Gość: Imagine
IP: *.unl.edu
21.09.04, 20:33
jestesmy
wydlubanymi z wygodnej przestrzeni plodu
zaplatanymi w werk odmierzajacy nam poczucie mijania
kto lub kiedy wyprawil nas w ten pogrzeb do obszaru
w ktorym praw zadnych roscic nam nie wolno
z ktorego ucieczka jedynie dezintegracja byc moze ...
czy to aby nie my
ten
fragment na peryferiach ogromu calosci
porzuceni jak noworodki w koszach na smieci
zostawieni na pastwe zapadlych w czern ssacych dziur
gdzie jest ten co swiatlo od ciemnosci oddzielil
albo ten co to fragment na podobienstwo swe ulepil ...
(elohim pono bogow
nie Boga Jedynego oznacza )
daremnie by szukac panow na wszechrzeczy wysypisku
choc i w swiatyniach wszystko oprocz nich mieszka ...
skuleni tak pod ciezarem calosci
poprzetracani ciosami miesiecy i lat
lizemy rany zadane matce ziemi wypelniajac je
jak dziury w zebach
nic nieznaczacym fragmentem
wydlubanym nie tak dawno
z wygodnej przestrzeni plodu ....