Gość: sdf
IP: *.proxy.aol.com
11.09.04, 23:42
i znowu siedze przed kompem i pisze pierdoly, a powinienem byc w tym momencie
na party, szczegolnie ze jest tam dziewoja ktora wpadla mi w oko, niestety
wybralem sie jak 35432234 i doszedlem nad tamize, a jak tam doszedlem to
okazalo sie ze jestem juz zbyt zmeczony zeby szukac party i udalem sie do
domu, smutny tekst i mierny, jest taki jak ja teraz, patrze na swoje teksty
na forum i plakac mi sie chce, frustrat bez kawalka dupy, tak to wyglada i
mysle ze bedzie tak samo jeszcze dlugo, tak dlugo jak pociagne