iwan_w
30.09.04, 16:00
Pamiętam i o Tobie, Maruś. Bo ja kocham się w Tobie, skrycie, naturalnie.
I, antycypując Twoje odejście, wiersz napisałem, elegię, drobiażdżek mały,
takie bijou, wyklute w owalnym cieniu naszego krewniaka...
Oto ona:
Zasnęła Marusia Ogoniok, posnęły wszystkie sprzęty,
śpi komputer, monitor, klawiatura, mysz i przewody.
Posnęło wszystko. Śpią dyskietka, płyta, długopis,
papier, książka, lampa. Otworzyła się krawędź nocy nad
garderobą Marusi, zamknął oczy biustonosz, gorset,
zasnęły majtki, pończochy, podwiązki, spódnice,
sukienki, kostiumy, białe buciki w szpic śpią.
Tampony przestały spływać krwią. Wszystko śpi.
Przestał oddychać świat Marusi, umilkły wszystkie
fallusy i waginy, prześcieradło na łóżku nie oddycha.
Wiatr nie drapie w szyby, nie zgrzyta w łazience deska,
klawiatura na biurku, zęby, dysk twardy, wiatrak, nic
nie zgrzyta. Zasnęła Marusia i wraz wysechł głęboki
ocean jej wiedzy. Jest cicho. Cisza ściera światło z ulic,
placów, rzek, mostów, podłóg, wylewa się z korzeni
nocy jak krew. Tonie w ciszy wielka przenikliwość
Marusi, spokój zalewa twarde ścięgna jej logiki, zasypiają
oszronione palce, płowieje dziewczęcy śmiech, ciemność wpływa
w żyły miast, krąży tętnicami, topi serce. Wszystko śpi.
I stwórca też, sypiąc z góry białym ziarnem. Twardnieje
skóra śniegu, rosną zaspy na progach, bieleją ogrody,
parki i jeziora, śpią w ciszy ptaki, zwierzęta, ryby, ludzie.
Zasnęli Kwieto, Ivek, Jar, Fnoll, Krish, Luty, Az, Ryb,
Imagine, Vlad, Adam Michnik też, wszyscy śpią. To jest
mała elegia na odejście Mariusza Ogonioka.
:D:D:D
Muszę już iść, ale napisz, czy Ci się podoba
hihi