Dodaj do ulubionych

jak się rozwieść

23.08.04, 14:38
Dojrzałam do decyzji o rozwodzie, ale jak to zrobić? Nie pytam o stronę
formalną to mniej więcej wiem, ale:
Mąż uważa, że jemu na rozwodzie nie zależy(on pan i władca)
mieszkamy w moim mieszkaniu, on nigdzie się nie wyprowadzi, ja muszę tu
zostać, bo dwóch mieszkań nie opłacę.
Dzieci mogę zebrać do spania w jednym pokoju, drugi ewentualnie zająć dla
siebie, ale on nie ma za grosz honoru, będzie jadł co ugotuję, kupię itd.
Podam go o alimenty, ale czuję, że pod moja nieobecność zacznie załączać
zelazko by nabić kW na licznik.
Czy ja to wytrzymam?
Obserwuj wątek
    • ziemiomorze Re: jak się rozwieść 23.08.04, 14:46
      Chyba jednak masz problem ze strona formalna, skoro uwazasz, ze po rozwodzie
      bedziesz go musiala utrzymywac i z nim mieszkac, nawet jesli mieszkanie jest
      Twoje.

      Tu jest lista organizacji, w ktorych jest udzielana darmowa pomoc prawna:

      www.oska.org.pl/infopage.php?id=73&PHPSESSID=ab17a8e1538335f0f089ab8b5b586833

      z.
      • akacjax Re: jak się rozwieść 23.08.04, 15:35
        Nie o to co rozwodzie mi chodzi, bo wiem, ze z orzeczeniem bedzie,że ma się
        wyprowadzić, ale wcześniej, zanim to nastąpi.
        Gdy dostałam mieszkanie od rodzicow to obowiazywaly jeszcze takie bzdurne
        przepisy, ze miałam obowiazek zameldować męża. meldunek teraz niewiele znaczy,
        ale w zasadzie ma się prawo przebywać pod adresem zameldowania.
        • elenai Re: jak się rozwieść 23.08.04, 18:12
          ... a zanim sie zalatwi wszelkie formalnosci, minie sporo czasu i wlasnie chyba
          o ten czas Tobie chodzi (rozbita rodzina, ojciec, dzieci i Ty pod jednym
          dachem). Trzeba byc odpornym psychicznie i miec silna wole oraz prawdziwych
          przyjaciol, masz kogos takiego, kto pomoze Ci w razie czego?
        • j_ar Re: jak się rozwieść 24.08.04, 09:34
          akacja...ziemiomorze podala ci linki, skontaktuj sie z tymi ludzmi,

          a skad wiesz, ze bedzie musial sie wyprowadzic? dlaczego sad ma niby wywalic
          chlopa na ulice, kiedy macie trzy pokoje i dzieci, co?
          • akacjax Re: jak się rozwieść 24.08.04, 14:27
            Nie macie, ale mam, mieszkanie jest moje, nie wspólne. Poza tym ta chęć rozwodu
            nie wynika z fanaberii, ale mam poważne powody, powiem, już dawno powinnam to
            zrobi, ale jestem zwykłą ofiarą silnego faceta.
            Sąsiedzi słyszeli awantury, nigdy nie reagowali, a ja grzęzłam w to bagno dalej
            i dalej. Teraz zrozumiałam, że on się nie zmieni, że nigdy nie nastapi
            upragniona poprawa, choćbym nie wiem co zrobila, bedę niszczona psychicznie
            przez niego. Jedyne co moge powiedzieć, to ze żałuję, ze tego nie zrobiłam
            wcześniej, miałabym to za sobą.
            Najpierw myślałam dojrzeje, potem jak dam sobie radę z dziećmi, teraz wiem, ze
            to było błędne. z dziećmi i tak sama musiałam sobie radzić, jeszcze naraziłam
            ich na oglądanie wrogości najbliższego im człowieka(ojca).
            Do tego wypaczyłam swoje zdanie o mężczyznach i w każdym widzę złe cechy.
            najbardziej przeraża mnie to, ze nie mam rodziny, a i sprawdzonych znajomych
            niewielu(część odpadła zrażona przez męża).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka