Dodaj do ulubionych

Nie stwarzaj przyczyn złych .

26.05.16, 06:29
Nie stważaj sytuacji nieosiągalnych w swej wyobraźni /świecie psychicznym /duchowym (nie-świadomym ,pod-świadomym i nad-świadomym )- wiara /wizualizacja /modlitwa /kontemplacja /wewnętrzny dialog ,które gdy się zmaterializują w twoim życiu , będą o sobie dawać nieświadomie ( czyt, będą dla ciebie cudem / szczęściem /przypadkiem lub pechem /nieszczęściem ,a ty nie będziesz nawet świadomy że sam/sama takie przyczyny stwożyłeś/łaś w przeszłości w swoich myślach /głowie , i osiadały one w głębiach twej psyche ,a to twoje skutki w postaci dobrych i złych zdarzeń ,zdrowia lub choroby ,itp. ),one jeszcze przez wiele lat w przyszłości będą dawać o sobie znać .

Lepszy wróbel w garści ,niż piękny gołąbek na dachu , lub ptaszek na drzewie (czyt. lepsze namacalne i realne fakty i przeżycia prawdziwe ,niż nierealne marzenia i mrzonki fantastyczne ).
Obserwuj wątek
    • nvv Re: Nie stwarzaj przyczyn złych . 26.05.16, 10:09
      Masz, wg mnie, racje w pierwszym akapicie.

      W drugim to kwestia dyskusyjna - co jest lepsze to kwestia indywidualna; ktoś wcale nie chce mieć wróbla w garści, woli gołąbka na wolności.
      A nieosiągalna marchewka może motywować, również do osiągania dobrych rzeczy.
      "Bo nie chodzi o o to aby króliczka złapać, ale gonić go!" ;)
      • woxilo Re: Nie stwarzaj przyczyn złych . 26.05.16, 10:44
        nvv 26.05.16, 10:09
        Masz, wg mnie, racje w pierwszym akapicie.

        W drugim to kwestia dyskusyjna - co jest lepsze to kwestia indywidualna; ktoś wcale nie chce mieć wróbla w garści, woli gołąbka na wolności.
        A nieosiągalna marchewka może motywować, również do osiągania dobrych rzeczy.
        "Bo nie chodzi o o to aby króliczka złapać, ale gonić go!" ;)

        W sumie rację masz , prawda jest w końcu względna ,według pomysłu A.Einsteina o teorii względności .
        • mona.blue Re: Nie stwarzaj przyczyn złych . 26.05.16, 12:30
          Jednak chyba lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu. Marzenia mogą być piękne, ale tym co się chyba liczy jest realne życie.
          • woxilo Re: Nie stwarzaj przyczyn złych . 26.05.16, 13:58
            mona.blue 26.05.16, 12:30
            Jednak chyba lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu. Marzenia mogą być piękne, ale tym co się chyba liczy jest realne życie.

            Masz rację ,bycie wiecxznym marzycielem (*wierzącym ) bywa na dłuższą metę nie do zniesien ia i sspraw ia wielkioe osamotnienie .
            • woxilo Re: Nie stwarzaj przyczyn złych . 26.05.16, 14:58
              Najtrudniej nam kochać i akceptować kogoś , kto według nas ma wiele wad charakteru - powiedziano kiedyś "Dlaczego to widzisz drzazgę w oku brata swego (błędy i wady w duszy swojej ),a w swoim belki nie widzisz " (jesteś ślepy /nieświadomy swoich wad i błędów ). piękne opakowanie (ciało) Okrywa nieraz brzydkie wnętrze (ducha )
              • mona.blue Re: Nie stwarzaj przyczyn złych . 26.05.16, 17:56
                Chyba sie przejezyczyles - ta drzazga są grzechy i wady innej osoby ;)
                • woxilo Re: Nie stwarzaj przyczyn złych . 26.05.16, 18:26
                  mona.blue 26.05.16, 17:56
                  Chyba sie przejezyczyles - ta drzazga są grzechy i wady innej osoby ;)
      • perfum Nie chodzi o to by króliczka złapać, ANI gonić go 26.05.16, 16:29
        nvv napisał:
        "Bo nie chodzi o o to aby króliczka złapać, ale gonić go!"



        Nie chodzi ANI o to - by króliczka złapać, ANI by gonić go.

        - Chodzi o to, zeby kroliczka miec i go mietosic.

        • woxilo Re: Nie chodzi o to by króliczka złapać, ANI goni 26.05.16, 16:54
          perfum 26.05.16, 16:29
          nvv napisał:
          "Bo nie chodzi o o to aby króliczka złapać, ale gonić go!"



          Nie chodzi ANI o to - by króliczka złapać, ANI by gonić go.

          - Chodzi o to, zeby kroliczka miec i go mietosic.

          DOKŁADNIE ,TAK :)
          • nvv Re: Nie chodzi o to by króliczka złapać, ANI goni 26.05.16, 17:24
            Myślę, że każda faza jest potrzebna - gonienie, złapanie, miętoszenie. Dopełniają się wzajemnie. W każdej można znaleźć przyjemność; i każda w nadmiarze się nudzi. Szukam wyjątku.
    • lilith45 Re: Nie stwarzaj przyczyn złych . 26.05.16, 20:49
      To zależy, czasem lepiej nie zaprzedawac swoich ideałów i mimo że wydają się nieosiagalne, to jednak w nie wierzyc.
      To trzymanie w garści wróbla, nie zawsze daje nam szczęście. Zatem o tym czy będzie to wróbel, czy gołąbek na dachu, decydować powinno poczucie naszego szczęścia, czyli to, co nam je daje w danym momencie. Jedni zaspokoją się wroblem w garści, w myśl przysłowia "z braku laku i kit dobry", a inni wola jednak czekać na gołąbka.
      • woxilo Re: Nie stwarzaj przyczyn złych . 27.05.16, 06:04
        lilith45 26.05.16, 20:49
        To zależy, czasem lepiej nie zaprzedawac swoich ideałów i mimo że wydają się nieosiagalne, to jednak w nie wierzyc.
        To trzymanie w garści wróbla, nie zawsze daje nam szczęście. Zatem o tym czy będzie to wróbel, czy gołąbek na dachu, decydować powinno poczucie naszego szczęścia, czyli to, co nam je daje w danym momencie. Jedni zaspokoją się wroblem w garści, w myśl przysłowia "z braku laku i kit dobry", a inni wola jednak czekać na gołąbka.
    • 0rtensja Nie zgadzam się... 27.05.16, 09:42
      Człowiek to taka istota, która urzeczywistnia swoje marzenia, wszak marzyliśmy kiedyś o lotach na księżyc...
      • woxilo Re: Nie zgadzam się... 27.05.16, 09:55
        0rtensja 27.05.16, 09:42
        Człowiek to taka istota, która urzeczywistnia swoje marzenia, wszak marzyliśmy kiedyś o lotach na księżyc...

        Każda fantazja i niedorzeczność ,kiedyś stają się faktem ,wiara góry przenosi -dosłownie ( samo-motywacja /kreatywne twórcze działania ) i w przenośni (marzenia / auto-sugestja )
        • woxilo Re: Nie zgadzam się... 27.05.16, 11:12
          W naszym wnętrzu = świecie psychicznym /duchowym /umysłowym = wewnętrznym ,kryje się również wiele tzw. pod-osobowości /pod-świadomych bytów / starych typów czyli arche-typów ,żeby poznać siebie , trzeba wielu lat pracy nad własnym samo-doskonaleniem cielesnym /emocjonalnym i samo-dyscypliny wewenętrznej =umysłowej /psychicznej /duchowej , by zrozumieć /uświadomić sobie wpływ emocjonalno-psychiczny na nas i naszą świadomość ,oraz system nerwowy ,tych naszych archetypowych bytów pod-świadomych ( tzw. metaforyczne - bogowie ,demony ,anioły ,itp . ).

          Cienia ? uosobienie zwierzęcej strony natury człowieka; jest odpowiedzialny za pojawienia się w świadomości człowieka i w jego zachowaniu treści nieakceptowanych społecznie;

          Animy/Animusa ? kobiecy aspekt osobowości mężczyzny/męski aspekt osobowości kobiety; funkcjonują jako zbiorowe wyobrażenie kobiety lub mężczyzny, przyczyniając się (m.in.) do zrozumienia osób płci przeciwnej;

          Wielkiej Matki ? symbol natury, zwłaszcza w jej namacalnym, rzeczowym aspekcie, uosobienie matki, bogini-żywicielki, bogini-matki, macierzyństwa,
          nieśmiertelności, jedności życia i śmierci;

          Ojca ? niebo i słońce, piorun i wiatr, fallus i broń, czarodziej i książę, a także wszystkie męskie zwierzęta i rośliny;

          Starego Mędrca ? symbol pierwiastka duchowego, mądrości kultury, uosobienie mędrca, wewnętrznego, duchowego przewodnika;

          Jaźni ? obraz pełni i doskonałości człowieka; archetyp jaźni stanowi cel działań ludzkich, motywuje człowieka do dążenia ku pełni i jedności; często jest wiązany z obrazem mandali (krzyża, czwórcy, koła) i doświadczeniami religijnymi i mistycznymi; postacie takie jak Jezus Chrystus czy Budda stanowiłyby tu przykład rozwiniętych wyobrażeń tego archetypu.

          Niewinny i Sierota

          Męczennik i Wojownik

          Wędrowiec i Mag /Wróżka

          Wieczny Chłopiec /Dziewczynka

          Starzec / Mądrość

          Trickster /Błazen /Głupiec .

          pl.wikipedia...yp_(psychologia)
          A więc jak głosił starożytny napis ,na świątyni w Delfach -Poznaj Samego Siebie .
          0
      • perfum no i ? 27.05.16, 15:10
        0rtensja napisał(a):
        > Człowiek to taka istota, która urzeczywistnia swoje marzenia, wszak marzyliśmy
        > kiedyś o lotach na księżyc...

        no i ?
        niektorzy tam polecieli...
        a co to dalo pozostalym ?
        • woxilo Re: no i ? 27.05.16, 15:59
          perfum 27.05.16, 15:10
          0rtensja napisał(a):
          > Człowiek to taka istota, która urzeczywistnia swoje marzenia, wszak marzyliśmy
          > kiedyś o lotach na księżyc...

          no i ?
          niektorzy tam polecieli...
          a co to dalo pozostalym ?

          Dokładnie ,lepiej realizować swoje marzenia /wierzenia i pasje życiowe wdrożyć mw życie ,niż być wiecznym marzycielem ,i śnić o nierealnej i niepewnej przyszłości .

          Trzeba lubić co się ma , niż potem żaq.łować ,że dokon ałoi się niemądrego /nieświadiomego wyboru ,bo jakie przyczyny stworzysz ,takie skutki w przyszłości mieć będziesz ,kasżdy jewst kowalerm swego losau ,w której to życiowej kuźni wykuwa -powodzenie ,miłość ,szczęście , zdrowie ,mądrość i spełnienie .
          • woxilo Re: no i ? 28.05.16, 09:37
            Jak samo-doskonalimy się cieleśnie/emocjonalnie i samo-dyscyplinujemy swe wnętrze -psychikę/duszę =rozwijamy się duchowo ,aby połączyć się z wszechduchem stwórczym zwanym Bogiem ,równomiernie wzmacniają się nasze negatywne cechy charakteru (pułapki rozwoju duchowego )- wątpliwości ,egoizm ,strach ,lęki ,gniew ,złość ,zadrość ,samo-zadowolenie ,pycha ,chciwość ,ambicja , lenistwo ,zarozumiałość ,narcyzm ,interesowność ,nienawiść ,pożądanie , itp.
            • woxilo Re: no i ? 29.05.16, 07:34
              tak naprawdę chrześcijaństwo czy katolicyzm ,to jeden ,wielki przekręt w historii i ściema ogólno-światowa ,a słowo Bóg (czyt. tytuł /mianio /nazwa ) według pseudo-chrześcijan (szatanistów i czarnych magów ) ,to największa trucizna umysłowa , uniemożliwiająca człowiekowi normalny rozwój -psychiczny ,umysłowy ,duchowy i emocjonalny /uczuciowy ( mem )pl.wikipedia.org/wiki/Mem :

              Mem (od gr. mimesis, 'naśladownictwo') ? w memetyce to nazwa jednostki ewolucji kulturowej, analogicznej do genu, będącego jednostką ewolucji biologicznej. Termin został wprowadzony przez biologa Richarda Dawkinsa w książce Samolubny gen. Memy powielają się poprzez naśladownictwo, w procesie ich replikacji działa dobór naturalny. Podlegają również mutacji.

              Aktualnie w memetyce istnieją równolegle alternatywne definicje pojęcia memu:

              mem jest jednostką informacji kulturowej, zapisanej w mózgu. Jego oddziaływanie jest widoczne dzięki obserwacji efektów socjotypowych,
              mem jest jednostką informacji zapisanej w mózgu lub na innym nośniku: w książce, na płycie CD, na ulotce reklamowej itd. W tym przypadku pojęcie memu i socjotypu się zlewają,
              mem jest autonomiczną strukturą neuronalną w mózgu, będącą nośnikiem informacji kulturowej.

              Memy jako jednostki
              Memetyka traktuje memy jako dyskretne jednostki, które są niepodzielne, nie dające się podzielić na inne, mniejsze. Mem jako ?jednostka? pozwala myśleć o nim jako o ?fragmencie?, części myśli, która może kopiować się z osoby do osoby, niezależnie czy myśl ta zawiera inne, czy też tworzy część większego memu. Mem składa się z pojedynczego słowa albo z całego tekstu, w którym po raz pierwszy został użyty.

              Memplex
              Większość badań nad memami skupia się na grupach memów, zwanych memplexami takimi jak religia, doktryny lub systemy polityczne czy kulturowe. Memplex zawiera wzajemnie wspierające się memy, które razem mają większe szanse na sukces ewolucyjny.

              Mem internetowy
              • woxilo Re: no i ? 30.05.16, 08:09
                Maski. Zakładamy je codziennie. Rozmawiając z babcią jesteś miłym, pomocnym chłopcem. Spotykając się z kumplami jesteś cool i w ogóle gangsta. Spotykasz się z jakąś dziewczyną i jesteś nagle wielkim romantykiem i ideałem faceta. Internet to już w ogóle wielka maskarada.
                A ja się pytam: Gdzie Twoje JA? Kim jesteś naprawdę?

                Na dobrą sprawę jedyne momenty kiedy jesteś NAPRAWDĘ sobą to te w samotności. Przed sobą nikogo nie udajesz. Maskę ściągamy też chociaż na chwilę gdy jesteśmy z kimś z kim czujemy się komfortowo. Czym lepiej kogoś znamy tym bardziej sobą przy nim jesteśmy. Świetnym przykładem będzie tu nasz najlepszy przyjaciel. Ktoś komu zwierzasz się ze wszystkiego, ktoś komu ufasz. Jest tylko parę osób, o których wiem, że mogę powiedzieć im wszystko ze świadomością, że te osoby nie będą mnie OCENIAĆ.
                Nie muszę chyba tłumaczyć do czego potrzebne są nam Maski. Dzięki nim nie odkrywamy się za bardzo przed obcymi. Zapewniają nam ochronę przed ukazywaniem swoich słabości, które mogą być wykorzystane przeciwko nam.
                Ale ja Ci mówię: Pieprz to. Jak myślisz jak zacznie wyglądać Twoja komunikacja z ludźmi gdy przez cały czas będziesz PRAWDZIWY? Kiedy będziesz jak najbardziej SZCZERY? Każdy ma jakieś wady, słabości. Masz zamiar na zawsze żyć w strachu, że one się ujawnią? Że ludzie będą Cię oceniać?
                Pogódź się z tym, że nie każdy będzie Cię lubić. Nie dogodzisz wszystkim. Jeśli ktoś nie akceptuje osoby, którą jesteś naprawdę- jego strata. Nie DOSTOSOWUJ SIĘ. Jeśli Twoje otoczenie Cię nie akceptuje- zmień je.
                Ludzie słabi, ograniczeni przez swoje wady nie będą tolerować szczerości. To dlatego, że takie rzeczy nie mieszczą się w ich rzeczywistości. Bronią się. Zastanawiają się ?Czemu ten kolo nosi czerwoną czapkę? Przecież każdy wie, że należy nosić zieloną. On nie pasuje do mojej rzeczywistości, muszę go wyśmiać, obniżyć jego wartość."

                Racja. Bycie szczerym jest czasem cholernie trudne. Mi też nie zawsze się to udaje. Będąc szczerym ukazuję swoje słabości i narażam się na krytykę. Wystawiam się na atak. W dupę z tym. Jeśli komuś się nie podoba jaki jestem naprawdę to nie mam zamiaru go przy sobie zatrzymawać. Narka, wróć do swoich zamaskowanych przyjaciół i bawcie się dalej w teatrzyk. Ciekawe jak wiele o nich naprawdę wiesz.



                Przechodząc na tematy relacji damsko- męskich. Facet umówił się z laską i co robi? Kwalifikuje się jej. Ona go testuje, a on robi wszystko, żeby pokazać się od najlepszej strony. Wiem, bo sam tak robiłem. Zakładałem maskę osoby jaką myślałem, że POWINIENEM być. Sęk w tym, że prawda o Tobie wcześniej czy później wyjdzie na jaw. W ten sposób rozpadają się budowane na kłamstwach związki.
                Podam przykład z życia wzięty. To było dawno temu, jakoś zaraz zanim zacząłem interesować się self improvementem. Zabrałem dziewczyny do KFC i jedna z nich okrutnie mi się podobała. Automatycznie, zacząłem udawać przed nią kogoś kim nie jestem. Dlaczego? ZE STRACHU PRZED ODRZUCENIEM. Nie robiłem tego co chcę, tylko to co uznawałem za słuszne- Założyłem maskę.
                Strzał w jajca. Takie zachowanie ograniczało mnie. Dziewczyna mi się podobała, ale nie okazywałem tego. BAŁEM SIĘ. Bałem się, że mnie odrzuci. Bałem się jej dotknąć, bałem się werbalnie- dosłownie dać jej do zrozumienia, że ona mnie kręci. Zamiast tego siedziałem z dupą na miejscu i próbowałem wyjść na fajnego gościa. Zaimponować jej. Potem zastanawiałem się: ?Co jest nie tak? Wydałem grube pieniądze, zapłaciłem za żarcie, ubrałem się fajnie, byłem miły i w ogóle. Co poszło źle? Na pewno nie jestem dość przystojny :/ Tak, to musi być to."
                The truth is: wtedy nie potrafiłem być szczery. Ktoś bardzo mądry kiedyś powiedział: ?Żeby zdobyć kobietę musisz być gotowy ją stracić". Pieprzona racja. Ja nie byłem gotowy. Ryzyko mnie przerażało.
                A szkoda, bo dziewojszka niesamowicie fajna i raczej nie będzie mi dane się z nią więcej spotkać.

                Dlaczego bycie szczerym jest ważne? Po pierwsze, kobieta potrafi taką szczerość docenić. Po drugie, gdy zachowujesz się tak jak chcesz, wciągasz ją do swojego świata ona sama zaczyna się przed Tobą otwierać. Zaczyna Ci ufać i czuć przy Tobie komfortowo, bo tworzy sie między wami coś PRAWDZIWEGO. W sytuacji gdy udajesz, nosisz maskę, ona też jej przed Tobą nie ściągnie. Jeśli za Twoimi działaniami będzie stało społeczne programowanie, a nie Twoje prawdziwe INTENCJE to kobieta również będzie się zachowywać tak jak od niej wymaga społeczeństwo.
                Są dwie rzeczy dzięki, którym możesz przebić się przez maskę. Pierwszą jest naturalna szczerość, ukazywanie jasno swoich intencji, a drugą jest alkohol. To smutne ile związków rozpoczyna się dzięki temu drugiemu. Jeśli musisz upijać dziewczynę, żeby ją uwieść- shame on you.
                Jasne, że będąc prawdziwym ryzykujesz. Wiadomo, że dziewczynie mogą się nie spodobać jakieś Twoje cechy. Dlatego musisz sobie odpowiedzieć na bardzo ważne pytanie. Co jest ważniejsze? Zdobycie jej, czy bycie sobą?

                Niestety zdarzają się sytuacje gdy MUSZĘ się ograniczać, muszę się powstrzymywać.Bo np. Mogę w ten sposób zranić uczucia innych, bo moje sumienie kłóci się z moją naturą. Nie lubię takich sytuacji, ograniczanie się nigdy nie kończy się dla mnie przyjemnie.
                Nom.
                awesomeinstead.bloog.pl/id,6101152,title,Spoleczne-maski,index.html?smoybbtticaid=617197
                • woxilo Re: no i ? 09.06.16, 05:20
                  Czym tak naprawdę jest oświecenie naszej ciemnej duszy duchem świętym ,łaską Boga Stwórcy Jedynego Ducha Stwórczego , Parapsychiczne/Duchowe Przebudzenie .
                  Do bycia człowiekiem oświeconym z iluzjii umysłu i ciemnoty ignorancji ,połączenie z Bogiem w mistycznej ekstazie/zaślepienia przez -zabobony ,fanatyzm religijny i przesądy ,które to cechy charakteru /osobowości są dużą przeszkodą na drodze ku oświeceniu ,większej dojrzałości i pełniejszemu przeżywaniu życia w radości ,zdrowiu i spełnieniu ,szczęściu i błogości ,życiu wiecznym "tzw." tu i teraz .

                  Musimy być przede wszystkim cierpliwi ,bezinteresowni ,skromni/bez pychy/zazdrości /pogardy/egoizmu ,lęków ,strachu ,obaw ,itp.
                  Umysł jest jak wiatr,porusza się gdy niekontrolowany.To samo rozumienie .Gdy otworzy się usta wszystko jest źle .Bądź świadomy myśli , a będzie dobrze.
                  • woxilo Re: no i ? 10.06.16, 08:51
                    Schizofrenię Paranoidalną ,Powoduje Przede Wszystkim- Samozadowolenie ,Konformizm ,Pycha ,Egoizm ,Lenistwo -Umysłowe /Psychiczne /Duchowe I Fizyczne ,Strach ,Nieuzasadnione Lęki ,Obawy , Zazdrość ,Fanatyzm Religijny i Uzależnienia Seksualne ,Omamy ,Zwidy ,Różne Psychozy ,Neurozy ,Paranoje Bez Logicznego Uzsasadnienia I Nierównowaga Psychiczno -Logiczna /Psycho-Fizyczna .
    • tomek.kamil Re: Nie stwarzaj przyczyn złych . 12.06.16, 20:58
      marzenia są po to, żeby je realizować, bez nich świat byłby inny

      Ikar marzył o lataniu, Columb o dopłynięciu do Indii a Indiana Jons o zaginionej arce.

      • woxilo Re: Nie stwarzaj przyczyn złych . 12.06.16, 21:26
        tomek.kamil 12.06.16, 20:58
        marzenia są po to, żeby je realizować, bez nich świat byłby inny

        Ikar marzył o lataniu, Columb o dopłynięciu do Indii a Indiana Jons o zaginionej arce.

        Z kąd pewność ?,przecież fakty historyczne z fikcją się mieszają ,ja znam pewne powiedzenie - bez pracy ,nie ma kołaczy i trening czyni mistrzem ,a kto rano wstaje ,temu pan bóg daje .

        Mocart był geniuszem muzycznym ,w młodym wieku ,dzięki wytężonej i ciężkiej regularnej samo-dyscypliny i samo-doskonaleniu .

        Bruce Lee ,dzięki samo-doskonaleniu ciała i samodyscypliny wewnętrznej , osiągnął w wieku 33 lat oświecenie ,doskonałość ,mistrzostwo ciała i ducha ,serca i rozumu .
        • woxilo Re: Nie stwarzaj przyczyn złych . 13.06.16, 06:59
          Oświecenie nie polega na osiągnięciu większej ilości mocy parapsychicznych ( nieraz słyszenie głosów ,omamy i schizy oraz paranoje i psychozy ,to objaw choroby psychicznej -Schizofrenii Paranodalnej ).

          Oświecenie ,to oświecenie naszej głębi psychicznej - nieświadomości i podświadomości / ciemnej duszy i umysłu pełnego -pychy ,zazdrości ,egoizmu ,strachu ,lęków ,paranoi ,obaw wszelkich ,ignorancji ,pogardy ,złości ,gniewu itp.
          Tak aby to co nieświadome i niedostępne umysłowemu zrozumieniu ,stało się Świadome i zrozumiałe .( bowiem geniusz ,tkwi w prostocie )

          Proces ten to długa i żmudna praca samo-doskonalenia i samo-dyscypliny ,praca nad sobą ,nad swoim wnętrzem ,regularne samo-doskonalenie polegające na alchemicznej przemianie ciemnej duszy ,lub umysłu w duchowe lub umysłowe złoto oświecenia .

          Oświecenie ,to ideał umysłowego i psychicznego zdrowia i znajomość swych cech emocjonalnych -pozytywnych i negatywnych .

          Każda przyszłość ,to wiecznie przemijająca chwila teraźniejsza tu i teraz ,nieustająca ciągłość świadomości .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka