Dodaj do ulubionych

On_i_Ona_dialog :)

13.10.04, 09:04
>ONA: Co tak siedzisz?
>ON: Jak siedzę?
>ONA: Taki znudzony. Dawniej się ze mną nie nudziłeś.
>ON: Nie jestem znudzony. Czytam gazetę.
>ONA: Dawniej w moim towarzystwie nie czytałeś gazety.
>ON: Od czasu jak jesteśmy małżeństwem, stale jestem w twoim towarzystwie, a
kiedyś przecież muszę przeczytać gazetę.
>ONA: Już ci się nie podoba, że jesteśmy małżeństwem? Dawniej byłeś
szczęśliwy z tego powodu.
>ON: Zlituj się, wcale nie powiedziałem, że mi się nie podoba.
>ONA: Dawniej nie miałeś zwyczaju zarzucać mi kłamstwa.
>ON: Nie zarzucam ci kłamstwa. Czego ty chcesz ode mnie?
>ONA: Nic nie chcę od ciebie. Chcę tylko, żeby mnie traktował jak dawniej.
>ON: Dobrze, postaram się.
>ONA: Dawniej nie musiałeś się starać.
>ON: Moja droga, daj mi spokój.
>ONA: Mogę ci dać spokój. Tylko ciekawa jestem, czy dawniej też byś się tak
do mnie odezwał.
>ON: (milczy)
>ONA: Już nawet nie raczysz odpowiedzieć. Dawniej sprawiała Ci przyjemność
każda rozmowa ze mną. Może nie? No, powiedz, nie?
>ON: Tak.
>ONA: Ach, więc przyznajesz się nareszcie!
>ON: Do czego się przyznaję, na miłość boską?
>ONA: Do czego? Żeś się zmienił w stosunku do mnie.
>ON: O czym ty mówisz?
>ONA: Na szczęście sam się przyznałeś, tylko dlaczego? Powiedz mi szczerze,
dlaczego jesteś inny niż dawniej?
>ON: Przestań się mnie czepiać. Czego ty chcesz ode mnie?
>ONA: Tylko tego, żebyś był taki jak dawniej, (chwila ciszy) Ach, więc nie
możesz już być dla mnie taki jak dawniej ? Dobrze. Tylko żeby później nie
było na mnie. Ty sam tego chciałeś.
>ON: Czego chciałem? Co ty wygadujesz?
>ONA: No sam przed chwilą powiedziałeś, że mnie już nie kochasz. Bardzo się
cieszę, że sam zacząłeś tę rozmowę. Przynajmniej będę wiedziała. Już nie będę
się łudzić, że kiedykolwiek będziesz znów taki jak dawniej.
>ON: Słuchaj, gadasz takie głupstwa, że aż mnie trzęsie. Przestań bajdurzyć,
bo mnie szlag trafi, i daj mi przeczytać gazetę, do wszystkich diabłów!
>ONA: A kochasz mnie jeszcze? Tak jak dawniej? I jesteś dla mnie znów taki
jak dawniej? I przepraszasz mnie za wszystko, coś powiedział bez
zastanowienia? Biedny! Przykro ci, żeś doprowadził do tego, żebym pomyślała,
że już nie jesteś taki jak dawniej... No, to dobrze. Już się nie gniewam. Co
tak siedzisz?
>ON: Jak siedzę?
>ONA: Taki znudzony. Dawniej się ze mną nie nudziłeś.
>

Miłego dnia!!
Obserwuj wątek
    • alfika Re: On_i_Ona_dialog :) 13.10.04, 09:48
      Proponuję listę głupot jakie kobietki usłyszały od swoich, siłą rzeczy, ex:

      1. "No w sumie moglibyśmy razem zamieszkać, ale wiesz, że ja często i na długo
      wyjeżdżam (był marynarzem) i jak ty byś sama z tej twojej pensyjki
      (nauczycielka) opłaciła mieszkanie i wszystkie rachunki? Przecież mnie w tym
      czasie w Polsce nie będzie, to nie będę za to płacił...

      2. Ex (dostaje prezent na Wigilię, skromny z tego względu, że zawsze kupuje coś
      każdemu z mojej rodziny): "Ojej eee nie ja to mam już, co ja z tym zrobię? Daj
      to ojcu, to takie beznadziejne jest, ja tego nie chce. A ja tobie sweter
      kupiłem..."

      3. Ex: "Ty jesteś nudna (miałam wtedy 17 lat a on 25), wiecznie mówisz o tych
      twoich koleżankach, nie masz własnego zdania, słuchasz idiotycznej muzyki,
      wiecznie chodzisz w płaskich butach zamiast na obcasie, spódniczki nie
      założysz, przytyłaś chyba z 2 kilo przez 3 miesiące, no i ta twoja socjologia
      na którą chcesz iść... Co to za studia? Bezsensowne naprawdę... Ale ja cię
      kocham i chcę z tobą być tylko musisz zmienić te rzeczy. Ja ci pomogę..."

      4. Ja się kiedyś dowiedziałam (po tym jak po kilku tygodniach pewien jegomość
      zdał sobie sprawę, że jego zaloty nie robią na mnie wrażenia), że ja i on to
      nigdy byśmy razem być nie mogli (uff!!! pomyślałam) - ale zaciekawiona
      dopytałam "dlaczego" Odpowiedz pozbawiła mnie tchu: "Bo ty jesteś taka prosta,
      a ja taki skomplikowany...."


      5. Po pierwszej (i ostatniej) nocy usłyszałam:
      "-No, milutko było... i doszedłem, bo nigdy nie dochodzę, jak sypiam pierwszy
      raz z kobietą"


      6. Mój ex po tym jak mnie zdradził i od niego odeszłam, po kilku dniach wrócił
      do mnie upokorzony, na moje pytanie dlaczego mnie zdradził i dlaczego teraz do
      mnie wraca odpowiedział: "Zdradziłem cię bo ona miała ładniejszy tyłek (ja
      nosze rozmiar 38, ona jakieś 34), ale za to miała brzydka twarz, wiec
      stwierdziłem że łatwiej będzie ciebie troszkę odchudzić niż jej twarz
      przerobić..."

      7. Koleś pytał się o mnie, tzn. chciał być ze mną. Ale powiedziałam, że mam już
      faceta więc jestem już zajęta. A on: "No dobra to poczekam w kolejce!"


      8. Rodzice (moi) dokonali zakupu samochodu. Ex miał pretensje o to, że brak w
      nim elektrycznie otwieranych szyb, bo "Jeśli ma mieć auto z klimą to beż takich
      szyb to obciach" Hm, bez komentarza
      - Zaczęłam moją pierwszą pracę (nie muszę chyba wspominać, że płaca była
      marna). Otóż dowiedziałam się, że zamiast te MOJE pieniążki wydawać na swoją
      pasję powinnam zacisnąć pasa i kupić aparat cyfrowy, którego JA nie chcę.
      - Skoro zaczęłam zarabiać powinnam oddawać mu połowę pensji. Dlaczego? Tak dla
      zasady. Grrrr


      9. Mój ex swojej obecnej kupił pierścionek złoty z oczkiem. Wręczył jej na
      wspólnym, uroczystym obiedzie z rodzicami jej i jego.
      Ja: "No to kiedy ślub?"
      On: "Jaki ślub???"
      Ja: "No po zaręczynach to to zazwyczaj jest ślub..."
      On: "Jakie zaręczyny???"
      Ja: "No wiesz, pierścionek, obiad z rodzicami, szampan itp..."
      On: "Nie no co ty, ja tylko pierścionek kupiłem... Chciałem bransoletę ale była
      za droga..."
      Ja: "A ona wie, że to nie były zaręczyny?"
      On: "Yyyy... no nie wiem, coś się tam o jakąś date pytała... Cholera chyba
      faktycznie myśli, ze się oświadczałem"
      Ja: " No to musisz z nią porozmawiać"
      On: " Eee nieeee, poczekam może zapomni"
      Dowód rzeczowy mam w archiwum gg!


      10. Ex: Co robisz w sobotę?
      Ja: Maluję mieszkanie.
      Ex: To ci nie będę przeszkadzał.


      11. Były mąż mojej znajomej kupił jej na imieniny akumulator do swojego
      samochodu.


      12. Pytanie: "Kochanie przyjedziesz po mnie? Zaraz kończę prace?"
      Odpowiedź: "Nie mogę, oglądam Kosmiczny Mecz"


      13. Mój najgłupszy tekst do kobiety gdy pierwszy raz ją rozebrałem do naga to
      rzuciłem:
      "To ty nie jesteś blondynką???"


      14. I tak się wszyscy z nas śmieją, więc może będziemy ze sobą?


      15. Wybraliśmy się kiedyś plażą na spacer do Sopotu. Było lato więc żeby wejść
      na molo trzeba było zapłacić. Zaproponował mi żebyśmy weszli przez płot, bo
      szkoda mu było 10 złotych wydać. Ja na to, że absolutnie nie - kupiłam sama
      bilet i weszłam, podczas kiedy on wspinał się po płocie. Spacerujemy sobie po
      molo i nagle on podchodzi do faceta który sprzedaje balony napełnione helem.
      Najmniejszy kosztował 15 zł. kupił taki balon, wciągnął hel i zaczął mówić
      dziwnym głosem. Nie pamiętam ale była to chyba ostatnia nasza randka.


      16. Jeden taki proponował, niby żartem, że jak postawie mu browara to
      mnie "zaspokoi tak, że będę piszczała z radości".


      17. Ja: "Dlaczego nie przyszedłeś? Miałeś mnie zabrać do kina. Obiecałeś i znów
      mnie zawiodłeś! Mam wrażenie, że jestem ci potrzebna tylko do seksu!"
      On: "Daj spokój, dla seksu to bym sobie wziął z lepszymi cyckami."
      Byłam z nim, o ja głupia, jeszcze pół roku.. Potem zmienił nr komórki i zniknął
      z dnia na dzień. Bez słowa. A jakieś 10 miesięcy potem nagle zadzwonił i
      załamał mnie tekstem: kochanie, to ja, przepraszam, że nie dzwoniłem.


      18. Mój przyjaciel stwierdził ostatnio, ze zbrzydłam, a mój facet na to: "Nie
      rozumiem, wyglądasz jak zawsze..."
      • procesor Re: On_i_Ona_dialog :) 13.10.04, 10:47
        > 11. Były mąż mojej znajomej kupił jej na imieniny akumulator do swojego
        > samochodu.


        Hehehe, no to na jej miejscu ja bym mu kupiła perfumy dla siebie - żeby mu
        ładnie pachnieć.. :P
        • m.malone Re: On_i_Ona_dialog :) 13.10.04, 11:22
          No, ale przecież perfum do akumulatora nie można nalać:DDDD
          • procesor Re: On_i_Ona_dialog :) 13.10.04, 12:37
            m.malone napisał:
            > No, ale przecież perfum do akumulatora nie można nalać:DDDD

            No wiesz, ale jak już ona będzie jechac z nim, tym autem co to ona ma w nim
            SWÓJ akumulator, to JEMU będzie dzięki jej obecności tak ładnie pachniało tymi
            perfumami co to ona mu kupiła..
            :)
            • alfika Re: bez przesady :) 13.10.04, 12:56
              dlaczego jeszcze ona nie miałaby mu nalać do baku tych perfum, jak już jej się
              znudzą?
              nalać wszak można bez problemu
              co się chce

              a on niech sobie potem jedzie
              w koncu jego autko
      • odett Re: On_i_Ona_dialog :) 13.10.04, 11:08
        powiem tylko tyle - dobre:) szkoda, ze ja nie pamietam glupich tekstow moich
        bylych.
    • Gość: facet Re: On_i_Ona_dialog :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 09:53
      scylla jestes zalosna jak kazda kobieta? i co tym chcialas pokazac? trucie dupy
      facetowi ktore kazda samica uprawia? boze co za gatunek
      • scylla Re: On_i_Ona_dialog :) 13.10.04, 10:22
        > scylla jestes zalosna jak kazda kobieta?

