09.03.15, 09:47
Chaos w życiu. Jakie są Wasze z nim skojarzenia - pozytywne, negatywne?
Chodzi mi o przyzwolenie na chaos w różnych aspektach naszego życia - bałaganiarstwo, związki, życie zawodowe, finanse.
Niewątpliwie twórczy, zaskakujący. Co nam daje? Czemu jest bardziej pociągający od porządku? Czy to właśnie o to pragnienie wolności chodzi czy daje nam coś jeszcze?
Obserwuj wątek
    • nvv Re: Chaos 09.03.15, 15:09
      Kiedyś wydawało mi się, że racjonalniej jest zaplanować - w miarę możliwości - wiele rzeczy zawczasu. Podjąć decyzję zawczasu. Może oglądałaś też kiedyś drużynę A - ten siwy dziadek, trzymając cygaro w ręku, po udanej misji, powtarzał z uśmiechem "grunt to dobry plan".
      Jednak życie nieustająco daje nam kolejne informacje, przemyślenia, spojrzenia (i niweczy ludzkie plany) - więc to decyzja podjęta w ostatniej chwili może być najrozsądniejsza, bo wtedy jest dostępnych najwięcej informacji i przemyśleń. Problem bywa z emocjami - jeśli ktoś stresuje się zbyt mocno, to decyzja podjęta w ostatniej chwili - mimo że ma najwięcej informacji - może być podjęta w panice, a panika nie sprzyja trafnym decyzjom. Stąd, jednemu na danym etapie życia może bardziej brakować determinizmu, drugiemu chaosu. Jedno i drugie ma swoje zalety. Myślę, że idealna taktyka to takie zgrubne elastyczne planowanie z zostawianiem sobie przestrzeni na spontaniczność.
      • blue.basmati Re: Chaos 09.03.15, 15:31
        Dzięki, Spojrzałeś na to bardziej kompleksowo, w skali makro. A tak w skali mikro, w skali korzyści - jaką KORZYŚĆ mamy np. z bałaganiarstwa. Bo to nie jest kwestia decyzji, że mp. od jutra będę porządny. Ten chaos w rzeczach wokół z czegoś wynika, z jakichś naszych potrzeb. Tak samo jak kompulsywne utrzymywanie porządku.
        Czy to jest strach przed kontrolą nad swoim życiem, wzięciem za nie odpowiedzialności, za swoje decyzje, czy może coś innego? Stąd pytanie o korzyści.
        • nvv Re: Chaos 09.03.15, 18:06
          Nie wiem, Domi. To kwestia indywidualna co u danego człowieka jest nagrodą, a co powodem zachowania. Może to być kontr-reakcja na autorytarne nakazy kogoś innego aby utrzymywać porządek. Może to być sposób aby odstraszyć gości. Albo może dana osoba tak bardzo skupia się na innych sprawach, że po prostu nie przejmuje się tym. A może jest jeszcze trafniejsze wytłumaczenie.

          Jeśli widzisz coś konkretnego, to może jest coś na rzeczy. Ja realizuje pragnienie wolności, ale im większą wolność mam, tym bardziej czuję że to "nie to", ale i tak brnę w to dalej, bo nie widzę na razie lepszych alternatyw. Myślę, że lepsza wolność niż kiepskie zniewolenie, ale jeszcze lepsze od wolności może być trafne zniewolenie w odpowiedniej dawce przez odpowiednie osoby.
          Gdy możesz wszystko - nie chcesz niczego. Więc totalna wolność jest nudna, może dać chwilowe zadowolenie, a potem zapragniesz znów czego nie masz, myślę.

          Moje skojarzenia z chaosem są raczej neutralne. Kiedyś były o tyle negatywne, że nie chciałem zdawać się na rzut kostką, chciałem abyśmy świadomie decydowali co będzie dalej.
          Chaos kojarzy mi się trochę z siłą wyższą - czymś czego pojąć nie sposób, chyba.
          • blue.basmati Re: Chaos 09.03.15, 18:25
            Ciekawe, dziękuję.

            No u mnie napewno jest sporo na rzeczy, co więcej w pewnym momencie życia zmieniło mi się to o 180 stopni, byłam super poukładana, a potem...no, przestałam być :D
            Tylko u mnie razem z tym chaosem pojawiła się też chęć kontroli i wpływania na rzeczywistość, czyli myślę, że to jednak brak poczucia bezpieczeństwa zrobił swoje, stąd ten dziwny mix.
            Ale budujące jest, że od poukładania wyszłam, czyli jest nadzieja :)

            Wolność też jest ciekawym tematem. Widzę, że piszesz o związkach, u mnie to bardziej kwestia pracy zawodowej - bardzo słabo znoszę wszelkie zniewolenie w tym zakresie. To duży temat i na razie jeszcze nie udaje mi się go skutecznie rozwikłać, a danie sobie za dużej wolności w tym zakresie mogłoby się słabo skończyć.....Więc się męczę dalej i rozglądam za swoim miejscem.

            Aha, nie jestem Domi (?), ale w sumie mogę być, co za różnica.
            • nvv Re: Chaos 09.03.15, 22:23
              To miłe, ale nie: bądź sobą, proszę.

              Bardzo mi ją przypomniałaś, ale pewnie przypadek. A może wcale nie przypadek, może właśnie tak miało być.

              To ja dziękuje.

              P.S.
              Cały ten świat jest Twoim miejscem.
        • ankaskakanka10 Re: Chaos 09.03.15, 19:39
          blue.basmati napisała:

          > Dzięki, Spojrzałeś na to bardziej kompleksowo, w skali makro. A tak w skali mik
          > ro, w skali korzyści - jaką KORZYŚĆ mamy np. z bałaganiarstwa. Bo to nie jest k
          > westia decyzji, że mp. od jutra będę porządny. Ten chaos w rzeczach wokół z cze
          > goś wynika, z jakichś naszych potrzeb. Tak samo jak kompulsywne utrzymywanie po
          > rządku.

          A wiesz,że zastanawiałam się nad tym nie raz.W swoim otoczeniu mam osobę,której przeszkadza nawet najmniejszy okruszek - co dla mnie było na dłuższą metę frustrujące.I mania zbierania wszystkiego.
          • blue.basmati Re: Chaos 09.03.15, 19:50
            Prawda, że to wkurzające? Ja właśnie w reakcji na coś takiego w swoim otoczeniu zaczęłam bałaganić - chyba żeby odreagować. Dotąd patrzę podejrzliwie na ludzi, którzy mają wszystko idealnie poukładane, haha (a w sumie chciałabym tak mieć, tylko nie ma na to szans) .
    • hansii Jezeli nie masz silnego parcia na: 09.03.15, 17:58
      kariere
      pieniadze
      rodzine
      dzieci

      to przyzwolenie na chaos jest najwygodniejsza forma zycia.
      bo realizacja powyzszych celow wymaga poswiecen i samodyscypliny.

      jezeli zas wybierasz LUZ - to i zgadzasz sie na chaos.
      • blue.basmati Re: Jezeli nie masz silnego parcia na: 09.03.15, 18:29
        A jak masz to "parcie", no bo nie masz wyboru w sumie, i nadal chaos jest naturalną opcją, w której się dobrze czujesz? i ok, ogarniasz kwestie organizacyjne, te ważne, ale jednak, np. chociaż w swoich rzeczach będziesz mieć bałagan dla odreagowania?
        • hansii Re: Jezeli nie masz silnego parcia na: 09.03.15, 18:41
          blue.basmati napisała:
          > A jak masz to "parcie", no bo nie masz wyboru w sumie,

          - NIE ZROZUMIALEM uwagi : "nie masz wyboru" ?
          - chyba, ze jak to kobiecie Intynkt (maciezynski) DYKTUJE Ci pewne cele ?
          - czy o to chodzilo?
          Wyjasnij/sprecyzuj.

          Mezczyzni (w wiekszosci) tak nie maja, moga z powyzej wyliczonych celow zrezygnowac
          - zatem maja wybor.



          i nadal chaos jest naturalną opcją, w której się dobrze czujesz?

          - wyzsza szkola jazdy - miec "parcie" na cele i lubic chaos.
          nie mam pojecia - jak sie to godzi.
          • blue.basmati Re: Jezeli nie masz silnego parcia na: 09.03.15, 19:18
            hansii napisał:
            > - NIE ZROZUMIALEM uwagi : "nie masz wyboru" ?
            > - chyba, ze jak to kobiecie Intynkt (maciezynski) DYKTUJE Ci pewne cele ?
            > - czy o to chodzilo?
            > Wyjasnij/sprecyzuj.

            Mniej więcej tak. No musisz być poukładany, jeśli jesteś odpowiedzialny za innych.


            > - wyzsza szkola jazdy - miec "parcie" na cele i lubic chaos.
            > nie mam pojecia - jak sie to godzi.

            NO ja w zasadzie też nie. Słabo, tyle mogę powiedzieć, bo konflikt jest nie do pogodzenia na dłuższą metę.

            www.youtube.com/watch?v=UAm_uoV1z5k
    • to.niemozliwe Re: Chaos 09.03.15, 18:10
      Tak rozumiany chaos z jednej strony utrudnia funkcjonowanie w oczywistych sprawach, z drugiej strony syntezą zmiany jest brak akceptacji dla obecności chaosu. Dlaczego chaos jest pociągający? Bo jest środowiskiem naturalnym antykruchości. I przejawem czystej siły natury.
      • blue.basmati Re: Chaos 09.03.15, 18:27
        to.niemozliwe napisał:

        > Tak rozumiany chaos z jednej strony utrudnia funkcjonowanie w oczywistych spraw
        > ach, z drugiej strony syntezą zmiany jest brak akceptacji dla obecności chaosu


        Nie rozumiem - czyli mam dosyć chaosu i coś zmieniam?
        • to.niemozliwe Re: Chaos 09.03.15, 19:09
          Tak można to ująć. Chaos jest naturalny, a nasza skłonność do prób panowania nad nim wrodzona. Zwykle robimy coś, dopiero gdy uznamy, że "chaos" nam już dopiekł.
          • ankaskakanka10 Re: Chaos 09.03.15, 19:34
            to.niemozliwe napisał:

            > Tak można to ująć. Chaos jest naturalny, a nasza skłonność do prób panowania n
            > ad nim wrodzona. Zwykle robimy coś, dopiero gdy uznamy, że "chaos" nam już d
            > opiekł.

            Bardzo trafnie ujęte.Gdy za bardzo dopiecze :D
    • kraaaker Re: Chaos 09.03.15, 19:27
      bo jak jest bałagan czy inny chaos to człowiek ma świadomość, ze może cos zrobić, że ma pole manewru, a jak wszystko jest poukładane od a do z to życie staje się przewidywalne, nudne i takie przytłaczająco uporządkowane
      • blue.basmati Re: Chaos 09.03.15, 19:51
        No tak, robi się duszno i klaustrofobicznie :D
        Z tą wolnością coś jest na rzeczy.
        Ale jakie to wydaje się absurdalne, jak się nad tym zastanawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka