fnoll 02.10.04, 01:29 wszystko ma swój cukier - samo w sobie niesmaczne, niestrawne - po dodaniu tego jednego elementu może być przysmakiem nie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ta Re: rabarbar pogardy 02.10.04, 01:33 Wszystko ma swoją sól. Sól bogaciej ubogaca, słowo Ta_ Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll Re: rabarbar pogardy 02.10.04, 01:38 sól czy cukier... nadciśnienie czy próchnica... drogi różne... a na każdej - pułapki pu pu pu JEB! TRZASK! ŁOMOT! BACH! a ta cukiernica (solniczka) tyle mnię wykosztowała... no jak to? jak? czemu nie szast-prast? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: rabarbar pogardy IP: *.adsl.navix.net 02.10.04, 01:33 yoga twierdzi inaczej. jedzenie cukru jest nawykiem i prawdziwy smak mozna odnalezc we wszystkim, bez cukru, soli etc. wszystko jest samo w sobie smaczne i strawne. Imagine. Odpowiedz Link Zgłoś
ta Re: rabarbar pogardy 02.10.04, 01:35 Przychylam się do Ima. Lecz jeśli już , to sól nie cukier. Ta_ Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll Re: rabarbar pogardy 02.10.04, 01:43 sparta miała niesmaczny zwyczaj uczyć staruszków i niepełnosprawnych latać Odpowiedz Link Zgłoś
vielonick Re: rabarbar pogardy 02.10.04, 01:49 a iii Ty! nie tylko ona zreszta, kto wie co lepsze? smierc czy wspolczesne 'przechowalnie' (domy starcow, szpitale etc.) re cukier: latwiej mi zrezygnowac z soli niz cukru (teraz jem wafelka...) jakas diagnoza? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vielonick ale 02.10.04, 02:08 goryczka kawy lub herbaty (jednak, niestety, zlamanej cukrem) mile widziana :))) Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: ale 02.10.04, 02:13 Wiesz, że ruskie znają 4 sposoby słodzenia herbaty? 1.Na prikusku 2.Na prilizku 3.Na prigliadku 4.Na pridumku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll Re: rabarbar pogardy 02.10.04, 01:55 diagnoza: pacjent cierpi na symbiotyczną zależność od cukru sprawdzić: czy jego matka była słodką idiotką? [bez urazy, to rutynowe postępowanie] Odpowiedz Link Zgłoś
vielonick falszywe zalozenia 02.10.04, 01:59 matka slodka idiotka - wstret do cukru hehe ale feministycznie zapytam - co z ojcem? Odpowiedz Link Zgłoś
vielonick Re: falszywe zalozenia 02.10.04, 02:06 czyli matka zaslodzi a ojciec przysoli? hmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll Re: falszywe zalozenia 02.10.04, 02:11 bywa, że niedosłodzi, bo większość słodyczy zachowa na cukrowanie siebie bywa, że nie dosoli, bo myje się poza domem lub hoduje kamienie nerkowe szukasz tego smaku... szukasz... nie, nie to... a jest dodatek, ponoć, co daje... oj daje... daje po głowie... wytrząsa makówkę... mądry jak makowiec :D Odpowiedz Link Zgłoś
vielonick siebie pocieszasz czy mnie? ;) 02.10.04, 02:37 a -izmy roznej masci to erzac jedynie dobra dobranoc :) tym z dolu i z gory ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luty Re: rabarbar pogardy IP: *.dialup.mindspring.com 02.10.04, 02:03 Odpowiadasz na : fnoll napisał: > wszystko ma swój cukier - samo w sobie niesmaczne, niestrawne - po dodaniu > tego jednego elementu może być przysmakiem > > nie? Slabiutka to filozofia, cieniutka taka, marniutka.... Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll Re: rabarbar pogardy 02.10.04, 02:16 nooo luty kiej to dla ciebie filozofia, to masz chyba zamglone horyzonta :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luty Re: rabarbar pogardy IP: *.dialup.mindspring.com 02.10.04, 02:17 To co to jest...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luty Re: rabarbar pogardy IP: *.dialup.mindspring.com 02.10.04, 02:19 Aaaa juz wiem , zlote mysli to sa.... Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll Re: rabarbar pogardy 02.10.04, 02:24 nie, to jest nawiązanie do wątku o "urlopie od pogardy" - takie wolne skojarzenia - złote myśli miewał midas w metalicznym stuporze - ja raczej miewam myśli mięsne, często gęsto mielone (z czosnkiem i pieprzem) :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luty Re: rabarbar pogardy IP: *.dialup.mindspring.com 02.10.04, 02:32 Nie wiem czemu zdawalo mi sie zes jaroszem...ale nie ma to przeciez znaczenia... Nawiazanie do watku...rabarbar pogardy...? wsystko ma swoj cukier...? czosnek z pieprzem, mielone mieso....fuj...zemdlilo mnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luty Re: rabarbar pogardy IP: *.dialup.mindspring.com 02.10.04, 02:35 To mnie nie prowokuj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etta Re: rabarbar pogardy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 17:43 stawiam na pieprz a może pieprz i wanilia? dywagacje o soli przpomniały mi wiersz Grochowiaka: Nie trwa Nie stygnie Nie przetrwa i w soli odpada i gnije odpada i boli tak to jest coś Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: rabarbar pogardy 03.10.04, 20:18 Pieprz, tak - dopieprzyc, spieprzyc, napieprzyc. Odpieprzyc sie. Czekolada z pieprzem, wulgaryzmy i uprzejmosci, dama w kuchni, dziwka w salonie, kucharka w sypialni Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll Re: rabarbar pogardy 03.10.04, 20:30 no, w sypialni kucharka sypie pieprzem, oj słono pieprzy, natomiast nobliwa poetka w kotłowni staremu piecowi pogrzebaczem w kratce grzebie - i tak proste, codzienne czynności zyskują na świeżości, hej :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etta Re: rabarbar pogardy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 15:50 poetka tnńczy menuet z pogrzebaczem, a kucharka wiadomo... Odpowiedz Link Zgłoś