empeka
17.09.04, 18:40
Imagine, mam pytanie do fachowca od buddyzmu:
czy to jest, czy nie jest nurt myślenia uczący mądrości, refleksyjności i dystansu?
Wciąż mnie zastanawia, czemu demonstrujesz tyle emocji? Same tytuły zakładanych przez Ciebie
wątków pełne są wielkich pasji, niemal szekspirowskie.
Nie jestem im przeciwna, zrozum mnie dobrze, ja tylko moim nieuświadomionym okiem
spostrzegam coś w rodzaju niezgodności i to mnie nastraja nieufnie do możliwości wzniesienia się
(mojej, nie śmiałabym czepiać sie Ciebie) na wyższy stopień wtajemniczenia.
O Gołocie wątku nie czytałam, tylko pierwszy wpis. O te emocje mi chodzi...
Ukłony