Dodaj do ulubionych

Nie jestem bialym sloniem!

25.11.14, 22:46
Niech mi ktos wytlumaczy, prosze, dlaczego wiciaz musze udowadniac im ze nie jestem bialym sloniem?!

Mowie to, mowie tamto, glowinie to co wyczytalam i polaczylam z wlasnym doswiadcvzeniem - i, natychmiast po tym gdy to wypowiem, rzuca sie na mnie ktos i wrzesczy ze to NIE PRAWDA.

O co wam k.... chodzi?

Kim wam sie wydaje ze jestescie?

Dlaczego myslicie ze wiecie juz WSZYSTKO?
Obserwuj wątek
    • ankaskakanka14 Re: Nie jestem bialym sloniem! 26.11.14, 10:16
      clarissa3 napisała:

      > Niech mi ktos wytlumaczy, prosze, dlaczego wiciaz musze udowadniac im ze nie je
      > stem bialym sloniem?!
      >
      A po co miałabyś to robić?
      Chociaż ja osobiście czasami pokazuję się kim i jaka jestem.Bawią mnie czyjeś domysły zarzuty czasami zniesmaczają - bo wiem że czyjeś zarzuty,domysły to nic innego jak projekcja.
      > Mowie to, mowie tamto, glowinie to co wyczytalam i polaczylam z wlasnym doswiad
      > cvzeniem - i, natychmiast po tym gdy to wypowiem, rzuca sie na mnie ktos i wrze
      > sczy ze to NIE PRAWDA.
      >

      To i tak masz farta - w moim przypadku spotkałam się z interpretacją,że chcę błyszczeć :lol:
      nie raz i nie dwa,że przemądrzała i tak naprawdę to gooowno wiem itp. cóż w takich wypadkach chyba tylko można się uśmiechnąć.

      > Dlaczego myslicie ze wiecie juz WSZYSTKO?

      Przerost ambicji nad formą :D Ja tam wszystkiego nie wiem i dobrze mi z tym - no bo co bym robiła na tym świecie gdybym wiedziała już wszystko? I nic nie byłoby mnie w stanie zaciekawić czy zadziwić :D
      • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 26.11.14, 12:44
        co bym robiła na tym świecie gdybym wiedziała już wszystko? I nic nie było
        > by mnie w stanie zaciekawić czy zadziwić


        Alez to wlasnie takimi sa tacy ludzie - nie ciekawi niczego poza wlasnym nosem, plotkami, i wszystkim co wylaczbnie jego; nie zdolni sie zadziwic czy przejac, ani w buty drugiego postawic. Zez umyslowy!

        Mysle ze Papiez wczoraj to swietnie uja, przy okazji swej do EU parlamentu wizyty - ze to ci ktorym sie 'prawa czlowieka' z 'narcyzmem' popie....lily.

        Tacy ludzie odzywaja sie jedynie by siebie samego promowac, siebie stawiac wobec innych rozmowcow i nad nimi wywyzszac, siebie na pierwszy plan wypchnac - przy byle jakiej i absolutnie kazdej okazji, bez wzgledu na temat rozmowy zawsze taki wtraci sie i bedzie o sobie wrzeszczal i wrzeszczal ze jaki to on madry - a na sam temat rozmowy w rzeczywistosci ciemny.

        I nic do takiego nie trafia - nie ma fali porozumienia bo on zawsze gdzies tam wyzej ustawiony, ze swoja skrzywiona wizja uparcie twierdzi ze ten inny na 100% jest bialym sloniem.... bo on ma takie prawo tak sobie twierdzic.

        To juz epidemia jest swiatowa - bezdennej glupoty!!!!

        • hansii eehh... i bondz tu dobry dla kobiety... 26.11.14, 14:46
          a ja tam chcialem Cie tylko potrzymac za ronczke w kinie na tamtym filmie i... nic...

          eehh... i bondz tu dobry dla kobiety...
          • clarissa3 Re: eehh... i bondz tu dobry dla kobiety... 26.11.14, 15:14
            ha ha ;( Doskonaly przyklad takiej iluzji kretyna - brawo - ... i jakzesz do zrzygania nudny juz przypadek oblesnosci..
            • hansii eehh... i nadal bondz tu dobry dla kobiety... 26.11.14, 15:29
              vidze, ze Ksiezniczka przelozyla nozke z prawej na lewa - ale nie przejmu sie,
              Claro - z tym kwasnym grymasem tesz Ci do twarzy :)

              No to nadstaw policzek do caluska - i usmiechnij sie.

              ___________________________________________
              i zapamietaj: - lepiej - to juz bylo.
              A teraz to jusz tylko schody.
            • clarissa3 Re: eehh... i bondz tu dobry dla kobiety... 26.11.14, 15:39
              wyrozniac sie za wszelka cene musisz narcyzie? - nawet oblesnoscia, tak byleby.

              Ciekawam kidy sie te narcyzy pozagryzaja wzajemnie, wzajemnie zadusza?
              • hansii Slonko - ja do Ciebie z sercem... 26.11.14, 15:56
                a Ty we mnie kamieniem...

                - I jak tu Cie pocieszac marudna Ksiezniczko ?
                • clarissa3 Re: Slonko - ja do Ciebie z sercem... 26.11.14, 16:06
                  Upominam cie hansi po raz ponad setny ze to co ty do mnie tu na forum wypisujesz graniczy z przemoca - zbastuj wreszcie!

                  Pojmij te roznice o ktorej Papiez mowil, jesli ja nie trafiam - pomiedzy prawem jakie ty i inni mamy a tym ktore sobie sam nadajesz w swoim indywidualistycznym narcyzmie! ... jesli to nie za trudne...
                  • hansii eehhh... 26.11.14, 16:16
                    cierpisz na jakies manie przesladowcze ?

                    - napisanie: - "ze chetnie potrzymalbym Cie za ronczke" - to przemoc ?

                    I nie cytuj moze Papieza - tylko popatrz dluzej w lustro - sprawdzajac wpierwej ,
                    czy nie jest krzywe :)
                    • clarissa3 Re: eehhh... 26.11.14, 16:28
                      i coz tu znow mamy?

                      Charakterystyczne dla narcyzow odwracanie uwagi od tematu rozmowy jedynie - przekierowanie z tego o czym jest mowione na mowiacego, i upierdliwe podgryzanie go pomimo jego protestow. Strszelac do listonosza za to ze przyniosl list, mawiaja anglicy. Jedynym celem to 'wygrac' - nawet wbrew rozsadkowi, przeciez...

                      Ehhhh ;(
                      • hansii czekam na wiencej... ) 26.11.14, 16:46
                        buziaczkow :)

                        ale na razie mala przerwa, Aniele.
                        koncze te brudna robote,
                        pakuje sie w gablote
                        i ruszam na zakupy,
                        ciong dalszy z chalupy.
                        • clarissa3 Re: czekam na wiencej... ) 26.11.14, 17:00
                          Swietnie nam tu obnarzasz ten swoj zamkniety hermetycznie czerep do ktorego nic a nic nie wchodzi!

                          Jesli wrocisz to zaloz sobie moze osobny watek o clarissie, jesli koniecznie musisz o niej gadac, a w jej wpisy juz sie nie wcieraj ze swoimi oblesnosciami - bo ten tu o czym innym jest, nie o clarissie!
                          • hansii nosz wlasnie, Aniele... 26.11.14, 20:25
                            clarissa3 napisała:
                            > Swietnie nam tu obnarzasz ten swoj zamkniety hermetycznie czerep do ktorego nic
                            > a nic nie wchodzi!

                            nosz wlasnie.
                            mam go pelen - wienc nic wchodzic nie musi.
                            wystarczy, Aniele, ze mam Cie w sercu i w kieszeni...

                            i co mozesz w takiej sytuacji (u)czynic ?
                            tylko - calowac, calowac i jeszcze raz calowac.
                            a w tkzw. "miedzyczasie" troche popiescic.

                            A tak na marginesie:
                            jak mogie (bo ja z Woly jezdem) - tak sie do Cie, Me Drogie Dziewcze, przymilam...
                            a co slysze ?
                            - inwektywy.

                            Dzivisz sie, ze inni/inne nie sa na tyle kochajacy jak ja - i w odpoviedzi na twoje burmuszenie (sie)
                            odpowiadaja Ci pieknym za nadobne ?

                            no to buzka.
                            nie ron lez - bo ŠKODA lata
                            (nie jezdzi - a tylko lata)
    • ankaskakanka14 Re: Nie jestem bialym sloniem! 26.11.14, 17:59
      No to ja Wam nie będę przeszkadzać :D
      • hansii alesz dlaczego ? 26.11.14, 20:28
        na bialej kobylce chetnie bym sie przejechal...

        eehh... te marzenia...

        olx.pl/oferta/klacz-kucyk-kobyla-spokojna-tanio-CID757-ID61oQX.html
    • brygada_ww Re: Nie jestem bialym sloniem! 27.11.14, 15:00
      I nie badz nim, i byle nie w skladzie porcelany;)
      • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 27.11.14, 15:03
        i byle nie w skladzie porcelany

        No to niech mnie do takiego nie wciagaja na sile!
        • hansii wciongasz sie sama. 27.11.14, 20:50
          tlumaczyc to jak - krowie na rowie
          - czy potrafisz to "inaczej" zrozumiec ?
    • paco_lopez Re: Nie jestem bialym sloniem! 28.11.14, 13:41
      chyba nie ja. nawet nie wiem o co chodzi. na lepszy nastrój proponuję płytę van halen 5150 dostępną na youtube.
      • brygada_ww Re: Nie jestem bialym sloniem! 28.11.14, 21:55
        paco_lopez napisał:

        > chyba nie ja. nawet nie wiem o co chodzi. na lepszy nastrój proponuję płytę van
        > halen 5150 dostępną na youtube.

        To juz wiadomo, kto Clarissie humor popsul.
        • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 02:26
          To bylo o tych wszystkich ktorzy zwracaja sie do mnie i mowia mi: 'bo ty myslisz' albo 'bo ty jestes' albo 'bo nie masz', itp.

          Kobiety szczegolnie celuja w czestym powtarzaniu slowa 'nie' na poczatku zdania zaraz potem jak ja swoje zaczynam mowic, nie dajac mi dokonczyc, zauwazam rowniez...

          Jasnowidze psiakrew! Jak grzybow ich teraz wszedzie.
          • shachar Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 02:59
            To może eksperymentalnie włóż sobie dwie pomarańcze w majtki i powtarzaj "mam jaja". smyraj tymi pomarańczami na lewo i prawo, moze stanie się tak, że nabierzesz tego, co chłopakom naturalnie przychodzi, czyli ignorowanie kompletne/odporność genetyczna na tego typu podszczypywanki.
            A poza tym, każdy jest białym słoniem. Tylko niektóre są lepiej przystosowane społecznie.
            • hansii ss...hahar 29.11.14, 06:37
              stara wyjadaczko

              na emigracji nie je lekko.
    • jan_stereo Re: Nie jestem bialym sloniem! 28.11.14, 21:42
      clarissa3 napisała:

      > Kim wam sie wydaje ze jestescie?

      Janek jestem i wcale mi sie nie wydaje.
    • nvv Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 10:35
      > Niech mi ktos wytlumaczy, prosze, dlaczego wiciaz musze udowadniac im ze nie jestem
      > bialym sloniem?!

      Raczej niczego nikomu udowadniać nie musisz.
      A że czasem chcesz (lub ew. boisz się w czyichś oczach mieć niekorzystny image) - może warto zastanowić się co chcesz uzyskać udowadniając, że nie jesteś taka jak ktoś imputuje.

      Dla jednego będziesz taka, dla drugiego owaka. Moja rada to lej na to i staraj się być sobą zapominając jak Cię widzą inni, zapominając wręcz o sobie. Samo-świadomość jest dobra w pewnych okolicznościach, można sobie pomedytować w zaciszu ciepłego domu i zastanowić się nad sobą, ale w trakcie codziennego funkcjonowania zwykle lepiej przekierować świadomość całkiem na tym co się dzieje i na innych.

      Gramy też (my-ludzie) w różne gry, zwykle w dużej mierze nieświadomie. Jeśli reagujesz na to, że ktoś Ci mówi że widzi w Tobie słonia, to dajesz temu komuś nagrodę i trwasz w tej grze.
      • ankaskakanka14 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 11:07
        Ludziom się nie dogodzi.
        Jestem miła sympatyczna,uśmiechnięta źle
        niegrzeczna,wulgarna źle
        jestem sobą też niedobrze.
        Najlepiej mieć wyjepane.
        ***********

        Ostatnio gdzieś ktoś napisał,ze nie jestem taka jaką chcę aby mnie postrzegali ( niegrzeczna,wulgarna,niedostosowana )
        Uśmiałam się "zacne towarzystwo" wykreowało mnie taką a nie inną - nie ma nic fajniejszego jak dawać komuś to czego oczekuje:D

        Podkładanie "wzorców zachowań" - jaka mam być,co robić jak myśleć.
        Jak się ubierać itp. itd.
        Tyle,że ja nic nie muszę ( biorąc pod rozwagę wszystkie konsekwencje swojego zachowania ) - ja mogę tylko ewentualnie chcieć.
        Najzabawniejsze jednak,że narzucają to osoby,które same nie zawsze stosują się do swoich "złotych reguł"
        Wiem jak mnie postrzegają osoby w moim środowisku i szczerze pisząc nie mam zamiaru się zmieniać.
        Dawno mam na to wyjepane,a jak komuś się coś nie widzi, nikogo nie zmuszam do swojego towarzystwa.


        • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 11:34
          he he, chyba ty Anka najbardziej pojelas o co chodzi - kazdy tam wyzej typowo dla dzisiejszych czasow nie tylko ujrzal bialego slonia ale i udzielil mu rady.

          A bylo gdzies napisane ze o rade prosze?

          Czasem to ciekawym jest poczytac wytwory ludzkiej wyobrazni ale jesli trafi sie dzien ze wszyscy na jedno kopyto nadaja to wyc z nudow sie chce na boga..

          Ludzie! Wykazcie sie jakas oryginalnoscia!!!! Nie klepcie tak samo wszyscy!

          I dobra moja rada dla was: Czytajcie to co komentujecie zamiast zgadywac!!!
          • torado Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 17:25
            clarissa3 napisała:

            > he he, chyba ty Anka najbardziej pojelas o co chodzi - kazdy tam wyzej typowo d
            > la dzisiejszych czasow nie tylko ujrzal bialego slonia ale i udzielil mu rady.
            >
            >
            bo wiesz, chyba ważna jest też umiejętność takiego formułowania swoich myśli, by być w miarę jasnym i czytelnym... żeby potem nie rodziły się teorie o białych słoniach ;-) :-D
      • torado Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 14:24
        nvv napisał:

        > Jeśli reagujesz na to, że ktoś Ci mówi że widzi w Tobie słonia, to dajesz temu komuś nagrodę i trwasz w tej grze.

        exactly my dear...;-)
    • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 12:41
      A ja mysle ze, wiekszosc ludzi wpadlo w jakis amok.

      Nie slysza co sie do nich mowi, widza bog wie co, i jedynie uzywaja na lapu capu tego kogo przed soba maja do wykrzyczenia czegos co im tam w danej chwili po glowie chodzi - jakiejs papki zlozonej ze strzepow mysli, z obrazow z pamieci wskakujacych - niezdolni nawiazac kontakt, porozmawiac, poczuc, dowiedziec czy nauczyc lub czyms podzielic... Czy to ze strachu?

      Jaki to cel tego k... jest, mysla oni?

      Co smutne to ze coraz takich wiecej - niby indywidualisci, a wszyscy kropka w kropke tacy sami.

      Beznadziejni.

      • nvv Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 13:16
        Może tylko udają że nie słyszą. A może są zamyśleni wyższymi celami i "buforują" informacje od Ciebie, które później przemyślą.

        Może dobrze wiedzą jaki mają cel i konsekwentnie ku niemu zmierzają. Pozory bywają mylące.

        I czemu ja się łapię na Twoje prowokacje... może je po prostu lubię.
        • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 13:26
          na to mam nadzieje ze, jesli to wywrzeszcze to ktos choc jeden cos z tego uslyszy - zatrzyma sie i zresetuje sobie umysl i uzyje go kreatywnie do polepszenia zycia na tym coraz to bardziej zdewastowanym bezmyslnoscia i krotkowzrocznoscia swiecie, zamieniajacym predko piekno w brzydote.

          Na razie jednak takie mamy sceny, i coraz ich wiecej, niestety:

          vine.co/v/OnbBV3Kv1Z1

          vine.co/v/OnbuJ3g20BX
          vine.co/v/OnbaLXuJgFq
          vine.co/v/OnbBdl7O1MU
          vine.co/v/OnbM3BKw6i3
          vine.co/v/OnbiriQ9jF0
          • nvv Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 13:38
            Bo ludziom (w tym mi) się w głowach priorytety mieszają; zapominamy o tym co istotne i mylimy środki z celami.

            Z drugiej strony... co jest naprawdę istotne? Do czego warto dążyć?
            • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 14:20
              ludziom wpakowano do glowy ze ich celem jest posiadac jak najwiecej - ze jesli beda mieli wieksze TV od tago jakii ma sasiad to beda lepsi od tego sasiada, bardziej wartosciowi. Czego nie powiedziano, i wiekszosc jakas sie zdaje niezdolna to sama wykombinowac, ze ten TV za kilka lat sie zepsuje, i ze za chwile beda inne i wieksze modele - i ze sasiad sobie taki wlasnie wtedy kupi...ic? ze znaczy ze wtedy on bedzie lepszy? I tak sie kreci.... Czerpia poczucie wartosci z przedmiotow ktore im sie za pieniadze upycha, na ktore coraz ciezej pracuja by moc nie wypasc z tego wyscigu - a ci co ten caly szmelc produkuja rece zacieraja, i kase licza... gdy sie gawiedz nawala o coraz to wiekszy. To jeden przyklad bezsensu w ktory masowo ludzie sie wkrecili i .... cali zadowoleni, wyglada...

              Wyc sie chce na widok takiej glupoty!

              Ale nie oczekuj ode nie odpowiedzi na pytanie co jest naprawde istotne - bo ja wiem ze zebym ci nawet na okraglo w kolko powtarzala to ty bedziesz krzyczal ze to bzdura.... i ze samym pytaniem 'do czego warto dazyc' odkryles jak mocno w to jestes wkrecony sam.

              • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 14:50
                a innym zrodlem z ktorego coraz wiecej ludzi czerpie swoje poczucie wartosci jest wlasnie bialy slon!

                Najpierw sobie go wymyslaja a potem z ferworem porownuja do niego - i zaczyna sie wszelkie by ty to tak a ja tak, a ty taka owaka, nie masz racji bo ja mam, to nie prawda, itp, itd., i wszelkie inne pierduly.

                Ehhh...;)
                • nvv Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 15:59
                  A ugryź się w tyłek. Tobie chyba dawno ktoś nie przyłożył.

                  Ostatnio ładne zdanie przeczytałem:
                  jak się ludziom pokazuje księżyc, to zwykle skupiają uwagę na palcu (i dyskutują o tym czy paznokcie obcięte).

                  Może kluczem jest ten paluszek wskazujący pokazać skromnie tylko na chwilę, w taki sposób aby nie absorbował uwagi, a samemu patrzeć na księżyc, zamiast patrzeć na innych czy przypadkiem patrzą tam gdzie Ty chcesz aby patrzyli. Ludzie mają tendencje do kopiowania jeden drugiego, więc...
                  • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 16:37
                    no wlasnie, a rozum po co maja?

                    Sam sie ugryz! ;) ... by zapamietac zeby patrzec dalej niz ten paluszek tak zeby cie nie zahipnotyzowal na amen..!

                    Powodzenia! ;)
                    • nvv Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 17:34
                      > Powodzenia! ;)

                      Dziękuje, przyda się.
          • brygada_ww Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 17:00
            clarissa3 napisała:

            > na to mam nadzieje ze, jesli to wywrzeszcze to ktos choc jeden cos z tego uslys
            > zy - zatrzyma sie i zresetuje sobie umysl i uzyje go kreatywnie do polepszenia
            > zycia na tym coraz to bardziej zdewastowanym bezmyslnoscia i krotkowzrocznoscia
            > swiecie, zamieniajacym predko piekno w brzydote.
            >
            > Na razie jednak takie mamy sceny, i coraz ich wiecej, niestety:
            >
            > vine.co/v/OnbBV3Kv1Z1
            >
            > vine.co/v/OnbuJ3g20BX
            > vine.co/v/OnbaLXuJgFq
            > vine.co/v/OnbBdl7O1MU
            > vine.co/v/OnbM3BKw6i3
            > vine.co/v/OnbiriQ9jF0

            Zaplacic Ajatollahom, albo Netanjahu i zrobia z tym syfem porzadek.
            Ide wlasnie do banku;)
    • malwi.4 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 13:35
      A ja mam odwrotny problem. Ja chciałabym wiedzieć kim jestem (dla innych). I dzięki temu dostrzec, gdzie popełniam błąd, czym się narażam, czym zniechęcam, czym nieżyczliwość prowokuję.

      Skoro wszyscy milczą, to staram się wnikać w interakcje, analizować. I wniosek dociera do mnie taki, by mieć odwagę być sobą po prostu. I tu mam inaczej niż Anka, która pisze, że bycie sobą też naraża na konflikt z otoczeniem. Ale ja chcę póki co iść tą drogą. Przerzucać siebie na zewnątrz. Pewnie coś przez to stracę, ale pewnie i coś zyskam. Coś trwałego dla odmiany.

      • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 13:52
        wiesz, on wcale nie taki odwrotny - roznica pewnie w tym ze ja wiem kim jestem a ty nie - i spodziewasz sie te wiedze od innych uzyskac, blednie uwazam. Biorac pod uwage jak ludzie to w d.. maja, jak wierza we wszystko co im TV powie, i to ze obecnie jedynie sa nastawieni na wlasny zysk, ustawiasz sie w pozycji w ktorej mozesz byc bolesnie wykorzystana - az bedzie za pozno i zostana ci same rany.... jak wielu kobietom ktore spotykam. Ufac trzeba bo jakze inaczej - ale oddawac sie slepo w rece innych to inna rozmowa.

        Przeczytaj te ksiazke, dobrze ja ci radze! ;)
        • malwi.4 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 22:45
          Nie mogę w sumie powiedzieć, że ludzie nie akceptują mnie taką, jaką jestem, że chcą mnie zmienić na siłę. Jaka ja jestem póki co nie potrafiłam innym okazać. Zwykle udaję kogoś. Kogoś potulnego, grzecznego, miłego.

          Tylko aby pokazać siebie, trzeba najpierw siebie poznać. Zapewne powinnam kilka pytań sobie zadać. A książkę przeczytam.



      • ankaskakanka14 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 14:15
        malwi.4 napisała:

        > A ja mam odwrotny problem. Ja chciałabym wiedzieć kim jestem (dla innych). I dz
        > ięki temu dostrzec, gdzie popełniam błąd, czym się narażam, czym zniechęcam, cz
        > ym nieżyczliwość prowokuję.
        >
        > Skoro wszyscy milczą, to staram się wnikać w interakcje, analizować. I wniosek
        > dociera do mnie taki, by mieć odwagę być sobą po prostu. I tu mam inaczej niż A
        > nka, która pisze, że bycie sobą też naraża na konflikt z otoczeniem.
        >
        Istnieją jednostki,którym wydaje się,że mogą przekraczać jakieś granice - nie mogą.
        Ot przykład z życia wzięty "kierownik" mojej budowy ustalał ze mną kasę za całość ( osoba,która w tym temacie siedzi od lat ) w trakcie zaczął wymyślać,że za to ekstra za tamto ekstra itp. pierw był sygnał ostrzegawczy : kpina ( może prócz tego co ustaliliśmy za wszystko będę jeszcze ekstra płacić? ) potem posypały sie k u r w y przez tel. bo nie zrozumiał,że naiwna nie jestem i dymać się nie dam, to aż dzwonił do ojca dzieci żeby sie wyżalić.Zostałam już po raz enty nazwana przez niego Modliszką :D hi hi
        W tym momencie grzeje mnie to jak mnie postrzega - ale swoją zachłannością wk u r w i ł mnie okropnie.Pojechałam na budowę i ostentacyjnie dałam pracownikom po 100 zł zaznaczając,że to prócz tego na co się umawiali z w/w. hi hi

        I tutaj byłam typowo sobą :D


        • ankaskakanka14 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 14:53
          a czasami po prostu utwierdzam innych w wizerunku jaki o mnie mają :D
          Jednak nie o to mi chodziło tekst który miałam "zaszczyt" przeczytać pod moim adresem odnoszący się do mojej choroby i rzeczy które się z nią wiązały - nie potrafię tego pojąć ani zrozumieć,bo ja bym tak po prostu nie postąpiła.
          Moja kochana sąsiadeczka straciła dwójkę z piątki dzieci - pierwsze o czym mi powiedziała to to właśnie o tym.
          Mogłam to wykorzystać w trakcie awantury dojepać jej tak,że zabolało by ją to mocno - nie zrobiłam tego, mimo wszystko współczułam jej nie jestem sobie tego w stanie nawet wyobrazić.
          Dostałam tyle,że z podłością sobie po prostu nie radzę i wątpię aby ktokolwiek był mi w stanie wytłumaczyć,że "taki świat,tacy ludzie" Dodatkowo ujemnie wpływa na psyche gdy widzę taką podłość,agresję wśród innych ludzi jeżeli nawet nie jest skierowana bezpośrednio w moją stronę.
          Nic pozytywnego.Przytłaczające itp.itd.
    • torado Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 13:47
      clarissa3 napisała:

      > Niech mi ktos wytlumaczy, prosze, dlaczego wiciaz musze udowadniac im ze nie je
      > stem bialym sloniem?!
      >
      >
      prawda jest taka, że jakbyś nie czuła się białym słoniem, to nie miałabyś potrzeby udowadniać, że nim nie jesteś ;-). Przestań być białym słoniem.
      • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 13:55
        prawda jest taka,

        Tak jest wyrocznio - juz lece!
        • torado Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 14:10
          clarissa3 napisała:

          > prawda jest taka,
          >
          > Tak jest wyrocznio - juz lece!

          ależ nie musisz lecieć...;-) Przestań tak zważać na opinię innych, dlaczego ona jest dla Ciebie ważniejsza, niż to, co sądzisz sama o sobie. Przecież nie czujesz się białym słoniem, to czemu się tym przejmujesz?
          • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 14:35
            alez ja pisze wyraznie ze powodem mojego wkur.. nie jest to co mowia o mnie tylko to ze nie mowia o niczym innym!

            Monotonia!!! Syndrom zacietej plyty!!!

            Bo mnie osobiscie g.. obchodzi kto co o mnie mysli - a gdy bede chciala wiedziec to zapytam - i mnie samej o sobie czy o tym co mam a czego nie mam i co dzisiaj jadlam i gdzie kupilam nie chce sie na okraglo rozmawiac i powtarzac w kolko na okraglo - natomiast czesto chcialabym porozmawiac sobie z kims na rozne cielkawe tematy ktorych ja widze wiele - ale nie ma z kim!!!!!!

            Bo prawie kazdy widzi slonia - i o tym sloniu jedynie potrafi gadac!

            Dochodzi?
            • torado Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 14:44
              clarissa3 napisała:

              > alez ja pisze wyraznie ze powodem mojego wkur.. nie jest to co mowia o mnie tyl
              > ko to ze nie mowia o niczym innym!
              >
              > Monotonia!!! Syndrom zacietej plyty!!!
              >
              > Bo mnie osobiscie g.. obchodzi kto co o mnie mysli - a gdy bede chciala wiedzie
              > c to zapytam - i mnie samej o sobie czy o tym co mam a czego nie mam i co dzisi
              > aj jadlam i gdzie kupilam nie chce sie na okraglo rozmawiac i powtarzac w kolko
              > na okraglo - natomiast czesto chcialabym porozmawiac sobie z kims na rozne cie
              > lkawe tematy ktorych ja widze wiele - ale nie ma z kim!!!!!!
              >
              > Bo prawie kazdy widzi slonia - i o tym sloniu jedynie potrafi gadac!
              >
              > Dochodzi?
              Twój pierwszy post widać był tak sformułowany, ale nie to, co napisałaś w tym też takie jest...nikt nie dostosuje się do Ciebie, to Ty masz prawo wybrać czy obracasz się w takim kręgu ludzi,czy w innym. I jeśli Ci coś nie pasuje, za niski poziom intelektualny to zmień se towarzystwo...ja nie narzekam na rozmówców, tylko gadam z takimi osobami i na takie tematy, które mnie jakoś zajmują...Narzekanie dla samego narzekania to dopiero monotonia. Dochodzi?
              • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 14:52
                ja nie narzekam na rozmówców, tylko gadam z takimi osobami i na takie tematy, które mnie jakoś zajmują.

                a skad wiesz ze mnie tez by zajmowaly?
                • torado Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 14:55
                  clarissa3 napisała:

                  > ja nie narzekam na rozmówców, tylko gadam z takimi osobami i na takie tematy
                  > , które mnie jakoś zajmują.

                  >
                  > a skad wiesz ze mnie tez by zajmowaly?

                  tego nie wiem, przez mojego posta chciałam wyrazić żeby szukać rozwiązań a nie jojczyć...
                  • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 14:58
                    to ja mam taka rade dla ciebie - przestan sie wreszcie gapic na tego slonia i spojrz na to ca za nim sie dzieje!!!

                    Horyzont sobie poszerz!
                    • torado Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 16:47
                      clarissa3 napisała:

                      > to ja mam taka rade dla ciebie - przestan sie wreszcie gapic na tego slonia i s
                      > pojrz na to ca za nim sie dzieje!!!
                      >
                      > Horyzont sobie poszerz!

                      nie bardzo rozumiem co chcesz przez to wyrazić, jakbyś mogła mi to wyjaśnić, bo dość enigmatycznie piszesz...Narzekasz, że brak Ci rozmówców na Twoim poziomie intelektualnym, z podobnym systemem wartości, a spójrz jak mnie traktujesz. Można z Tobą podyskutować? najpierw tekst: " Dochodzi? " teraz " Horyzont sobie poszerz!". Myślisz, że z kimś kto tak traktuje drugiego chce się poważnie gadać?
                      • torado Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 17:12
                        mam też wrażenie, że źle znosisz to, że niektórzy uczestniczą w wyścigu szczurów, chcą mieć więcej i więcej, że nie liczą się dla nich inne wartości ponad te zewnętrzne, materialne, że są egoistami, którzy chcą sobie tylko sobie robić dobrze i że na Ciebie ,która nie chce w tym uczestniczyć patrzą jak na białego słonia...ale po to ma się inteligencję, by sobie z tym radzić...
                        • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 18:08
                          do tego to raczej byczy kark i muskuly potrzebne:

                          vine.co/v/OnbBV3Kv1Z1

                          vine.co/v/OnbuJ3g20BX
                          vine.co/v/OnbaLXuJgFq
                          vine.co/v/OnbBdl7O1MU
                          vine.co/v/OnbM3BKw6i3
                          vine.co/v/OnbiriQ9jF0
                          Mnie w to nie mieszaj, a tobie zycze powodzenia! ;)
                          • torado Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 19:00
                            clarissa3 napisała:

                            > Mnie w to nie mieszaj...
                            ale w co?
                            • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 19:28
                              jajco.
                              • torado Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 19:31
                                clarissa3 napisała:

                                > jajco.

                                :-D jednak jesteś czarnym słoniem :-D wiedziałam... wiedziałam
                                • torado Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 19:32
                                  dyskutować nie umiesz, oj nie umiesz ;-)
                                  • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 19:40
                                    Alez to taka rola slonia przeciez - swietnie ja demonstujesz - by sie do niego porownywac, i z przodu i z tylu, a potem wrzeszczec ze sie cos tam robi lepiej.

                                    Gratulacje!! Wygralas!... 10 groszy.
                                    • torado Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 19:45
                                      clarissa3 napisała:

                                      > Alez to taka rola slonia przeciez - swietnie ja demonstujesz - by sie do niego
                                      > porownywac, i z przodu i z tylu, a potem wrzeszczec ze sie cos tam robi lepiej.
                                      >
                                      >
                                      > Gratulacje!! Wygralas!... 10 groszy.

                                      ależ no coś Ty.... za bardzo przywiązujesz się do swojej "socjologicznej" perspektywy ;-) i zbyt mocno zżyłaś się z teorią o białym słoniu. Zalecam więcej dystansu ;-)
                                • hansii spokojnie, jak na wojnie, 29.11.14, 19:41
                                  dla mnie jest sliczna biala kobylka :)
                                  olx.pl/oferta/klacz-welsh-pony-kuc-walijski-CID757-ID5RWNB.html#7b702d69a7
                          • malwi.4 Re: Nie jestem bialym sloniem! 01.12.14, 11:12
                            A mnie szkoda czasu na konsumpcjonizm. Lubię czasem połazić po sklepach, galeriach - owszem. Lubię miłe dla oka rzeczy. Ale nauczyłam się nie nudzić tak szybko tym, co mam.
                            • brygada_ww Re: Nie jestem bialym sloniem! 01.12.14, 11:19
                              malwi.4 napisała:

                              > A mnie szkoda czasu na konsumpcjonizm. Lubię czasem połazić po sklepach, galeri
                              > ach - owszem. Lubię miłe dla oka rzeczy. Ale nauczyłam się nie nudzić tak szybk
                              > o tym, co mam.

                              A mnie sie znudzil kochanek, wiec rzucilam go i musze znalezc sobie nowego;)
                              • malwi.4 Re: Nie jestem bialym sloniem! 01.12.14, 11:28
                                > A mnie sie znudzil kochanek, wiec rzucilam go i musze znalezc sobie nowego;)

                                Nie szukaj. Sam się znajdzie.
                                • brygada_ww Re: Nie jestem bialym sloniem! 01.12.14, 11:31
                                  malwi.4 napisała:

                                  > > A mnie sie znudzil kochanek, wiec rzucilam go i musze znalezc sobie nowego;)
                                  >
                                  > Nie szukaj. Sam się znajdzie.

                                  Zartuje, nie chce mi sie szukac, a poza tym nie mam czasu. Odwalilam prawie cala robote do konca listopada, opadam z sil, ale teraz moze bedzie luzniejszy miesiac i w koncu zadbam cos wiecej o siebie.
                                  • malwi.4 Re: Nie jestem bialym sloniem! 01.12.14, 11:50
                                    Właśnie. Zadbać o siebie to najważniejsze. Siebie zostawiamy zawsze na koniec.

                                    Ja muszę się jakoś zorganizować w końcu, bo brakuje mi czasu mimo, że teoretycznie mam go bardzo dużo.
                                    • brygada_ww Re: Nie jestem bialym sloniem! 01.12.14, 17:06
                                      malwi.4 napisała:

                                      > Właśnie. Zadbać o siebie to najważniejsze. Siebie zostawiamy zawsze na koniec.

                                      Tak to wlasnie jest, ale nalezy tez pomyslec o tym, ze dzieci tez matki musza miec zadbane, a przynajmniej powinny.

                                      > Ja muszę się jakoś zorganizować w końcu, bo brakuje mi czasu mimo, że teoretycz
                                      > nie mam go bardzo dużo.

                                      Zawsze tak jest, mi to ostatnio dni tak szybko uciekaly, ze z trudem moglam polapac sie, jaka data.
                                  • ankaskakanka14 Re: Nie jestem bialym sloniem! 01.12.14, 19:47
                                    brygada_ww napisała:

                                    > malwi.4 napisała:
                                    >
                                    > > > A mnie sie znudzil kochanek, wiec rzucilam go i musze znalezc sobie
                                    > nowego;)
                                    > >
                                    > > Nie szukaj. Sam się znajdzie.

                                    Ha ha przedwczoraj zawołał mnie Mateusz - pisałam tu o nim ma coś 22 lat i jest nieziemsko przystojny podobny do aktora z Ballady o Januszku.
                                    Poszłam a on co sadzę o prezencie dla jego laski i wyciąga wibrator :lol:
                                    I co takiemu odpowiedzieć?
                                    Jeszcze się śmieję na myśl o tej sytuacji - wyciągnął go z opakowania i pyta czy mam baterie,że sprawdzał w sklepie i dobrze wibruje :D
                                    I,że tak naprawdę to kupił dla eks laski w Anglii i z bezczelnym uśmiechem ;) oznajmił,bo chodzi niewyru...a :lol:
                                    Nie myślałam,że widzi się w roli kochanka :D a jego śmiałość przebiła wszystkich tubylców hi hi
                                    A nie skojarzyłam faktu - ostatnio na korytarzu mówi mi,że był u fryzjera - mówię mu dobrze, nie przywiązałam wagi,że fryc wypisz wymaluj jak w/w aktor.
                                    Jako kobiecie oczywiście pochlebia,że takie "cudo" się ślini.
                                    • ankaskakanka14 Re: Nie jestem bialym sloniem! 01.12.14, 20:12
                                      Poniektórzy faceci mają doprawdy problem ze zrozumieniem jakiś sygnałów - wiele razy mnie wołał na chatę - wychodziłam z nim tylko na korytarz na fajkę.Nie poszłam aby nie zrozumiał inaczej.
                                      Wiem,że czasami lubi wziąć sobie coś mocniejszego do nosa itp. Wiem,że w Holandii jak był u rodziców spalił sie tak,ze wylądował w szpitalu.Szkoda aby sam sobie krzywdę robił tym bardziej,że w przeciwieństwie do np. sąsiada Romka ma poukładane pod deklem uczy się,pracuje itp.
                                      Ostatnio na korytarzu wzięłam go w obroty podałam mu mu w dość drastyczny sposób jak jeden z moich kolegów zszedł z powodu anfy i że sama miałam problem tyle,że dla mnie czynnikiem hamującym była ciąża - zapytałam czy on ma taki czynnik?
                                      Z mojej strony była to tylko czysta życzliwość hi hi
                                      Życie dziwne jest - tego kogo by się chciało,ktoś kto wydał się bardziej ciekawy jak pozostała reszta np. na dzień dobry skopie.
                                      • malwi.4 Re: Nie jestem bialym sloniem! 01.12.14, 21:06
                                        Zdarza Ci się Anka zafascynować/zainteresować jakimś facetem? Nawet nie chodzi mi o takiego, że wolny, że do "wzięcia", ale tak po prostu pomyśleć o kimś "fajny facet"?
                                        • ankaskakanka14 Re: Nie jestem bialym sloniem! 01.12.14, 21:38
                                          Pisząc te posty przyszedł mi do głowy pomysł.
                                          Po zdarzeniu w Holandii gdy się za bardzo spalił ma awersję do palenia trawy czy haszu - zabiorę go do tego zdarzenia aby sobie przypomniał jak się czuł i wbiję do główki że po twardych też może mu sie to przytrafić,a u nas nie ma aż tak wyszkolonych lekarzy ;)
                                          Gorzej z Romkiem - u niego doszło juz również do "spłycenia" uczuciowego nawet swojej kobiety nie odwiedził w szpitalu. - mama z tatą dają am a on nic.
                                          Ostatnio byłam w sklepie meblowym ( wcześniej ta firma robiła mi kuchnię ) bo zaś będą mi przydatni - i właściciel szuka pracownika - mówiłam o tym Romkowi zero odzewu.( chociaż opowiadał,że poszedłby do pracy aby dać mi kasę )
                                          Też stał ostatnio pod drzwiami mamrocząc o tym,że sie nie zakochał ha ha ha ale że mój uśmiech i oczy śnią sie po nocach :lol:
                                          Muszę go trochę wyprostować
                                          Pewnie będę tu o tym pisać,bo nie wiem wszystkiego - po za jakąś sztuką manipulacji i działania na podświadomość lub skojarzeniowo niewiele wiem.
                                          ********

