Dodaj do ulubionych

21letni prawiczek

11.04.02, 15:27
Mam 21 lat, jestem przystojny no i chyba spoko facet bo mam wielu przyjaciół.
Nigdy się jeszcze nie kochałem z kobietą i boje sie ze jesli do tego dojdzie
odwale chałe :( ja mysle ze mi ten sex nie wyjdzie, ze sobie nie poradze kladac
sie na nia no i....wiecie co :)

boje sie ze nie trafie :)
bo je sie ze bedzie to dla mnie meczace :)

czy to jest terudne ?
czy sex jest trudny ?
a moze mi sie to tylko wydaje ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Otryt Nie lubię słowa prawiczek, prawiczka IP: 192.168.3.* 11.04.02, 16:22
      Nie wierzę, żeby ktoś o sobie mówił prawiczek.

      Nie lubię tego słowa. Jeśli ono pada zawsze mamy do czynienia z ironią,
      lekceważeniem, ośmieszaniem lub niewybrednym żartem.

      Dlatego uwaźam,że robisz sobie tutaj jaja.
    • lifeiscool Re: 21letni prawiczek 11.04.02, 18:24
      Ortyt nie robie sobie jaj...
      Nie jestem wstanie zapytać oto kolegów czy koleżanek bo bym sie spalił ze
      wstydu.Przez internet moge śmiało otym powiedzieć bo nikt mnie nie zna, nikt
      mnie nie widzi nikt nic o mnie nie wie.
      Także czekam na odp.
    • mel1 Re: 21letni prawiczek 12.04.02, 11:07
      Może napisz coś więcej o sobie. Czy masz dziewczynę, jeśli tak to ile razem
      jesteście. Bez tego trochę trudno coś doradzić.
      Jeśli jesteś sam, to nie warto iść do łóżka z przypadkową osobą. Swoj pierwszy
      raz będziesz na długo pamiętał. Bez sensu są wspomnienia że tej nocy byłeś
      jednym z wielu jej partnerów. I nie wierz że ten pierwszy raz jest wspanialy.
      Zazwyczaj jest to techniczna klapa. Będziesz tak przejęty i zestresowany, że
      prawdopodobnie nim zaczniesz na serio to już będzie koniec. Dlatego o wiele
      lepiej jest zrobić to z własną dziewczyną. Bo tam gdzie jest uczucie, tam nie
      ma miejsca na wyśmiewanie. Zresztą każdy pierwszy raz z nową partnerką jest
      wyzwaniem.
      I nie zastanawiaj się nad techniką. Dobrze by bylo gdybyś nauczyl się zakładać
      prezerwatywę. Reszta sama się potoczy.
      • lifeiscool Re: 21letni prawiczek 12.04.02, 15:30
        mel1 napisał(a):

        > Może napisz coś więcej o sobie. Czy masz dziewczynę, jeśli tak to ile razem
        > jesteście. Bez tego trochę trudno coś doradzić.
        Cze mael1! Nie mam dziewczyny.Jestem samotny od 3 lat.Nigdy też nie miałem
        poważnego związku.


        > Jeśli jesteś sam, to nie warto iść do łóżka z przypadkową osobą. Swoj pierwszy
        > raz będziesz na długo pamiętał. Bez sensu są wspomnienia że tej nocy byłeś
        > jednym z wielu jej partnerów. I nie wierz że ten pierwszy raz jest wspanialy.
        > Zazwyczaj jest to techniczna klapa. Będziesz tak przejęty i zestresowany, że
        > prawdopodobnie nim zaczniesz na serio to już będzie koniec. Dlatego o wiele
        > lepiej jest zrobić to z własną dziewczyną. Bo tam gdzie jest uczucie, tam nie
        > ma miejsca na wyśmiewanie. Zresztą każdy pierwszy raz z nową partnerką jest
        > wyzwaniem.
        > I nie zastanawiaj się nad techniką. Dobrze by bylo gdybyś nauczyl się zakładać
        > prezerwatywę. Reszta sama się potoczy.


        Umiem zakładać prezerwatywe :)
        Co do zastanawiania się nad techniką:
        Nie będe chyba wstanie nie myśleć o tym czy dobrze działam.Jak zaczne mysleć czy
        dobrze mi idzie to napewno wyjdzie klapa.Wiesz mam okazje się kochac ale nie
        kocham tej osoby a nie chce już czekać.Chce wreszcie tego doświadczyć ale boje
        sie strasznie że mi to nie wyjdzie :(

        Nie wiem może się upije, i jak mi nie wyjdzie to bede miał usprawiedliwienie ze
        byłem pijany i dlatego nie wyszło.

