Dodaj do ulubionych

leniwy weekend

13.12.14, 21:50
Żadnych konkretnych planów. Część prezentów dziś zakupiłam.

Jakaś melancholia mnie dopadła.

Zastanawiam się nad tą moją rolą życiową. Tą moją własną (wewnętrzną) i tą narzuconą. Tą, którą otoczenie obmyśliło dla mnie, nim się pojawiałam. Zastanawiam się jakie komunikaty otrzymywałam. Faktycznie takie mogę dostrzec.

I rozmyślam, kim być powinnam, by od roli narzuconej odejść i jednocześnie na złość nie popaść w skrajność. Co jest moje, a co przyjęłam jako moje. To nie jest łatwe do "posegregowania".

Aha, to piszę ja malwi. Nie malvvi.

PS. Nie wiem, czy kogoś zainspiruję do podjęcia wątku. Pytań nie stawiam. Ot tak piszę. Może by dać w spokoju uciec wilkom do lasu.
Obserwuj wątek
    • wiolcia29_2 Re: leniwy weekend 13.12.14, 22:14
      Z lekka zazdroszczę, bo dziś spędziłam 12 godzin na zdobywaniu wiedzy.;-)

      Owszem, otoczenie ma zapędy do organizowania życia innym, ale warto dokonać "segregacji", o której piszesz i zacząć żyć po swojemu. Choć rozumiem, że to ciężka praca jest. Takie robienie na złość oznacza ciągłe tkwienie w schemacie. Zmienia się tylko sposób. ;-)
      • brygada_ww Re: leniwy weekend 14.12.14, 12:11
        wiolcia29_2 napisała:

        > Z lekka zazdroszczę, bo dziś spędziłam 12 godzin na zdobywaniu wiedzy.;-)
        >
        > Owszem, otoczenie ma zapędy do organizowania życia innym, ale warto dokonać "se
        > gregacji", o której piszesz i zacząć żyć po swojemu. Choć rozumiem, że to ciężk
        > a praca jest. Takie robienie na złość oznacza ciągłe tkwienie w schemacie. Zmie
        > nia się tylko sposób. ;-)
        >
        Akurat domyslam sie, o co Ci w tym momencie chodzi, dziwi mnie tylko, ze ludziom inteligentnym chce sie nadal smiac z tego durnego, ograniczonego wilkia.
      • malwi.4 Re: leniwy weekend 14.12.14, 16:47
        > Z lekka zazdroszczę, bo dziś spędziłam 12 godzin na zdobywaniu wiedzy.;-)

        ale przerwa świąteczna chyba będzie??
        Uwielbiam czekać na święta. Szał zakupowy trwa w najlepsze. Jeszcze kilka razy będę musiał iść w te tłumy.
        • mona.blue Re: leniwy weekend 14.12.14, 20:07
          malwi.4 napisała:

          > ale przerwa świąteczna chyba będzie??
          > Uwielbiam czekać na święta. Szał zakupowy trwa w najlepsze. Jeszcze kilka razy
          > będę musiał iść w te tłumy.

          Ja też dzisiaj nabyłam kilka prezentów, jeszcze zostały mi te najtrudniejsze, dla córek.
        • wiolcia29_2 Re: leniwy weekend 15.12.14, 11:28
          Za tydzień też mam zajęcia. Ale mam wolne po świętach.;-)
    • jan_stereo Re: leniwy weekend 14.12.14, 00:36
      W obecnym, miejskim spoleczenstwie nie ma czasu na jakies bywanie 'kims', jedziesz z tlumem, chcesz tego czy nie...
      • malwi.4 Re: leniwy weekend 14.12.14, 20:36
        Myślę, że aby poczuć sens życia to z tłumu trzeba wyjść.
        • jan_stereo Re: leniwy weekend 14.12.14, 23:31
          to zalezy jaki chcesz miec ten sens w zyciu swoim, jedni lubia szukac go w tlumie inni w samotnosci. Sens w zyciu to nie musi byc nic wielkiego, jak to wielu mniema.
          • malwi.4 Re: leniwy weekend 15.12.14, 11:52
            Sens to wtedy, gdy robisz co Ci w duszy gra. I dlatego warto jest w tym tłumie swej indywidualności szukać. Niekoniecznie w samotności. Zwłaszcza, że to w kontaktach z innymi ten swój własny sens często odkrywamy.

            Ale tak jak Clarissa poniżej pisze, czasem trzeba maskę założyć, by w tym tłumie przetrwać.
            • clarissa3 Re: leniwy weekend 15.12.14, 12:07
              a gdze ja tak napisalam?!

              Maske, rozumiem, zakladaja ci ktorzy cos ukryc chca - brzydkiego..
              • malwi.4 Re: leniwy weekend 15.12.14, 12:30
                ja coś źle zrozumiałam w takim razie, pisałaś coś o wolności, że z nią ciężko

                ale czasem sobie na tę wolność możemy pozwolić, bo ona nie wiąże się z nieopłaconymi rachunkami a jedynie jakieś znajomości stracić możemy, akceptację w tłumie
                • clarissa3 Re: leniwy weekend 15.12.14, 12:54
                  o czym ty gadasz?

                  Ja jeczalam o tym ze mi sie wiecznie narzuca cos, i przymusza do zycia tak jak ktos chce a nie tak jak ja, i zwykle podstawia mi nogi. Takie mysli po spojrzeniu wstecz... ze czasem szkoda bylo wysilku bo i tak mnie uwieziono w klatce. Bo tak naprawde w klatce wszyscy zyjemy...
                  • hansii ale kto to ci robi, Zlotko ? 16.12.14, 11:40
                    clarissa3 napisała:
                    > Ja jeczalam o tym ze mi sie wiecznie narzuca cos, i przymusza do zycia tak jak
                    > ktos chce a nie tak jak ja, i zwykle podstawia mi nogi.

                    ale kto to ci robi, Zlotko ?
                    napisz w koncu .
                    monsz , czy jakis inny idiota ?
                    bo ja nikomu niczego nie narzucam.
                • clarissa3 Re: leniwy weekend 15.12.14, 13:07
                  Malwi, tak teraz sobie pomyslalam ze cie zapytam - a dlaczego ty nie pojdziesz na studia?

                  Radzilabym ci wybrac sobie moze jakies nauki o spoleczenstwie i postudiowac troche - bo internet to ci tylko z mozgu groch z kapusta moze zrobic jesli nie bedziesz miala dobrych podstaw i wiedziala co z czym i po co.

                  Pomoze ci to tez w takim odnalezieniu sie i okresleniu kim jestes - i do zejscia z plotu wreszcie zacheci! ;)
                  • malwi.4 Re: leniwy weekend 15.12.14, 15:47
                    Skończyłam. To nic nie dało w odnalezieniu siebie. Żadnej satysfakcji. Jedynie wolność, bo z domu się wyrwałam. Pierwszą satysfakcję poczułam, gdy mnie doceniono jako pracownika. Ale od jakiegoś czasu satysfakcja przychodzi nie pod wpływem innych ludzi, ale pod wpływem odnajdywania moich mocnych stron. I fakt i więcej umiem/nauczyłam się tym więcej mocnych stron. Ale z niektórymi mocnymi stronami się po prostu rodzimy i warto je odnajdywać, pracować nad nimi.
                    • clarissa3 Re: leniwy weekend 15.12.14, 16:04
                      sprzeczne te informacje o sobie dajesz nam Malwi - raz ze skonczylas raz ze nie ...

                      Powodzenia! ;)

                      • malwi.4 Re: leniwy weekend 15.12.14, 16:09
                        ja nigdzie nie napisałam, że nie skończyłam ani, że na prowincji mieszkam - to Ty tak o mnie niedawno napisałaś (może tak Ci się mój obraz składa ;) to jakiś komunikat dla mnie, jak ktoś mnie widzi

                        • malwi.4 Re: leniwy weekend 15.12.14, 16:22
                          Często wspominam, że w akademiku mieszkałam. Fajny do był czas.
                        • wiolcia29_2 Re: leniwy weekend 15.12.14, 16:27
                          Malwi, zastanowiło mnie to, co napisałaś, bo ja nigdy nie postrzegałam Ciebie jako osobę niewykształconą i z prowincji.
                          • malwi.4 Re: leniwy weekend 15.12.14, 16:45
                            Ja na prowincji się wychowałam. Fajna taka przygoda była wyruszyć z prowincji do dużego miasta.

                            Z resztą nie ma nic w tym złego, ze ktoś jest niewykształcony i z prowincji. Ty pewnie z resztą tak samo myślisz.

                            To ciekawe jak nas niektórzy postrzegają. Pewnie gdzieś ta prowincja jeszcze we mnie jest. Ale mi się nie chce walczyć o jakieś uznanie. Ważne dla mnie, bym je sama dla siebie je miała. Ceniła siebie taką, jaką jestem.
                            • clarissa3 Re: leniwy weekend 15.12.14, 17:03
                              jeden jest stad inny stamtad - wszyscy nie moga byc z jednego miejsca przeciez.

                              Mysle ze pojecie 'prowincjonalny' ma rozne znaczenie dla takiego z duzego miasta a inne dla tego z prowincji - on weszy w tym obelge i sie obraza, bo ma kompleksy, a tamten z miasta widzi i zwraca tym uwage na to ze poza takim i nie innym postrzeganiem istnieja i inne, bez kompleksu!
                        • clarissa3 Re: leniwy weekend 15.12.14, 16:36
                          a to w Warszawie mieszkasz?
                          • malwi.4 Re: leniwy weekend 15.12.14, 16:46
                            jeśli nie to prowincja? ;)

                            Uniwersytet Gdański kończyłam
                            • clarissa3 Re: leniwy weekend 15.12.14, 17:05
                              kocham polskie plaze! ;))
                            • wiolcia29_2 Re: leniwy weekend 15.12.14, 18:41
                              Dlaczego dla niektórych wszystko, co nie jest Warszawą jest prowincją? Jakieś kompleksy? ;-)
                              • clarissa3 Re: leniwy weekend 15.12.14, 18:52
                                dlatego ze ci z prowincji takie glupoty plota!
                                • wiolcia29_2 Re: leniwy weekend 15.12.14, 18:58
                                  Nie więcej niż Ci z Warszawy! Uderz w stół... ;-)
                                  • clarissa3 Re: leniwy weekend 15.12.14, 19:05
                                    Przeciez ja do Malwi mowilam, wiec to ty jak te nozyce tu wyskoczylas!

                                    A odpowiadajac, to slynnym juz jest to ze to zwykle prowincjusze wiecej maja do zarzucenia Warszawiakom niz odwrotnie! ... ci zawistni, oczywiscie.

                                    • wiolcia29_2 Re: leniwy weekend 15.12.14, 20:32
                                      Clarisso, zabawne są te twoje tłumaczenia, gdy tak odwracasz kota ogonem. ;-)
                                      • clarissa3 Re: leniwy weekend 15.12.14, 20:49
                                        slowa moje tez moje potrzebujesz kopiowac? Takam to gwiazda dla ciebie?... bo ze spijasz je jak eliksir jakis to widzimy - szkoda tylko ze nic nie rozumiesz.
                                        • wiolcia29_2 Re: leniwy weekend 15.12.14, 21:19
                                          Trudno jest traktować cię poważnie, nie pochlebiaj sobie. ;-)
                                          • clarissa3 Re: leniwy weekend 15.12.14, 21:41
                                            Ja to sie ciesze bo wiem ze mam szczescie ze tam gdzies w twojej okolicy nie mieszkam i tam ci sie w oczy nie rzucilam.. Bogu dzieki!
                                            • wiolcia29_2 Re: leniwy weekend 15.12.14, 22:23
                                              Odnoszę wrażenie, że aż krzyczysz żeby cię zauważono. ;-)
                                              • clarissa3 Re: leniwy weekend 15.12.14, 23:11
                                                a nawet gdyby tak bylo wiolciu? - to co tobie do tego?!! Powiesz?

                                                Pomimo ze krzyczajam, jak twierdzisz po to by mnie zauwazono, zauwazylam ze nie mialas nic do powiedzenia na temat przemocy wobec kobiet - dlaczego? !!
                                                • wiolcia29_2 Re: leniwy weekend 16.12.14, 00:42
                                                  Czy mam rozumieć, iż nakażesz wszystkim na tym forum wypowiadać się na każdy temat, bo ty tak chcesz? ;-)
                                                  • clarissa3 Re: leniwy weekend 16.12.14, 01:01
                                                    a czy tobie zwykle ktos mowi co masz rozumiec?
                              • zolza14 Re: leniwy weekend 15.12.14, 23:37
                                Oczywiście, jeśli ktoś zwraca uwagę na to; czy ten ktoś jest z prowincji, to sam się w ten sposób zdradza ze swoim kompleksem niskiego poczucia wartości. Musi sobie w ten sposób je podreperować.
                                • clarissa3 Re: leniwy weekend 15.12.14, 23:57
                                  Ujjj, narazilam ci sie widze zolza! ;)

                                  Wiolcia mi tej prowincji od roku juz zapomniec nie moze - a teraz ty zaczynasz!

                                  Wiesz, w UK ostatnio rozbujal sie rasizm i homofobia - podjudzane przez politykow z racji zblizajacych sie wyborow. Okazuje sie ze najsilniejsze ich objawy sa w najmniejszych miejscowosciach tam gdzie najmniej tych strasznych imigrantow przeciwko ktorym tak w nich wykrzykuja. Czyz to nie dziwne?

                                  • zolza14 Re: leniwy weekend 16.12.14, 10:03
                                    Nie bardzo rozumiem dlaczego uważasz, że mi się naraziłaś?
                                    Owszem, kilka dni temu mnie zdenerwowałaś i o tym napisałam.

                                    Ja się nie wczytuję w tasiemcowe wątki i nie śledzę; co kto komu rok temu napisał, ani kto zaczął.

                                    Jest dla mnie natomiast oczywiste, że jeśli ktoś komuś wypomina, że ten jest z prowincji, to robi to w celu poniżenia go, ponieważ z prowincją są kojarzone takie cechy jak; zacofanie, małomiasteczkowość itd.

                                    Świadczy to źle nie o tym krytykowanym, ale o tej osobie, która to wypomina, ponieważ są to argumenty ad personam .

                                    (argumentum ad personam [argumentum ad personam] (łc., dosł. ‘argument do osoby’) nieuczciwy chwyt w dyskusji, polegający na podważeniu wiarygodności tezy przeciwnika, przeciw któremu wytacza się oskarżenia osobiste, nie mające związku z dyskutowaną sprawą.)

                                    Ta wklejka to tak na wszelki wypadek, jakby ktoś nie wiedział, co oznacza ten termin.
                                    • clarissa3 Re: leniwy weekend 16.12.14, 10:41
                                      wiec przyznajesz ze wyjete z kontekstu cos co skomentowalas?

                                      Ja wytknelam tej kobiecie kiedys ze przypomina mi stojaca pod sklepem GS paniusie ktora sztywno trzymajas sie torebki wrednie do innych komentuje przechodzace kobiety. Nie pomoglo, wrecz przeciwnie. Kazdy szczegol ktory tu napisalam o sobie zostal wyciagniety i wyszydzony przez nia.

                                      Byly tez i nne porownania jej zachowan tu, do takich typowych dla magla (nawet nie wiem czy jeszcze gdzies istnieja..)

                                      Pewnie i w duzych miastach mieszkaja tak zachowujace sie kobiety ale na prowincjiach to jakos powszechniejsze, albo bardziej jaskrawie?

                                      Jej zlosliwe komentowanie moich i Ledy wypowiedzi od roku juz prawie, odwracanie uwagi od dyskutowanych tematuw, notoryczne uwagi ad personam!, do pasji i flegmatyka mogloby doprowadzic! Twarda sztuka jednak - sygnalow zero odbiera!

                                      Sladow dobra sie nie dopatrzylam w niej. Mnie czsaem ciekawi co takiego ja tak uformowalo?

                                      Zacofanie? Przemoc?

                                      A jesli uzycie slowa 'prowincja' jest takim strasznym i innych obraza to moze ze slownika je wymazac?
                                      • zolza14 Re: leniwy weekend 16.12.14, 12:12
                                        clarissa3 napisała:



                                        > Ja wytknelam tej kobiecie kiedys ze przypomina mi stojaca pod sklepem GS panius
                                        > ie ktora sztywno trzymajas sie torebki wrednie do innych komentuje przechodzace
                                        > kobiety. Nie pomoglo, wrecz przeciwnie. Kazdy szczegol ktory tu napisalam o so
                                        > bie zostal wyciagniety i wyszydzony przez nia.
                                        >

                                        No to pojechałaś po niej, że tak powiem, po całości i na pewno nie były to merytoryczne argumenty. Nie dziwię się więc, że Ci też złośliwie odpowiada.
                                        A czy przeprosiłaś ją za to, co napisałaś pod wpływem emocji? Odwołałaś to? Czy nadal tak myślisz o niej?

                                        > Byly tez i nne porownania jej zachowan tu, do takich typowych dla magla (nawet
                                        > nie wiem czy jeszcze gdzies istnieja..)

                                        Czyli nie była to jednorazowa Twoja uwaga, lecz ciąg takich złośliwych komentarzy pod jej adresem ?
                                        I uważasz, że ona te Twoje uwagi powinna przyjąć do siebie i jeszcze obiecać, że się postara poprawić?


                                        > Jej zlosliwe komentowanie moich i Ledy wypowiedzi od roku juz prawie, odwracani
                                        > e uwagi od dyskutowanych tematuw, notoryczne uwagi ad personam!, do pasji i fle
                                        > gmatyka mogloby doprowadzic! Twarda sztuka jednak - sygnalow zero odbiera!



                                        A czy Ty odbierasz sygnały zwrotne ?

                                        > Sladow dobra sie nie dopatrzylam w niej. Mnie czsaem ciekawi co takiego ja tak
                                        > uformowalo?
                                        >
                                        > Zacofanie? Przemoc?
                                        >
                                        Mając taką opinię o Wiolci, z kórą to opinią się nie kryjesz, lecz dajesz jej wyraz przy każdej okazji,( aktualnie chyba w każdym wątku w jakim piszecie) uważasz, że ona powinna się wobec Ciebie zachowywać przyjaźnie ?
                                        Ona powinna przyjąć Twoje opinie , poprawić się, podziękować za nie i Ciebie przeprosić?

                                        Jeśli piszesz, że nie możesz się dopatrzyć w niej śladów dobra, to nie piszesz o niej, tylko o swoim stosunku uczuciowym do niej.
                                        Taki stosunek uczuciowy, jaki wynika z Twojego powyższego opisu, nazywa się nienawiść !!!
                                        Może więc zamiast zastanawiać się nad tym; co tak Wiolcię ukształtowało, zastanów nad tym -co tak Ciebie ukształtowało, że jej nienawidzisz za to, że miała inne poglądy, niż Ty w jakiejś dyskusji ?

                                        Dyskusje toczy się zwykle po to, by wymienić się różnymi poglądami i poznać argumenty, które przemawiają za odmiennym poglądem, a nie po to, by zmusić oponenta do zmiany poglądów na nasze, bo to jest wtedy przemoc.


                                        • brygada_ww Re: leniwy weekend 16.12.14, 12:17
                                          Jak na moj gust, nie nalezy sie wtracac pomiedzy klotnie Clarissy z Wiolcia, podobnie, jak ktos zwrocil kiedys uwage, ze nie nalezy wchodzic pomiedzy moje klotnie z Malwi (coraz rzadsze, ale bywaly).
                                          • clarissa3 Re: leniwy weekend 16.12.14, 12:27
                                            a ja mam pomysl - same sobie z nia gadajcie!!

                                            Mnie ona juz cholernie nuzy ta swoja monotonnoscia.

                                            Brygada, przeciez tak ci wiolci brakowalo w ostatnim tygodniu - wiec, do dziela! ;))
                                            • brygada_ww Re: leniwy weekend 16.12.14, 12:31
                                              clarissa3 napisała:

                                              > a ja mam pomysl - same sobie z nia gadajcie!!
                                              >
                                              > Mnie ona juz cholernie nuzy ta swoja monotonnoscia.
                                              >
                                              > Brygada, przeciez tak ci wiolci brakowalo w ostatnim tygodniu - wiec, do dziela! ;))

                                              Wiolcia na moje zaczepki nie reaguje;)
                                              • clarissa3 Re: leniwy weekend 16.12.14, 12:33
                                                Bo tylko ja i Leda jedynymi gwiazdami ktore postanowila ustrzelic?

                                                Zolza, zapytaj sie jej dlaczego!
                                                • brygada_ww Re: leniwy weekend 16.12.14, 12:39
                                                  clarissa3 napisała:

                                                  > Bo tylko ja i Leda jedynymi gwiazdami ktore postanowila ustrzelic?

                                                  A moze Was lubi?
                                                  PS. Nie wiesz, co sie dzieje z Witch?

                                                  > Zolza, zapytaj sie jej dlaczego!
                                                  • clarissa3 Re: leniwy weekend 16.12.14, 12:50
                                                    Lubi inaczej!

                                                    PS. Nie wiesz, co sie dzieje z Witch?

                                                    Pojecia nie mam ale widze ze juz prawie wszystkich wystraszyla tymi awanturami jakie wiecznie wszczyna w charakterystycznym dla siebie stylu. ... az hansiemu sie udzielilo..
                                                  • hansii Slonko... 17.12.14, 11:23
                                                    clarissa3 napisała:
                                                    az hansiemu sie udzielilo..

                                                    Slonko...
                                                    ja i awantury na ekranie ...?
                                                    wez Ty mnie do rany przyloz wreszcie.

                                                    - bo awantur to mam ci pod dostatkiem
                                                    w realu, ze Slubna.
                        • brygada_ww Re: leniwy weekend 15.12.14, 19:29
                          malwi.4 napisała:

                          > ja nigdzie nie napisałam, że nie skończyłam ani, że na prowincji mieszkam - to
                          > Ty tak o mnie niedawno napisałaś (może tak Ci się mój obraz składa ;) to jakiś
                          > komunikat dla mnie, jak ktoś mnie widzi

                          A ja jestem z prowincji, tam sie urodzilam, tam sie wychowalam, miasto niecale 150 tys. i bylo super. Studiowalam wielkomiejsko i czasem swiatowo metropolijnie, ale nigdy nie chcialabym tam mieszkac na stale. Tak, jak pisalam, do pracy za dobra kase to bym wyjechala tak na dwa lata (pozalatwiac kwestie przedszkolne) do takich metropolii, jak Tel Aviv, czy Tehran. Co prawda, moja Mama by sie martwila i robila wszystko, zeby mi sie to nie udalo, pewnie ze strachu, ze cos mi mogloby sie tam stac. A prawda jest taka, ze ceglowka moze na glowe spasc w drewnianym kosciele, poza tym najwieksza przemoc, jaka mi sie trafila ze strony jednej mendy miala miejsce wlasnie w kraju unijnym, a nie na BW, mendy nieco innej, jaka opisalam, lecz mendy, ktora mnie prawie zabila. Bo gdybym dostala robote np. w Bonyan Sanat Yekta, to bym miala zapewnione wszystkie dokumenty, bezpieczenstwo, mieszkanie i znelezliby mi przedszkole dla dziecka po przydzieleniu stanowiska. Tobie by wlasnie Malwi lepiej bylo znalezc tam prace, bo Ty masz psychologiczne i dziennikarskie pod. z tego co pisala Malvvi i zarabialabys jak ksiezna pani. A tak dla zycia codziennego moja prowincja byla najpiekniejsza.
                          • malwi.4 Re: leniwy weekend 15.12.14, 20:05
                            Ja przyrodnicze studia kończyłam. Nie pracuję w zawodzie. Przez lata nawet wstydziłam się, że taki nieprzyszłościowy kierunek skończyłam. A dziś nawet potrafię sie pochwalić w jakich nietypowych zajęciach uczestniczyłam.

                            Aktualnie zaczynam prace znów w czymś nowym (choć chciałam kontynuować to, co przed dzieckiem robiłam). Może tak miało być. Nie wykonuję żadnego prestiżowego zawodu, którym mogłabym sie pochwalić (Brygada ma fajny). Ot robię swoje, by mieć swoje pieniądze (nieduże to pieniądze). Muszę w końcu na poważnie za ten angielski sie wziąć, bo w nowej pracy warto go znać. (Wstyd)
    • mona.blue Re: leniwy weekend 14.12.14, 20:06
      Mnie inspirujesz :)
      Ja tez się ostatnio zastanawiałam nad narzucona mi rolą, a raczej skryptem, który przejęłam od rodziców i z którego chyba sie jeszcze nie wyzwoliłam. Z jednej strony parę lat temu dokonałam rewolucji w swoim życiu, ale z drugiej strony ciągle czuje na sobie te rodzicielskie oczekiwania i chciałabym sie od nich odciąć, żyć tak, jak naprawdę chcę żyć.
      • clarissa3 Re: leniwy weekend 14.12.14, 20:16
        bo zycie masz tylko jedno, pamietaj! ;)
      • malwi.4 Re: leniwy weekend 14.12.14, 20:34
        Właśnie wczoraj tak się zastanawiałam jakie we mnie siły drzemią, predyspozycje. Może to co mi imponuje u innych, a nie mam tego to prawdziwa "ja" jestem. Wbrew pozorom łatwo jest robić swoje, gdy otoczenie mniej bliskie, trudniej, gdy to otoczenie mnie kształtowało.
      • hansii Mona, k... 16.12.14, 11:47
        mona.blue napisała:
        żyć tak, jak naprawdę chcę żyć.

        no to zyj, k...
        kto i co ci w tym przeszkadza ?
        jestes zalezna od nich finansowo, czy organizacyjnie ?
        napisz to, to bedzie wiadomo o co chodzi.
        bo inaczej to pie...lenie na antenie.
        • brygada_ww Re: Mona, k... 16.12.14, 12:03
          hansii napisał:

          > mona.blue napisała:
          > żyć tak, jak naprawdę chcę żyć.
          >
          > no to zyj, k...
          > kto i co ci w tym przeszkadza ?
          > jestes zalezna od nich finansowo, czy organizacyjnie ?
          > napisz to, to bedzie wiadomo o co chodzi.
          > bo inaczej to pie...lenie na antenie.

          A ja akurat Mone rozumiem, ma zal do swojego ojca, o ktorym pisala tu kilka razy. Ma do tego pelne prawo, ja tez mam, z tym, ze ja nauczylam sie przyjmowac prawde taka, jaka jest, bo i tak niczego nie jestem w stanie zmienic.
          • hansii ilesz... 16.12.14, 12:21
            mozna zyc zalami ?
            - gdybym chcial wylewac tu moje zale na temat (aktualnej) Slubnej
            - tobym nie opuszczal tego foro .

            wziac sie w garsc
            i nie smecic bez sensu i nonsensu.
            • brygada_ww Re: ilesz... 16.12.14, 12:33
              hansii napisał:

              > mozna zyc zalami ?
              > - gdybym chcial wylewac tu moje zale na temat (aktualnej) Slubnej
              > - tobym nie opuszczal tego foro .

              Alez ja nie zyje zalami, one pojawiaja sie w najmniej oczekiwanych momentach.

              > wziac sie w garsc
              > i nie smecic bez sensu i nonsensu.

              To to caly czas robie, ile ja tak naprawde na tym forum smece? Niewiele, czasem najdzie mnie gorszy dzien, jak kazdego czlowieka.
              • hansii ale... 17.12.14, 11:18
                to chyba nie do Ciebie bylo, Ljuba :)

                pardon/perdone.
        • mona.blue Re: Mona, k... 16.12.14, 13:18
          hansii napisał:

          > no to zyj, k...
          > kto i co ci w tym przeszkadza ?
          > jestes zalezna od nich finansowo, czy organizacyjnie ?

          nie jestem zależna finansowo ano organizacyjnie, raczej to lezy w mojej psychice

          > napisz to, to bedzie wiadomo o co chodzi.
          > bo inaczej to pie...lenie na antenie.

          chodzi o ich oczekiwania wobec mnie, wyłącznych sukcesów zawodowych, bycia silną, oczekiwań wobec mojego zycia osobistego
          • hansii Re: Mona, k... 17.12.14, 11:20
            mona.blue napisała:
            > chodzi o ich oczekiwania wobec mnie, wyłącznych sukcesów zawodowych, bycia siln
            > ą, oczekiwań wobec mojego zycia osobistego

            sloochaj...
            moi jusz umarli...
            czego Twoim , naturalnie, nie zycze...
            cos pomoglem ?
          • wiolcia29_2 Re: Mona, k... 17.12.14, 17:31
            Mona, to jest Twoje życie. Nie patrz na oczekiwania rodziców.;-)
    • clarissa3 Re: leniwy weekend 14.12.14, 20:52
      wiesz, niedawno do kogos powiedzialam ze moze to trzeba bylo 10-15 urodzic i niczego w ogole sie nie uczyc?

      Odwracam glowe i widze wieczne mocowanie - a to sie jakis na czlowieka rzuca, a to ktos marudzi ze to tak a nie inaczej, ip. - a tu o dach zadbac trzeba, na rachunki zarobic i jeszcze by wszyscy chcieli by tanczyc tak jak zagraja, bo inaczej .. krwawa zemsta.

      Z ta wolnoscia to w obecnym swiecie nie taka latwa sprawa!

      • hansii eeh... 14.12.14, 21:40
        clarissa3 napisała:
        Z ta wolnoscia to w obecnym swiecie nie taka latwa sprawa!

        no wolnosc od troski o pieniadze - to maja nieliczni, ale poza tym ?
        - ile jej sobie wywalczysz - tyle jej masz.
    • jedr-ek28 Re: leniwy weekend 18.12.14, 20:37
      Ta Twoja wewnętrzna część, to Twoje potrzeby czyli to, kim chcesz być a ta "narzucona" część to oczekiwania ludzi. I nie chcę spekulować, ale znając się trochę na tym obstawiam, że to oczekiwania rodziców. Przyjrzyj się co przejęłaś po rodzicach, jakie schematy itp. Chyba gdzieś w głębi siebie zastanawiasz się, czego tak naprawdę chcesz. Wiesz dlaczego jeszcze nie wiesz? Może jakiś schemat nie pozwala Ci tego dostrzec?
      • mona.blue Re: leniwy weekend 18.12.14, 22:00
        Co rozumiesz przez schemat w tym kontekście?
        • jedr-ek28 Re: leniwy weekend 19.12.14, 21:01
          Przeczytaj książkę "Program zmiany sposobu życia" Young i Kłosko.

          Read and you will know:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka