akacjax
23.08.04, 14:38
Dojrzałam do decyzji o rozwodzie, ale jak to zrobić? Nie pytam o stronę
formalną to mniej więcej wiem, ale:
Mąż uważa, że jemu na rozwodzie nie zależy(on pan i władca)
mieszkamy w moim mieszkaniu, on nigdzie się nie wyprowadzi, ja muszę tu
zostać, bo dwóch mieszkań nie opłacę.
Dzieci mogę zebrać do spania w jednym pokoju, drugi ewentualnie zająć dla
siebie, ale on nie ma za grosz honoru, będzie jadł co ugotuję, kupię itd.
Podam go o alimenty, ale czuję, że pod moja nieobecność zacznie załączać
zelazko by nabić kW na licznik.
Czy ja to wytrzymam?