        Dzięki za odp.
        • Gość: alissa19 Re: 21letni prawiczek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.02, 19:28
          lifeiscool napisał(a):

          > mel1 napisał(a):
          >
          > > Może napisz coś więcej o sobie. Czy masz dziewczynę, jeśli tak to ile raze
          > m
          > > jesteście. Bez tego trochę trudno coś doradzić.
          > Cze mael1! Nie mam dziewczyny.Jestem samotny od 3 lat.Nigdy też nie miałem
          > poważnego związku.
          >
          >
          > > Jeśli jesteś sam, to nie warto iść do łóżka z przypadkową osobą. Swoj pier
          > wszy
          > > raz będziesz na długo pamiętał. Bez sensu są wspomnienia że tej nocy byłeś
          >
          > > jednym z wielu jej partnerów. I nie wierz że ten pierwszy raz jest wspania
          > ly.
          > > Zazwyczaj jest to techniczna klapa. Będziesz tak przejęty i zestresowany,
          > że
          > > prawdopodobnie nim zaczniesz na serio to już będzie koniec. Dlatego o wiel
          > e
          > > lepiej jest zrobić to z własną dziewczyną. Bo tam gdzie jest uczucie, tam
          > nie
          > > ma miejsca na wyśmiewanie. Zresztą każdy pierwszy raz z nową partnerką jes
          > t
          > > wyzwaniem.
          > > I nie zastanawiaj się nad techniką. Dobrze by bylo gdybyś nauczyl się zakł
          > adać
          > > prezerwatywę. Reszta sama się potoczy.
          >
          >
          > Umiem zakładać prezerwatywe :)
          > Co do zastanawiania się nad techniką:
          > Nie będe chyba wstanie nie myśleć o tym czy dobrze działam.Jak zaczne mysleć cz
          > y
          > dobrze mi idzie to napewno wyjdzie klapa.Wiesz mam okazje się kochac ale nie
          > kocham tej osoby a nie chce już czekać.Chce wreszcie tego doświadczyć ale boje
          > sie strasznie że mi to nie wyjdzie :(
          >
          > Nie wiem może się upije, i jak mi nie wyjdzie to bede miał usprawiedliwienie ze
          >
          > byłem pijany i dlatego nie wyszło.
          >
          > Dzięki za odp.

          wiesz co najgorzej to sie porownywac do innych czy sugerowac sie jakimis srednimi
          wieku inicjacji seksualnej.odprez sie i jesli czujesz ze to juz czas to znajdz
          dziewczyne rownie nieoswiadczona[w razie czego nie bedziesz mial stresu ze cie
          wysmieje bo sama niewiele wie]lub tez opcja nr.2 czyli doswiadczona ale taka
          ktora bedzie chciala cie wprowadzic w arkana seksu.i licz na swoj instynkt.zycze
          powodzenia.
        • masaker Re: 21letni prawiczek 15.04.02, 10:21
          lifeiscool napisał(a):

          > Umiem zakładać prezerwatywe :)
          > Co do zastanawiania się nad techniką:
          > Nie będe chyba wstanie nie myśleć o tym czy dobrze działam.Jak zaczne mysleć cz
          > y
          > dobrze mi idzie to napewno wyjdzie klapa.Wiesz mam okazje się kochac ale nie
          > kocham tej osoby a nie chce już czekać.Chce wreszcie tego doświadczyć ale boje
          > sie strasznie że mi to nie wyjdzie :(
          >
          > Nie wiem może się upije, i jak mi nie wyjdzie to bede miał usprawiedliwienie ze
          >
          > byłem pijany i dlatego nie wyszło.
          >
          > Dzięki za odp.

