Gość: żona 32
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
24.09.04, 13:56
Cześć, po raz pierwszy na forum.Mój mąz miewa napady furii, agresywnego
zachowania. Raz kiedyś wybił facetowi szybę w drzwiach auta, gdyż pan
kierowca zajechał mu drogę , i niemiło odpowiedzieł na trąbnięcie. W domu też
zdarzają sie podobne sytuacje, mój facet tłumaczy takie zachowanie; ..."bo,
już żadne argumenty do mnie nie trafiają!!!" wtedy trafia w moją stronę "
jakieś szturchnięcie, bądź kopniak w tyłke". Wcale może to nie jest"klasyczne
bicie żony", jak w filmach, chociaż cóż mmożna nazwać jako "klasyczne" z
takich brutalnych zachowań. Mamy 3letnią córeczkę, która kocha nas oboje, ja
nie mogę zdecydować się na ostateczny krok,. boję się nowej, odmiennej
sytuacji, przeprowadzki do innego miasta, gdzie mieszka moja rodzina, i całej
technicznej strony odejścia.