnością nie upatruję w 12 latu obiektu seksualnego :)))
              • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 14:18
                ankaskakanka14 napisała:

                > Z pewnością nie upatruję w 12 latu obiektu seksualnego :)))


                I slusznie, ja tez nie, zawsze upatrywalem go w starszych kobietach, nawet kiedy bylem 12 latkiem ;'))
    • ankaskakanka14 Re: o tych sprawach 31.01.14, 13:35
      Wybrany partner nie ma nawet pojęcia jakie to szczęście go spotyka,że jest wybierany właśnie on a nie inny wśród chmary chętnych innych samców.
      No chyba,że ma kasę i trafia na ładnego pustaka :))) który tylko za BYT puszcza się z nim w łóżku - taki debil nie wie o tym,ze jest w gruncie rzeczy traktowany tylko jak sponsor bez głębszych relacji ale to wszystko z reguły weryfikuje życie - bo np. nie daj boże w razie utraty zdrowia czy kasy - zostaje sam.To samo tez z seksem - jeżeli partnerka jest tylko dla seksu to w momencie choroby jest już jej nieprzydatny.
      A potem wyzwiska,że kobiety to ku .... - hmm jeżeli faceci właśnie w ten sposób traktują kobiety to otrzymują z reguły to na co zasłużyli - samotność :)))
      dobra, spadam już na poważnie :)))
      • 1lapaz Re: o tych sprawach 31.01.14, 22:23
        jeszcze tylko dodam, ze madra kobieta, ktorej zalezy zawsze powie facetowi to co on chce usłyszeć, przypadki szczerości rzadko spotykane... i tutaj nie ma miejsca na posty w stylu " moja partenerka... moje partnerki ... bla bla " to jest po prostu dziecinne, albo chce sie czlowiek czegoś dowiedziec o innych, albo bedzie wiecznie zył zludzeniami :)))))
        • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 22:33
          1lapaz napisała:

          > jeszcze tylko dodam, ze madra kobieta, ktorej zalezy zawsze powie facetowi to c
          > o on chce usłyszeć,

          ale ja nie chce niczego uslyszec i w tym caly widz, jak taka madra, to nic nie bedzie wymyslala tylko zrobi to, co sama mysli i czuje (bo mnie wlasnie to kreci najbardziej), na tym polega posiadanie madrego partnera, a nie jakiego oszoloma, ktoremu sie dogadza wbrew sobie i sciemnia jakies tanie teksty...i nie masz sie wcale z czego cieszyc, z tego co widze.


          • 1lapaz Re: o tych sprawach 31.01.14, 22:39
            > ale ja nie chce niczego uslyszec i w tym caly widz, jak taka madra, to nic nie
            > bedzie wymyslala tylko zrobi to, co sama mysli i czuje (bo mnie wlasnie to krec
            > i najbardziej), na tym polega posiadanie madrego partnera, a nie jakiego oszolo
            > ma, ktoremu sie dogadza wbrew sobie i sciemnia jakies tanie teksty...i nie masz
            > sie wcale z czego cieszyc, z tego co widze.
            >

            to w ogóle nie artykułujesz własnych potrzeb, pogladów ? ciekawy przypadek, taki nie do rozszyfrowania, tajemniczy niemowa ;))
            • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 22:43
              1lapaz napisała:

              > to w ogóle nie artykułujesz własnych potrzeb, pogladów ? ciekawy przypadek, tak
              > i nie do rozszyfrowania, tajemniczy niemowa ;))

              artykuluje Ci tutaj moje poglady od kilkunastu postow,madra kobieta dostrzeze to w mig ;')) Nie wymagam jednak aby mi ktos przytakiwal, bo tak czynia tylko glupcy.
              • 1lapaz Re: o tych sprawach 31.01.14, 23:03
                a ja mam wrazenie ze jak glupiec drazysz temat tylko i wylacznie w celu udowodnienia, ze to ty masz racje :))) zabawny jestes
                • jan_stereo Re: o tych sprawach 31.01.14, 23:05
                  1lapaz napisała:

                  > a ja mam wrazenie ze jak glupiec drazysz temat tylko i wylacznie w celu udowodn
                  > ienia, ze to ty masz racje :))) zabawny jestes

                  To Ty nawet nie zakumalas kto zalozyl ten temat i zaczal drazyc odpowiedzi ;'))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka