wiemnic
16.10.04, 00:33
Mieszkam z ojcem ktorym sie opiekuje. Dom jego jest w strasznym stanie -
wiele rzeczy nie dziala, kanalizacja itd. Meble sa stare i sie rozwalaja.
15letni dywan ma wiele plam i jest podarty. Nawet jak sie sprzata ciagle, dom
jest w stanie nie do przyjecia. Ojciec ma finanse zeby zorganizowac remont.
Niestety nie chce nic wydac, mimo ze zaofiarowalam sie dolozyc polowe kosztow
(u mnie kurcho z forsa, ale mam troche oszczednosci). Dodam ze ojciec odklada
pieniadze wnukom (dzieciom moje rodzenstwa), ale na dom nic nie chce wydac.
Wstydze sie podejsc do drzwi jak ktos przyjdzie, z obawy ze to moi znajomi i
zobacza to cala makabre. Gdy ktos przyjdzie mam ochote zapasc sie pod ziemie.
i co byscie zrobii w mojej sytuacji?