        Oj chyba za wszelką cenę chciałeś coś powiedzieć, nawet byle co.
        Postaraj się bardziej.

        >i co tym chcialas pokazac?

        Trocę pomogę ci to zrozumieć, znajdz w encyklopedii hasło HUMOR-i się z nim
        koniecznie zapoznaj

        >trucie dupy
        >
        > facetowi ktore kazda samica uprawia?

        Z jakiego gatunku pochodzisz?
        Mimo wzsystko doradzam zmianę "samicy"

        >boze co za gatunek
        No własnie, proszę no proszę powiedz mi.

        • Gość: samiec Re: On_i_Ona_dialog :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 11:09
          haha bawi mnie to jak probujesz byc rezolutna, to chyba jakies spaczenie na
          gruncie psychologii? to co napisalas skwituje jednym: lol!!
          szkoda ze nie masz poczucia humoru bo musze smiac sie z twojej riposty a nie z
          tego czym chcialas rozsmieszyc.
          aha to jest najlepsze:
          Oj chyba za wszelką cenę chciałeś coś powiedzieć, nawet byle co.
          > Postaraj się bardziej.
          >boze co za gatunek
          > No własnie, proszę no proszę powiedz mi.
          jestes az tak pusta czy tylko udajesz? ja wiem ze zalezy ci na tym zeby byc
          rezolutna ale dbaj o dobry smak.
          • m.malone Samiec! 13.10.04, 11:24
            Z poczuciem humoru to chyba u Ciebie coś nie tak:P
            • m.malone Hihi 13.10.04, 11:26
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=15547242
          • alfika Re: On_i_Ona_dialog :) 13.10.04, 11:35
            słuchaj, przyjacielu o wdzięcznych przydomkach facet, pochwa itp., ty naprawdę
            jeszcze sie nie zorientowałeś, że scylla to facet, prawda?

            no to gratuluję...

            :))))))))))))))))))))))))))))))
            • m.malone Re: On_i_Ona_dialog :) 13.10.04, 11:47
              Witaj Alfiko:)

              Widzę, że jesteś w świetnej, przedjesiennej formie. Cieszę się!
              I pozdrawiam
              MM
            • Gość: facet Re: On_i_Ona_dialog :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:03
              nie nazywaj mnie przyjacielem bo odruch wymiotny u mnie wystapil, czytalem
              tylko dwa (widocznie) jego posty i koncowki mi sie przegryzly zle jakos. musisz
              zauwazyc ze twoj przyjaciel tez nie wykazal sie bystroscia ale u mnie ten fakt
              wynika z lenistwa bo nie mam ochoty wyczytywac co pisza uposledzenone mentalnie
              persony w waszym typie. alfika jestes nikim i wypraszam sobie przydomek
              pochwa. haha i nie posadzaj mnie o czytanie tego forum, raptem dwa posty a ty
              juz w swoim uposledzeniu zdazylas mi cos przypisywac. jestes zerem i twoja
              riposta moze cos znaczy dla ziomkow z tego forum, a mnie jedynie smieszy.
              zalosc.
            • Gość: facet Re: On_i_Ona_dialog :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:04
              alfika tyle w tobie jest finezji ile w toim nicku. tylko wspolczuc. alfika
              bosz.
              • Gość: w temacie Re: On_i_Ona_dialog :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:10
                alfika to taka tępa, pusta kretynka
                • scylla Re: On_i_Ona_dialog :) 13.10.04, 12:20
                  chłopcy siedzicie w tej samej ławce, czy może jesteście bliźniakami?
                  • Gość: facet Re: On_i_Ona_dialog :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:28
                    scyll nie mam nic wspolnego z wpisem "w temacie". gap_miejski nie jestem gejem,
                    kultury to brak tobie w wyciaganiu wnioskow, moze jako gap jestes zdany jedynie
                    pamięć w kwestii seksu i stad to zamilowanie do powierzchownosci (widac sie
                    przerzucilo). hehe co tam jeszcze macie?
                    • gap_miejski Re: On_i_Ona_dialog :) 13.10.04, 12:38
                      Gość portalu: facet napisał(a):

                      > gap_miejski nie jestem gejem,
                      Jesteś. Kryptogejem.:)))

                      > kultury to brak tobie w wyciaganiu wnioskow
                      Do wyciągania wniosków trzeba inteligencji. Kultura może pomóc w eleganckim
                      sformułowaniu wniosków. Ach te blokowiska....



                      , moze jako gap jestes zdany jedynie
                      >
                      > pamięć w kwestii seksu i stad to zamilowanie do powierzchownosci
                      Mam zamiłowanie do powierzchowności!!! Rozszyfrowałeś mnie!!! Zwłaszcza gdy to
                      kobieta charakteryzuje się piękną powierzchownością. :)))) A ty wolisz samice :))))
                      >(widac sie
                      > przerzucilo). hehe co tam jeszcze macie?
                      Mamy wiele. A ty nic.
                      Mądrego do powiedzenia.

                      ---
                      "Odtańczyliście nam tutaj panowie bretgens... Taki taniec na głowie, gdyby ktoś
                      nie wiedział"
                      przewodniczący Lepper
                      • alfika Re: On_i_Ona_dialog :) 13.10.04, 12:50
                        Gap, Ty nie używaj trudnego języka wobec dzieciaka, bo zapyta na podwórku
                        kolegow i mu wtłuką za obrażanie :)

                        pod warunkiem, oczywiście, że mu mama pozwoli na podwórko wyjść - jak nie
                        zauważy, że synek dosiadł się do kompa tatusia
                        • Gość: facet Re: On_i_Ona_dialog :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 13:10
                          Gap, Ty nie używaj trudnego języka wobec dzieciaka, bo zapyta na podwórku
                          > kolegow i mu wtłuką za obrażanie :)
                          >
                          > pod warunkiem, oczywiście, że mu mama pozwoli na podwórko wyjść - jak nie
                          > zauważy, że synek dosiadł się do kompa tatusia
                          ]
                          fantastyczna riposta, doskonale uzupelnia twoj obraz, ty taka prosta dziewczyna
                          jestes z dobrego domciu, ech to zawsze takie smiechy sa na studiach z tego typu
                          idiotek. brawo. haha idem se juz na podworko z chlopakami posiedziec, no;)))
                          • alfika Re: ej, no nie, poczekaj jeszcze, bolek! 13.10.04, 13:17
                            mamy jeszcze coś specjalnego dla ciebie, spodoba ci się ;)


                            Znajomy mojego kumpla nosi się z lekka po dresiarsku. Koleś na brak kasy nie
                            narzeka.
                            Jeździ sportowym subaru, złote łańcuchy, sygnety, rolex ... jednym słowem
                            dresiarska wyższa klasa .
                            Kiedyś znacznie przekroczył prędkość i panowie policjanci go zatrzymali. Koleś
                            wysiada z samochodu.
                            Policjanci informują go o fakcie znacznego przekroczenia prędkości i oprócz
                            punktów wlepiają mandat 500 PLN.
                            Koleś na to, przystępując z nogi na nogę, mówi :
                            - Ale Panowie, 500 złotych ?? Od biednego studenta ??
                            Na co jeden z policjantów :
                            - Synku. Nie pier.... Czy ty widziałeś się kiedy w lustrze ??
                            • scylla Re: ej, no nie, poczekaj jeszcze, bolek! 13.10.04, 13:22
                              alfika jesteś bezduszna, wysyłasz facetowi dowcip bez tłumaczenia:)
                              oj zaraz zostanie zmieniona Twoja płeć.
                              • alfika Re: ej, no nie, poczekaj jeszcze, bolek! 13.10.04, 13:32
                                a, to taka tajemnicza łamigłówka, będzie miał co robić z "chłopakami"
                                na "wykładach" -
                                no, o ile mu się "końcówki źle nie przegryzą"
                                bo pozmienia płcie i zakręcony wróci do domku

                                bez końcówki na dodatek
                                • scylla Re: ej, no nie, poczekaj jeszcze, bolek! 13.10.04, 14:00
                                  cos mi sie wydaje ze wlasnie udal sie do chlopakow po pomoc,
                                  no coz szkoda.
                                  miejmy nadzieje ze sie jeszcze ujawni.
                      • Gość: facet Re: On_i_Ona_dialog :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:55
                        > gap_miejski nie jestem gejem,
                        > Jesteś. Kryptogejem.:)))
                        >
                        > > kultury to brak tobie w wyciaganiu wnioskow
                        > Do wyciągania wniosków trzeba inteligencji. Kultura może pomóc w eleganckim
                        > sformułowaniu wniosków. Ach te blokowiska....
                        widze ze uczepiles sie tego gejostwa? to jakas twoja ukryta chec na faceta?

                        co do kultury to sie po prostu osmieszyles ta uwaga, nie chodzilo mi o sposob
                        podania wniosku ale samo wyciagniecie czegos takiego z lba czyli taki proces
                        ktory u ciebie przebiega jak na "blokowisku". widac o kulturze nie masz
                        pojecia. te blokowiska.. nawet wstales kiedys zza biurka, coz za socjologiczny
                        zmysl, rozumiem juz radosc wyplywajaca z nicka, ech ta masturbacja nad wlasnym
                        nielectwem gapiu sie rzuca w oczy

                        haha nudzi mi sie, a widze ze macie cos do powiedzenia wiec gadamy;))
                • Gość: facet Re: On_i_Ona_dialog :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:23
                  Gość portalu: w temacie napisał(a):

                  > alfika to taka tępa, pusta kretynka

                  haha to nie ja, powaznie.

                  a co do poprzedniego wpisu to kieruje go do scylla oczywiscie. z tym lolem - no
                  to zes sie zgnoil. a reszta jest jakze zalosnym swiadectwem impotencji w
                  komunikacji z "intruzem" na forum. oczywiscie poklask reszty towarzystwa
                  uwzgledniony. tobie naprawde powinno sie wspolczuc
              • Gość: gap_miejski Re: On_i_Ona_dialog :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:19
                Facet (boszszsz...) tu jest coś dla ciebie.
                www.facet.nl/
                No - kultury na tym twoim blokowisku to raczej brak. Nie zadawaj się z samicami
                (chyba żeś zoofil). Odważ się i porozmawiaj z kobietą. Twoja niechęć jest
                dziwna. Ty nie pedał czasem?
            • Gość: facet Re: On_i_Ona_dialog :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:11
              i jeszcze jedno, nie zwrocilem uwagi na koncowki czasownikow przez iscie
              kobiecy ton jego wypowiedzi. oto jak mnie zmanipulowal ten gejowski szlif
              scylla;) zalosna jestes, jak to na psychologii..
              • alfika Re: :)))))))))))))))))) 13.10.04, 12:23
                > i jeszcze jedno, nie zwrocilem uwagi na koncowki czasownikow przez iscie
                > kobiecy ton jego wypowiedzi. oto jak mnie zmanipulowal ten gejowski szlif
                > scylla;) zalosna jestes, jak to na psychologii..
                pla pla pla...



                uaaaaaaaaaaaaa... ups, ziewnęłam
                przepraszam, nieszczęsny zmanipulowany przyjacielu
                tak jakoś przy twoich jakże licznych próbach stworzenia odpowiedzi mi się
                zaczęło ziewać
                :))))))))))))))

                bywaj
                • Gość: facet Re: :)))))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:33
                  ojej jak boli, chyba zaczne obgryzac paznokcie.. widac uposledzenie mentalne
                  definiuje cie jak najbardziej
                  pla pla pla...
                  >
                  >
                  >
                  > uaaaaaaaaaaaaa... ups, ziewnęłam

                  odpowiedz jest jedna, zalosne co ty tam sobie myslisz, po prostu stwierdzilem
                  fakt, nie tlumacze sie, bo niby komu, tobie? hehehe. nie pozdrawiaj wiecej ze
                  swojego patologicznego swiata.
                  • Gość: facet Re: :)))))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:36
                    tak "w temacie" alfika i scyll to tacy tepi, pusci kretyni..
                    • gap_miejski Re: :)))))))))))))))))) 13.10.04, 12:40
                      Gość portalu: facet napisał(a):

                      > tak "w temacie" alfika i scyll to tacy tepi, pusci kretyni..

                      Wnikliwa diagnoza... :D
                      • Gość: facet Re: :)))))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:43
                        Gość portalu: facet napisał(a):
                        >
                        > > tak "w temacie" alfika i scyll to tacy tepi, pusci kretyni..
                        >
                        > Wnikliwa diagnoza... :D

                        gapiu akurat w tym przypadku trafna i wystarczajaca. takie proste zjawiska sie
                        kwituje zazwyczaj w ten sposob.
                        • gap_miejski Re: :)))))))))))))))))) 13.10.04, 12:48

                          Zazwyczaj? A gdzie panują takie proste zwyczaje?
                          • melanie Re: :)))))))))))))))))) 13.10.04, 12:51
                            Nie karm trola, to zdechnie.
                            • gap_miejski Re: :)))))))))))))))))) 13.10.04, 12:52
                              Ok
                            • Gość: facet Re: :)))))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 13:03
                              haha wlasnie wychodze fajnie sie z was zlewalo. nara pajace.
                              mela widze ze reminiscencje dziecinstwa nadal sie u ciebie pojawiaja, zdychaj
                              rowniez po co zasmiecac ten jakze przepelniony kraj.
          • scylla Re: On_i_Ona_dialog :) 13.10.04, 12:10
            > haha bawi mnie to jak probujesz byc rezolutna, to chyba jakies spaczenie na
            > gruncie psychologii? to co napisalas skwituje jednym: lol!!

            No to żeś sie postarał "lol", to jakiś pierwotny i dawno zapomniany język?


            > szkoda ze nie masz poczucia humoru bo musze smiac sie z twojej riposty a nie
            z
            > tego czym chcialas rozsmieszyc.

            przebiegły jesteś:)


            > jestes az tak pusta czy tylko udajesz? ja wiem ze zalezy ci na tym zeby byc
            > rezolutna ale dbaj o dobry smak.
            nie, nie zależy mi na tym, ale zależy mi na twoim szacunku:))))), wszak widać
            że jesteś gatunkiem o "dobry smaku" i potrafisz wyciagać jakże trafne wnioski i
            w ogóle jesteś taki fajny.
            Taki misiu, taki słodziutki, taki fantastyczy, taki wszystkowiedzący :)


            • Gość: facet Re: On_i_Ona_dialog :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:17
              wiesz, ja nawet chcialbym ci wspolczuc..

              • Gość: gap_miejski Re: On_i_Ona_dialog :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:23
                > wiesz, ja nawet chcialbym ci wspolczuc..
                Oj no coś ty. To takie niemęskie :))))))))))
              • scylla Re: On_i_Ona_dialog :) 13.10.04, 12:29
                no to akurat jest uzasadnione ze chcesz mi współczuć, musisz się dobrze znać,
                skoro wiesz że jesteś taki trudny dla otoczenia.
                Przyjmuje wyrazy współczucia.
                Nie przejmuj się specjalista powinien ci pomóc.
                • Gość: facet Re: On_i_Ona_dialog :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:39
                  ech, wiem ze sie znowu chciales postarac, tylko naucz sie czytac ze
                  zrozumieniem. nawet nie, naucz sie rzeczy bardziej elementarnej, czytac wyrazy
                  po prostu.
    • alfika tabliczki 13.10.04, 13:05
      Czasami odpowiedni napis w nieodpowiednim miejscu może rozbawić...

      Na samochodzie hydraulika:
      " Naprawimy to, co Twój mąż próbował zreperować".

      Na samochodzie elektryka :
      " Pozwól nam zająć się Twoim napięciem ".

      W części restauracji przenaczonej dla nie palących:
      " Jeśli zauważymy dym, podjemiemy takie dzialania jakbyś żywcem płonął ".

      Na drzwiach porodówki:
      " Aby wejsc napieraj. I przyj. Przyj. Przyj.".

      Na drzwiach gabinetu okulistycznego:
      " Jeśli nie widzisz tego czego szukasz, to trafiłeś we właściwe miejsce".

      U dilera samochodów:
      " Najlepsza droga by stanąć znów na nogach : nie zapłać jednej raty".

      W poczekalni, u weterynarza:
      " Usiądź. Siad ! Leżeć !"

      Na płocie:
      " Akwizytorzy mile widziani. W kóncu żarcie dla psów jest takie drogie..."
      • scylla Re: tabliczki 13.10.04, 13:31
        Samolot z pięcioma pasażerami ma właśnie się rozbić. Pojawił się problem, gdyż
        na pokładzie są tylko cztery spadochrony.
        Pierwszy pasażer powiedział:
        - Jestem Roy Keane, jeden z najlepszych Irlandzkich piłkarzy, jestem wart
        mnóstwo pieniędzy, moi fanie mnie potrzebują, dlatego myślę że powinienem się
        uratować.
        Druga osoba powiedziała:
        - Jestem Gerry Adams, radykalny Irlandzki polityk, który naprawdę może pomóc
        swojemu krajowi, dlatego myślę, że powinienem być ocalony.
        Pozostali przyznali mu rację i dali drugi spadochron.
        Trzecia osoba powiedziała:
        - Jestem David Beckham, kapitan angielskiej drużyny narodowej, mam żonę i dwóch
        synów, wszyscy wiedzą, że jestem naprawdę miłym facetem,najmądrzejszy, ale
        wszyscy myślą, że jestem głupi. To nie prawda, dlatego ja wezmę spadochron.
        I wyskoczył.
        Zostały dwie osoby. Mikołaj i 10-cio letnia uczennica.
        Mikołaj powiedział:
        - Dziecko, jestem stary i przeżyłem swoje, ty jesteś wciąż młoda i życie przed
        tobą. Weż spadochron a ja zostanę w samolocie.
        - Wszystko jest w porządku dziadku, powiedziała dziewczynka, nadal mamy dwa
        spadachrony. David Beckham zabrał mój tornister.
        • m.malone :))))))) 13.10.04, 13:42
          A to znacie:

          Do Saddama w więzieniu przychodzą i mówią:
          - Sa dwie wiadomości. Którą chcesz najpierw?
          - Złą.
          - Jesteś skazany na rozstrzelanie.
          - A... A dobra?
          - Będzie strzelał Beckham.
          • scylla Re: :))))))) 13.10.04, 14:05
            Młody chłopak po liceum, jakimś tylko sobie znanym sposobem, dostał się do
            biura wielkiej firmy. Praca jego polegała na odbieraniu telefonów.
            Po tym jak odebrał kilka, kierownik działu przyszedł z gratulacjami:
            - Młoda świeża krew! Świetnie sobie Pan radzi! Właśnie takich ludzi nam
            potrzeba, awansuję pana piętro wyżej - zakończył.
            Następnego dnia po kilku godzinach pracy, polegającej na odbieraniu telefonów i
            zapisywaniu kto dzwonił, znów przyszedł kierownik z wyższego piętra z
            gratulacjami:
            - "Jutro" rozpoczął uroczyście, proszę przyjść w garniturze, piętro wyżej na
            zebranie firmy.
            Następnego dnia, gdy pojawił się na zebraniu, przywitała go burza oklasków i
            nie minęło wiele czasu a został członkiem zarządu! Zakomunikowano mu, że przez
            najbliższych kilka dni jego praca ograniczać się będzie wyłącznie do
            uczestnictwa w zebraniach najwyższego organu firmy. Tak też się stało, ale po
            kilku dniach pracy otrzymał telefon od sekretarki szefa, że ma propozycję
            zostania prezesem zarządu firmy i w tym celu szef zaprasza go jutro do siebie.
            Następnego dnia przybył nasz bohater do gabinetu właściciela firmy, stanął
            przed nim, a szef zaczął:
            - Takiej właśnie krwi świeżej potrzeba naszej firmie, i tylko w naszej firmie
            mogłeś osiągnąć tak szybko awans. Co usłyszę w zamian za to?
            - Dziękuję tato...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka