Dodaj do ulubionych

NIE MAM PERZYJEMNOŚCI Z SEX'U

IP: *.dmbsk.pl 02.10.04, 08:53
Mój problem jest dziwny, gdyż nie mam przyjemności z sex'u. Zyłam z tym
normalnie przez dwa lata, ale teraz zaczyna mnie to dobijać. Kocham mojego
faceta, planujemy małżeństwo,chcemy być razem ale za każdym razem gdy
dochodzi do zbliżenia, ja czuję niechęć i zero przyjemności. Często mu
odmawiam, źle się z tym czuję. Nie mam siły dalej udawać że wszystko
gra.Ciężko mi z nim o tym rozmawiać, gdyż jest on bardzo wrażliwy na tym
punkcie.Chciałam zapytać innych kobiet czy mają też takie problemy i jak
sobie z nimi radzą? Czekam na odpowiedzi, z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • seksuolog Wyjasnic przyczyny 02.10.04, 09:14
      Gość portalu: zwykła kobieta napisał(a):

      > odmawiam, źle się z tym czuję. Nie mam siły dalej udawać że wszystko
      > gra.Ciężko mi z nim o tym rozmawiać, gdyż jest on bardzo wrażliwy na tym

      Sprawa jest bardzo powazna i bez jej wyjasnienia malzenstwo jest raczej
      wykluczone. Najgorsze byloby zawarcie malzenstwa pomijajac ta sprawe bo
      od razu bylby czynnik ktory by je niszczyl.

      > punkcie.Chciałam zapytać innych kobiet czy mają też takie problemy i jak
      > sobie z nimi radzą? Czekam na odpowiedzi, z góry dziękuję.

      Inne kobiety tez maja takie problemy ale zeby z nich wyjsc potrzebna jest
      indywidualna terapia bo nie ma jednej rady dobrej dla wszystkich. Do terapii
      najpierw trzeba ustalic przyczyny tego stanu rzeczy. Przyczyny moga byc bardzo
      rozne wiec zaczac trzeba od wydarzen zyciowych zwiazanych z seksualnoscia:

      - czy mialas kiedys zachowania seksualne ktory sprawialy przyjemnosc?
      - czy przed obecnym zwiazkiem zetknelas sie z zachowaniami seksualnymi ktore
      byly bardzo nieprzyjemne?
      • Gość: zwykła kobieta Re: Wyjasnic przyczyny IP: *.dmbsk.pl 02.10.04, 10:19
        miałam, ale trudno mi o tym rozmawiać
    • Gość: zwykła kobieta Re: NIE MAM PERZYJEMNOŚCI Z SEX'U IP: *.dmbsk.pl 02.10.04, 10:40
      Nie miałam wcześniej żadnych, złych wspomnień związanych z sexem, miałam
      natomiast inne przeżycia które sprawiały mi przyjemność seksualną, jednakże nie
      jestem w stanie pisać o nich tutaj na forum.Sądząc po Pani opinii dobrym
      rozwiązaniem jest się udać do sexuologa. Dziękuję za poradę , teraz na pewno z
      niej skorzystam i udam się do odpowiedniej poradnii. Podniosła mnie Pani na
      duchu i dodała mi Pani nadzieji że ktoś mi w końcu może pomóc.Pozdrawiam i
      dziękuję raz jeszcze
      • hollyhunter Re: NIE MAM PERZYJEMNOŚCI Z SEX'U 04.10.04, 10:43
        Zwykła kobieto, czy możesz napisać na moją skrzynkę?
        Bo to bardzo ważny temat.
    • Gość: mika Re: NIE MAM PERZYJEMNOŚCI Z SEX'U IP: *.238.112.153.adsl.inetia.pl 02.10.04, 12:02
      ja mam 20 lat i od 2 lat jestem ze swoim chłopakiem.mój problem jest podobny.
      Wprawdzie kocham się ze swoim chłopakiem często i zdarza mi się mieć z tego
      przyjemność ale nasze zblizenie nigdy nie wyszły z mojej inicjatywy.Nie wiem
      dlaczego tak jest, ale zauważyłam ostatnio ze wole wyjść z domu niz zostać bo
      wiem ze wtedy mozemy się kochać a ja moge nie mieć na to ochoty.Często mu
      odmawiam, ale czuję się przy tym źle bo nie chcę mu robić przykrości.Nie wiem
      co ze mną jest, czasami wydaje mi się ze jestem oziębła, ze w ogóle nie mam
      ochoty na seks nie mówiąc nawet o tym że do głowy mi nie przyjdzie żeby coś
      zaproponować mu sama.On często mi mówi że mu to przeszkadza a ja obiecujęże
      siępoprawię.Chciałabym to zmienić ale nie wiem co mam zrobić.
      • Gość: zwykły facet Re: NIE MAM PERZYJEMNOŚCI Z SEX'U IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 12:26
        Terapia u specjalisty -podobnie jak kazda terapia może dać jakiś dobry rezultat
        a może go nie dać.Wydaje mi się ,że powinnaś zagłębić się w swoje relacje z
        ojcem.Z tego ,co wiem( z psychologii) dla kobiety w sprawie samooakceptacji( a
        ważna dziedziną jest tu seks),relacje z ojcem mają podstawowe znaczenie.Mówiąc
        wprost:jeśli ojciec nie akceptowal Cię jako kobiety ,będziesz miala nieustanne
        kłopoty w tych sprawach.Przyjrzyj sie temu problemowi dokładnie i nie daj się
        zwieźć bardzo wybiórczej w tych przypadkch pamięci.Ściskam
      • seksuolog Rozne przyczyny 02.10.04, 13:25
        Gość portalu: mika napisał(a):

        > ja mam 20 lat i od 2 lat jestem ze swoim chłopakiem.mój problem jest podobny.
        > Wprawdzie kocham się ze swoim chłopakiem często i zdarza mi się mieć z tego
        > przyjemność ale nasze zblizenie nigdy nie wyszły z mojej inicjatywy.Nie wiem
        > dlaczego tak jest, ale zauważyłam ostatnio ze wole wyjść z domu niz zostać bo
        > wiem ze wtedy mozemy się kochać a ja moge nie mieć na to ochoty.Często mu
        > odmawiam, ale czuję się przy tym źle bo nie chcę mu robić przykrości.

        Przyczyny moga byc bardzo rozne i bez ich wyjasnienia trudno cos zrobic.

        Mozna zaczac od spraw podstawowych: jestes na pigulkach? panicznie boisz sie
        wpadki? zauwazylas zmiany nastroju i checi na seks w zaleznosci od cyklu
        miesiecznego?
    • fnoll Re: NIE MAM PERZYJEMNOŚCI Z SEX'U 02.10.04, 15:53
      choć na barki mężczyzn zrzuca to wielką odpowiedzialność (i rozkoszny ciężar),
      to wielu twierdzi, iż zmysłowa przyjemność kobiety jest w rękach (oraz innych
      członkach) jej kochanka - nawet zimną ostrygę sprawny kochanek otworzy i o
      drżenie przyprawi swymi hi-tech narzędziamy - no i musi być miiiłość, miiiłość,
      miiiłość, co żar wznieca i zmysły rozpala, do uszka szeptanie, szczypanie,
      przytulanie, a jak kto lubi to i klaps, i łaps

      [a tak naprawdę to powinnaś Bogu dziękować, że pogłogosławił cię darem płciowej
      oziębłości - łacniej duszę swą zachowasz w cnocie]
      • malvvina Re: NIE MAM PERZYJEMNOŚCI Z SEX'U 04.10.04, 12:52
        bo inaczej to Placebo i "protege moi de mes désirs" ?;-)


        > [a tak naprawdę to powinnaś Bogu dziękować, że pogłogosławił cię darem
        płciowej
        >
        > oziębłości - łacniej duszę swą zachowasz w cnocie]
    • Gość: rubin Walcz z tym IP: *.dmbsk.pl 04.10.04, 22:19
      Według mnie kobietę jest bardzo trudno doprowadzić do stanu rozkoszy.
      Zauważyłem że dużo dziewcząt, nie lubi nawet rozmawiać o sexie. Twierdzą że
      mają do tego obrzydzenie.Zastanawiałem się dlaczego... moim zdaniem dużą rolę
      odgrywa tutaj pornografia. Spotykana na każdym kroku, zniechęca do sexu
      kobiety, obraża je, poniża. Pornografia buduje wewnątrz człowieka strach,
      obrzydzenie...a kobieta ukazywana jest tu zawsze jako przedmiot do zabawy dla
      mężczyzn
    • Gość: Anka Re: NIE MAM PERZYJEMNOŚCI Z SEX'U IP: *.cplus.com.pl 05.10.04, 09:32
      miałam to samo i teraz żałuję bo mimo wszystkich wątpliwości wyszłam i tak za
      mąż za faceta z którym "nie pasowaliśmy" uważałam ze miłosć jest przecież
      najważniejsza ,a reszta się ułoży,co za głupota,nic sie nie ułożyło i jest
      coraz gorzej,moja rada-nie wychodź za niego za mąż dopóki to się nie zmieni,bo
      nic sie samo nie ułoży!!!ja już to wiem...
      • seksuolog Miłosć niedopasowana 05.10.04, 11:40
        Gość portalu: Anka napisał(a):

        > miałam to samo i teraz żałuję bo mimo wszystkich wątpliwości wyszłam i tak za
        > mąż za faceta z którym "nie pasowaliśmy" uważałam ze miłosć jest przecież
        > najważniejsza ,a reszta się ułoży,co za głupota,nic sie nie ułożyło i jest
        > coraz gorzej

        Miłosć byla czyli cie krecil wiec pod jakim wzgledem "nie pasowaliscie"?
        • Gość: Anka Re: Miłosć niedopasowana IP: *.cplus.com.pl 05.10.04, 12:10
          miłość była ale nie było namiętności(a to już co innego),nie pasowaliśmy do
          siebie w łóżku...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka