Dodaj do ulubionych

Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szczęścia

23.04.15, 18:41

Witam,
Według Pani Maji Koteckiej: „Musisz uwierzyć w siebie, zanim inni w ciebie uwierzą. Jak to zrobić? Pokochać własne ciało.” Jest to cytat z jej artykułu: „”Klucz do szczęścia i sukcesu”.

Artykuł ten znajdziecie Państwo na stronach 27 i 28 numeru 17/2015 tygodnika: „Gwiazdy mówią..”

Wyjaśnienie: Nie mam żadnego kontaktu z Redakcją tego czasopisma, ani z Autorką artykułu. Jestem tylko stałym i wieloletnim czytelnikiem tego czasopisma.
Pozdrawiam,
dickkor


ryszrosz.blogspot.com[/i]
Obserwuj wątek
    • raj-ana Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 24.04.15, 18:18
      Pokochać własne ciało to trudna rzecz, ale to nie jest warunek absolutnie konieczny do osiągnięcia szczęścia. Wystarczy zdać sobie sprawę z tego, że mamy prawo do bycia nieidealnym.
      • clarissa3 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 24.04.15, 19:48
        'Pokochac wlasne cialo' to jakas bzdura dla mnie. Cialo sie ma i juz - ktozby zie zastanawial czy ono kochane czy nie - poza nastolatkami, oczywiscie. To usprawiedliwione bo cos nowego przed lustrem widza wiec i porownuja kto z jakim wyladowal ;) Bo' w tym wieku, gdy sie czlek przpoczwarza to ciekawe ale potem ma inne sprawy na glowie. A jesli ma olej w glowie i minimum wiedzy to wie ze od sprawnosci ciala wiele zalezy bo w zdrowum ciele zdrowy duch! - wiec i dba o nie, nie truje, czyli odzywia czym trzeba, nie wystawia na uszkodzenia, i w czystosci utrzymuje, wszystko by za zycia nie zgnilo ... i tyle. Czy to 'pokochanie' jest? Wedlug mnie to 'zdrowy rozsadek'!
    • hansii kasa, uroda, dobre zdrowie, dobre pomysly 24.04.15, 21:44
      oraz lut szczescia...

      cos pomoglem ?
      • torado Re: kasa, uroda, dobre zdrowie, dobre pomysly 25.04.15, 13:45
        hansii napisał:

        > oraz lut szczescia...
        >
        > cos pomoglem ?

        zapomniałeś jeszcze o dobrym wyglądzie :D
        • hansii Re: kasa, uroda, dobre zdrowie, dobre pomysly 05.06.15, 10:49
          torado napisała:
          > zapomniałeś jeszcze o dobrym wyglądzie :D

          a punt 2. - - uroda - to niby co ?
    • wolfbreslau Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.04.15, 15:40
      na szczęście nie ma takiego klucza...a kazdy kto twierdzi inaczej, to kłamca.

      ps- niekoniecznie kłamca kwalifikowany i perfidny, ale jednak kłamca .
      • hansii niepravda... 25.04.15, 17:58
        wolfbreslau napisał:
        > na szczęście nie ma takiego klucza...a kazdy kto twierdzi inaczej, to kłamca.

        wypijasz flaszke eliksiru szczescia,
        a jak jestes niepijacy - to rzucasz sie dietetycznie w stan NIRVANY - i masz z glowy.
        • woxilo Re: niepravda... 05.06.15, 11:10
          hansii 25.04.15, 17:58
          wolfbreslau napisał:
          > na szczęście nie ma takiego klucza...a kazdy kto twierdzi inaczej, to kłamca.

          wypijasz flaszke eliksiru szczescia,
          a jak jestes niepijacy - to rzucasz sie dietetycznie w stan NIRVANY - i masz z glowy.

          Czysta prawda ,bowiem szczęścia trzeba szukać w sobie ,dzięki życiowemu doświadczeniu i praktyce osobistej i drodze przyczynowo-skutkowej ,ucząc się na błędach swoich i wyciągać z nich logiczne wnioski .
          • woxilo Re: niepravda... 05.06.15, 13:11
            Ale prawdziwe szczęście i miłość to nie zmatolenie mózgu alkoholem ,nadmiarem stosunków seksualnych ,zadowolenie zmysłowe z posiadania przyjaciół czy dóbr materialnych ,prawdziwe szczęście i powodzenie w życiu jest w nas tylko jest ono poprzykrywane podświadomymi śmieciami historii .
            Zadowolenie Zmysłowe ,A Zadowolenie Duchowe to nie to samo ,dobrze t.ą sprawę opisał Dr.Kościoła i Teolog Mistyczny - św.Jan od Krzyża :
            Noc ciemna


            Są pewne sprawy, które mogą być osiągnięte tylko przez krańcowo ciężkie urazy (G. Marcel).

            ?By mówić o nocy ciemnej potrzebne są dwa warunki:

            Cierpiący człowiek musi mieć świadomość Bożej drogi. Noc ciemna jest częścią drogi wiodącej do mistycznego zjednoczenia. Jeżeli brak żywego, miłosnego odniesienia do Boga, mówienie o nocy ciemnej jest całkiem bez sensu. Szczególnie gdy chodzi o ciemną noc ducha, warunkiem jest radykalne zaangażowanie i wysoka dojrzałość duchowa. Dla Jana od Krzyża warunkiem wejścia w noc jest to, iż dusza jest ?tęsknotą miłości rozpalona?.

            Decydująca jest odpowiedź na pytanie: ?Kogo lub czego szukasz??. To cel jest zawsze najważniejszy. Szukasz samorealizacji czy szukasz Boga? Chcesz się uwolnić od cierpienia po to, by ci było lżej, czy chcesz się pozbyć wszystkiego, co blokuje Boże życie w tobie, by Miłość bez przeszkód w ciebie wniknęła i z ciebie mogła promieniować?

            Drugim warunkiem jest, by człowiek umiał dostrzec swoją nędzę w szerszym kontekście i faktycznie w sposób wolny sam wybierał ten kontekst. Bez tego dystansu między sobą samym i swoją nędzą psychiczną nie ma żadnej możliwości na to, by zająć odpowiednią postawę w sposób wolny. A bez wolności nie ma nocy ciemnej?.

            ?Człowieka pragnącego zjednoczenia z Bogiem ogarnia ciemność i cierpienie, które jest oczyszczeniem indywidualnym i uniwersalnym? . ?Sensem nocy ciemnej jest właśnie wyzwolenie nas z naszych egocentrycznych ograniczeń i otwarcie na całość, na Boga i na Jego stworzenie?.

            ?Każdy, kto poważnie i regularnie modli się przez dłuższy czas, w końcu znajdzie się po drugiej stronie pierwotnej żarliwości, na progu nocy. W tym momencie ogromna większość tych, którzy zaszli tak daleko w modlitwie, zazwyczaj się wycofuje. Ilekroć próbowałem modlić tak ja dawniej, niczego nie osiągałem. Pisma, nabożeństwa, medytacje, które wcześniej mnie poruszały, przestały mieć na mnie wpływ. Modlitwie towarzyszyły zawsze dwie udręki. Pierwsza ? to palące pragnienie Boga, druga ? umysł pełen rozproszeń. Doprowadzały mnie do szaleństwa, gdyż nie mogłem sobie z nimi w ogóle poradzić. Moje serce było niespokojne zarówno podczas modlitwy, jak i poza nią i uważałem ją za bezsensowną. Nieustannie odczuwałem pokusę, by zrezygnować i zająć się czymś pożytecznym(?) jakby uczucie uwięzienia między niebem a ziemią. Twoje serce pragnie iść do góry i dosięgnąć miłości, która już kiedyś cię dotknęła. Jednak targające tobą rozproszenia odciągają cię od tego, czego tak gorąco pragniesz. W tej sytuacji musisz się nauczyć trzymać wzrok swego serca utkwiony w Bogu, na dobre i złe ? nic innego się nie liczy. Możesz zapomnieć o wszystkich formach modlitwy, które kiedyś były ci tak pomocne ? ponieważ w przyszłości one ci już nie pomogą. Musisz wędrować w kontemplacji a nie w medytacji?.

            Jakie są znaki wskazujące na zbliżanie się do wejścia w noc ciemną? Pierwszym jest zakończenie okresu pierwszej wrażliwości. ?Uczucie zapału ginie i już nie wraca mimo wysiłków, aby je ożywić. To może dotyczyć zarówno modlitwy osobistej, jak i modlitwy grupowej, przeżywanej przez ludzi w grupach charyzmatycznych. Osoby, które nie modlą się codziennie i konsekwentnie, nie wyjdą z pierwszej wrażliwości na drogę mistyczną. Duchowi dyletanci czy amatorzy potrafią igrać ze swymi emocjami przez całe życie, wykorzystując je do wytwarzania religijnych uczuć, kiedy im to odpowiada albo kiedy znajdują się w odpowiednim nastroju. Ludzie ci zajdą donikąd, co najwyżej osiągną kolejne emocjonalne uniesienie?.

            Drugim znakiem jest to, że ?mimo niepokoju, oschłości i jałowości, pozostaje i wciąż narasta głębokie pragnienie Boga. Pragnienie to wyraża się w pociągu do samotności modlitwy kontemplacyjnej, która mimo że pragną jej ponad wszystko, ciągle jakby ich omijała? .

            Trzecim znakiem jest to, że ?mimo pragnienia modlitwy i jej regularnego odmawiania człowiek nie potrafi się skupić, choć dotąd mu się to udawało. Powodem jest to, że gdy serce czy wola są skupione jedynie na Bogu, tracą moc nad umysłem, pamięcią i wyobraźnią, tak istotnymi dla medytacji, która obecnie staje się zupełnie niemożliwa?.

            Czwarty znak ? skoro wewnętrzne zmysłowe zdolności nie mogą funkcjonować jak wcześniej, nie mogą też ukazywać takiego Jezusa, jaki był ośrodkiem ich młodzieńczej modlitwy. Toteż ich pragnienie kieruje się ku Bogu i tylko Bogu. W efekcie staje się On jedynym przedmiotem ich najgłębszej żądzy i tęsknoty, choć wydaje się, że doświadczenie Jego Obecności zupełnie ich opuściło? .

            Piąty znak ? brak skupienia, który gnębi ich w modlitwie, zaczyna ich dotykać także poza nią. Snują się niczym zbłąkane dusze, nie wiedząc, dokąd pójść ani gdzie szukać swej utraconej miłości. Stają się zamyśleni, nieuważni i zapominalscy.. Nie interesują ich przyjemności, rozrywki, zainteresowania, hobby ani praca. Trudno im się skoncentrować na czymkolwiek, z wyjątkiem tej dziwnej żądzy Boga. Tracą zainteresowanie sakramentami, liturgią i czytaniem Pisma św. Nie znajdują pociechy w praktykach pobożnościowych i w Psalmach. Zaczynają uważać, że dziwny świat, w którym się znaleźli nie ma nic wspólnego z Bogiem? .

            Szósty znak ? zaczynają cierpieć z powodu moralnego upadku, którego nie mogą powstrzymać. Wydaje się im, że jest z nimi coraz gorzej. Ich dotychczasowa duchowa żarliwość przestała teraz wspierać ich moralne postępowanie. Wydaje się im, że się cofają i nie są w stanie sobie z tym poradzić. Okazuje się, że sytuacja nie jest tak poważna, jak sądzą. Słodkie opary pierwszej żarliwości jedynie zasłaniały to, co zawsze kryło się pod nimi.

            Siódmy znak ? na początku nocy zmysłów zaczynają dominować określone pokusy. Wprost nie do opanowania staje się pokusa zupełnego zarzucenia modlitwy. Wszystko wydaje się czasem straconym. Wielu w tym punkcie poddaje się. Jeśli w ogóle się modlą, wracają do modlitwy dziecięcej, ponieważ do modlitwy młodzieńczej nie mogą już wrócić. Jeśli jednak człowiek nie ustaje, pokusy wciąż się nasilają. Niepowodzenia w odnalezieniu przyjemności tam, gdzie Dotą się ją znajdowało, prowadzą do szukania jej gdzie indziej. Nasilają się ataki zmysłowych i seksualnych pokus, którym człowiek nieustannie ulega. To wszystko tylko utwierdza go w zwątpieniu, czy w ogóle znajduje się na drodze duchowej. Pokusy te stają się coraz silniejsze, gdy noc zmysłów ustępuje nocy ducha .

            ?smym znakiem jest depresja. Pojawia się przygnębienie, ponieważ nie można się modlić, choć człowiek bardzo tego pragnie. Pismo św. przestaje poruszać, a moralne postępowanie zdaje się pogarszać z każdym dniem. Stan ten nie uchodzi uwadze innych. Widzą, jak człowiek rezygnuje z modlitwy, a jego okropny, zrzędliwy nastrój, przeczy autentycznej, duchowej wędrówce .

            Dziewiąty znak ? mimo wszystko człowiek nie ustaje w modlitwie. Wszystkie negatywne cechy, wymienione powyżej, nasilają się na jakiś czas. Ostatnim znakiem jest głębokie przekonanie, że człowiek znajduje się na złej drodze. Jeśli znalazł duchowego kierownika, który go rozumie, będzie próbował go o tym przekonać. Jeśli te wszystkie symptomy nie występują równocześnie, znaczy to, że trudności w modlitwie nie są wynikiem tego, iż człowiek stoi u progu nocy ciemnej .

            ?Ta ciemna noc jest to wpływ Boga na duszę, oczyszczającego ją z nieświadomości i niedoskonałości habitualnych, naturalnych i duchowych? (NC II, 5, 1). Noc ciemna składa się z nocy zmysłów i nocy ducha. Dlaczego pojawia się noc ciemna? Ponieważ w człowieku istnieją: pycha, łakomstwo duchowe zewnętrzne i wewnętrzne, nieczystość, gniew, zazdrość, lenistwo. Co jest owocem nocy ciemnej? Poznanie siebie i poznanie Boga.

            <a hr
    • to.niemozliwe Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.04.15, 18:27
      Czy narcyz, który kocha własne ciało jest szczesliwy?
      • wolfbreslau Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.04.15, 14:28
        to.niemozliwe napisał:

        > Czy narcyz, który kocha własne ciało jest szczesliwy?

        narcyz wedlug mitologi nie byl szczesliwym czlowiekiem..i nieszczesliwie skonczyl w wyniku niezaspokojenia swojego pragnienia.
        tak na skróty :
        "... Narcyz ujrzał w lustrze wody swą twarz. Własna uroda zadziwiła go. Zakochał się sam w sobie. Nie była to szczęśliwa miłość, gdyż młodzieniec, mimo ciągłego nachylania się, nie mógł dosięgnąć własnej twarzy. Nie przyjmował pokarmów ani napojów. Cały świat stał się dla niego obojętny.az w koncu umarł ..."
        itd etc
        wczsniej interesowaly go tylko polowania i gapienie sie w niebo...na zakochane w nim nimfy nie zwracal uwagi.
        no taki sobie poprostu Narcyz
      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 13:12
        pierzchalski.ecclesia.org.pl/index.php?page=09&id=09-01&nr=98
    • zolza14 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.04.15, 20:18
      dickkor napisał:

      >
      > Witam,
      > Według Pani Maji Koteckiej: „Musisz uwierzyć w siebie, zanim inni w ciebi
      > e uwierzą. Jak to zrobić? Pokochać własne ciało.” Jest to cytat z jej ar
      > tykułu: „”Klucz do szczęścia i sukcesu”.
      >
      > Artykuł ten znajdziecie Państwo na stronach 27 i 28 numeru 17/2015 tygodnika: &
      > #8222;Gwiazdy mówią..”
      >
      A co to jest szczęście ?
      > ryszrosz.blogspot.com[/i]
    • zolza14 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.04.15, 22:53
      Dla kogoś może być taki :www.taraka.pl/brud_smrod_i_ubostwo
    • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 10.05.15, 14:08
      Polecam czytać tę książkę codziennie ,aż do polepszenia nastroju i traktować ją jak dawkowanie leków dla swojego umysłu (swojej wewnętrznej higieny psychicznej ) i wewnętrznego Boga ,jakim jest głębia psychiki / zbiornik historii - podświadomość .

      Jak zachować pogodę ducha w tak zmiennym świecie , skuteczne metody ( wypróbowane prze ze mnie niejednokrotnie ,które nie raz mi pomogły ) , 9 punktów ,które pochodzą z książki - Autorstwa - Joseph Murphy pt. "Kosmiczny wymiar twojej mocy "

      1. Myśli panują nad światem .

      2. Człowiek jest tym o czym myśli przez cały dzień .

      3. Naucz się należycie zwracać uwagę na swoje myśli .

      4. Bądź świadom mocy i treści swoich myśli ,a zrozumiesz ,że twoje myślenie kształtuje twoje życie .

      5. Sam jesteś odpowiedzialny za treści swojego myślenia .

      6. Uwolnij się od destruktywnych sugestii ( koduje się w głębszych warstwach psychiki ) i negatywnych twierdzeń innych ludzi .

      7. Odrzucaj wszystko co ma dla ciebie negatywny wydźwięk i co nie przepełnia radością twojej duszy .

      8. Jeśli sądzisz że Bóg cię każe ,to nie oceniasz należycie Boga I Wiary .

      9. W Taki negatywny sposób myślenia ( pesymizm /czarnowidztwo ) ,przyciągasz do siebie biedę i cierpienia wszelkiego typu - właśnie dlatego że poddajesz się
      / reagujesz na sytuacje ,okoliczności życiowe .


      • to.niemozliwe Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 10.05.15, 17:20
        7. Odrzucaj wszystko co ma dla ciebie negatywny wydźwięk i co nie przepełnia ra
        > dością twojej duszy .
        Jak odrzucać śmierć rodzica?
        • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 11.05.15, 00:52
          to.niemozliwe 10.05.15, 17:20
          7. Odrzucaj wszystko co ma dla ciebie negatywny wydźwięk i co nie przepełnia ra
          > dością twojej duszy .
          Jak odrzucać śmierć rodzica?
          • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 11.05.15, 01:05
            "Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
            C.G.Jung
            • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 11.05.15, 01:11
              Doceń to co cię otacza. Docenić to znaczy zauważyć autentyczna obecność kogoś czy czegoś. Uznanie jest kluczem do szczęścia. Tak łatwo jest zapomnieć o docenianiu swojego życia. Zacznij od siebie i docenienia swojego ciała i tego, jak dobrze Ci służy.
              Skup się na tym, co już masz, zamiast biadolić nad tym, czego jeszcze nie masz. Rozkoszuj sie swoim następnym posiłkiem, doceń pożywienie na swoim stole.
              Pomysł o swoich przyjaciołach i doceń ich obecność w Twoim życiu.
              Zadzwoń do trzech osób dziękując im za obecność w Twoim życiu i powiedz, co konkretnie w nich cenisz. Aby docenianie było skuteczne, musi być konkretne; dopiero wtedy trafia do odbiorcy.
              Werbalne docenianie godnych uznania cech u ludzi jest najskuteczniejsza metoda przyczyniania sie do ich szczęścia i wzrostu.
              Jeżeli masz dzieci, daj im poznać, że je doceniasz.
              Podziękuj swoim dzieciom, że sa częścią Twojej rodziny. Warto podziękować w ten sposób wszystkim członkom rodziny ? małżonkowi, rodzicom, rodzeństwo, krewnym. Każdemu z osobna.
              Niech sie dowiedzą, jak bardzo ich kochasz.
              Każdy lubi sie czuć doceniony, każdy kocha pochwałę ? każdy!

              Rozdawaj pochwały
              Rozdawaj podziękowania ? Stwarzaj wokół siebie klimat, w którym ludzie będą doceniać w sobie nawzajem unikalne i godne podziwu cechy.
              Wielu z nas poszukuje takiego klimatu przez całe życie. Niech znajda to przy Tobie!
              Mów komplementy na temat wyglądu, chwal osiągnięcia, doceniaj wartości, chwal. Pochwała dodaje skrzydeł i motywuje do lepszych zachowań. Pomyśl o ludziach, z którymi jesteś teraz w stałym kontakcie, oraz o tych, którzy byli istotna częścią Twojego życia dawniej. Wypisz na kartce ich imiona.
              Następnie napisz, co każdy z nich zrobił dla Ciebie specjalnego, jaki był ich pozytywny wpływ na Twoje życie. Kiedy skończysz wypisywać dary, które otrzymałeś od ludzi, zacznij im systematycznie dziękować ? osobiście albo listownie. Zobaczysz, ile to sprawi radości im i Tobie. Zadzwoń dzisiaj do kilku osób i powiedz, jak bardzo jesteś im wdzięczny za przyjaźń i wsparcie.
              Niechaj serce prowadzi Cie przez życie. Wyobraź sobie złoty kwiat słonecznika w środku Twojej klatki piersiowej. Gdy spotykasz sie z ludzmi ? łacz sie z ich słonecznikiem.
              Jeżeli jest Ci trudno porozumiec sie z kims ? pozwól, aby komunikowały sie wasze słoneczniki! Niech Twój słonecznik zawsze emanuje ciepłem ? ludzie to zauważą i odpowiedzą swoim ciepłem.
              Pamiętaj, że Twoje relacje z ludzmi stanowią odzwierciedlenie Twojej relacji z soba samym


              • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 11.05.15, 02:51
                Intuicja to wszystko, co istnieje poza logiką, czasem, przestrzenią, prawem przyczyny i skutku, zbiorową nieświadomością i naszym fizycznym światem. Ponieważ wszystko istnieje równocześnie (a nie linearnie), wszystko, co jest poza fizycznym wymiarem (a więc również intuicja), już jest obecne w TERAZ.
                Skoro jedyny czas, jaki istnieje, to chwila obecna, wszystko poza nią jest iluzją. Jest nią na przykład karma, rozumiana jako prawo przyczyny i skutku. Jeżeli wszystko istnieje teraz, nie ma przyszłości jako takiej ? są tylko kolejne chwile obecne.
                Nie możemy więc mówić o przyszłości jako o skutku jakiejś przyczyny w teraźniejszości. Jeśli chcemy posługiwać się słowem ?karma?, musimy rozumieć je nie jako ?przyczyna i skutek? czy ?działanie z przymusu?, ale jako ?działanie z wyboru?. Karma rozumiana jako prawo przyczyny i skutku oraz wszystkie narzędzia racjonalności mogą istnieć tylko w czasie linearnym, a więc poza chwilą obecną, co wskazuje na ich iluzoryczny charakter.

                Intuicja to spontaniczne przeczucie, które jest zawsze właściwe, choć nie potrafimy wyjaśnić, dlaczego tak czujemy. Jeżeli okaże się, że jakieś przeczucie było błędne, oznacza to, że nie była to intuicja, ale raczej przypuszczenie zrodzone z wyobraźni, pobożnego życzenia czy pragnienia.

                PARADOKSY INTUICJI
                Intuicja działa na zasadzie paradoksu. Ponieważ Istnieje ona poza linearnym czasem, nie można jej oczekiwać, choć możemy być na nią otwarci. Możemy się jej spodziewać, ale nie możemy przewidzieć, że na przykład za godzinę będziemy mieć przebłysk intuicji. Pojawia się ona zupełnie niespodziewanie i spontanicznie. Zawsze jest niespodzianką.

                Intuicja przychodzi z wewnątrz. Choć może się nam wydawać, że jest ona przebłyskiem pochodzącym spoza nas, cały czas w nas istnieje.

                Chociaż nie mamy nad nią bezpośredniej kontroli, przyzwalamy, aby zaistniała przez nasze otwarcie i gotowość na jej przyjęcie.
                Intuicja jest czymś bardzo osobistym i związanym z nami, a jednocześnie czymś obiektywnym i bez przywiązań. Nie wpływamy na nią w żaden sposób. Po prostu jest.
                Intuicja jest wszystkim, czym nie jest racjonalność ? dlatego ludzie opierają się jej i nawet zaprzeczają jej istnieniu. Kogoś, kto tak robi, można porównać do człowieka, który ma telefon, ale z niego nie korzysta, bo nie ma z kim rozmawiać.

                Kiedy zaprzeczamy istnieniu intuicji, nie możemy jej skutecznie używać do swojego dalszego rozwoju. Ciągle będziemy ją mieli, ale nie będziemy jej ufać, a tym samym pozbawimy się cennego narzędzia, które może nas połączyć z naszym prawdziwym Ja.

                Racjonalność pozwala nam rozumieć i posiadać wiedzę na jakiś temat, natomiast Intuicja prowadzi do prawdziwego poznania. Wiedza na temat czegoś uruchamia w naszym umyśle logiczne procesy, każe nam być racjonalnymi l tworzy dystans pomiędzy tym, który wie, i przedmiotem poznania. W przeciwieństwie do wiedzy, prawdziwe poznanie uruchamia twórczą i intuicyjną część naszej natury oraz pozwala na intuicyjne połączenie z tym, co poznajemy. Racjonalność to stopniowe dochodzenie do logicznego zrozumienia, natomiast intuicja to bezpośrednie i natychmiastowe dotarcie do celu.

                JAK ROZWIJAĆ ŚWIADOMĄ INTUICJĘ

                Ludzie, którzy mają rozwiniętą intuicję, posiadają pewne wspólne cechy, które w naturalny sposób ułatwiają im otwarcie się na nią. Rozwijanie intuicji nie polega bowiem na robieniu czegoś, ale raczej na byciu pewnego rodzaju osobą. Intuicja oznacza raczej bycie niż robienie. Przyjrzyjmy się więc cechom rozwijającym świadomą intuicję.

                l. Świadomość swojej wyjątkowości oraz jej pełna akceptacja. Świadomość ta oznacza, że szanując i akceptując nakazy racjonalnego społeczeństwa, nie musimy ich ślepo słuchać. Nie musimy się buntować ani wchodzić w konflikt ze strukturami cywilizacji -jednak zamiast tańczyć jak nam zagrają, możemy rozwijać zaufanie do siebie.

                2. Kochanie siebie samego i wspólodczuwanie.
                Aby być gotowym na przeżycie czegoś magicznego, czegoś wykraczającego poza normalne doświadczenie, musimy siebie naprawdę kochać. Miłość do siebie wynikająca z poczucia własnej wartości przewijała się niemal w każdym omawianym w tej książce temacie -dlatego, że miłość jest fundamentem wszystkiego i kluczem do wszystkiego. Otwiera również drzwi do intuicji.

                3. Elastyczność w zetknięciu z nowymi koncepcjami lub abstrakcyjnymi pojęciami. Elastyczność oznacza otwartość na nowe rzeczy, chęć próbowania czegoś nowego, nawet ryzykowania. Jest ona przeciwieństwem utknięcia w starych wzorcach z przeszłości. Nawet w tych dziedzinach, które wydają się nam dobrze znajome, należy być otwartym na nowe możliwości i pomysły.

                4. Odwaga. Powinniśmy mieć odwagę stawić czoło swoim lękom, tym, którzy się z nami nie zgadzają, oraz realizować cały swój potencjał, czyli być tym, kim naprawdę jesteśmy. Potrzebujemy odwagi, bo bez niej nie poszerzymy swojej świadomości ? tak samo jak nasi przodkowie potrzebowali odwagi, aby wyjść z jaskiń w nieznane. My wchodzimy w metafizyczną niewiadomą. Nie musimy obnosić się ze swoją odwagą;
                wystarczy, że będziemy mieć cichą odwagę zajrzenia w swoje wnętrze.

                5. Akceptacja zarówno uczuć pozytywnych, jak i negatywnych. Intuicja wyraża się za pomocą myśli, ale równie często za pomocą uczuć. Ten kanał musi więc być otwarty. A otwartość dla uczuć to nic innego, jak pozwalanie na Ich istnienie l odczuwanie, bez utożsamiania się z nimi czy zatracania się w nich.
                6. Ufność. Ufność to otwartość na błędy. Pozwól sobie je popełniać. Jeżeli wszystko, co robisz, musi być perfekcyjne ? nie jest to prawdziwe zaufanie, ale żądanie gwarancji. Ufaj swojej intuicji, ale nie wymagaj, aby wszystko zawsze się udawało. Oczywiście twoja intuicja nigdy się nie pomyli, lecz wybory podejmowane inaczej mogą być błędne. Pozwól sobie na to.
                Poza tym, tworzenie swojego szczęścia oprzyj na własnych decyzjach. Ufaj sobie bardziej niż radom innych osób. Owszem, szanuj inne autorytety, ale ty bądź dla siebie najwyższym.

                7. Spontaniczność. Nie zawsze bądź do końca przygotowany i zorganizowany. Nie trzymaj w zanadrzu planu na sytuację awaryjną. Oczywiście nie ma nic złego w byciu przygotowanym, ale od czasu do czasu pozwól sobie na więcej spontaniczności: przyjmij nieoczekiwane zaproszenie, skorzystaj z nadarzającej się okazji. Nie postępuj zawsze właściwie i racjonalnie. Bądź spontaniczny.

                NARZĘDZIA ROZWIJANIA ŚWIADOMEJ INTUICJI

                W rozwoju świadomej intuicji potrzebne nam są powyższe cechy, a także następujące narzędzia:
                1. Medytuj przez 15-20 minut raz lub dwa razy dziennie. Prowadź samoobserwację trzy razy dziennie, poprzedzoną 20 swobodnymi oddechami. Zwracaj uwagę na przebłyski intuicji. Medytacja i oddychanie oczyszczają kanały dla intuicji.

                2. Zamknij oczy, obróć się kilka razy, tak aby stracić orientację w przestrzeni. Bez otwierania oczu poruszaj się po pokoju. Idź na wyczucie. Niech obudzi się twoja wewnętrzna zdolność widzenia. Nie próbuj zgadywać, gdzie jesteś czy z czym się zderzasz. Niczego nie identyfikuj. Po prostu bądź obecny w tym, czego doświadczasz, poruszając się powoli w ciemnościach i kierując się jedynie swoim wewnętrznym przeczuciem. Wykonuj to ćwiczenie przez 5 minut, 3-4 razy na tydzień. Możesz też ćwiczyć w ogrodzie lub lesie, ale upewnij się wcześniej, że nie ma w pobliżu urwisk ani niczego, o co mógłbyś się zranić.

                3. Ćwicz umysł, który jest nie tylko intelektem i racjonalnością. Jest on narzędziem intuicji, i to nie tylko jego prawa półkula. Owszem, ta część jest najbardziej intuicyjna, ale intuicję wspierają również inne części umysłu. Naucz się obcego języka, ucz się na pamięć wierszy, listy zakupów itd. Codziennie przeznacz na to 10-15 minut.

                4. Ćwicz ?burzę mózgu? ? na głos albo pisemnie. Jeżeli masz podjąć jakąś decyzję, usiądź, weź kartkę l zapisz wszystkie argumenty ?za? po jednej stronie, a ?przeciw? po drugiej. Pisanie stymuluje twórczą stronę umysłu i otwiera intuicję. Następnie ?prześpij się? ze wszystkimi pomysłami. Zasypiając, wydaj swojemu umysłowi instrukcję poszukania intuicyjnej odpowiedzi do następnego rana. Twoja intuicja będzie dzi
                • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 11.05.15, 03:06
                  4. Ćwicz „burzę mózgu” – na głos albo pisemnie. Jeżeli masz podjąć jakąś decyzję, usiądź, weź kartkę l zapisz wszystkie argumenty „za” po jednej stronie, a „przeciw” po drugiej. Pisanie stymuluje twórczą stronę umysłu i otwiera intuicję. Następnie „prześpij się” ze wszystkimi pomysłami. Zasypiając, wydaj swojemu umysłowi instrukcję poszukania intuicyjnej odpowiedzi do następnego rana. Twoja intuicja będzie działać podczas snu.

                  5. Świadomie poproś o odpowiedź: „Muszę znać odpowiedź i podjąć tę decyzję do jutra, do godziny 9.00. Dziękuję”. I zapomnij o tym. Intuicja działa najlepiej wtedy, gdy umysł racjonalny nie zajmuje się daną sprawą.

                  6. Działaj pod wpływem intuicji. Jeżeli się na nią otworzysz, sama się pojawi. Zacznij od małych kroczków, nie od poważnych decyzji, gdyż może się okazać, że to nie intuicja podsuwa ci rozwiązanie, ale twoja bujna wyobraźnia i nie uświadomione pragnienie. Tak więc, jeżeli poczujesz nieodparte pragnienie, aby rozdać wszystko, co posiadasz. l zamieszkać na pustkowiu, z dala od innych, za-stanów się chwilę, czy nie jest to przypadkiem chęć ucieczki od życia. Bądź otwarty i słuchaj prawdziwych przebłysków intuicji. Kiedy już nabierzesz doświadczenia z drobnymi decyzjami, przejdź do poważniejszych, ale dopiero wówczas, gdy nauczysz się odróżniać intuicję od wyobraźni l nie uświadomionych pragnień.

                  7. Szczerze spodziewaj się i pragnij pojawienia się intuicji. Wsłuchuj się w pierwszą myśl lub uczucie. Druga myśl – najczęściej wątpliwość – przeważnie pochodzi od któregoś z ministrów, który chce nas namówić do powrotu do racjonalności.
                  Kiedy w mniejszym stopniu będziemy się opierać na racjonalnym umyśle, a bardziej na intuicji, na początku będziemy się czuć dosyć niepewnie. Przejdziemy przecież z bezpieczeństwa w nieznane. Jednak po tym pierwszym okresie niepewności odkryjemy, że mamy, zawsze mieliśmy i będziemy mieć do dyspozycji ogromną moc wszechświata.
                  W każdej chwili możemy po nią sięgnąć, gdyż należy do nas.
                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 11.05.15, 04:09
                    Wszystkie demony wskazują drogę do całkowitego przebudzenia i życia wolnego od kurczowego uścisku, życia i zarazem umierania, chwila po chwili, przy każdym wydechu.
                    Kiedy się budzimy, możemy zacząć żyć w pełni, nie szukając gorączkowo przyjemności i nie unikając bólu, nie odtwarzając starego siebie, ilekroć rozpadniemy się na kawałki.

                    Tej nocy, kiedy miał osiągnąć oświecenie,
                    Budda usiadł pod drzewem.
                    Gdy tak medytował, zaatakowały go demony (mary).
                    Mówi się, że wojownicy Mary kierowali przeciw Buddzie włócznie i strzały, jednak ich ostrza zamieniały się w kwiaty.


                    Czego uczy ta historia?
                    Według mnie tego, że rzeczy, które z przyzwyczajenia traktujemy jako przeszkody, mogą okazać się pożyteczne.

                    Przeszkody te to jedynie sposób, w jaki świat i całe nasze doświadczenie wskazują nam miejsce, w którym utknęliśmy.

                    Patrząc na włócznię lub strzałę, możemy nauczyć się widzieć kwiat.
                    Czy doświadczamy tego, co się wydarza, jako przeszkody i wroga, czy jako nauczyciela i przyjaciela, zależy od tego, jak odbieramy rzeczywistość. Zależy od naszego związku z sobą samym.

                    Nauki mówią, że przeszkody mogą powstawać na poziomie zewnętrznym i wewnętrznym.
                    W tym rozumieniu poziom zewnętrzny to poczucie, że zostaliśmy przez kogoś lub coś zranieni, to zaburzenie spokoju i równowagi, które, jak nam się wydawało, święcie się nam należały.
                    A tu jakiś łobuz wszystko zniszczył!!!

                    Ten rodzaj przeszkód pojawia się w związkach z ludźmi oraz w wielu innych sytuacjach, gdy czujemy się rozczarowani, zranieni, zdezorientowani i zagrożeni.
                    Ludzie doświadczają takich uczuć od zarania dziejów.
                    Na poziomie wewnętrznym jednak nie atakuje nas nic poza naszym własnym pomieszaniem.
                    Nie ma tu żadnej solidnej przeszkody ? tylko manifestuje się w ten sposób nasza potrzeba ochraniania ego.

                    Prawdopodobnie jedynym wrogiem jest niezadowolenie z doświadczanej w danym momencie rzeczywistości i płynąca stąd chęć, aby ta chwila odeszła jak najszybciej.

                    Praktykując medytację odkrywamy jednak, że nic nie odchodzi, dopóki nie nauczy nas tego, co mamy wiedzieć.

                    Możemy pędzić na drugi koniec świata z prędkością 200 kilometrów na godzinę, by uciec od problemu, ale on będzie już tam na nas czekał.

                    Będzie wracał pod nową nazwą nową postacią ? dopóki nie nauczymy się tego, czego ma on nas nauczyć: w którym miejscu oddzielamy się od rzeczywistości, w jaki sposób wycofujemy się zamiast się otworzyć, jak się zamykamy, zamiast w pełni doświadczać wszystkiego, co nas spotyka, bez wahania i chowania się w sobie.

                    Trungpa Rinpocze zadał kiedyś grupie swoich uczniów pytanie:
                    ?Co robicie, kiedy czujecie się przyparci do muru? Co robicie, gdy wszystko staje się nie do zniesienia??.
                    Wszyscy zastanawialiśmy się, co odpowiedzieć.
                    Wtedy Rinpocze zaczął nas pytać po kolei. Byliśmy tak przestraszeni, że odpowiadaliśmy zupełnie szczerze. Prawie wszyscy mówiliśmy, że postawieni w sytuacji bez wyjścia czujemy się kompletnie rozbici, zapominamy o praktyce i reagujemy nawykowo.
                    Nie trzeba dodawać, że od tamtej pory zaczęliśmy widzieć bardziej wyraźnie, jak reagujemy, kiedy sytuacja wydaje nam się nie do zniesienia. Naprawdę zaczęliśmy dostrzegać, co robimy.
                    Czy się zamykamy czy otwieramy?
                    Czy czujemy niechęć i gorycz czy może łagodniejemy?
                    Czy stajemy się mądrzejsi czy głupsi?
                    Czy w wyniku doświadczanego bólu wiemy więcej czy mniej o tym, co to znaczy być człowiekiem?
                    Czy jesteśmy bardziej krytyczni wobec świata czy może bardziej szczodrzy?
                    Czy strzały wojsk Mary już nas przeszyły czy może w locie zamieniły się w kwiaty?

                    Tradycyjne nauki o wojownikach Mary wyjaśniają naturę przeszkód oraz procesu, w którym człowiek nawykowo ulega pomieszaniu i traci zaufanie do swej pierwotnej mądrości.

                    Nauki dostarczają opisu dobrze znanych sposobów, jakie stosujemy, próbując uniknąć konfrontacji z rzeczywistością.

                    Mówi się w nich o czterech _marach_.
                    -Pierwsza to _dewaputramara_, jest ona związana z poszukiwaniem przyjemności.
                    -Druga, zwana _skandhamarą_, odnosi się do sposobu, w jaki wciąż na nowo próbujemy siebie odtwarzać, odzyskiwać grunt pod stopami, być tym, za kogo się uważamy.
                    -Trzecia to _kleśamara_ ? oznacza sposób, w jaki wykorzystujemy emocje, aby pogrążyć się w otępieniu, nieświadomości lub uśpieniu.
                    -Czwarta, _jamamara_, jest związana z lękiem przed śmiercią.

                    Opisy sposobów ich działania pokazują, jak _mary_, które atakowały Buddę, atakują również nas.

                    _Dewaputramara_ działa tak:
                    kiedy jesteśmy zażenowani lub czujemy się niezręcznie, kiedy w jakiejkolwiek formie odczuwamy cierpienie, wówczas na oślep rzucamy się przed siebie w poszukiwaniu dobrego samopoczucia.
                    Niemal każda napotkana przeszkoda jest w stanie pozbawić nas oparcia, destabilizując rzeczywistość, którą do tej pory uważaliśmy za stałą i bezpieczną.
                    Kiedy czujemy się zagrożeni, nie możemy znieść bólu, niepokoju, niepewności, ssania w dołku, gorąca narastającej złości lub gorzkiego smaku niechęci. Próbujemy zatem uchwycić się jakiegoś przyjemnego doświadczenia.
                    Reagujemy zgodnie z tragicznie ludzkim nawykiem szukania przyjemności i unikania bólu.

                    _Dewaputramara_
                    -ujawnia, w jaki sposób jesteśmy uzależnieni od nawyku unikania cierpienia. Kiedy pojawia się cierpienie, szukamy czegoś, co je zagłuszy. Sięgamy po alkohol lub narkotyki, żujemy gumę albo włączamy radio.
                    Niekiedy nawet oddajemy się medytacji , aby uciec od irytujących, nieprzyjemnych aspektów istnienia.
                    =Ktoś właśnie wypuścił strzałę w naszym kierunku lub podniósł na nas miecz.
                    A my, zamiast pozwolić, by zagrożenie zamieniło się w kwiaty, na wszelkie możliwe sposoby usiłujemy go uniknąć.
                    Istnieją przecież niezliczone sposoby poszukiwania przyjemności i ucieczki od bólu. Nie zawsze jednak nasza skłonność do poszukiwania przyjemności stanowi przeszkodę. Szukanie przyjemności może się stać okazją do obserwowania swoich zachowań w obliczu bólu. Zamiast za wszelką cenę unikać cierpienia i braku równowagi, możemy spróbować uzmysłowić sobie swój jakże ludzki lęk, będący przyczyną całego nieszczęścia na tym świecie. Otwierając serce i uświadamiając sobie swoją skłonność do ucieczki, przyjrzawszy się z wielką łagodnością i jasnością własnej słabości, możemy strzały _ dewaputramary_ przemienić w kwiaty.

                    W ten sposób odkryjemy, że to, co wydaje się odstręczające, jest w istocie źródłem mądrości i pozwala nam ponownie zjednoczyć się z umysłem pierwotnej mądrości.

                    _Skandhamara_
                    -ma wpływ na sposób, w jaki reagujemy, kiedy usuwa nam się grunt pod nogami. Mamy wówczas poczucie, że straciliśmy wszystko, co miało jakąś wartość. Jak gdyby wyrzucono nas z gniazda. Lecimy w przestrzeni, nie wiedząc, co się wydarzy.
                    Mieliśmy wszystko, wszystko tak dobrze się układało, a tu nagle wybuchła bomba atomowa i rozbiła w pył cały nasz świat. Nie wiemy nawet, gdzie jesteśmy.
                    W takiej chwili czym prędzej odtwarzamy siebie od nowa.
                    Jak najszybciej powracamy na twardy grunt wyobrażeń o sobie, gnani ? jak zwykł mawiać Trungpa Rinpocze ? tęsknotą za _sansarą_.
                    rozpadTymczasem gdy nasz świat się rozpada, pojawia się przed nami wspaniała szansa.
                    Nie mamy jednak na tyle zaufania do naszej wewnętrznej mądrości, by po prostu pozwolić rzeczom pozostać w tym stanie.
                    Naszą nawykową reakcją jest chęć odzyskania siebie ? choćby oznaczało to powrót do starej złości, goryczy, niechęci, lęku czy zagubienia.
                    Rekonstruujemy zatem swą trwałą, dobrze znaną, niezmienną osobowość, cyzelując ją niczym Michał Anioł swe dzieło.
                    _Mara_ ta nie aranżuje tragedii czy melodramatu, raczej komedię sytuacyjną. Gdy jesteśmy bliscy zrozumienia czegoś ważnego, blisko rzeczywistego otwarcia serca, możliwości czystego widzenia ? zakładamy maskę z krzaczastymi brwiami i wielkim nosem.
                    Istny Groucho Marx! A potem przestajemy się śmiać i już nie pozwalamy niczemu odejść, bo moglibyśmy wtedy odkryć? no właśnie, co?

                    Taka sytuacja, niczym skierowane w nas ostrze, stwarza okazję, by w jednym przebłysku uświadomić sobie uporczywe próby zrekonstruowania swojego ego.
                    W ten sposób ?niebezpieczna? sytuacja zamienia się w kwiat. I wtedy możemy pozwolić sobie na cieka
                    • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 11.05.15, 04:12
                      _Skandhamara_
                      -ma wpływ na sposób, w jaki reagujemy, kiedy usuwa nam się grunt pod nogami. Mamy wówczas poczucie, że straciliśmy wszystko, co miało jakąś wartość. Jak gdyby wyrzucono nas z gniazda. Lecimy w przestrzeni, nie wiedząc, co się wydarzy.
                      Mieliśmy wszystko, wszystko tak dobrze się układało, a tu nagle wybuchła bomba atomowa i rozbiła w pył cały nasz świat. Nie wiemy nawet, gdzie jesteśmy.
                      W takiej chwili czym prędzej odtwarzamy siebie od nowa.
                      Jak najszybciej powracamy na twardy grunt wyobrażeń o sobie, gnani ? jak zwykł mawiać Trungpa Rinpocze ? tęsknotą za _sansarą_.
                      rozpadTymczasem gdy nasz świat się rozpada, pojawia się przed nami wspaniała szansa.
                      Nie mamy jednak na tyle zaufania do naszej wewnętrznej mądrości, by po prostu pozwolić rzeczom pozostać w tym stanie.
                      Naszą nawykową reakcją jest chęć odzyskania siebie ? choćby oznaczało to powrót do starej złości, goryczy, niechęci, lęku czy zagubienia.
                      Rekonstruujemy zatem swą trwałą, dobrze znaną, niezmienną osobowość, cyzelując ją niczym Michał Anioł swe dzieło.
                      _Mara_ ta nie aranżuje tragedii czy melodramatu, raczej komedię sytuacyjną. Gdy jesteśmy bliscy zrozumienia czegoś ważnego, blisko rzeczywistego otwarcia serca, możliwości czystego widzenia ? zakładamy maskę z krzaczastymi brwiami i wielkim nosem.
                      Istny Groucho Marx! A potem przestajemy się śmiać i już nie pozwalamy niczemu odejść, bo moglibyśmy wtedy odkryć? no właśnie, co?

                      Taka sytuacja, niczym skierowane w nas ostrze, stwarza okazję, by w jednym przebłysku uświadomić sobie uporczywe próby zrekonstruowania swojego ego.
                      W ten sposób ?niebezpieczna? sytuacja zamienia się w kwiat. I wtedy możemy pozwolić sobie na ciekawość, otwartość wobec tego, co się właśnie wydarzyło i co jeszcze ma się wydarzyć. Zamiast walczyć o odzyskanie własnego wyobrażenia o tym, kim jesteśmy, możemy dotrzeć do umysłu ?nie wiem? ? umysłu pierwotnej mądrości.

                      _Kleśamara_
                      -steruje naszymi emocjami.
                      Kiedy pojawia się jakieś intensywne uczucie, zamiast pozwolić mu odejść, wpadamy w popłoch.
                      Tworzymy ciąg myśli, z których każda następna coraz bardziej podnosi temperaturę emocji.
                      Zamiast spocząć w stanie otwartości, świadomie nie unikając dyskomfortu, podsycamy tylko ten ogień. Swoimi myślami i odczuciami podtrzymujemy go i nie pozwalamy, by się wypalił.
                      Kiedy cały świat się nam rozpada i czujemy się niepewni, rozczarowani, wstrząśnięci i zawstydzeni, jedyne, co nam wówczas pozostaje, to przejrzysty, bezstronny i świeży umysł.
                      Niestety, tracimy go z oczu. Odczuwamy natomiast ogromny niepokój i strach przed nowym życiem. Wyolbrzymiamy te uczucia i oto już maszerujemy ulicą z wielkim transparentem głoszącym, że wszystko jest złe.
                      Pukamy do każdych drzwi i prosimy o podpisy pod petycją, dopóki nie zbierze się cała armia ludzi, którzy zgadzają się z nami ? że wszystko jest złe.

                      Zapominamy o prawdach, które pojęliśmy podczas medytacji. Bo kiedy pojawiają się rzeczywiście silne emocje, nagromadzone przez nas doktryny i przekonania tracą ważność ? emocje okazują się o wiele silniejsze.

                      Tak więc to, co istniało niegdyś jako ogromna, otwarta przestrzeń, zamienia się w pożar lasu, wojnę światową, wybuch wulkanu, wielki przypływ.
                      Tak używamy swoich emocji. My ich używamy.

                      W swojej istocie są one częścią dobrodziejstwa bycia żywym człowiekiem. Jednak my, zamiast pozwolić im po prostu istnieć, sięgamy po nie i używamy, aby odzyskać twardy grunt pod nogami. Emocje pomagają nam zaprzeczyć, że nikt nigdy się nie dowiedział ani nie dowie się, co się tak naprawdę dzieje.

                      Używając ich, próbujemy uczynić wszystko bezpiecznym, przewidywalnym i ponownie rzeczywistym, aby tylko ukryć przed sobą prawdę. A moglibyśmy po prostu usiąść, poczuć moc swoich emocji i pozwolić im przeminąć.

                      Nie ma szczególnej potrzeby roztrząsania win ani szukania usprawiedliwień.
                      My jednak wciąż podlewamy ogień swych emocji naftą, żeby je mocniej poczuć, aż stają się prawdziwsze, stają się rzeczywistością same dla siebie.
                      Tymczasem nie musimy pozwalać emocjom wodzić się za nos.
                      Jeśli umiemy patrzeć na nie i dostrzegać ich dzikość, to możemy stać się przyjaźni i łagodni nie tylko wobec siebie, ale także wobec wszystkich ludzi, a co za tym idzie ? wobec wszystkich czujących istot.

                      Zdajmy sobie wreszcie sprawę, że powtarzamy to samo głupie zachowanie wciąż i wciąż od nowa dlatego, że nie chcemy odczuwać niepewności, niewygody i cierpienia niewiedzy.
                      Dopiero teraz pojawia się w nas prawdziwe współczucie dla siebie i innych, widzimy bowiem, co się dzieje i jak reagujemy, kiedy wszystko się rozpada.
                      Ta właśnie uważność przemienia ostrze w kwiat.

                      W ten sposób to, co wydaje się brzydkie, problematyczne i niechciane, staje się naszym nauczycielem.

                      _jamamara_
                      Myślę, że wszystkie _mary_ biorą się z lęku przed śmiercią, ale _jamamara_ jest w nim szczególnie zakorzeniona. Kiedy mówimy o dobrym życiu, rozpatrując je ze zwykłego, uwarunkowanego punktu widzenia, uważamy, że nam się powiodło.
                      Czujemy, że jesteśmy ?dobrymi ludźmi?.
                      Mamy wiele zalet, cieszymy się spokojem i nie dajemy się wytrącić z równowagi, kiedy zamierzają się na nas wrogowie. Należymy do tych, którzy wiedzą, co należy zrobić, aby przemienić strzałę w kwiat. Tak dobrze czujemy się sami ze sobą?.W końcu udało nam się powiązać wszystkie końce.
                      Jesteśmy szczęśliwi.
                      Wydaje nam się, że na tym właśnie polega życie. Sądzimy, że gdybyśmy tylko wystarczająco często medytowali czy uprawiali jogging lub gdybyśmy właściwie się odżywiali, wszystko byłoby idealnie.
                      Ale z punktu widzenia istoty oświeconej jest to ?śmierć?.
                      Poszukiwanie bezpieczeństwa lub doskonałości, odnajdywanie poczucia potwierdzenia i stabilizacji, pewności siebie i wygody, jest swego rodzaju śmiercią.
                      Brakuje w tym świeżego powietrza.
                      Nie ma przestrzeni, w której coś niespodziewanego mogłoby nagle pojawić się i zmienić wszystko. Kontrolując swoje życie, zabijamy chwilę obecną.
                      W ten sposób narażamy się na klęskę, bo wcześniej czy później doświadczymy czegoś, na co nie będziemy mieli wpływu: spali się nasz dom, umrze ktoś, kogo kochamy, dowiemy się, że mamy raka, spadnie nam na głowę cegła, ktoś wyleje sok pomidorowy na nasz biały garnitur albo pójdziemy do swojej ulubionej restauracji i okaże się, że karta dań świeci pustką, a na sali siedzi siedemset osób.

                      Życie jest wyzwaniem i właśnie to stanowi jego istotę.
                      Czasem jest słodkie, a czasem gorzkie.
                      Raz nasze ciało jest spięte, innym razem odprężone. Czasem boli nas głowa, innym razem czujemy się zupełnie zdrowi.

                      Z perspektywy przebudzenia próby rozwiązania wszystkich życiowych problemów oznaczają śmierć, ponieważ wymagają odrzucenia sporej części naszego podstawowego doświadczenia.

                      Jest coś agresywnego w takim podejściu do życia, które wygładza wszelkie nierówności i niedoskonałości.
                      Być w pełni człowiekiem, żywym i całkowicie oświeconym, oznacza zgodę na nieustanne bycie wyrzucanym z gniazda.

                      Żyć w pełni, to ciągle przebywać na ziemi niczyjej, doświadczać każdego momentu jako zupełnie świeżego i nowego.

                      Życie oznacza gotowość do ciągłego umierania.

                      Z punktu widzenia przebudzenia, to właśnie jest życie, podczas gdy chęć uchwycenia tego, co posiadamy, chęć znajdowania w każdym doświadczeniu potwierdzenia, pochwały, poczucia wspólnoty ? to śmierć.

                      Jeśli zatem mówimy, że _jamamara_ jest lękiem przed śmiercią, to w zasadzie mówimy o lęku przed życiem.

                      Chcemy być doskonali, a jednak cóż, wciąż widzimy swoje niedoskonałości i nie ma sposobu, żeby to zmienić. Nie ma dokąd uciec. Wtedy właśnie ostrze przemienia się w kwiat.
                      Trzymamy się tego, co widzimy, czujemy to, co czujemy ? nawiązujemy kontakt z własnym umysłem mądrości.

                      Czy Budda by się przebudził,
                      gdyby nie pojawiły się _mary_?
                      Czy bez nich osiągnąłby oświecenie?
                      Czyż nie zachowały się one jak najlepsi przyjaciele, pokazując mu, kim jest i co jest prawdą?

                      Wszystkie _mary_ wskazują drogę do całkowitego przebudzenia i życia wolnego od kurczowego uścisku, życia pełnego gotowości do umierania, chwila po chwili, przy każdym wydechu.

                      Kiedy się budzimy, możemy zacząć żyć w peł
        • hansii nie ma takiego... 11.05.15, 06:39
          to.niemozliwe napisał:
          > Jak odrzucać śmierć rodzica?


          a tym bardziej wlasnego dziecka ?

          nie ma recepty na szczescie.
          ale jest recepta na rownowage psychiczna:
          padac, podnosic sie, otrzepac z kurzu
          i isc dalej.
          • woxilo Re: nie ma takiego... 11.05.15, 06:51
            hansii 11.05.15, 06:39
            to.niemozliwe napisał:
            > Jak odrzucać śmierć rodzica?


            a tym bardziej wlasnego dziecka ?

            nie ma recepty na szczescie.
            ale jest recepta na rownowage psychiczna:
            padac, podnosic sie, otrzepac z kurzu
            i isc dalej.

            Dokładnie tak :) ,ja skromnie dopiszę - jeśli życie rzuca ci kłody pod nogi ( stawia przed tobą tragedie ,trudności ,to nie ustawaj w wysiłkach ,bo trzeba mieć odwagę ,by mieć nadzieję ),przystawaj , pomyśl schylaj się ,podnoś , aż zbudujesz z nich dom ( pewny gmach swojej konstrukcji psychicznej /umysłowej , wolny od obcych wpływów społeczeństwa ) .
            • hansii dodam... 11.05.15, 07:15
              dla ulomnych duchem...
              a wszyscy takimi jestesmy...

              samobojstwo - to tchorzostwo.
              A Gwardzista umiera na stojaco.

              (Co innego wypadki eutanazji - gdy nie mozna juz stac...)
              • woxilo Re: dodam... 11.05.15, 07:31
                hansii 11.05.15, 07:15
                dla ulomnych duchem...
                a wszyscy takimi jestesmy...

                samobojstwo - to tchorzostwo.
                A Gwardzista umiera na stojaco.

                Tak , trudno rozwinąć w sobie siłę i hart ducha /psychiki /osobowości ( wiem coś o tym ,wiele ;lat doświadczenia w samo-rozwoju duchowym ,samo-dyscyplinie wewnętrznej i samo-doskonaleniu )

                napiszę na przykładzie psychologa integralnego Kena W . czym jest Rozwój Duchowy :

                Jedną z najbardziej problematycznych kwestii pozostaje pytanie, czy duchowość musi koniecznie rozwijać się etapami?
                To bardzo delikatna sprawa.
                Tym niemniej ten problem w znacznym stopniu zależy od tego, jak definiujemy ?duchowość?.
                Jest co najmniej pięć różnych definicji, z których dwie wydają się obejmować etapy, a trzy ? nie.
                W każdej z nich słowo ?duchowość? użyte jest w sposób uzasadniony, ale trzeba koniecznie określić, o które z tych znaczeń chodzi.
                Moim zdaniem jest to pięć bardzo ważnych aspektów szerokiego zjawiska, które nazywamy ?duchowością?.
                Wszystkie powinny zostać w pewnym stopniu uwzględnione w każdym modelu integralnym.
                Oto te definicje:
                (1) Duchowość obejmuje najwyższe poziomy każdej linii rozwojowej.
                (2) Duchowość jest sumą najwyższych poziomów linii rozwojowych.
                (3) Duchowość jest odrębną linią rozwojową.
                (4) Duchowość jest postawą (taką jak otwartość lub miłość), którą możemy utrzymywać na każdym etapie, na jakim się znajdziemy.
                (5) Duchowość zasadniczo związana jest z doświadczeniami szczytowymi, a nie z etapami.
                • woxilo Re: dodam... 11.05.15, 07:33
                  1. Duchowość obejmuje najwyższe poziomy każdej linii rozwojowej. W tej definicji ?duchowość? oznacza zasadniczo transpersonalne, trans-racjonalne i post-postkonwencjonalne poziomy każdej linii, takie jak najwyższe zdolności poznawcze (np. intuicja transracjonalna), najbardziej rozwinięte afekty (np. miłość transpersonalna), najwyższe aspiracje moralne (transcendentalne współczucie dla wszystkich czujących istot), najbardziej rozwinięte self (Self transpersonalne, czyli ponadindywidualny Świadek) itd.1
                  W tym rozumieniu duchowość (lub ten szczególny aspekt duchowości) zdecydowanie podąża etapami, ponieważ z definicji obejmuje post-postkonwencjonalne etapy w każdym strumieniu rozwojowym. Jest to bardzo powszechne rozumienie, odzwierciedlające te aspekty duchowości, które ucieleśniają najwyż-sze zdolności, najszlachetniejsze motywacje, najwspanialsze aspiracje, wyższe zakresy ludzkiej natury; to, co najwyżej rozwinięte, co jest na szczycie, na granicy ? wszystkie te określenia wskazują na najwyższe poziomy w każdej linii.

                  2. Duchowość jest sumą najwyższych poziomów linii rozwojowych. Przypomina to poprzednią definicję, ale z drobną (jednak ważną) różnicą. Ta definicja podkreśla fakt, że chociaż indywidualne linie rozwijają się holarchicznie, suma najwyższych etapów tych linii nie wykazuje rozwoju etapowego.
                  Podobnie jak ?rozwój całościowy? i rozwój ?całościowego self?, ?całościowy rozwój duchowy? nie przebiega etapami. (Powiedzmy, że jest dziesięć linii rozwojowych. Powiedzmy, że post?postkonwencjonalne etapy tych linii są tymi, które nazywamy ?duchowymi? .
                  Jedna osoba może rozwinąć zdolności post-postkonwencjonalne w liniach 2 i 7, inna w liniach 3, 5, 6, 8 i 9, jeszcze inna w liniach 1 i 5.
                  Każda z tych linii jest hierarchiczna, ale ich suma oczywiście nie przebiega według żadnego ustalonego następstwa). Inaczej mówiąc, ścieżka duchowa każdej osoby jest wyjątkowa i w pełni indywidualna, mimo że poszczególne kompetencje mogą podążać określoną ścieżką. (Zauważmy jednak, że przy takiej definicji, skoro linie rozwojowe jako takie biegną etapami, istnieje możliwość sprawdzania etapu rozwoju każdej z tych linii).
                  Uważam, że ta definicja, jak wszystkie pozostałe, wskazuje na pewne bardzo realne i ważne aspekty duchowości, aspekty, które każda pełna definicja duchowości powinna włączyć.

                  3. Duchowość jest odrębną linią rozwojową. W tym przypadku rozwój duchowy będzie wykazywał pewnego rodzaju etapowy postęp, ponieważ linia rozwojowa z definicji wykazuje rozwój.Uwzględniłem tu opinie teoretyków Wschodu i Zachodu, którzy przedstawiają przekonujące, czasem bardzo liczne dowody, że przynajmniej niektóre aspekty duchowości przechodzą rozwój etapowy.
                  Obejmuje to większość różnych ścieżek medytacyjnych Wschodu i Zachodu. We wszystkich tych przypadkach aspekty duchowości wykazują holarchiczny, sukcesywny rozwój (chociaż znowu ? nie wyklucza to regresji, spirali, chwilowych skoków do przodu lub doświadczeń szczytowych któregoś z głównych stanów).
                  Na szczególną uwagę zasługuje obszerna praca Daniela P. Browna poświęcona pankulturowym etapom rozwoju medytacyjnego, gdyż opiera się na najbardziej jak dotąd szczegółowych i wnikliwych badaniach . Brown i jego współpracownik Jack Engler odkryli, że: ?główne tradycje [duchowe], które studiowaliśmy w ich oryginalnych językach, przedstawiają rozwój doświadczeń medytacyjnych w kategoriach modelu etapowego: na przykład mahamudra z tradycji tybetańskiego buddyzmu mahajany, wisuddhi-magga z tradycji palijskiego buddyzmu therawady i jogasutry z tradycji sanskryckiego hinduizmu [autorzy porównują je następnie ze źródłami chińskimi i chrześcijańskimi] .

                  Podobieństwo tych modeli jest wystarczające, by sugerować podstawowe, wspólne, niezmienne następstwo etapów, pomimo wielkich różnic kulturowych i lingwistycznych, jak również stylów praktyki. (?) Rezultaty przekonująco sugerują, że te etapy medytacji mają w istocie pankulturowe i uniwersalne zastosowanie (przy głębokiej, a nie powierzchownej analizie)?.
                  Ich praca zamieszczona jest w Transformations of Consciousness, razem z dogłębnymi badaniami harwardzkiego teologa Johna Chirbana nad etapami rozwoju duchowego poświadczonymi przez świętych chrześcijaństwa wschodniego .
                  Chirban wysuwa następującą konkluzję: ?Chociaż każdy święty opisuje własne doświadczenie (często we własny, wyjątkowy sposób), to kiedy porównujemy ze sobą etapy podawane przez różnych świętych, ukazują się podstawowe paralele.
                  To podobieństwo potwierdza uniwersalność ich doświadczenia? ? i uniwersalność (lub uniwersalne zastosowanie) podstawowych fal świadomości, które podobnie odzwierciedlają się w licznych pankulturoch źródłach.
                  Kiedy patrzymy na świętą Teresę, Muhyiddina ibn?Arabi, Panią Tsogyal, świętego Dionizego, Patańdźalego, Hazrata Inayat Karma czy mahamudrę , ponownie uderza nas szerokie podobieństwo pola morfogenetycznego, czyli przestrzeni ewolucyjnej, przez którą te etapy przechodzą.

                  ?Tantra najwyższej jogi?, która, obok dzogczen, uważana jest za najwyższą naukę Buddy, zawiera niezrównane zrozumienie niezwykłego wzajemnego powiązania między stanami świadomości i energiami ciała .
                  • woxilo Re: dodam... 11.05.15, 12:17
                    Ostatecznie Kluczem do sukcesu i szczęścia jest poznanie siebie - swoich mocnych /pozytywnych cech charakteru i tych słabych / negatywnych cech charakteru , czyli = zrównoważony stan umysłu - psychika i logika od słowa - Psyche - Bogini Pramatka I Logos - Bóg Praojciec , czyli Psychologia .

                    Lecz trzeba codziennie ,a nawet częściej uważać na wirusy umysłu ,mutujące świadomość i zmieniające myślenie i uczucia tzw. memy :

                    pl.wikipedia.org/wiki/Mem


                    Mem (od gr. mimesis, 'naśladownictwo') ? w memetyce to nazwa jednostki ewolucji kulturowej, analogicznej do genu, będącego jednostką ewolucji biologicznej. Termin został wprowadzony przez biologa Richarda Dawkinsa w książce Samolubny gen. Memy powielają się poprzez naśladownictwo, w procesie ich replikacji działa dobór naturalny. Podlegają również mutacji.

                    Aktualnie w memetyce istnieją równolegle alternatywne definicje pojęcia memu:

                    mem jest jednostką informacji kulturowej, zapisanej w mózgu. Jego oddziaływanie jest widoczne dzięki obserwacji efektów socjotypowych,
                    mem jest jednostką informacji zapisanej w mózgu lub na innym nośniku: w książce, na płycie CD, na ulotce reklamowej itd. W tym przypadku pojęcie memu i socjotypu się zlewają,
                    mem jest autonomiczną strukturą neuronalną w mózgu, będącą nośnikiem informacji kulturowej.
                    Wyjaśnienie istoty memu przytoczyła Susan Blackmore w książce Maszyna memowa: ?Jeśli wasze irytujące nucenie przy pracy zaraża resztę biura obiema zwrotkami Jeruzalem Blake?a, memem jest cała ta natchniona pieśń. Jeśli zarażacie ich samym tylko Da da da dum, memem są te właśnie stare dobre nuty?.

                    przebywając wśród ludzi i obcując z otoczeniem , gdyż inny człowiek i tak przejmie całą zawartość wiedzy , ponieważ człowiek wypromieniowuje ją nieświadomie na zewnątrz ( jest to proces niewidzialny ,toteż jeśli dysponujemy jakąś wyjątkową umiejętnością i darem , to trzeba tę twórczą cechę /siłę w sobie pielęgnować i nie rozpraszać ( ufając komu popadnie ,gdyż istnieje w nas silna tendencja do tego ,aby pochwalić się komuś swoją wyjątkowością ,a manipulatorów i oszustów w kraju i na świecie nie brakuje ,oraz mitomanów :

                    .Pseudologia
                    Pseudologia, mitomania (łac. mitomania) lub też kłamstwo patologiczne, zespół Delbrücka ? patologiczna skłonność do kłamania, zatajania prawdy i opowiadania zmyślonych historii, przedstawiających najczęściej opowiadającego w korzystnym świetle. Pseudologia różni się tym od zwykłego kłamstwa, że osoba opowiadająca sama nie jest w stanie oddzielić prawdy od własnej fantazji. Zespół opisał jako pierwszy Anton Delbrück.

                    U dzieci mitomania bywa najczęściej zjawiskiem przejściowym i łączy się z chęcią przeżywania przygód baśniowych. Niekiedy jednak u dzieci starszych i u dorosłych spotyka się tendencję do stałego rozmijania się z rzeczywistością. Tendencja do posługiwania się kłamstwem patologicznym bywa czasem skutkiem przebytych chorób organicznych mózgu (np. zapaleń), albo też bywa zależna od wrodzonych właściwości psychopatycznych. U niektórych osób o usposobieniu histerycznym mitomania może być środkiem zwrócenia na siebie uwagi otoczenia i dodania sobie znaczenia. Motywem kłamstwa patologicznego może być próżność, niekiedy zaś chęć wyrządzenia komuś krzywdy (np. przez anonimowe oskarżenie).

                    Mitomania może również pojawiać się jako zjawisko przejściowe np. u przestępcy, którego oskarża się o poważne przestępstwo, podczas gdy popełnił inne, dużo lżejsze[styl do poprawy]. Mitomanami często są osoby o rozchwianej psychice i zmiennym nastroju, dzięki opowiadaniu rzeczy niestworzonych chcą być w centrum zainteresowania przy jednoczesnym odczuciu zaspokojenia. Na początku udaje się im to (powoduje to uzależnienie psychiczne od opowiadania rzeczy nieprawdziwych), szybko jednak są rozpoznawani przez otoczenie.
              • wiolcia29_2 Re: dodam... 11.05.15, 15:06
                Zgadzam się z Tobą, że samobójstwo to tchórzostwo. Sytuacja delikwenta może zmienić się jeszcze, a życia nikt i nic nie zwróci.
                • woxilo Re: dodam... 11.05.15, 18:07
                  Każdy z nas rodzi się jako kobieta lub mężczyzna, jednak wszyscy mamy w sobie energię zarówno żeńską, jak i męską. Nie mówimy tutaj o energii kobiecej i męskiej w kategoriach płci, ale energii, która istnieje w nas niezależnie od płci.

                  W naszym społeczeństwie pomyliliśmy żeńską i męską energię z rolami społecznymi ? istnieje na ich temat wiele błędnych informacji, będących przyczyną dysharmonii.

                  Jako dorastający młodzieniec zachęcany byłem do bycia ?mężczyzną?, niezgadzania się z niesprawiedliwością i walczenia o swoje prawa.
                  Nawet dzisiaj, większość telewizyjnych bohaterów jest takim jednostronnym portretem mężczyzny. Uczono mnie też, że niedobrze jest, kiedy mężczyzna się boi.
                  Natomiast dziewczętom nie wolno było się złościć, bo złość jest bardzo niekobieca, ale za to mogły się bać, bo kobiecie to uchodzi.

                  Wiele lat później brałem udział w zajęciach grupy wsparcia. W czasie zajęć mężczyźni mieli się połączyć ze swoimi uczuciami, a zwłaszcza lękiem. Kobiety zaś miały połączyć się z tłumioną wrogością, zwłaszcza wobec mężczyzn, i wyrazić ją.
                  Pewnego wieczoru zdenerwowałem się na coś i od razu zarzucono mi agresywny szowinizm, z przewagą energii męskiej ? co zresztą było prawdą. Innym razem okazało się, że kobietom nie wolno było wyrażać swoich lęków, ponieważ od razu oceniano je jako patetyczne ofiary.
                  Zdałem sobie sprawę, że tutaj energia również była niezrównoważona, tak jak w społeczeństwie ? zamieniliśmy się tylko rolami.

                  Co to znaczy być kobietą, co to znaczy być mężczyzną?
                  Nie interesujmy się tym, ponieważ to utwierdza nas w stereotypowych rolach opartych na uwarunkowaniach z przeszłości. Przyjrzyjmy się raczej energiom, z którymi przyszliśmy na świat, i poszukajmy równowagi i harmonii.

                  Najogólniej mówiąc, energia męska związana jest ze świadomym umysłem, intelektem, logiką, strukturą
                  i dynamiką.
                  Według starożytnych mistyków, elementami męskimi są powietrze i ogień.

                  Energia żeńska związana jest z podświadomością, intuicją, emocjami i manifestacją nieświadomych wzorców na poziomie fizycznym.
                  Żeńskie elementy to woda i ziemia (matka).

                  Równowaga i harmonia w każdym z nas powstają jako wynik integracji tych dwóch komplementarnych aspektów ? żeńskiego i męskiego.

                  Przykładem uzupełniania się tych dwóch energii może być zależność pomiędzy świadomością i uwagą: świadomość to zdolność kierowania uwagi.
                  Świadomość ? to aspekt męski, a jego cechy to kontrola, kierowanie i d z i a ł a n i e.
                  Natomiast uwaga ? to stan bycia, czyli aspekt żeński.
                  • woxilo Re: dodam... 11.05.15, 18:08
                    ENERGIA MĘSKA

                    Energia męska przejawia się w następujących dziedzinach:
                    1. Gotowość do tworzenia.
                    2. Podejmowanie działań i dynamika.
                    3. Moc realizowania planów.

                    Gotowość do tworzenia
                    Jest to motywacja do rozpoczynania nowych rzeczy. To chęć kształtowania, formowania i skupiania energii w celu tworzenia czegoś nowego. Jest to też odwaga do rozpoczynania nowych odkryć zewnętrznych, jak i wewnętrznych, w tym ? co jest bardzo ważne ? chęć poszukiwania prawdy i sensu życia oraz zrozumienia, kim jesteśmy i na czym polega tworzenie.

                    Podejmowanie działań i dynamika
                    Jest to energia wprawiania w ruch.
                    ?Dosyć już rozprawiania o cudach l pięknie natury. Chodźmy i zobaczmy ją. Zróbmy to!?
                    Jeżeli ta energia nie jest zrównoważona, staje się ślepym dążeniem ?po trupach do celu?.

                    Zrównoważona ? jest dynamiczną mocą, która tworzy cuda.
                    Nie ma zastanawiania się, czy coś powinno być zrobione, czy nie ? niemal samo się robi.

                    Wszyscy, którzy osiągnęli w życiu coś wielkiego, mieli pod dostatkiem tej samo-napędzającej energii. Jest to również instynktowna i spontaniczna energia dawania i chronienia.
                    Nie należy jej jednak mylić z żeńskim instynktem matki żywicielki.
                    Bardzo często, kiedy ukochana osoba jest w niebezpieczeństwie, uaktywnia się ten męski instynkt zapewnienia jej ochrony. Mówienie, że dawanie, zapewnienie ochrony i schronienia to męskie cechy ? nie jest stereotypowym przypisywaniem ról: jest to opis jednego z przejawów męskiej energii, a mianowicie dynamicznego tworzenia.
                    Jeżeli ta energia nie jest zrównoważona, a towarzyszy jej lęk, staje się chciwością i gromadzeniem dla siebie kosztem innych.

                    Moc realizowania planów
                    Jest to energia osiągania rezultatów, realizowania planów do końca. Mamy tę energię, jeżeli możemy policzyć swoje osiągnięcia, widzieć materializowanie się swoich planów, a nie tylko marzyć o ich spełnieniu. Słyszymy, jak ludzie mówią, że czegoś chcą. Jeżeli nie uda im się tego osiągnąć, oznacza to, że zabrakło im aspektu męskiej energii.

                    Ten aspekt zna swoją moc i doświadcza jej. Gotowość, działanie i realizowanie planów to męskie aspekty naszej osobowości.

                    Niektóre kobiety sądzą, że tylko przez mężczyznę mogą dotrzeć do swojej energii męskiej, tak samo jak wielu mężczyzn myśli, że potrzebują kobiety, aby skontaktować się ze swoją żeńską częścią.

                    To w pewien sposób prawda, gdy w związku ze sobą pozostają osoby w miarę wewnętrznie zrównoważone, uzupełniające się nawzajem i tworzące harmonię.
                    Jednak równowaga jest przede wszystkim tworzona wewnątrz nas i nie zależy od osoby, z którą dzielimy życie.

                    Żeński i męski aspekt są zawsze obecne w każdym z nas.

                    Naszym zadaniem jest je tylko zrównoważyć.

                    Kobiety muszą zrównoważyć nie tylko swoją energię męską, ale również żeńską.
                    Kobieta, która nie ufa swojej kobiecości, może stać się, z jednej strony, tyranem pełnym złości, którą często kieruje na mężczyzn, a z drugiej strony, biernym męczennikiem.

                    Mężczyźni powinni również zrównoważyć swoją męską energię. Ileż to razy widzimy mężczyzn przepraszających za swoją męskość.
                    Są biernymi mięczakami, którymi wszyscy rządzą i popychają, ponieważ zrezygnowali oni ze swojej dynamicznej mocy.
                    Z drugiej strony, nierównowaga energii męskiej sprawia, że stają się okrutnymi ciemiężycielami, zwłaszcza dla kobiet, nad którymi mogą z łatwością dominować.

                    Mężczyźni szukają równowagi ze swoją wewnętrzną kobietą poprzez kobiety w swoim życiu ? najpierw matkę, a potem inne, które napotykają po drodze ? jednak jeżeli ktoś chce znaleźć brakującą część przez relacje z płcią przeciwną, bez pracy wewnętrznej, nierównowaga może się nawet powiększyć.

                    Przywrócenie równowagi można zacząć od zaakceptowania siebie jako mężczyzny.
                    Będzie to oznaczać cieszenie się swoją męskością, dostrzeżenie jej piękna, jej bezbronności l dynamicznej siły.
                    Odrzucenie jakiejkolwiek części jedynie zwiększy nierównowagę.
                    • woxilo Re: dodam... 11.05.15, 18:09
                      ENERGIA ŻEŃSKA

                      Energia żeńska przejawia się w następujących dziedzinach:
                      1. Wyobraźnia, uczucia, pragnienia.
                      2. Zdolność do działania.
                      3. Umiejętność bycia.

                      Wyobraźnia, uczucia, pragnienia.
                      Wyobrażenie sobie upragnionego rezultatu i odczuwanie jego istnienia to wielka moc, jaką daje tej planecie żeński aspekt energii. Ten rodzaj wyobraźni to nie logiczny, intelektualny proces, typowy dla energii męskiej, ale wyobraźnia połączona z odczuwaniem, pragnieniem spełnienia marzeń i aspiracji.
                      Jest to podstawowe narzędzie manifestowania każdej części rzeczywistości.
                      Jeżeli energia ta jest niezrównoważona, charakteryzuje się tendencją do odczuwania niepokoju i lęku. Postrzeganie rzeczywistości przez emocjonalny aspekt, w odróżnieniu od postrzegania zimnych, twardych faktów, łagodzi tę rzeczywistość.
                      Odczuwanie to następny krok po myśleniu. Otwiera on mądrość intuicjyjną. Innymi słowy, intuicja zaczyna działać, kiedy ? przez odczuwanie ? ?wyjdziemy? z intelektu.

                      Brak emocjonalnej równowagi oznacza zagubienie się w negatywnych emocjach przez utożsamianie się z nimi.

                      Pragnienie to kolejne narzędzie służące do tworzenia pozytywnej rzeczywistości.
                      Marzenia, pragnienia i zdrowe potrzeby łączą nas z siłą życiową i stymulują naszą witalność.
                      Kiedy ta energia jest w nierównowadze, popadamy w uzależnienia.

                      Kiedy wyobraźnia, odczuwanie i pragnienie współpracują ze sobą, stwarzają przestrzeń dla zamierzonego tworzenia w danej rzeczywistości.
                      Innymi słowy, żeńska energia stwarza przestrzeń dla aspektu męskiego.

                      Zdolność do działania .
                      Zdolność do działania, tworzenia i realizowania planów to cechy żeńskie. Samo działanie, tworzenie i realizowanie planów są męskimi aspektami energii, ale zdolność do wykonywania tych rzeczy jest wartością żeńską.
                      Zanim męski czynnik zacznie działać, musi mieć żeńską zdolność do działania, choć nie musi jej demonstrować.
                      Zdolność do tworzenia leży u początków całego Istnienia, co oznacza, że pierwszą energią była energia żeńska.
                      W energii zdolności do działania kryje się energia dawania i otrzymywania; energia realizowania się i pozwalania sobie na realizację; energia opiekowania się i pozwalanie na troskę o siebie.

                      Umiejętność bycia
                      Akceptacja, spokojne trwanie i bycie tym, kim jesteśmy, pozwala mądrości intuicyjnej wejść w nasze pole świadomości.

                      Wyobraźnia, odczuwanie, pragnienie, zdolność do tworzenia i bycie to żeńskie aspekty, które tworzą przestrzeń dla naszej męskiej energii i pozwalają jej działać i tworzyć.

                      RÓWNOWAGA

                      Te dwa aspekty energii nie mogą funkcjonować bez siebie nawzajem.

                      Kiedy męska energia chce tworzyć ? żeńska wyobraża sobie, odczuwa i pragnie tego.
                      Energia męska dynamicznie tworzy i działa -podczas gdy żeńska zdolność do tworzenia pozwala, aby działanie mogło nastąpić.
                      Męski aspekt energii ma moc realizowania planów, natomiast żeński ? intuicyjnie przyzwala na realizację.

                      NIERÓWNOWAGA

                      U wielu osób energia żeńska l męska są w nierównowadze.
                      Nie wiedząc, co to znaczy być kobietą czy mężczyzną, myślimy o sobie tylko w kategoriach pici.
                      Albo też zadowalamy się informacjami na temat roli kobiety i mężczyzny, przekazanymi nam przez naszych rodziców, których energie były także niezrównoważone.

                      Oznakami nierównowagi energii jest albo obrona męskości, albo wyparcie się jej i wręcz przepraszanie za bycie mężczyzną.

                      U kobiet objawem nierównowagi jest przesada w podkreślaniu swych cech kobiecych lub zaprzeczanie i odrzucanie swej kobiecości.
                      Każda kobieta i każdy mężczyzna mogą nauczyć się rozumieć żeński i męski aspekt swojej wewnętrznej energii.
                      Kiedy to się stanie, zaczniemy rozumieć nie tylko osoby pici przeciwnej, ale przede wszystkim zaczniemy rozumieć siebie. Jak często pozwalamy sobie na zaprzestanie poszukiwań i słuchanie intuicji?

                      Czy potrafimy być równocześnie delikatni i pełni mocy, czy też dominuje tylko jedna cecha ? kosztem drugiej?

                      Jak udaje się nam zrównoważyć działanie z byciem?
                      Iluż z nas potrafi kochać, ale nie pozwala sobie na przyjmowanie miłości; potrafi dawać, a nie pozwala sobie na przyjmowanie wsparcia i opieki od innych?

                      Wszyscy jesteśmy, w większym lub mniejszym stopniu, energetycznie niezrównoważeni.

                      Zbyt dużo energii męskiej wcale nie sprawi, że mężczyzna będzie bardziej męski. Podobnie, zbyt mało energii męskiej lub zbyt dużo żeńskiej nie oznacza, że mężczyzna będzie bardziej tolerancyjny czy kochający.
                      Stanie się tylko bezsilną ofiarą.

                      Każda z ról ofiary jest wynikiem nierównowagi pomiędzy żeńskim i męskim aspektem energii.

                      Jeżeli aspekt żeński przeważa nad męskim, nierównowaga objawia się na różne sposoby. Przede wszystkim możemy utknąć w negatywnych emocjach.
                      Przechowujemy w sobie urazy i oskarżenia, co prowadzi do chorób.

                      Nie możemy przebaczyć i zapomnieć urazów z przeszłości.
                      Brakuje męskiej energii, która mogłaby przemienić ten zastój w integrację.

                      Jeżeli nierównowaga jest zbyt duża, złość może przekształcić się w potrzebę odwetu. Nawet jeśli zniszczymy w ten sposób siebie, to przecież zemsta jest ?rozkoszą bogów?.

                      Energia staje się wówczas destrukcyjna, co w końcu prowadzi do samozniszczenia.

                      Kiedy przeważa energia męska, kosztem żeńskiej, tłumimy emocje, zamiast w zdrowy sposób je wyrazić.
                      Z przytłaczającą przewagą energii żeńskiej nigdy skutecznie nie spełnimy naszych marzeń ani nie osiągniemy celów.
                      ?Któregoś dnia to się stanie? ? mówimy, ale ten dzień nigdy nie nadchodzi.
                      Wypowiadamy tylko pobożne życzenia, które się nigdy nie spełniają.
                      Mamy marzenia i plany, które by się spełniły, gdyby tylko było więcej pieniędzy; gdyby ktoś zaopiekował się dziećmi; gdyby była możliwość rozpoczęcia tego od nowa; gdybym tylko mógł zdobyć ten stopień naukowy; gdyby tylko, gdyby tylko? Jest to oznaka braku męskiej energii, która by dopełniła i zrealizowała plany; jest to życie możliwościami, ale nie rzeczywistością.

                      Aby osiągnąć harmonię, musimy zrozumieć żeński i męski aspekt energii oraz zobaczyć, gdzie istnieje nierównowaga.

                      Nie jest to takie łatwe, jak się może wydawać, ponieważ istnieje wiele różnych dziedzin w naszym życiu, w których wzmocniliśmy jeden aspekt kosztem drugiego.
                      Na przykład, możemy się czuć zdominowani w życiu osobistym, w związku z drugą osobą, a doskonale funkcjonować w pracy zawodowej.
                      U niektórych przewaga jednego aspektu może być widoczna we wszystkich dziedzinach.

                      Naszym zadaniem jest odkrycie, w jakich dziedzinach brakuje nam energii żeńskiej, a w jakich męskiej.

                      Odkrycie i obserwowanie ich pozwoli nam odbudować brakującą energię.
                      Kiedy w jakiejś dziedzinie odkryjemy nadmiar któregoś z aspektów, możemy odwołać się do energii przeciwnej, czyli naszej wewnętrznej kobiety lub wewnętrznego mężczyzny, aby współpracowali z nami w celu przywrócenia równowagi.

                      Pozwól im wejść, rozmawiaj z nimi, przestań traktować ich jak kogoś obcego.
                      Aby przywrócić równowagę, kobieta musi poznać swoją kobiecość, ą mężczyzna zaprzyjaźnić się ze swoją męskością.
                      Aby zrównoważyć kobiecość, rozmawiaj ze swoją wewnętrzną kobietą i zaprzyjaźnij się z nią.
                      W celu zrównoważenia męskości trzeba zaprzyjaźnić się ze swoim wewnętrznym mężczyzną.

                      Nie koncentruj się na wzmocnieniu tylko jednej części, ale na harmonii obydwu, na ich współpracy, wspólnym działaniu jako jednej siły, służącej do tworzenia rzeczywistości z mocą, elokwencją, majestatem i z miłością.

                      Kiedy te dwie magiczne części będą współpracować, powstanie w nas równowaga i harmonia, dzięki którym stworzymy pożądaną przez nas doskonałą rzeczywistość.
                      Odkryjemy również pełnię siebie, swoje prawdziwe Ja, pełnię tego, kim jesteśmy i po co tu jesteśmy.
              • ankaskakanka10 Re: dodam... 11.05.15, 20:20
                hansii napisał:

                > dla ulomnych duchem...
                > a wszyscy takimi jestesmy...
                >
                > samobojstwo - to tchorzostwo.
                doprawdy?
                a może nie wszyscy to egoiści mogący spokojnie patrzeć na to co się dzieje w okol,bo akuratnie ich coś nie dotyka?

                Ponadto punkt widzenia od punktu siedzenia - nie wszyscy to masochiści z zapędami męczennika.Jak ktoś ma dość to znaczy,że ma dość.I nic innego.

                • woxilo Re: dodam... 12.05.15, 03:00
                  hansii napisał:

                  a może nie wszyscy to egoiści mogący spokojnie patrzeć na to co się dzieje w okol,bo akuratnie ich coś nie dotyka?

                  Ponadto punkt widzenia od punktu siedzenia - nie wszyscy to masochiści z zapędami męczennika.Jak ktoś ma dość to znaczy,że ma dość.I nic innego.

                  Dokładnie , a od siebie dodam że nie wszyscy to paranoicy z " Kompleksem Boga" ( w Islamie zaawansowani Fanatycy Religijni Cierpiący Na "Kompleks Boga " - Schizofrenicy Paranoidalni nazywają się " terrorystami świętej wojny w imię Boga Allaha " ,tzw samobójcy - sadomasochiści ", ludzie o wielkim ego ,nadmiernej pysze ,niskim poczuciu własnej wartości , i dużym uzależnieniem, -fanatyzmie religijnym z chorą wyobraźnią i rozchwianą psychiką
                  • woxilo Re: dodam... 12.05.15, 04:51
                    Cały czas czuję jakbym miał do czynienia z Niewidzialnym Terroryzmem ( Duchowym / Psychicznym / Wampiryzmem Emocjonalnym ) inne nazwy to mobbing ,szantaż emocjonalny , wzbudzanie poczucia winy poprzez eksponowanie litości ,cierpienia czy strachu , bardzo jestem tym zmęczony i wyczerpany ,lecz dzięki opiece Boskiej ( z którym żyję jak z przyjacielem na co dzień ,przetrwałem nie jedną walkę i bitwę .
                    • ankaskakanka10 Re: dodam... 12.05.15, 08:28
                      Zdaje sie,ze kogoś kogo nigdy nie dotknęła "miłość bliźniego" raczej nie ma bladego pojęcia co sie dzieje w psychice takiej osoby.
                      Komuś wydaje się że syndrom boga bo dostrzega tą "'miłość" w ogólnoludzkich relacjach? I boi się aby innym sie to nie przytrafiło,a współczuje innym w podobnych relacjach? I w pewnym momencie jest po prostu zmęczony.

                      No cóż,a możesz coś więcej geniuszu umysłowy ? Czy to już wszystko?
                      • woxilo Re: dodam... 12.05.15, 11:01
                        ankaskakanka10 12.05.15, 08:28
                        Zdaje sie,ze kogoś kogo nigdy nie dotknęła "miłość bliźniego" raczej nie ma bladego pojęcia co sie dzieje w psychice takiej osoby.
                        Komuś wydaje się że syndrom boga bo dostrzega tą "'miłość" w ogólnoludzkich relacjach? I boi się aby innym sie to nie przytrafiło,a współczuje innym w podobnych relacjach? I w pewnym momencie jest po prostu zmęczony.


                        Dokładnie ,co tacy idioci z rozszczepieniem osobowości ,egoiści ,schizofrenicy i paranoicy z wybujałym poczuciem swojej wartości , a niskim zdaniu o sobie ( miłość trzeba mieć w sobie ,jako Boga ,bo Bóg Jest Miłością ) mogą wiedzieć ,co dzieje się w psychice /świecie umysłowym / duchowym drugiej osoby ,ha ,ha , jak inni chyba zamiast mózgu mają procesory , tak się zżyli ze światem wirtualnym internetu ,że stał się realnym doświadczaniem życia ,ha,ha,ha
                        • ankaskakanka10 Re: dodam... 12.05.15, 13:43
                          Ta to prawda-szukają tu przygód - wiedzą kto co myśli,a nawet czy został porządnie w y r u c h a n y czy nie he he

                          dalej w koszu na śmieci,polecam warsztaty dla facetów :D
                          • ankaskakanka10 Re: dodam... 12.05.15, 13:53
                            ale to fakt - można tutaj rożnych spotkać facetów którym się wydaje,ze jest kobieta, zakompleksionych durniów którym wydaje sie,że poprzez kasę sa bogami i mogą wszystko,niewyżyte stare pudła osoby z osobowością wieloraką - projektujący swoje niedociągnięcia umysłowe na innych gnojąc i szmacąc kogo się da itp. itd.
                            Pełna gama - zachowując przy tym maski normalności.

                            jakież to przykre
                            • woxilo Re: dodam... 12.05.15, 14:12
                              ankaskakanka10
                              ale to fakt - można tutaj rożnych spotkać facetów którym się wydaje,ze jest kobieta, zakompleksionych durniów którym wydaje sie,że poprzez kasę sa bogami i mogą wszystko,niewyżyte stare pudła osoby z osobowością wieloraką - projektujący swoje niedociągnięcia umysłowe na innych gnojąc i szmacąc kogo się da itp. itd.
                              Pełna gama - zachowując przy tym maski normalności.

                              jakież to przykre

                              Bardzo przykre ,nawet nie wiesz jak dobrze to znam ,wiele lat mieszkam w jednej miejscowości ,jak mnich ,samotnik ,opuszczony przez wszystkich , w wielkim stresie ,i przeżyłem przez tamten czas i przeżywam obecnie prawdziwe opiekło , aż się sobie dziwię jaką nad-ludzką wytrzymałość psychiczną posiadam .
                              • ankaskakanka10 Re: dodam... 12.05.15, 14:16
                                ależ to nie trudno się domyśleć po Twoich tekstach.powodzenia
                                • woxilo Re: dodam... 12.05.15, 15:46
                                  ankaskakanka10
                                  ależ to nie trudno się domyśleć po Twoich tekstach.powodzenia

                                  To może nieliczni mnie rozumieją ,bo w okolicy nikt mnie nie zna ,ale każdy ma wyrobione o mnie zdanie - ha , ha ,pewnie każdy mnie zna ,ale z paskudnych plotek i pomówień ,ile to razy o mało nie byłem oskarżany ,a nie wiem co zrobiłem nawet , ,bo jakiemuś wariatowi coś przyszło do tego durnego łba , z 6 razy policje nasyłali ,w końcu wariaci powiedzą że trzeba mnie za terroryzm zamknąć ,co za bezsens i idiotyzm , paranoja w tym kraju osiąga apogeum , koniec świata pewnie bliski .
                                  • wolfbreslau Re: dodam... 12.05.15, 16:47
                                    najlepszy jest klucz francuski
                                    • woxilo Re: dodam... 12.05.15, 18:07
                                      wolfbreslau
                                      najlepszy jest klucz francuski

                                      Najlepszy jest klucz do ludzkiego serca /;duszy , a każdy inny klucz /miecz ( język ludzki ) , potrafi zranić ,tylko że kto mieczem wojuje ,od miecza ginie .
                                      • woxilo Re: dodam... 13.05.15, 06:44
                                        Chcesz być prawdziwym sobą ,wolnym od nieświadomych wpływów społeczeństwa ,człowiekiem samodzielnie myślącym , psychologicznie zrównoważonym i dojrzałym do dokonywania odpowiedzialnych wyborów , ,świadomym siebie swojego losu i życia , znać ,rozumieć i być świadomym wszelkich pojawiających się na drodze życia przeszkód ,okazji ,trudności , itd.

                                        Ta książka wyjaśni wszystko : www.oczytani.pl/index.php?p4033,marzyciel-medrzec-wewnetrzne-dziecko

                                        ,mi wiele wyjaśniła i pozwoliła uzyskać odpowiedzi na wiele trudnych i ważnych pytań , to według mnie , biblia rozwoju duchowego /osobistego /psychicznego /umysłowego 21 Wieku .

                                        • woxilo Re: dodam... 13.05.15, 11:17
                                          Rozwijaj w sobie światło /świadomość Chrystusową ,oświecaj swą duszę ,jesteś swoim wewnętrznym bogiem w ludzkim ciele " kluczem do szczęścia ,zdrowia ,miłości prawdziwej ,: www.youtube.com/watch?v=0JcTBqmKQsI
    • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 12.05.15, 08:44
      Chociaż zgodzę się z Tobą,że istnieją jednostki,którym wydaje się,że mogą więcej jak inni,bo np. mają kasę,władzę - przykre zwłaszcza gdy rozczarowanie ich dotknie he he że jednak nie .Otrzeźwienie,ze tak naprawdę są nikim kupa zwykłego gooowna z urojeniami.
      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 14.05.15, 09:03
        Dlaczego to niektórzy ludzie nałogowo ,tkwią mentalnie w przeszłości ? przecież mamy 21 Wiek -wiek ducha ,era wodnika ,czas ludzi - kreatywnych , twórczych ,o świadomości - integralnej /ogólnej /chrystusowej / kwantowej , a ludzkość na ziemi , od wielu pokoleń psychicznie /umysłowo /światopoglądowo się nie zmieniła - przesądy ,wiara w średniowieczne gusła , paranoje ,wymysły czegoś , czego nigdy nie było i nie ma ( bo cudów nigdy nie było ,nie ma i nie będzie ) ,zmieniły się tylko zabawki / gadżety - ,internet ,komputery ,telefony komórkowe , telewizory ,samochody ,itp.
        • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 14.05.15, 11:45
          Kluczem do szczęścia i sukcesu jest równowaga w dawaniu i braniu ,w rozsądnym korzystaniu z udogodnień życiowych , Kościoły nie powinny wobec tego oddzielać duchowości od seksu , ponieważ seks ma wielki związek z percepcją człowieka ,jego/jej stanem duchowym /psychicznym /umysłowym ,emocjonalnością /uczuciowością ,światopoglądem ,mentalnością i wierzeniami/myśleniem/wyobrażeniami .

          A nadmiar stosunków seksualnych osłabia odporność organizmu na wszelkie wirusy chorobowe .
          • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 14.05.15, 13:07
            Alkohol również szkodzi w nadmiernych ilościach , nadmierne spożywanie alkoholu , niszczy wątrobę największa fabryka organizmu oczyszczająca i wydalająca z organizmu wszelkie toksyny wspomagające zdrowienie organizmu ,i pomoc w rekonwalescencji , po za tym picie nadmierne alkoholu uszkadza bezpowrotnie komórki mózgowe , wpływając również na system nerwowy i głębsze podświadome pokłady psychiki ,,czyniąc otwarty i łatwiejszy dostęp do naszej podświadomości ., która gdy jesteśmy pod wpływem alkoholu /podświadomości , nieświadomych treści , one zalewają świadomą część umysłu , czyniąc nas bardziej podatnymi na urojenia ,paranoje ,wymysły i fantazje .

            Promile Alkoholowe nazwałem " Duchami W Sprayu "
            • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 15.05.15, 01:11
              No i fantazja stała się rzeczywistością , świat wirtualny połączył się z ludzkim kodem DNA i opanowały maszyny - telefony komórkowe ,telewizja ,internet ,itp .świat ludzki .
              • marta_51 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 15.05.15, 08:45
                Woxilo, może chciałbyś nawiązać ze mną korespondencję? Wydajesz się bardzo interesującym, człowiekiem, wrażliwym i głębokim, chętnie poznałabym Cię bliżej.
                • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 15.05.15, 11:46
                  marta_51
                  Woxilo, może chciałbyś nawiązać ze mną korespondencję? Wydajesz się bardzo interesującym, człowiekiem, wrażliwym i głębokim, chętnie poznałabym Cię bliżej.

                  Dziękuję Marto za miłe i szczere słowa ,z miłą chęcią nawiążę z tobą kontakt :) wszystko o mnie w profilu ,resztę podam potem .

                  Miłego dnia życzę Darek ,
                  • marta_51 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 16.05.15, 09:14
                    Woxilo, to fajnie, możesz napisać do mnie na adres gazety: marta_51@gazeta.pl. albo podać swój adres - wtedy ja napiszę. Jestem raczej zainteresowana wymianą osobistych poglądów i doświadczeń niż przytaczaniem mądrości znanych psychologów czy filozofów. Przekonałam się bowiem przed laty, kiedy znalazłam się w głębokiej dziurze psychicznej, że cudza mądrość nie jest w stanie mi pomóc. Uratowała mnie decyzja o "zejściu" w głębiny własnej duszy, w sobie znalazłam pomoc i to natychmiast (w ciągu jednej nocy odzyskałam radość życia i przy okazji zdolność duchowego rozwoju). Wierzę w Boga jako siłę wyższą, jakkolwiek go rozumiemy (albo nie rozumiemy - jak mówi prof. Osiatyński), natomiast zupełnie nie wierzę w kościoły instytucjonalne. Moje doświadczenia wskazuję na to, że naszym życiem wewnętrznym rządzą żelazne reguły i wszystko jest dużo prostsze niż przedstawia to nauka.

                    • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 16.05.15, 10:42
                      marta_51 16.05.15, 09:14
                      Woxilo, to fajnie, możesz napisać do mnie na adres gazety: marta_51@gazeta.pl. albo podać swój adres - wtedy ja napiszę. Jestem raczej zainteresowana wymianą osobistych poglądów i doświadczeń niż przytaczaniem mądrości znanych psychologów czy filozofów.

                      Tego samego pragnę od bardzo dawna ,,by na spokojnie porozmawiać ,a na pewno zwykłym człowiekiem nie jestem :) ponieważ nikt naprawdę mnie nie zna ,tylko Bóg zna moje serce i wie przez jakie piekło przeszedłem , mój e-mail : sosnakowi _25@ tlen.pl ,jak będą problemy ,to daj znać ,ja napiszę
                      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 17.05.15, 02:45
                        Pamiętajcie ex maszyny ze sztuczną inteligencją , dlaczego zamiast wykazywania się jak człowiek uczuciami wyższymi -empatią ,telepatią , kreatywnością , spontanicznością samodzielnym myśleniem i wolą , zachowujecie się jakbyście mieli jeden wspólny system nerwowy na całym świecie ,tzw ,zbiorowa nieświadomość ,jedne uczucia , zamiast mózgów - procesory , a systemu nerwowego w organizmie obwody scalone ,lekarzami nazywacie warsztaty naprawcze waszych kwantowych obwodów przesyłowych w organizmach .

                        Nudno mi bardzo jako jedynemu człowiekowi , bez bratniej duszy ludzkiej ,ani z kim normalnie pogadać , pofilozofować normalnie na różne tematy ,ani pożartować ,nie ma z kim pośmiać się wspólnie ,itp .

                        No cóż takie czasy , a mówiłem nieraz że sztuczny świat internetu -wirtualny łączy się z systemem nerwowym ludzi i ich kodem DNA ,tak to właśnie maszyny opanowały świat , gdzie bez komputeryzacji dzisiejszy człowiek-maszyna ( android ) żyć nie mogą ,zależąc jeden od drugiego .
                        • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 17.05.15, 08:27
                          Czuję się jako jedyny człowiek na bezludnej wyspie ,pośród wielu istot człekokształtnych ,bezdusznych Androidów ,Cyborgów ,itp ,co to dzikie ,pogańskie modły potrafią odprawiać po kościołach ,oni chleją ,chorują , płodzą dzieci ,myślą i robią głupio ,niewłaściwie ,a wszystko ja muszę znosić ,jeszcze stres ,nerwy ,brak miłości i normalnej rozmowy w cztery oczy , co za męczarnia mieszkać pomiędzy wampirami emocjonalnymi ,wysysającymi ze mnie siły życiowe ,jakbym III wojnę światową przeżywał
                          • wolfbreslau Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 17.05.15, 12:42
                            woxilo napisał(a):

                            > Czuję się jako jedyny człowiek na bezludnej wyspie ,pośród wielu istot człeko
                            > kształtnych ,bezdusznych Androidów ,Cyborgów ,itp ,co to dzikie ,pogańskie mo
                            > dły potrafią odprawiać po kościołach ,oni chleją ,chorują , płodzą dzieci ,myśl
                            > ą i robią głupio ,niewłaściwie ,a wszystko ja muszę znosić ,jeszcze stres ,ne
                            > rwy ,brak miłości i normalnej rozmowy w cztery oczy , co za męczarnia mieszkać
                            > pomiędzy wampirami emocjonalnymi ,wysysającymi ze mnie siły życiowe ,jakbym I
                            > II wojnę światową przeżywał

                            nikt cie do tego nie zmusza.zamiast siedzie i pieprzyc głupoty w internecie, wyprowadzilbym sie do lasu, daleko od miasta i zyl swoim zyciem zgodnie z parawami natury, boga, czy cokolwiek innego.
                            a ty jak se chcesz, pisuj tutaj te swoje androny , przynajmniej bede mogl sie posmiac od czasu do czasu na tym forum.nic mnie tak nie bawi, jak infatylizm egzaltowany i ubrany w kostium zatroskanego ....świra :-0
                            • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 17.05.15, 13:18
                              wolfbreslau 17.05.15, 12:42
                              woxilo napisał(a):

                              > Czuję się jako jedyny człowiek na bezludnej wyspie ,pośród wielu istot człeko
                              > kształtnych ,bezdusznych Androidów ,Cyborgów ,itp ,co to dzikie ,pogańskie mo
                              > dły potrafią odprawiać po kościołach ,oni chleją ,chorują , płodzą dzieci ,myśl
                              > ą i robią głupio ,niewłaściwie ,a wszystko ja muszę znosić ,jeszcze stres ,ne
                              > rwy ,brak miłości i normalnej rozmowy w cztery oczy , co za męczarnia mieszkać
                              > pomiędzy wampirami emocjonalnymi ,wysysającymi ze mnie siły życiowe ,jakbym I
                              > II wojnę światową przeżywał

                              nikt cie do tego nie zmusza.zamiast siedzie i pieprzyc głupoty w internecie, wyprowadzilbym sie do lasu, daleko od miasta i zyl swoim zyciem zgodnie z parawami natury, boga, czy cokolwiek innego.
                              a ty jak se chcesz, pisuj tutaj te swoje androny , przynajmniej bede mogl sie posmiac od czasu do czasu na tym forum.nic mnie tak nie bawi, jak infatylizm egzaltowany i ubrany w kostium zatroskanego ....świra :-0

                              Ale pieprzysz jak potłuczony ,jak bym miał pieniądze to już dawno wypierdzielam z tego wariatkowa , pełnego psycholi i debili zacofanych ,idź zbadać sobie głowę czy nie masz schizofrenii ,jak inni fanatycy religijni i epileptycy ,alkoholicy
                              • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 17.05.15, 13:50
                                a ty jak se chcesz, pisuj tutaj te swoje androny , przynajmniej bede mogl sie posmiac od czasu do czasu na tym forum.nic mnie tak nie bawi, jak infatylizm egzaltowany i ubrany w kostium zatroskanego ....świra :-0

                                To nie żadne androny ograniczony ,ciemniaku umysłowy ,sceptyku ,laiku i nieuku ,przestudiuj sobie wiedzę i doświadczenie dalekiego wschodu -Buddyzm ,Szamanizm , Okultyzm ,Mistycyzm ,Magia ,Ezoteryka ,Teologia ,Indie ,filozofia Jogi ,Tybet ,Chiny ,Japonia ,itp. ( zresztą ja mam to samo , także , każdy wielki guzik z pętelką wie o mnie ) ,nauka zachodnia jest o tysiąclecia w tyle za wschodem .-
                                • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 17.05.15, 17:43
                                  Dlaczego to fanatycy religijni -sadomasochiści zamykają serce na przypływ Bożej Miłości , nazywając te uczucie mylnie Strachem , tak Energie Duchowe ,Boskie , Miłości /Strachu bywają niezrozumiałe dla racjonalnego ,Zachodniego rozumu ,tłumiąc to co niewygodne ,nieakceptowalne w głąb psychiki swojej , a mówił Jezus Chrystus - "szukajcie aż znajdziecie " ,a miał na myśli świat Ducha /Psychiki / ,bo to w człowieku leży poukrywane źródło szczęścia i powodzenia ,oraz sukcesu życiowego ,tylko skarby te są poprzykrywane podświadomymi warstwami -śmietnikiem historii ,od pokoleń stłumionych przez poprzednich ludzi .

                                  Natomiast wiedza Dalekiego Wschodu , opiera się na tym co irracjonalne , ponadczasowe ,nielogiczne /subiektywne , dostępne jedynie dla doświadczeń empirycznych ,dla pozostałych 5 zmysłów -empatia ,telepatia ,jasnowidzenie /wizjonerstwo ,Mistycyzm ,Mediumizm ,czyli człowiek pełny i dojrzały ,odpowiedzialny za swój los i świadomy popełnianch błędów , powinien mieć 10 zmysłów
                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 18.05.15, 15:25
                                    Nie jest ważne co robisz ,co wykonujesz ,ważne jest czego nie robisz ,codziennie znajdź chwilę czasu dla siebie ,na taką trójcę świętą życiową - Medytacja /Kontemplacja /Modlitwa ,by w samotności oczyścić się z wirusów umysłowych ,teraz nazwa to " Memy " ,które przywarły do ciebie z otoczenia ,zaciemniając twoją duszę ,zmieniając myślenie ,wierzenia ,percepcję , mentalność i światopogląd ,tzw. Wirusy Umysłu Mutujące Świadomość .
                                    • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 18.05.15, 16:13
                                      Mamy pamięć zapisaną w każdej komórce ciała ,pamięć przodków ,poprzednich żywotów ,nawet odległych miejsc i planet , tego jako pierwsi ludzie na ziemi Adam I Ewa przebywaliśmy w Ogrodzie Eden w raju ,dlatego to ciągnie nas do natury ,na łono przyrody - nazwa tej pamięci komórkowej to :
                                      pl.wikipedia.org/wiki/Pole_morfogenetyczne

                                      Pole morfogenetyczne[edytuj]
                                      Pole morfogenetyczne ? termin z obszaru morfogenezy wprowadzony do nauki przez embriologa Aleksandra Gurwitscha[1]. Oryginalnie stosowany w biologii rozwoju, został również, bez podstaw empirycznych, ekstrapolowany poza tę dziedzinę przez Ruperta Sheldrake'a. W jego definicji jest to rzekomo wypełniające przestrzeń pole o bliżej niesprecyzowanej naturze fizycznej. Pole to, zdaniem Ruperta Sheldrake'a, nadaje określoną formę organizmom żywym, pełniąc funkcję dodatkowego czynnika genetycznego, oprócz DNA. Pole to ma też silny wpływ na zachowanie organizmów żywych i ich interakcje z innymi organizmami żywymi.

                                      Z polem morfogenetycznym wiąże się też pojęcie "formatywnej przyczynowości". Jest to według Sheldrake'a zdolność każdego organizmu do przekazywania pamięci o często powtarzających się zdarzeniach poprzez zapisywanie ich w polu morfogenetycznym, a następnie przekazywanie tej informacji potomkom i innymi organizmom żywym poprzez aktywny kontakt z ich polami.

                                      Sheldrake nie przedstawił żadnych przekonujących dowodów swojej teorii, próbował ją jednak uzasadniać na następujące sposoby:

                                      Przykładowo pewien gatunek ptaka nauczył się przed drugą wojną otwierać butelki mleka dziobem i podkradać śmietankę sprzed domów. Po wojnie na wiele lat przestano roznosić w ten sposób mleko. Kiedy jednak ponownie pojawiły się przed domami butelki z mlekiem, ptak nauczył się tego znacznie szybciej, mimo że minęło wiele jego pokoleń od wojny. Według Sheldrake'a oznacza to, że pamięć o sposobie otwierania butelki przetrwała w polu morfogenetycznym. Możliwe jest jednak całkiem zwyczajne tłumaczenie, którego Sheldrake w ogóle nie rozpatruje, iż ruch dzioba służący otwieraniu butelki ptak wykorzystywał także do innych celów, na przykład zrywania owoców i w ten sposób metoda otwierania butelek została przekazana kolejnym jego pokoleniom. Mógł to być również czysty przypadek, ostatecznie w 1/2 wypadków ponowna nauka mogłaby przebiec wolniej a w 1/2 szybciej niż za pierwszym razem.
                                      , trzeba tylko dobrze w sobie szukać ,bo całe życie to jedna ,wielka szkoła duchowego / osobistego rozwoju ,samo-doskonalenia i samo-dyscypliny wewnętrznej,egzaminami w tej szkole są problemy i dramaty ludzkie -bo co cię nie zabije stopniowo ,to cię wzmocni
                                      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 18.05.15, 21:24
                                        Sny to ważna rzecz ,dlatego zapamiętajcie ,lub zapisujcie swoje sny ,ponieważ marzenia senne to mowa naszej podświadomości i głębszych warstw psychiki - nieświadomości indywidualnej i zbiorowej - królestwa archetypów , i symboliki religijnej oraz świętych postaci historycznych - jest to cała wiedza ludzkości ,od wielu pokoleń ,na wszystkich zakątkach globu ziemskiego .
                                        • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 19.05.15, 06:04
                                          Sadomasochistów ,Psychopatów ,Debili ,ludzi zabobonnych i przesądnych ,fanatyków religijnych z kompleksem Boga (egoistów ),nałogowców - erotomanów ,seksoholików,schizoli ,paranoików, lekomanów ,mitomanów ,alkoholików , telemaniaków , internetowych maniaków , komórkowych maniaków , hazardzistów ,pijaków ,to ostatnio się koci jak psów ,a na mnie zwalają / projektują / przenoszą wszystkie swoje kompleksy i niskie poczucie swojej wartości - ha ,ha ,ha .

                                          Pamiętajmy że w grupie ludzi , energia grupy wzmacnia energią psychiczną kogoś ,i ten ktoś myśli że to jego moc i siła ,co za bezsens ,w pojedynkę to na pewno taki człowiek nie ujawni takiej siły i mocy psychicznej /duchowej .

                                          Powiedział Jezus Chrystus - Odnajdź Źródło W Sobie Samym ,Źródło To Jest Niewyczerpalne .
                                          • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 19.05.15, 14:17
                                            Chcesz mieć wiedzę - ucz się wszystkiego ,gromadź jak najwięcej ,zdobywaj -bogactwa ,honory ,zaszczyty ,poznawaj inne religie i wierzenia ,doświadczaj ,ale jak chcesz być mądry ,dobry i człowiekiem doskonałym i wielkim , to zapomnij o wszystkim i stań się pusty umysłowo /Duchowo , bo jak mawiał Jezus Chrystus -Błogosławieni Ubodzy Duchem ,Albowiem Oni Boga Oglądać Będą I Pierwej Słoń Przejdzie Przez Ucho Igielne ,Niźli Bogacz Przestąpi Bramy Raju .
                                            • wolfbreslau Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 19.05.15, 14:50
                                              niezła kompilacja 2 cytatów z rzekomego Jezusa..choc w istocie jest to jeden z textów Mateusza opisujacego co rzekomo Jezus powiedzial. analogicznie wszystko co podobno powiedzial Sokrates wiemy od Platona, a to co nauczal Budda jest znane tylko z przekazu jego kumpla Anandy :-)
                                              i jak to paradoksalnie sam Ananda opisal w swej rzekomo buddyjskiej przypowiesci:
                                              - jak wam wiadomo uczniowie, ja niczego nie zapisuje, a moj brat ananda wszystko, jednak choc on zapisal wszystko co ja mowiłem, to ja niczego takiego nie powiedziałem :-0
                                              amen

                                              pozdrawiam ubogich duchem.....bogatych intelektem również, a za pozostałych trzymam kciuki
                                              • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 19.05.15, 18:35
                                                wolfbreslau
                                                niezła kompilacja 2 cytatów z rzekomego Jezusa..choc w istocie jest to jeden z textów Mateusza opisujacego co rzekomo Jezus powiedzial. analogicznie wszystko co podobno powiedzial Sokrates wiemy od Platona, a to co nauczal Budda jest znane tylko z przekazu jego kumpla Anandy :-)
                                                i jak to paradoksalnie sam Ananda opisal w swej rzekomo buddyjskiej przypowiesci:
                                                - jak wam wiadomo uczniowie, ja niczego nie zapisuje, a moj brat ananda wszystko, jednak choc on zapisal wszystko co ja mowiłem, to ja niczego takiego nie powiedziałem :-0
                                                amen

                                                pozdrawiam ubogich duchem.....bogatych intelektem również, a za pozostałych trzymam kciuki
                                                • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 20.05.15, 05:01
                                                  Nigdy ,ale to nigdy nie oceniaj człowieka po zewnętrznych pozorach , wcale drugiej osobny nie znasz ( mam w tym doświadczenie ) ,tylko tak ci się wydaje że znasz tę osobę /osoby ,a tak naprawdę znasz tylko swoje wyobrażenie na jej/jego temat ,iluzje umysłu ,wytwory wyobraźni , zewnętrzne pozory ,maski ,wcielenia , ponieważ prawdziwy człowiek to - człowiek wewnętrzny /duchowy ,takie wewnętrzne dziecko z psychologii .

                                                  Może taki jeden z drugim musi robić dobrą minę do złej gry jak wprawny aktor - kreatywny , a najlepszy aktor to taki ,który kieruje się własną wolą , rozumem ,rozsądkiem ,spontaniczny , który ma tak wielką empatię ,że widzowie widząc grę takiego aktora ,mają wrażenie ,że on wcale nie gra ,nie udaje , co daje wiele do myślenia .
                                                  I Jeśli aktor poprzez przekaz niewerbalny /mowę ciała - Kinestetyczne /Cielesne Oddziaływanie Na Podświadomą Część Psychiki Odbiorcy ) poruszy ich /widzów emocje /serca /uczucia ,znaczy się że jego gra była perfekcyjna ,a aktor zagrał właściwie .
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 20.05.15, 18:50
                                                    Kościoły nie powinny oddzielać - Duchowej /Psychicznej /Umysłowej /Podświadomej natury człowieka , od jego Seksualności , gdyż za po mocą system u nerwowego rozmieszczonego w ciele , sfera seksualna ma ścisły związek z centralnym systemem nerwowym jakim jest mózg człowieka , a to rodzi - frustrację ,omamy ,zwidy ,głosy , paranoje ,strach i lęki ,różne schizy i objawy schizoidalne , a w konsekwencji ciężką chorobę psychiczną - Schizofrenia Paranoidalna , gdzie przy tej chorobie paranoje zdominują całkowicie rzeczywistość , i prawda będzie mieszać się z fikcją , i człowiek nie będzie wcale świadomy swego niezrównoważenia psychologicznego , oraz defektu swojego mózgu i organów wewnętrznych .
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 21.05.15, 04:41
                                                    Kluczem do osiągnięcia trwałego szczęścia i miłości prawdziwej ,oraz satysfakcjonujących relacji międzyludzkich ,opartych na wzajemnym porozumieniu stron ,empatycznych ,szczerych - jest umiar we wszystkich czynnościach i substancjach uzależniających ,nie sztucznej radości ,szczęściu chwilowym i zadowoleniu otępiającym zmysły wywołanych przez nadmiar spożywania składników chemicznych ,dopalaczy ,narkotyków czy używek psychotropowych , spożywaniu nadmiernym płynów alkoholowych czy nałogowym uprawianiu czynności seksualnych i erotycznych oraz nierządu i prostytucji , jak również szkodliwe jest jakiekolwiek uzależnienie i nałogi ,bowiem we wszystkim musi być umiar .
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 21.05.15, 06:25
                                                    NP .UZALEŻNIENIE OD INNYCH OSÓB ,OSOBY ,czy dóbr codziennego użytku , które z czasem staje się patologicznym nałogiem ,regresją ewolucyjną ,zdziecinnieniem , chorymi wyobrażeniami na czyjś temat ,niedojrzałością psychiczną /umysłową i niezrównoważeniem emocjonalnym /psychologicznym , podszyte wszystko jest to nadmiarem - Egoizmu ,Ambicji ,Pychy ,Pogardy Dla Odmiennych Poglądów ,Wierzeń i Myślenia Innych Osób , prowadzące do " Mitomanii "

                                                    Pseudologia, mitomania (łac. mitomania) lub też kłamstwo patologiczne, zespół Delbrücka ? patologiczna skłonność do kłamania, zatajania prawdy i opowiadania zmyślonych historii, przedstawiających najczęściej opowiadającego w korzystnym świetle. Pseudologia różni się tym od zwykłego kłamstwa, że osoba opowiadająca sama nie jest w stanie oddzielić prawdy od własnej fantazji. Zespół opisał jako pierwszy Anton Delbrück.

                                                    U dzieci mitomania bywa najczęściej zjawiskiem przejściowym i łączy się z chęcią przeżywania przygód baśniowych. Niekiedy jednak u dzieci starszych i u dorosłych spotyka się tendencję do stałego rozmijania się z rzeczywistością. Tendencja do posługiwania się kłamstwem patologicznym bywa czasem skutkiem przebytych chorób organicznych mózgu (np. zapaleń), albo też bywa zależna od wrodzonych właściwości psychopatycznych. U niektórych osób o usposobieniu histerycznym mitomania może być środkiem zwrócenia na siebie uwagi otoczenia i dodania sobie znaczenia. Motywem kłamstwa patologicznego może być próżność, niekiedy zaś chęć wyrządzenia komuś krzywdy (np. przez anonimowe oskarżenie).

                                                    Mitomania może również pojawiać się jako zjawisko przejściowe np. u przestępcy, którego oskarża się o poważne przestępstwo, podczas gdy popełnił inne, dużo lżejsze[styl do poprawy]. Mitomanami często są osoby o rozchwianej psychice i zmiennym nastroju, dzięki opowiadaniu rzeczy niestworzonych chcą być w centrum zainteresowania przy jednoczesnym odczuciu zaspokojenia. Na początku udaje się im to (powoduje to uzależnienie psychiczne od opowiadania rzeczy nieprawdziwych).
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 21.05.15, 15:29
                                                    Czy umiesz być życzliwy i miły na co dzień ? wystarczy jak ,wyobrazisz sobie ,przeprowadzisz kreatywną wyobraźnię ,świadomy sen ,pożądanego stanu ,ćwiczenie w wyobraźni uruchamia bowiem neurony w mózgu i jest podobnie skuteczne w działaniu i lepszego samopoczucia jak naprawdę ,oczywiście zawsze swoje wyobrażenia trzeba od razu wcielać w życie ,bowiem przypływ pozytywnych uczuć ./ ożywczej energii życiowej nie trwa długo

                                                    Doceń to co cię otacza. Docenić to znaczy zauważyć autentyczna obecność kogoś czy czegoś. Uznanie jest kluczem do szczęścia. Tak łatwo jest zapomnieć o docenianiu swojego życia. Zacznij od siebie i docenienia swojego ciała i tego, jak dobrze Ci służy.
                                                    Skup się na tym, co już masz, zamiast biadolić nad tym, czego jeszcze nie masz. Rozkoszuj sie swoim następnym posiłkiem, doceń pożywienie na swoim stole.
                                                    Pomysł o swoich przyjaciołach i doceń ich obecność w Twoim życiu.
                                                    Zadzwoń do trzech osób dziękując im za obecność w Twoim życiu i powiedz, co konkretnie w nich cenisz. Aby docenianie było skuteczne, musi być konkretne; dopiero wtedy trafia do odbiorcy.
                                                    Werbalne docenianie godnych uznania cech u ludzi jest najskuteczniejsza metoda przyczyniania sie do ich szczęścia i wzrostu.
                                                    Jeżeli masz dzieci, daj im poznać, że je doceniasz.
                                                    Podziękuj swoim dzieciom, że sa częścią Twojej rodziny. Warto podziękować w ten sposób wszystkim członkom rodziny ? małżonkowi, rodzicom, rodzeństwo, krewnym. Każdemu z osobna.
                                                    Niech sie dowiedzą, jak bardzo ich kochasz.
                                                    Każdy lubi sie czuć doceniony, każdy kocha pochwałę ? każdy!

                                                    Rozdawaj pochwały
                                                    Rozdawaj podziękowania ? Stwarzaj wokół siebie klimat, w którym ludzie będą doceniać w sobie nawzajem unikalne i godne podziwu cechy.
                                                    Wielu z nas poszukuje takiego klimatu przez całe życie. Niech znajda to przy Tobie!
                                                    Mów komplementy na temat wyglądu, chwal osiągnięcia, doceniaj wartości, chwal. Pochwała dodaje skrzydeł i motywuje do lepszych zachowań. Pomyśl o ludziach, z którymi jesteś teraz w stałym kontakcie, oraz o tych, którzy byli istotna częścią Twojego życia dawniej. Wypisz na kartce ich imiona.
                                                    Następnie napisz, co każdy z nich zrobił dla Ciebie specjalnego, jaki był ich pozytywny wpływ na Twoje życie. Kiedy skończysz wypisywać dary, które otrzymałeś od ludzi, zacznij im systematycznie dziękować ? osobiście albo listownie. Zobaczysz, ile to sprawi radości im i Tobie. Zadzwoń dzisiaj do kilku osób i powiedz, jak bardzo jesteś im wdzięczny za przyjaźń i wsparcie.
                                                    Niechaj serce prowadzi Cie przez życie. Wyobraź sobie złoty kwiat słonecznika w środku Twojej klatki piersiowej. Gdy spotykasz się z ludźmi ? łacz sie z ich słonecznikiem.
                                                    Jeżeli jest Ci trudno porozumieć się z kimś ? pozwól, aby komunikowały się wasze słoneczniki! Niech Twój słonecznik zawsze emanuje ciepłem ? ludzie to zauważą i odpowiedzą swoim ciepłem.
                                                    Pamiętaj, że Twoje relacje z ludźmi stanowią odzwierciedlenie Twojej relacji z sobą samym.
                                                  • wolfbreslau Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 21.05.15, 16:53
                                                    woxilo napisał(a):

                                                    >
                                                    > I Jeśli aktor poprzez przekaz niewerbalny /mowę ciała - Kinestetyczne /Cielesn
                                                    > e Oddziaływanie Na Podświadomą Część Psychiki Odbiorcy ) poruszy ich /widzów em
                                                    > ocje /serca /uczucia ,znaczy się że jego gra była perfekcyjna ,a aktor zagrał w
                                                    > łaściwie .

                                                    odkrycie na miare atomu :-)
                                                    teraz wyjasnij geniusz mozarta i daj wykladnie erotyzmu na obrazach Klimta...a na koniec wysnuj kolejna opowiesc z mchu i paproci .
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 21.05.15, 17:38
                                                    wolfbreslau
                                                    woxilo napisał(a):

                                                    >
                                                    > I Jeśli aktor poprzez przekaz niewerbalny /mowę ciała - Kinestetyczne /Cielesn
                                                    > e Oddziaływanie Na Podświadomą Część Psychiki Odbiorcy ) poruszy ich /widzów em
                                                    > ocje /serca /uczucia ,znaczy się że jego gra była perfekcyjna ,a aktor zagrał w
                                                    > łaściwie .

                                                    odkrycie na miare atomu :-)
                                                    teraz wyjasnij geniusz mozarta i daj wykladnie erotyzmu na obrazach Klimta...a na koniec wysnuj kolejna opowiesc z mchu i paproci .

                                                    Czas ,tak czas jest względny ,lecz czasy mamy bezwzględne ,co do Mozarta to Geniusz miał we krwi przenoszony w polu duchowym /świadomości ,według wzoru Einsteina E=M C 2 umiał grać od urodzenia , tylko żyjąc w rodzinie muzykalnej przypomniał sobie jedynie ,to co już wiedział ( bo tak naprawdę człowiek już wszystko wie ,lecz musi to odkryć w sobie metodą prób i błędów ,przestudiuj Buddyzm i reinkarnację ,oraz pamięć komórkową czy morfogenetyczną .

                                                    Erotyzm właściwy - poprzez wykonywanie czynności prokreacyjnych ,człowiek czuje tak wielką ekstazę że jego /jej orgazm ,jest wielokrotny i zdaje się czymś Boskim /Mistycznym /Nieziemskim .

                                                    Opowieść z mchu i paproci - lepiej z Mądrym zgubić ,Niż z Głupim znaleźć :)
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 22.05.15, 06:57
                                                    Codzienny Wewnętrzny dialog ze swoją duszą ,swym wnętrzem /wew.Bogiem / wew.Mocą /Wew .Dzieckiem /wew.,Kobietą ,lub Mężczyzną ,lekarstwo na smutek i depresję ,dawkować stopniowo ,według odczuć własnych ,bo co za dużo to niezdrowo :

                                                    Czemu o duszo ,w swym ciele ciężkim , zamykasz Serce swe , na Miłość Stwórczą , Boga Żywego ? .
                                                    Na cud radości i błogostanu ,nektaru życia i powodzenia .
                                                    Zdrowia I Siły , Energii Dobrej .
                                                    Co Serce twoje rozpala ogniem ,wieczną błogością i szczęśliwością ,oświeca duszę , w ciemnościach skrytą .

                                                    Strach twym ziomalem ,lecz brat to Swej siostry , Miłością zwana , zawsze kochana ,więź to nierozerwana .

                                                    Lecz przez istoty złe niedoceniana ,ponieważ Miłość skromna jest przecie ,Wierna ,Cierpliwa i Altruistka .
                                                    A Strach Ma Wielkie Ego I Pychę , No i Ambicję Dumą podszytą .
                                                    Materialista jeden ohydny ,.
                                                    Lecz jak to Strachu ,Wielkie Ma tylko Oczy I Ego .
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 22.05.15, 11:07
                                                    Czemu Mnie Dręczysz ,duszo nieczysta ,zła i podstępna , naburmuszona , ty przepełniona strachem i pychą ,tobie ambicja ,duma nieobce ,a twój egoizm wielki do nieba ,lecz kto chce szybko ,wnet na dno spadnie ,kłamstwo twym wujem ,strach twoim bratem a wątpliwości matką i ojcem .
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 22.05.15, 11:35
                                                    SERCE ( SUMIENIE / IRRACJONALNOŚĆ / EMOCJE /UCZUCIA / DUCH / UMYSŁ / PSYCHIKA ) I
                                                    ROZUM ( INTELEKT /RACJONALNOŚĆ / CIAŁO / ROZUM /LOGIKA ) , muszą iść w parze ,muszą być w równowadze .
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 22.05.15, 19:14
                                                    Myśl to Energia ,energia psychiczna i emocjonalna = Duchowa /Umysłowa /Boska ,więc kluczem do trwałego szczęścia i sukcesu oraz powodzenia w życiu jest stała kontrola własnych myśli - takie 3 w jednym - Medytacja / Kontemplacja / Modlitwa.

                                                    Myśli nasze ,stan psychiczny /duchowy , one to z czasem przemienią się w reakcje emocjonalne ,a emocje nasze mają ścisły związek z naszym ciałem - jego czynami ,naszymi zachowaniami ,itp. prowadząc do patologicznego powtarzania danych czynności i zachowań , czyli uzależniamy się od pewnych czynności i przedmiotów , co staje się nałogiem , który kształtuje nasz charakter ,a charakter nasz staje się naszym losem .

                                                    Widząc codzienną sytuację dookoła i zachowanie ludzi ,mam wrażenie jakby istniał wiecznie ten sam dzień ,którego nikt nie lubi - Poniedziałek .
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 23.05.15, 05:27
                                                    Świat znajduje się na progu nowej ery ? lecz nie wiadomo czy wkraczamy w czasy dla nas najlepsze czy najgorsze. W miarę jak planeta wypełnia się ludźmi, zasoby naturalne dzięki którym żyjemy są na wyczerpaniu, a dzikie gatunki znajdują się w obliczu nieuchronnego wyginięcia, często wydaje się, że możemy być świadkami początku końca. Kiedy indziej pojawia się uczucie nadziei, że być może, jako gatunek doświadczamy stopniowej ewolucji świadomości. W miarę jak kolektywnie stajemy się bardziej umysłowo otwarci, bardziej tolerancyjni, bardziej wyczuleni na różnorodność oraz bardziej zainteresowani prawami człowieka, okazjonalnie dostrzegamy to, jak wszystko wyglądałoby inaczej, gdybyśmy tylko byli zdolni porzucić te bardziej prymitywne sposoby traktowania siebie nawzajem, które odziedziczyliśmy po naszych przodkach.

                                                    Pomijając to czy przed nami perspektywa nadziei czy rozpaczy, nie ma wątpliwości, że tylko skorzystamy dzięki lepszemu zrozumieniu siebie samych i własnego zachowania. Dlatego też psychologia jest nieodzownym narzędziem zarówno w radzeniu sobie z narastającymi trudnościami, jak i pomocą w tworzeniu nowych możliwości. Nasze psychologiczne samorozumienie może być wręcz kluczowym czynnikiem determinującym, w której z tych dwóch wyobrażonych przyszłości przyjdzie nam żyć.

                                                    Licząca sobie niewiele ponad sto lat dziedzina psychologii była wyróżniającym się wkładem dwudziestego wieku. Zainicjowana prawdopodobnie naiwnym założeniem, że umysł może być obserwowany w sposób bezpośredni i obiektywny, podobnie jak zawartość próbówki, dyscyplina ta szybko poddała się wobec nieprzeniknioności introspekcji i postawiła na policzalne rezultaty behawioryzmu. Jednocześnie, tak jak w przypadku postępu dokonującego się w naukach przyrodniczych, wynikającego z doskonalących się umiejętności dostrzegania tego co było niewidoczne dla gołego oka za pomocą mikroskopów, teleskopów i modeli matematycznych, podobnie pierwsi psychologowie odkrywali umysł nieświadomy i przedświadomy oraz rozwinęli nowe narzędzia eksplorowania i interpretowania tego tajemniczego terytorium. W trakcie dwudziestego wieku nastąpił gwałtowny wzrost i rozwój różnorodnych sposobów rozumienia natury ludzkiej oraz leczenia uszkodzonej psychiki. Każdy z tych sposobów tworzony był w oparciu o odkrycia dokonane przez inne. Obecnie do tych sposobów dołączył cały nowy wymiar, którego źródłem był wzrost wiedzy o funkcjonowaniu mózgu opierający się na nowych technologiach obrazowania.

                                                    Jednocześnie na polu psychologii zauważalny jest powrót do jej introspekcyjnych korzeni, czego przyczyną jest niezwykły i narastający wpływ kontemplacyjnych praktyk medytacyjnych. Podczas gdy zachodnia nauka rozwinęła się w wyniku związków zachodzących pomiędzy myślą indoeuropejską i śródziemnomorską, z których obydwie były zasadniczo zorientowane na zewnątrz, medytacja wywodzi się z perspektywy zorientowanej ku wnętrzu, co jest cechą starożytnej kultury doliny Indusu. W tej części świata odkrywamy liczące tysiące lat przedstawienia ludzi w jogicznych pozach i medytacyjnych postawach, a odkopywane przez archeologów artefakty zdają się zdradzać brak zainteresowania zewnętrznymi przejawami kultury dominującymi w znacznym stopniu dalej na zachodzie. Równocześnie, we wczesnej religijnej historii północnych Indii, odnajdujemy sposoby myślenia, które kładą o wiele większy nacisk na odkrywanie wewnętrznego świata doświadczenia niżeli na komunikowanie się z zewnętrznymi bóstwami. A teraz doświadczenie nagromadzone przez wieki rozwijania praktyk medytacyjnych na starożytnym Wschodzie zaczyna mieć znaczący wpływ na nasze współczesne rozumienie i odkrywanie umysłu na Zachodzie.

                                                    Podejście o orientacji zewnętrznej w badaniach nad umysłem zaczyna osiągać swoje naturalne granice, w miarę jak naukowcy przyznają, że zjawisko, które nazywamy świadomością, może nigdy nie być wytłumaczone z perspektywy zewnętrznej ? a teraz chcemy dowiedzieć się co na prawdę dzieje się w tej czarnej skrzynce pomiędzy bodźcem a reakcją. Zdjęcia mózgu mogą być tylko wtedy interesujące, kiedy są korelowane z równoległymi epizodami wewnętrznego doświadczenia. Subiektywny komponent, jak to jest czuć się świadomym, jest ważną częścią każdego modelu umysłu. Psychoterapeuci oczywiście zawsze o tym wiedzieli i na co dzień polegają na samoocenie stanów mentalnych, aby docierać do wewnętrznego świata swoich klientów, lecz sposób w jaki jest to osiągane ulega zmianie pod wpływem sztuk medytacyjnych
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 23.05.15, 05:35
                                                    Dowiadujemy się, że stopień empatycznych zdolności terapeuty poprawia się wskutek jego własnej praktyki medytacji. Zaczynamy się więcej dowiadywać również o tym, że klienci mogą nauczyć się odnosić wobec własnego wewnętrznego doświadczenia w bardziej umiejętny sposób poprzez uspokajanie umysłu, skupianie uwagi oraz pozwalanie przepływowi myśli na swobodne przechodzenie poprzez świadomość. Jest to dopiero pierwsza fala zetknięcia się zachodniej psychologii z myślą buddyjską. Druga fala właśnie nadchodzi i prawdopodobnie będzie posiadała jeszcze większy wpływ na to jak postrzegamy samych siebie.

                                                    Tradycyjnie, praktyce medytacji towarzyszą dwie inne lokujące się w szerszym kontekście nauki: nauki mówiące o zakorzenieniu medytacji w prawości i cnocie oraz o jej kulminacji w postaci mądrości lub doznaniu wglądu w naturę tego jakimi rzeczy faktycznie są. Na polu współczesnej nauki, ceną poważnego traktowania medytacji przez nowoczesną psychologię było oddzielenie tychże elementów z jej klasycznego kontekstu. To tak jakbyśmy zbierali rośliny lecznicze w amazońskiej dżungli, z których później w laboratorium przygotowalibyśmy ekstrakt i dokonywali syntezy jej aktywnego składnika.

                                                    Na niedawnym spotkaniu między badaczami mózgu i buddystami, jakie od czasu do czasu mają miejsce z udziałem Dalajlamy, jeden z naukowców całkiem szczerze wypowiadał się na temat tego, co dla niego jest wartościowe w buddyzmie oraz o tym co nie wzbudza w nim żadnego zainteresowania. W skrócie powiedział, że był szczęśliwy, że może podłączyć do aparatury badawczej wirtuozów medytacji, takich jak mnichów tybetańskich posiadających za sobą rozległy medytacyjny trening i rejestrować niezwykłe anomalia pomiędzy ich różnymi odczytami skanera, a potem porównywać je z tym co stanowi normę w obrębie zwykłej świadomości na jawie. Im bardziej niezwykły stan świadomości zostanie zmierzony, tym bardziej podoba się on naukowcowi. Lecz, jak przyznał, faktycznie nie był za bardzo zainteresowany buddyjską teorią jaka temu towarzyszyła. W szczególności, jak wyznał, nie był zainteresowany słuchaniem o etycznych umiejętnościach, o których mówi się w tradycyjnym buddyzmie, że są warunkiem wstępnym praktyki medytacyjnej, ani o oswabadzającym wglądzie, którego doznanie jest zamierzonym celem tychże praktyk. Rzeczy tej kategorii są zwyczajnie niepoliczalne i przez to, z perspektywy klasycznej zachodniej nauki, stanowią niewłaściwy obszar badań.

                                                    Sytuacja ta, jak sądzę, ulegnie zmianie. Dzięki tym starożytnym praktykom mądrości możemy nauczyć się o wiele więcej, zarówno kolektywnie jak i indywidualnie, o tym co może przyczynić się do poprawy naszego świata.

                                                    Zanim wspomnę o prawości i o podstawach klasycznej praktyki medytacyjnej, chciałbym skupić się głównie na celach ku jakim, jak zostało powiedziane, ma prowadzić medytacja. Trzy główne wglądy buddyjskiej tradycji to fakty nietrwałości, cierpienia oraz nieistnienia jaźni. Pierwszy z nich odnosi się do prawdy, że wszystkie zjawiska bez wyjątku zmieniają się; drugi uznaje, że całość doświadczenia wskutek swojej struktury jest niezdolna do wywołania trwałego zadowolenia; trzeci wskazuje na niewygodną prawdę, że nie jesteśmy całkiem tymi za których siebie bierzemy. Do tych trzech moglibyśmy z pożytkiem dodać związane z nimi ideę współzależnego powstawania wszystkich zjawisk oraz pojęcie przebudzenia, jako formę radykalnej psychologicznej transformacji. Chciałby po kolei przedyskutować każdą z tych podstawowych nauk, wspominając w szczególności o obecnym wkładzie jakie wniosły one i jaki jeszcze prawdopodobnie wniosą na obszar współczesnej psychologii. Idee te wykraczają poza praktykę medytacji pojmowaną jako technikę, wskazują ku rozumieniu jakie zyskać można dzięki takim praktykom.

                                                    Medytacja to faktycznie narzędzie ? lecz jako narzędzie używana ma być po to, aby odnieść dobry skutek. Wyjrzyjmy zatem poza medytację ku mądrości ? poza palec, ku księżycowi na który on wskazuje.
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 24.05.15, 00:01
                                                    Wszechświat i głupota ludzką są nieskończone , podczas gdy wszechświat ma granice , to głupota ludzka jej nie ma - zawiść ,zazdrość ,egoizm , lenistwo ,konformizm ,mobbing ,szantaż i terror psychiczny i emocjonalny , wojny ,walki ,gwałty , walka o władzę ,pieniądze ,stanowisko ,zaszczyty , ambicja , prowokacje ,szermierka i przepychanki słowne niejednokrotnie bez rezultatu , obiecanki bez pokrycia .
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 24.05.15, 17:29
                                                    Jak narodziły się odłamy religijne ,sekty na świecie ,podział na dobro i zło .

                                                    Tak naprawdę pierwotnie panowało Wspólne Zbiorowe Wyznanie Miłości , Doktryna Serca gdzie wszyscy byli jednomyślni w poglądach i kierowali się wzajemnie dużą wrażliwością emocjonalną - Empatią ,a także świetnie czuli nawzajem własne fale umysłowe / myślowe /mentalne kierując się - Telepatią ,takie życiowe TAO .

                                                    Mieli w ogóle dobrze wykształcone zmysły duchowe z woli Boga Stwórcy ,czyli wspólny zbiorowy byt na całym globie ziemskim ,to Bóg Stwórca ,gdzie wszystkich ludzi na świecie łączy jedno ,wspólne połączenie niewidzialne ( taki srebrny sznur który łączy duszę z ciałem za życia ,a który odłącza się od ciała przy tzw. śmierci ciała (przemianie/przejściu Duchowym ,a przejściu duszy w zaświaty ) .

                                                    Jak wspomniałem, poprzednio ,to wraz z każdym pokoleniem odradzali się silniejsi i z lepszymi zmysłami paranormalnymi - Mistycyzm ,Mediumizm i Jasnowidzenie , co umożliwiało im kontakt ze światem duchowym /niewidzialnym ,oraz łatwą wzajemną pomoc i wsparcie w sprawach trudnych .

                                                    I Tak życie upływało im sielankowo , wszyscy byli pogrążeni w błogostanie ,więc co niektórym zaczynało się nudzić takie życie , wobec tego zaczynali niektóre jednostki sobie urozmaicać taką egzystencję , zaczęły się wzajemne oskarżenia o lepsze posiadanie dóbr materialnych i finansów przez innych ( nieraz były to tylko urojone plotki ,bez pokrycia ,nasączone fałszem ) ich dusze wobec tego zaczęły być coraz bardziej złe i czarne , a że mieli nad-ludzkie Telepatyczne moce umysłu , bez trudu mogli się zemścić , ci dobrzy zaś się bronili ,ale niewiele to dawało więc musieli obmyślić skuteczną linię obrony .

                                                    I w ten to sposób doprowadzili do wzajemnych oskarżeń i plotek oraz pomówień ,wykańczając się nawzajem parapsychicznymi mocami umysłu , i taka III Wojna Parapsychiczna - /Energetyczna , Na Atlantydzie Trwała przez Parę Pokoleń , i trwa do dziś ( co czuję każdego dnia ),pociągając za sobą kolejne ofiary i zjawiska atmosferyczne , następne pokolenia dopisywały coś od siebie ,na własny użytek , do tego scenariusza historii , tak że obecnie nie ma wcale pewności jak było naprawdę przed wiekami ,i tak mieszkańcy Atlantydy rozmnażali się z pokolenia na pokolenie za pomocą spermy /nasienia ( genów Biologicznych ),znaczy ich dusze /świadomość /duch dobry i zły ,zmieniając wraz z każdym pokoleniem nazwy i wygląd zewnętrzny ,gdy porzucali jako prawdziwi ludzie Duchowi / Wewnętrzni swe wierzchnie okrycia ,( ciała Materialne )przy Duchowej Przemianie ( tzw .Śmierci Ciała Fizycznego ),i rozrastając się według wzoru E=M C 2 ( Energia Psychiczna /Duchowa /Świadomość /Myśl , przenosi Się Wraz z Masą /Ciałem Materialnym i poprzez kolejne pokolenia masa ciała,staje się coraz cięższa ,czyli podwaja się ,czyli prosto - z każdym pokoleniem Duch Boski który pierwotnie jest czysty i bardzo subtelny , dzieli się na części ,wybiera dobro lub zło ,brudzi /zaciemnia się znajomość o prawdziwym pochodzeniu swej Boskiej /Stwórczej natury , itd.

                                                    Jedno jest pewne - choćbyś nie wiem ile czytał na jakikolwiek temat ,rozmawiał czy oglądał w internecie czy tv .to nie zrozumiesz tego wcale ,jeśli nie spróbujesz ,nie wdrożysz danej wiedzy w życie i nie przeżyjesz tego osobiście ,ponieważ KAŻDY CZŁOWIEK JEST INNY , MA INNY BAGAŻ DOŚWIADCZEŃ ,ŚWIATOPOGLĄDY ,MENTALNOŚĆ ,ITP.

                                                    Ponieważ każda wiedza przechodzi najpierw przez obróbkę podświadomości ,następnie świadomości i zmysł -wzroku ,słuchu węchu ,dotyku i smaku , oraz filtrujący daną wiedzę centralny system nerwowy - Mózg .
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 02:38
                                                    kordula22
                                                    woxilo- to jest forum "dowcipy zydowskie". Owe charakteryzuja sie szczegolym , dowcipnym dystansem do wszystkiego co nazywa sie "zydowskim" oraz madrosciami, czesto przekazywanymi, wlasnie dla dowcipu, przewrotnie.
                                                    Natomiast zamieszczanie pseudo dowcipow o Zydach, ktore obrazaja godnosc ludzka wcale nie jest smieszne, tylko zalosne.

                                                    Godność ludzką ? szumnie napisane , śmiecie siebie nazywać ludźmi pobożnymi -Faryzeusze ,Faszyści ,Psychiczni terroryści ,fanatycy religijni , Seksoholicy i Schizofrenicy Paranoidalni , przyszli terroryści jak w Islamie i wcielone zło , wyssaliście ze mnie całą Miłość Bożą i Radość Życia .

                                                    Myślicie że kto cierpiał ,jak wam się powodziło w życiu przez wiele lat , tak wiele wycierpiałem, - Psychicznie ,Duchowo,Umysłowo ,Fizycznie .
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 06:45
                                                    I jeśli nasza cywilizacja zatonęła - Atlantyda ( którą biblia opisuje jako wielki potop na ziemi ) ,to tylko z winy mieszkańców i wzajemnych fałszywych plotek i oskarżeń bez dowodów ,na pewno nie z winy Boga Stwórcy ,co najwyżej Szatana / Diabła .
                                                    A kto wierzy że było inaczej żyje w fałszywym przekonaniu i fikcji i źle pojmuje Boga ,ponieważ Stwórca był ,jest i będzie prawdziwą Miłością i Doskonałością i nigdy w historii nie ingerował w losy świata i ludzi na ziemi .

                                                    Gdyż prawdziwa wiara jako uczucie prawdziwej miłości ,dobra ,piękna ,rozsądku , braku pożądania ,zazdrości ,braku pychy ,egoizmu , braku strachu ,lęków , dumy itp. w sercu /sumieniu /duszy ludzkiej .

                                                    Wiara więc Nie powinna być usprawiedliwieniem dla ludzkich złych i głupich czynów - oszustwa ,gwałty ,zazdrość ,strach ,lenistwo ,egoizm , pycha ,obmowy ,plotki , złodziejstwa ,morderstwa ,terroryzm ,zaniedbanie , itp . jak powiedział także papież Franciszek .
                                                  • wolfbreslau Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 06:57
                                                    woxilo napisał(a):

                                                    > I jeśli nasza cywilizacja zatonęła - Atlantyda ( którą biblia opisuje jako wiel
                                                    > ki potop na ziemi ) ,to tylko z winy mieszkańców i wzajemnych fałszywych plotek
                                                    > i oskarżeń bez dowodów ,na pewno nie z winy Boga Stwórcy ,co najwyżej Szatana
                                                    > / Diabła .

                                                    a kto tu mówi o Jego winie ? :-)))
                                                    w koncu zrównał z ziemia sodome i gomore nie z powodu kaprysu swego, tylko dla równowagi terytorialnej i jako kare za grzech mieniawdupie boskich prawideł, co ludzi uciskaja od tysiacleci....a bez tych prawideł, ludzkosc zmierza i tak ku przepaści za każdym razem. zatem pozostaje tylko podziwiac piekno chwili, szpilki na zgrabnych łydkach, zaufac bogu,ze nie wybije nas wszystkich....i pozostawi mnie przy zyciu, bo uwielbiam patrzec na jego dzieło w formie żeńskiej. uwielbiam co prawda jeszcze kilka innych rzeczy, ale tym sie z bogiem nie podziele. mam wszak wolna wole od niego w prezencie :-)
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 07:13
                                                    wolfbreslau
                                                    woxilo napisał(a):

                                                    > I jeśli nasza cywilizacja zatonęła - Atlantyda ( którą biblia opisuje jako wiel
                                                    > ki potop na ziemi ) ,to tylko z winy mieszkańców i wzajemnych fałszywych plotek
                                                    > i oskarżeń bez dowodów ,na pewno nie z winy Boga Stwórcy ,co najwyżej Szatana
                                                    > / Diabła .

                                                    a kto tu mówi o Jego winie ? :-)))
                                                    w koncu zrównał z ziemia sodome i gomore nie z powodu kaprysu swego, tylko dla równowagi terytorialnej i jako kare za grzech mieniawdupie boskich prawideł, co ludzi uciskaja od tysiacleci....a bez tych prawideł, ludzkosc zmierza i tak ku przepaści za każdym razem. zatem pozostaje tylko podziwiac piekno chwili, szpilki na zgrabnych łydkach, zaufac bogu,ze nie wybije nas wszystkich....i pozostawi mnie przy zyciu, bo uwielbiam patrzec na jego dzieło w formie żeńskiej. uwielbiam co prawda jeszcze kilka innych rzeczy, ale tym sie z bogiem nie podziele. mam wszak wolna wole od niego w prezencie :-)

                                                    Widzisz jak sobie przeczysz ,to ludzie sami doprowadzili do swojej zagłady ,a nie żaden Bóg ,własnym brakiem umiaru ,rozsądku i nieodpowiedzialnością ,

                                                    wiadomo że nadmiar stosunków seksualnych osłabia odporność organizmu i układ immunologiczny oraz system nerwowy -komórki mózgu uszkadza ,

                                                    Stajemy się przez to mniej odporni na wszelkie -zarazki ,bakterie ,itp .chorobowe zakażenia i wirusy
                                                  • wolfbreslau Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 07:25
                                                    woxilo napisał(a):

                                                    ,to ludzie sami doprowadzili do swojej zagłady ,a n
                                                    > ie żaden Bóg ,własnym brakiem umiaru ,rozsądku i nieodpowiedzialnością ,

                                                    przeciez wlasnie to sam napisalem....zamierzasz co krok przypominac mi co napisalem?
                                                    zatem policz diably na szpilce i idz do psychiatry....on ci wyjasni istote twoich brakow: umiaru, zwlaszcza rązsądku i nieodpowiedzialnosci...imoze znajdzie na to jakies lekarstwo.
                                                    nie pisze tego zlosliwie...tylko jako wyraz troski.
                                                    poblazanie szalenstwu rodzi tylko jego eskalacje....
                                                    lupus paradiso
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 07:50
                                                    wolfbreslau 25.05.15, 07:25
                                                    woxilo napisał(a):

                                                    ,to ludzie sami doprowadzili do swojej zagłady ,a n
                                                    > ie żaden Bóg ,własnym brakiem umiaru ,rozsądku i nieodpowiedzialnością ,

                                                    przeciez wlasnie to sam napisalem....zamierzasz co krok przypominac mi co napisalem?
                                                    zatem policz diably na szpilce i idz do psychiatry....on ci wyjasni istote twoich brakow: umiaru, zwlaszcza rązsądku i nieodpowiedzialnosci...imoze znajdzie na to jakies lekarstwo.
                                                    nie pisze tego zlosliwie...tylko jako wyraz troski.
                                                    poblazanie szalenstwu rodzi tylko jego eskalacje....
                                                    lupus paradiso

                                                    Jak długo Faryzeusze umysłowo chorzy będę się jeszcze z wami zmagał ,powinniście się modlić w intebncji psychicznych turbulencji , wierzyć w takie schizofreniczne wymysły które w bib lii wypisują , ciekawe ile alkoholu poszło przez pokolenia ,gdy powstawała ta bajeczna opowieść biblijna ?
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 07:53
                                                    Zapomniałem, - Biblii czyli Bebloty ,Farmazxony ,Wiele Przekłamań ,coś tam prawdy jewst ,ale prawda i fikcja mieszają się . .
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 08:31
                                                    B O W I E M BOGIEM O J C E M W NIEBIE - SWEGO SYNA JEZUSA CHRYSTYUSA BYŁ SZATAN -ANTYCHRYST STWÓRCA WSZELKIEGO ZŁA NA ZIEMI I OSZUSTW ,ITD.
                                                  • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 08:33
                                                    woxilo napisał(a):

                                                    > Zapomniałem, - Biblii czyli Bebloty ,Farmazxony ,Wiele Przekłamań ,coś tam praw
                                                    > dy jewst ,ale prawda i fikcja mieszają się . .

                                                    tak i to wielu popiertolonym jednostką - pierw swoje zachowanie składają na karb instynktu przetrwania,prawa silniejszego,a jak przeholują zwłaszcza publicznie to wtedy o wybaczenie żebraczą bucha cha cha cha - odwołując się do czyiś uczuć wyższych,których z reguły sami nie posiadają.
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 08:43
                                                    ankaskakanka10
                                                    woxilo napisał(a):

                                                    > Zapomniałem, - Biblii czyli Bebloty ,Farmazxony ,Wiele Przekłamań ,coś tam praw
                                                    > dy jewst ,ale prawda i fikcja mieszają się . .

                                                    tak i to wielu popiertolonym jednostką - pierw swoje zachowanie składają na karb instynktu przetrwania,prawa silniejszego,a jak przeholują zwłaszcza publicznie to wtedy o wybaczenie żebraczą bucha cha cha cha - odwołując się do czyiś uczuć wyższych,których z reguły sami nie posiadają.

                                                    Dokładnie :) bowiem tego co wzniosłe ,prawdziwe ,piękne i Doskonałe ,wszechmocy ,zdrowia ,szczęścia , powodzenia w życiu ,miłości doskonałej -altruistycznej ,agapicznej (miłość pierwszych chrześcijan ) ,czyli tego co jest tak wszechpotężnym uczuciem i mocą ,można nazwać Bogiem , trzeba szukać w sobie samym ,w świecie ducha /psychiki /sercu /duszy , bo jak mawiał Jezus Chrystus - Szukajcie ,Aż Znajdziecie .
                                                  • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 09:00
                                                    zabawny jesteś i wiesz co? Nie ufam tym co to tak patetycznie ideologi używają.
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 10:29
                                                    ankaskakanka10
                                                    zabawny jesteś i wiesz co? Nie ufam tym co to tak patetycznie ideologi używają.

                                                    Zabawni to jesteście wy Mitomani z tym swoim fanatyzmem religijnym ,zabobonami ,ciemnotą umysłową i niedojrzałością duchową -psychiczną / umysłową ,oraz niezrównoważeniem emocjonalnym
                                                  • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 11:41
                                                    woxilo napisał(a):

                                                    > ankaskakanka10
                                                    > zabawny jesteś i wiesz co? Nie ufam tym co to tak patetycznie ideologi używają.
                                                    >
                                                    > Zabawni to jesteście wy Mitomani z tym swoim fanatyzmem religijnym ,zabobonami
                                                    > ,ciemnotą umysłową i niedojrzałością duchową -psychiczną / umysłową ,oraz niezr
                                                    > ównoważeniem emocjonalnym


                                                    a gdzie ja tu sie kierowałam na fanatyczkę religijną? i jacy "wy"? he he - widzisz mnie w iluś osobach tutaj? Czy każdy facet musi mieć jakiś defekt umysłowy?
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 12:14
                                                    ankaskakanka10
                                                    woxilo napisał(a):

                                                    > ankaskakanka10
                                                    > zabawny jesteś i wiesz co? Nie ufam tym co to tak patetycznie ideologi używają.
                                                    >
                                                    > Zabawni to jesteście wy Mitomani z tym swoim fanatyzmem religijnym ,zabobonami
                                                    > ,ciemnotą umysłową i niedojrzałością duchową -psychiczną / umysłową ,oraz niezr
                                                    > ównoważeniem emocjonalnym


                                                    a gdzie ja tu sie kierowałam na fanatyczkę religijną? i jacy "wy"? he he - widzisz mnie w iluś osobach tutaj? Czy każdy facet musi mieć jakiś defekt umysłowy?

                                                    he he ankoskakanko ,z kwiatka na kwiatek ,z chłopa na chłopa , pewnie od chłopów to ty się odpędzić nie umiesz ha ,ha ,ha ,

                                                    a tacy wy że nikt mnie nie zna ,a każdy ploty tworzy naa mój temat niesprawdzone ,fałszywe i krzywdzące mnie ,teraz ja to ty ,a ty to ja ,ponieważ wszyscy ludzie na ziemi są moim lustrzanym odbiciem , jesteś teraz wszystkimi ludźmi na ziemi ,wszystkich nas łączy niewidzialne połączenie ,jak pępowina matkę z dzieckiem w łonie podczas ciąży ,tak mnie z wami po prostu codziennie czuję ciężar i emocje świata ,jako empata i telepata
                                                  • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 12:24
                                                    woxilo napisał(a):





                                                    > a tacy wy że nikt mnie nie zna ,a każdy ploty tworzy naa mój temat niesprawdzon
                                                    > e ,fałszywe i krzywdzące mnie ,teraz ja to ty ,a ty to ja ,ponieważ wszyscy lud
                                                    > zie na ziemi są moim lustrzanym odbiciem ,

                                                    też tak kiedyś myślałam - niestety sadystyczne,psychopatyczne,narcystyczne,zazdrosne i chciwe jednostki budzą ciągle moje zdumienie i niezrozumienie,bo ja nie postępuję tak jak większość postępowała wobec mnie.

                                                    Tak,że mów za siebie.
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 13:05
                                                    woxilo napisał(a):





                                                    > a tacy wy że nikt mnie nie zna ,a każdy ploty tworzy naa mój temat niesprawdzon
                                                    > e ,fałszywe i krzywdzące mnie ,teraz ja to ty ,a ty to ja ,ponieważ wszyscy lud
                                                    > zie na ziemi są moim lustrzanym odbiciem ,

                                                    też tak kiedyś myślałam - niestety sadystyczne,psychopatyczne,narcystyczne,zazdrosne i chciwe jednostki budzą ciągle moje zdumienie i niezrozumienie,bo ja nie postępuję tak jak większość postępowała wobec mnie.

                                                    Tak,że mów za siebie.

                                                    To moje słowa ,też mów za siebie ,bo nawet nie masz pojęcia jaka jesteś naprawdę ,ja siebie dobrze znam swoje mocne i słabe strony osobowości ,jestem stwórcą swojego losu i przeznaczenia , a większośćź to niewdoskopnałe istoty ludzkie ,któr5ym się zdaje że wiedzą ,co wiedzą ,bo głupcy mają zawsze rację ,stłumili w podświadomość złe i nieatrakcyjne cechy swojej osobowości - wyolbrzymiając - dumę ,pychę ,materializm , pogardę i egoizm ,itp.przestudiuj Buddyzm i nauki Buddy który żył w 6 wieku pne .
                                                  • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 13:12
                                                    znowu bajanie ideologiczne podszyte religią he he
                                                    ale masz racje trudno wytłumaczyć śmieciowi,że swoim patologicznym podejściem niszczy nie tylko wszystkich i wszystko wokół ale i w konsekwencji samego siebie -> 633 492. lila 2011-12-03 (23:37) NASA tRZYMAJCIE SIĘ LUDZIKI I POWODZONKA W GRACH,.tRZYMAM KCIUKASKI ZA WAS A TĄ SZM...ATĘ GNĘBCIE DO BÓLU
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 13:37
                                                    ankaskakanka10
                                                    znowu bajanie ideologiczne podszyte religią he he
                                                    ale masz racje trudno wytłumaczyć śmieciowi,że swoim patologicznym podejściem niszczy nie tylko wszystkich i wszystko wokół ale i w konsekwencji samego siebie -> 633 492. lila 2011-12-03 (23:37) NASA tRZYMAJCIE SIĘ LUDZIKI I POWODZONKA W GRACH,.tRZYMAM KCIUKASKI ZA WAS A TĄ SZM...ATĘ GNĘBCIE DO BÓLU

                                                    Ale twoje Ego jest wielkie ,niedługo pękniesz z dumy i pychy oraz samo-uwielbienia ,uważaj !

                                                    Nara ,idę się pomodlić za ciebie ,puchu marny .
                                                  • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 13:51
                                                    życzyłabym sobie innych wokół siebie z takim ego jak moje.
                                                    Mogłabym sobie wtedy spokojnie żyć.

                                                    baj
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 15:13
                                                    ankaskakanka10 25.05.15, 13:51
                                                    życzyłabym sobie innych wokół siebie z takim ego jak moje.
                                                    Mogłabym sobie wtedy spokojnie żyć.

                                                    Wielu niestety jest ludzi na świecie ,od pokoleń z wybujkałym Ego ,,Niskim Poczuciem Własnej Wartości ,Nieświadomych siebie ,jako człowieka prawdziwego /duchowego /wewnętrznego ,podobnego do Boga Ojca ,bo jak powiedział mądry filozof przed wiekami Konfucjusz -,najtrudnioej jest wyplenić z siebie swoje wielkie mniemanie o sobie ,pychę ,niskie pocfzucie swojej wartości ,lenistwo , dumę i pogardę oraz strach który jest przeciwieńsatwem Miłości Doskonałej /Nadludzkiej .Agape , gdzie żądzi wszystkim ludzkie Ego .

                                                    Czym taka Miłość bez Egoizmu i Materializmu jest :


                                                    MIŁOŚĆ ? ?DOSKONAŁA WIĘŹ JEDNOŚCI? ? w oparciu o to czego naprawdę uczy Biblia


                                                    ?Dlaczego nigdy nie ma na czas obiadu?? ? rzuca gniewnie mąż zniecierpliwiony długim czekaniem i zmęczony ciężką całodzienną pracą.
                                                    ?Przestań gderać. Wszystko już prawie gotowe? ? odcina się żona. Ona też miała zły dzień.
                                                    ?Ale ty się zawsze spóźniasz. Dlaczego nigdy nie możesz zdążyć??
                                                    ?To nieprawda!? ? krzyczy żona. ?Gdybyś choć raz spróbował zająć się dziećmi, przestałbyś wiecznie zrzędzić. A przecież to są też twoje dzieci!?

                                                    I tak między mężem a żoną małe kretowisko urasta do rozmiarów góry; wpadają w złość i przestają się do siebie odzywać. Jedno nie pozostało dłużne drugiemu, aż oboje poczuli się dotknięci do żywego; są teraz obrażeni i cały wieczór mają zepsuty. Każde mogło temu zapobiec. Każde z nich pofolgowało zbytnio własnym uczuciom, nie licząc się z uczuciami drugiej strony. Poniosły ich nerwy.
                                                    Przyczyny takich trudności bywają różne ? na przykład może chodzić o pieniądze. Albo też mąż odnosi wrażenie, że żona chce go mieć tylko dla siebie i nie pozwala mu przebywać w towarzystwie innych ludzi. Żona ze swej strony może uważać, że mąż ją zaniedbuje i że mu spowszedniała. Źródłem napięcia staje się czasem jeden poważny problem. lub kilka pomniejszych. Zajmijmy się teraz sposobem rozładowywania takich napięć bez względu na to, jak powstały. Każde z małżonków może zapobiec narastaniu trudności, gdy jest gotowe ?nadstawiać drugi policzek?, nie odpłacać ?złem za złe? i ?zwyciężać zło dobrem? (Mateusza 5:39; Rzymian 12:17,21). Takie postępowanie wymaga jednak panowania nad sobą i dojrzałości duchowej. Potrzebna jest do tego miłość chrześcijańska.

                                                    CZYM WŁAŚCIWIE JEST MIŁOŚĆ?
                                                    W Liście 1 do Koryntian 13:4-8 znajdujemy natchnioną przez Jehowę Boga szczegółową definicję ?miłości?: ?Miłość jest wielkoduszna i życzliwa. Miłość nie jest zazdrosna, nie chełpi się i nie nadyma, nie zachowuje się nieprzyzwoicie, nie upatruje własnych korzyści, nie daje się rozdrażnić. Nie prowadzi rachunku krzywdy. Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko przetrzymuje. Miłość nigdy nie zawodzi?.
                                                    Podstawą miłości może być między innymi pociąg płciowy, więzy pokrewieństwa lub zadowolenie z wzajemnego dotrzymywania sobie towarzystwa. Jednakże według Biblii prawdziwa miłość to coś więcej niż obopólna sympatia lub pociąg zmysłowy; taka miłość powinna mieć na uwadze najwyższe dobro ukochanej osoby, a niekiedy nawet może wymagać napominania lub karcenia, jak to ma miejsce między rodzicami a dziećmi albo między Jehową Bogiem a Jego czcicielami (Hebrajczyków 12:6). Oczywiście wchodzą przy tym w grę wrażenia i uczucia, ale w obcowaniu z drugim nie mogą one górować nad zdrowym rozsądkiem lub sprawiedliwymi zasadami. Taka miłość pobudza człowieka do liczenia się z bliźnimi i traktowania ich bezstronnie.
                                                    Aby lepiej zrozumieć, jak pożyteczna może być taka miłość w życiu rodzinnym, rozważmy teraz szczegółowo definicję podaną w Liście 1 do Koryntian 13:4-8.
                                                    ?Miłość jest wielkoduszna i życzliwa?. Czy zachowujesz się wielkodusznie wobec współmałżonka? Czy panujesz nas sobą, choćby cię coś irytowało i choćby cię spotkały niesłuszne zarzuty? Jehowa jest wielkoduszny wobec nas, a ?dobroć Boża chce (?) doprowadzić [ludzi] do zmiany postępowania?. Zarówno wielkoduszność, jak i życzliwość są owocami ducha Bożego (Rzymian 2:4; Galatów 5:22).
                                                    Miłość nie pochwala zła, ale też nie ?czepia się? drugich. Nie jest niecierpliwa. Uwzględnia okoliczności łagodzące (1Piotra 4:8; Psalm 103:14; 130:3,4). Gotowa jest przebaczać nawet wtedy, gdy sprawa jest poważna. Apostoł Piotr niewątpliwie myślał, że jest wielkoduszny, gdy zapytał Jezusa: ?Ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?? Jezus odpowiedział: ?Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy? (Mateusza 18:21,22; Łukasza 17:3,4). Miłość nieustannie przebacza i zawsze jest życzliwa. A ty?
                                                    ?Miłość nie jest zazdrosna?. Trudno wytrzymać z partnerem małżeńskim, który bez istotnego powodu jest zazdrosny. Taka zazdrość jest podejrzliwa i zaborcza. Jest dziecinna i utrudnia współmałżonkowi odnoszenie się do drugich naturalnie i przyjaźnie. Człowieka nie uszczęśliwia zaspokajanie żądań podyktowanych zazdrością, tylko ochocze dawanie.
                                                    W Biblii znajdujemy pytanie: ?Kto się ostoi przed zazdrością?? Zazdrość należy do uczynków niedoskonałego ciała (Przysłów 27:4; Galatów 5:19-21). Czy dostrzegasz u siebie jakieś oznaki zazdrości, której źródłem jest niepewność, a pożywką ? wyobraźnia? Na ogół nietrudno jest dopatrzyć się w kimś wad, ale większą korzyść odnosimy, gdy się zastanawiamy nad własnym postępowaniem. ?Gdzie bowiem zazdrość i żądza sporu, tam też bezład i wszelki występek? (Jakuba 3:16). Zazdrość może doprowadzić do rozkładu małżeństwa. Przywiązania męża lub żony nie da się pozyskać podyktowanymi zazdrością ograniczeniami, tylko czułą sympatią, wyrozumiałością i zaufaniem.
                                                    Miłość ?nie chełpi się i nie nadyma?. Co prawda niejeden człowiek lubi się chełpić, ale tylko nieliczni chętnie słuchają przechwałek. Mogą one nawet wprawiać w zakłopotanie, gdy się dobrze zna samochwała. Jedni się przechwalają wyolbrzymianiem swoich osiągnięć, drudzy zaś czynią to w inny sposób. Krytykują i dyskredytują bliźnich, żeby w porównaniu ze swymi ofiarami wydać się lepszymi. Wynoszą siebie przez poniżanie drugich. Kto mówi źle o współmałżonku, tez w rzeczywistości chce siebie przestawić w korzystniejszym świetle.
                                                    Czy przyłapałeś się już kiedyś na mówieniu wśród znajomych o słabościach współmałżonka? Jak on się wtedy czuł? A jak wpłynęłoby na twoje samopoczucie wywlekanie na jaw twoich wad? Czy w takiej sytuacji można się czuć kochanym? Nie, ponieważ miłość ?nie chełpi się? ani przez wychwalanie siebie, ani przez poniżanie drugich. Gdy mówisz o swym partnerze małżeńskim, wyrażaj się budująco; zacieśnia to więź, która was łączy. A gdy mówisz o sobie, kieruj się mądrą zasadą zawartą w Księdze Przysłów 27:2: ?Niech inny cię chwali ? nie twe własne usta, ktoś obcy ? nie własne twe wargi?.
                                                    Miłość ?nie zachowuje się nieprzyzwoicie?. Są różne formy jawnej nieprzyzwoitości, na przykład cudzołóstwo, pijaństwo i napady gniewu (Rzymian 13:13). W przeciwieństwie do miłości wszystko to szkodzi związkowi małżeńskiemu. Grubiaństwo i wulgarny język, jak również zaniedbywanie higieny osobistej świadczą o braku przyzwoitości. Jak dalece starasz się pod tym względem nie gorszyć współmałżonka? Czy uwzględniasz jego uczucia? Czy odnosisz się do niego uprzejmie i z szacunkiem? Wszystko to przyczynia się do szczęścia i trwałości małżeństwa.
                                                    Miłość ?nie upatruje własnych korzyści, nie daje się rozdrażnić?. Nie jest zapatrzona w siebie. Byłoby dużo lepiej, gdyby małżeństwo wspomniane na początku tego opracowania kierowało się taką miłością. Mąż nie ofuknąłby opryskliwie żony za to, że się spóźniła z obiadem, a żona nie odpowiadałaby burkliwie. Gdyby zauważyła, że zdenerwowanie męża jest po części wywołane zmęczeniem, to zamiast się irytować, mogłaby powiedzieć: ?Obiad jest prawie gotowy. Musiałeś mieć ciężki dzień. Dam ci się napić czegoś orzeźwiającego, zanim nakryję do stołu?. A bardziej wyrozumiały mąż, który nie myśli tylko o sobie, zapytałby, czy nie mógłby w czymś pomóc.
                                                    Czy ła
                                                  • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 15:44
                                                    jeżeli chcesz kogoś umoralniać z przerostem ego mogę Ci dać namiar,TAM TAKICH dużo co np. rekompensują swoje braki kasą albo jepaniem drugich w necie.

                                                    a tymczasem >>>> baj <<<<<

                                                    ciekawe czy ten okaz zaskoczy :D
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 15:57

                                                    ankaskakanka10 25.05.15, 15:44
                                                    jeżeli chcesz kogoś umoralniać z przerostem ego mogę Ci dać namiar,TAM TAKICH dużo co np. rekompensują swoje braki kasą albo jepaniem drugich w necie.


                                                    JA TEŻ WIELU TAKICH ZNAM ,I PLOTKARZY TAKICH JAK TY FANTASTÓW ,MITOMANÓW , i chorre nimfomanki niedopieszczone kur...samice ,pamiętasz jak namawiałaś innycxh żeby gnoili tę szmatę ,czyli mnie do bólu, o ile razy tak miałem ,jak nie pamiętasz to przypominam ci człowiewku z małym Ego ha ,ha ,ha , lecz się wariatko i psychopatko .

                                                    A tu coś dla ciebie ,wysil mózgownice ,to nie boli i przestudiuj sobie

                                                    Doceń to co cię otacza. Docenić to znaczy zauważyć autentyczna obecność kogoś czy czegoś. Uznanie jest kluczem do szczęścia. Tak łatwo jest zapomnieć o docenianiu swojego życia. Zacznij od siebie i docenienia swojego ciała i tego, jak dobrze Ci służy.
                                                    Skup się na tym, co już masz, zamiast biadolić nad tym, czego jeszcze nie masz. Rozkoszuj sie swoim następnym posiłkiem, doceń pożywienie na swoim stole.
                                                    Pomysł o swoich przyjaciołach i doceń ich obecność w Twoim życiu.
                                                    Zadzwoń do trzech osób dziękując im za obecność w Twoim życiu i powiedz, co konkretnie w nich cenisz. Aby docenianie było skuteczne, musi być konkretne; dopiero wtedy trafia do odbiorcy.
                                                    Werbalne docenianie godnych uznania cech u ludzi jest najskuteczniejsza metoda przyczyniania sie do ich szczęścia i wzrostu.
                                                    Jeżeli masz dzieci, daj im poznać, że je doceniasz.
                                                    Podziękuj swoim dzieciom, że sa częścią Twojej rodziny. Warto podziękować w ten sposób wszystkim członkom rodziny ? małżonkowi, rodzicom, rodzeństwo, krewnym. Każdemu z osobna.
                                                    Niech sie dowiedzą, jak bardzo ich kochasz.
                                                    Każdy lubi sie czuć doceniony, każdy kocha pochwałę ? każdy!

                                                    Rozdawaj pochwały
                                                    Rozdawaj podziękowania ? Stwarzaj wokół siebie klimat, w którym ludzie będą doceniać w sobie nawzajem unikalne i godne podziwu cechy.
                                                    Wielu z nas poszukuje takiego klimatu przez całe życie. Niech znajda to przy Tobie!
                                                    Mów komplementy na temat wyglądu, chwal osiągnięcia, doceniaj wartości, chwal. Pochwała dodaje skrzydeł i motywuje do lepszych zachowań. Pomyśl o ludziach, z którymi jesteś teraz w stałym kontakcie, oraz o tych, którzy byli istotna częścią Twojego życia dawniej. Wypisz na kartce ich imiona.
                                                    Następnie napisz, co każdy z nich zrobił dla Ciebie specjalnego, jaki był ich pozytywny wpływ na Twoje życie. Kiedy skończysz wypisywać dary, które otrzymałeś od ludzi, zacznij im systematycznie dziękować ? osobiście albo listownie. Zobaczysz, ile to sprawi radości im i Tobie. Zadzwoń dzisiaj do kilku osób i powiedz, jak bardzo jesteś im wdzięczny za przyjaźń i wsparcie.
                                                    Niechaj serce prowadzi Cie przez życie. Wyobraź sobie złoty kwiat słonecznika w środku Twojej klatki piersiowej. Gdy spotykasz sie z ludzmi ? łacz sie z ich słonecznikiem.
                                                    Jeżeli jest Ci trudno porozumiec sie z kims ? pozwól, aby komunikowały sie wasze słoneczniki! Niech Twój słonecznik zawsze emanuje ciepłem ? ludzie to zauważą i odpowiedzą swoim ciepłem.
                                                    Pamiętaj, że Twoje relacje z ludzmi stanowią odzwierciedlenie Twojej relacji z soba samym.
                                                  • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 16:01
                                                    tak myślałam,że nie dotrze -doceń że zostawiłam Ci prawo do ostatniego zdania.

                                                    >>>> baj<<<<
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 16:34
                                                    ankaskakanka10
                                                    tak myślałam,że nie dotrze -doceń że zostawiłam Ci prawo do ostatniego zdania.
                                                    niedobrze ,ale z tobą ,wiesz że myśl to świadomość to twój duch /umysł i o czym myślisz ,tego doświadczasz bo jeśli coś ciebie irytuje ,denerwuje w drugiej osobie ,to ta cecha charakteru jest w tobie samej , bo jak głosi prawo odwiecznej magii -jak na górze ,tak na dole ,za jak wewnątrz (w psychice ) tak na zewnnątrz ,świat na zewnątrz to lustro twej duchowej połowy ,czyli mnie .

                                                    ostatni będą pierwszymi z woli Boga Ojca ,pamiętaj o tym .

                                                    Miłego dnia :)
                                                  • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 16:45
                                                    cieszę sie,że doceniłeś :D
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 18:12
                                                    Pamiętaj, że Twoje relacje z ludzmi stanowią odzwierciedlenie Twojej relacji z soba samym.

                                                    Budda.
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 18:34
                                                    Jest takie prawo psychologiczne od wieków - pofantazjuj sobie ,ale konstruktywnie ( czyt .pozytywna ukierunkowana kreatywna wyobraźnia ,świadomy sen ) ,i bądź tego świadomy /ma że to tylko fantazje ,gdyż z czasem staną się one czynnościami uzależniającymi i możesz uwierzyć we własne fantazje i wymysły i staną się patologicznym kłamstwem " Mitomanią "
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Pseudologia
                                                    co spowoduje że urojenia twoje ,zdominują całkowicie twoją rzeczywistość i percepcję ,oraz mentalność ,granica bowiem pomiędzy prawdą i fikcją zatrze się .
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 19:09
                                                    Czuję się jak z krzyża zdięty :( , ale nieważne że upadasz ,ważne by się podnosić ,nieważne kto wygrał - wojnę ,walkę z chorobą ,wybory czy potyczkę i szermierkę słowną ,ważne jest kto przetrwał na życiowym polu walki zwanym czyśćem ,ponieważ całe życie to jedna ,wielka szkoła Duchowego /Osobistego Rozwoju ,a egzaminami dojrzxałości są dramaty i tragedie oraxz problemy i kłopoty życiowe , można powiedzieć że życiew to jak gra w szachy ,niemające żadnego sensu i nieprzewidywalna ,ale rozwijająca osobowość zabawa ,choć nieraz bolesna ,to wszystko jest dla dobra naszego , ludzi ,bo bez przeszkód człowiek popadł by w apatię ,konformizm i lenistwo ,a tak jest się z czym zmagać i dojrzewać ./dorastać - PSYCHICZNIE / DUCHOWO /UMYSŁOWO i FIZYCZNIE .
                                                  • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 19:25
                                                    do kogo ty to piszesz?
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 20:26
                                                    ankaskakanka10
                                                    do kogo ty to piszesz?


                                                    DO KAŻDEGO KTO CZYTA ,BO DOPIERO PO ŚMIERCI WSZYSTKO LEPIEJ ROZUMIĘ,SŁYSZĘ I WIDZĘ JAKO WIECZNY DUCH NIŻ ZA ŻYCIA
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 20:53
                                                    ankaskakanka10
                                                    do kogo ty to piszesz?

                                                    A mościa panna jest bardzo winna grzechów przeszłości ,o czym pewnie panna nie pamięta ,bo wszelkie zło uczynione innym ludziom i zwierzętom - myślą ,mową ,uczynkiem lub zaniedbaniem ,wraca do nas po wielokroć .
                                                  • wolfbreslau Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 06:19
                                                    woxilo napisał(a):

                                                    > Jak narodziły się odłamy religijne ,sekty na świecie ,podział na dobro i zło .
                                                    >
                                                    > Tak naprawdę pierwotnie panowało Wspólne Zbiorowe Wyznanie Miłości , Doktryna S
                                                    > erca

                                                    nandertalczyk kochal homosapiens, i tak powstala pierwsza komuna milosci. az mamut sie wku...l, napisal biblie, w odwecie homosapiens wymyslil armagedon , neandertalczyk schowal sie w swojej pustelni i na koniec pani od zapowiadania pogody zgubiła swoje szpilki na biurku prezesa :-)
                                                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 07:01
                                                    neandertalczyk schowal sie w swojej pustelni i na koniec pani od zapowiadania pogody zgubiła swoje szpilki na biurku prezesa :-)

                                                    KTO WIE ILE DIABŁÓW ZMIEŚCI SIĘ NA GŁÓWCE OD SZPILKI ?

                                                    COKOLWIEK WYMYŚLI LUDZKI UMYSŁ ,TO SIĘ Z CZASEM URZECZYWISTNI ( ćwiczenie w wyobraźni to ukierunkowana /kreatywna wizualizacja / świadomy sen ,PONIEWAŻ MYŚL /WYOBRAŹNIA ,TO DUCH / U M Y S Ł / PSYCHIKA /ŚWIADOMOŚĆ LUDZKA ,A EMOCJE LUDZKIE TO METAFORYCZNE ,W PRZENOŚNI - DEMONY ,DIABEŁ ,SZATAN ,ANTYCHRYST ,BOGOWIE ,ARCHANIOŁOWIE ,ANIOŁY , UMYSŁ LUDZKI TO BÓG STWÓRCA
                                                  • wolfbreslau Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 07:05
                                                    woxilo napisał(a):

                                                    > KTO WIE ILE DIABŁÓW ZMIEŚCI SIĘ NA GŁÓWCE OD SZPILKI ?

                                                    umiem czytac małymi literami :-)
                                                    a co sie tyczy ilosci diablow na szpilce. to wiem ,ze zmiesci ich sie tam tyle ile ich sie zmiesci.
                                                    zatem folguje swej sympatii dla szpilek ...bo jest ich dwa razy wiecej niz jedna ;-) a kto zna imie tej co szpilki nosi, ma nad nia wladze i powazanie i szacunek, jak mowi pismo i jej uśmiech i błysk w źrenicy :-)
        • wolfbreslau Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 15.05.15, 17:07
          woxilo napisał(a):

          > Dlaczego to niektórzy ludzie nałogowo ,tkwią mentalnie w przeszłości ? przecież
          > mamy 21 Wiek -wiek ducha ,era wodnika ,czas ludzi - kreatywnych , twórczych ,
          > o świadomości - integralnej
          • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 15.05.15, 23:08
            wolfbreslau 15.05.15, 17:07
            woxilo napisał(a):

            > Dlaczego to niektórzy ludzie nałogowo ,tkwią mentalnie w przeszłości ? przecież
            > mamy 21 Wiek -wiek ducha ,era wodnika ,czas ludzi - kreatywnych , twórczych ,
            > o świadomości - integralnej
            • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 15.05.15, 23:55
              Pamiętajmy o wirusach umysłu Tzw. " Memach " które jak pasożyty umysłowe / duchowe / psychiczne ,infekują ,ludzkie umysły , mutując ludzką świadomość , emocje , mentalność ,światopoglądy , z pokolenia na pokolenie ,jak w filmie " Matriks" , gdzie system poprzez proces klonowania , pochłaniał kolejnych ludzi samodzielnie myślących i czujących , oraz wolnych duchem ,tak by każdy czuł i myślał podobnie , będąc niewolnikiem systemu ,nieświadomie myśląc że jest samodzielny , dojrzały i wolny w swych decyzjach .
              A dojrzałość to odpowiedzialność za swój los i życie ,to możliwość podejmowania w pełni samodzielnych ,świadomych i odpowiedzialnych decyzji ,gdyż wiemy że będąc w pełni ludźmi dorosłymi duchowo i cieleśnie czyli dojrzałymi psychicznie i duchowo /.umysłowo ,zrównoważonymi emocjonalnie i psychicznie , wtedy tylko my sami odpowiadamy za to co nas w życiu spotyka .
    • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 12:15
      ale he he to nic.Męskich debili spotyka się wszędzie he he i tak np.
      2 347 853. gryks76 2015-05-25 (11:41) boga niema religie zlem swiata
      więcej bzykanka oraz 69 dobrze każdemu zrobi

      Pewnie debil,kretyn do potęgi entej,który nie jest w stanie zrozumieć,że ktoś komu ciągle są składane jakieś propozycje o podłożu erotycznym w końcu zaczyna być rozdrażniony tym,a nie stymulowany.
      Ale pojepany samiec nie jest w stanie ruszyć dalej swoimi komórkami ponad kopulację z projekcją na ewentualny obiekt.
      Jakież to k u r w a przykre.
      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 18:08
        ankaskakanka10
        ale he he to nic.Męskich debili spotyka się wszędzie he he i tak np.
        2 347 853. gryks76 2015-05-25 (11:41) boga niema religie zlem swiata
        więcej bzykanka oraz 69 dobrze każdemu zrobi

        Pewnie debil,kretyn do potęgi entej,który nie jest w stanie zrozumieć,że ktoś komu ciągle są składane jakieś propozycje o podłożu erotycznym w końcu zaczyna być rozdrażniony tym,a nie stymulowany.
        Ale pojepany samiec nie jest w stanie ruszyć dalej swoimi komórkami ponad kopulację z projekcją na ewentualny obiekt.
        Jakież to k u r w a przykre

        To nie jest wcale przykre ,tylko mądre ,dojrzałe i odpowiedzialne myślenie ,ze strony kogoś kto wybrał celibat i unika kontaktów seksualnych ( ja tak od lat żyję ,chociaż samotnmość boli ,no ale to mój wybór przed wcieleniem w te ciało ) ,gdyż nadmiar stosunków seksualnych osłabia odpornośćc organizmu na wszlkie zarazki chorobowe i umunologioczny układ organizmu ,oraz komórek nerwowych mózgu .
    • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 17:13
      i jeszcze do zainteresowanych:
      wiem,że nie będę ani nie jestem w stanie normalnie funkcjonować w śród innych - bo:
      www.multipasko.pl/chat633492.htm

      i nie interesują mnie żadne przeprosiny czy kasa ani czyjeś problemy natury psychicznej.Wątpię aby cokolwiek było mi w stanie zrekompensować.Odechciało mi się wszystkiego :D

      przykro mi .
      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 06:34
        ankaskakanka10

        i nie interesują mnie żadne przeprosiny czy kasa ani czyjeś problemy natury psychicznej.Wątpię aby cokolwiek było mi w stanie zrekompensować.Odechciało mi się wszystkiego :D

        Aniu :) pamiętaj ,zawsze po burzy ,przychodzi słońce , po nocy ,dzień ,jest czas radości i czas smutku ,itp .wiesz ile razy miałem tak wielkiego doła psychicznego że aż myślałem o samobójstwie ,kiedyś ojciec alkoholik i schizofrenik to mnie do tego doprowadził ,a dzisiaj brat i matka kontynuują , ale mam za dużo doświadczenia ,to dam radę
        ,i dawałem rady ,ponieważ wiem że z Bogiem Stwórcą jako moim wszechpotężnym przyjacielem w sercu mogę wszystko ,on mnie wybrał ,,za to nie raz byłem mu /sobie /innym wdzięczny ,także i ty dasz radę ,wierzę w ciebie.
    • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 21:15
      a wiesz już jeden śmieć próbował mnie zagiąć moralnie sugerując,ze dzieci to każde z innym itp. nie udało się ( tak jakby he he to miało znaczenie ) - nie, nie jestem krystaliczna.
      jednak nie wyrzucam swoich frustracji na kogoś - nie czuję zazdrości,chciwości czy zawiści po prostu nie wiem jak to jest czuć w/w
      po prostu nie wiem i nawet bez osądu "że taka dobra" -> nie, w pewnym sensie psychopatka.I tu własnie mój błąd poznawczy - nie zakładam,ze ktoś może być,a są to dominujące cechy ludzkie - niestety.
      • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 21:51
        nawet nie błąd poznawczy ale nadzieja granicząca z naiwnością.
        Pisząc tutaj uświadomiłam sobie,że nigdy mojemu bratu nie dojepałam mówiąc o jego ojcu mimo że mi nie raz dowalił,kiedyś znajomej,która chciała usunąć ciąże - zagrałam jej na chciwości podpuszczając,że gościu ma dużo kasy i nie będzie musiała tyrać tylko alimenty itp.itd.

        he he
      • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 21:58
        starałam się raczej nikomu nie robić be,bo potem wyrzuty sumienia,a nie chcę się obciążać jest mi potem niewygodnie.
        • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 04:47
          ankaskakanka10
          starałam się raczej nikomu nie robić be,bo potem wyrzuty sumienia,a nie chcę się obciążać jest mi potem niewygodnie.

          Wrogowie zewnętrzni to nic ,najgorsi są wrogowie wewnętrzni z podświadomości ,z głębi psychiki tzw. głosy ,urojenia ,omamy ,zwidy itp .ale to przejdzie ,nic z tym nie rób ( wiem coś o tym , przechodziłem to przez wiele lat ,mam doświadczenie samo-doskonalenia i samo-dyscypliny duchowej i higieny psychicznej , wiele praktyki w jodze i medytacjii ,oraz szamanizmie i magii ,teorii ,lektur -o magii ,szamanizmie ,jodze ,naukowych ,psychologicznych ,ezoteryce ,okultyzmie ,,religijnych świata tzw. religioznawtwo
          ,ruchu na świeżym powietrzu ,medytacji /modlitwy /kontemplacji i pomagało i nie traktuj mnie proszę jak pierwszego ,lepszego ,bo taki ,nie jestem ,każdy tylko projektuje na mnie swoje kompleksy nieświadome i z podświadomości ,ja od dawna żyję sam ,jak mnich ,w celibacie i asceta ) z parapsychicznymi ,nad-przyropdzonymi zmysłami duchowymi tzw .6 -zmysł .

          I pamiętaj -nigdy nie mów nigdy ,,bo z czasem, psychika i emocje /Nastrój / Uczucia /Serce =czyli Empatja jak u mnie rośnie ,tylko nie daj się wciągać w gry ludzkie i otoczenia ,prowokacje ,tzw. Dynamiki Emocjonalnej , ,wiele razy tak miałem ,to wiem ,wszystko z czsem się zmienia .

          Powodzenia w pracy nad sobą i swojego harakteru :)
      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 06:20
        ankaskakanka10
        a wiesz już jeden śmieć próbował mnie zagiąć moralnie sugerując,ze dzieci to każde z innym itp. nie udało się ( tak jakby he he to miało znaczenie ) - nie, nie jestem krystaliczna.
        jednak nie wyrzucam swoich frustracji na kogoś - nie czuję zazdrości,chciwości czy zawiści po prostu nie wiem jak to jest czuć w/w
        po prostu nie wiem i nawet bez osądu "że taka dobra" -> nie, w pewnym sensie psychopatka.I tu własnie mój błąd poznawczy - nie zakładam,ze ktoś może być,a są to dominujące cechy ludzkie - niestety.

        Aniu ,Aniele ,Serduszko Przez Boga Kochana ,zewnętrzne śmieci ,idioci ,alkoholicy ,popaprańcy ,oszuści ,itp ,to nasze odzwierciedlenie nas samych ,pojednaj się z sobą ,wychodząc na osobności ,bo tylko na osobności jesteśmny prawdziwie sobą ,

        uspokój się , oddycvhaj spokojnie ,dla joginów oddech powolny ,to długie życie ,na drugi raz jak ktoś cię wyprowadzi z równowagi , nie daj się sprowokować i wciągnąć w grę dynamiki emocjonalnej ,ale bądź stanowcza ,najlepiej nie rozmawiaj za długo z idiotą , pamiętaj -
        GŁUPI MA ZAWSZE RACJĘ

        ściągnie cię do swego niskiego poziomu i wzmocni swoje ego i pychę ,dowartościowując się twoim kosztem ,wiem coś o tym,nawet nie wiesz jak dobrze cię rozumię ,przeżyłem coś podobnego I DOŚWIADCZYŁEM NIE RAZ .

        Miłego Dnia ŻYCZĘ :)
    • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 25.05.15, 22:31
      i to by było na tyle :D :D :D
    • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 13:28
      Nie,ja już nad sobą pracować nie muszę,ja już swoja wędrówkę zakończyłam :))

    • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 13:43
      i jeszcze coś - ja swoje ego zaspokajałam robiąc coś pozytywnego dla drugiego człowieka .W przeciwieństwie do większości ludzi,których spotykałam.Życie nauczyło mnie pokory,cierpliwości,tolerancji,współczucia.

      Dużo nauki jeszcze przed Tobą aby móc to zrozumieć,a w rezultacie dostrzec u innych.Powodzenia.
      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 14:57
        ankaskakanka10 26.05.15, 13:43
        i jeszcze coś - ja swoje ego zaspokajałam robiąc coś pozytywnego dla drugiego człowieka .W przeciwieństwie do większości ludzi,których spotykałam.Życie nauczyło mnie pokory,cierpliwości,tolerancji,współczucia.

        Dużo nauki jeszcze przed Tobą aby móc to zrozumieć,a w rezultacie dostrzec u innych.Powodzenia.

        ANIU ,ALE TO TEŻ TWOJE EGO DOCHODZI DO GŁOSU ,GDY CZUJESZ SIĘ LEPSZA ,MĄDRZEJSZA ITP. OD INNYCH ,KIEDY OsIĄGNIESZ JEDNOŚĆ UMYSŁU ŻE JA /TY /ON /ONA /INNI /CAŁY ŚWIAT TO JEDNO ,JAK JA POSTRZEGAM ,WTEDY MI DAWAJ RADY ŻE JESZCZE WIELE NAUKI PRZEDE MNĄ HA ,HA ,HA .
        NARA :)
        • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 15:08


          a dlaczego mam być fałszywie skromna?

          znam swoje wady,zalety i myślę o sobie w sposób dobry o innych zresztą tez :)

          nie lubię nic udowadniać no ale skoro tak prosisz :)

          rozpoznasz mnie na pewno :)

          www.facebook.com/groups/oceanswiadomosci/1472757376349425/?notif_t=group_comment_follow
          • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 15:23
            ankaskakanka10 26.05.15, 15:08


            a dlaczego mam być fałszywie skromna?

            znam swoje wady,zalety i myślę o sobie w sposób dobry o innych zresztą tez :)

            Oby tak dalej ,nie trzeba zdięć ,osobowość /duch jest ważny ,bo uroda przemija ,a duch /świadomość /myśl / są wieczne ,poczytaj jeszcze to ,proszę ,pamiętaj ,jak ty komu ,tacy inii będą dla ciebie .
            • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 15:24
              Cierpienie

              Drugim wielkim wglądem tradycji buddyjskiej jest kwestia nieuniknionego niezadowolenia (ang. unsatisfactoriness, j. palijski dukkha), które cechuje ludzką egzystencję. Pierwsza szlachetna prawda ? o cierpieniu ? często błędnie rozumiana jako pesymistyczna lub nawet nihilistyczna, nie zaprzecza istnienia przyjemności, wielkiej radości czy szczęścia. Nie sugeruje również, że nasze życie pozbawione jest sensu czy wartości. Zaleca raczej dogłębne badanie mechanizmów przyjemności i szczęścia, jak również obnaża wewnętrzne ograniczenia w sposobie, dzięki któremu, nasz aparat umysłu/ciała naturalnie konstruuje doświadczenie. Rozpoznanie owego niezadowolenia, jest naturalną konsekwencją dostrzeżenia ostatecznej nietrwałości rzeczywistości.

              Dobrze znanym faktem jest to, że wszystkie zwierzęta, włączając w to ludzi, obdarzone są głębokimi instynktami poszukiwania przyjemności i unikania bólu. U większości stworzeń zdaje się to przynosić dobre efekty, zarówno jako środek ułatwiający adaptację, pomagający lokalizować i przyswajać pożywienie, znajdować odpowiedniego partnera, by dzięki temu przetrwał gatunek, a także, aby unikać, uciekać czy niszczyć wszystko, co im zagraża. Jednak ten hedonistyczny kierat, do jakiego zostaliśmy zaprzęgnięci, jest również źródłem wielu trudności. Problemem oczywiście jest to, że ta przyjemność nie jest możliwa do utrzymania w nieskończoność, a ból jest zwyczajnie nieunikniony. W życiu zdrowego człowieka, może być to jedynie źródłem rozczarowania lub niedogodności, lecz na głębszych poziomach dysfunkcji umysłowej, może pociągać to za sobą cykle uzależnienia i zaprzeczania, które powodują dojmujące cierpienie.

              Zwyczajowe strategie osiągania ludzkiego szczęścia, wiążą się z różnego rodzaju sposobami maksymalizowania przyjemności i minimalizowania bólu i psychologowie często rekrutowani są jako sprzymierzeńcy pomagający ludziom realizować te strategie z większą skutecznością. Nieprzerwana parada pozytywnych psychologii toruje sobie drogę, w górę i w dół, na liście bestselerów poradników samopomocy, a na rynku wzrasta liczba coraz to bardziej kreatywnych zestawów medykamentów, pozwalających na bronienie się przed dyskomfortem czy izolowanie się od bólu. Ale mankamentem tych metod jest to, że zajmują się symptomami, a nie ukrywającymi się pod nimi przyczynami głównego problemu ? a mianowicie tego, że niezadowolenie, podobnie jak i nietrwałość, jest częścią samej istoty doświadczenia.

              Buddyści, poprzez zaakceptowanie fundamentalnego aksjomatu, jakim jest to, że cierpienie jest obecne jako nieusuwalny komponent ludzkiej kondycji, stwarzają możliwość ujęcia tego problemu i rozwiązania go na wyższym poziomie. Aspirują raczej ku takiemu rodzajowi zadowolenia, które obejmie swoim zasięgiem ból i nie będzie zależne od nierealistycznego tłumienia czy unikania go. I podobnie, dążą do tego, aby doświadczać przyjemność bez przywiązywania się lub bycia zależnym od jej podtrzymywania. Osiąga się to dzięki kultywowaniu spokoju umysłu (ang. equanimity), który jest sposobem bycia z przyjemnością, bez przywiązywania się, i bycia z bólem, bez stawiania mu oporu. Spokój umysłu obejmuje sobą zarówno przyjemność, jak i ból, i dzięki temu pomaga tolerować je bez cierpienia.

              Buddyjski wgląd w cierpienie wynika ze zrozumienia subtelnych niuansów fenomenologii przyjemności i bólu. Oba te aspekty są czymś naturalnym dla umysłu i ciała, są niejako w nie ?wpisane? i przez to nieuniknione w każdej chwili doświadczenia. Czasami przyjemny lub bolesny charakter pewnych stanów jest widoczny w dość dramatyczny sposób, powiedzmy jak w przypadku fizycznego bólu czy stanów ekstatycznych, lecz czasami, tonacja czuciowa towarzysząca całemu doświadczeniu może być tak subtelna, że nie sposób jest odróżnić czy jest ona taka czy inna, i wskutek tego, tonacja czuciowa manifestuje się jako odczucie neutralne. Ale tonacja czuciowa przedmiotów doświadczenia nie jest źródłem cierpienia. Tym, co można zauważyć dzięki uważnej obserwacji doświadczenia, jest to, że cierpienie jest psychologiczną reakcją wobec odczucia, a nie odczuciem jako takim. Na cierpienie składa się rozczarowanie doznawane w trakcie przemijania przyjemnego odczucia lub rozdrażnienie i niezadowolenie, doznawane w obliczu niechcianego lub nieprzyjemnego doświadczenia. W skrócie, cierpienie powstaje za sprawą naszego pragnienia, aby rzeczy były inne niż są ? i to stanowi drugą szlachetną prawdę.

              Szczęście lub głębokie poczucie zadowolenia, nie wynika z obecności przyjemności czy nieobecności bólu ? ani też nie jest od nich zależne. Podobne rozumienie kwestii szczęścia, stanowi również ważny składnik nowej psychologii i ma zastosowanie w przypadku szerokiego wachlarza klinicznych strategii leczenia. Przykładowo, w programach redukcji stresu opartej na uważności (MBSR) prowadzonych w placówkach zdrowia, osoba może nauczyć się jak czuć się dobrze i zdrowo, nawet wtedy, kiedy cierpi z powodu chronicznego bólu czy stawia czoła zdiagnozowanej poważnej chorobie, często nieuleczalnej. Podobnie jest w przypadku rozwijania zdolności tolerowania bycia narażonym na narastający poziom dyskomfortu, bez wywoływania fobii, paniki czy depresji. Umiejętność taką można rozwijać poprzez praktykę uważności. To samo dotyczy zdolność doświadczania przyjemności bez uleganiu pragnieniu, skłonności do nadużywania i popadania w uzależnienie.

              Pewną ulgę przynosi również świadomość tego, że w rzeczywistości nie wszystko może być naprawione. Z psychologicznym cierpieniem, które wynika z powodu nieotrzymywania tego czego się chce, czy wynikające z konieczności zajmowania się tym, czego się nie chce, można radzić sobie za pomocą zmienienia naszego stosunku wobec pragnienia. Jeżeli to ono powoduje cierpienie, to puszczenie jakiegoś konkretnego pragnienia - zamiast dążenie do jego realizacji czy tłumienie - jest strategią, którą można wykorzystać. Jednocześnie egzystencjalne fakty, takie jak starzenie się, choroba i śmierć, zarówno w naszym przypadku, jak i w przypadku naszych bliskich, nie będą zaleczone dzięki jakiejkolwiek ilości psychoterapii, zaprzeczania, pozytywnego myślenia czy farmaceutyków.

              W najlepszym przypadku, psychologia - poprzez umożliwienie nam docenienia cierpkości naszego trudnego położenia - może pomóc nam przeżywać nasze życie jak najlepiej, zamiast go unikać. Z drugiej strony, psychologia buddyjska i wgląd w naturę ludzkiej kondycji dokonywany dzięki długotrwałej medytacji, przedstawia obietnicę wskazania drogi ku trzeciej szlachetnej prawdzie, całkowitemu ustaniu cierpienia. Jak zobaczymy, obietnica ta zrealizowana ma być nie dzięki usuwaniu bólu, lecz poprzez uczenie się tego, jak się go nie trzymać, ani go nie odpychać.
            • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 15:32
              woxilo napisał(a):


              > Oby tak dalej ,nie trzeba zdięć ,osobowość /duch jest ważny ,bo uroda przemija
              > ,a duch /świadomość /myśl / są wieczne ,poczytaj jeszcze to ,proszę ,pamiętaj
              > ,jak ty komu ,tacy inii będą dla ciebie .

              a wiesz,ze kiedyś tak nawet myślałam i męczysz mnie już.Nie wywołuj mnie po nicku - pisz prawdy swoje może ktoś faktycznie przeczyta i weźmie do siebie - powodzenia w misji :D
    • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 15:39
      i nie widzę problemu w sobie takiego aby kogoś skłaniało do gwałcenia mnie,wykorzystywania upodlania czy pomiatania podważania moich wartości,wysiewania >>>> a ja jestem tym zmęczona <<<<<

      nikt i nic tego nie zmieni,nawet Ty he he swoimi prawdami.
      i nie wywołuj mnie już.

      aby pewne rzeczy zrozumieć to trzeba ich doświadczyć.
      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 15:58
        ankaskakanka10 26.05.15, 15:39
        i nie widzę problemu w sobie takiego aby kogoś skłaniało do gwałcenia mnie,wykorzystywania upodlania czy pomiatania podważania moich wartości,wysiewania >>>> a ja jestem tym zmęczona <<<<<

        nikt i nic tego nie zmieni,nawet Ty he he swoimi prawdami.
        i nie wywołuj mnie już.

        aby pewne rzeczy zrozumieć to trzeba ich doświadczyć.

        Zgoda , trzeba tego doświadczyć ,ja chcę ci tylko pomóc ,też leczę podobnie zagubionych ludzi ,na moim wydziale Psychologii Bechawioralnej ,jako wyższy Dyrektor Od Psychologii Roywoju . :)
        • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 16:06
          ja nie czuje sie zagubiona tylko zmęczona fajnie za dobre chęci ale żebyś mi mógł pomóc musiałbyś zmienić świat i ludzi he he to wszystko?
          • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 16:27
            ankaskakanka10
            ja nie czuje sie zagubiona tylko zmęczona fajnie za dobre chęci ale żebyś mi mógł pomóc musiałbyś zmienić świat i ludzi he he to wszystko?

            TAK OD DAWNA CZYNIĘ ,WALCZĄC ZE ZŁEM I POZNAJĄC ;LEPIEJ SIEBIE ,ORAZ DOSKONALĄC SIĘ I DOJRZEWAJĄC ,ALE NAJWAŻNIEJSZE TO POMÓC SAMEMU SOBIE ,BO CZŁOWIEK NOSI W SOBIE CAŁĄ HISTORIĘ LUDZKOŚCI .
    • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 18:21


      nie cytuj mnie już i nie wywołuj,bo pomyślę,ze sadysta jesteś :D ja Cię proszę o coś a Ty olewasz.

      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 18:31
        ankaskakanka10


        nie cytuj mnie już i nie wywołuj,bo pomyślę,ze sadysta jesteś :D ja Cię proszę o coś a Ty olewasz.

        Nie jestem żaden sadysta ,nie wierz w plotki ,bo już tak wiele lat żyję samotny ,niezrozumiały ,jak mnich w celiibacie i asceta ,człowiek święty ,doskonały i kreatywny artysta , o wielkiej empatii i miłości , ale przez fałszywe plotki ,pomówienia pogłoski ,oskarżenia ,przeżyłem piekło i oskarżali mnie o coś czego nie zrobiłem .
        • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 18:33
          woxilo napisał(a):

          > ankaskakanka10
          >
          mam nadzieję,że to już ostatni raz.
          • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 20:33
            ankaskakanka10 26.05.15, 18:33
            woxilo napisał(a):

            > ankaskakanka10
            >
            mam nadzieję,że to już ostatni raz.

            Pamiętaj seksualna psychopatko ,mitomanko ,nimfomanko ,nadzieja matką głupich ,przecież w dzień i noc czuję wasze modły do mnie i myśli - energię psychiczną , którą czuję nawet na końcu świata .
            • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 20:39
              i tak to właśnie jest,że stawiasz granicę,ale drugi ma to w dupie ważne aby jego racja była na wierzchu,potrzeba bo jest najważniejszy a produkuj się :D ha ha ha

              www.youtube.com/watch?v=hvrPG_68bJg
    • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 20:41
      mądry głupszemu ustępuje i głupota króluje :( :( :(
      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 21:05
        ankaskakanka10
        mądry głupszemu ustępuje i głupota króluje :( :( :(

        Z tym masz rację , psycholi jak zauwarzam to ostatnio jak psów ,debili ,alkoholików ,ludzi głupich ,egoistów ,fanaytyków religijnych , powinni się matoły modlić w intencji psychicznych turbulencji , i starczej sklerozy ,21wiek - era wodnika ,czasy ludzi prawdziwie wolnych duchem i ciałem ,,ludzi mądrych ,kreatywnych artysytów ,o świadomości Boskiej,Chrystusowej ,kwantowej ,a ludzie wierzą w gusła ,cuda i zabobony -ciemniaki zacofane ,jak dzieci niedojrzałe .

        Miłej nocy życzę :) :) :)
    • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 21:19
      próbujesz przepchnąć swoją teorię,udowodnić coś ?

      he he nic z tego.

      Kompletnie nie rozumiesz o czym ja piszę - no ale nie oczekuję.

      Liluś żegnam tymczasem - ale obiecuję nie ominie Was najlepsze :D
      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 26.05.15, 23:16
        ankaskakanka10 26.05.15, 21:19
        próbujesz przepchnąć swoją teorię,udowodnić coś ?

        he he nic z tego.

        Kompletnie nie rozumiesz o czym ja piszę - no ale nie oczekuję.

        Liluś żegnam tymczasem - ale obiecuję nie ominie Was najlepsze :D

        Jesteś zadufana w sobie egoistka ,z wielkim mniemaniem o sobie ,i materialistycznym dążeniem do sławy ,żle skończysz ,stres ,ambicja i zawał serca ,albo co innego ,takich wielu znałem i znam ,znam ciebie lepiej i rozumię ,niż ty siebie .
        baj
        • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 27.05.15, 05:53
          Rozwój Duchowy /Osobisty ,pokonywanie w sobie Strachu ,lęków i Egoizmu :


          www.youtube.com/watch?v=De16_0pq5a4&list=PLkDtATnxcNUA9avEflvFnx0B0T6wJe-Ea
          • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 27.05.15, 05:59
            Rozwój Duchowy ,czyli wzlot duszy ku Bogu Stwórcy i mistyczne połączenie z Bogiem ,zesłanie ducha świętego do ciała :

            www.youtube.com/watch?v=De16_0pq5a4&list=PLkDtATnxcNUA9avEflvFnx0B0T6wJe-Ea



            • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 27.05.15, 13:09
              woxilo napisał(a):

              > Rozwój Duchowy ,czyli wzlot duszy ku Bogu Stwórcy i mistyczne połączenie z Bogi
              > em ,zesłanie ducha świętego do ciała :
              >

              podwójne standardy :D - PAMIĘTAJ :)))
        • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 27.05.15, 13:04
          woxilo napisał(a):


          > Jesteś zadufana w sobie egoistka ,z wielkim mniemaniem o sobie ,i materialistyc
          > znym dążeniem do sławy ,żle skończysz

          typowy dupek używający wiary,religii jako argumentu,a sam nie stosujący jej.Dlaczego mnie nie dziwią podwójne standardy?

          A wiesz,że debil na tamtym portalu gdy mu napisałam o sobie zapytał czy szukałam pociechy w wierze - a już wtedy mnie sprzedał he he.

          Skoro schodzimy na grunt religii wiary itp. bzdetów.Nie wspomnę juz o mojej mamusi,która męczyła mnie kościołem,pacierzami a sama robiła to co uznała za stosowne he he

    • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 27.05.15, 14:07
      czy egoistka? Naturalnie :) chciałabym zmienić świat pod siebie - aby nie patrzeć na agresję,przemoc,bo jest to zależne od mojego samopoczucia psychicznego.

      Masz cos przeciwko? A kim Ty jesteś he he i co sobą reprezentujesz?

      A może przerost ambicji nad forma jak kol .lila ?

      Teraz biedaczka szuka problemu we mnie - to ujowe dzieciństwo to podłoże seksualne,to schizofrenia a może osobowość wieloraka - a może to narkotyki? :lol: dołując mnie przy tym jeszcze bardziej podważając moją całą strukturę psychiczną powodując tym samym lęk traumę której nie jestem w stanie przeskoczyć.
      Siedzi pewnie bidulka i zrozumieć nie może he he że to nie we mnie problem :)
      brak umiejętności poznawczej - myśli,że jak ona taka to i wszyscy - musiała być wyjątkową k u r w ą w życiu wraz z towarzystwem,że trafiła na mnie bucha cha cha.
      Drażnią mnie osoby takie jak ten pomiot którym sie wydaje,ze mogą sobie jeździć po wszystkich bezkarnie bo np. admin tamtejszej strony to przyjaciel bucha cha cha,a własnie,że nie :)) I jeszcze odgraża się - a nosem w dooopę jak to sama pisała.

      i to samo tyczy sie Ciebie drogi kolego :))
      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 27.05.15, 15:12
        ankaskakanka10 27.05.15, 14:07
        czy egoistka? Naturalnie :) chciałabym zmienić świat pod siebie - aby nie patrzeć na agresję,przemoc,bo jest to zależne od mojego samopoczucia psychicznego.

        Masz cos przeciwko? A kim Ty jesteś he he i co sobą reprezentujesz?

        A może przerost ambicji nad forma jak kol .lila ?

        Teraz biedaczka szuka problemu we mnie - to ujowe dzieciństwo to podłoże seksualne,to schizofrenia a może osobowość wieloraka - a może to narkotyki? :lol: dołując mnie przy tym jeszcze bardziej podważając moją całą strukturę psychiczną powodując tym samym lęk traumę której nie jestem w stanie przeskoczyć.
        Siedzi pewnie bidulka i zrozumieć nie może he he że to nie we mnie problem :)
        brak umiejętności poznawczej - myśli,że jak ona taka to i wszyscy - musiała być wyjątkową k u r w ą w życiu wraz z towarzystwem,że trafiła na mnie bucha cha cha.
        Drażnią mnie osoby takie jak ten pomiot którym sie wydaje,ze mogą sobie jeździć po wszystkich bezkarnie bo np. admin tamtejszej strony to przyjaciel bucha cha cha,a własnie,że nie :)) I jeszcze odgraża się - a nosem w dooopę jak to sama pisała.

        i to samo tyczy sie Ciebie drogi kolego :))

        Koleżanko nic o mnie nie wiesz ,więc nie projektuj swoichy chorych urojeń na mnie jak każdy ,ode mnie wara ,nie tykaj się tego czego pojąć nie potrafisz ,droga koleżanko ,a co do tamtej co opisałaś powyżej ,to świetnie opisałaś moją siostrę i matkę .
        • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 27.05.15, 15:46
          ale Ty możesz?

          dalej podwójne standardy?

          Tobie się wydaje,że możesz mnie oceniać,a ja Ciebie nie :))

          ok ustępuję Ci miejsca dobrej zabawy.
          • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 27.05.15, 17:02
            ankaskakanka10 27.05.15, 15:46
            ale Ty możesz?

            dalej podwójne standardy?

            Tobie się wydaje,że możesz mnie oceniać,a ja Ciebie nie :))

            ok ustępuję Ci miejsca dobrej zabawy.

            JA NIE OCENIAM ,NIE KIERUJĘ SIĘ WIARĄ , PO PROSTU WIEM ,I CZUJĘ ( ZA WIELE DOŚWIADCZENIA ,BY WIERZYĆ W GUSŁA ,ZABOBONY ,FANTAZJE I WYMYSŁY ,A TAKA JEST WIARA CHRZEŚCIJAŃSKA , OCENIAM KAŻDEGO Z WOLI BOGA OJCA MEGO kTÓRY JEST W NIEBIE , CZYLI W MOIM SERCU .,PONIEWAŻ KAŻDY MA TO NA CO ZASŁUGUJE .
            • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 27.05.15, 19:09
              woxilo napisał(a):

              > ankaskakanka10 27.05.15, 15:46
              > ale Ty możesz?
              >
              > dalej podwójne standardy?
              >
              > Tobie się wydaje,że możesz mnie oceniać,a ja Ciebie nie :))
              >
              > ok ustępuję Ci miejsca dobrej zabawy.
              >
              > JA NIE OCENIAM

              wiem, piszesz to co czujesz :D jak i inni

              miłej lektury :)))

              forum.multipasko.pl/n_viewtopic.php?id=430&page=196&sort=&dir=

              tak, za wszystko się płaci,za swoje i nie swoje też :D


              LILUŚ CZYTASZ ? I JAK TAM - ZADOWOLONA Z BŁYSZCZENIA :) ? nie tylko w tak małym światku ale i na internecie?
              DOWARTOŚCIOWAŁO SIĘ DZIEWCZĘ? he he he wraz z przyjaciółmi?

              przyjacielem Adminem?

              zniszczyłaś mnie - czy Ty jesteś w stanie to pojąć - zniszczyliście zabierając to co miałam - chęć do życia - powodzenia.

              Zastanawiałaś się nad leczeniem swojej chorej główki?
              • malwi.4 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 27.05.15, 19:30
                myślę, że ten admin spalić się ze wstydu powinien.....
              • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 27.05.15, 19:35
                ankaskakanka10 27.05.15, 19:09
                woxilo napisał(a):

                > ankaskakanka10 27.05.15, 15:46
                > ale Ty możesz?
                >
                > dalej podwójne standardy?
                >
                > Tobie się wydaje,że możesz mnie oceniać,a ja Ciebie nie :))
                >
                > ok ustępuję Ci miejsca dobrej zabawy.
                >
                > JA NIE OCENIAM

                wiem, piszesz to co czujesz :D jak i inni


                Napewno nie jestem taki jak inni ,zapewniam cię ,pomimo plotek ,fałszu ,pomówień przez innych i zrujnowania mi opinii przez otoczenie ,jestem człowiekiem - mądrym, ,o Boskiej ,Chrystusowej Świadomości świadomości kwantowej czyli o umysłowości uniwersalnej /kreatywnej ,ponad-czasowej ,jestem po ;proistu Człowqiekiem Doskonałym i Twórczym Artystą ,O Intuicji -Transcendentnej .
                • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 27.05.15, 19:42
                  zapewniam Cię,że w moim odczuciu po ocenie mojej osoby jesteś, dokładnie,niczym nie różniący się od tamtych.

                  ale dla mnie to norma do której się już "przyzwyczaiłam" ;)
                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 27.05.15, 20:34
                    ankaskakanka10 27.05.15, 19:42
                    zapewniam Cię,że w moim odczuciu po ocenie mojej osoby jesteś, dokładnie,niczym nie różniący się od tamtych.

                    ale dla mnie to norma do której się już "przyzwyczaiłam" ;)

                    W świecie wirtualnym internetu ,znajduje się wiele różnych ,pomieszanych ze sobą energii ludzkich / psychicznych /duchowych -pozytywnych (metaforyczne - bogowie ,archaniołowie i aniołowie ,oraz negatywnej energii duchowej / psychicznej ( metaforyczne / w przenośni - złe duchy ,szatan ,diabeł ,antychryst demon ,itp . mam w rozróżnianiu różn ych energii duże doświadczenie , nawet na duże odległości ją wyczuję , i wierz mi ,jak osobiście z kimś nie porozmawiasz ,to łatwo ulec psychomanipulacji ,czy internetowym przestępstwom i oszustwom .
                    • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 27.05.15, 21:36
                      woxilo zapewniam Cię,że bardzo rzadko nie udaje mi się odczytać czyiś intencji,emocji.
                      Stąd mój też niepokój gdy spotykam jakieś tam osoby - nawet jeżeli to jest tylko net :)

                      To jest właśnie ta zasrana wrażliwość.

                      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 28.05.15, 02:20
                        ankaskakanka10
                        woxilo zapewniam Cię,że bardzo rzadko nie udaje mi się odczytać czyiś intencji,emocji.
                        Stąd mój też niepokój gdy spotykam jakieś tam osoby - nawet jeżeli to jest tylko net :)

                        To jest właśnie ta zasrana wrażliwość.

                        Bardzo dobrze cię rozumię ,gdyż ja taką empatię / wrażliwość mam w pełni rozwinięte Empatię (Wrażliwość Sensytywną / Psychiczną / Emocjonalną ) można w sobie rozwijać i ćwiczyć , tu dam ci przykład ,pootem sama wymyślisz inne sposoby :)

                        Niezbędnym warunkiem zaistnienia empatii ? pewnego rodzaju sytuacji przepływu, wzajemnego dostrajania się neuronów lustrzanych ? jest doprowadzenie do takiej sytuacji, w której jesteśmy w stanie skoncentrować się nawet nie tyle na komunikacji, ile na sobie nawzajem. Ale czym właściwie jest ta koncentracja? Punktem wyjścia niech będzie dla nas zjawisko, które funkcjonuje w każdym z nas i które znacznie ułatwia nam życie, mianowicie uwaga. Pod tym hasłem kryje się szereg zachodzących w naszych umysłach procesów poznawczych, które odpowiadają m.in. za utrzymanie naszego organizmu w stanie gotowości do działania oraz, co ważniejsze, pozwalają na wyodrębnienie z otoczenia istotnych elementów, a tłumienie tych nieistotnych w danym momencie. To właśnie nazywamy koncentracją uwagi z perspektywy psychologii procesów poznawczych. Na poziomie bardziej społecznym koncentracja uwagi daje nam szansę na ?chłonięcie całym sobą? przeżyć, intuicji, stanów, rozważań czy wyobrażeń innych.

                        Niestety wszelkie sytuacje codzienne, gdzie cały czas trzeba coś załatwiać, gdzieś pędzić, coś ciągle krąży nam po głowie, niekoniecznie sprzyjają takiej koncentracji. Podobnie w sytuacjach zawodowych, zdominowanych raczej stricte zadaniowym nastawieniem, rzadko mamy chwilę na skupienie się na innych. A przecież przy wykonywaniu rozmaitych zadań szalenie ważna jest współpraca, z którą z kolei nierozłącznie wiąże się komunikacją, a z tą z kolei koncentracja na innych. Cóż więc pozostaje?

                        Dobra wiadomość jest taka, że koncentrację uwagi można ćwiczyć. Po pierwsze samodzielnie, poprzez medytację, relaks czy wszelkiego pracę nad samym sobą, własną świadomością etc. Koncentrację na drugim człowieku z kolei, a ta właśnie jest sednem tegoż artykułu, możemy ćwiczyć poprzez aktywne słuchanie.

                        Słuchanie jakoś tak odruchowo kojarzy się z biernością/pasywnością. Wydaje się, że stroną aktywną jest ten, który mówi, a druga strona biernie słucha. Samo to słowo ma trochę podwójną konotację: po pierwsze klasyczne słuchanie, jako odbiór wrażeń dźwiękowych, po drugie słuchanie jako bycie posłusznym, uległym, a więc znów biernym. Tymczasem okazuje się, że słuchanie może być procesem jak najbardziej czynnym.

                        Słuchanie aktywne jest procesem empatycznego dostrojenia się do uczuć i myśli drugiego człowieka. Na poziomie fizjologicznym uaktywniane są specyficzne struktury mózgowe zwane neuronami lustrzanymi. Na poziomie psychologicznym oznacza maksymalnie możliwe otwarcie na przekazy werbalne i niewerbalne, znaczenia i emocje płynące od osoby, na której koncentruje się słuchający. Na poziomie duchowym oznacza decyzję na osobowe spotkanie, wejście w relację JA ? TY.

                        Istotną kwestią w aktywnym słuchaniu jest podarowanie czegoś ? w postaci swojej uwagi ? mówiącemu. Zastosowanie tego w praktyce jest trudne i wymagające, szczególnie w sytuacjach zadaniowych, w których ciężko odciąć się do własnych poglądów oraz skoncentrować się tylko i wyłącznie na drugiej osobie. Często bowiem w takich sytuacjach przeważa w nas chęć jak najlepszego wykonania zadania i ostatnią rzeczą o jakiej wówczas myślimy jest skupianie się na drugim człowieku. Podobne trudności można napotkać, gdy w dialogu uczestniczą osoby z zupełnie różnych profesji, które na co dzień posługują się nawet innym językiem, więc wsłuchanie się w drugą stronę jest tym bardziej uciążliwe.

                        Na szczęście istnieją pewne dowody na to, że umiejętności ?dostrajania? neuronów lustrzanych można się nauczyć. Podobnie jak w sztukach walki, jeśli poświęcimy odpowiednią ilość czasu na ćwiczenia w koncentracji i skupieniu, to potem, w sytuacji walki wyzwoli się w nas spontaniczna, ale odpowiednia reakcja. Podobnie w technikach teatru Grotowskiego, gdzie nie chodziło o to, aby aktor na pamięć wyuczał się roli. Istotniejsze było to, aby praktykować różne doznania w skupieniu i koncentracji na tyle długo, by w konkretnych sytuacjach być w stanie naturalnie i spontanicznie wcielić się w jakąś rolę.

                        Trening słuchania świetnie oddaje J. Enright w artykule ?Pozycje słuchania terapeutycznego?.

                        ?Poprzez świadome i intencjonalne ćwiczenie pozycji słuchania przez krótki okres czasu dość szybko, na poziomie działania i percepcji, nauczyć się można, jakie efekty najprawdopodobniej wywoła dana pozycja u klientów. Praktyka taka nie powoduje uczenia intelektualnego, ale raczej wiedzę organizmiczną. Poziom uzyskanej wiedzy podobny jest bardziej do tego, co rozwija się przy nauce jazdy na rowerze czy gry na pianinie, niż przy uczeniu się teorii. Ucząc się jazdy na rowerze opanowuje się na poziomie nerwowo-mięśniowym konsekwencje każdego ruchu. Jeżeli w określony sposób nacisnę kierownicę przy danej szybkości i w danym terenie, to nastąpi określony skręt. Z czasem można dojść, na przykład, do umiejętności robienia na drutach przy jeździe "bez trzymanki" - co wydaje się nie do pomyślenia na początku nauki. Ćwicząc pozycję słuchania w ten sam sposób można nauczyć się, jakie mogą być skutki pojedynczego słowa bądź zdania. W następstwie ćwiczenia się w pozycjach słuchania zachodzi uczenie się na poziomie organizmicznym i osoba słuchająca odnajduje w swoim słuchaniu coraz więcej elastyczności i rozmachu.?

                        W dojrzałym wieku mniej lub bardziej świadomie zdając sobie sprawę z potrzeby uwagi wzajemnie ją sobie oferujemy. Oferujemy ją sobie w różnych formach i postaciach ? w rodzinach, w relacjach przyjacielskich. Coraz częściej jest ona jasno definiowanym elementem roli zawodowej. Stanowi coraz częściej definiowany element przywództwa, zarządzania, czy obsługi klienta. Rośnie środowisko terapeutów, trenerów, czy coachów, którzy sztukę koncentracji i uwagi traktują jako podstawę swojej codziennej pracy.

                        Drugim elementem rozwoju dojrzałości empatycznej jest pogłębianie samoświadomości, szczególnie dotyczącej swoich uczuć, emocji oraz doznań z ?ciała?. Jest to swoista introspektywna zdolność do kierowania strumienia uwagi ?do środka?. Praca ta owocuje większą integracją intuicyjnych odruchów z całością relacji danej osoby ze światem. W gruncie rzeczy chodzi o to, aby, po pierwsze, wiedzieć, jakie emocje, uczucia oraz doznania cielesne przeżywam, a po drugie, aby się z nimi identyfikować. W rezultacie emocje nie tyle ?przydarzają się? jak grypa albo najazd teściowej, lecz są mną. Podobnie z ciałem ? jest mną i wiele mówi mi o mojej aktualnej sytuacji.

                        Trzecim aspektem procesu rozwoju empatii jest nauka komunikowania się. Dotyczy to komunikowania uczuć, ale także rozumienia wieloznaczności komunikatów, które do nas dopływają. Znakomity specjalista w zakresie komunikacji ? F.S. Von Thun, zauważył, że każdy komunikat, jeśli weźmiemy pod uwagę warstwę werbalną i niewerbalną, skierowany do drugiej osoby może mieć, i na ogół ma, cztery aspekty: nadawca mówi coś ?rzeczowego? o świecie, mówi przy tym coś o relacji pomiędzy nadawcą i odbiorcą, zgłasza jaką potrzebę, apeluje o coś do odbiorcy, a także mówi coś o swojej sytuacji. Kiedy na przykład szef mówi do nowego pracownika: ?Chciałabym, aby był Pan samodzielny i jak najszybciej zorientował się, kto co robi w naszym zespole i z tymi osobami załatwiał wszystkie sprawy?, to biorąc pod uwagę subtelności tonu, może to oznaczać: ?Proszę nie zawracać mi głowy drobiazgami? i (apel), ?Szanuję osoby, które sobie radzą i umieją współpracować?(informacja o sobie), ?Nie chcę z Panem na razie za silnych relacji? (informacja o relacji), ?Poinformowałem o swoich oczekiwaniach? (informacja rzeczowa). Ciekawe jest przećwiczenie tego typu analizy na rozmowie skłóconych małżonków. Ilość treści i podtekstó
                        • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 28.05.15, 02:22
                          Źródło : akcja-empatia.pl/index.php/o-empatii/jak-cwiczyc-i-rozwijac-empatie
                          • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 28.05.15, 06:56
                            Tobie również powodzenia w odkrywaniu empatii i nie tylko Tobie :)

                            zmykam miłego dnia :D
                          • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 28.05.15, 10:47
                            ankaskakanka10
                            Tobie również powodzenia w odkrywaniu empatii i nie tylko Tobie :)

                            zmykam miłego dnia :D

                            Dziękuję i również wiele pogody ducha :D
                  • wolfbreslau Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 30.05.15, 13:08
                    apage satanas i reszta .....niczym falszywi prorocy i dzieci obledu :-0
                    • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 30.05.15, 15:49
                      wolfbreslau
                      apage satanas i reszta .....niczym falszywi prorocy i dzieci obledu :-0
                      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 30.05.15, 16:03
                        Ponieważ życie całe człowieka ,to ,jedna ,wielka ,szkoła - Rozwoju Duchowego / Osobistego / Dojrzewania Psychicznego , a według Psychiatry C.G.Junga - Proces Indywiduacji -Formowanie Się Pełnej /Zintegrowanej Istoty Ludzkiej , a egzaminami dojrzałości w tej szkole rozwoju są - dramaty ,tragedie ,problemy ,strata członka rodziny ,itp
                        • szaman.ka Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 30.05.15, 20:46
                          Woxilo ! Jestem pełna uznania dla Twojej rozległej wiedzy.
                          • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 30.05.15, 21:07
                            szaman.ka 30.05.15, 20:46
                            Woxilo ! Jestem pełna uznania dla Twojej rozległej wiedzy.
                            • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 31.05.15, 05:04
                              Wszystkim dzieciom na całym świecie i tym Dużym ( wyrośniętym ,z rozdmuchanym ego ) I Małym , w dniu ich święta życzę wszystkiego najlepszego ,ponieważ wszyscy jesteście dziećmi jednego Boga Stwórcy ,który jest uczuciem Miłości Doskonałej -Agape zwanej , w sercach waszych , tylko różnie nazywanym .
                              • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 31.05.15, 08:30
                                Nie oceniaj /Nie Grzesz - Myślą ,Mową /Uczynkiem I Zaniedbaniem /Zaniechaniem = Nie Bądź Leniwy I Pyszny .
                      • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 30.05.15, 20:43
                        >>>>mało kto go rozumiał wprost i mówił - metaforami .alegoriami ,itp.<<<<

                        samo sedno problemu - czasami tak robię:D a nierzadko z poziomu nieświadomości.

                        Mieszkał tu taki chłopaczek ćpun jak nie wiem co.

                        Kiedyś siedział u mnie,a ja go dręczyłam

                        www.youtube.com/watch?v=Lcy7g05AbC0
                        www.youtube.com/watch?v=Sl6B1N3fzUo

                        sama z nim wcześniej paląc :D

                        Można używać różnych rzeczy aby wpłynąć.

                        Chociaż czasami przesłanki sa tak niejasne - kiedyś koleś wyśmiał "miłość" a teraz sam o niej bredzi ?
                        • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 31.05.15, 10:59
                          Pamiętajmy ! Noc to jak taka mała śmierć ,snu duchowego ,marzeń sennych czyli , mowy symbolicznej , metaforycznej ,itp. naszej głębi psychicznej - Nieświadomości i Podświadomości .

                          Toteż mamy całe życie ,aby nauczyć się umierać i żyć lepszym życiem , i gdy przyjdzie faktyczna pora wiecznego odpoczynku -zgonu /śmierci /zejścia /odejścia duchowego , to gdy mieliśmy dobre i udane życie ,nie krzywdzące nikogo -myślą ,mową ,uczynkiem czy plotkami , to odchodzimy z tego świata szczęśliwi i z podniesionym czołem .

                          Natomiast życie złe , przepełnione pogardą dla bliźnich ,pełne kłamstw ,egoistyczne , pełne niespełnionych obietnic ,materialistyczne , bez prawdziwej miłości (empatii ) ,itp. poskutkuje wielkim strachem i smutkiem z powodu opuszczenia przez nas , dusze wcielone w ciała materialne , tego świata .

                          Codziennie mamy wybór-wybrać Dobro Czy Zło , a do człowieka należy decyzja .
                          • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 01.06.15, 09:59
                            Nie wszystko zrazu jest takie ,jakim wydaje się że jest /co nam przychodzi do głowy /co stworzy nasza wyobraźnia ,pozorry mogą bowiem bardzo mylić ,gdyż wszelka przychodząca /docierająca do nas wiedza ,musi najpierw przejś przez obróbkę podświadomości ,zmysłów , oraz centralny system nerwowy jakim jest - mózg ludzki , czyli ogólnie nasz umysł .

                            Zaswsze poświęćmy chwilę dla siebie na rzetelną ocenę sytuacji i autoanalizę ,by ocenić to co przyszło nam do głowy - Krytycznie , Mądrze ,Rozsądnie I Realistycznie
    • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 27.05.15, 21:16
      wstydzić?

      ha ha ha

      tam towarzystwu to dupy się palą przed odpowiedzialnością karną.

      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 29.05.15, 09:35
        Wszyscy ludzie na całym globie ziemskim , są ze sobą połączeni ,jedną ,.wspólną , rozprzestrzenioną po całej ziemi , niewidzialną siecią energetyczną " Matrixa " ,gdzie energia elektryczna , płynąca z wirtualngo świata internetu ,miesza się , z energią Psychiczną /Duchową ludzi .
        • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 29.05.15, 11:31
          Pamiętajmy ! Wirusy Umysłowe " Memy " to także zarazki Choroby duszy /Ducha /Psychiki /Umysłu - Schizofrenii Paranoidalnej , również są to promile alkoholowe ,które nazwazłem - " Mutanty Pasożytniczo Kradnące Energię Życiową = /Duchową /Umysłową I Fizyczną ,a metaforyczne "Złe Duchy W Sprayu " otępiuające neurony - komórki mózgu i zmysły oraz ułatwiające łatwy wypływ podświadomych treści ,tzw. podprogowe kodowanike umysłu czy NLP- Neurolingwistyczne Programowanie Umysłu .
          • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 29.05.15, 17:39
            PRZEBUDŹMY SIĘ ,-BUDDYJSKA PUSTKA / Brak Ego /Duchowa Wewnętrzna Przemiana / Tzw. - Śmierć -Zgon :
            Lata temu na Zachodzie, wielu buddyjskich nauczycieli, aby wyjaśnić nauczanie o nie-się, zaczęło używać terminu ?brak ego?. Czasami brak ego używany jest do opisania braku zarozumiałości lub zadufania; a czasami czystego sposobu działania, bez żadnej myśli o osobistej korzyści. Jednak w swojej najbardziej szerokiej formie, nauczanie o braku ego postuluje podstawowy błąd percepcji: pomimo naszego poczucia trwałego, oddzielnego siebie, żadne takie się naprawdę nie istnieje. Poprzez próbę dostarczenia szczęścia temu złudnemu się, nie tylko umieszczamy w czymś niemożliwym nasze nadzieje, ale także krzywdzimy siebie i innych dookoła nas. Gdybyśmy tylko mogli zobaczyć nieprawdziwość ego i zrozumieć jego krzywdzące efekty, to byśmy je puścili i odnaleźli prawdziwe szczęście we wzajemnym połączeniu ze sobą, które jest naszą prawdziwą naturą.

            Przynajmniej tak nam się mówi. Często ze sporą porywczością. Pisarze buddyjscy, często tak łagodni i bezkrytyczni, potrafią szybko stać się złośliwi gdy dotykają ego. Niektórzy portretują je jako bezwzględną biurokrację, która zasługuje na gwałtowne obalenie. Inni jako stworzenie podobne do szczura?nerwowe, intryganckie i przebiegłe?zasługujące na zduszenie. Bez względu na obraz przekaz jest zawsze taki, że ego jest tak szkodliwe i nieustępliwe, że każda obelga?werbalna czy mentalna?skierowana w jego stronę, po to aby obluzować jego kleszcze zaciśnięte na umyśle, jest zgodna z zasadami gry.

            Jednak gdy ludzie, wyszkoleni w klasycznej psychoterapii Zachodu, czytają te ataki na ego, kręcą swoimi głowami w niedowierzaniu. Dla nich ego nie jest czymś złym. Nie jest nawet pojedynczą rzeczą, którą można zaatakować. Jest ono nagromadzeniem aktywności, zespołem funkcji umysłu?jego niezbędnych funkcji. Każdy mentalny akt, poprzez który mediujecie pomiędzy swoimi surowymi pragnieniami natychmiastowej przyjemności a swoim superego?powinnościami, których nauczyliście się od rodziny i społeczeństwa?jest funkcją ego. Funkcjonuje ono jako mentalne strategie do uzyskania trwałego szczęścia, pośrodku skonfliktowanych żądań szepczących i krzyczących w umyśle. W interesie szczęścia mającego mniej katastrofalne skutki w sprawach, które prawdziwie cenicie w życiu, pozwalają one wam powiedzieć ?nie? pragnieniu seksu z małżonką sąsiada. Umożliwiają także powiedzieć ?nie? żądaniom waszych rodziców, nauczycieli lub państwa, gdy narażają one na szwank wasz dobrze pojęty interes.

            Jednak funkcja ego nie polega tylko na mówieniu ?nie?. Ma ono także zmysł mediatora by wiedzieć kiedy powiedzieć ?tak?. Jeśli jest wprawne, to negocjuje pomiędzy waszymi pragnieniami a superego tak, że możecie zyskać przyjemność w taki sposób, który nie sprawia krzywdy, a w rzeczywistości może przynieść wiele dobrego. Jeśli wasze funkcje ego są zdrowe i dobrze skoordynowane, to dają spójne poczucie priorytetów tego, które formy szczęścia są bardziej warte zachodu; jasne poczucie gdzie leżą wasze odpowiedzialności, a gdzie ich nie macie; silne poczucie możliwości zdecydowania za siebie co jest właściwe a co błędne; i wreszcie uczciwe poczucie tego jak uczyć się z własnych błędów, przez wzgląd na większe szczęście w przyszłości.

            Z tej perspektywy brak ego byłby katastrofą. Osoba pozbawiona funkcji ego byłaby samo-destrukcyjna: byłaby albo bestią z niekontrolowanymi impulsami, neurotycznym i stłumionym automatem bez własnego rozsądku lub infantylnym potworem, który obijałby się pomiędzy tymi dwoma skrajnościami. Ktokolwiek kto próbował porzucić funkcjonowanie ego, zaaresztowałby swój psychologiczny rozwój i stracił całą nadzieję na stanie się dojrzałym, odpowiedzialnym i godnym zaufania dorosłym. Jak wiemy, osoby samo-destrukcyjne nie niszczą tylko siebie. Potrafią pociągnąć za sobą wielu ludzi i wiele miejsc w okół siebie.

            Nie jest to pogląd tylko ludzi wyszkolonych w Zachodniej psychologii. Buddyjskie wspólnoty na Zachodzie również zaczęły dostrzegać ten problem i ukuły, aby go opisać, termin ?duchowego bypassingu?: sposobu w który ludzie próbują ominąć radzenie sobie z problemami niezintegrowanej osobowości, poprzez spędzanie całego swojego czasu na odosobnieniach medytacyjnych, używanie mantry braku ego do obejścia ciężkiej pracy doskonalenia zdrowego funkcjonowania ego w codziennym poświęceniu i wzięcia się za swoje życia.

            Jest też problem nienawiści do samych siebie. Dalajlama nie jest jedynym azjatyckim nauczycielem buddyjskim zaskoczonym ilością nienawiści do samych siebie odnalezioną na Zachodzie. Niestety wielu ludzi z toksycznymi superego pojęło nauczanie o braku ego jako znak aprobaty od Buddhy dla nienawiści, którą czują do siebie.

            Wszystkie te problemy zainspirowały wielu Zachodnich psychologów do przypuszczenia, że istnieje poważna luka w naukach Buddhy: tzn., że w promowaniu braku ego, Buddha przegapił ważność zdrowego funkcjonowania ego w poszukiwaniu prawdziwego szczęścia. To przypuszczenie doprowadziło do wniosku, że buddyzm potrzebuje wglądów Zachodniej psychoterapii aby zapełnić tę lukę; aby być prawdziwie efektywna, zdrowa ścieżka duchowa powinna kłaść taki sam nacisk na obie tradycje. W przeciwnym wypadku staniecie się wykoślawieni i wypaczeni, kretynem erudytą, który rozkwita podczas trzy-rocznego, trzymiesięcznego, trzydniowego odosobnienia, a nie może poradzić sobie przez trzy godziny w korku z lamentującymi dziećmi.

            Jednak wniosek ten zakłada, że przez przeszłe dwadzieścia sześć stuleci buddyzm nie wykształcił żadnych zdrowo funkcjonujących jednostek. Przyjmuje też, że zbiorowa świadomość azjatyckiego społeczeństwa stłumiła indywidualizm, a przybywając na Zachód, garść nauczycieli dysfunkcjonalnej medytacji?ci którzy opanowali subtelności formalnej medytacji, ale wyłożyli się na amerykańskich pieniądzach i seksie?są typowi dla buddyjskiej tradycji. Jednak zastanawia mnie, czy naprawdę tak jest.

            Moje własne doświadczenie przywiezione z Azji, z całą pewnością tego nie potwierdza. W ciągu szesnastu lat w Tajlandii spotkałem więcej ludzi z prawdziwie indywidualnym spojrzeniem na życie i o wiele mniej neurotyków, niż po powrocie do kształtowanej przez mass media Ameryki. Mój nauczyciel, Ajaan Fuang, miał najzdrowiej funkcjonujące ego ze wszystkich ludzi, których kiedykolwiek spotkałem?a nie wiedział on nic o Zachodniej psychologii. To spostrzeżenie nie odnosi się tylko do tajskiej tradycji. Psycholodzy badali tybetańskich mnichów i mniszki, którzy przetrwali lata tortur?najbardziej dotkliwy test na zdrowe funkcjonowanie ego?i okazało się, że nie noszą oni w sobie żadnych psychologicznych blizn.

            Zatem jest wielu buddystów z Azji, którzy jasno znają sekret na rozwinięcie zdrowego ego. Niektórzy psycholodzy starają się nas przekonać, że stało się tak pomimo buddyjskiego treningu, nie dzięki niemu. Jednak to przekonanie, jest oparte na powierzchownym przeczytaniu tradycji buddyjskiej. Zatem powinniśmy je poddać testowi.

            Jednym sposobem na to, byłoby przeczytanie starożytnych tekstów buddyjskich w nowym świetle. Zamiast zakładać, że nauczanie o nie-się jest obroną braku ego, czemu nie założyć że jest częścią systemu rozwijającego zdrowe ego? Pomysł ten wydaje się być sprzeczny z intuicją, jednak nie może to być miarą jego użyteczności. Miara ta leży w przetestowaniu tego jako hipotezy. Więc przeprowadźmy myślowy eksperyment i prześledźmy najwcześniejszy zapis nauk Buddhy, kanon P?li, z perspektywy Zachodniej psychologii. Postawmy też pytanie: czy jest jakikolwiek dowód na to, że Buddha bronił zdrowego ego?

            W rzeczywistości wskazówki o zdrowym ego wypełniają te teksty. Żeby zacząć, Buddha definiuję mądrą osobę jako taką, kto zna różnicę pomiędzy własną i czyjąś odpowiedzialnością. Bierze ona na siebie swoją odpowiedzialność, a nie innych.
            • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 30.05.15, 01:44
              W człowieku jest dobro i zło ,każdy jest inny - inna mentalność ,bagaż dooświadczeń ,światopogląd ,charakter , itp . a dojrzałość to wxzięcie pełnej odpowiedezialności za swój los ,swoje życie i dokonywanie wyborów pomiędzy dobrem i złem ,
              Jak odróżnić dobro od zła. Neurobiologia moralności
              Jerzy Vetulani

              Odróżnianie dobra od zła jest cechą, która ma wyróżniać człowieka od zwierzęcia. Zgodnie z Biblią cecha ta nie była dana człowiekowi od początku ? możliwość odróżniania złego od dobrego zdobył człowiek łamiąc - w wyniku prowokacji szatana - zakaz spożywania owoców z drzewa wiadomości dobrego i złego. Wiedzę tę okupił - zgodnie z Biblią - utratą niewinności i nieśmiertelności.

              Niezależnie od tego, czy wierzymy w przekaz biblijny, czy jesteśmy wyznawcami religii przekazującej inny sposób powstania człowieka, czy wreszcie, jeżeli nie wierzymy w nic, wszyscy często stajemy w sytuacjach, w których musimy wybrać między postępowaniem dobrym a postępowaniem złym. Wybór taki nazywamy wyborem moralnym. W przeważającej liczbie przypadków nie zdajemy sobie nawet sprawy z tego, że wyboru takiego dokonujemy, bo jest on dla nas oczywisty. Czasem jednak pojawiają się problemy, które nazwiemy dylematami moralnymi: jakie postępowanie w danej sytuacji jest lepsze, jakie gorsze. Czy udzielić pomocy rannemu, ryzykując poplamienie ubrania krwią? Czy dać proszącemu pieniądze, zmniejszając własne zasoby, a na dodatek ryzykując, że zamiast pomóc potrzebującemu zaspokoimy nadzieje oszusta? Dylematy moralne są czasem dramatyczne. Spotyka się je często w praktyce lekarskiej, gdzie decyduje się, na przykład, czy przeprowadzić bardzo ryzykowny zabieg, czy zaprzestać agresywnych metod podtrzymywania życia, której z dwóch ofiar wypadku udzielić najpierw pomocy, wiedząc, że tylko jedną jest się w stanie uratować? Wielkie dylematy moralne, w której każda ze stron miała ważne, ale przeciwstawne racje, to oś fabularna wielkich tragedii. Tak na przykład racje Antygony, wywodzące się z poczucia spełnienia obowiązku religijnego, zderzają się z racjami Kreona, wywodzącymi się z poczucia odpowiedzialności za państwo i za losy mieszkańców Teb. Dla Antygony mniejszym złem jest wystąpienie przeciw władzy państwowej, dla Kreona - złamanie nakazów religijnych dotyczących pogrzebu.

              Wielcy myśliciele europejscy nie byli zgodni co do tego, jakie zachowanie jest moralne i co jest jego przyczyną. John Stuart Mill reprezentował stanowisko utylitarne - sądził, że działanie moralne jest kierowane rozumem i ma na celu zwiększenie sumy szczęścia ludzkości. To wydaje się przekonujące, ale trzeba byłoby podać sposób sumowania szczęścia. Na pewno nie jest to prosta arytmetyka. Czy nieszczęście matki tracącej dwójkę dzieci jest przeważone szczęściem oficera, który wysyłając je na pole minowe dzięki temu uratował pluton żołnierzy? Inny pogląd, również podkreślający rolę rozumu, reprezentował Immanuel Kant. Był on zwolennikiem postawy deontologicznej - liczą się intencje, a nie skutki. Ważniejszym jest nienaruszanie czyichś praw, niż uzyskane optymalnego wyniku. Wreszcie według Arystotelesa moralność polegała na rozwoju cnót i zwalczaniu żądz, do czego służy rozum, przy czym dążyć trzeba nie do skrajności, ale do sytuacji pośredniej, określanej mianem złotego środka. W odróżnieniu od podejścia rozumowego, sentymentaliści tacy jak David Hume i Adam Smith uważali, że podstawą dla osądu moralnego są emocje.

              Religia a moralność

              Nie ulega wątpliwości, że nasze normy moralne są umieszczone w systemach religijnych, i jesteśmy na ogół przekonani, że powstały one w konsekwencji powstania religii. Religia jest to system wierzeń dotyczących genezy i celu istnienia człowieka, a związane z nią zachowania oraz formy organizacyjne narzucają pewien typ zachowań, nazywanych zachowaniami moralnymi. Człowiek jest rzeczywiście gatunkiem religijnym. Religijność jest zjawiskiem powszechnym, niewątpliwie ukształtowanym w przebiegu ewolucji i dla gatunku ludzkiego korzystnym. Wspólne wierzenia, nawet bardzo irracjonalne, utrzymywały spójność nawet rozległych grup społecznych znacznie lepiej, niż wszelkiego rodzaju rozumowanie. Zachowania moralne? przestrzeganie norm, najczęściej wypływających, zdaniem wierzących, z przekazów religijnych, regulowało sprawne życie grupy, ograniczając indywidualne zachowania na rzecz zachowań korzystnych dla przetrwania społeczności, która chroniła jednostki potencjalnie wartościowe. Religie towarzyszyły więc ludzkości od jej początków, a właściwie chyba powstały wcześniej niż Homo sapiens, gdyż fakt, że człowiek neandertalski rytualne grzebał zmarłych, o czym świadczą pozostawione przezeń groby, dowodzi, że i jemu wierzenia w życie pozagrobowe nie były obce.

              Powszechność religii i powszechne istnienie norm moralnych sugeruje, że są one wynikiem działania określonych systemów neuronalnych, ukształtowanych w procesie ewolucji naszego gatunku i wbudowanych w mózgi wszystkich normalnych osobników. W myśl tej koncepcji mimo tego, że jesteśmy przekonani, że religie i moralność wynikają z przyczyn pozaludzkich, objawionych, są one związane z budową i działaniem naszego mózgu i jego obwodów neuronalnych. Rzeczywiście liczne badania wykazały nie tylko oczywisty fakt, że religijność jest zjawiskiem powszechnym, ale także, że wybory moralne ludzi - niezależnie od rasy, wyznania, płci, cywilizacji i religii - są w zasadzie bardzo podobne.

              Rozwiązywanie dylematów moralnych

              Badania nad tym, co ludzie uważają za mniejsze zło przeprowadzono na wielką skalę w Internecie. Badacze z Zakładu Psychologii Uniwersytetu Harvarda, którym kieruje Marc Hauser, opracowali testy, w których internautom przedstawiano dylematy moralne - sytuację, w której należy dokonać wyboru pomiędzy dwoma możliwościami, z których żadna nie może być uznana za dobrą. W pierwszym teście badany porównuje siedem par podobnych, ale nieco różnych sytuacji, i ocenia, które rozwiązanie było moralniejsze. W drugim ocenia, w 21 sytuacjach, czy dokonany wybór był dobry, dopuszczalny, lub niesłuszny. Test ten, ?The Moral Sense Test? (MST) znajduje się na stronie moral.wjh.harvard.edu/. Każdy znający angielski, hiszpański lub chiński może sprawdzić, jak zachowałby się w skomplikowanych sytuacjach.
              • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 30.05.15, 13:07
                CZYM WŁAŚCIWIE JEST MIŁOŚĆ?
                W Liście 1 do Koryntian 13:4-8 znajdujemy natchnioną przez Jehowę Boga szczegółową definicję ?miłości?: ?Miłość jest wielkoduszna i życzliwa. Miłość nie jest zazdrosna, nie chełpi się i nie nadyma, nie zachowuje się nieprzyzwoicie, nie upatruje własnych korzyści, nie daje się rozdrażnić. Nie prowadzi rachunku krzywdy. Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko przetrzymuje. Miłość nigdy nie zawodzi?.
                Podstawą miłości może być między innymi pociąg płciowy, więzy pokrewieństwa lub zadowolenie z wzajemnego dotrzymywania sobie towarzystwa. Jednakże według Biblii prawdziwa miłość to coś więcej niż obopólna sympatia lub pociąg zmysłowy; taka miłość powinna mieć na uwadze najwyższe dobro ukochanej osoby, a niekiedy nawet może wymagać napominania lub karcenia, jak to ma miejsce między rodzicami a dziećmi albo między Jehową Bogiem a Jego czcicielami (Hebrajczyków 12:6). Oczywiście wchodzą przy tym w grę wrażenia i uczucia, ale w obcowaniu z drugim nie mogą one górować nad zdrowym rozsądkiem lub sprawiedliwymi zasadami. Taka miłość pobudza człowieka do liczenia się z bliźnimi i traktowania ich bezstronnie.
                Aby lepiej zrozumieć, jak pożyteczna może być taka miłość w życiu rodzinnym, rozważmy teraz szczegółowo definicję podaną w Liście 1 do Koryntian 13:4-8.
                ?Miłość jest wielkoduszna i życzliwa?. Czy zachowujesz się wielkodusznie wobec współmałżonka? Czy panujesz nas sobą, choćby cię coś irytowało i choćby cię spotkały niesłuszne zarzuty? Jehowa jest wielkoduszny wobec nas, a ?dobroć Boża chce (?) doprowadzić [ludzi] do zmiany postępowania?. Zarówno wielkoduszność, jak i życzliwość są owocami ducha Bożego (Rzymian 2:4; Galatów 5:22).
                Miłość nie pochwala zła, ale też nie ?czepia się? drugich. Nie jest niecierpliwa. Uwzględnia okoliczności łagodzące (1Piotra 4:8; Psalm 103:14; 130:3,4). Gotowa jest przebaczać nawet wtedy, gdy sprawa jest poważna. Apostoł Piotr niewątpliwie myślał, że jest wielkoduszny, gdy zapytał Jezusa: ?Ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?? Jezus odpowiedział: ?Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy? (Mateusza 18:21,22; Łukasza 17:3,4). Miłość nieustannie przebacza i zawsze jest życzliwa. A ty?
                ?Miłość nie jest zazdrosna?. Trudno wytrzymać z partnerem małżeńskim, który bez istotnego powodu jest zazdrosny. Taka zazdrość jest podejrzliwa i zaborcza. Jest dziecinna i utrudnia współmałżonkowi odnoszenie się do drugich naturalnie i przyjaźnie. Człowieka nie uszczęśliwia zaspokajanie żądań podyktowanych zazdrością, tylko ochocze dawanie.
                W Biblii znajdujemy pytanie: ?Kto się ostoi przed zazdrością?? Zazdrość należy do uczynków niedoskonałego ciała (Przysłów 27:4; Galatów 5:19-21). Czy dostrzegasz u siebie jakieś oznaki zazdrości, której źródłem jest niepewność, a pożywką ? wyobraźnia? Na ogół nietrudno jest dopatrzyć się w kimś wad, ale większą korzyść odnosimy, gdy się zastanawiamy nad własnym postępowaniem. ?Gdzie bowiem zazdrość i żądza sporu, tam też bezład i wszelki występek? (Jakuba 3:16). Zazdrość może doprowadzić do rozkładu małżeństwa. Przywiązania męża lub żony nie da się pozyskać podyktowanymi zazdrością ograniczeniami, tylko czułą sympatią, wyrozumiałością i zaufaniem.
                Miłość ?nie chełpi się i nie nadyma?. Co prawda niejeden człowiek lubi się chełpić, ale tylko nieliczni chętnie słuchają przechwałek. Mogą one nawet wprawiać w zakłopotanie, gdy się dobrze zna samochwała. Jedni się przechwalają wyolbrzymianiem swoich osiągnięć, drudzy zaś czynią to w inny sposób. Krytykują i dyskredytują bliźnich, żeby w porównaniu ze swymi ofiarami wydać się lepszymi. Wynoszą siebie przez poniżanie drugich. Kto mówi źle o współmałżonku, tez w rzeczywistości chce siebie przestawić w korzystniejszym świetle.
                Czy przyłapałeś się już kiedyś na mówieniu wśród znajomych o słabościach współmałżonka? Jak on się wtedy czuł? A jak wpłynęłoby na twoje samopoczucie wywlekanie na jaw twoich wad? Czy w takiej sytuacji można się czuć kochanym? Nie, ponieważ miłość ?nie chełpi się? ani przez wychwalanie siebie, ani przez poniżanie drugich. Gdy mówisz o swym partnerze małżeńskim, wyrażaj się budująco; zacieśnia to więź, która was łączy. A gdy mówisz o sobie, kieruj się mądrą zasadą zawartą w Księdze Przysłów 27:2: ?Niech inny cię chwali ? nie twe własne usta, ktoś obcy ? nie własne twe wargi?.
                Miłość ?nie zachowuje się nieprzyzwoicie?. Są różne formy jawnej nieprzyzwoitości, na przykład cudzołóstwo, pijaństwo i napady gniewu (Rzymian 13:13). W przeciwieństwie do miłości wszystko to szkodzi związkowi małżeńskiemu. Grubiaństwo i wulgarny język, jak również zaniedbywanie higieny osobistej świadczą o braku przyzwoitości. Jak dalece starasz się pod tym względem nie gorszyć współmałżonka? Czy uwzględniasz jego uczucia? Czy odnosisz się do niego uprzejmie i z szacunkiem? Wszystko to przyczynia się do szczęścia i trwałości małżeństwa.
                Miłość ?nie upatruje własnych korzyści, nie daje się rozdrażnić?. Nie jest zapatrzona w siebie. Byłoby dużo lepiej, gdyby małżeństwo wspomniane na początku tego opracowania kierowało się taką miłością. Mąż nie ofuknąłby opryskliwie żony za to, że się spóźniła z obiadem, a żona nie odpowiadałaby burkliwie. Gdyby zauważyła, że zdenerwowanie męża jest po części wywołane zmęczeniem, to zamiast się irytować, mogłaby powiedzieć: ?Obiad jest prawie gotowy. Musiałeś mieć ciężki dzień. Dam ci się napić czegoś orzeźwiającego, zanim nakryję do stołu?. A bardziej wyrozumiały mąż, który nie myśli tylko o sobie, zapytałby, czy nie mógłby w czymś pomóc.
                Czy łatwo dajesz się rozdrażnić tym, co mówi lub robi współmałżonek, czy też starasz się wnikać w przyczyny jego wypowiedzi lub postępowania? Może nie miał na myśli nic złego, tylko się nie zastanowił, ale wcale nie chciał cię urazić? Jeżeli kochasz, nie dopuścisz do tego, aby ?słońce zaszło nad twoim gniewem? (Efezjan 4:26). A gdy współmałżonek jest w złym humorze i rozmyślnie powie lub zrobi coś, co się dotknie? Czy nie możesz zaczekać, aż burza przeminie, i wtedy porozmawiać? Jeżeli będzie ci leżeć na sercu dobro was obojga, łatwiej znajdziesz odpowiednie słowa. ?Od serca mądrego i usta mądrzeją?. ?Kto szuka miłości, cudzy błąd tai?, zamiast podsycać spory (Przysłów 16:23; 17:9). Gdy stłumisz w sobie chęć dalszego prowadzenia kłótni i dowodzenia swej racji, możesz odnieść zwycięstwo w imię miłości.
                Prawdziwa miłość ?nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się radu prawdą?. Nie uważa, że oszukiwanie współmałżonka świadczy o bystrości umysłu ? bez względu na to, czy chodzi o spędzanie czasu, wydawanie pieniędzy czy o przebywanie w jakimś towarzystwie. Nie posługuje się półprawdami, żeby stwarzać pozory sprawiedliwości. Nieuczciwością burzy się zaufanie. Jeżeli wam zależy na prawdziwej miłości, to obje musicie znajdować przyjemność w mówieniu prawdy.
    • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 01.06.15, 16:01
      każdy jakiś ma - wyprowadzę się jak najdalej od miasta kontakty z innymi ograniczę,męczą mnie.Będę robić co lubię-czytać,koncerty gotowanie,znajdę sobie może jakieś mało uszkodzone r u c h a d el ko i będę szczęśliwa ;)

      he he
      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 01.06.15, 17:29
        ankaskakanka10 01.06.15, 16:01
        każdy jakiś ma - wyprowadzę się jak najdalej od miasta kontakty z innymi ograniczę,męczą mnie.Będę robić co lubię-czytać,koncerty gotowanie,znajdę sobie może jakieś mało uszkodzone r u c h a d el ko i będę szczęśliwa ;)

        DOKŁADNIE TAK ANIU ,ANIELE :) ,ważne by radzić sobie jakoś w życiu ,by być sobą , kierując się intuicyjnymi wskazówkami z wnętrza -Boski ,transcendentny drogowskaz ,w życiowej podróży , oraz słuchać uczuć ,emocji i reakcji swojego ciała ,czyli głosu swego serca -świątyni Boga Stwórcy ,w człowieku ,

        bo co człowieka nie wzmocni ,to go stopniowo pozbawi woli walki i chęci do życia ,i w końcu zabije ,bo nigdy nie ma tak źle ,by nie mogło być gorzej ,.i vice versa -nigdy nie jest aż tak dobrze by nie mogło być lepiej
        • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 01.06.15, 17:55
          Ludzie będąc ,dziecinni i niedojrzali do życiowych wyborów ,by po męsku jak dorosly stawić czoło problemom i kłopotom ,itp. powymyślali sobie na przestrzeni wieków -Diabła ,Szatana ,Demony ,Złe I Dobre Duchy ,Bogów ,Archaniołów ,Aniołów ,itp.

          dzieciom można wmówić nieistniejące istoty ,ale dorosły ,żeby wierzył w gusła i zabobony ,a wierzy.ł chłop w gusła ,to mu pupa uschła ,ha ,ha ,ha ,cóż za zdziecinnienie i paranoja zbiorowa .
          • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 02.06.15, 02:12
            Nie jest Ważne Jak Wiele Już Umiesz ,Ważne Jest Czy Wciąż Się Uczysz Na Swoich Błędach I Kłopotach Życiowych ,.Wyciągasz Z Nich Logiczne Wnioski /, Dokonujesz Nowych Odkryć I Talentów W Sobie ,czyli Stajesz Się Bardziej Kreatywny I Twórczy - Poznmajesz Lepiej Siebie I Stajesz Się Człowiekiem Doskonalszym I Samoświadomym ,Osiągając Coraz Wyższe Poziomy Duchowego /Osobistego Rozwoju -Stany Transcendentne
            • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 02.06.15, 15:54
              Kto widział film pod tytułem " Mr.Chyde i Dr. Jeckyl " tak chyba się pisze ,nie wiem dokładnie ,na filmie widać jak to alkohol zrobi z człowieka - potwora ,małpę , psychopatę , sadomasochistę , seksoholika , porąbańca psychicznego i mitomana -fantastę i patologicznego kłamcę , itp .

              Ponieważ nadmiar wypitego alkoholu wpływa na podświadomą część umysłu a prawą półkulę mózgu -kreatywną , psychiczną / duchową , ponadczasową ,irracjonalną /nie-logiczną , i głębsze obszary głębi psychicznej -Nieświadomość Zbiorową -Królestwo Archetypów - Cała Wiedza Ludzkości ,Od Wieków ,Na Całym Globie Ziemskim .
              • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 03.06.15, 16:20
                Zaspomniałem dodać - Głupota ludzka nie ma od wieków granic na ziemi ,
                • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 10:03
                  Crześcijaństwo ,to Zbiorowa Paranoja I Schizofrenia w dziejach ,to jedna wielka fikcja i wymysł księży i kapłanów ,by mogli wprowadzić ludzi w nieświadomość ,a sami kożystali z życia ile tylko dusza zapragnie ,a słowo Bóg -to największa trucizna umysłu w historii ,która uniemożliwia człowiekowi normalny rozwój - emocjonalny ,seksualny, umysłowy /duchowy/psychiczny i fizyczny .
    • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 13:09

      czy mógłby mi ktoś zrobić przysługę i zabrać z tego piekła?

      • wiolcia29_2 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 13:19
        Sama tu wchodzisz. :D
        • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 13:22
          doprawdy?
          Hmm czy ja podjęłam decyzję o swoich narodzinach?
          • wiolcia29_2 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 13:49
            Nie, ale masz wpływ na swoje życie. Nie jest łatwo wziąć na siebie odpowiedzialność za swoje życie, ale jest to możliwe. To długi proces. :)
            • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 13:57
              wiolcia29_2 napisała:

              > Nie, ale masz wpływ na swoje życie. Nie jest łatwo wziąć na siebie odpowiedzial
              > ność za swoje życie

              ha ha ha odpowiedzialna za siebie swoje życie byłam aż zanadto - ale nie moja to wina,że chodzą po tym świecie czuby,które skutecznie zniechęcają do życia - ale to już przerabialiśmy zdaje sie.

              Ile w stanie byłabyś znieść?
              • wiolcia29_2 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 14:12
                Unikać takich należy.

                Człowiek może znieść bardzo dużo, byleby to cierpienie miało jakiś sens.
                • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 14:16
                  wiolcia29_2 napisała:

                  > Unikać takich należy.
                  >
                  > Człowiek może znieść bardzo dużo, byleby to cierpienie miało jakiś sens.
                  >
                  ja pytałam o Ciebie - ile?

                  sens oczywiście jest - uwrażliwia
                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 14:25
                    ankaskakanka10 05.06.15, 14:16
                    wiolcia29_2 napisała:

                    > Unikać takich należy.
                    >
                    > Człowiek może znieść bardzo dużo, byleby to cierpienie miało jakiś sens.
                    >
                    ja pytałam o Ciebie - ile?

                    sens oczywiście jest - uwrażliwia

                    Odpowiem tak ,
                    A jaki sens miało cierpienie Jezusa Chrystusa ? moje a jego cierpienie się wiele od siebie nie różnią , jeśli to zrozumiesz ,to możesz być z siebie dumna swej wysokiej samoświadomości ,i oby tak dalej .
                    • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 14:27
                      ale ja Ciebie nie pytałam o odpowiedź tylko kogoś innego.
                      A ja Tobie gratuluję czarowania :))) frazesami,które nie mają odniesienia w rzeczywistości.
                  • wiolcia29_2 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 14:31
                    Zniosłam bardzo dużo i znoszę każdego dnia :)
                    • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 14:33
                      wiolcia29_2 napisała:

                      > Zniosłam bardzo dużo i znoszę każdego dnia :)

                      no ok-ja pytam o limit ile?
                      Skoro takimi dobrymi radami sypiesz.
                      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 14:53
                        ankaskakanka10 05.06.15, 14:33
                        wiolcia29_2 napisała:

                        > Zniosłam bardzo dużo i znoszę każdego dnia :)

                        no ok-ja pytam o limit ile?
                        Skoro takimi dobrymi radami sypiesz.

                        Żebym ja to wiedział ile ,kochana ,o tym wie tylko Stwórca .
    • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 15:19
      no ok,kopać się z koniem nie będę.

      powodzenia w misji - mam nadzieję,że Twój bóg znalazł godnego następcę.
      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 17:17
        ankaskakanka10 05.06.15, 15:19
        no ok,kopać się z koniem nie będę.

        powodzenia w misji - mam nadzieję,że Twój bóg znalazł godnego następcę.

        Dlaczego mnie obrażasz ,nie życzę sobie , jak ja rzucvę obelgam,i ,to zzieleniejesz ze strachu , ja jestem szczery i wierny jedynemu jak zawsze kobyłko ,prawdziwemu i pewnemu przyjacielowi w sercu swoim Bogu Stwórcy ,Wszystkich ludzi na ziemi od którego wszystyko się stało ,co się stało ,to w kogo ,lub co wieżysz ? , ja otwieram swe serce ,a duch święty przeze mnie przemawia
        • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 19:21
          TAKIM PEWNYM KLUCZEM DO OSIĄGNIĘCIA SUKCESU I SZCZĘŚCIA W ŻYCIU ,JEST POZNANIE SWOICH STANÓW EMCJONALNYCH ,SWOJEJ DYNAMIKI Psycho-Emocjonalnej -Duchowo-Cielesnej ,( czyli poznanie siebie -swoich mocnych i słabych cech charakteru ) ,CO WYMAGA WIELU LAT PRAKTYKI I WIELU WYTĘŻONYCH CHWIL ,WYŻECZEŃ ORAZ TRUDU .
          • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 20:30
            no to życzę Ci powodzenia - może zacznij od umiejętności nadstawiania drugiego policzka/wybaczania abyś mógł godnie reprezentować ideologie swojego boga bucha cha cha.inaczej to hipokryzją zajeżdża.
            • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 22:28
              ankaskakanka10 05.06.15, 20:30
              no to życzę Ci powodzenia - może zacznij od umiejętności nadstawiania drugiego policzka/wybaczania abyś mógł godnie reprezentować ideologie swojego boga bucha cha cha.inaczej to hipokryzją zajeżdża.

              POSŁUCHAJ HIPOKRTYTKO HA ,HA ,HA ,za dużo seksu i alkoholu ,zrobiło z was ludzi -maszyny ,małpy człekokrztałtne ,mające zamiast mózgu procesory ,jak dzieci małpujące od drugich ,to samo -praca ,dom ,seks ,pieniądze ,płodzenie dieci , i tak w koło macieju ,i kto jest wariat i hipookryta ha ,ha .
              Ja nie wierzę w gusła i zabobony rodem ze średniowiecza ,jakbym żył w czasach inkwizycji ,a tak zwani chrześcijanie wyznawali filozofię nazistów i krzyżaków .
              • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 22:36
                wiesz co? nie chce mi sie już nawet gadać,zbędne to.
                Nie chce mi się zresztą już nic.

                • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 22:53
                  ankaskakanka10 05.06.15, 22:36
                  wiesz co? nie chce mi sie już nawet gadać,zbędne to.
                  Nie chce mi się zresztą już nic.

                  Ja wiem ,wam ino kopulacje ,seks ,stosunki płciowe ,płodzenie cddziecfi taśmowo ,masturbacje w głowach i uprzykrzanie innym życia swoimi bezsnsownymi fantazjami i plotkami a świat się wali w gruzy ,to wy lenie ,najlepiej nie robić nic .
                  • ankaskakanka10 Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 05.06.15, 23:03
                    nie zrozumiałeś - nic.
                    • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 06.06.15, 03:28
                      ankaskakanka10 05.06.15, 23:03
                      nie zrozumiałeś - nic.

                      To ja was oświeciłem półgłówki ,czuję was codziennie wariaci nieczuli ,ja czytam z waszych serc i umysłów ,a wasze sny ,są moim bólem ,wasze myśli są moimi ,wasz ból jest moim bólem ,wasza energia psychiczna /duchowa -(wasze niby duchy ) to ja ją czuję nawet na duże odległości ,więc jak ktoś ,czegoś nie rozumie ,to ty ,wy,oni .
                      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 06.06.15, 04:38
                        Nie gadaj długo z głupim ,bo ściągnie cię do swego niskiego poziomu ( dowartościuje twoim kosztem Swój Egoizm ,Popwiększy Swoją Wiedzę i Wzmocni Pychę ,tak poczuje się lepszy od ciebie i będzie myślał że guruje nad tobą ,a ciebie będzie mia za głupszego od siebie )
                        • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 06.06.15, 04:41
                          Bo najlepsze mistrzostwo w życiu ,to pokonać siebie , swoje słabości ,nałogi ,uzależnienia ,na które jest się narażonym co dziennie .
                          • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 14.06.15, 09:46
                            Żaden prorok nie jest mile widziany i poważnie traktowany w swoim kraju - Jezus Chrystus rzekł , i dodał po mnie przyjdzie wielu fałszywych proroków i mistyków ,posłanych od Boga Stwórcy I Zwodzić was będą ,,kłamać ,oszukiwać ,nas różne sposoby

                            Więc nie oceniaj -Myślą ,Mową ,Uczynkiem ,Zaniedbaniem .
              • wolfbreslau Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 14.06.15, 10:20
                woxilo napisał(a):

                >za dużo seksu i alkoholu ,zrobiło z was ludz
                > i -maszyny ,małpy człekokrztałtne ,mające zamiast mózgu procesory ,jak dzieci m
                > ałpujące od drugich ,
                > .ok ... z nas
                a ty kto ? duch tybetanski, czy siodme wcielenie szczura pustynnego . idz sie lezyc czym predzej. wyznaje zasade, ze schlebianie chorobie , lub omijanie tego tematu w rozmowie z osoba chora, przynosi tylko wiecej szkody, niz pozytku.
                co nie zmienia faktu, ze na szacunek zasluguja wszyscy....nawet skakanka
                • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 14.06.15, 11:55
                  wolfbreslau 14.06.15, 10:20
                  woxilo napisał(a):

                  >za dużo seksu i alkoholu ,zrobiło z was ludz
                  > i -maszyny ,małpy człekokrztałtne ,mające zamiast mózgu procesory ,jak dzieci m
                  > ałpujące od drugich ,
                  > .ok ... z nas
                  a ty kto ? duch tybetanski, czy siodme wcielenie szczura pustynnego . idz sie lezyc czym predzej. wyznaje zasade, ze schlebianie chorobie , lub omijanie tego tematu w rozmowie z osoba chora, przynosi tylko wiecej szkody, niz pozytku.
                  co nie zmienia faktu, ze na szacunek zasluguja wszyscy....nawet skakanka


                  Ok. skakanko ,leczyć to powinnaś się ty - ha, haz ,ha ,ja to duch tybetański ,wcielenie Boga Stwórcy ,Jezusa Chrystusa ,Dalajlamy ,Przybysza z planety krypton i G-38 ,inkarnacja poraczłowieka -Adama z ogrodu Eden , Archanioła Gabriela ,mieszkaniec starożytnej Lemurii ,kontynentu Mu , duch Psychiatry C.G.Junga ,Z.Freuda ,Buddy ,Mahometa ,Platona ,Konfucjusza , Indiański wielki duch Manitou , itp.itd .
                  • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 14.06.15, 20:03
                    Bez osobistej praktyki i zaangarzowania w życiu ,człowiek nie ma szans wspiąć się w zwyż w swym rozwoju duchowym /osobistym ( a te doświadczyłem i przeszedłem niejednokrotnie ,to wiem, co mówię ) modlitwy w pewenym momęcie są bezużyteczne :

                    KRÓTKA CHARAKTERYSTYKA
                    POSZCZEGÓLNYCH WYMIARÓW

                    Świat Fizyczny ? Materia fizyczna, która nas otacza, choćby
                    w chwili gdy czytacie tę książkę. Myślę, że wszelkie wyjaśnienia
                    są tu zbędne.

                    Świat Astralny ? Kolejny, po świecie fizycznym wymiar. Jego
                    ogrom i niezwykłość trudna jest do oddania w kilku słowach.
                    Każda bowiem myśl, wierzenia, przedmioty materialne i tym
                    podobne rzeczy odciskają się w Świecie Astralnym, gdzie stają
                    się rzeczywistością. Każdy człowiek, chcąc nie chcąc, tworzy
                    w Astralu wiele miejsc, czy nawet istot (patrz Larwy Astralne).
                    Także sen jest tworzeniem, przez naszą podświadomość i wyższe
                    Ja, kolejnego miejsca w Astralu. Jednak, aby nie zapanował
                    chaos, działa tu zasada przyciągania się podobieństw i tak na
                    przykład istoty o podobnych zapatrywaniach i wierzeniach,
                    odnośnie życia po śmierci, trafiają do miejsc (własnego ?raju?),
                    wykreowanych przez swoje wierzenia. Jednak takie miejsca są
                    tylko przystankiem i nie są prawdziwym ?rajem?, lecz miejscem,
                    gdzie niedawno zmarły człowiek może dojść do siebie, zanim
                    zostanie powiadomiony (a raczej sam się domyśli) o tym, jak
                    sprawy w rzeczywistości się mają.

                    Wymiar Astralny jest ogromny. Weźcie bowiem poprawkę
                    na to, że wcale niekoniecznie jesteśmy jedynymi istotami we
                    wszechświecie. Skoro każda istota może stworzyć całą, własną
                    rzeczywistość z najdrobniejszymi detalami jakie jej się zamarzą,
                    to jasnym jest fakt, jak bardzo rozlegle jest to miejsce. Ponadto,
                    nie wszystko w Astralu wygląda identycznie, bowiem myśli
                    żywych istot odciskają się tam, ale nie istnieją wiecznie w takiej
                    samej formie. Z czasem zanikają i trafiają do niższych płaszczyzn
                    Świata Astralnego, które wyglądają jak? śmietnik. Nikomu nie
                    polecam tam podróżować, gdyż owe miejsca są jak tajemnicze,
                    mroczne knieje, rodem z horrorów, gdzie znajdują się istoty,
                    które niekoniecznie powitają nas girlandami z kwiatów. Miejsce
                    to nazywane jest często: ?Strefą Śmierci?, a istoty ją zamieszkujące
                    to w większości pasożyty rodem z książek fantasy, które by
                    przetrwać karmią się energią żywych istot.
                    Inaczej wyglądają wyższe płaszczyzny Astralne. Przebywają
                    tam istoty o wysokim stopniu rozwoju duchowego, podobne
                    do nas samych, lub znacznie w nim nas przewyższające. Tu
                    rzeczywistość, mimo że, daje się modyfikować, jest jednak stała
                    i nie ma obaw, że coś od tak zniknie, tym bardziej owe istoty. Nie
                    muszą one karmić się energią żywych stworzeń, gdyż korzystają
                    z nieskończonej boskiej energii. Oto jak sklasyfikował i nazwał
                    niektóre z miejsc Robert A. Monroe i inni badacze z instytutu
                    Roberta Monroe?a, działającego w Virginii, USA.

                    Focus 21 ? Pod tą nazwą kryje się wiele odmiennych rzeczywistości
                    i światów niematerialnych. Poza tym nie jest ono w żaden
                    sposób uściślone. Po prostu rzeczywistość niematerialna
                    w szerokim rozumieniu tego słowa.

                    Focus 22 ? Niezbyt ciekawe i przyjemne miejsce. Znajdują się
                    tu ludzie, którzy mają różnego rodzaju zaburzenia świadomości
                    wywołane na przykład: narkotykami, czy innymi środkami
                    odurzającymi, a także ludzie znajdujący się w narkozie i tym
                    podobnych stanach zaburzających naszą świadomość. Miejsce
                    to powinno się omijać, gdyż nic pozytywnego stamtąd wynieść
                    nie można, wręcz przeciwnie.

                    Focus 23 ? Tu przebywają ludzie, którzy umarli, lecz nie zdają
                    sobie sprawy, że są fizycznie martwi, albo z innego powodu
                    przywiązani są do świata materialnego. Nie postrzegają oni tego,
                    co nie fizyczne i kurczowo trzymają się świata materialnego.
                    Ludziom tym potrzebna jest pomoc, ale o tym, jak to uczynić,
                    w kolejnych rozdziałach. Ludzie Ci, potrafią nierzadko czekać
                    i cierpieć przez setki lat. Dlatego udzielanie im pomocy jest
                    niezwykle ważne, ale i często niełatwe.

                    Focus 24, 25, 26 ? Są to tak zwane: ?Terytoria Systemów
                    Przekonań?. To właśnie miejsca, gdzie trafiają ludzie uwięzieni
                    w swych dogmatach na temat życia po śmierci. Trafiają w miejsce,
                    do którego spodziewali się trafić. Są w nieco podobnej sytuacji
                    jak ludzie w Focus 23, z tym, że wiedzą, że nie żyją. Nadal
                    mają problemy z wydostaniem się z rzeczywistości, w jakiej się
                    znaleźli. Ich własne wierzenia im to utrudniają. Uniemożliwiają
                    przeniesienie się i postrzeganie innych miejsc, dopóki sami (lub
                    z czyjąś pomocą) nie zrozumieją swojej sytuacji. W terytoriach
                    systemów przekonań ludzie egzystują wspólnie, gdyż wiara
                    danej religii stworzyła to miejsce. Tu trafiają wszyscy, którzy
                    wierzą w daną wizję ?życia po śmierci?.

                    Focus 27 ? Miejsce to zwane jest ?Parkiem? lub ?Centrum
                    Przyjęć?. To rozległe miejsce, gdzie ludzie którzy niedawno
                    ?zmarli?, a nie zostali wciągnięci przez systemy przekonań, przechodzą
                    ?rekonwalescencję?, na przykład po drastycznej śmierci.
                    Zajmują się tu nimi istoty o wysokim stopniu rozwoju duchowego,
                    które robią to z własnej woli pomagania innym. Często,
                    w owym miejscu, jest tworzona odrębna sceneria specjalnie
                    na potrzeby danego człowieka, by ułatwić mu oswojenie się
                    z nową sytuacją. W ?Parku? dochodzi też do spotkań z bliskimi,
                    którzy zmarli wcześniej, a którzy są nam szczególnie bliscy i źle
                    byśmy się czuli, gdybyśmy ich nie spotkali. W Focus 27 mamy
                    też możliwość wykreowania swojej rzeczywistości, która będzie
                    naszym małym ?rajem? ? miejscem, gdzie będziemy wypoczywać.
                    Jak to uczynić, dowiecie się w kolejnym rozdziale.

                    Focus 34, 35 ? Miejsce nazwane Zgromadzeniem. Przebywają
                    tu istoty pochodzące z innych rejonów wszechświata, a niektóre
                    obserwują rozwój wypadków na ziemi i gotowe są, w razie
                    zaistniałej potrzeby, dokonywać delikatnych ingerencji, tak by
                    wydarzenia nie przybrały fatalnego obrotu. Oczywiście, istnieje
                    możliwość kontaktu także i z nimi, choć raczej jedynie przy
                    pomocy komunikacji niewerbalnej. Sądzę również, że obszar ten
                    został odnaleziony i opisany przez Courtney?a Brown?a w jego
                    książce ?Kosmiczna Podróż?10. Opisywał on miejsce, gdzie nie
                    fizyczne istoty tworzą coś w rodzaju ?galaktycznej rady?, która
                    dba o ład i porządek oraz o to, by istoty mniej zaawansowane
                    (przede wszystkim duchowo), prawidłowo się rozwijały.
                    Oczywiście, prócz wymienionych tu ?poziomów?, w Astralu jest
                    jeszcze całe mnóstwo niezwykłych i zapierających dech w piersiach
                    miejsc, których, z oczywistych przyczyn, tu nie wymienię.
                    Aby dostać się do tych wszystkich miejsc, wystarczy się na nich
                    skoncentrować i wyrazić mentalnie życzenie przeniesienia się
                    tam. Oczywiście niekonieczne uda się w 100% za pierwszym
                    razem, ale nie powinno zająć to wiele ćwiczeń zanim nauczycie
                    się w miarę swobodnie podróżować.

                    Wymiar Mentalny ? To świat pełen abstrakcji, gdzie ?myśli
                    są kolorami, a dźwięki materią?. Świat ten jest tak niezwykły,
                    że wymyka się wszelkim próbom opisania go i uchwycenia
                    w sztywne ramy słów. Wierze jednak, że to, co nam wydać się
                    może nieprzydatną abstrakcją, jest absolutnie zrozumiałe dla
                    kogoś stojącego na innym stopniu rozwoju, niekoniecznie istoty
                    ludzkiej.

                    Wymiar Buddyczny ? Miejsce, w którym jest tylko światło.
                    Światło, które daje ukojenie, szczęście. W świecie tym nie odczuwa
                    się potrzeby robienia czegokolwiek, nawet myślenia. Tu się
                    po prostu jest jako część całości i nic więcej się nie liczy. W tym
                    świecie zatraca się poczucie czasu.

                    Wymiar Atmiczny zwany też Nirwana ? Jest najdoskonalszym
                    z miejsc jakie są mi znane i najbardziej zbliżonym do
                    tego, co możnaby nazwać rajem. W tym wymiarze, wszystko
                    jest po stokroć bardziej realne i wyraźne niż to, czego doświadczamy
                    normalnie w świece fizycznym. W miejscu tym, ludzie
                    porozumiewają się głównie przy pomocy wysoko rozwiniętej
                    formy komunikacji niewerbalnej, a wszystko przenika Bóg. Jego
                    obecność jest namacalna, a atmosfera nieopisana.

                    Wymiary, jakie opisałem powyżej, ułożone są w kolejności, w jakiej
                    do nich możemy wkroczyć. Tak więc ze świata materialnego
                    najłatwiej jest dostać się w Astralny, następnie w Mentalny itd.
                    Co za tym idzie, można by stwierd
                    • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 14.06.15, 20:05
                      dokończenie poniższego : Wymiary, jakie opisałem powyżej, ułożone są w kolejności, w jakiej
                      do nich możemy wkroczyć. Tak więc ze świata materialnego
                      najłatwiej jest dostać się w Astralny, następnie w Mentalny itd.
                      Co za tym idzie, można by stwierdzić, iż Astral jest wymiarem
                      stosunkowo najłatwiej osiąganym z tutaj wymienionych (nie
                      licząc świata fizycznego, w jakim żyjemy). Oczywiście, są jeszcze
                      wyższe płaszczyzny istnienia. Jednakże, informacje na ich temat
                      pozostawiają wiele do życzenia. Z tego względu nie poświęcę im
                      zbyt wiele uwagi."
                      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 15.06.15, 14:27
                        Nie wymagaj od życia więcej ,niż życie może ci dać / zazoferować ,rutyna i nadmiar ambicji oraz nierealne marzenia już niejednego człowieka w historii wpędziły do grobu ,a dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane ,pamiętaj że pozory ,zewnętrzne maski to tylko iluzje umysłu twojego ,bowiem nie wszystko w rzeczywistości jest takie ,jakim wydaje ci się że jest (pozory mogą bardzo mylić ) ,każdy człowiek bowiem jest inny ,każdy ma inny bagaż doświadczeń ,mentalność ,światopogląd ,wierzenia ,itp. ,a nie zrozumie się tego właściwie , bez zangażowania i osobistej praktyki ( bowiem całe życie człowieka to jego/jej rozwój osobisty -rozwój duchowy , gdzie egzaminami dojrzałości ludzkiej w tej życiowej szkole rozwoju są - stresy ,nerwy , stany depresyjne , dramaty , tragedie życiowe ,straty najbliższych ,pogrzeby i wesela .

                        Wszechświat zawsze dąży do równowagi ,więc jeśli czegoś jest za dużo ,a czegoś za mało na ziemi , tworzy się haos i bezprawie , więc by zachować równowagę ekologiczną trzeba wojny ,by nastał pokój .

                        Więc nie żądaj od życia więcej niż możesz otrzymać , Człowiek NIE po to rodzi się i żyje na świecie by folgować swym cielesnym chuciom i zadowalać swoje ego oraz powiększać swoją pychę i dumę oraz w ten sposób demonstrowaćswą wyższość i pogardę dla bliźnich .

                        Lecz by zadowalał się tym co ma ,a nadmiarem obdarzał swoich bliźnich , po prosty by żył , istniejąc dla innych ludzi ,by ich kochał ,pomagał słabszym duszom w rozwoju i samo-doskonaleniu i obdarzał szacunkiem starszych ludzi .

                        Kluczem do równowagi i szczęścia bowiem , jest Dawanie I Branie ,bo tylko dając ,wielokrotnie zyskujemy ,i odnajdujemy sens w życiu .
                        • wolfbreslau Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 16.06.15, 08:14
                          woxilo napisał(a):

                          > Nie wymagaj od życia więcej ,niż życie może ci dać..................................
                          > Kluczem do równowagi i szczęścia bowiem , jest Dawanie I Branie ,bo tylko dając
                          > ,wielokrotnie zyskujemy ,i odnajdujemy sens w życiu .

                          to w koncu mam brac, czy dawac?
                          bo juz sie pogubilem. od zycia mam nie wymagac w imie harmonii, bo mi da tyle ile moze,to gdzie ta harmonia, skoro zycie nie da mi tego co ja chce od niego wziac w zamian za to co mu dalem ? itd etc
                          do dupy takie chytre zycie :-)..a ja mu sie tak bardzo altruistycznie odwdzieczam
                          • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 16.06.15, 08:52
                            wolfbreslau 16.06.15, 08:14
                            woxilo napisał(a):

                            > Nie wymagaj od życia więcej ,niż życie może ci dać..................................
                            > Kluczem do równowagi i szczęścia bowiem , jest Dawanie I Branie ,bo tylko dając
                            > ,wielokrotnie zyskujemy ,i odnajdujemy sens w życiu .

                            to w koncu mam brac, czy dawac?
                            bo juz sie pogubilem. od zycia mam nie wymagac w imie harmonii, bo mi da tyle ile moze,to gdzie ta harmonia, skoro zycie nie da mi tego co ja chce od niego wziac w zamian za to co mu dalem ? itd etc
                            do dupy takie chytre zycie :-)..a ja mu sie tak bardzo altruistycznie odwdzieczam

                            NIE MYL ALTRUIZMU (BEZINTERESOWNOŚCI ) ,SAMO-POŚWIĘCENIA W IMIĘ DOBRA OGÓLNEGO ,Z EGOIZMEM ,STRACHEM ,PARANOJĄ ,NISKIM POCZUCIEM WŁASNEJ WARTOŚCI , STRACHEM ,OBAWAMI I PYCHĄ PODSZYTĄ SŁABOŚCIAMI CHARAKTERU , .

                            Altruizm - TO ŚWIADOME DAWANIE Z SIEBIE WSZYSTKIEGO CO POZORNIE DLA CIEBIE DROGIE ,WSPOMNIJ MISTRZA JEZUSA CHRYSTUSA ,SAMARYTANINA ,OTO ALTRUIZM ,CZY WEDŁUG FILOZOFII WCHODU -WIELKIE WSPÓŁÓCZUCIE ,psychologia określa ten stan mianem empatii -współodczówania emocjonalnego ,nauki zachodu - caritas ,wolontariat ,bezinteresowność .
                            • wolfbreslau Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 16.06.15, 08:57
                              altruizm to szczegolna forma egoizmu........a ja sie pytalem co z tym chytrym zyciem ?
                              bo nijak nie dotrzegam harmonii jesli dam wiecej niz moge oczekiwac w zamian. do jakis kiepski interes . niemal jak kredyt frankowy bez udzialu franków :-)
    • wolfbreslau Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 16.06.15, 09:01
      wedlug pewnego madrali jest tak :
      "...Prawda to kraina bez dróg. Żadna organizacja, żadna religia, żaden nauczyciel nie mogą do niej doprowadzić. Ludzie patrzą na świat przez pryzmat swoich myśli i swojej przeszłości. Tym samym jesteśmy niewolnikami myśli i czasu. Myśl jest zawsze ograniczona i nigdy nie odpowiada całkowicie rzeczywistości, prowadzi więc do cierpienia. Świadomość uczy odróżniania tego, co rzeczywiście jest, od tego co na ten temat myślimy i w konsekwencji do prawdziwej wewnętrznej wolności. Wszelkie autorytety, religie, ideologie powodują jedynie budowanie kolejnych fałszywych konstrukcji myślowych. Tylko świadomość i obserwacja pozwalają dostrzec ich iluzję............."

      no i gdy czytam takie dyrdymaly, to zaraz rodzi sie w mej łepetynie pytanie:
      skoro mysl prowadzi do cierpienia, to jak pozbawic obserwacje i swiadomosc mysli ? :-)))

      ps- ten mundrala to slawetny krisznamurti
      • woxilo Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 16.06.15, 10:35
        wolfbreslau 16.06.15, 09:01
        wedlug pewnego madrali jest tak :
        "...Prawda to kraina bez dróg. Żadna organizacja, żadna religia, żaden nauczyciel nie mogą do niej doprowadzić. Ludzie patrzą na świat przez pryzmat swoich myśli i swojej przeszłości. Tym samym jesteśmy niewolnikami myśli i czasu. Myśl jest zawsze ograniczona i nigdy nie odpowiada całkowicie rzeczywistości, prowadzi więc do cierpienia. Świadomość uczy odróżniania tego, co rzeczywiście jest, od tego co na ten temat myślimy i w konsekwencji do prawdziwej wewnętrznej wolności. Wszelkie autorytety, religie, ideologie powodują jedynie budowanie kolejnych fałszywych konstrukcji myślowych. Tylko świadomość i obserwacja pozwalają dostrzec ich iluzję............."

        no i gdy czytam takie dyrdymaly, to zaraz rodzi sie w mej łepetynie pytanie:
        skoro mysl prowadzi do cierpienia, to jak pozbawic obserwacje i swiadomosc mysli ? :-)))

        ps- ten mundrala to slawetny krisznamurti
        • wolfbreslau Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 16.06.15, 10:46
          ".... ( ja żyję według jego folozofii - nie mam poczucia czasu ,jest wieczne tu i teraz ,taka nieustająca ciągłość świadomości ).........:
          przeslij mi strumien tej swiadomosci bez pomocy internetu........najlepiej z Chin :-)
          • wolfbreslau Re: Jaki jest klucz do osiągnięcia sukcesu i szcz 16.06.15, 10:57
            "...Buddyści, poprzez zaakceptowanie fundamentalnego aksjomatu, jakim jest to, że cierpienie jest obecne jako nieusuwalny komponent ludzkiej kondycji, stwarzają możliwość ujęcia tego problemu i rozwiązania go na wyższym poziomie. Aspirują raczej ku takiemu rodzajowi zadowolenia, które obejmie swoim zasięgiem ból i nie będzie zależne od nierealistycznego tłumienia czy unikania go. I podobnie, dążą do tego, aby doświadczać przyjemność bez przywiązywania się lub bycia zależnym od jej podtrzymywania. Osiąga się to dzięki kultywowaniu spokoju umysłu (ang. equanimity), który jest sposobem bycia z przyjemnością, bez przywiązywania się, i bycia z bólem, bez stawiania mu oporu. Spokój umysłu obejmuje sobą zarówno przyjemność, jak i ból, i dzięki temu pomaga tolerować je bez cierpienia..........."


            marek aurelisz /podobno/ opisal to co do istoty tak samo, tyle ze bardziej zrozumiale :
            "...Boże,
            użycz mi pogody ducha,
            abym godził się z tym,
            czego nie mogę zmienić.
            Odwagi, abym zmieniał to,
            co mogę zmienić.
            I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.
            Pozwól mi co dzień
            Żyć tylko jednym dniem
            i czerpać radość z chwili, która trwa;
            i w trudnych doświadczeniach losu ujrzeć
            drogę wiodącą do spokoju;
            i przyjąć ? jak Ty to uczyniłeś
            - ten grzeszny świat takim,
            Jakim on naprawdę jest,
            a nie takim jak ja chciałbym go widzieć;...itd "
            chrzescijanie te uznali nieuchronnosc cierpienia, oraz okresy szczescia, za dogmat swej religii. potem nieco zboczyli w meandry samopswiecenia sie...........ale to i tak pikus w porownaniu z owym wcieleniem doskonalosci :
            www.racjonalista.pl/kk.php/s,579

            i darz bór

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka