tennesseewaltz
16.03.14, 21:38
Może Wy podpowiecie? Jak brać udział w rozmowie, żeby nie być określanym wiecznym besserwisserem? Słuchanie drugiej strony jest ważne, ale ograniczanie się tylko do zadawania pytań i słuchania odpowiedzi sprawia, że taka rozmowa, relacja jest w pewnym sensie tylko jednostronna. Jak również wyrażać swoje zdanie by nie być uznanym za osobę przemądrzałą i wszechwiedzącą? Gdzie jest ta granica?