                                          Ależ pytania :D
                                          Oczywiście,że nie zakładam z góry,że każdy jeden to idiota - jednak jestem ostrożna.Plus jakiś swój typ faceta ( wiek,wygląd itp. )
                                          Jedynie co - to najmniejszy objaw agresji skierowany w moją stronę lub próba zniżenia do "poziomu" bo kobieta to odpada taki delikwent.
                                          Po co mi to?
                                          • malwi.4 Re: Nie jestem bialym sloniem! 01.12.14, 22:09
                                            Bo myślałam, że ideału szukasz.

                                            A do tego ideału to chyba jakoś tak razem, wspólnie się dąży, jak już dwa nieideały na siebie trafią i coś zaiskrzy. A potem pojawia się (w trakcie wspólnej drogi) wyzwanie, by nie znudzić się sobą.

                                            Mam tyle zadań na grudzień, a ja na forum znów. Choć grudzień to chyba czas, by zwolnić. Ale skrzydła anioła same się nie zrobią. A potrzebuję takowych : )
                                            • ankaskakanka14 Re: Nie jestem bialym sloniem! 01.12.14, 23:47
                                              malwi.4 napisała:

                                              >>
                                              > Mam tyle zadań na grudzień, a ja na forum znów. Choć grudzień to chyba czas, by
                                              > zwolnić. Ale skrzydła anioła same się nie zrobią. A potrzebuję takowych : )

                                              tia masz rację pora neta zamienić na coś innego - idąc wzorem Twojego myślenia wrócę do książek, kupiłam konsolę :D ( miałam kiedyś ) odkurzyłam druty,szydełko pewnie zaś będę coś dziergać no i po za tym normalne życie :)))
                                              • malwi.4 Re: Nie jestem bialym sloniem! 02.12.14, 17:58
                                                Net jest ok. Można miło porozmawiać nie wychodząc z domu. W realu rozmowy są płytkie zazwyczaj. Tu nie trzeba ukrywać się za maskami.
                                                • wiolcia29_2 Re: Nie jestem bialym sloniem! 02.12.14, 18:32
                                                  Malwi, ale kontakt niewerbalny, który możliwy jest tylko w realu też jest ważny.
                                                • ankaskakanka14 Re: Nie jestem bialym sloniem! 02.12.14, 19:16
                                                  malwi.4 napisała:

                                                  > Net jest ok. Można miło porozmawiać nie wychodząc z domu. W realu rozmowy są pł
                                                  > ytkie zazwyczaj. Tu nie trzeba ukrywać się za maskami.

                                                  ha ha ha nie trzeba?
                                                  Ależ poniektórzy wręcz wymagają aby zakładać maskę np. uprzejmości - ja jednak mam wywalone na to, nie mówię sąsiadce dzień dobry tylko dlatego,że tak wypada.
                                                  itp.itd.
                                                  • ankaskakanka14 Re: Nie jestem bialym sloniem! 02.12.14, 19:31
                                                    Ale łażąc po necie - spotkałam wielu ludzi i szczerze - to aż nieprawdopodobne,że tacy sami żyją koło mnie schowani właśnie za maskami.
                                                    A i u siebie znalazłam "maskę" - jest to uśmiech chociaż nie zawsze mam się ochotę uśmiechać ale wynika to pewnie z tego,że świat jest wystarczająco przytłaczający aby jeszcze swoją - :( minkę dokładać.
                                                    Ponadto zauważyłam,że w większości wypadków zawsze jest uśmiech za uśmiech i mam na myśli tych normalnych ludzików - nie zjechanych jeszcze umysłowo swoimi lękami,strachem itp.itd.

                                                  • malwi.4 Re: Nie jestem bialym sloniem! 02.12.14, 20:23
                                                    W tym domu fajne jest to, że można pisać co się chce. Niekoniecznie na temat. Niekoniecznie do rzeczy. Ot wyrzucić z siebie, to co aktualnie myślę, czuję.

                                                    Wiocia, ważna jest mowa ciała, ale dziwne, że jej w rozmowach netowych nie brakuje. Przynajmniej mi.

                                                    Skrzydeł nie będę robić. Kupiłam ładne, duże. Jeszcze aureoli mi brakuje.

                                                  • wiolcia29_2 Re: Nie jestem bialym sloniem! 02.12.14, 20:41
                                                    Ale kij ma dwa końce, bo niektórzy wyrzucając z siebie emocje w internecie, zupełnie nie biorą pod uwagę tego, iż mogą bardzo obarczać nimi innych. Co nie znaczy, że o Tobie myślę w ten sposób.

                                                    Mam wielu znajomych w internecie, jednak czasem brakuje bezpośrednich spotkań z nimi. Niektórych mogę zobaczyć na zdjęciach na fb i mam choć namiastkę.;-)

                                                    Anielicą chcesz zostać? A tak na poważnie to w przedszkolu moich dzieci były gotowe stroje do jasełek i niewiele musieliśmy robić. Choć takie przygotowywanie stroju ma swój urok.:-)
                                    • wiolcia29_2 Re: Nie jestem bialym sloniem! 01.12.14, 20:15
                                      No to masz branie, Anka. ;-) Nie wyglądasz na swój wiek, czy facet szuka starszej, dojrzalszej kobiety?

                                      Czy masz na myśli porównanie do aktora grającego Januszka? To mój kolega z klasy w podstawówce i Jarek faktycznie przystojny był. Połowa lasek z klasy się w nim podkochiwała. Szkoda, że nie zagrał już żadnej znaczącej roli. Ograniczył się do teatru.
                      • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 17:38
                        Juz wyjasniam, i zgaduje ze nieporozumienie byc moze wynika z faktu ze to forum psychologia - moim wlasnym zainteresowaniem jest socjologia - wiec podazam zwykle w kierunku szerszej perspektywy, bo interesuja mnie konsekwencje spoleczne danych postaw raczej jak i odwrotnie. Zgadza sie ze mysle abstrakcyjnie.

                        Rad osobistych w tym watku nie szukalam .. raczej odpowiedzi na pytania ktore zadalam.
                        • torado Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 18:58
                          clarissa3 napisała:

                          > Juz wyjasniam, i zgaduje ze nieporozumienie byc moze wynika z faktu ze to forum
                          > psychologia - moim wlasnym zainteresowaniem jest socjologia - wiec podazam zwy
                          > kle w kierunku szerszej perspektywy, bo interesuja mnie konsekwencje spoleczne
                          > danych postaw raczej jak i odwrotnie. Zgadza sie ze mysle abstrakcyjnie.
                          >
                          > Rad osobistych w tym watku nie szukalam .. raczej odpowiedzi na pytania ktore z
                          > adalam.

                          chodzi Ci o te pytania:
                          "O co wam k.... chodzi?

                          Kim wam sie wydaje ze jestescie?

                          Dlaczego myslicie ze wiecie juz WSZYSTKO? "

                          bo jeśli o te, to żeby znaleźć na nie odpowiedzi musiałbyś sprecyzować odbiorców i im je zdać ;-)

                          a co do psychologii i socjologii to one nie różnią się szerokością perspektyw w patrzeniu na rzeczywistość, tylko punktem odniesienia.
                          • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 19:26
                            a tobie jakiej by odpowiedzi nie udzielic to ochoczo znajdziesz w niej cos do czego sie przyczepisz by dosrac - nastepna moda obecnych czasow - i ciagniesz i ciagniesz jak gume do zucia cos co dla innych juz dawno oczywiste. Po co?



                            • torado Re: Nie jestem bialym sloniem! 29.11.14, 19:30
                              clarissa3 napisała:

                              > a tobie jakiej by odpowiedzi nie udzielic to ochoczo znajdziesz w niej cos do c
                              > zego sie przyczepisz by dosrac - nastepna moda obecnych czasow - i ciagniesz i
                              > ciagniesz jak gume do zucia cos co dla innych juz dawno oczywiste. Po co?
                              >
                              >
                              >
                              bo odpowiedzi były niesatysfakcjonujące...;-)
                              • torado clarissa 29.11.14, 19:37
                                niestety dyskusji i rozmowy z Tobą być nie może...zamiast ciętych ripost głupie odzywki...no sorry
                                • clarissa3 Re: clarissa 29.11.14, 19:48
                                  co ja widze to ze z abstrakcyjnym mysleniem masz spore klopoty, i ze wyraznie cie to zlosci bo starasz sie usilnie clarissie przykopac. Fe!
                                  • torado Re: clarissa 29.11.14, 19:52
                                    clarissa3 napisała:

                                    > co ja widze to ze z abstrakcyjnym mysleniem masz spore klopoty, i ze wyraznie c
                                    > ie to zlosci bo starasz sie usilnie clarissie przykopac. Fe!

                                    to, że staram się usilnie przykopać clarissie to siedzi w clarissinej główce jedynie...a z tym abstrakcyjnym myśleniem...to zawsze wydawało mi się, że akurat z logicznym mam kłopoty...
                                    ale to ciekawe co piszesz, a po czym wnosisz? ;-)
                                    • clarissa3 Re: clarissa 29.11.14, 19:58
                                      ciesze sie ze jakis pozytek jednak wynioslas z tej pyskowki.

                                      Powodzenia z logika!
                                      • torado Re: clarissa 29.11.14, 20:01
                                        clarissa3 napisała:

                                        > ciesze sie ze jakis pozytek jednak wynioslas z tej pyskowki.
                                        >
                                        > Powodzenia z logika!

                                        zalecam ważnie słów i używanie ich adekwatnie do ich znaczeń to apropo pyskówki...a tak poza wszystkim nie odpowiadasz na moje pytania, to nie chce mi się już z Tobą gadać...
                                        • clarissa3 Re: clarissa 29.11.14, 20:04
                                          czekaj czekaj - jeszcze pod ogon nie zagladalas!

                                          Koniecznie nie zapomnij porownac!
                                          • hansii Claro, 29.11.14, 22:31
                                            powiedz co z Toba ?

                                            zaprawde - nikt nie chce Ci tu dokuczac...
                        • leda16 Re: Nie jestem bialym sloniem! 30.11.14, 18:11
                          clarissa3 napisała:

                          > Juz wyjasniam, i zgaduje ze nieporozumienie byc moze wynika z faktu ze to forum
                          > psychologia - moim wlasnym zainteresowaniem jest socjologia - wiec podazam zwy
                          > kle w kierunku szerszej perspektywy, bo interesuja mnie konsekwencje spoleczne
                          > danych postaw raczej jak i odwrotnie.


                          Jest przecież psychologia społeczna z problematyką w szczątkowej formie tutaj poruszaną, ale to zmienić można.
    • jan_stereo Re: Nie jestem bialym sloniem! 30.11.14, 01:32
      Nachlalas sie Klara i pie...sz smutki....
      • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 30.11.14, 01:46
        Pani Klara.
        • jan_stereo Re: Nie jestem bialym sloniem! 30.11.14, 02:15
          babcia Klara ;'))
          • clarissa3 Re: Nie jestem bialym sloniem! 30.11.14, 12:23
            a bo do swojej babci takis niegrzeczny?

            No cosz, ...
    • jacek.nie.placek Ależ jesteś słoniem! 05.12.14, 01:53
      Proszę słonia, proszę nie fikać.
      Skoro już jesteś słoniem, to miej odwagę się do tego przyznać, a nie bajdurzyć bez sensu.
      • hansii wez, nie p... jest piekna biala kobylka 05.12.14, 09:05
        olx.pl/oferta/klacz-kucyk-kobyla-spokojna-tanio-CID757-ID61oQX.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka