kruche_ciacho
14.03.17, 15:21
postanowilam uporzadkowac w swojej glowie nieco swoje dziecinstwo i zapisalam sie do psychologa
wlasciwie to bylam juz trzy razy i mam takie przemyslenia czy to jest terapia dobra dla mnie?
w zasadzie mowie tylko ja, pani psycholog wtraca tylko: a co dla Ciebie to oznacza? co rozumiesz pod...? Co masz na mysli mowiac.... ?
ja sobie teraz mysle ze juz powiedzialam wszystko co chcialam powiedziec i nie wiem o czym mam mowic na kolejnej wizycie - bo jak wchodze to pani mowi: slucham, opowiadaj
czy moze to jest tak ze najpierw terapeuta daje cie sie "wygadac" a potem wiecej "kieruje" rozmowa?
poza tym jedno spotkanie zakonczylo sie pewnym moim stwierdzeniem na co terapeutka: o, to ciekawe zagadnienie, wrocimy do tego na nastepnym spotkaniu - nie wrocilismy. Zastanawiam sie czy nasze rozmowy powinny byc rejestrowane albo czy ona powinna notowac kluczowe "zagadnienia"?
jak wyglada dobra terapia?