rozowebuty
09.09.19, 19:15
Na chwile rozstalam sie z facetem, ale wrocilam. Nie wiem czy na dobre sie nie rozstane. Jego matka nie pracowala przez cale zycie. I nie wiem czemu jej za to nienawidze. Teraz jest uczepiona na moim facecie finansowo, bo buduja sie gdzies tam na wsi. Chloapak zamiast inwestowac w siebie, w swoje kursy to im posyla pieniadze na ta budowe. Powiedzialam mu juz ze nie ma sensu i powinien inwestowac w siebie po pierwsze dodalam tez ze jak lepiej zarobi to wtedy pomoze rodzicom. Mnie to sie nie podoba....Czuje ogromna niesprawiedliwosc. Moja mama cale zycie ciezko pracowala, kombinowala ze zwolnieniami z pracy, jak bylismy chorzy. Naprawde ciezko pracowala. Ale dzieki teu jest i zawsze byla niezalezna kobieta. Ma dobra emeryture. I w zyciu z moim tatą nie wzieliby ode mnie ani złotówki. Wrecz przeciwnie jeszcze mnie wspierają. Czasami ugotuja obiad, czasami jakieś pieniadze mi dadza bo uwazaja, ze to rodzice pomagaja dzieciom. Jasne, ze w razie wypadku pomogłabym rodzicom bez wzgledu na wszystko. Ale tamta durna baba mnie denerwuje cale zycie siedziala nic nie robila. To jeszcze kase wyciaga. Zamiast na kursy to musi im pomagac. Juz powiedzilam ze mi sie to nie podoba i ma wydawac na siebie. Boję sie że też ta baba bedzie garbem, ze zawsze jej trzeba bedzie pomagac bo bidulka cale zycie nie pracowała ://// i zamiast na dzieci kasa bedzie szla na leniwą babę. Po prostu nie wiem za co ale szczerze jej nienawidze.