          Facet, moim zdaniem idziesz w swoich rozważaniach zdecydowanie w złym kierunku. Twoją głowę zaprząta
          wyłącznie jedna myŚl - pierwszy raz, a więc: czy trafię, czy będę super ("ziemia drżała, maleńka?"), czy zrobię
          wrażenie starego seksualnego wyjadacza, itp. Słusznie ktoŚ zauważył, że pierwszy raz jest zawsze klapą - jedyne,
          co można dodać, to, że żywisz dziwne przekonanie, że ty jeden na całej planecie jeszcze nigdy nie odbyłeŚ stosunku
          z kobietą. Powiem ci tak: 1. Jeżeli będziesz to robił z partnerką niedowŚwiadczoną (zwaną najczęŚciej dziewicą), to
          oboje będziecie startować z podobnych pozycji, więc naprawdę nie musicie się obawiać, że jedno zrobi na drugim
          niekorzystne wrażenie. 2. Jeżeli będziesz to robił z partnerką dowŚwiadczoną, to najlepiej powiedzieć jej wprost, w
          czym rzecz, bo i tak się zorientuje (i to jest dopiero prawdziwa klapa). 3. Seks to naprawdę nie tylko stosunek,
          powiem nawet, że seks to przede wszystkim gra wstępna, a bardzo często można doznać niesamowitych przeżyć
          w ogóle bez tzw. penetracji. 4. Seks jest ZAWSZE nieudany, kiedy jedno z partnerów jest spięte i cały czas
          zastanawia się nad tym, czy dobrze sobie radzi - im więcej o tym myŚlisz, tym gorzej. Więcej luzu!
          UWAGI ad personam: 1. JeŚli chcesz to zrobić z kimŚ, kogo nie kochasz, to bądź chociaż szczery i nazywaj to po
          imieniu: chodzi ci o rżnięcie, a nie - kochanie się. 2. Czy przypadkiem nie jesteŚ zbytnim egoistą? Chcesz uprawiać
          seks za wszelką cenę i masz w dupie to, czy nie zrobisz krzywdy osobie, z którą to będziesz robił (bo może ona coŚ
          czuje, hę?). No i cały czas piszesz wyłącznie: JA się boję, JA chcę, JA to, Ja tamto, JA sramto. Wiesz, takie
          podejŚcie samo w sobie prowadzi na manowce.
          I jeszcze coŚ - z własnego doŚwiadczenia wiem, że seks z kimŚ, do kogo nic się nie czuje, to po prostu...
          hmmm... fizjologia. Szybko ci się znudzi i będziesz miał kolejną zagwozdkę: dlaczego nie sprawia mi to takiej radoŚci,
          jak się spodziewałem.

          chrum-chrum
    • Gość: Dune Re: 21letni prawiczek IP: *.solutions.net.pl 15.04.02, 00:28
      Hej
      SLuchaj - mam rade
      Najlepiej najpierw sprobuj z facetem - nawet jak nie wyjdzie to facet Cie nie
      wysmieje - gwarantuje. A z facetem jest super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: ewkja Re: 21letni prawiczek IP: 217.97.139.* 16.04.02, 12:14
        i czym ty sie martwisz czlowieku????nigdy 1 raz nie wychodzi!!!boli,jest
        dziwnie i placzesz...bo mialo byc inaczej....ale jesli kochasz sie z tym na kim
        ci zalezy i kto ciebie kocha to kazde niepowodzenie zamienia sie z czasem w
        radosne wspomnienie...pamietaj MILOSC jest najwazniejsza!
    • kwieto Re: 21letni prawiczek 16.04.02, 18:07
      Sluchaj, seks to ciezka praca, niestety. Mezczyzna zwykle sie zasapie, a zaraz
      "po" zwykle jest tak zmeczony, ze natychmiast zasypia, hihihi

      Ale na powaznie:

      1. Jesli chcesz sie kochac z kims kogo nie kochasz, to przedtem uswiadom ta
      osobe, ze chodzi Ci wylacznie o seks, i sprawdz, ze ona idzie na taki uklad
      2. W seksie najwazniejsza jest tak na prawde cala otoczka, pieszczoty, inne
      takie... samo podejscie - partnerka inaczej odbierze jesli gdy cos Ci nie
      wyjdzie to sie po prostu rozesmiejesz, a inaczej gdy splonisz sie i nie
      bedziesz przez godzine wychodzil spod lozka...
      3. Pierwszy raz niekoniecznie musi byc nieudany - a wszystko nie zalezy od tego
      czy "trafisz", ale od tego jaka bedzie cala otoczka. Moj pierwszy raz malo co
      nie byl "skrewiony" bo nie mialem zwyczajnie gumki - wszystko wyszlo tak jakos
      spontanicznie... no ale rzecz sie skonczyla, ze tak powiem francuzczyzna... I
      wspominam to bardzo milo, a i dziewczyna mowila ze bylo super... Zatem nie
      wazne jest czy trafisz, ale raczej co zrobisz gdy nie trafisz :")

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka